Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

Gwiaździsty 17.10.2012 18:48

Ogladnijcie ten mecz w powtórkach jeszcze raz tylko wyłączcie głos Szpakowskiego. To on robił najwieksza grę i klake. Widział urojone karne, nawet po powtórkach gdzie widać było odbicie piłki klatka piersiową przez Anglika on dalej piepszył cos o zagraniu reką, niecelne podania były dla niego zaledwie "zabrakło kilku centymetrów" itp. propaganda sukcesu.
Mecz był poprostu słaby. Nieudany wystep Wszołka (kupa niecelnych podań+ interwencja w polu karnym atak od tyłu o mały włos nie było karnego), kupa niecelnych podań, brak akcji.
Atmosfera na stadionie lipa. Przez większość meczu cisza lub gwizdy jak dawniej w ZSRR. A u Szpakowskiego oczywiście "fantastyczna atmosfera", która on sam robił przy mikrofonie. Bajczarz I klasa. Widac , że wie jakie jest zapotrzebowanie.

Lysy 17.10.2012 19:14

Mecz mi się podobał, szkoda, że nie graliśmy tak na MS. Była szansa by zgarnąć całą pulę, ale dobry i remis...

dynek.pl 17.10.2012 19:31

Przeciętny mecz, remis raczej sprawiedliwy. Angole bardzo słabi - my niby mieliśmy więcej z gry ale chyba
nie do końca to były przemyślane akcje. Dużo było w naszej grze zupełnego bezruchu gdzie gość z piłką
nie miał komu zagrać. Ciągle szwankuje pozycja podwieszonego pomocnika - Lewandowski musi wracać się
po piłkę, rozgrywać, a potem nie ma nikogo na środku ataku.
Indywidualnie chyba większość zaskoczyła jednak na pochwały - najbardziej pozytywnie zaskoczyli mnie Glik z Grosickim - obu nie widziałem w swojej "11". Najsłabiej chyba Wawrzyniak, grający strasznie nerwowo. Fajnie
by było zobaczyć na tej pozycji Komorowskiego.
Z nowych twarzy:
Wszołek też trochę nerwowo ale nie ma się co dziwić bo dla niego to pierwsze w życiu starcie z takimi rywalami.
Krychowiak mimo paru strat generalnie pozytywnie w pojedynkach z Gerrardem - będziemy mieć z niego pociechę.

enzo 17.10.2012 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1282386)
Mecz mi się podobał, szkoda, że nie graliśmy tak na MS.

Nas przecież nie było na ostatnich Mistrzostwach Świata. ;)

(tak, wiem - literówka)

Dariook 17.10.2012 19:43

Moze i fajerwerkow nie bylo, jednak niedosyt pozostal.
Podsumowujac na sucho , to jesetem zaskoczony nie tyle co inteligentnym futbolem w wykonaniu Polakow, co bardzo slaba postawa reprezentacji Angli.

gypsy 17.10.2012 19:47

Trzeba się cieszyć z tego remisu, bo lepiej zgarnąć ten jeden punkt niż wcale. Myślę, że to rezultat sprawiedliwy. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać, ale też i przegrać, chociaż Anglicy nie stwarzali zbyt wielu groźnych sytuacji.

syryls 17.10.2012 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1282390)
Przeciętny mecz, remis raczej sprawiedliwy. Angole bardzo słabi - my niby mieliśmy więcej z gry ale chyba
nie do końca to były przemyślane akcje. Dużo było w naszej grze zupełnego bezruchu gdzie gość z piłką
nie miał komu zagrać. Ciągle szwankuje pozycja podwieszonego pomocnika - Lewandowski musi wracać się
po piłkę, rozgrywać, a potem nie ma nikogo na środku ataku.
Indywidualnie chyba większość zaskoczyła jednak na pochwały - najbardziej pozytywnie zaskoczyli mnie Glik z Grosickim - obu nie widziałem w swojej "11". Najsłabiej chyba Wawrzyniak, grający strasznie nerwowo. Fajnie
by było zobaczyć na tej pozycji Komorowskiego.
Z nowych twarzy:
Wszołek też trochę nerwowo ale nie ma się co dziwić bo dla niego to pierwsze w życiu starcie z takimi rywalami.
Krychowiak mimo paru strat generalnie pozytywnie w pojedynkach z Gerrardem - będziemy mieć z niego pociechę.

Nie ma co zwalać całej winy na Wawrzyniaka, owszem nie jest jakiś super obrońca, ale też gorszy od Boenischa nie będzie, oglądnijcie powtórki to zobaczycie że Wszołek nie wiedział gdzie się ustawiać, czasem wracał a czasem nie, tak to wyglądało, Wawrzyniak vs 2 rywali bez szans, myślę że na średniaków wystarczy ale trzeba "wyhodować" LO juniora, bo daleko na Kubie nie zajedziemy, a o Boenischu nawet nie myśle.

Dzimi 17.10.2012 20:08

Wracając do stadionu, ale tylko na moment:
http://sport.interia.pl/...ania-od-msit,nId,642636
"PZPN podkreślił, że komisarz meczowy FIFA, który jest władny podjąć decyzję w sprawie zasunięcia dachu, w dniu meczu (wtorek) o godz. 20 podjął decyzję o zamknięciu dachu, jednak przedstawiciele NCS poinformowali, że jest to niemożliwe z uwagi na mocno padający deszcz."

Jak wiemy, NCS przedstawiło później instrukcje obsługi dachu, która faktycznie stwierdza, że nie możńa go zamknąć jeśli pada. Ten stadion z takim dachem nie może zostać dalej. Taka dysfunkcja, a także niemożliwość zamknięcia dachu na mrozie, to w stadionie za prawie 2 mld zł jest niedopuszczalna w naszej strefie klimatycznej. Ktoś jednak to zatwierdził i odebrał, a wcześniej ktoś takiego debila który to zrobił wsadził na stanowisko do NCS. Teraz trzeba podjąć taką decyzje, aby nie dopuścić w przyszłości do podobnej kompromitacji jak wczoraj.

Czyli nie ma innego wyjścia - bubel trzeba naprawić, i zrobić dach który można będzie zasunąć zawsze gdy nadejdzie taka potrzeba.

Polecam zobaczyć:
http://wkrzywymoku.salon24.pl/455960...rozstrzygniety

oraz lektura:
http://wpolityce.pl/artykuly/38621-j...ny-cba-i-nik-u
http://www.gazetawroclawska.pl/artyk....html?cookie=1

Tomaszewski miał rację.
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html

"dach którego nie można rozłożyć gdy pada, to tak jakby kupić parasol którego nie można otworzyć na deszczu, pranoja, i kretynizm stulecia. Kto zapłacił 2 miliardy za taki straszny bubel? "

wolfy 17.10.2012 20:59

Świetny wynik. Nie tylko strzeliliśmy gola, ale nawet zdobyliśmy punkt.
Że Anglicy słabi? To ich problem. Nad naszą słabością nigdy się nie pochylali, tylko lali nas ile wlezie.

rw88 17.10.2012 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1282404)
Świetny wynik. Nie tylko strzeliliśmy gola, ale nawet zdobyliśmy punkt.
Że Anglicy słabi? To ich problem. Nad naszą słabością nigdy się nie pochylali, tylko lali nas ile wlezie.

Zgadzam się całkowicie. U nas też jest swego rodzaju paradoks w myśleniu kibica, który powoduje, że osiągając dobry rezultat z klasową ekipą zawsze tłumaczymy to słabą postawą rywala i chyba nigdy nie bierzemy w takich starciach pod uwagę prostej futbolowej zasady, że gra się tak jak na to pozwala rywal. My dziś Anglikom nie pozwoliliśmy dochodzić pod naszą bramkę, bowiem rewelacyjnie (szczególnie taktycznie) zagrała w defensywie dwójka Krychowiak i Polański, którzy raz za razem zamykali Anglikom drogę do rozwinięcia szybszego ataku. W dodatku bezbłędnie zagrał dziś Glik, który nie tylko strzelił bramkę, ale zaliczył co najmniej kilka świetnych interwencji w sytuacjach kiedy naprawdę śmierdziało groźnym atakiem Anglików, sekundował mu też solidnie Wasilewski.

Sprawiło to tyle, że Anglicy zagrażali nam jedynie sporadycznie po kontrach i po stałych fragmentach gry. Zapewniam Was, że gdybyśmy dziś grali Smudową dziurą w środku pola, z Murawskim na czele, to zupełnie inaczej byście oceniali. Proste błędy Anglików wynikały często z tego, że Polacy blokowali im możliwości rozegrania piłki, a w futbolu trzeba szybko myśleć. Potem zresztą coraz bardziej się cofali i grali asekurancko, bowiem Polacy byli po prostu groźni w ataku, a oni mieli dobry rezultat.

Kto by zresztą jeszcze kilka miesięcy temu pomyślał, że środek obrony będzie naszą silną stroną w jesiennym pojedynku przeciwko Anglikom, widać jak to wszystko szybko w futbolu reprezentacyjnym się zmienia. Siła danej pozycji zależy po prostu od indywidualnej formy poszczególnych zawodników - teraz Glik jest w formie, za pół roku nie będzie, Wasilewski dajmy na to kontuzja i sytuacja się diametralnie może odwrócić. Glika od zawsze broniłem, zawsze uważałem, że jego problemem nie są umiejętności, ale słabe ustawienie taktyczne w defensywie i że to akurat się da nadrobić, nawet w wieku dwudziestu kilku lat. Jak widać trener Ventura też miał podobne o nim zdanie i Glik już jest zupełnie innym piłkarzem, niż dwa lata temu.

Tak swoją drogą to mecz oglądałem na Polsacie Sport, z wiecznie sceptycznie nastawionym Borkiem, Szpakowskiego nie słyszałem, a mecz również odebrałem bardzo pozytywnie. Niemniej jednak rozumiem, że w naszym kraju w dalszym ciągu zdecydowana większość ocenia poziom gry w stosunku jeden do jeden do atrakcyjności, zapominając, że futbol to nie tylko gra z piłką, ale i gra bez piłki. Nasz poziom ustawienia taktycznego w defensywie był dziś świetny i stąd mamy dobry wynik. Jeśli dołożymy do tego Błaszczykowskiego, Rybusa, Wolskiego i jeszcze szybsze i dokładniejsze rozgrywanie piłki w kontrze po przechwycie, to będziemy groźni dla każdego. Fornalik robi z tą ekipą naprawdę świetną robotę.

bukaj22 17.10.2012 22:03

Mam wrażenie , ze jeśli nie ograliśmy tak słabo dysponowanej Anglii jak dzisiaj , to nie ogramy ich przez kolejne 40 lat jak nie dłużej. Dziś była szansa jedna na milion i znów nie wyszło. Oczywiście jeden punkt cieszy gra zresztą też , ale jestem daleki od gloryfikowania tego punktu , ze jest wielkim sukcesem. Jak spojrzymy w tabelę , o mamy jeden punkt więcej od Mołdawii. Mamy mecz mniej rozegrany , ale jednak. Mimo wszystko 5 punktów w czterech meczach , to nie jest jakiś wspaniały bilans , bo ograliśmy tylko Mołdawię. Oczywiście jesteśmy w lepszej sytuacji niż Ukraina , ale jednak najważniejsze mecze przed nami a zacznie się od meczu z Ukrainą w terminie dla nas wakacyjnym. Tak czy owak mimo wszystko z punktu w meczu z Anglią można być zadowolonym.

Wg mnie słabo grał Lewandowski. Owszem starał się i dużo pracował , ale nie było go tam gdzie powinien czyli w ataku. Oczywiście na tle naszej reprezentacji się wyróżniał , ale jednak Anglicy dobrze się nim zajęli. U naszych rywali tragiczny mecz Cole"a. Facet jak dla mnie grał jak amator i w nizym nie przypominał filaru Chealsea.

W naszej drużynie najbardziej podobał mi się Krychowiak i Grosicki. Ten drugi zagrał lepiej niz potrafi a Krychowiak potwierdził , ze w chwili obecnej jest naszym najlepszym środkowym pomocnikiem.

Hm nie zgodzę się co do Wawrzyniaka. Dla mnie jest o klasę gorszy od Boenisha. Dla mnie Wawrzyniak może buty nosić za Boenishem jeśli chodzi o czysto piłkarskie umiejętności. Oczywiście teraz Sebastian nie ma klubu i ciężko go porównywać , ale jeśli tylko znajdzie klub i będzie grał regularnie , to jestem pewien , ze pokaże klasę. Dziś Wawrzyniak tylko mnie utwierdził , że nie mamy lewego obrońcy i szkoda , ze nie zagrał Komorowski , bo gorzej od Wawrzyniaka by nie zagrał.

emj10 17.10.2012 22:18

Poczekaj, jak wpadnie Gwiaździsty to się policzy z Twoimi peanami na temat reprezentacji :D

BTW zgadzam się z tym co napisałeś. Smuda to był niesamowity szkodnik.

rw88 17.10.2012 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bukaj22 (Post 1282416)
Wg mnie słabo grał Lewandowski. Owszem starał się i dużo pracował , ale nie było go tam gdzie powinien czyli w ataku. Oczywiście na tle naszej reprezentacji się wyróżniał , ale jednak Anglicy dobrze się nim zajęli.

Mi się wydaje, że gdyby stał w ataku, to po prostu cały mecz byłby niewidoczny. Jaki sens miałoby jego stanie w polu karnym, skoro obok siebie miałby pewnie trzech rywali? Gdybyśmy atakowali większą ilością graczy, tak jak to robi Borussia, to można by było liczyć, że ta obrona się rozerwie, a Lewandowski mógłby liczyć na jakieś prostopadłe piłki, czy też dośrodkowania w momencie, gdy rywal nie jest dobrze ustawiony w defensywie. My natomiast graliśmy raczej asekurancko w obronie (ze zrozumiałych względów), stąd szóstka graczy była zazwyczaj nastawiona na ciągłe bronienie i rozgrywanie piłki z głębi pola, natomiast skrzydłowy będący po stronie odwrotnej co piłka zazwyczaj nie wchodził w pole karne, tylko patrzył do tyłu aby nie została po nim dziura. Stąd w tym polu karnym Lewy czekałby samiutki i ułatwił zadanie pilnującym go rywali.

Tak to wychodził po piłkę i wyciągał środkowych obrońców z ich pola karnego, robiąc w ten sposób pewne luki dla skrzydłowych, którzy wpadali w pole karne - m.in. Piszczek w drugiej połowie. To, że graliśmy dobrze ustawieni w destrukcji, nie było dziur w tej formacji miało niestety swoją cenę w naszej postawie ofensywnej. Lewandowski natomiast nie miał zamiaru stać cały mecz przy trójce rywali czekając na jakieś przewidywalne dla rywali dośrodkowania i próbował robić przewagę na skrzydłach, indywidualnie szarpnąć z głębi pola. To jest oczywiście tylko moje zdanie i mogę nie mieć racji, ale bardziej skłaniam się tutaj do zdania Dziekanowskiego na temat gry Lewego, niż Kołtonia i Kowalczyka - to tak dla tych, co oglądali studio pomeczowe Polsatu.

Tak swoją drogą, dużo rzeczy może się w rok zmienić, ale jeśli przystąpilibyśmy do meczu za rok na Wembley w swoim najsilniejszym zestawieniu, to kto wie, czy nie będzie nam nawet łatwiej niż dziś, bowiem Anglicy zagrają bardziej otwarty futbol. Ukraina była bliska wywiezienia zwycięstwa stamtąd, mimo że gra ostatnio słabo, to i my nie jesteśmy z zasady na skazanej pozycji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bukaj22 (Post 1282416)
Jak spojrzymy w tabelę , o mamy jeden punkt więcej od Mołdawii. Mamy mecz mniej rozegrany , ale jednak. Mimo wszystko 5 punktów w czterech meczach , to nie jest jakiś wspaniały bilans , bo ograliśmy tylko Mołdawię.

Mamy 5 punktów, ale w 3 spotkaniach, a nie czterech, a 3 punkty z 4 zdobytych Mołdawii zostały osiągnięte z San Marino, Mołdawianie rozegrali również o jeden mecz więcej od nas.

Gwiaździsty 18.10.2012 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1282419)
Poczekaj, jak wpadnie Gwiaździsty to się policzy z Twoimi peanami na temat reprezentacji :D

Już jestem :). Faktycznie Nie emocjonuje się tym 1 pkt. zdobytym u siebie jakby to był wielki sukces. Jak sie chce grać na jakichkolwiek MS czy ME to mecze u siebie trzeba wygrywać. Na razie trwa w mediach propaganda sukcesu (ulegli jej nawet kopacze) i lansowanie tezy, że ten remis to nasz wielki sukces. Mnie się wydaje, że raczej strata 2 pkt. Remis w Londynie to byłby sukces ale nie u siebie. Zobaczymy jaki obraz gry bedzie na Wyspach w rewanzu.
Ogladałem mecz bez emocji na chłodno. raziła mnie kupa niecelnych podań i ogólny chaos na boisku. Składnych akcji przez 90 min. można było policzyć na palcach jednej ręki. Dzisiaj słychać, że rzekomo mogliśmy ...wygrać :) Głodne kawałki.
Wydzierajacy się wniebogłosy i robiący wielki szum z niczego -Szpakowski nie zamącił mi obrazu meczu. Jedyny ratunek w tym, że drugi prawie pewny kandydat do gry w MŚ - Ukraina przeżywa katastrofę.

rw88 18.10.2012 08:34

Anglicy może i mieli sporo niecelnych podań, ale u nas (jak na naszą reprezentację) procent celności podań wyglądał całkiem dobrze, szczególnie w drugiej połowie. Punkt oczywiście jakimś szałowym wynikiem nie jest, bardziej tutaj wszystkim chodzi o poziom naszej gry, o ogromny skok w dyscyplinie taktycznej drużyny - tak jak to ktoś napisał, w końcu nie graliśmy na Smudowe hurra, tylko drużyna miała plan taktyczny, każdy miał swoje zadania i każdy je w dużym stopniu spełnił.

Szczerze mówiąc nawet w mediach nie wyczuwam jakiejś nadmiernej euforii wynikiem (chyba że tabloidy, ale jak ktoś wymaga od tabloidów chłodnego rozsądku to takiej osobie pozostaje pogratulować), raczej wszyscy mówią o obiecująco wyglądającej grze pod kątem następnych spotkań, niż o cennej, punktowej zdobyczy i wielkim sukcesie. Co więcej, wszyscy od trenera, po zawodników i media wypowiadają się, że czują po tym meczu niedosyt. Więc wydaje mi się, że Gwiaździsty teraz koloryzujesz troszkę rzeczywistość sugerując, że po tym wyniku zapanował jakiś szał :)

dynek.pl 18.10.2012 09:56

Najbardziej mi sie podobaly slowa angielskiego komentatora po bramce dla Polakow: "it was coming" :)
Tak czy siak szkoda, ze bylismy zbyt slabi zeby wykorzystac slabosc Anglikow.
Z Rybusem na lewej, z Blaszczykowskim na pozycji Obraniak nasz potencjal ofensywny bedzie duzo wiekszy - zobaczymy kiedy i czy w oogle uda nam sie tak kiedys zagrac.

paszczak 18.10.2012 12:21

Cytat:

Jak spojrzymy w tabelę , o mamy jeden punkt więcej od Mołdawii. Mamy mecz mniej rozegrany , ale jednak. Mimo wszystko 5 punktów w czterech meczach , to nie jest jakiś wspaniały bilans , bo ograliśmy tylko Mołdawię.
Na tym etapie rozgrywek punkty są względne.Do końca roku Czarnogóra będzie miała 10 pkt i będzie liderem dzięki dwóm meczom z San Marino, czyli 6 pkt za darmo. Zgoda,że nie ma powddów do euforii, ale po kompromitacji na Euro te 5 pkt należy uznać za umiarkowanie korzystny wynik. Kluczowe moim zdaniem będzie ograć u siebie Czarnogóre i wyjazd na Mołdawie gdzie jak znam życie 0:0 jest całkiem realne. Myśle,że przy szczęściu można powalczyć o bezpośredni awans, a baraż to obowiązek. Można trafić na Węgry czy Rumunie i będzie duza szansa na awans.
Szkoda,że nie ma tematu ogólnego o eliminacjach bo ciekawe rzeczy się dzieją. Turcja z fatalnym bilansem 1-0-3 praktycznie bez szans na awans, słabo Dania, Portugalia

Marszałek 18.10.2012 13:24

Dobry mecz jak na to co posiadamy w sensie ludzkim. Jak to mówią ,"szału nie ma ale biedy strasznej tez nie", takiej jak choćby na Euro. Co do Anglii, oni są do ogrania jak najbardziej. Jako reprezentacja jakiegoś szału tez nie przedstawiają sobą, są tacy słabo silni. W ich przypadku pokutuje fakt iż większość reprezentacje postrzega przez pryzmat ligi. A to błąd. W czołowych klubach Premier League Anglików jak na lekarstwo i to widać w reprezentacji. Rzecz jasna nie zmienia to faktu iż na naszym tle jest to silny rywal, ale znów nie aż tak silny, aby ich nie ograć gdyby któryś z naszych zawodników miał dzień konia. Myślę,że jak będziemy nadal tak solidnie grali to i remis na Wembley przy odrobinie szczęścia jest do wyjęcia.

Ta reprezentacja idzie w dobrym kierunku. Szału nie ma,bo kto ma go niby robić. Wg mnie jest to poziom zbliżony maksymalnie do tego jaki ci piłkarze mogą osiągnąć. Moga kopać ciut lepiej ale cudów od nich nie oczekuje.

Kocur 18.10.2012 13:46

Cytat:

Jest pierwszy wyrok ws. "Bohaterów" ze Stadionu Narodowego, którzy we wtorek wtargnęli na murawę, czym wywołali radość kibiców. Sąd jednak sprawą zajął się na poważnie i właśnie wydał wyrok ws. pierwszego mężczyzny.



Wobec pierwszego z mężczyzn postępowanie warunkowo umorzono na rok próby. Dostał za to dwa lata zakazu stadionowego plus pokrycie kosztów postępowania sądowego. To na razie pierwszy wyrok ws. sądzonych czterech kibiców, którzy wtargnęli na Stadion Narodowy we wtorek.


Mężczyzna, który dostał dwuletni zakaz stadionowy powiedział w TVN24, że przyleciał na mecz 2 tysiące kilometrów, a ktoś zadecydował, że mecz się nie odbędzie. "Wchodząc na murawę chciałem pokazać absurd tej sytuacji. Jestem rozczarowany i jestem w szoku. Nie sądziłem, że to przestępstwo" - dodał.

Nie wiem czemu ale mam wrażenie że ci dwaj goście dostaną bardziej w dupę niż te debile od dachu :/

Lysy 18.10.2012 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1282349)
http://www.youtube.com/watch?v=peb2mV3Y3C4 :-D

Prawo Polskie powinno być takie samo dla wszystkich obywateli - w związku z tym Wszyscy dzisiaj (dzwoniąc i pisząc maila) donosimy do odpowiednich organów Państwowych o próbie popełnienia przestępstwa przez organizatora spotkania Polska - Anglia oraz o nielegalnym zgromadzeniu na Stadionie Narodowym w Warszawie planowanym na godz. 17:00.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprezach masowych, dzisiaj o godz. 17:00 na Stadionie Narodowym w Warszawie będzie miało miejsce nielegalne zgromadzanie: http://bit.ly/S3clQe
...

Wszyscy odpowiedzialni obywatele, poinformują odpowiednie służby - można to zrobic:

dzwoniąc:
Komenda Stołeczna Policji tel. 22 603-66-26, 22 603-65-55, 022 603-68-48

pisząc e-mail: [email protected]

I co, zadzwoniłeś już? Sprytny plan się nie powiódł, prawda?

arti 19.10.2012 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1282400)
Wracając do stadionu, ale tylko na moment:
http://sport.interia.pl/...ania-od-msit,nId,642636
"PZPN podkreślił, że komisarz meczowy FIFA, który jest władny podjąć decyzję w sprawie zasunięcia dachu, w dniu meczu (wtorek) o godz. 20 podjął decyzję o zamknięciu dachu, jednak przedstawiciele NCS poinformowali, że jest to niemożliwe z uwagi na mocno padający deszcz."

Jak wiemy, NCS przedstawiło później instrukcje obsługi dachu, która faktycznie stwierdza, że nie możńa go zamknąć jeśli pada. Ten stadion z takim dachem nie może zostać dalej. Taka dysfunkcja, a także niemożliwość zamknięcia dachu na mrozie, to w stadionie za prawie 2 mld zł jest niedopuszczalna w naszej strefie klimatycznej. Ktoś jednak to zatwierdził i odebrał, a wcześniej ktoś takiego debila który to zrobił wsadził na stanowisko do NCS. Teraz trzeba podjąć taką decyzje, aby nie dopuścić w przyszłości do podobnej kompromitacji jak wczoraj.

Czyli nie ma innego wyjścia - bubel trzeba naprawić, i zrobić dach który można będzie zasunąć zawsze gdy nadejdzie taka potrzeba.

Polecam zobaczyć:
http://wkrzywymoku.salon24.pl/455960...rozstrzygniety

oraz lektura:
http://wpolityce.pl/artykuly/38621-j...ny-cba-i-nik-u
http://www.gazetawroclawska.pl/artyk....html?cookie=1

Tomaszewski miał rację.
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html

"dach którego nie można rozłożyć gdy pada, to tak jakby kupić parasol którego nie można otworzyć na deszczu, pranoja, i kretynizm stulecia. Kto zapłacił 2 miliardy za taki straszny bubel? "

Czyli otwiera się kolejna szansa na przytulenie kasy przez tego i owego, k.rwa mać. Zresztą po ch.j ta poprawka jak i tak niczego poza meczami od czasu do czasu tam nie będzie bo na wszystkich eventach się ponoć traci (art. na weszło). Patrzeć na prognozę, jak jest prawdopodobieństwo deszczu to zasunąć i koniec. Nie życzę sobie żeby kolejne złotówki z moich podatków poszły do kieszeni jakichś sk.rwysynów-złodziei!Stop temu kurestwu!
A co do meczu wynik ani bdb czy db ani zły. 3pkt to byłaby duża sprawa - pchnęłaby nas w kierunku walki nawet o 1 miejsce, a tak to jesteśmy nadal na poziomie 2-4 (choć Czarnogóra jest w tym momencie nieco powyżej planu, a Ukraina trochę pod).

SZYMEK_TSW 26.10.2012 10:30

A tak w ogóle kto jest delegatem naszego klubu na tych wyborach w PZPNie? Stawiam że Kapka i ktoś drugi, może ktoś się odnieść?

domin_czyzyny 26.10.2012 10:42

chyba jednym jest "łysa pała" , ale pewny nie jestem

wortski 26.10.2012 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SZYMEK_TSW (Post 1283536)
A tak w ogóle kto jest delegatem naszego klubu na tych wyborach w PZPNie? Stawiam że Kapka i ktoś drugi, może ktoś się odnieść?

Smalcerz i Bednarz.

syryls 26.10.2012 14:01

Bednarz pewnie będzie głosował na Potoka( http://pilkanozna.pl/index.php/Wydar...-bednarza.html ). Dla mnie jedynymi którzy mogą coś zmienić to Boniek i Kosecki, najlepsi wśród piątki.

Kocur 26.10.2012 16:52

Ruda pała szefem PZPN

To jest jakiś ewenement w skali świata żeby wybory na szefa mafii pokazywać oficjalnie w TV.

daniello1987 26.10.2012 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1283588)
Ruda pała szefem PZPN

To jest jakiś ewenement w skali świata żeby wybory na szefa mafii pokazywać oficjalnie w TV.



Sam jestes rudą pałą kmiocie!

Boniek-najodpowiednijesza osoba na stanowisku prezesa PZPN!

Kocur 26.10.2012 16:58

Nie wiedział że syn Bońka jest u nas na forum :D
Przecinam Cię ciepłym moczem za ten wpis.


Ps.

Komitet Wyborczy nowego prezesa PZPN:

"Chcemy aby na mecze kibice chodzili całymi rodzinami tak jak na euro 2012, trzeba zniszczyć fanatyzm, żylety i inne takie, powinno być bezpiecznie i na mecze niech chodzą rodziny"

daniello1987 26.10.2012 17:02

Idz sobie pobiegaj.
w końcu roz .......i ten beton

Bobek90 26.10.2012 17:32

Kocur, nie placz.

Z Bonkiem czy bez Bonka, ultrasi sa skazani na marginalizacje. I bardzo dobrze! Jesli dla kogos bohaterskie walki z klubowymi sedesami czy ganianie po miescie z maczetami to cos wytlumaczalnego, to znaczy ze jest debilem.

To proces cywilizacyjny. Pamietasz jak bylo w latach 90? Pamietasz jak bylo 5-7 lat temu? Widzisz jak jest teraz? No to zobaczysz jak bedzie za 10 lat :-D

Podales taki cytat;
"Chcemy aby na mecze kibice chodzili całymi rodzinami tak jak na euro 2012, trzeba zniszczyć fanatyzm, żylety i inne takie, powinno być bezpiecznie i na mecze niech chodzą rodziny"

Ot, kazdy kto nie jest fanatykiem poprze te slowa. Ba, w najlepszych europejskich ligach tak to wyglada. Jak rownac, to chyba do najlepszych, a nie do jakis czarnogorcow, prawda?


Ultrasi albo pojda z duchem czasu i sie zreformuja, albo beda skazani na stopniowe "wymieranie". Boniek nie ma tutaj nic do rzeczy. Moze przyspieszyc, lub nie, kurs wydarzen, i... niewiele wiecej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl