![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Czy przeciętny polski piłkarz chce być lepszą wersją siebie? Wątpię. Piłkarz, który gra w półamatorskiej (patrząc na wyniki polskich klubów w Europie) lidze, który nic w karierze piłkarskiej nie osiągnął i który NIE chce trenować, focha się na trenera, ma zapędy do zwalniania trenerów, bo przecież to piłkarze rządzą w klubie a nie trener. Czym różni się Lewandowski i Blaszczykowski od naszych piłkarzy? Po prostu im się chciało. Czy oni, a szczegolnie Robert od początku był "skazywany" na taki sukces jaki dziś osiągnął? Nie. To nie była perełka, ktorą wypatrzył najlepszy polski klub, albo topowy europejski klub i stawiał na niego od juniora. Zarówno Kuba jak i Robert mogli pójść prostą drogą wytyczoną przez typowego polskiego piłkarza, czyli .......ę nie robię, mam kontuzję, .......ę, bede się kopał w ekstraklasie po czole za 20-60 tys zł i też będę miał fajne życie, nie bede trenował i słuchał trenerów bo nikt mi nie będzie rządził, bo mnie nikt nie docenił jak miałem 15-17 lat, bo w Rakowie się po czole kopałem, bo w Zniczu się po czole kopałem i teraz się zemszczę na całym świecie za to, że mi nikt od poczatku nie dal szansy w powaznym polskim klubie (na etapie juniora). Powiem wręcz odwrotnie, Lewy czy Kuba byli gorsi niż taki Moder czy Jóźwik, Wolski czy Żyro, którzy już od czasów juniora dostali szanse w powaznych polskich klubach, na których stawiano i liczono szybciej i bardziej niż na Lewego i Kubę. Także o co się wszystko rozbija? O zwykłe chęci, nie o talent i jego skalę, bo na tym poziomie kazdy jakiś talent ma i tylko jego sprawa jak go rozwinie, jak go wykorzysta, najwazniejsze to chcieć być lepszą wersją siebie, najwazniejsze to skupić się na rozwoju, sporcie a nie politykowaniu i pieniądzach, bo pieniądze same przyjdą wraz z rozwojem, a politykowanie nie powinno nalezec do pilkarza, chyba, że ma taki status jak Messi, Lewy, Ronaldo czy na skalę polski Brożek, Glowa itp Oczywiście zawsze istnieje możliwosc kontuzji, która zniszczy rozwój, znalezienie się w złym miejscu o złym czasie, nie do końca udany transfer, który wyhamuje rozwój, załamie piłkarza mentalnie itp Ale nieważne, dla chcącego to tylko nauka na przyszłość. A po prostu uważam, że 90% piłkarzy z ekstraklasy ma wyjebane na rozwój własny i na przyszłosć, osiedli w tej lidze i im pasuje za swoją robotę brać te 10-100 tys zlotych. Hyballa jest jaki jest, wady ma, jak każdy. Niestety 3 trener z rzędu i zero wniosków wyciągniętych w świecie mediów, kibiców, tego forum. Co to ma ....a znaczyć: -zajechani fizycznie - co? Co rundę to .......enie. Wiecznie zajechani. Tak, bo oni codziennie maratony biegają. Jak tak całe życie zapierdalają to powinni już być na poziomie ligi angielskiej jeśli chodzi o wybieganie, motorykę itd -już wszyscy rozgryźli schemat gry Skowronka, Stolarczyka, Hyballi. Tak mamy samych zjebanych trenerow i jeden schemat gry, mija 5 meczów i kazdy ekspert trenerski i wirtuozi piłkarscy z naszej ligi umieją nas ogrywać. Jedynie Warta ma tak zajebistego trenera, że nikt przez cały sezon nie może ich rozgryźć i sobie punktują spokojnie na gorną ósemkę -zły trener, tak, znowu nasza jebana garbata dola? Czy my jesteśmy żydami? Znowu u nas jakiś jebany trener z dupy, no znowu, albo niedoświadczony Stolarczyk, albo wuefista z lapanki, a teraz pozorny ekspert z Niemiec, który okazał się szaleńcem i marnuje potencjał tych piłkarzy. I zawsze ten sam schemat, 5 meczów zajebistych, czyli umieją grać, bo nasze mecze za Maćka, Hyballi a nawet Skowronka, to były na poczatku zajebiste mecze piłkarsko, to nie były mecze w stylu gry z Płockiem, czy Stalą i fartowne wygrane. To było pokazanie piłkarskich umiejętności i zdominowanie rywala. Także potrafią, jak chca to potrafią GRAĆ, a co za tym idzie samo przez się, wygrywać. No i przychodzi pewien etap, 10, 15, 30 mecz danego trenera i nagle się okazuje, ze oni już nie umieją grać, że to szrot, wszyscy do wywalenia, trener też bo nie daje rady, bo nic nie umie. Serio? Serio???? Wy się nadal na to dajecie nabierać? Jak można bronić tych kurew pilkarskich, miernot, które nie szanują swojego klubu, nie szanują tego ile zarabiają itd Przeciez oni się bawią w zwalnianie trenerów, jak któryś nie pasuje, zaczyna się panoszyć, wymagać, albo ich w....i to specjalnie czy niespecjalnie, nie wiem, jest foch, morale siada bo przecież to jest druzyna Galacticos i żaden byle trener ich nie będzie ustawiał, nie będzie im za cięzkich treningów dawał itd więc go wyoutują, bo kurde im morale siadło i im się cięzko żyje przez trenera. Jebac ich, niech zapierdalają, albo spierdalają. Panowie, zrozumcie, zrozumcie ....a w końcu, że jedyna opcja na SZANSE rozwoju to: -stabilizacja finansowa -nie przemeblowywanie szatni co sezon, bo to psuje ducha zespołu, psuje schematy gry -ten sam zarząd z tą samą wizją -przez dłuższy czas ten sam trener, który wprowadza swoją wizję, z poparciem zarządu. Jeśli to nie będzie spełnione to nigdy nic nie osiągniemy. Sukces z przypadku nie przyjdzie, musi być jakiś plan i wprowadzanie go sezonami. Może wypali. U nas wiadomo, że nie wypali bo co sezon to nowy trener, nowe myślenie, wywalanie szrotu itd Zrozumcie to w końcu. Dlatego Hyballa jak już jest to powinen zostać na kolejny sezon. Wisła powinna zacząć nowy rozdział w swojej dzialalności. Po odcięciu się od WSH, wychodzeniu z długów, powinna teraz przyjsc kolej na wprowadzanie stałej wizji rozwoju. Wyjebywanie setek piłkarzy jeśli nie chca się słuchac trenera, nie szanują go, nie chca się rozwijać i marudzą. W końcu by się nauczyli, ze do Wisły nie przychodzi się tylko zarabiać ale walczyć. I to powienien być nasz cel na najbliższe 5 lat. Zmiana mentalności nas wszystkich i obranie kierunku na rozwój, walkę, stworzenie klubu, który coś chce osiągnać, a nie kopać się po czole i zwalniac trenera przy pierwszej lepszej okazji. Do tego ciągly rozwój akademii. I jeśli wszystko by wypaliło chociażby w 60% to za 5-10 lat mamy pierwsze efekty decyzji podjętych "dzisiaj". |
Cytat:
Podobne nastroje miałem, kiedy klub zwolnił Petrescu. Nie twierdzę, że był najlepszym trenerem na świecie, ale chciał wprowadzić to wszystko, o czym wyżej pisze Jaroo1. Trafił na taki sam opór, a ja już wtedy, po zwolnieniu wiedziałem, że Wisła idzie w złym kierunku - niechlujstwa, nonszalancji, olewactwa, sprawdzania czy kasa się zgadza. Wtedy byli jednak piłkarze, którzy, jak trzeba było i wujek Cupiał im uległ, mogli z palcem w d... grać o mistrzostwo. Dzisiaj nie mamy takiego komfortu. Jeśli zarząd pożegna Hyballę a w jego miejsce wybierze kogoś bez ambicji będzie to znak do zapoznawania się terminarzem I ligi, a kto wie, może i niższych. Jeśli zarząd pozostawi Hyballe, lub pożegna Hyballę a w jego miejsce wybierze kogoś z podobnymi ambicjami będę spokojny. |
O klasie naszych kopaczy można się przekonać sprawdzając dalsze losy i kariery poprzednich wkładów koszulkowych.
Przez ostatnie 4 lata to ich sie z 50 chyba przewinęło . Teraz, jesli słuch wszelaki po nich nie zaginął, to z ławy łapią ogony w 2 i 3 ligach słabych federacji uzyskując po 20-40% mozliwych minut. Może ze 3 się załapało coś wyżej i wygonilo ponad 60% mozliwego czasy gry. Nawet z takim uznawanym za mocarza Hebertem po skonczeniu kontraktu nikt juz nowego z nim nie podpisał. A, jak sami tu zauważacie, kadrę mamy z roku na rok złozoną z coraz słabszych zawodników. To czego wymagać od Hyballi?? |
Cytat:
Wyobraźcie sobie ten schemat w jakiejś firmie lub korpo, ogon nie może wymachiwać psem. Tutaj tekst do zarządu, wzięliście ambitnego trenera więc mam nadzieję że nie odpuścicie teraz, jeśli komuś się nie chce pracować albo ma z tym problem, sajo ...king nara. Za te piniodzę znajdziecie lepszych / bardziej głodnych. |
Cytat:
Czyli sytuacja podobna, a można powiedzieć, że zupełnie inna. Dzisiaj po 25 latach historii tej nowej Wisły, Cupiałowej i pocupiałowej, Wisły z sukcesami i klęskami, bogatej i biednej, Wisły Ksparczaka i Smudy oraz Petrescu, a przede wszystkim tej ostatniej historii Stolarczyk>Skowronek>Hyballa jeśli ktoś nie rozumie tego o czym mówimy i myśl, że wystarczy zmiana trenera, bo przecież to on za wszystko odpowiada to jest w głebokiej dupie. Jasne, trenera można zmienić ale przede wszystkim mentalność i standardy, zasady w tym klubie, bo my jesteśmy w takiej piździe jak nikt w tej lidze. Jest presja na wynik (tak, ciągle jest, w Wiśle zawsze jest presja), sa długi, nie ma kasy na mocne transfery i są kopacze bez ambicji i honoru, którzy sobie robią jaja z tego klubu i pokazują fochy, że jak chcą to będzie seria porażek za Stolarczyka, Skowronka, Hyballi, a jak coś komuś nie pasuje to i 0:7 może wskoczyć z Legią. Żart to jest. Tak na prawde jesteśmy od 25 lat a właściwie od zawsze zapewne tak można powiedzieć, klubem prowadzonym bez pomysłu, bez wizji rozwoju, bez planu. Nigdy nie myślimy chociażby o jeden krok do przodu. Liczy się tylko jeden sezon, a dalej to się idzie na żywioł i buduje na bieżąco. Dopiero teraz, po tym upadku wizerunkowym i finansowym mamy możliwosc zupełnego oczyszczenia, nakreślenia planu, wizji i standardów jakie mają panować w nowej Wiśle. I Hyballa moim zdaniem jak na chwilę obecną pasuje tutaj idealnie. Ma swoje zdanie i swój pomysl, nie da sobie wejść na glowę (wręcz przeciwnie, tu może być problem, że sklóci się ze wszystkimi). Dalej powinno się stawiać na akadmeię, na wprowadzanie mlodych, na wyjebanie szrotu i nauczenie piłkarzy, ze tutaj się zapierdala. I z roku na rok rozwój, kasa, oszczędzanie i z taką wizją za 10 lat możemy być najlepsi w Polsce na kolejną dekade albo dwie. Inaczej to będzie doł, środek tabeli, może sezon albo dwa, trzy sezony na farcie i walka o puchary, czy nawet mistrza i znowu klapa skoro wszystko na farcie zrobione. |
Brak kibiców na trybunach = zero presji, trochę im się poluzowało
|
@up
Ostatni mecz z publicznością to 0:3 z Płockiem, o ile dobrze pamiętam... |
Pochopne wnioski wyciągacie, zdecydowanie.
|
Cytat:
|
częścią "ogona" jest Kuba , więc coś jest na rzeczy
|
Cytat:
Prawda jest taka ze juz ta Wielka Wisla Cupiałowa,to byla taka troche wydmuszka ,gdzie kazdy wiedzial co bedzie jak dobry wujek zakreci kurek. Ja wiem ze wtedy kazdy jarał miseczke jak co roku był pochód na rynek,ale przeciez wtedy tez trzeba bylo patrzec w przyszlosc.A myśmy żyli chwilą,ktora bezpowrotnie sie ulotniła.Wtedy tez nie bylo dlugofalowego planu ,tylko transfery tu i teraz i to Bogusiowe "chce miec wyniki na wczoraj".Młodzi...a po co. Tak sie nie da funkcjonowac i w sumie dzis jestesmy w podobnej sytuacji.Tylko konsekwencjie naszego zjazdu moga byc duzo wieksze. Na dzis musimy jak najszybciej tak sie zorganiozwac zeby budowac klub na przyszlosc,i zeby zapewnic mu normalne funkcjonowanie.Mamy juz trenera,trzeba szybko szukac scoutow ktorzy przygotuja nam liste zawodnikow ktorzy chcieli by cos osiagnac,a nie tylko rehabilitowac sie po kontuzji.Paradoksalnie mamy wielka szanse zeby zrobic cos od nowa ,skonczyc z tą szarośćią klubu i dac mu znowu wielkie momenty.W Polskie lidze o to nie trudno,trudniej znalesc rzetelnych ludzi chetnych do pracy ,PRACY. |
No my jesteśmy trochę taką ofiara tamtych czasów, taki bananowy klub hehe W czasie gdyby inne kluby w Polsce klepały biede i uczyły się funkcjonować w tych czasach, dorabiały się jakoś, silą rzeczy musiały się rozwijac i mieć pomysł, to my mieliśmy wszystko podane na tacy i transfery niczym w FMie. I trochę się okazało, że bez tej kasy nie znaczymy teraz nic, a inne kluby nam ostro odjechały i nie tylko mowa o Legii czy Lechu ale nawet o takich Piastach, Jagach, Lechii, Sląsku, wlasciwie każdy z tych wiekszych klubów jest dziś lata świetlne przed nami jeśli chodzi o organizację, finanse, jakąs stabilizację, chociażby jeśli chodzi o nie wymienianie co chwilę trenera i połowy zespołu.
Cóż, są lata grube i chude, teraz przyszedl czas na te chude, czas nauczyć się żyć bez Cupiała, rozwijac i zapieprzac po swoje. |
dobra nie ma co dywagowac , DERBY !
|
|
dziennikarze nie żyją z pisania o motylkach tylko o latających nożach i ulicach spływających krwią.
Nawet jak nie ma konfliktu, to trzeba go wykreować. Pewnie z sytuacji w tabeli i kilku porażek atmosfera jest daleka od radosnej. Ale pogłoski o śmierci Hyballi uważam za mocno przesadzone. |
Cytat:
|
Cytat:
https://sport.interia.pl/klub-wisla-...da,nId,5193512 Przypadek? Nie sądzę. |
Jak dotąd się nie wypowiadałem w temacie, ale po konferencji Hyballi przed Derbami zdałem sobie sprawę, że to jest jakiś świr...
A gdyby był jeszcze dobrym fachowcem to dałoby się to przełknąć. Gość przychodzi i zanim cokolwiek osiągnie udziela kilku (nastu?) wywiadów, kreując się na eksperta. Krytykuje poprzednika, przygotowanie drużyny itd. Gość sprawia wrażenie, że niedługo porozstawia po kątach polskich trenerów. I co się dzieje po kilku spotkaniach jego zespołu? Raczej inni trenerzy go rozstawiają. Zwróćcie uwagę jak inni z nami teraz grają. Raków najlepiej to pokazał, bo też to najlepszy zespół. Wystarczy poczekać aż nasi "rzucą" się na piłkarza z piłką we dwóch lub nawet trzech (to chyba ten słynny gagenpressing) i zagrać w wolną strefę. I nagle robi się korytarz w kierunku naszej bramki. W pierwszych meczach to tak nie wyglądało bo to była nowość. Ale już się trenerzy zorientowali, a nasz geniusz niestety nadal tego nie rozumie. Teraz jeszcze widać ewidentnie, że piłkarzom brakuje sił i dynamiki. Też zmiana na minus w porównaniu do początku rundy. Możemy ich krytykować, ale ja nie widzę za bardzo braku zaangażowania. Bardziej brak poczucia, że coś ten wysiłek coś da. Po przerwie na kadrę miało być lepiej a jest coraz gorzej. Można mieć nadzieję, że wróci Plewka i coś drgnie, ale nie liczyłbym na to. Ja uważam, że 1 pkt jak zdobędziemy będzie nieźle w naszej formie. A 3 uznam za sukces. |
tylko po co właścicielom jakiś pretekst iprzygotowaniue gruntu?
Oni placa i ponoszą konsekwencje. Jak mająochote gozwolnic, to zwolnią. A jak będachcieli zostawic, to kibice mogą ich cmoknąć tam, gdzieswiatło niedochodzi. |
Może po to żeby kibice znowu nie obwiniali Zarządu?
Żeby zrzucić z siebie odpowiedzialność na trenera? Ten gość dobrze to napisał: https://twitter.com/WislaMyslenice/s...29074618093573 |
Zastanawiającym jest atak na Hyballę ze strony Białońskiego.
Pamiętajmy, że bardzo długo za rządów Sarapaty, to krakowscy dziennikarze chodzący na pasku ówczesnego zarządu przyczyniali się do wzmocnienia ich pozycji, bo jednak bardzo długo podejrzenia były ignorowane, a praktycznie do samego końca wydźwięk był prosty - zarząd niewinny. Dzisiaj po ponad dwóch latach sytuacja jest podobna. Pytania odnośnie jakości pracy obecnego zarządu pojawiają się, bo wątpliwości jest coraz więcej. Ale znowu dyskusja jest zablokowana przez różnej maści obrońców (tych samych co zawsze), którzy zawsze mają wiele do powiedzenia, ale nie w temacie uzasadnionej krytyki zarządu. Stąd szuka się kozła ofiarnego. Wtedy tematem nr 1 był spisek mający odebrać Wisłę wielkim bohaterom. Dzisiaj za przyzwoleniem zarządu atakuje się Hyballę. Co będzie dalej? Co ciekawsze, to ten zarząd sam go zatrudnił. Brakuje teraz kogoś takiego jak Carlitos, którzy utrzymywał ówczesny zarząd przy życiu i w konsekwencji mogli śmiało okradać klub przez dodatkowe kilka miesięcy, bo bramki Hiszpana powodowały wzmocnienie świętości Marzeny. Taki nowy Carllitos ukryłby złą jakość obecnego zarządu. Zawsze mnie śmieszyła krytyka krakowskich dziennikarzy. Oni w rzeczywistości pomagali TS-owi zagarnąć klub i potem niszczyć. Dopiero pojawił się dziennikarz z innego miasta, który nie był opłacany i wyszło szydło z worka. |
Cytat:
Ten sam Bialonski w swoim programie. Krytykuje Wiśle za brak dyrektora sportowego. Krytykuje Wiśle za chaos w transferach. Krytykuje Wiśle - nikt się nie zna na transferach, poza Kuba. Krytykuje Wiśle - wydaje kasę na prawo i lewo bezsensownie. Burliga najlepszy prawy obrońca w lidze, trzeba mu dać kontrakt na 3 lata. Forowanie Smudy jako świetnego kandydata na trenera Wisły, to się samo komentuje. Przecież to się kupy nie trzyma. Bialonski pewnie czasami dostanie jakieś info z klubu, ale daleko mu to bycia tubą Jażdżynskiego. |
Liczylem ze Wisla Krakow pod przewodnictwem trzech muszkieterow bedzie wracac na wlasciwe tory. Tzn ze bedzie systemtyczny progres do przodu.
Najpierw bylo zatrudnienie Skowronka, zupelnie absurdalne dla mnie, trenera, ktory nie jest w stanie niczego budowac.Potem kiedy byl przed nami sezon bez spadku posciagano fure zlomu. Teraz kiedy jest Hyballa, ktory probuje ten zlom poskladac w jakas calosc a najwiekszy szrot odrzucic, kiedy mlodziez zaczela cos w koncu kopac, chce sie goscia usunac w malo wybredny sposob. Dla mnie to co dzieje sie w szatni, rzucane klody pod nogi Hyballi to jest cos obrzydliwego. Tworzenie sztucznych konfliktow w szatni w zamian za przedluzenie kontraktu, po to zeby trener sam zrezygnowal z pracy... po prostu obrzydliwe. Przykro sie na to patrzy i jesli to jest intencja calego "zarzadu" i jesli faktycznie Hyballa po sezonie odejdzie w taki czy inny sposob, to sam nie wiem co bylo gorsze - gangusy u wladzy czy to co mamy obecnie. Jestem bardzo, ale to bardzo zniesmaczony tym co sie dzieje. I mam nadzieje, ze gdzies przyjdzie otrzezwienie. Bo jesli bedzie kolejny trener i kolejny komin placowy przez to to ja kolejnej zlotowki do klubu juz dokladac nie zamierzam. A tylko w 2020 roku to bylo okolo 3k w roznej formie. W tym roku kolejne 800. |
Cytat:
|
Zastanowilem.
W takiej formie jak to wyglada Wisla zawsze bedzie klubem dolu tabeli. Zakulisowe rozgrywki, brudne metody wykurzanai niepasujacych po paru tygodniach ludzi. No ....a dramat. Obecne trwonienie pieniedzy niczym sie nie rozni de facto od gangusowni. I tu i tu kasa przepierdalana jest na .... wie co. |
Jeżeli faktycznie Zarządowi nie po drodze z Hyballą to warto sobie odpowiedzieć co jest tego powodem :
A. Zajechanie fizyczne zespołu B. Trudny charakter i relacje z zespołem C. Niewpuszczanie Kuby lub wpuszczanie na kilka minut. D. Wszystkiego po trochu . Jeżeli głównym powodem jest C lub D to niestety ale najlepiej zrobiłoby klubowi oraz drużynie, a także samemu Kubie gdyby zawiesił buty na kołku i usiadł w loży. Powtórzę zanim rzuci się na mnie pół forum : szanuję Kubę i doceniam co zrobił bo bez niego Wisła nie przetrwałaby ale niestety będę powtarzał cały czas, nie jest normalną sytuacją kiedy piłkarz jest podwładnym trenera i jego przełożonym . To nie ma prawa się udać choćby było setki zapewnień Zarządu, trenera , piłkarzy , że dla nich ta sytuacja jest ok. Jestem przekonany , że jak trener cokolwiek zarządza co może nawet w małym stopniu nie spodobać się piłkarzom to wzrok pada na trenera a potem na Kubę . Nie twierdzę , że powodem słabej gry i zamieszania z Hyballą jest obecność Kuby w szatni natomiast jego obecność będzie rodziła zawsze spekulacje i dodawała "smaczku". |
Cytat:
Obecne zarządzanie to zupełnie inny temat, ale ku**a to porównanie to cios poniżej pasa dla trio. |
Cytat:
Poza tym , zgadzam się że Wisła jest klubem z dołu tabeli. I jeszcze jakiś czas tam będzie . Dotąd dopóki nie pospłaca swoich długów . A skutkiem tych długów jest m.in "ujemny budżet transferowy " co automatycznie przekłada się na miejsce w tabeli |
Cytat:
btw Tak, nie będę płakał jak pożegnamy "brodatego trolla". Przykro mi, ale tak mi podpowiada intuicja że z nim będzie tylko gorzej. Dla mnie Wisła jest najważniejsza a nie żaden Stolarczyk, Skowronek czy Hyballa... |
Cytat:
(Ciebie co zahipnotyzował brodacz czy jak?) Nawet nasz obecny Zarząd popełniający błędy jest lepszy od "gangusów". Dlaczego "mędrcu od sześciu bolesci"? Bo celem gangusów było TYLKO dojenie Wisły. A obecni włodarze? Tak, robią błędy i to spore. Ale ich celem nie jest dojenie klubu. Liczę że z czasem się "wyrobią" i 3 razy zastanowią nad trenerem, zatrudnią dyrektora sportowego itd. Będzie lepiej. A że przez ich błędy będzie to dłuzej trwalo? Tak, ale będzie lepiej. |
Nie no, kiedyś musimy zacząć budować, a nie tylko wymieniać pół składu raz na pół roku i trenera raz na rok.
Zwłaszcza, że wymiana robiona jest ostatnio na zasadzie "zamienił stryjek..." - to droga donikąd, a konkretniej do I lub IV ligi (zależnie od tego, jak zachowają się wierzyciele). |
Jak zacząć budować, to na zdrowych fundamentach.
Ja nie mam żadnych oczekiwań od trio poza: 1. utrzymaniem Wisły w Ekstraklasie 2. sukcesywnym zmniejszaniem zadłużenia 3. inwestowaniem w akademię Każdy wynik ponad miejsce gwarantujące utrzymanie będę traktować jako bonus. Czasy są ciężkie, nie mamy pomocy ani od bogatego sponsora, ani od miasta. Spadek po kumatych będzie nam ciążyć jeszcze parę lat, więc do obecnej sytuacji należy się niestety przyzwyczaić. |
Cytat:
Z Wislackim pozdrowieniem |
Od meczu z PBB ewidentnie część grajków najdelikatniej mówiąc się nie przykłada. Oczywiście mozna pieprzyć o zajechaniu, ale ja się wtedy pytam.
Dlaczego Starzyński nie jest zajechany? Dlaczego Żukow nie jest zajechany? Do tego chór pismaków bredzących o atmosferze, piłkarzyki czujące "kwas w szatni" kabaret. Dokąd widmo spadku było realne, był wspólny cel, teraz cele są dla wielu rozbieżne. Bo plany Hyballi budowy drużyny od zera, wielu wpływowym ludziom w naszym grajdołku się nie podobają. Jak poleci stara paczka z drużyny to pismaki nie będą miały informacji już to jest powód dla którego lepiej żeby Hyballi nie było. Kto wie jakie ma plany transferowe, jest całkowicie z poza układu, to stwarza menagos wiele problemów. Jednym słowem wielu osobom nie tylko w Krakowie jest na rękę żeby Hyballi w nowym sezonie już nie było. Natomiast mam nadzieję ze Trio wytrzyma ciśnienie i pozwoli mu coś zbudować z takich piłkarzy którzy chcą. A nie tak jak Sadlok w ostatnim meczu celowo wchodzą we własne pole karne i blokują strzał ręką. Cóż za przypadek pechowy... Szota, Szot, Gruszkowski, Wachowiak, Plewka, Młynski, Sobol, Starzyński. Może ktoś doskoczy z CLJ. Zostawić kilku którym się chce. Frydrych, Uryga Żukow, Savic, Yebo, może Kuvelic, Mawutor. Wydać kasę na napastnika z pojęciem kogoś na rozegranie i grać bazując na ambicji i chęci rozwoju. Bez ciśnienia na wynik z podwójnym ciśnieniem na dobrą grę. Nic więcej nie trzeba. Tylko pozytywnego świra na ławce, a takiego już mamy... |
Cytat:
|
Cytat:
A Wisła to co? kto? Płaczący Sadlok że ktoś mu szacunku nie okazuje? Bo nie rozumiem... Dlaczego niby Hyballa ma się wynosić, a nie banda nierobów od lat walących w ch....? Jak się utrzymamy to wywalenie Hyballi będzie dowodem, że nic się nie zmieniło od czasów o których wspominał skarabeus. I dalej mimo innych nazwisk w zarządzie faktycznie rządzą układy. A Trio utopiło kasę, bo nic z planów odbudowy nie będzie. |
Jakie sa aktualnie układy biznesowe Jażdżyńskiego z Interią ?
|
Wyluzujcie. Moze spadniemy (to wcale nie taka odlegla wizja), to pozbedziemy sie i "brodatego trolla" (gratuluje inwencji tworczej), i pilkarzykow nierobow. Pogramy troche w Sosnowcu (pamietacie jeszcze rozgrywane tam derby?), Glogowie czy Nowym Saczu, to zacznie sie od calego towarzystwa wymagac - i od nowego trolla, i od nowych kopaczy.
Chodzi mi o to, ze wina nigdy nie jest po jednej stronie. Hyballa na pewno dowalil do pieca swoja kreacja (to nigdy nie jest dobre, kiedy wielu pilkarzy nie ma pewnosci co do swoich dalszych losow), ale w zespole tez jest grupka swietych krow. I rzeczywiscie: pora i dla Hyballi, i dla nich, zeby zrozumiec, ze nad ich interesami stoi dobro Wisly. |
Jak spadniemy, to trio tego nie udźwignie.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl