Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Artur Skowronek trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10234)

Karherop 13.09.2020 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbyszek93 (Post 1556338)
Skąd masz te pewność, że nie spadniemy? A nawet jeśli to ja nie mam ochoty (ani żaden kibic, oprócz ciebie oczywiście) oglądać drugi sezon z rzędu Wisły pałętającej się po dnie tabeli (a z tym wuefistą jest to pewne). Nie masz żadnych argumentów za jego pozostaniem, z resztą sam go świetnie podsumowałeś, a jednak chcesz żeby został do końca sezonu. To jakiś rodzaj masochizmu?

No popatrz, Ty nie masz ochoty oglądać 2 sezon Wisły paletajacej się w dole tabeli, a ktoś tam w klubie miał ochotę wziąć na siebie 39 mln długów i próbować walczyć o Wisle.

Naprawdę zadziwiające jest jak kibice potrafią być niewdzięczni.

Nawet jak Ci ludzie u sterów popełniają bledy, to wymaganie na dzisiaj Wisły w górze tabeli to myślenie wbrew logice.

Wisla jeszcze długo nie będzie w górze tabeli.

Drozd 13.09.2020 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1556378)
Wyniki w europejskich pucharach miał w latach 2002 - 2003, trenera wybierano na jesień 2009. Tak więc wątpię żeby miały one jakiś duży wpływ bo to długi okres jak na ,,piłkarskie" warunki. Przypomnę, że 6-7 lat temu trenerem Wisły był Smuda, prezesem Bednarz, a właścicielem TF. Dodatkowo po sukcesach miał wpadki z Norwegami i Gruzinami .



Dla mnie Strąk był po prostu takim wyjątkiem . Ostatecznie do składu Wisły się nie przebił na stałe. Z młodych piłkarzy to jedynie u niego grali Uche i Mijailović . A miał w kadrze chociażby Brożków, Kuzere, Nowatoczyńskiego, Kwieka, Kowalczyka. Wiadomo, inne czasy, presja, w podstawowym składzie głównie ówczesni reprezentanci Polski, ale jednak fakt faktem młodych nie wprowadzał.

Poza tym to już nie ten sam trener ,,z jajami". W 2010 r. gdy mieliśmy 4 punkty przewagi i Amicę ,,u siebie" (wiadomo gdzie wtedy graliśmy) to grał na remis, mistrza finalnie przegraliśmy.

To trochę nie ten temat i przepraszam że go zacząłem wydawało mi się abstrakcyjną propozycją, ale dokończmy. To co pokazał Kasperczak jeżeli chodzi o klubowa piłkę było nie do pomyślenia wcześniej. Chodzi mi głównie o sposób gry czyli jej prowadzenie, a w każdym razie próby prowadzenia gry z każdym przeciwnikiem. Problemem było to że ligowe drużyny nawet nie próbowały z nami grać tylko stawiały autobus. Po Lazzio był rok kary i naszym gwiazdom zaczął się marzyć zachód. Po pechowej Walerendze, to co się stało w Tbilisi a zwłaszcza zachowanie Baszczynskiego nie da się wytłumaczyc logicznie. a może da, ale nie chce tego robić. Kaspra wywalili a Mandziara mógł robić co chciał.

Potem sądy o kasę i czarny PR. W klubie Engel,Liczka o czym mówimy. Wielu ludziom w polskim grajdołku zależało żeby Kasperczaka utrącić.

Za drugim razem nie było wcale źle. Mistrza mieliśmy w kieszeni na 2 minuty do końca ostatniego meczu. Pamiętasz co sie wtedy stało. Czy trener mógł coś zrobić lepiej?

A jeśli chodzi o młodych. To że nie grali to moim zdaniem nic dziwnego, natomiast pamietaj że wtedy Głowa był młody, Jop był młody w 2002 mieli po 23 lata. Szymek 25, Kosa 26 chyba.

Jednym zdaniem Skowronek mógłby jeszcze dłuuugo terminować przy Kasperczaku...

Drozd 13.09.2020 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1556385)
No popatrz, Ty nie masz ochoty oglądać 2 sezon Wisły paletajacej się w dole tabeli, a ktoś tam w klubie miał ochotę wziąć na siebie 39 mln długów i próbować walczyć o Wisle.

Naprawdę zadziwiające jest jak kibice potrafią być niewdzięczni.

Nawet jak Ci ludzie u sterów popełniają bledy, to wymaganie na dzisiaj Wisły w górze tabeli to myślenie wbrew logice.

Wisla jeszcze długo nie będzie w górze tabeli.

A kto mówi o górze tabeli...

Chodzi o granie w piłkę a nie wybijanie na pałę. Niech przegrywają ale próbują grać, a nie przegrywają nawet nie próbując. Fajnie się oglądało ostatnie 30 minut? Nawet jakby dowieźli 2:1?

Nie mówimy o ludziach u sterów bo ster trzyma Skowronek i ma grać atrakcyjnie dla widza może coś wygra, a może nie nikt mu przecież warunków nie stawia. 13 miejsce ponoć jest ok. Tylko to co on wyprawia to jest poniżej wszelkiej krytyki. Nie jeżeli chodzi o wyniki, a jeżeli chodzi o styl. Tak grając przegraliśmy nawet z KSZO i nie ma w tym nic dziwnego. Z wrzutki można dostać bramkę nawet z A klasą a ten cofa się tak, że wrzucać w nasze pole karne można bez żadnych przeszkód. Juz kolejny mecz tak wygląda.

Adenalix 13.09.2020 21:41

Mnie chodzi o dwa aspekty pracy Trenera Skowronka, do których mam zastrzeżenia: zmiany w trakcie meczu i komunikacja. Podobno Trener Skowronek jest dobrze przygotowany do zawodu w sensie merytorycznym, czyli ogarnia niuanse związane z przygotowaniem taktycznym, czytaniem gry przeciwnika, i tak dalej. Nie wypowiadam się w kwestii przygotowania fizycznego, bo tutaj trzeba więcej czasu. Wiem, że ma kłopot z łapaniem kontaktu z piłkarzami, ale to nie jest sedno sprawy. Aby uchwycić sedno, trzeba popatrzeć na dzisiejsze zmiany. Schodzi z boiska Yeboah, wchodzi Niepsuj na prawa obronę, a na pomoc idzie Szot. Jaki sygnał wysyłamy piłkarzom na boisku? "Bronimy". Czyli cofamy się. Efekt widzieliśmy. Później nikt z wchodzących nic nie wniósł ani w defensywie, ani w ofensywie, więc po co robić zmiany? A Maczek na środku za Bashę to już w ogóle jakiś kosmos. Brakło jednak zdecydowanej postawy naszych piłkarzy przy stanie 1-2, a tu potrzebna jest charyzma trenera. Przy całym szacunku do warsztatu trenerskiego, ja tej charyzmy nie dostrzegam. Przy okazji przypomina mi się sytuacyjny dowcip (z brodą): nabór do pracy, przed HRowcami leży stos CV, nagle dyrektor HR bierze pół i wywala do niszczarki. Pozostali pytają: czemu Pan to zrobił? Te CV były tak samo dobre jak te, które zostały na stole. Na to dyrektor HR: "mieli pecha. Nasza firma nie potrzebuje pechowców".

w0lno. 13.09.2020 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1556385)
No popatrz, Ty nie masz ochoty oglądać 2 sezon Wisły paletajacej się w dole tabeli, a ktoś tam w klubie miał ochotę wziąć na siebie 39 mln długów i próbować walczyć o Wisle.

Naprawdę zadziwiające jest jak kibice potrafią być niewdzięczni.

Nawet jak Ci ludzie u sterów popełniają bledy, to wymaganie na dzisiaj Wisły w górze tabeli to myślenie wbrew logice.

Wisla jeszcze długo nie będzie w górze tabeli.

Ad 1. Trochę to nie fair nazywać kibiców (pomijam troglodytów z rekinem w herbie), którzy co róż wyciągają do klubu pomocną dłoń w ten czy inny sposób niewdziecznymi.

Ad 2. Myślę, że kibice nie wymagają Wisły w górze tabeli. Chcemy po prostu, by panowie w koszulkach z białą gwiazdą na piersi przestali kompromitować nasz klub. Lada moment pobijemy kolejny niechlubny rekord.

R33 13.09.2020 22:33

To jednak pociągniemy wątek Kasperczaka, najwyżej moderatorzy to przeniosą do ,,Byli piłkarze..." zresztą lepiej wspominać tamte czasy niż te niedawne. :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd
Po pechowej Walerendze, to co się stało w Tbilisi a zwłaszcza zachowanie Baszczynskiego nie da się wytłumaczyc logicznie. a może da, ale nie chce tego robić.


Jak dla mnie to w Tibilisi to był po prostu taki brak motywacji, bo kolejna próba awansu do LM okazała się nieudana, zwłaszcza, że skład był wzmocniony ,,po zęby" i musiał się trafić przeciwnik nie do przejścia.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd
Za drugim razem nie było wcale źle. Mistrza mieliśmy w kieszeni na 2 minuty do końca ostatniego meczu. Pamiętasz co sie wtedy stało. Czy trener mógł coś zrobić lepiej?


Hmmm zależy co definiować jako ,,źle" bo dla mnie brak tytułu mistrza zwłaszcza, że gdy przychodził to Wisła była liderem, a chyba po to ta zmiana była to jednak porażka. Co do meczu derbowego wtedy to i tak ja się do dziś dziwie, że się nikt nim poważniej nie zainteresował, dobrze to opisuje ten artykuł - http://historiawisly.pl/wiki/index.p...atka_po_klatce + dodałbym do tego oglądnięcie sobie brakmi Amici na 2:1 gdzie na prawdę bardzo zastanawiające jest zachowanie bramkarza Ruchu.


Co mógł zrobić lepiej? Tak jak w artykule wyżej jest napisane, wpuścił Jopa mimo większego pola manewru. Poza tym jak to często jest mówione dobry fachowiec robi wszystko tak, aby nie doprowadzić do sytuacji gdzie coś będzie zależało od szczęścia. Tj. albo starać się uzyskać wcześniej większą przewagę punktową, lub w tym danym meczu przygotować tak drużynę, żeby prowadziła min. 2-oma golami. Łatwo się pisze - wiem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd
A jeśli chodzi o młodych. To że nie grali to moim zdaniem nic dziwnego, natomiast pamietaj że wtedy Głowa był młody, Jop był młody w 2002 mieli po 23 lata. Szymek 25, Kosa 26 chyba.


Jop - 24, Szymokowiak - 26, Kosowski - 25 no ale to detal, bo sensu Twojej wypowiedzi to nie zmienia.Zresztą też pisałem o dużej konkurencji wtedy. Jeżeli chodzi Ci, że jednak Ci piłkarze grali u Kasperczaka mimo młodego wieku (choć wtedy na 23-24 latka się mówiło już jako o piłkarzu ,,w sile wieku") to jednak ich Kasperczak do kadry nie wprowadzał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd
Jednym zdaniem Skowronek mógłby jeszcze dłuuugo terminować przy Kasperczaku...


Tu pełna zgoda.

PS: Wspomniałeś w poście o mistrzostwie w kieszeni na 2 min. przed końcem oraz o Engelu. Pomyśl co by było jakby go sędziowie nie przekręcili 15 min. przed końcem meczu w Atenach. Może dziś byśmy go wspominali jako jedną z legend trenerskich. :D

czaro 13.09.2020 22:42

Jednak powtórzę, bo tu czyta się tylko ostatnich 5 postów: widzę mankamenty Skowronka, uważam, że można by nawet z tym materiałem grać trochę lepiej (ale pewnie można by i gorzej), ale dopóki nie grozi nam spadek (a raczej nie będzie groził), a skład, zaplecze organizacyjne i możliwości finansowe mamy, jakie mamy, to nie widzę potrzeby zwalniania go. Tym bardziej jeśli w planach jest dalsza przebudowa po sezonie (jeśli).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1556392)
Ad 2. Myślę, że kibice nie wymagają Wisły w górze tabeli. Chcemy po prostu, by panowie w koszulkach z białą gwiazdą na piersi przestali kompromitować nasz klub. Lada moment pobijemy kolejny niechlubny rekord.

Ale zapytam: skoro nie oczekujesz góry tabeli, tylko ze zrozumieniem przyjmujesz dolne jej partie, to co musiałoby się dziać, aby piłkarze nie kompromitowali klubu? Obecnie Wisła jest 12., co - jeśli dobrze rozumiem - Twoim zdaniem jest kompromitacją. Dół tabeli zaczyna się od miejsca 9. Czy miejsca 10.-11. są ok, czy akceptujesz tylko 9.? A może chodzi o grę? Akceptowałbyś remisy na zmianę z porażkami, ale tylko gdyby Wisła grała pięknie? A może wystarczy brzydka gra i 12 miejsce, ale żeby było ciągłe bieganie, ciągłe jeżdżenie na dupie, ciągła presja na rywala, piłka może przejść, nogi nie?

leszekpw 13.09.2020 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1556370)
Czego nie rozumiesz? Mam zwyczajnie uprawnione podejrzenia że nasza gra po strzeleniu bramki to zasługa Skowronka i jego modelu zrównoważonej gry. Skoro już strzeliliśmy fajną bramkę to teraz już do końca kopmy się po czołach. Żeby było równo...

Jest tak jak ma być ... z sabotażystą inaczej być nie może.

I nie potrzeba nowych drogich grajków. Tylko jaj na ławce...

Trafione w sedno. Nic dodać nic ująć.

Ogryzek 14.09.2020 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1556380)
Nie żebym chciał się czepiać, bo dopiero trzy kolejki za nami, więc trochę za wcześnie zarówno na wyciąganie poważnych wniosków, jak i na bicie na alarm, ale patrzę sobie w tabelę na drużyny dookoła nas i widzę to:

10. Wisła Płock 3 2
11. Podbeskidzie 3 2
12. Wisła Kraków 3 2
13. Stal Mielec 3 2
14. Warta Poznań 3 1

Niestety, na tę chwilę wygląda to na grupę najsłabszych drużyn, które mogą "walczyć o spadek".

Pomijam pucharowiczów, zapewne się ogarną z czasem.

Standardowo daję trenerowi jeszcze trochę czasu na ogarnięcie siebie i zespołu, ale jeśli za miesiąc będziemy dalej w tych samych okolicznościach przyrody, kredyt zaufania raczej się skończy.

Bo na tym polega ocena pracy trenera, nie po 3 meczach a po ich większej liczbie. Jeśli w okolicach 8-10 kolejki będzie słabo, to nikt kto ma mozg i rozwinięte analityczne myślenie nie będzie na siłę bronił Skowronka i zaprzeczał faktom.

Chociaż na forum hmmm są tacy, co to zmianę zdania na skutek faktów i nowych okoliczności poczytują za jakiś grzech.

Ja w każdym razie nie będę miał żadnych problemów z ocena Skowronka około 10 kolejki.

Ogryzek 14.09.2020 02:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1556390)
A kto mówi o górze tabeli...

Chodzi o granie w piłkę a nie wybijanie na pałę. Niech przegrywają ale próbują grać, a nie przegrywają nawet nie próbując. Fajnie się oglądało ostatnie 30 minut? Nawet jakby dowieźli 2:1?

Nie mówimy o ludziach u sterów bo ster trzyma Skowronek i ma grać atrakcyjnie dla widza może coś wygra, a może nie nikt mu przecież warunków nie stawia. 13 miejsce ponoć jest ok. Tylko to co on wyprawia to jest poniżej wszelkiej krytyki. Nie jeżeli chodzi o wyniki, a jeżeli chodzi o styl. Tak grając przegraliśmy nawet z KSZO i nie ma w tym nic dziwnego. Z wrzutki można dostać bramkę nawet z A klasą a ten cofa się tak, że wrzucać w nasze pole karne można bez żadnych przeszkód. Juz kolejny mecz tak wygląda.

A niby dlaczego ta mityczna atrakcyjność ma być jakimś nadrzędnym celem gry Skowronka? Mieliśmy poprzedniego trenera co tylko atrakcyjnie i tylko do przodu potrafił grać. Skutki były takie że w jesiennej rundzie w poprzednim sezonie nie wiem czy chociaż 1 gol padł po SFG. A po serii porażek bylismy blisko niebytu. U Skowronka jest o wiele lepiej pod tym względem.

Może np. poprawa taktyki jest wążniejsza, albo gry obronnej?

Uroiłes sobie że mamy pięknie grac - no to ja wolę piłkę bardziej bezpośrednią. Rzecz gustu.
Mamy grac ładnie bo ty lubisz grę jak Barcelona. Taki morał? Słabe to. Sponsorzy maja w dupie ładną grę.

Karherop 14.09.2020 06:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1556392)
Ad 1. Trochę to nie fair nazywać kibiców (pomijam troglodytów z rekinem w herbie), którzy co róż wyciągają do klubu pomocną dłoń w ten czy inny sposób niewdziecznymi.

Ad 2. Myślę, że kibice nie wymagają Wisły w górze tabeli. Chcemy po prostu, by panowie w koszulkach z białą gwiazdą na piersi przestali kompromitować nasz klub. Lada moment pobijemy kolejny niechlubny rekord.

Ad. 1. Nie adresuje tego we wszystkich kibiców, tylko tych którzy "nie akceptują Wisły paletajacej się 2 sezon w dole tabeli" bo taki post zacytowałem.

Ad. 2.. Gdy Wisła grała w 2 lidze kibice się od niej nie odwrócili.

Niechlubny rekord? Co masz na myśli? Jeśli masz na myśli sprzedaż karnetów to uwierz, że niechlubny rekord już dawno za nami.

Wisła popadła sportowo już dawno w przeciętność, finansowo nie wygrzebie się jeszcze z długów wiele lat, a tu pechowo przegrywamy z Pogonią i leja się znowu wiadra pomyj na dział sportowy. O Skowronku już nawet nie mówię, bo można być na niego zły, ale to on dzisiaj był 12 graczem Pogoni, czy Klemenz?
Trafił z Chuca, trafił z Silva,.widać światełko w tunelu że poukłada nas w tej rundzie.

zbyszek93 14.09.2020 07:15

A ja i tak nie akceptuje Wisły pałętającej się na dole tabeli, ponieważ uważam że tą drużynę stać na duże lepsze wyniki niż teraz: https://www.wislaportal.pl/News.html..._LKS_najgorszy - tabela wiosny - 5 miejsce, tabela od czasów zatrudnienia Skowronka - 7 miejsce. Ja nie oczekuje pucharów, ale chociaż środka tabeli, a nie miejsc 12-14 tak jak teraz.

MB1906 14.09.2020 07:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1556401)
Ad. 1. Nie adresuje tego we wszystkich kibiców, tylko tych którzy "nie akceptują Wisły paletajacej się 2 sezon w dole tabeli" bo taki post zacytowałem.

Ad. 2.. Gdy Wisła grała w 2 lidze kibice się od niej nie odwrócili.

Niechlubny rekord? Co masz na myśli? Jeśli masz na myśli sprzedaż karnetów to uwierz, że niechlubny rekord już dawno za nami.

Wisła popadła sportowo już dawno w przeciętność, finansowo nie wygrzebie się jeszcze z długów wiele lat, a tu pechowo przegrywamy z Pogonią i leja się znowu wiadra pomyj na dział sportowy. O Skowronku już nawet nie mówię, bo można być na niego zły, ale to on dzisiaj był 12 graczem Pogoni, czy Klemenz?
Trafił z Chuca, trafił z Silva,.widać światełko w tunelu że poukłada nas w tej rundzie.

Jaki postęp jako klub i w czym poza spłata długów zrobiliśmy na przestrzeni 2 lat? Czyli krążenie wraca i co dzieje się dalej, pytanie to bynajmniej nie atak na, władze a rachunek sumienia należący się każdemu.

Karherop 14.09.2020 08:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MB1906 (Post 1556404)
Jaki postęp jako klub i w czym poza spłata długów zrobiliśmy na przestrzeni 2 lat? Czyli krążenie wraca i co dzieje się dalej, pytanie to bynajmniej nie atak na, władze a rachunek sumienia należący się każdemu.

Mówimy 2 lata, ale jak już to trio jest w klubie krócej, a całkowicie przejęli klub od kwietnia 2020. Czemu to nie działo się szybciej to sam wiesz lepiej.
Ja widzę ich działania, widzę też ograniczenia, przeszkody (jak covid), błędy też ale nie robi ich ten kto nic nie robi. Zarządzanie to już na tym etapie jakość nieporównywalna do rządów Cupiala i TF.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbyszek93 (Post 1556403)
A ja i tak nie akceptuje Wisły pałętającej się na dole tabeli, ponieważ uważam że tą drużynę stać na duże lepsze wyniki niż teraz: https://www.wislaportal.pl/News.html..._LKS_najgorszy - tabela wiosny - 5 miejsce, tabela od czasów zatrudnienia Skowronka - 7 miejsce. Ja nie oczekuje pucharów, ale chociaż środka tabeli, a nie miejsc 12-14 tak jak teraz.

Teraz nawet pomimo przeciętnych wyników masz 9. Miejsce ex eaquo z Lechem i kilkoma innymi drużynami. Mamy początek sezonu i dopiero na koniec roku będzie można śmiało powiedzieć co o kto gra.

czaro 14.09.2020 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1556401)
Wisła popadła sportowo już dawno w przeciętność, finansowo nie wygrzebie się jeszcze z długów wiele lat, a tu pechowo przegrywamy z Pogonią i leja się znowu wiadra pomyj na dział sportowy.

A nawet remisujemy. Z dużo lepszą Pogonią.

w0lno. 14.09.2020 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1556394)
Ale zapytam: skoro nie oczekujesz góry tabeli, tylko ze zrozumieniem przyjmujesz dolne jej partie, to co musiałoby się dziać, aby piłkarze nie kompromitowali klubu? Obecnie Wisła jest 12., co - jeśli dobrze rozumiem - Twoim zdaniem jest kompromitacją. Dół tabeli zaczyna się od miejsca 9. Czy miejsca 10.-11. są ok, czy akceptujesz tylko 9.? A może chodzi o grę? Akceptowałbyś remisy na zmianę z porażkami, ale tylko gdyby Wisła grała pięknie? A może wystarczy brzydka gra i 12 miejsce, ale żeby było ciągłe bieganie, ciągłe jeżdżenie na dupie, ciągła presja na rywala, piłka może przejść, nogi nie?

Kolejny raz porażka w pierwszej rundzie PP, dziwnym trafem znów z półamatorami - rozumiem, że nie widzisz problemu.

Kolejny mecz z kolei, w którym sami strzelamy sobie bramki (dzisiaj nawet dosłownie), poprzez dziecinne błędy indywidualne i kuriozalne błędy naszych zawodników - rozumiem, że jest to ok.

Kolejny raz strzelamy bramkę i wychodzimy na prowadzenie, po czym modlimy się o dowiezienie 3 punktów, co wybitnie nam nie wychodzi. W nieudolny sposób gramy na czas - to również akceptujemy.

Naście porażek z rzędu, degrengolady kończące się wynikami 7-0 - nie ma problemu, akceptujemy.

Nie wymagam od naszego zespołu samych zwycięstw. Wiem, że jesteśmy w okresie przejściowym (który to już sezon swoją drogą o tym słyszymy, aczkolwiek teraz zmieniły się warunki brzegowe), ale do cholery nie mam prawa wymagać odrobiny jakości od ludzi, którzy uprawiają ten sport zawodowo od dziecka? Na czym mam opierać swój optymizm, że w kolejnych sezonach będzie lepiej? Na naszej grze czy może polityce personalno-transferowej? Dajmy na to uwielbiany przez wszystkich - Beqiraj, w który z tych punktów wpisuje się ten zawodnik? Rozumiem, że strzeli kilkanaście bramek w sezonie, da nam wysokie miejsce w tabeli, po czym jako młodego, perspektywicznego napastnika wytransferujemy go na zachód za grube miliony... Dobra, przyznaję, czepiam się, ale jestem trochę sfrustrowany. Piłka nożna, Wisła Kraków to moja pasja, hobby, teraz nazwałbym to nawet toksycznym uzależnieniem. Tydzień po tygodniu wyczekujesz z niecierpliwością na mecz, po czym raz po raz dostajesz na tacy niesmaczne danie, którego nie jesteś w stanie przetrawić przez kilka dni.

MB1906 14.09.2020 09:58

Trio jest tu 2 lata, pisanie, że przez większość czasu byli PO właściciela a nie właścicielem to jednak słabe usprawiedliwienie. Nie chodzi mi o jakieś większe sukcesy sportowe czy mocny skład, na to trzeba mieć już duże pieniądze. Chodzi mi o pracę u podstaw. Przechulano "pospolite ruszenie" z biletami/karnetami/bonami, marketing znowu znikł. Mając mało $ trzeba myśleć kilka ruchów w przód tu przydaje się dział sportowy. Jak to kiedyś ktoś napisał to koszt 1/2 transferów. A można też oszczędzić na niewypałach. Co mi się nie podoba to, że zaliczamy falstart gdzie pełna, władza jest w rękach trio i cisza. Nie chodzi o bzdurne przeprosiny ale o otwarte określenie co się dzieje, czego się spodziewać i jaki jest plan. Nie na jutro ale na 3-5 lat. Kolejna sprawa, mityczny "sezon przejściowy". Sądziłem, że pójdziemy mocno w młodych wtedy proces nauki, porażki, wzloty i upadki były by usprawiedliwione budowa. A co my robimy, tworzymy ciepłe posadki dla Janickich. Trochę jestem rozczarowany.

skarabeus 14.09.2020 10:06

Przed przerwa na reprezentacje sporo bylo dyskusji na temat przygotowania kondycyjnego zespolu. Trafila sie tutaj grupa obroncow parodysty.
Zapytuje wiec: gdzie ta poprawa kondycyjna? Skurcze w 70-80 minucie? Dalej problemy motoryczne niektorych zawodnikow? To juz nie jest smieszne. To juz nie jest pier$)*)%*olenie o robieniu okresu przygotowawczego na PP i pierwszych kolejkach. To juz wprost widac, ze zespol kondycyjnie po prostu lezy i kwiczy.



Kto dalej bedzie bronil w tej kwestii parodyste?:D



Lecimy dalej.
Autobus w bramce.
O tym wlasnie pisalem, pisze w zasadzie od samego poczatku. Minimalizmem niczego nie da sie wygrac. Murowaniem bramki, niczego nie da sie wygrac.
Niektorzy z Was twierdzili, ze nie mamy kim grac do przodu.
No to jednak okazalo sie w 2 polowie ze grac sie da. Ze jest kim. Prowadzac 2:1 zamiast operowac pilka i wychodzic podaniem z pod wysokiego presingu to kopiemy sie po czole. To jest ku)*)*)#*wsko zenujace. Zachowujemy sie jak nastolatek, ktory sprzedal liscia wiekszemu od siebie i tak bardzo sie tego wystraszyl, ze zamiast skorzystac i zadac drugi cios to spi%)*)$*dala w poplochu.



Ale dobra. Prowadzimy 2:1 i zaczynaja sie zmiany :D :D :D :D :D :D

Zdejmuje parodysta kolejno najlepszych zawodnikow tworzacych jako tako gre i wprowadza... Boguskie na def pomocnika :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D



Nosz kur....

Zacytuje klasyka... niczego nie bedzie.

Drozd 14.09.2020 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1556398)
A niby dlaczego ta mityczna atrakcyjność ma być jakimś nadrzędnym celem gry Skowronka? Mieliśmy poprzedniego trenera co tylko atrakcyjnie i tylko do przodu potrafił grać. Skutki były takie że w jesiennej rundzie w poprzednim sezonie nie wiem czy chociaż 1 gol padł po SFG. A po serii porażek bylismy blisko niebytu. U Skowronka jest o wiele lepiej pod tym względem.

Może np. poprawa taktyki jest wążniejsza, albo gry obronnej?

Uroiłes sobie że mamy pięknie grac - no to ja wolę piłkę bardziej bezpośrednią. Rzecz gustu.
Mamy grac ładnie bo ty lubisz grę jak Barcelona. Taki morał? Słabe to. Sponsorzy maja w dupie ładną grę.

Bo piłka jest dla kibiców, a kibic zwykły nie koneser, który w wykopywaniu na oślep dostrzega myśl taktyczną, chcę oglądać grę w piłkę czyli podawanie, bieganie, i strzelanie zorganizowane przez trenera w sposób uporządkowany. A jeżeli już trenera nie stać na odrobinę myśli w tej organizacji to chociaż bezmyślnie ale jednak żeby było widać chęć gry do przodu strzelania bramek. Czy to tak trudno zrozumieć? To co opisałem to nie jest piękne granie. To wogóle granie. My niestety pod wodzą Skowronka symulujemy , udajemy, kaleczymy ale nie idzie tego nazwać graniem.

Mówię zwłaszcza o okresach kiedy mamy zdaniem trenera korzystny wynik. Bo jeżeli nie mamy to potrafimy grać i to przyzwoicie. Co dowodzi że problem nie leży w jakości zawodników tylko w ograniczeniach trenera.

czaro 14.09.2020 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez w0lno. (Post 1556418)
(...)

Przegrana z KSZO to wielka wpadka. Podobnie jak kolejny raz źle przygotowany fizycznie zespół. Do tego dochodzą dziwne decyzje personalne i taktyczne. Ale moim zdaniem to są argumenty, aby Skowronka nie przedłużać, a nie żeby go już teraz zwalniać.

Mam wrażenie, że kierujesz się emocjami. Tak, piłka to emocje i Wisła grająca tak, jak teraz jest nieatrakcyjna. Nie wiem, czy wolałbym Moskala, który też notowałby przegrane, ale po ładnej grze, bo dla ŁKSu skończyło się to źle (choć, trzeba przyznać strzelili sobie w obie stopy Stawowym).

A porażka 7:0 to nie sprawa Skowronka. Ma wiele wad, ale wyniki Stolarczyka to nie jego wina.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1556424)
(...)

Choćbyś i wstawił pięćdziesiąt emotikon, nie zmieni to faktu, że więcej sensu ma w obecnej sytuacji Skowronka nie przedłużać po sezonie niż go teraz zwalniać.

skarabeus 14.09.2020 12:04

Ja mam poczucie marnowania czasu. Nic nie zyskujemy jako klub z obecnosci skowronka na lawce. Ani zawodnicy sie nie rozwijaja, ani nie mamy szans na gorna polowke.

Z punktu widzenia sportowego, ale takze ekonomicznego, to jest stanie w miejscu i krecenie sie wokol wlasnego ogona.



Pytanie jest zupelnie inne. Czy jest pomysl kim skowronka zastapic. Bo jak ma przyjsc podobne beztalencie to szkoda robic zmian i kosztow.
Uwazam jednak, ze gdyby mogl tu przyjsc trener nastawiony na rozwoj druzyny i zawodnikow, ktory przy okazji staralby sie z nim wycisnac ile sie tylko da na boisku zamiast "strzelilismy to teraz murujemy" to jest szansa sprzedac dosc szybko 2-3 zawodnikow z tego skladu za sensowne pieniadze, ktore dalyby oddech.

FraMat 14.09.2020 12:35

A mógłby przyjść może trener, który by po prostu nie przeszkadzał?
Nie szukał kwadratowych jaj?
Nie szukał na siłę zmiany stylu, zmiany ustawienia, zmiany dla zmiany? Skoro już tyle rozegranych meczów pokazało, ze to nie będzie żarło z tym składem? Że może wystarczy najprostsze ustawienie i taktyka, żeby zawodnicy zaczęli grać w piłkę, a nie w jakieś dziwne wymysły?

kgain 14.09.2020 12:57

Zdefiniuj najprostsze ustawienie i najprostsza taktyke?

Jaka jest najprostsza formacja? 442, 4231, 433 czy jeszcze jakaś inna?
Zdefiniuj kto ma grać i na jakiej podstawie?
Jaki sposób atakowania? Jak otwierać grę? Konterka czy atak pozycyjny? Bronimy wysoko czy nisko? Przy SFG strefa, czy indywidualnie? Przy definiowaniu modelu gry pytań jest mnóstwo, a jakoś trzeba wytłumazyć zawodnikom co od nich oczekujemy.

U nas standardem jest umniejszanie każdemu trenerowi, a każdy inny jest lepszy. Padają nazwiska Moskala, Wdowczyka, Carillo, Kiko, czy Stolara i każdy nagle był lepszy niż skowronek.

Też jestem w....iony po wczorajszym meczu, uważam że trener mógł lepiej panować nad meczem i może byśmy wygrali. Natomiast zauważyłem MIMO WSZYSTKO też jakieś plusy. Z konferencji wynikało, że trener też był niezadowolony z tego, że sie tak gleboko cofnelismy, zakladam ze nie planowal takiej desperacji.

Krytykujmy merytorycznie, bo większość uwag jest opartych na przypuszczeniach. A czemu nie grał tamten itd. Nie wiemy w jakiej formie są ci niegrający, nie wiemy też, czy np. taki yeboah nie zszedł z konieczności.

czaro 14.09.2020 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1556438)
Pytanie jest zupelnie inne. Czy jest pomysl kim skowronka zastapic. Bo jak ma przyjsc podobne beztalencie to szkoda robic zmian i kosztow.

Tak też sądzę.

Karherop 14.09.2020 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1556439)
A mógłby przyjść może trener, który by po prostu nie przeszkadzał?
Nie szukał kwadratowych jaj?
Nie szukał na siłę zmiany stylu, zmiany ustawienia, zmiany dla zmiany? Skoro już tyle rozegranych meczów pokazało, ze to nie będzie żarło z tym składem? Że może wystarczy najprostsze ustawienie i taktyka, żeby zawodnicy zaczęli grać w piłkę, a nie w jakieś dziwne wymysły?

Przeciez to takie proste. Kulawik, Broniszewski czy Kmiecik już pokazywali jak to można dać "byle kogo" i wyniki się same robią. To może weźmy Kondaka na trenera? Albo Boguskiego? Przecież on też ma licencję UEFA pro. Głowacki też by wystarczył, dyrektora sportowego ogarnął w 2 dni to i trenera ogarnie.

markowywislak 14.09.2020 15:06

Kryminalne zmiany . Ten człowiek nie nadaje się do niczego powtarzam to już któryś raz inną sprawą jest fakt że na klemenzie j janickim nie wychylimy głowy poza 12 msc

FraMat 14.09.2020 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1556446)
Przeciez to takie proste. Kulawik, Broniszewski czy Kmiecik już pokazywali jak to można dać "byle kogo" i wyniki się same robią. To może weźmy Kondaka na trenera? Albo Boguskiego? Przecież on też ma licencję UEFA pro. Głowacki też by wystarczył, dyrektora sportowego ogarnął w 2 dni to i trenera ogarnie.

A czy ja piszę o "robieniu wyników"?
Mam tylko wrażenie (zresztą nie tylko ja), że jak na razie to trener wydaje się przeszkadzać tej drużynie, głównie przez błędne zmiany i taktykę: "przez pierwsze 10-15 minut każdej połowy robimy szum, a jak się uda wtedy strzelić, zamykamy się przed polem karnym".
Być może się mylę, ale tak to dla mnie wygląda.
Jeśli uważasz inaczej, pokaż, że drużyna ze Skowronkiem mają jakiś inny, widoczny plan.

Lemoniadowy Joe 14.09.2020 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1556433)
Bo piłka jest dla kibiców, a kibic zwykły nie koneser, który w wykopywaniu na oślep dostrzega myśl taktyczną, chcę oglądać grę w piłkę czyli podawanie, bieganie, i strzelanie zorganizowane przez trenera w sposób uporządkowany. A jeżeli już trenera nie stać na odrobinę myśli w tej organizacji to chociaż bezmyślnie ale jednak żeby było widać chęć gry do przodu strzelania bramek. Czy to tak trudno zrozumieć? To co opisałem to nie jest piękne granie. To wogóle granie. My niestety pod wodzą Skowronka symulujemy , udajemy, kaleczymy ale nie idzie tego nazwać graniem.

Mówię zwłaszcza o okresach kiedy mamy zdaniem trenera korzystny wynik. Bo jeżeli nie mamy to potrafimy grać i to przyzwoicie. Co dowodzi że problem nie leży w jakości zawodników tylko w ograniczeniach trenera.

Problem polega na tym ze właśnie zaczynamy jakieś debilne tikitaki od tylu i dostajemy w cymbał po raz kolejny zamiast grac konsekwentna piłke na jak nas stac jak na poczatku kadencji AS.

skarabeus 14.09.2020 16:37

Joe,

bzdury piszesz. Kiedy gralismy tiki take jak to ujales od tylu, to strzelilismy druga bramke. Potem stanelismy 10 trzydziesci metrow od bramki i kopalismy przed siebie.
Zmien okuliste bo obecny robi Cie w balona.

1q2 14.09.2020 17:17

Ja bym jeszcze poczekał, choć oczywiście nie podoba mi się to co gramy. Sezon jest przejściowy, ciężko spaść, więc do końca rundy dał bym mu szansę. Pamiętajcie że mamy składaka a nie zgrany team który uzupełnia się tylko.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl