Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

emj10 19.10.2010 21:48

A co ma tu polski jeśli w jednym cudzysłowie wrzucasz: "śmiejemy się z PiSu i katolików". To tak samo jak byś napisał: "Flipa i Flapa", czy "Toma i Jerry'ego". Dla mnie to czysta koniunkcja, nic więcej, bo twierdzisz, że "śmiejemy się z PiSu i śmiejemy się z katolików".

Nie wiem co ma do rzeczy ten skandal z pedofilami? Od dawna się o tym mówiło, że ludzie w Kościele to nie tylko sami święci, a to są najzwyczajniejsi ludzie. Tak więc pedofilia, związki homoseksualne, czy cudzołóstwo specjalnie mnie jakoś nie dziwi. A sprawę nagłośniono z wielu powodów, z jednej strony lewactwo znalazło temat do podważania autorytetu Kościoła, a z drugiej strony Watykan ukrywał przez lata ten proceder i nie chciał samemu go ujawiać, prawdopodobnie przy sporym udziale naszego papieża.

robin hood 19.10.2010 22:13

Niestety w Naszym Pięknym Kraju cokolwiek sie stanie winny jest Rząd i Tusk.
Cokolwiek w Polsce stało się w ostatnim roku złego a było tego wiele - wszystko to to wina Tuska i PO

Macie pretensje do Tuska, Palikota, Niesiołowskiego itd.
Spójrzcie na Siebie przeczytajcie co piszecie, zobaczcie co wygadują ludzie "opozycji" co wygadują media "sympatyzujące" co wygaduje kler i zwykli ludzie na ulicach... Spójrzmy wszyscy w lustro i odpowiedzmy sobie na pytanie czy ja jestem normalny nie ON ONA ONO tylko ja.

Kandzior 19.10.2010 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 996145)
A powinno być na odwrót. Powinni być wyśmiewani wszyscy Ci którzy głosowali na daną partię z powodu bum kulturowego i niemających pojęcia o polityce czy funkcjonowaniu państwa. Jeżeli ktoś się wstydzi swoich poglądów to zasługuje na brak szacunku. Od paru lat funkcjonuje w Polsce zabawa w ,,śmiejmy się z PiSu i katolików''. Ci ludzie którzy weszli do gry nie wiedzą, że są jedynie w niej płotkami a gra toczy się o zniszczenie w Polsce Kościoła Katolickiego bo to jedyna instytucja nie kontrolowana przez pewną grupę osób, która jest im strasznie nie wygodna w celu osiągnięcia pewnych korzyści. Przykładów nie muszę podawać.

Ale naiwność niektórych nie zna granic. Lepiej jest przecież stać na wierzchołku lodowca niż zagłębić się dalej.

Racja. Ale najgorsze jest to, że jest Nas garstka ludzi tych, którzy naprawdę widzą co media robią z mało inteligentnym społeczeństwem i że to co podadzą im na tacy, tamci przyjmują to masowo. Dziś Polak myśli, że PiS to wstyd.., kto na PiS przecież głosuje... Taki Kaczyński mały, pewnie z 160 cm wzrostu nawet nie ma, śmiesznie wygląda i to ma być polityk? Już na PO zagłosuję bo jakoś tak lepiej się prezentują. Niestety jest tak, że wszystko co otrzymujemy, otrzymujemy od nie zbyt wdzięcznego pośrednika którym są media. A to nasze społeczeństwo nad wyraz bez opamiętania wierzy mediom, bez względu na wiarygodność danej informacji. A i jakbyśmy próbowali wytłumaczyć im, że jest troszkę inaczej to oni i tak woleliby myśleć po swojemu - toż to Polacy przecież. A i po co swoje zdanie mieć, jeśli wszyscy na około coś mówią to po mam się wyróżniać - pewnie oni mają racje.

dragon 19.10.2010 22:17

Przyczyn dzisiejszego mordu politycznego jest kilka. Najwazniejsze z nich to:

1) Przyzwolenie najważniejszych osób w państwie na ciągłe OBRAŻANIE przeciwników politycznych (a właściwie "tych" z PiS).

Że tylko przypomnę:

- ministrem SZ w rządzie p. Tuska jest autor cytatu "dorżnąć watahę" ( w kontekście PiS)
- marszałkiem Sejmu jest Niesiołowski którego każda wypowiedź sprowadza się do lżenia i obrażania polityków PiS
- szefem kampaniii Prezydenta Komorowskiego został mianowany Palikot - człowiek, który od kilku lat regularnie, wulgarnie i obraźliwie wyrażał się o politykach PiS , a przede wszystkim śp. Prezydencie Kaczyńskim.

Te 3 przypadki jaskrawo pokazują jak obłudną była dzisiejsza wypowiedź Premiera o chęci "obniżania temperatury politycznego sporu" . Podjęte 3 powyższe decyzje personalne, mianowanie na najważniejsze stanowiska tak wulgarnych i agresywnych osób mówią same za siebie!!

Taka forma debaty publicznej to jest narzędzie do sprawowania władzy przez PO. . Może dlatego, że merytorcznych argumentów nie ma...

Teza o odpowiedzialności politycznej Premiera za taką agresję nie jest więc żadną przesadą a jedynie logicznym wnioskiem z analizy sytuacji.

Problem naszego kraju polega na tym, że cała armia "wolnych mediów" i "niezależnych dziennikarzy" już pracuje nad narzuceniem właściwej interpretacji zdarzeń i przekonaniem do takowej dużej części społeczeństwa. Dzisiejsze komentarze (np. ok południa profesora Kika w radiu lub te w TVN24) są tego najlepszym przykładem.


2). Nadmierna niczym nie ograniczana komercjalizacja mediów. Liczy się brutalność, wulgarność, przemoc, szok, skandal. Media promują skandalistów a to niestety kształtuje umysły wielu ludzi, często nieświadomych tego jak bardzo.

Tracą kontakt z rzeczywistością, umiejętność samodzielnego myślenia oraz opierania się na właściwych wartościach.

MatMario 19.10.2010 22:21

Hhahaha mord polityczny <lol>

Może jeszcze zamach stanu, pucz.

orzeu 19.10.2010 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 996170)
Hhahaha mord polityczny <lol>

Może jeszcze zamach stanu, pucz.

:shock:
A jak nazwiesz zabojstwo polityka? Mord krawiecki?

wolfy 19.10.2010 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 996170)
Hhahaha mord polityczny <lol>

Może jeszcze zamach stanu, pucz.

Zginął, ponieważ był politykiem konkretnej partii. W takich wypadkach zawsze otwartym pozostaje pytanie o poczytalność zamachowca, ale fakt faktem pozostaje.

dragon 19.10.2010 22:40

Skoro zamordowano polityka - to mamy zabójstwo/ mord polityczny.
Gdy ktoś zabija dziecko - to ma miejsce dzieciobójstwo.

W omawianym zdarzeniu zabójca dokładnie wyartykułował jakie są jego motywy. To nie był przecież napad rabunkowy biura poselskiego taki jaki mógłby mieć miejsce w sklepie czy banku.

Dla mnie logiczne.

wolfy 19.10.2010 22:47

Pozornie nie związane z tematem. Ale jednak ten komentarz z "Weszło" trafia IMHO w sedno sprawy...

1q2 19.10.2010 23:02

Jędrku,Marszałku,wolfy - Zbiorowo bo macie bardzo podobny pogląd.
Nic nie poradzę na to że widzę to inaczej.Na prawdę rozumiem Was bo fakt jest faktem.Nie zginął x z partii y tylko przypadkowa osoba, której całą winą było to że był z Pisu.
I pewnie Wasze prawo pójść na skróty z prostym przekazem - jechali po Pisie, są winni.
Tyle że za długo w tym wszystkim siedzę i zbyt dobrą mam pamięć by to tak oceniać.
Pis nigdy nie miał w zwyczaju patyczkować się z kimkolwiek i rola ofiary to zły adres.Możemy się jak chcecie powymieniać cytatami, każdy jeden był w zasadzie odpowiedzią na inny ale nie widzę w tym sensu.Jeśli jest taka wola to może w week zasiąde, wykupie arch jakiejś gazety i możemy się bawić - na pewno będzie można zacząć od tego jak nazwał rokitę - cytat z pamięci 'że gorsi od niego są tylko zbrodniarze' - Stary dobry Jarek z 2006 roku.

Do tego powiedzmy sobie szczerze - Politycy używający skrajnego języka i skrajne mający poglądy są zawsze bardziej podatni na ataki psychopatów niż inni, zresztą nie tylko politycy.
Sam ten przypadek jest niejednoznaczny bo skąd mamy wiedzieć czy gościowi odjebało bo nasłuchał się co mówią o Kaczyńskim, czy też to co mówił Kaczyński a to jeśli już o winnych mówimy to zasadnicza różnica

Najgorsze w tym wszystkim jest to że nie ma żadnych szans na poprawę więc pewnie c.d.n

0 22 19.10.2010 23:08

Masz rację, że wszyscy są w tym względzie podobni.

Tylko jest jedna różnica. Zasadnicza. Mianowicie to co się dzieje teraz, a to co by się działo, gdyby ten 62 letni wariat z Częstochowy (wręcz ideał pisowca wg wyborczej) zabił asystenta Palikota. Komisja śledcza, delegalizacja PiS, dziennikarze nawołujący do aresztowania Jarosława, news na lata.

MatMario 19.10.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 996175)
:shock:
A jak nazwiesz zabojstwo polityka? Mord krawiecki?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 996176)
Zginął, ponieważ był politykiem konkretnej partii. W takich wypadkach zawsze otwartym pozostaje pytanie o poczytalność zamachowca, ale fakt faktem pozostaje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dragon (Post 996181)
Skoro zamordowano polityka - to mamy zabójstwo/ mord polityczny.
Gdy ktoś zabija dziecko - to ma miejsce dzieciobójstwo.

W omawianym zdarzeniu zabójca dokładnie wyartykułował jakie są jego motywy. To nie był przecież napad rabunkowy biura poselskiego taki jaki mógłby mieć miejsce w sklepie czy banku.

Dla mnie logiczne.

Dobra nie wciągajcie mnie w tłumaczenie kto jest politykiem a kto nie.

Albo wytłumaczcie mi jak zdefiniujecie zamordowanego jako polityka? Był asystentem europosła. To tak polityk nie do końca.

Wpadł wariat do pomieszczenia i zabijał. Jak by tam był hydraulik też pewnie by dostał kosę albo by go zastrzelił. To też by był mord polityczny?

Ogólnie już odbiegając trochę od tego, mniej pompatycznie podejdźcie do sprawy.

JEDREK76 19.10.2010 23:11

1q2
proszę Cię bardzo znajdź mi cytat z Kaczyńskiego, tego "głównego winowajcy całego zła we wszechświecie", w którym mówi o zgładzeniu, patroszeniu, wyrżnięciu czyli fizycznej eliminacji jakiegokolwiek polityka PO. Czas start.

MatMario
tylko, że ten morderca nie wpadł do zakładu hydraulicznego tylko do biura partii, której jak sam stwierdził nienawidzi i której szefa chciał zgładzić. Inaczej tego nazwać jak mordem politycznym się nie godzi, co zresztą stwierdził sam Premier Tusk. Jak można podejść do morderstwa "mniej pompatycznie"?? Co to znaczy??

wolfy 19.10.2010 23:25

1q2 - pisałem już wiele razy - obie strony są winne, ale PO o wiele bardziej. Wystarczy spojrzeć, czym się zajmują w tej partii tacy politycy jak Niesiołowski, Palikot czy Bartoszewski. Nie ma równowagi, którą próbujesz tu na siłę pokazywać.

Pisałem w trakcie wyborów prezydenckich, pisałem też przed nimi, po nich zaś mi się już nie chciało. Pisałem, że to niebezpieczna zabawa. A teraz napiszę - Tusk ma krew na rękach. Musi wziąć odpowiedzialność za własny marketing polityczny oparty na dehumanizacji i wykluczaniu przeciwników politycznych. Nie jest dzieckiem - świadomie wybrał taki, a nie inny przekaz, aby przykryć nieudolność tego rządu. "Patrzcie, oni są gorsi" - trzymając swoich wyborców w moralnym klinczu, bo kto z "inteligentów" przyzna sam przed sobą, że dał się zrobić w wała? Nie, oni wybierają mniejsze zło, bronią Polskę przed kaczyzmem. Stoją na wyższej moralnie pozycji, nic, tylko zaszarżować.

TVN, Polsat, GW - media, mają krew na rękach. Czerpały nieliche zyski z rozgrywania tego konfliktu, nie licząc się z kosztami.

Myślisz, że wiecznie będziecie tymi trzymającymi kij, tymi plującym z góry? Że druga strona wcześniej czy później nie sięgnie po kamień, nóż?

Nie można bezkarnie dehumanizować - cena jest już teraz wysoka, a będzie pewnie wyższa. Sympatycy PiS są w....ieni. Mają prawo - media i kretyni znaleźli już winnego, jest nim prezes PiS. Jest 1:0, ale mecz się dopiero zaczął.

Że co - to nie zabawne? Ale ja tylko "inteligentnie prowokuję". Zniżam się tak mniej więcej do poziomu Palikota, jego wyborców.

Że co - generalizuję? A są w naszej "polityce" jakieś konkrety?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 996193)
MatMario Jak można podejść do morderstwa "mniej pompatycznie"?? Co to znaczy??

Że sami sobie winni?

Seb@. 19.10.2010 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 996193)
1q2
proszę Cię bardzo znajdź mi cytat z Kaczyńskiego, tego "głównego winowajcy całego zła we wszechświecie", w którym mówi o zgładzeniu, patroszeniu, wyrżnięciu czyli fizycznej eliminacji jakiegokolwiek polityka PO. Czas start.

Tusk takze nie namawial do fizycznego eliminowania kogoklwiek, a niedawno jeden z politykow PISu nazwiska nie pamietal publicznie namawial do szukania galezi dla Palikota i jego eliminacja). To byl jezyk milosci jak mam rozmiec?.
Obie strony sa siebie warte i po obu stronach wina lezy kto zaczol mozna by dyskutowac godzinami. Odnosnie cytatu z Tuska o wypowiedzeniu posluszenstwa mozna by przypomniec wiece i palenie kukly urzedujacego prezydenta Walesy pod palacem . Jeden i drugi dobry, szacunku dla nich nie mam zadnego.

Jak widac zaslepienie niektorych juz nawet tu na forum siega zenitu, to jest droga do nikad. Na leaderow (pozal sie Boze) liczyc nie mozna jak widac na ludzi chyba tez nie. Pozostalo nam dozynanie watah..

MatMario 19.10.2010 23:29

Mniej pompatycznie chodzi o to aby nie robić z tego morderstwa zamachu na głowę państwa, tragedii narodowej, budowania krzyży itp itd. Mniej więcej wszystkiego czego się teraz wokół tej tragedii robi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 996175)


Że sami sobie winni?

Jesteś zdrowo .......nięty.

Pompatycznie jest np

"Nie zabijajcie nas..."

1q2 19.10.2010 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 996193)
1q2
proszę Cię bardzo znajdź mi cytat z Kaczyńskiego, tego "głównego winowajcy całego zła we wszechświecie", w którym mówi o zgładzeniu, patroszeniu, wyrżnięciu czyli fizycznej eliminacji jakiegokolwiek polityka PO. Czas start.

Nie będę bronił Palikota ale kontekst był satyryczny.Słaba ta satyra i nie na miejscu ale tak to było.

wolfy 19.10.2010 23:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 996201)
Jesteś zdrowo .......nięty.

"Ja tylko inteligentnie prowokuję":-) Co, już nie można?
Chciałeś "mniej pompatycznie", to masz. Mam jeszcze prościej napisać?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 996203)
Nie będę bronił Palikota ale kontekst był satyryczny.Słaba ta satyra i nie na miejscu ale tak to było.

Nie, słaba to jest tylko i wyłącznie Twoja obrona jego poczynań. Palikot pracuje w kabarecie, burdelu, czy może jest (był?) czołowym politykiem partii rządzącej? To był jednorazowy wyskok, czy może część szeroko zakrojonej kampanii wyszydzania?

Jest jeszcze coś takiego jak "odpowiedzialność za słowo"? W znaczeniu nie mówienia czegoś nawet, jeśli ujdzie mi to na sucho i przyniesie czysty zysk brutto, tak z czystej przyzwoitości? Ot, choćby dlatego, że po tej drugiej stronie też są ludzie - niekoniecznie upośledzeni umysłowo - i też mają swoje racje?

Seb@. 19.10.2010 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 996201)
Mniej pompatycznie chodzi o to aby nie robić z tego morderstwa zamachu na głowę państwa, tragedii narodowej, budowania krzyży itp itd. Mniej więcej wszystkiego czego się teraz wokół tej tragedii robi.

Zapomnij, toz to meczennik za sprawe bedzie kzyz sie przeniesie pod kancelarie premiera, tam gdzie w zgodzie z harcerzami i kuria caly narod pomnika zazada. Cyrk sie zacznie od nowa do nastepnego wariata, a dalej bedzie tylko gorzej...

Vuko 19.10.2010 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 996167)
Niestety w Naszym Pięknym Kraju cokolwiek sie stanie winny jest Rząd i Tusk.
Cokolwiek w Polsce stało się w ostatnim roku złego a było tego wiele - wszystko to to wina Tuska i PO

Macie pretensje do Tuska, Palikota, Niesiołowskiego itd.
Spójrzcie na Siebie przeczytajcie co piszecie, zobaczcie co wygadują ludzie "opozycji" co wygadują media "sympatyzujące" co wygaduje kler i zwykli ludzie na ulicach... Spójrzmy wszyscy w lustro i odpowiedzmy sobie na pytanie czy ja jestem normalny nie ON ONA ONO tylko ja.

Media sympatuzujące z PO:
TVP
Polsat
TVN
Gazeta Wyborcza
Dziennik-Gazeta Prawna
Polityka
Wprost
Newsweek

Media sympatyzujące z PiS:
Rzeczpospolita (PO próbuje znacjonalizować tę gazetę)
Nasz Dziennik - TV Trwam
Gazeta Polska

Coś mi się wydaje, że proporcja wynosi jak 20 do 1 dla PO.

JEDREK76 19.10.2010 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Seb@. (Post 996200)
Tusk takze nie namawial do fizycznego eliminowania kogoklwiek, a niedawno jeden z politykow PISu nazwiska nie pamietal publicznie namawial do szukania galezi dla Palikota i jego eliminacja). To byl jezyk milosci jak mam rozmiec?[...]

Pytałem konkretnie o taką wypowiedź Kaczyńskiego. Ty mi cytujesz wypowiedź eurposła Hoffmana, po której zresztą paliknot złożył doniesienie do prokuratury. Absolutnie Hoffmana nie zamierzam tłumaczyć choć jego wypowiedź padła po słynnych słowach błazna z Lublina o zastrzeleniu i wypatroszeniu Kaczyńskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Seb@. (Post 996200)
[...]Obie strony sa siebie warte i po obu stronach wina lezy kto zaczol mozna by dyskutowac godzinami. Odnosnie cytatu z Tuska o wypowiedzeniu posluszenstwa mozna by przypomniec wiece i palenie kukly urzedujacego prezydenta Walesy pod palacem . Jeden i drugi dobry, szacunku dla nich nie mam zadnego[...]

Wiecowanie to ponoć prawo demokracji, pamiętam jak obsobaczany był śp. Lech Kaczyński za brak zgody na manifestację homosiów w Wawie, kiedy był tam Prezydentem, przez te same środowiska, które obecnie przeklinają marsze PiSu przyrównując je do III Rzeszy itp, twierdząc, iż jedynym miejscem debaty publicznej winien być Parlament. Co do kukły w rękach żadnego z Kaczyńskich jej nie widziałem, natomiast radziłbym tak na spokojnie przejrzeć sobie ówczesną prasę i poczytać komentarze obecnych wielbicieli Wałęsy jakie oskarżenia wówczas padały pod jego adresem, jak to planowano przed nim bronić parlamentu, oskarżano o łamanie demokracji i falandyzację prawa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Seb@. (Post 996200)
[...]Jak widac zaslepienie niektorych juz nawet tu na forum siega zenitu, to jest droga do nikad. Na leaderow (pozal sie Boze) liczyc nie mozna jak widac na ludzi chyba tez nie. Pozostalo nam dozynanie watah..

Pozostaje rzec... i vice versa

wolfy 20.10.2010 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 996206)
PS. nie oglądam wiadomości w TV i chyba dobrze robię...

TV to pikuś, to jest dopiero masakra.

Cytat:

Ale jest problem w kraju. Jest problem tej spirali nienawiści, którą puścili w ruch Kaczyńscy i ich drużyna, a dziś rozkręca się ona samoistnie. Jak zacząć ją zwijać? Jak od ustrojowej wojny powrócić do demokratycznej debaty? Jak zapobiec dalszemu rozłamywaniu się narodu na dwa narody mające z sobą coraz mniej wspólnego? W powiedzeniu "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę" tkwi niedokładność, bo naprawdę jest tak, że ktoś sieje wiatr, ale burzę zbierają wszyscy.
Czaicie? Kaczyńscy zaczęli, a potem poszło samo. Nie, żeby PO coś od siebie dołożyło:rotfl:

No, to teraz pójdzie już z górki.

mgła 20.10.2010 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 996211)
TV to pikuś, to jest dopiero masakra.


Czaicie? Kaczyńscy zaczęli, a potem poszło samo. Nie, żeby PO coś od siebie dołożyło:rotfl:

No, to teraz pójdzie już z górki.

Kuczyńskiego (zresztą jak jego żony podobny styl i narracja) nie oglądam i nie czytam jest jednym z najbardziej ANTYKaczystów jakich świat nosi.

Ja dziś o mordzie w biurze poselskim dowiedziałam się smso-wo a jak wróćiłam do domu włączyłam tvn24 a w loży prasowej: Blumsztajn, Semka, Olejnik, Stankiewicz -> więc niby każde poważne medium, no ale głos rozsądku próbował wprowadzić Semka (wiem pro pis) i wyważyć wzajemne obrzucanie się kto winny, a raczej zastanowić nad jezykiem i przyszłością. Mówiąc że pis ma prawo dziś do gwałtownych reakcji bo to ich środowisko zaatakowano, więc można mówić właśnie dlaczego zaatakowano pis - co mocno obruszyło Olejnik, jak można pis stawiać w charakterze ofiary . Zresztą Semka Mocno wcinał się Olejnik której narracja nic a nic się nie zmieniła do zwykłego obrzucania JK błotem, czyli podgrzewała atmosfere ale jak powiedziała że wystąpnienie Migalskiego (dzisiejszy wpis na blogu) to podlizywanie się Kaczyńskiemu (i taka chłodna opinia właśnie dziś) tak sobie pomyśłałam że nic się nie zmieni a ta nasza scena polityczna/medialna/życiowa jeszcze bardziej się bedzie polaryzować.
Co gorsza media młuća po swojemu...
Polecam blog - zapiski Jarosława Kuźniara (naczelnego redaktora poranku tvn24) od jakiegoś czasu sobie przeglądam ś miejąc się do siebie że nie ma tam tekstu ktory nie był by jakoś w Kaczynskiego wymierzone... ta nienawiść, niechęć (wzajemna), siegnęla już naprawdę dna na wielu poziomach

ps. Zgadzam się z głosami (bo śledze ten wątek już od jakiegoś czasu), że jest/był ostracyzm za popieranie, głosowanie na pis na uczelni wyższej. Podepre tezę swoim przykładem: jak zaczełam studiowanie akurat wygrał wybory pis, potem Lech Kaczynski, zartom, kpinom, dowcipom także wsrod wykładowców nie było konca, wyszydzanie nawet na zajęciach z PR starego spotu wyborczego Lecha Kaczyńskiego (z jego pierwszej próby kandydowania nie pamiętam z którego roku) . Atmosfera była naprawdę nie do zniesienia dla symparyzujących z pis (piszę o mediach, uczelni wyższej, znajomych ze studiow, interencie). Przekornie ucieszylam sie jak wygrało PO pomysłalam ze coś sie zmieni, przynajmniej skonczy się nagonka na pis na moim wydziale, w mediach "szkle kontaktowym", internecie ... ale nic sie nie zmieniło... nagonka na prezydenta wrecz się wzmogła i koło się kreci do dziś. Nie mówie że pis nie podrzuca do pieca, jednak tezy o przemyśle nienawiści nie są bezzasadne

wislak68 20.10.2010 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 995966)
Piszesz jak by to chodziło o baranka a to drapieżnik w czystej postaci.Zaczął od palenia kukły prezydenta a potem przez te kolejne 20 lat 'pojechał' ze wszystkimi na różne sposoby.Przez to m innymi mamy to co mamy.
A co do modlitwy, to modlili się ludzie w Smoleńsku.Jarek pod pałacem urządził kolejny cyrk.Prawdziwych Polaków tam nie było(gdzie ten podział u niego jest oczywisty), była natomiast cała pozostała kanonada........
Jak już doszło do oskarżeń o morderwstwo, spiski, krew na rękach(czy to Tuska czy L.Kaczyńskiego), to mamy morderstwo i pewnie na tym to się nie skończy bo Jarek już znalazł winnych więc jak ktoś będzie chciał to wie gdzie ich szukać.

Czyli w sumie dostali to co im się należało. Szkoda tylko że nie trafiło Jarka.
1q2 wszyscy wiemy że Kaczyńskiego nienawidzisz ale zastanów się czy przypadkiem z tej nienawiści nie popadasz w obłęd.

A jeśli chodzi o meritum to z mojej strony dwa pytania:

1. Czy to że zginęli akurat politycy PiS a nie PO to przypadek czy nie?
Stawiam to pytanie bo niektórzy z was uważają że "wkład winny" obu partii w atmosferę konfrontacji jest jednakowy i równie dobrze podobna sytuacja (tzn: zabójstwo polityków PO) mogłaby przytrafić się partii Tuska.
I od razu przedstawiam swój punkt widzenia: moim zdaniem nie jest to przypadek. Argumenty mam dwa: Po pierwsze ze względu na miażdżacą przewagę PO w mediach (patrz chociażby post Vuko powyżej) "waga" ataków ze strony PO jest dramatycznie większa niż ataków PiS co siłą rzeczy w wiekszym stopniu oddziaływuje na publikę i zachęca ją do takich właśnie zachowań. Po drugie (na co zwracał uwagę Ziemkiewicz) przekonanie o "intelektualnej wyższości" zwolenników PO stwarza w nich silną wiarę że mają prawo (bo są przecież lepsi) do "zachowań niestandardowych" wobec zwolenników PiS (taki bolszewicki mechanizm psychologiczny który stoi między innymi za rzeziami w trakcie rewolucji francuskiej czy październikowej).
2. Czy nie jest tak że w swoim przekazie PO postanowiło ukryć słabość swoich rządów za atakami na PiS (a w szczególności osobiście na JK) i uczyniło z tego główny motyw swojego przekazu medialnego?
Tezę tę postawił już wcześniej chyba Marszałek i mnie osobiście wydaje się ona być jak najbardziej uzasadniona. W jego poście znajdziecie przykłady mediów które z atakowania JK uczyniły sobie chleb powszedni. Od siebie tylko przypomnę co sie działo gdy na początku kampani prezydenckiej JK ograniczył swoje wystąpienia. Dziennikarze wiodących mediów byli kompletnie zagubieni a Niesiołowski zaczął oskarżać JK o tchórzostwo. Oni potrzebują mieć wroga publicznego. Akurat JK najlepiej im do tego pasował.

I na koniec: absolutnie nie wierzę aby cała ta sytuacja doprowadziła do jakiejś zmiany. Niedoprowadziła do tego tragedia smoleńska nie doprowadzi tym bardziej tragedia łódzka. Mediami rządzą bardzo konkretne grupy interesu i chodzi im nie tyle o dziennikarstwo co o władzę (a co za tym idzie pieniądze). Póki co popierają Tuska (z czego ten ostatni korzysta w sposób absolutnie bezwzględny) ale przyjdzie taki moment że wystawią mu za to rachunek.

orzeu 20.10.2010 06:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 996192)
Dobra nie wciągajcie mnie w tłumaczenie kto jest politykiem a kto nie.

Albo wytłumaczcie mi jak zdefiniujecie zamordowanego jako polityka? Był asystentem europosła. To tak polityk nie do końca.

Wpadł wariat do pomieszczenia i zabijał. Jak by tam był hydraulik też pewnie by dostał kosę albo by go zastrzelił. To też by był mord polityczny?

Ogólnie już odbiegając trochę od tego, mniej pompatycznie podejdźcie do sprawy.

Zatem gosc ktory z okrzykiem "jebac Wisle" wpada na wislackie osiedle z maczeta i zabija pierwszego napotkanego chlopaka, ktory jest hydraulikiem nie bedzie morderca szukajacym kibicow tylko przypadkowym swirem nie majacym nic wspolnego z wojna kibicow? Zlituj sie.
Tu tkwi sedno problemu w dzisiejszej Polsce. Sa ludzie ktorzy wszystko co zrobia ich polityczni idole beda w stanie wytlumaczyc. Wyzwiska na rywali, zaprzeczenie gloszonych pogladow poprzez czyny, oskarzanie rywali o pewne dzialania i robienie dokladnie tego samego, a teraz juz nawet zabojstwo.

SkMk 20.10.2010 07:28

Czyli mamy już winnego. Tak jak myślałem jest nim Kaczyński bo "kto sieje wiatr ....". Swoją drogą zwolennicy PO to naprawdę niezła sekta. 62 lata na karku, broń do ręki i hajda na wroga w imię lepszej Polski. Albo kultowe już "tyylkooo Palyyyykoot". Pozazdrościć elektoratu :lol:.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 996220)
Zatem gosc ktory z okrzykiem "jebac Wisle" wpada na wislackie osiedle z maczeta i zabija pierwszego napotkanego chlopaka, ktory jest hydraulikiem nie bedzie morderca szukajacym kibicow tylko przypadkowym swirem nie majacym nic wspolnego z wojna kibicow?

Znając ichniejszą retorykę będzie to bojówkarz ze Związku Młodzieży Antykomunistycznej. Co zresztą nosi znamiona podobieństwa do wypocin GW, Miecugowa i reszty obiektywnych. Mogę się założyć o duże pieniądze, że z tego mordercy zrobią bohatera. Obstawiam koszulki, dowcipne pioseneczki i może kubki z wizerunkiem.

Greg91 20.10.2010 07:38

Jak dla mnie, cała ta nagonka miedzy innymi na PiS służy przysłonieniu konkretnych działań.
Cały czas w kółko mówi się o nienawiści obu partii(wszystkie media) ale tylko raz na tvn24 usłyszałem że Rostkowski chce zwiększyć dotacje dla partii o 9mln,tym samym zmiejszając chociażby budżet dla tworzenia nowych miejsc pracy.

FraMat 20.10.2010 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 996167)
Niestety w Naszym Pięknym Kraju cokolwiek sie stanie winny jest Rząd i Tusk.
Cokolwiek w Polsce stało się w ostatnim roku złego a było tego wiele - wszystko to to wina Tuska i PO

Macie pretensje do Tuska, Palikota, Niesiołowskiego itd.
Spójrzcie na Siebie przeczytajcie co piszecie, zobaczcie co wygadują ludzie "opozycji" co wygadują media "sympatyzujące" co wygaduje kler i zwykli ludzie na ulicach... Spójrzmy wszyscy w lustro i odpowiedzmy sobie na pytanie czy ja jestem normalny nie ON ONA ONO tylko ja.

Ty żartujesz? Prawda?

cpc 20.10.2010 08:21

http://demotywatory.pl/2172415/ZUS

DysoN 20.10.2010 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 996226)
Swoją drogą zwolennicy PO to naprawdę niezła sekta. 62 lata na karku, broń do ręki i hajda na wroga w imię lepszej Polski. Albo kultowe już "tyylkooo Palyyyykoot". Pozazdrościć elektoratu :lol:.

Rozumien ze ironizujesz, ale stosujac tak prymitywna ironie zachowujesz sie dokladnie tak samo jak wyszydzany przez Ciebie Palikot :) Po prostu chcialbym bys zdawal sobie sprawe ze nie roznisz sie od niego niczym :)

Marszałek 20.10.2010 08:55

A teraz pomyślcie co by się stało gdyby sytuacja była odwrotna. Jak sądzicie od razu byłaby delegalizacja, aresztowania,czy by z tym troszeczkę poczekali. W sumie mieliby carte blanche.

Ela 20.10.2010 09:14

http://www.rp.pl/artykul/15,551891.html

Cytat:

Wczorajszy mord w biurze PiS był wydarzeniem niezwykle istotnym. Nie tylko dlatego, że zdarzyła się po ludzku wielka tragedia, ale również dlatego, że wydarzenie to niesie wielki ładunek emocjonalny, który jest niebezpiecznym politycznym paliwem.

Dlatego ważne nie jest to, co się wydarzyło, ale to, jak wyjaśnić narodowi, jakie to miało znaczenie. Nie liczą się bowiem fakty, ale narracje. Trzeba więc zbudować taką narrację, by nikt nie wyciągnął z tej tragedii niewłaściwych wniosków. Innymi słowy trzeba udowodnić następującą dość karkołomną tezę: choć zabito działacza PiS-u, to nie PiS jest ofiarą. PiS jest agresorem, a winnym zbrodni jest właściwie Jarosław Kaczyński, choć to jego naprawdę chciał zabić morderca.

Ochoczo do udowadniania tej tezy wzięła się więc „Gazeta Wyborcza”. Na pięciu stronach (cztery razy więcej wywiadów i komentarzy niż tekstów informacyjnych, bo najważniejsze jest to, jak czytelnik sprawę zrozumie, a nie to, czy będzie znał fakty).

Na początek kilka zdań z osnowy tekstu informacyjnego na pierwszej stronie „Gazety”, na które nanizane były fakty. „Już kilkanaście minut po pierwszych informacjach o zbrodni PiS zwołał dziennikarzy na konferencję Jarosława Kaczyńskiego.” „Premier nie wszedł w zwarcie z Kaczyńskim”. „Depeszę kondolencyjną wystosował prezydent Bronisław Komorowski. ‘Łącząc się w bólu z rodzinami ofiar tragedii, apeluję o powściągliwość w ocenach. Potrzebna jest mądrość i odpowiedzialność za dobro wspólne, a nie eskalowanie napięcia’.” „Zabójstwo w Łodzi stanie się tematem w kampanii samorządowej. – Już widać próby wpisania tej tragedii w ten sam ciąg zdarzeń co katastrofę smoleńską. To próba odnowienia martyrologicznego mitu PiS – mówi ‘Gazecie’ Aleksander Smolar.”

Tuż obok tekstu komentarz na pierwszej stronie. Marek Beylin od razu wykłada zasady narracji tego mordu: „Jarosław Kaczyński i część komentatorów już przesądzili, że odpowiedzialność za tę zbrodnię ponoszą PO i inni przeciwnicy PiS. To stwierdzenie fałszywe. Nikt w Polsce nie wzywał do zabijania polityków PiS. […] PiS już wniósł wątek morderstwa do współczesnej polityki. […] To podgrzewanie nastrojów nie tylko przeciw Platformie, lecz także przeciw demokratycznej polityce opartej na krytyce i debacie.”

Na drugiej stronie do boju zaprzęgnięto znanych profesorów. Michał Głowiński, dyżurny ekspert od porównywania PiS do nazistów mówi na drugiej stronie wprost: „Stało się coś strasznego. Straszny był atak tego człowieka, ale także straszne jest to, co mówi Jarosław Kaczyński. […] Mnie bardziej przeraża to, co po tej zbrodni powiedział Jarosław Kaczyński. On nieustannie wjeżdża na pierwszy plan polityczny na trumnach. Kiedy mówi o kampanii nienawiści, mówi o sobie. […] To, co się teraz dzieje w Polsce przypomina mi rok 1933 w Niemczech, tam też się zaczęło od języka nienawiści.” By czytelnik nie musiał wątpić w polityczną bezstronność Głowińskiego, GW pyta go czy Tusk posługuje się językiem nienawiści. Profesor zaprzecza. „GW: A słowa prezesa PiS – że to rząd rozpętał tę kampanię, że teraz każde słowo może być wezwaniem do mordu – czy to jest język nienawiści? – Poniekąd tak.” No i wszystko już pozostaje jasne.

Nieco więcej wątpliwości ma wybitny polski intelektualista prof. Jerzy Szacki. Pytany, czy to jest mord polityczny od razu odpowiada: „Zdarza się, że jakaś zbrodnia wygląda na morderstwo polityczne, a powody są zupełnie inne.” Ale potem mówi, coś z czego jakoś wniosków wyciągnąć już dalej nie chce. „Mordy polityczne się zdarzają, również w Polsce, czego przykładem może być Eligiusz Niewiadomski, który zabił prezydenta Narutowicza”. No właśnie, jakoś nikt z GW nie twierdzi, że temu morderstwu był winien Narutowicz albo jego otoczenie, lecz strona przeciwna.

Kropkę nad i stawia Waldemar Kuczyński: „To, co się stało w Łodzi ma bez wątpienia związek z polityczną atmosferą, jaka istnieje u nas od kilku lat. Tyle że ta atmosfera – dzisiaj nakręcająca się już z obu stron – jest dziełem braci Kaczyńskich […] Donald Tusk ma tu coś do rzeczy, tylko nie jako sprawca, lecz ofiara. […] Być może tego zabójcę z Łodzi, chorego psychicznie czy o słabych nerwach, pobudziła do szaleńczego kroku nie nienawistna retoryka wobec PiS, lecz nienawiść PiS-owska, którą ocieka ta partia i jej zwolennicy.” Takie słowa mogą płynąć tylko spod pióra człowieka chorego. Chorego z nienawiści do PiS. Ale – by posłużyć się jego logiką – nie jest swej chorobie winien. Zapewne zatruł się nienawiścią od Jarosława Kaczyńskiego.

O co w tym wszystkim chodzi? Sprawa jest prosta. Sytuacja jest kryzysowa, więc atakujemy ze wszystkich dział na raz. Nic, to że niektóre argumenty się wzajemnie wykluczają. Miało być zupełnie inaczej. To rozhisteryzowany zwolennik PiS miał zaatakować polityka PO. Wówczas zaczęłaby się prawdziwa jatka. Odpowiedzialność byłaby jasna. No ale rzeczywistość spłatała nam psikusa, to działacz PiS został zabity, więc nie marudzić, tylko odkręcać kota ogonem.

Po pierwsze więc, trzeba zasiać w czytelniku wątpliwość, czy w ogóle polityka była tłem tego zabójstwa. Może to tylko zwykły szaleniec był?

Jeśli jednak czytelnik nie da się przekonać, że to była ot taka sobie zbrodnia, trzeba najpierw wytłumaczyć mu, że na pewno za tę zbrodnię nie odpowiadają przeciwnicy PiS. Jeszcze w poniedziałek Adam Michnik porównywał PiS do KPP (on sam dobrze wie, jak demokratycznie traktowano tę partię w II RP). Nie, zbrodni jest winien PiS. Jak to udowodnić? Wystarczy przywołać słowa Kaczyńskiego z konferencji prasowej po zabójstwie. PiS ma nieczyste sumienie bo „włączył wątek morderstwa do polityki”. Na czym polega to upolitycznienie mordu? Na tym, że w ogóle PiS śmie o tym mówić. Gdyby to oni byli ofiarą, nie powiedzieliby nic. Powinni czekać, aż szaleństwem Palikota, Niesiołowskiego i Kutza zarazi się kolejny dzielny obrońca demokracji i zabije kolejnego działacza PiS.

Powiedzmy sobie szczerze, w wojnie polsko-polskiej PiS nie jest bez winy. Ale dziś cokolwiek PiS by powiedział czy zrobił, i tak będzie oskarżony o upolitycznianie tej śmierci. Wyjdzie i tak na to, że to oni są odpowiedzialni za tę zbrodnię.

Na szczęście – i piszę to bez ironii – jest w Gazecie Paweł Wroński i jego komentarz na drugiej stronie. „Jest to niestety dzieło wspólne. Dzieło polityków głównych partii i mediów, które od kilku lat żywią się konfliktem. Od lat każdy dolewał oliwy do ognia. Odpowiedź na pytanie, kto pierwszy zaczął i czynił to bardziej jest uzależniona od politycznych sympatii.” Paweł stawia sprawę uczciwie. Większość winy zrzuca na Kaczyńskiego, ale przynajmniej przyznaje, że robi tak dlatego, że ma takie a nie inne polityczne sympatie.

A jeśli już o chwaleniu mowa, ciekawy cytat z komentarza Andrzeja Godlewskiego na drugiej stronie „Polski The Times”: „Wmawialiśmy sobie, że ta wojna polsko-polska będzie inna, taka postpolityczna. Że będzie niewinną rozgrywką. Ale ta gra zaczęła zabijać.” Tak, wmawialiśmy sobie, że to tylko happeningi. Ale te happeningi zmieniły się w zbrodnie.

Na szczęście nie cała „Gazeta” dziś składa się z tekstów o Łodzi. Nie zabrakło też troski o media publiczne. Polecam rozmowę Agnieszki Kublik z Iwoną Schymallą. Dziennikarka „GW” pyta szefową Jedynki TVP o to, kiedy wreszcie wyrzuci tego wstrętnego Jacka Karnowskiego. Ale ponieważ, zdaniem Kublik, odpowiedzi są zbyt rozmyte, to ona musi powiedzieć o co chodzi „Główny zarzut wobec ‘Wiadomości’ to brak rzetelności” – stwierdza. Ale Schymalla znów nie chce rozpocząć egzekucji, więc lekko zirytowana Kublik stwierdza: „Rzetelność to obiektywizm, nieuleganie politycznym naciskom, pokazywanie wszystkich stron sporu […] Pani się miała w zeszłym tygodniu spotkać z szefem Wiadomości Jackiem Karnowskim.” No i już się wydaje, że wszystko jest dopowiedziane, ale jednak nie. Schymalla nie chce powiedzieć, że ma już przygotowaną egzekucję Karnowskiego. Kublik więc nachalnie promuje swego ulubieńca na nowego szefa Wiadomości. „Jacek Snopkiewicz to dobra kandydatura na nowego szefa Wiadomości?” – znów bardziej stwierdza niż pyta. Wszystko jasne. Telewizja będzie obiektywna wtedy, gdy będą nią rządzić ludzie, których lubi Agnieszka Kublik. Dopóty tak się nie stanie, zawsze będzie ona upolityczniona. Proste?

Tak, pani Agnieszko, proszę się jeszcze mocniej angażować. Czekam na jakiś fajny wywiad z ministrem skarbu państwa i suflowanie, kto mógłby przyjść na nasze miejsce w Rzepie. Oczywiście w imię obiektywizmu i troski o wolność słowa.

Piękną historię znajdą czytelnicy dziś w Dzienniku Gazecie Prawnej. DGP ujawnia, że córka ministra finansów pracuje w gabinecie politycznym szefa dyplomacji. Co – prócz urody – wyróżnia Maję Rostowską, 23 letnią świeżo upieczoną absolwentkę wyższej uczelni? Staż pracy? Zero. Znajomość zagadnień dyplomatycznych? Wątpię. Otóż okazuje się, że pani Maja świetnie zna angielski. No cóż, wszak większość życia spędziła w Londynie.

To ja też mam propozycję dla ministra Sikorskiego. Większość życia przeżyłem w Krakowie. Tam się mówi trochę inaczej niż w Warszawie. Chętnie zostanę doradcą, ds. tłumaczenia wystąpień szefa MSZ na krakowski. Aj, zapomniałem? Mój ojciec nie jest ministrem w tym rządzie.

P.S. Tradycyjnie dziękuję kino-kawiarni Stacja Falenica za użyczenie gazet i świetną kawę śniadaniową.
W krajach muzułmańskich - gdy kobieta zostaje zgwałcona - winę przypisuje się jej i skazuje na biczowanie.
W Polsce taki pogląd również pokutuje : " Sama sobie winna, na pewno prowokowała, ma za krótką spódnicę, zbyt obcisłe spodnie, po co tamtędy szła itp "

W całej sprawie związanej z wczorajszym zabójstwem dostrzegam podobne mechanizmy.

DysoN 20.10.2010 09:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 996246)
A teraz pomyślcie co by się stało gdyby sytuacja była odwrotna. Jak sądzicie od razu byłaby delegalizacja, aresztowania,czy by z tym troszeczkę poczekali. W sumie mieliby carte blanche.

Tzn gdyby dwoch dzialaczy PiS zamorodowalo samotnego 62 latka z Czestochowy krzyczac "!SiP ezdiwaneiN" oraz "ogeiksnyzcaK ejibaZ" ?
Mysle ze tez by ich aresztowala policja...

AYALA 20.10.2010 10:06

PiS chce ścigac za wpisy w internecie.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kempa...wiadomosc.html

emj10 20.10.2010 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg91 (Post 996229)
usłyszałem że Rostkowski chce zwiększyć dotacje dla partii o 9mln,tym samym zmiejszając chociażby budżet dla tworzenia nowych miejsc pracy.

To źle usłyszałeś i piszesz nieprawdę. Rostowski nie ma tu nic do gadania, bo to automatyczna procedura, gdy jest wzrost gospodarczy w Polsce.

Kandzior 20.10.2010 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 996271)
PiS chce ścigac za wpisy w internecie.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kempa...wiadomosc.html


Pomysł Kempy akurat to raczej walka z wiatrakami, co nie zmienia faktu,że czasami po przeczytaniu kilku komentarzy w kilku miejscach człowiek zastanawia się nad sensem istnienia.
Michał Szułdrzyński dobrze ujął i zaznaczył niektóre fakty które obecnie mają miejsce w mediach.

robin hood 20.10.2010 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 996254)
http://www.rp.pl/artykul/15,551891.html

W krajach muzułmańskich - gdy kobieta zostaje zgwałcona - winę przypisuje się jej i skazuje na biczowanie.
W Polsce taki pogląd również pokutuje : " Sama sobie winna, na pewno prowokowała, ma za krótką spódnicę, zbyt obcisłe spodnie, po co tamtędy szła itp "

W całej sprawie związanej z wczorajszym zabójstwem dostrzegam podobne mechanizmy.

Wszystko to piękne może i słuszne.

Nie odpowiedziałaś jednak na moje pytanie dotyczące tego co nas dziwi.

Nie dziwi Cię że Prezes w ciągu 50 minut na konferencji prasowej przed całą Polską , zbadał sprawę, osądził i wydał wyrok .... rozumiem że takie zachowanie jest w Twoim rozumowaniu normalne i nie nosi w sobie znamion agresji i podburzania tłumu ????

Kandzior 20.10.2010 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 996280)
Wszystko to piękne może i słuszne.

Nie odpowiedziałaś jednak na moje pytanie dotyczące tego co nas dziwi.

Nie dziwi Cię że Prezes w ciągu 50 minut na konferencji prasowej przed całą Polską , zbadał sprawę, osądził i wydał wyrok .... rozumiem że takie zachowanie jest w Twoim rozumowaniu normalne i nie nosi w sobie znamion agresji i podburzania tłumu ????

Na pewno nosi te znamiona ale znowu nie pisz, że gdyby taka sytuacja miała miejsce w Twojej `ekipie`to że lekko byś się nie zdenerwował. A znając Prezesa to sądzę, że mogliśmy się spodziewać jeszcze lepszych słów z jego ust.

Ela 20.10.2010 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 996280)
Wszystko to piękne może i słuszne.

Nie odpowiedziałaś jednak na moje pytanie dotyczące tego co nas dziwi.

Nie dziwi Cię że Prezes w ciągu 50 minut na konferencji prasowej przed całą Polską , zbadał sprawę, osądził i wydał wyrok .... rozumiem że takie zachowanie jest w Twoim rozumowaniu normalne i nie nosi w sobie znamion agresji i podburzania tłumu ????

Wyrok ?
A jak on brzmiał ?

Ja doczytałam się jedynie w jego wypowiedzi wskazania winnych . I kilka cytatów na poparcie tych słów.

Oczywiście - wystąpienie to było mało dyplomatyczne i nie łagodziło sytuacji. Zwłaszcza w takich okolicznościach.
Było jednak swoistą odpowiedzą na atak.
Trudno od niego oczekiwać aby przyłączył się do chóru obwiniających właśnie jego za ów wypadek.

Jarosław barankiem nie jest i wiele razy używał agresywnej retoryki - to prawda - jednakże to co obserwuje się od dłuższego czasu - ten cały zmasowany atak na PiS i jego prezesa a wcześniej i na Lecha Kaczyńskiego - pod byle pretekstem i w obrzydliwej formie - przechodzi ludzkie pojęcie.

QBAS 20.10.2010 12:10

Komisja, pewnie. I wnioskuję, żeby Macierewicza na przewodniczącego powołać. A jak!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl