![]() |
Nie rozumiem ścieżki rozwoju naszego klubu. Kuba ma dalej chyba dobrych kolegów w BVB dlaczego nie wziąć kogoś takiego jak np. Zurawski, Nawałka, Kmiecik, Cleber, Brożek, Baszczyński, Stolarczyk lub Krzoskę wywalić na rok do Niemiec i niech się uczy jak działa klub sportowy na zachodzie.
Jeśli chcemy tworzyć klub oparty na tradycjach to wykorzystujmy ludzi z nim związanych już.za piłkarza a nie jakiś randomowych ziomów z Narnii. Wg mnie na ten przykład taki Adam Nawałka by był super dyrektorem sportowym.... |
Nawałka to byłby super trenerem, ale w bagienko raczej się nie wpakuje...
|
Nie wiem co jest zabawniejsze, sam pomysł czy nazwiska które rzuciłeś .
Wysyłać 70 Latków na roczne staże do Niemiec. Nie wierzę w to co czytam. |
No tak jeden Kmiecik 69 lat i Nawałka 63, reszta koło 40 - same dziadki w rzeczy samej. Masz jakieś argumenty dlaczego ten model jest zły czy krytykujesz dla zabawy ?
|
Cytat:
Niestety Błaszczu powinien ubrać się w garniak na odsłonięcie swojego pomnika na Reymonta i już go więcej nie zdejmować. |
Nawałka już pracował jako dyrektor sportowy i bardzo ,,ciągnęło" go wtedy na ławkę.
Co do wysłania w/w ludzi do Niemiec. Myślisz, że poza ew. Brożkiem komuś by tam się jechać chciało (zresztą pytanie czy jemu też, dochodzi bariera językowa, rozbrat z rodziną, a pewnie nie po to kończył karierę żeby jeździć)? Jak to są ludzie już albo wiekowi (Kmiecik, Nawałka) albo w jakiś sposób ,,ustawieni" (Żurawski, Baszczyński, Stolarczyk, Krzoska). Co do Clebera to nie wiem co obecnie robi. |
Myślę że tak. Pamiętaj że niektórzy goście mają około 40. Jak byłeś aktywnym sportowcem to trudno jest siedzieć i odcinać kupny a możliwość sprawdzenia się w innej roli powinna być dobra motywacją.
|
Tak tak - do tego dorzuc jeszcze miedzynarodowe środowisko pracy, dopłata do zajeć sportowych i owocowe czwartki :)
jeżeli eks-piłkarz chce rozwijać się po karierze, to taki staż ogarnie sobie sam - wypychanie przez klub nie ma zadnego sensu. |
jedyną osobą z w/w którą posądzałbym o jakies ambicje jest Stolarczyk , a myśle że jego powrót byłby powieezdmy że kontrowersyjny
|
Cytat:
- nie można sobie od tak stworzyć dyrektora, jeśli ktoś nie ma ani do tego predyspozycji, ani chęci ani umiejętności to po prostu nie wypali. Szczególnie jeśli mówimy o osobach w wieku 38, 43,44,47,49,51,63,70 lat Już raz z Głowackiego chcieliśmy zrobić dyrektora i facet tylko błagał by go ściągać ze stanowiska. A przecież to mógł być kandydat idealny. - R33 podsumował temat |
Cytat:
Czytam komentarze i dochodze jednak do wniosku - ze pilka nozna jako biznes to jest jakis cyrk. W normalnym swiecie, nikt nikogo nie zatrudnia aby pozniej wysylac na staze. W normalnym swiecie zatrudnia sie osoby z odpowiednim wyksztalceniem, nie potrzebuja jechac do Niemiec na staz. To brzmi jak zatrudnianie ludzi co nie maja pojecia co maja robic. Tutaj wszystko jest na zasadzie - teraz 'TY" - TY bedziesz dyrektorem, trenerem, prezesem. Zastanawiam sie czy pojecie 'normalny klub' istnieje w Polsce. W Wisle nie jest normlanie od chyba zawsze :D |
Sekcja Piłkarska. Bardzo rozsądne, wyważone wypowiedzi Królewskiego. Klasa. Zupełnie inny człowiek niż Jaro z tt.
|
Cytat:
|
Cytat:
Edytka podpowiada: Jeszcze jest Bednarz, który robi wrażenie jakby szukał pracy jako dyrektor sportowy w Wisle.... Albo tylko solidnie się wysmarował wazeliną, zeby bez bólu wcisnąć sie do tylka Jarka. :D |
Bednarza bym chciał - przynajmniej wiadomo, że ma doświadczenie, no i jest mu baaaardzo daleko do delfinarium
|
Bednarz by się przydał z tym swoim Karcherem bo syf wokół stadionu straszny.
|
[QUOTE=Smok;1567787]Broni Kubę, atakuje Bońka, a po za tym na konkretne pytania wije sie jak Morawiecki lub rzecznik prasowy rządu. :p
Bednarz-wazeliniarz, ale w dwóch sprawach miał rację: Boniek się wygłupił, a Królewski powiedział między słowami całkiem sporo. A że dyplomatycznie? No łaska boska, przecież wypowiadał się w imieniu Wisly. |
Niestety, Królewski ciągle oderwany od rzeczywistości. A Bednarz w myśl przysłowia "kruk krukowi oka nie wykole" o wujku i Sobolewskim.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co udowadnia od lat niezmiennie wyprowadzając kolejne kluby na szczyty. :help: |
Warty odnotowania jest też pozytywny bilans prezesa/dyrektora Bednarza w Wiśle! Świetne transfery, jednoczenie środowiska, mądre decyzje personalne, konsekwentna budowa wizerunku klubu. Tylko Bednarz!
|
I ta genialna umowa z ufa sports czy jak im było? Ile my im wtedy zapłaciliśmy haraczu?
|
Cytat:
Przykładowo: zerwany kontrakt Czarka Wilka, bo Cupial wolał aby odszedł w ten sposób niż rozwiązywać z nim umowę za porozumieniem. Kuriozum. A Bednarz ostrzegał... UFY by nie było gdyby Cupial godził się na pożyczanie kasy jak później Sarapata. Ale oczywiście kto by tam dopuścił Kite Włodawskiego czy Kwietnia do Wisły. Dawno nie oglądałem wywiadów z Bednarzem i trzeba powiedzieć że umysł dalej ma bardzo świeży, ale chyba mocno posunął się w wieku. Zaoranie Bońka było konkretne. |
Wypożyczenie Kirma które finalnie okazało się... transferem definitywnym.
Choć jak był dyrektorem sportowym to transfery jak na tamte czasy w momencie ich wykonania naprawdę fajnie wyglądały - powrót Kosowskiego, Niedzielan, Ćwielong, Jirsak, Matusiak, Łobodziński, Marcelo, Garguła. Niewypały też były np. Beto. |
Cytat:
|
Cytat:
Przy czym ja nie twierdzę, że ten Bednarz był najgorszym, co nas spotkało. Po prostu nie był też najlepszym i myślę, że śmiało można poszukać kogoś lepszego. |
Cytat:
Skupiając się na drugiej (bo wtedy działał w warunkach zbliżonych do naszych obecnych - brak kasy i kosmiczne wymagania) - bardzo słabo wygląda jego kandydatura. "Klub kokosa" dla Holendrów a po chwili błaganie żeby podpisali ugody, same transfery (Frederiksen, Kirm etc), testy bramkarzy i ogórów z całego globu (Alemao?), sprowadzenie Probierza na miejsce Maaskanta... Można mieć wątpliwości ile z decyzji było jego, a ilu po prostu "dał twarz", jasne. Ale sama polityka transferowa go dyskwalifikuje - szrot taki jaki obecnie sprowadzamy + kompromitujące testy ogórów z całego globu. Po co nam taki dyrektor sportowy? Zastanawia mnie czy byłaby to jakaś jakościowa zmiana. Płatek, Kiko - mieli sukcesy działając w ograniczonym budżecie. Bednarz nie. |
Cytat:
Wisła miała owszem większe możliwości ale raczej była na równi z innymi ligowcami którzy walczyli wtedy o najwyższe cele, tak więc trochę pracy musiał włożyć. Zwłaszcza, że może poza Ćwielongiem i Jirsakiem piłkarzy w/w chciałby pewnie chętnie każdy polski klub z topu. |
Poszedł zbawiać wcześniej Ruch i jak to wyszło :D ?
|
Cytat:
Co ciekawe w watku na tym forum z lipca 2009 pt. "Bednarz bylym dyr .." mamy taka wypowiedz : Ja bym zwolnil Bednarza bo: 1. nie zrealizowal glownego celu jakim bylo pozyskanie partnera dla Pawla 2. za jego kadencji nie sprzedalismy zadnego zawodnika (oprocz Clebera), wszyscy odchodzili za darmo albo jeszcze doplacala im Wisla 3. nie udało sie rozwiazac kontraktu z Davidem 4. casting na bramkarza - watpie zeby ktos powazny zgodzil sie przyjechac do nas na jakiekolwiek testy jak sie dowie ze przed nim bylo 20 kandydatow 5. kompletny brak rozeznania na rynku pilkarskim - gdyby mial rozeznanie to jeszcze przed odejsciem Baszcza i Zienia w klubie byliby nastepcy 6. pozyskani zawodnicy mimo ze w wiekszosci przypadkow sie sprawdzaja pozyskani zostali za pozno i bardziej na zasadzie ten jest dobry to go wezmy mimo ze na jego pozycji akurat nie potrzebujemy zawodnikow Nie mowie ze Bednarz sie lenil ale albo nie ma zylki do wyszukiwania zawodnikow albo nie ma daru do przekonywania RN do swoich pomysłów |
Cytat:
Z Łobodzińskim chyba było tak, że mieliśmy możliwość sprowadzić innego skrzydłowego, ale Łobodziński akurat zagrał w kadrze i się na niego uparliśmy, bo miał lepszy wizerunek. |
Bednarz miał trudną sytuację za drugim razem, bo z jednej strony zastał spaloną ziemię po przekrętach holenderskich i ucieczce nadzorcy Basałaja, a z drugiej strony miał do czynienia z coraz większym kłopotem w postaci kibicowskiej zorganizowanej grupy przestępczej wspartej TS-em (masowe protesty, ostrzelanie stadionu, itp.), której celem było zagarnięcie klubu, co im się udało. Z Bednarza właśnie te środowiska zrobiły wroga, a w rzeczywistości życie zweryfikowało, że jednak Bednarz miał w tym temacie rację.
|
Cytat:
|
Cytat:
Kilka asyst miał ładnych, jak dwie w derbach do Brożka czy z Beitarem przewrotka. Jak na kasę jaka poszła na jego wydanie to znam większe wtopy transferowe. Myślę że najgorszy był fakt że odszedł w niesławie w związku z korupcyjna przeszłością. Zresztą, pewnie by do nas nie trafił, gdyby nie weto Cupiala ws Kosowskiego. |
Łobodziński to był całkiem przyzwoity skrzydłowy. Niestety trafił na czasy kosmicznych wymagań po odejściu Kalu czy Kosy. Z resztą u nas też nawet Zieńczuk przez większość czasu gry u nas funkcjonował z pseudonimem forumowym Cieńczuk dopóki sam nam mistrzostwa nie zrobił będąc najlepszym zawodnikiem ligi :) Później ludzie zaczęli przerzucać się na hejtowanie Łobo, a potem Bogusia :P
Dodam też, że nigdy mu nie zapomnę dwóch bramek zapewniających mistrzostwo Polski. W kluczowym momencie pokazał, że ma cohones. Z resztą jedna z tych bramek wyjątkowej urody. Tym jednym meczem spokojnie się spłacił. Wracając do Garguły to nawet nie zdawałem sobie sprawy, że u nas rozegrał więcej meczy od Łobodzińskiego. Zawsze mi się kojarzył z firmowaniem naszego zjazdu z czołówki do środka tabeli. Jakoś tak po jego powrocie po długiej kontuzji zaczęliśmy mocarnie cieniować w lidze. Niby zagrał jeden niezły sezon, ale jak dla mnie w porównaniu do Łobo to było dużo większe rozczarowanie. |
Jasna cholera,Łobodzinski,Garguła,Matusiak .......w dzisiejszej Wisle to gwiazdy.
PS. Gol Łobo dał nam majstra,ten z Lechią w Gdansku :)kuzwa to były czasy. |
Cytat:
Na pewno interesowaliśmy się wtedy Krzynówkiem, nawet oficjalna podawała, że jest zainteresowanie czego z reguły się nie robi. |
Heh dobre mity. PRzecież Łobodziński był lżony na wszystkie sposoby, coś na wzór Boguskiego przez ostatnie laty.
Bramką w Gdańsku "spłacił się". Każdy narzekał, urwował itd. Było wielkie niedowierzanie, że Łobo zapewnił nam mistrza bo nikt się tego po nim nie spodziewał. Generalnie były dużo większe oczekiwania. Odnośnie Garguły wszyscy chcieli w nim widzieć następnego Czerwca. Najlepszy rozgrywający ligi u nas okazał się co najwyżej średniakiem. Irsak podobne rozczarowanie i rozkładanie rąk przez kibiców. Łobodzinski, Irsak i Garguła nie byli kojarzeni z WIELKĄ WISŁĄ - mam nadzieję, że każdy to pamieta. Kirm również. |
Duety:
Garguła&Matusiak(bełchatów) oraz Iwański&Łobodziński(lubin) miały swój prime w tym sezonie w którym oba ich kluby walczyły o mistrza po czasie zagościła u nas prawie cała 4ka (bez Iwańskiego) niestety byli cieniami siebie z owego sezonu |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl