Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Acapelo 18.02.2012 08:14

Cytat:

En accord avec le médecin du club, Geoffrey MUJANGI BIA sera laissé au repos demain et est donc retiré du noyau à prendre en compte pour la rencontre au Wisla Krakow.
wróci na rewanż?

Drozd 18.02.2012 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1219341)
Oni powinni grać razem w taktyce 442. Świetnie się uzupełniają. W dodatku obaj grają dobrze głową. Takiej pary napastników to nie mieliśmy od zestawienia Żurawski-Kuźba.

Wiadomo że mogłoby to ciekawie wyglądać, zwłaszcza w lidze kiedy trzeba będzie strzelać bramki przez okna autobusu. Dobrze by było mieć jakiegoś napadziora na dorobku, może być junior żeby się od nich uczył.

Jeszcze słowo o Małeckim. Ostatnim zachowaniem zasłużył na wygodne miejsce na ławie i Moskal mu pewnie takie znajdzie ale trzeba pomyśleć jak dotrzeć do niego. Mam wrażenie że Patryk uważa sie za lidera drużyny razem z Meliksonem, Stąd te strzały z 35 metrów, próby dryblingów jak ma granie na klepę, chęć zagrania ostatniego podania nawet z połowy kiedy wychodzimy z kontrą. Może to mieć związek z niepodpisanym nowym kontraktem. W głowie mu się ubzdurało że musi pokazać jaki ważny jest dla drużyny. I ja uważam że jest ważny, tym ważniejszy im mniej stara się to udowodnić. Ktoś mu powinien wytłumaczyć że czasami zwykłe odegranie na pięć metrów w odpowiednim momencie przynosi więcej pożytku niż silenie sie na efektowne zagrania.

Panie Małecki nie staraj sie udowodnić że jesteś lepszy niż inni w drużynie to od razu przyjdą efekty. Nawet sie Pan zdziwisz jakie. Zamiast biegać w koszulce ze zdjęciem naszego papieża, przeczytaj kilka jego książek wtedy może nabędziesz trochę kultury, bo ostatni popis był straszny.

Gercu 18.02.2012 10:19

Z Małym jest taki problem, że gra bardzo przeciętnie, wtedy go wszyscy niemal linczują, ale raz do roku zdarzy mu się strzelić jakiegoś pięknego ważnego gola i wtedy go wszyscy noszą na rękach. Na dłuższą metę tak się nie da i myślę, że nawet dla samego Małeckiego lepiej będzie jak odejdzie gdzieś na zachód. W Wiśle nie wróżę mu wielkiej przyszłości. Ale kto wie, może się mylę.

Piettras 18.02.2012 10:26

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/re...chuligani.html


słyszałem że za śnieżki też się wezmą ...


http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...dnie,id,t.html

felipe 18.02.2012 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gercu (Post 1219404)
że nawet dla samego Małeckiego lepiej będzie jak odejdzie gdzieś na zachód. W Wiśle nie wróżę mu wielkiej przyszłości.

To myślisz, że "karierę" zrobi prędzej na zachodzie ?

Ja uważam wręcz odwrotnie. W Wiśle ma jeszcze kilku zwolenników z powodu prowadzenia dopingu, jakiegoś tatuaża, no i ogólnej ambicji. Widać, że ten klub nie jest mu obojętny (pomijam już kwestię, czy to zwykły pic na wodę - moim zdaniem po części tak...). Na Zachodzie jednak każdy z tych argumentów odejdzie na bok, przemówią argumenty stricte piłkarskie. A w takiej sytuacji Małecki leży. Bo jest zwyczajnie słaby, piłkarsko i mentalnie (przede wszystkim), nawet w polskiej lidze nie wybija się zupełnie niczym... Z czym do ludzi.

Gercu 18.02.2012 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 1219408)
Na Zachodzie jednak każdy z tych argumentów odejdzie na bok, przemówią argumenty stricte piłkarskie. A w takiej sytuacji Małecki leży. Bo jest zwyczajnie słaby, piłkarsko i mentalnie (przede wszystkim), nawet w polskiej lidze nie wybija się zupełnie niczym... Z czym do ludzi.

Właśnie o to chodzi, aby pojechał na zachód i pokazał co ma do zaoferowania piłkarsko. Niech potrenuje sezon czy dwa na europejskim poziomie i albo się wybije, albo wróci do jakiejś Lechii czy innych Śląsków. Ta jego piłkarska bylejakość w Wiśle do niczego go nie zaprowadzi.

Karamazow 18.02.2012 10:50

,, Biton wszystkie bramki strzela takie jak Genkov wczoraj, co to za sztuka?"
Zastanów się co piszesz bo obydwa stwierdzenia to głupota na miarę tekstu ,, Maor najlepszym piłkarzem w historii Wisły".

koniak 18.02.2012 11:02

Mam nadzieję, że w rewanżu zagramy ofensywnie, z 1 tylko defensywnym pomocnikiem Wilkiem, Ilievem i Kirmem n skrzydłach i Bitonem w ataku, bo ewidentnie Standard się gubił, gdy zaczęliśmy grać szybką techniczną piłkę i to jeszcze w osłabieniu.

Lechista69 18.02.2012 11:13

Ja moge stwierdzic ze Maor jest najlepszym technicznie graczem w erze Cupiala. Ale czy najlepszym ? Tego bym nie powiedzial.

arrosmay 18.02.2012 11:17

Analiza spotkania Wisły:
http://www.youtube.com/watch?v=waScv...ature=youtu.be

Drozd 18.02.2012 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1219414)
,, Biton wszystkie bramki strzela takie jak Genkov wczoraj, co to za sztuka?"
Zastanów się co piszesz bo obydwa stwierdzenia to głupota na miarę tekstu ,, Maor najlepszym piłkarzem w historii Wisły".

Biton większość bramek zdobył z odległości nie większej niż 10 metrów od bramki, jest to mniemam łatwiejsze niż gole zdobywane z odległości umożliwiającej bramkarzowi reakcję. Pamiętam tylko dwie z za pola karnego. Fulham i z lewej nogi po długim winklu. A pytanie "co to za sztuka" miało uzmysłowić że główną zasługę w takich bramkach należy przypisać podającym. Bądź indolencji obrońców. Choć może faktycznie nie najszczęśliwiej to ująłem. Reasumując z dobrym przeciwnikiem na strzały z okolic piątki nie ma co liczyć i efektywność napastnika o takiej charakterystyce znacznie wtedy spada.

TeeS 18.02.2012 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lechista69 (Post 1219419)
Ja moge stwierdzic ze Maor jest najlepszym technicznie graczem w erze Cupiala. Ale czy najlepszym ? Tego bym nie powiedzial.

Nawet w erze Cupiała nie jest najlepszy. Patrz -> Uche.

MichaelMyers 18.02.2012 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1219434)
Biton większość bramek zdobył z odległości nie większej niż 10 metrów od bramki, jest to mniemam łatwiejsze niż gole zdobywane z odległości umożliwiającej bramkarzowi reakcję. Pamiętam tylko dwie z za pola karnego. Fulham i z lewej nogi po długim winklu. A pytanie "co to za sztuka" miało uzmysłowić że główną zasługę w takich bramkach należy przypisać podającym. Bądź indolencji obrońców. Choć może faktycznie nie najszczęśliwiej to ująłem. Reasumując z dobrym przeciwnikiem na strzały z okolic piątki nie ma co liczyć i efektywność napastnika o takiej charakterystyce znacznie wtedy spada.

majaczysz.A Bramka z Standardem była efektem świetnej wrzutki Meliksona i błędu obrony Belgów, każdy by to strzelił.A w zasadzie Genkov nie strzelał , ta piłka sie od niego odbiła.

Blaszczu16 18.02.2012 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1219434)
Biton większość bramek zdobył z odległości nie większej niż 10 metrów od bramki, jest to mniemam łatwiejsze niż gole zdobywane z odległości umożliwiającej bramkarzowi reakcję. Pamiętam tylko dwie z za pola karnego. Fulham i z lewej nogi po długim winklu. A pytanie "co to za sztuka" miało uzmysłowić że główną zasługę w takich bramkach należy przypisać podającym. Bądź indolencji obrońców. Choć może faktycznie nie najszczęśliwiej to ująłem. Reasumując z dobrym przeciwnikiem na strzały z okolic piątki nie ma co liczyć i efektywność napastnika o takiej charakterystyce znacznie wtedy spada.

Bo Genkov wali jak Żurawski zza szesnastki? :haha:

Przypisujecie gówno warte zasługi Genkowowi, a deprecjonujecie dokonania Bitona. To jest śmieszne. Jak gość nie potrafi strzelić gola, to i tak go bronicie, bo się zastawia, odgrywa kolegom i walczy w powietrzu. Czy Biton tego samego nie robi? Oczywiście, że robi plus strzela bramki!

Karamazow 18.02.2012 12:22

z Łks na 2:1, z Bełchatowem, z Twente na wyjeździe, z Fulham u siebie. Ile Genkov strzelilł bramek z dalszej odległości?
Genkov faktycznie jest lepszy grze kombinacyjnej ale deprecjonowanie bramek Biton z tego względu, że strzela je z bliskiej odległości jest chore. Inzaghi, Van Nistelrooy to chu jowi napastnicy bo większość swoich goli strzelili z bliskiej odległości?
"Choć może faktycznie nie najszczęśliwiej to ująłem. Reasumując z dobrym przeciwnikiem na strzały z okolic piątki nie ma co liczyć "
Genkov ze Standardem z jakiej odległości strzelił?

Do Lechista69, nawet technicznie nie jest najlepszy bo do dezertera Uche trochę mu brakuje.

MichaelMyers 18.02.2012 12:27

Genkov sam nic nie zdziała, a gole w poprzednim sezonie strzelał głownie dzięki geniuszowi Meliksona.Warto zaznaczyć, że Biton na podania Meliksona nie mógł liczyć, bo Maor był kontuzjowany, kiedy on wygrywał Wiśle mecze.

Blaszczu16 18.02.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1219455)
Do Lechista69, nawet technicznie nie jest najlepszy bo do dezertera Uche trochę mu brakuje.

Wydaje mi się, że jednak Kuba Błaszczykowski w erze Cupiała był najlepszym technicznie piłkarzem. To co ten chłopak robił w Pucharze UEFA w 2006 roku to bajka. http://www.youtube.com/watch?v=laMnIkW1wH0

MichaelMyers 18.02.2012 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1219462)
Wydaje mi się, że jednak Kuba Błaszczykowski w erze Cupiała był najlepszym technicznie piłkarzem. To co ten chłopak robił w Pucharze UEFA w 2006 roku to bajka. http://www.youtube.com/watch?v=laMnIkW1wH0

nie zapominajcie też o Frankowskim, który miażdżył Polska ligę sprytem i techniką, każde przyjęcie piłki miał na milimetry.

mitmichael 18.02.2012 12:35

Nie mamy nic do stracenia wiec trzeba bedzie od poczatku atakowac a pokazalismy w pierwszym meczu, ze Wisla Moskala potrafi a bedzie co bedzie.

Benan 18.02.2012 12:39

Powiem Wam Panie i Panowie że ten nasz Garguła coraz bardziej się rozkręca. Jest szansa że niedługo będzie grał tak jak grał w Bełchatowie. Czego sobie i Wam życzę.

sniadecki 18.02.2012 13:04

minianaliza "polskich" meczów, także Wisły, z wykorzystaniem programu do analizy gry:
http://www.taktycznie.net/2012/02/ni...presje-po.html

Karherop 18.02.2012 13:11

Niektózy zapominają o umiejętności znajdowania się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie . Sa napastnicy nie należący do demonów prędkości , ani mistrzów techniki a jednak potrafią strzelać multum bramek . Takim był np Frankowski .

Brożek miał w każdym meczu 4-5 setek , wykorzystywał 1-2 . Żurawski jako że grał bardziej w głębi pola miał średnio 2-3 setki z którzych strzelał 1-2 bramki . Biton strzela sporo bramek , ale co można zauwazyc ma mało sytuacji w każdym meczu . Przez długą część spotkania potrafi byc niewidoczny . Taki Genkov zawsze jest pod grą , a gdy strzela bramki wynikają one nie tyle z jego umiejętności , co dobrego ustawiania się . Pewnie że Biton na jego miejscu strzeliłby gola ze Standardem , pytanie tylko czy znalazłby się w tym miejscu i w tym czasie ? to tylko gdybanie .

Natomiast faktem jest , że z Genkovem w składzie zdobywamy więcej punktów , niż z Bitonem . Przełożenie gry jednego i drugiego na wynik drużyny jest nieporównywalne . Umiejętności gdy indywidualnej są po stronie Bitona , gdy zespołowej po stronie Genkova .

MichaelMyers 18.02.2012 13:25

Karherop - raczej z Meliksonem w składzie zdobywamy najwięcej punktów, a Genkov żyje z jego gry.Gdyby grali Iliev i Biton zamiast Małeckiego czy Genkova , Melikson miałby z kim grać.Ale to już jest pytanie do trenera, dlaczego stawia na słabiej wyszkolonych piłkarzy.Boguski też by pewnie grał gdyby nie był kontuzjowany.

Bronex 18.02.2012 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1219486)
Niektózy zapominają o umiejętności znajdowania się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie . Sa napastnicy nie należący do demonów prędkości , ani mistrzów techniki a jednak potrafią strzelać multum bramek . Takim był np Frankowski .

Brożek miał w każdym meczu 4-5 setek , wykorzystywał 1-2 . Żurawski jako że grał bardziej w głębi pola miał średnio 2-3 setki z którzych strzelał 1-2 bramki . Biton strzela sporo bramek , ale co można zauwazyc ma mało sytuacji w każdym meczu . Przez długą część spotkania potrafi byc niewidoczny . Taki Genkov zawsze jest pod grą , a gdy strzela bramki wynikają one nie tyle z jego umiejętności , co dobrego ustawiania się . Pewnie że Biton na jego miejscu strzeliłby gola ze Standardem , pytanie tylko czy znalazłby się w tym miejscu i w tym czasie ? to tylko gdybanie .

Natomiast faktem jest , że z Genkovem w składzie zdobywamy więcej punktów , niż z Bitonem . Przełożenie gry jednego i drugiego na wynik drużyny jest nieporównywalne . Umiejętności gdy indywidualnej są po stronie Bitona , gdy zespołowej po stronie Genkova .

Materiał do analiz jakże obfity. Z jednej strony Żurawski /Kuźba/ Frankowski . Z drugiej strony, były takie czasy ,że o sile ognia w Wiśle Cupiała, decydowały armaty Kryszałowicza /Penksy/Radovanovicia/Svitlicy. Gdzie w tym wszystkim jest Biton czy Genkov ?

Filippo 19.02.2012 11:09

I Genkow i Dudu są bardzo dobrymi piłkarzami i ja chętnie widziałbym ich obu na boisku w kazdym meczu. Jezeli jednak Kaziu będzie obstawał przy ustawieniu z 1 nominalnym napastnikiem, to bede za Genkowem, bo ciężko wiązać przyszłość i promować zawodnika, którego prawdopodobnie nie wykupimy po zakonczeniu sezonu.

A Mały, to dzieciak wychowany na playstation..

Blaszczu16 19.02.2012 19:23

Dobra, czas zapomnieć o Zagłębiu. Gra lepsza od wyniku, szczególnie trzeba zwrócić uwagę, że nie wyglądaliśmy źle pod względem motorycznym, mając na uwadze czwartkową batalię ze Standardem grając w dziesiątkę.

Nasz rywal na wyjeździe właśnie pokazuje "klasę" przegrywając już 1-4 z trzecim od końca Zulte-Waregem.

Liczę na awans, bardzo liczę. Trzeba te punkty do rankingu klubowego gromadzić jak najwięcej, aby w przyszłości być rozstawionym na każdym etapie eliminacji. O żadnym odpuszczaniu nie ma mowy!

JrQ- 19.02.2012 19:52

Ale Standard na wyjazdach gra słabo.
Zresztą, my nie lepsi, zobacz, które miejsce ma Zagłębie...

tarantulaw2 19.02.2012 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1220436)
Ale Standard na wyjazdach gra słabo.
Zresztą, my nie lepsi, zobacz, które miejsce ma Zagłębie...

tak, tylko z drugiej strony - można mieć nadzieję że są zdemolowani psychicznie.
1:2 z Anderlechtem u siebie, tracą pod koniec.
1:1 w Krakowie, grając w przewadze, nawet sam ich trener mówi (nie wprost), że dali dupy, tracą pod koniec.
i teraz, 2:4 na wyjeździe z 3. od końca drużyną.

Cytat:

Royal Standard de Liège przegrał 2-4 (1-2) z SV Zulte Waregem w 26. kolejce belgijskiej Jupiler Pro League. Rywal Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europy zajmuje czwarte miejsce w tabeli.

19 lutego 2012, 18:00 - Waregem
SV Zulte Waregem 4-2 Royal Standard de Liège
Davy De Fauw 33, Habib Habibou 43, 62, Mbaye Leye 53 - Michy Batshuayi 25, Yoni Buyens 70

Standard: 18. Anthony Moris - 6. Laurent Ciman, 2. Réginal Goreux, 25. Kanu, 55. Rami Gershon - 77. Serge Gakpé (46, 7. Birkir Bjarnason), 21. William Vainqueur (85, 39. Imoh Ezekiel), 17. Yoni Buyens, 20. Luis Manuel Seijas (46, 11. Cyriac Gohi Bi) - 23. Michy Batshuayi, 10. Mémé Tchité.
Czyżby zmiana bramkarza na Wisłę?

!!IRIVER!! 19.02.2012 22:57

Oby nie postanowili sobie powetować tych porażek w ostatnich minutach w czwartkowy wieczór. :-) Musi być dobrze, nie ma innej opcji !

Blaszczu16 19.02.2012 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1220573)
Oby nie postanowili sobie powetować tych porażek w ostatnich minutach w czwartkowy wieczór. :-) Musi być dobrze, nie ma innej opcji !

Oni od początku roku grają kaszanę. A teraz na nasze szczęście mają kilka kontuzji - w tym kapitana - i kilku wykartkowanych piłkarzy na rewanż z ładnie grającą Wisłą w ataku. To co, że możemy stracić bramkę w Belgii przez słabą obronę. To jest wkalkulowane w rewanż na pewno, ważniejsza jest gra i skuteczność piłkarzy w ofensywie, gdzie każda zdobyta bramka na wyjeździe daje niesamowitą przewagę. Wbić im dwa gole w Liege i już się nie podniosą.

MichaelMyers 19.02.2012 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1220580)
Oni od początku roku grają kaszanę. A teraz na nasze szczęście mają kilka kontuzji - w tym kapitana - i kilku wykartkowanych piłkarzy na rewanż z ładnie grającą Wisłą w ataku. To co, że możemy stracić bramkę w Belgii przez słabą obronę. To jest wkalkulowane w rewanż na pewno, ważniejsza jest gra i skuteczność piłkarzy w ofensywie, gdzie każda zdobyta bramka na wyjeździe daje niesamowitą przewagę. Wbić im dwa gole w Liege i już się nie podniosą.

Nie jestem pewny, Zagłębie załatwiło nas Abwo, a oni bez względu na to w jakiej są formie mają z przodu trzech murzynów każdy lepszy niż Abwo.

foxtrot_green 19.02.2012 23:36

Dlatego boli strata Czekaja, bo z meczu na mecz gra coraz lepiej i pewniej (nie licząc oczywiście zagrania z czwartku). Nie mam zaufania do Jaliensa. Chyba wolałbym, żeby Bunoza zagrał z Chavezem na stoperze.

wolfy 20.02.2012 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez foxtrot_green (Post 1220613)
Dlatego boli strata Czekaja, bo z meczu na mecz gra coraz lepiej i pewniej (nie licząc oczywiście zagrania z czwartku). Nie mam zaufania do Jaliensa. Chyba wolałbym, żeby Bunoza zagrał z Chavezem na stoperze.

Tu niestety każdy jest tykającą bombą. Liczę, że Moskal będzie miał tym razem szczęście i wytypowani zawodnicy niczego nie odpierdzielą.

_ukoL 20.02.2012 08:05

Zatem 2-2 w Belgii bierzemy w ciemno.

Tominho 20.02.2012 12:12

Ja bym postawił na środku na Chaveza i Diaza, a na lewej na Nuneza. W meczu z Zagłębiem Paljić słabo zagrał na lewej obronie, a Nunez nic nie wniósł kiedy wszedł do środka pomocy. Za to ładnie wyglądała współpraca z Gargułą i Meliksonem, więc myślę, że tego Moskal nie powinien zmieniać.

Ajax 20.02.2012 12:21

IMHO w Belgi na środku zagra Chavez i Diaz (każda inna opcja oznaczała by takie zestawienie obrony w Lubinie a tam Diaz za kartki nie pojechał)

Zagramy:
Pareiko
Jovanovic - Chavez - Diaz - Nunez

Wilk - Garguła

Krim - Melikson - Iliev

Biton


Tyle razy dostawali ostatnio w plecy to się na nas zepną a przy tym raczej kiepsko nam idzie...

thechris 20.02.2012 16:07

Zgadzam się z Wami. Chavez z Diazem na środku. Na lewej Nunez. Na prawej... można w zasadzie rzucać monetą: zarówno Lamey jak i Jovanovoić są tak samo beznadziejni. A w ataku Biton bo Genkow nic nie gra. Zauważyliście, że on ma problem ze strzelaniem nogą? Głową tak, brzuchem też ale byle nie nogami...

Blaszczu16 20.02.2012 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1220935)
Zgadzam się z Wami. Chavez z Diazem na środku. Na lewej Nunez. Na prawej... można w zasadzie rzucać monetą: zarówno Lamey jak i Jovanovoić są tak samo beznadziejni.

Ty to jesteś jakiś skrzywiony. Wszystko co wiślackie krytykujesz. Starzy Cię biją czy co, że musisz to na forum odreagować? Akurat między innymi na Marko powinno się budować Wisłę, bo chłopak młody jeszcze, już doświadczony, ma długoletni kontrakt z Wisłą, uczestnik LM, wielokrotny mistrz Serbii, dobra szybkość, niezły drybling, znakomite wrzutki i serce do walki jak Czarek Wilk.

ciacho 20.02.2012 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1220802)
IMHO w Belgi na środku zagra Chavez i Diaz (każda inna opcja oznaczała by takie zestawienie obrony w Lubinie a tam Diaz za kartki nie pojechał)

Zagramy:
Pareiko
Jovanovic - Chavez - Diaz - Nunez

Wilk - Garguła

Krim - Melikson - Iliev

Biton


Tyle razy dostawali ostatnio w plecy to się na nas zepną a przy tym raczej kiepsko nam idzie...

Wg mnie nie ma szans żebyśmy od początku meczu wyszli jednym defensywnym pomocnikiem

milosz 20.02.2012 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1220941)
Ty to jesteś jakiś skrzywiony. Wszystko co wiślackie krytykujesz. Starzy Cię biją czy co, że musisz to na forum odreagować? Akurat między innymi na Marko powinno się budować Wisłę, bo chłopak młody jeszcze, już doświadczony, ma długoletni kontrakt z Wisłą, uczestnik LM, wielokrotny mistrz Serbii, dobra szybkość, niezły drybling, znakomite wrzutki i serce do walki jak Czarek Wilk.

100 % zgoda, i co do Jovanovicia i co do tego pożal się Boże użytkownika naszego forum.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1220802)
IMHO w Belgi na środku zagra Chavez i Diaz (każda inna opcja oznaczała by takie zestawienie obrony w Lubinie a tam Diaz za kartki nie pojechał)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1220802)
Zagramy:
Pareiko
Jovanovic - Chavez - Diaz - Nunez
Wilk - Garguła
Krim - Melikson - Iliev
Biton
Tyle razy dostawali ostatnio w plecy to się na nas zepną a przy tym raczej kiepsko nam idzie...

To nie jest dobre rozwiązanie, bo Garguła jest słaby w odbiorze piłki.

Partnerem Chaveza niestety raczej Jaliens.
Partnerem Wilka, Ja bym dał Diaza, który grywał i to z powodzeniem za Skorży na pozycji def. pomocnika, mógłby udanie wspierać naszą obronę.
Zaś z przodu Melikson, Garguła i Iliew (jak mu sił braknie to Kirm).
Reszta personaliów jak w Twoim tekście, z tą różnicą że licze na dobry wynik, czyli dający awans, lekko nie będzie , ale awans Wisły jest całkiem możliwy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl