![]() |
Ręce z fiutem opadają jak niektórzy potrafią wszędzie wsadzić politykę.. Rzygać mi się już chce ubóstwianiem PISu na tym forum. Zrozumcie, czy prezydentem byłaby Wasserman, Gibała, czy Majchrowski, miasto i tak upominałoby się o swoje. Już raz nam rozłożyli dług na płatność raty, których nie spłacaliśmy. Nie winą Majchrowskiego jest, to, że zamiast spłacać owe razy zatrudniliśmy trenera ze sztabem za 100 tys. miesięcznie, którego wyrzuciliśmy po kilku miesiącach. Nie winą prezydenta była kadra 30 zawodników, z których część nie nadawała się do gry nawet na tak żenującym poziomie jaki mamy w naszej eklapie.
Część z was ma klapki na oczach i dalej będzie szukać argumentów na siłę byleby tylko wybielić zarząd i ukochaną panią prezes. |
Miasto dało sygnał, że z tym zarządem nie będzie rozmawiać - to niech miasto znajdzie inwestora i wtedy z inwestorem zmieni sobie zarząd bez problemów.....
Akurat Majchrowski w wielu sprawach współpracował z lepszymi "gangusami" niż Sarapata, tylko tamci występowali w formie "białych kołnierzyków" albo skorumpowanych przekrętasów z "cyrankiewiczowii" Majchrowski swoimi działaniami związanymi ze stadionem z lata bieżącego roku pokazał jak bardzo zależy mu na Wiśle. To dzięki jego działaniom kłopoty Wisły się pogłębiły ..... Zdziwi się jak Wisła upadnie i utrzymanie stadionu w całości pójdzie na miasto..... Co zaś do Zarządu są w głębokiej dupie nie tylko dzięki czynnikom zewnętrznym ale również dzięki swojej działalności..... |
Ale winą Majchrowskiego są wały ze stadionem, jego cena i czynsz końcowy. To że jest on bublem architektonicznym na którym da się co najwyżej zrobić zlot świadków Jehowy też.
Dalej - domaganie się spłaty akurat kiedy sprzedawaliśmy nasze jedyne aktywo bardzo nam pomogło. Tak jak horrendalnie drogi czynsz wzięty z dupy (cena stadionu i że nikt za niego nie siedzi to kpina). Inne miasta pomagają klubom, Kraków pomaga odrobinę Cracovii. Klapki na oczach masz Ty, niestety. Nie wiem czy bardziej kochasz czerwonych czy nienawidzisz PiS-u, ale interes Wisły ewidentnie Ci latał jak wrzucałeś karteczkę do urny. Tu nie chodzi o PiS, tylko Majchrowskiego. Każda inna opcja była lepsza dla Wisły. On miał, ma i będzie miał wywalone bo stadion spełnił już swoje zadanie. Kto miał na nim zarobić już zarobił. Tyle że teraz już za późno na takie rozważania. Jeżeli nie zdarzy się cud (chiński inwestor) wylądujemy w czwartej lidze. A cuda zdarzają się rzadko. |
Cytat:
A czy któryś z nas wychwala Panią S. czy resztę zarządu ? Chyba nikt, ja od dawna chce aby, natychmiast odeszli.... Nikt nie wychwala też PiSu, co najwyżej chcielibyśmy zmiany z czerwonego żydka Jacka na kogokolwiek innego. Ja ze względu na to, że nie jestem zwolennikiem pedalstwa i tęczowej flagi wolałem Wassermann od Gibały, który byłby pewnie sobowtórem tęczowego prezydenta Poznania. Ale nawet jakby w II turze był Gibała wobec tej czerwonej świni, to wybrałbym Gibałe. Wg zasady, każdy byle nie JACEK. Głosowałem zresztą już na kandydatów Platformy, którzy startowali w szranki z czerwonym.... ale zawsze wygrywał Jacek, bo dwa wrogie obozy nie potrafią się zjednoczyć lokalnie wobec niego. W tym roku PO więdząc, że nie wygra poparło go. Co jak widać po wyborach odbija im się czkawką :D Jak ktoś jest LEMINGIEM i zamiast mózgu używa TVN i GW, to już nic na to nie poradzimy. |
Cytat:
|
Cytat:
600 mln. zł. |
Zlot Jehowych był w Arenie. A w Kauflandzie jakiś katolicki maharadża uzdrowiciel.
|
Ten stadion to ponury żart.
Problem w tym, że oprócz kilkunastu tysięcy ludzi związanych z Wisłą cała reszta mieszkańców ma to gdzieś. Temat jest już zamieciony głęboko pod dywan - i ewentualna upadłość S.A. nic w tej kwestii nie zmieni. Kraków stał się udzielnym, dożywotnim księstwem Majchrowskiego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zanim ZUS się upomni minie pewnie kilka lat, a jak dobrze ktoś im to ogarnia to nie będzie kłopotu....
Z US gorzej, ale nie wiem jak wygląda temat zobowiązań wobec US :( |
Odpowiedzialność z KSH dotyczy nieskutecznej egzekucji w sp. z o.o. i w odniesieniu do SA takiej odpowiedzialności nie ma.
natomiast jeżeli chodzi o odpowiedzialność zarządu na podstawie przepisów prawa upadłościowego - to po pierwsze trzeba wykazać, że istniały podstawy do złożenia wniosku o upadłość przez Dłużnika czyli Zarząd Wisła SA, a to już będzie trudne bo nie jest tak, że klub nie płaci żadnych zobowiązań. Natomiast jak kiedyś wspomniał MaLk z art. 11 ust. 2 Pr. Upadł. jest jedyną teoretycznie możliwą przesłanką do obowiązku złożenia przez Zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości. Wykazanie spełnienia przesłanek z art. 21 ust. 3 jak i winy zarządu, aż tak łatwe nie będzie, ale Zarząd zawsze może zgłosić wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego..... Natomiast biorąc pod uwagę problemy związane z upadłością - upadłość likwidacyjna nie jest korzystna dla żadnego z wierzycieli. Wisła grająca w lidze to klub, który na przestrzeni kilku lat jest w stanie spłacić zadłużenie i jeśli ktokolwiek składałby wniosek do sądu upadłościowego to raczej w kierunku postępowania restrukturyzacyjnego niż w kierunku likwidacji, przy likwidacji skutki dla wierzycieli są następujące: zawodnicy odchodzą za darmo (rozwiązanie kontraktów), klub wycofuje się z rozgrywek, to co jest w klubie nie starcza na delikatnie mówiąc na nic - żaden wierzyciel nie dostaje ani grosza, bo wszystko pochłaniają w pierwszej kolejności koszty post. upadłościowego...... Nie wiem na ile możliwe jest wystąpienie do Spółki Ekstraklasa z wnioskiem o uprzednią wypłatę transzy z Canal plus, co pozwoliłoby nam na lekkie odepchnięcie w czasie problemów..... |
Cytat:
|
Cytat:
|
A jaki plan naprawczy ??? Planujemy sprzedaż klubu w ciągu najbliższych 6 miesięcy ?????
co do zajęcia transz to z tego co pamiętam na 100 % część jest na spłatę zadłużenia do Miasta. natomiast w necie krążą różne informacje w tym zakresie. gdyby były zajęte/rozdysponowane w całości to Zarząd już powinien biec do sądu upadłościowego, bo wówczas praktycznie nie ma żadnych szans na spłatę części zadłużenia w najbliższym czasie |
Jedyna szansa to przetrwac do okienka transferowego i spżedac
Imaza, Bashe, Arsenicia , i moze da sie sezon doknczyc , w ich mijesce młodzież plus wypozyczeni powróca |
Cytat:
Jedynym pozytywem tego rozwiązania jest wydłużenie czasu na szukanie inwestora, jednak odnoszę wrażenie, iż będzie cholernie ciężko znaleźć kogoś, kto wejdzie w klub i go w miarę sprawnie oddłuży. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Art. 3 mowi: Cytat:
I żeby było jasne, jeśli zarządca spółki działa zgodnie z przepisami prawa, to odpowiedzialność majątkowa mu nie grozi. Co innego, kiedy te przepisy złamie, wtedy już jest taka szansa. Cytat:
2) Z jakiego tytułu spółka ma zaległości w ZUS? Z tytułu umów o pracę, czy jakiś innych? |
BTW Sarapata nie jest wlascicielem Wisly SA, tylko jej prezesem zarzadu ;)
|
Cytat:
To tak jak na giełdzie. Masz akcje pewnej firmy, ona bankrutuje - tracisz forse, ale nikt Cie do odpowiedzialności nie pociągnie ;) |
Dłużnik jest od dawna niewypłacalny, nie reguluje zobowiązań prywatno i publicznoprawnych, wniosek o upadłość winien złożyć miesiące temu, a ty się zastanawiasz czy złamał prawo?
A co do szkody - to dłużnik musi udowodnić że szkody nie ma i ze nie ponosi winy, a nie wierzyciel. Na tym polegają domniemania i ciężar dowodu z nimi związany. Już widzę te dowody zarządu.... może planowanie splaty zobowiązań poprzez sprzedaż Carlitosa za 2 mln euro? |
Cytat:
O niewypłacalności decyduje odpowiedni sąd a nie wierzyciel zarząd czy ktokolwiek. Nie masz o tym bladego pojęcia więc daj spokój. Jeszcze raz... do póki klub ma pieniądze na ugody dopóty jest wypłacalny. Obecni piłkarze nie złożyli wniosków do sądu, w dalszej kolejności sąd nie uznał, że Wisła jest im dłużna, więc nie ma podstaw by sądzić, że spólka jest niewypłacalna. Dopiero gdy wierzycieli narobi się tylu, że spółka nie będzie miała pieniędzy na wypłacenie należności wynikających z ugód wtedy ma miesiąc zgodnie z art. 21 ustawy prawa upadłościowego na rozpoczęcie procedury likwidacyjnej. Jeśli tego nie zrobi, wtedy może sąd orzec, że zarząd ponosi odpowiedzialność karną/majątkową ect. Tyle proste, koniec rozkminy. P.S Sarapata mówiła jeszcze w sierpniu, że ugody są płacone i nie wisi w tamtym czasie nad Wisłą żaden stryczek. Sprawa się komplikuje dopiero teraz, bo padła wynikiem działalności miasta Krakowa - płynność spółki i zaczyna brakować pieniędzy na spłatę tych wymagalnych zobowiązań i bieżącą działalność i wobec tego jesteśmy bardzo blisko sytuacji, w której taka upadłość nam grozi, więc warto się mobilizować, by chociaż zebrać te pieniądze na pensje drużyny i odciążyć klub w jakimś stopniu od tego stryczka. |
Przynajmniej mamy jasność. Sarapata zgodzi się na wiele by klub sprzedać, żadnych warunków nie postawi, z nikim targować się nie będzie.
Po prostu z pocałowaniem ręki klub odda. Byle tylko komuś kto ma jakikolwiek kapitał, a nie jakiemuś gagatkowi typu Mereś..... |
Cytat:
Nie wierze tej Pani za grosz |
Ktoś pytał o transze z C+. Zasłyszałem, że Spółka Ekstraklasa będzie chciała za wszelką cenę dograć sezon do końca w obecnym składzie, bo bez Wisły to o 17 mniej spotkań na wiosnę i w perspektywie ogromne kary od C+ i Eurosportu. Poza tym to ogromny policzek wizerunkowy dla całej polskiej piłki. Żaden polski klub się nie wyłożył w trakcie sezonu i osobiście uważam że i tym razem tak nie będzie.
I tylko część transzy była zamrożona dla miasta. Z tego co wiem część także za sezon 19/20... ale czy wtedy będziemy w ekstraklasie? |
Wisła dogra ten sezon do końca, choćby chłopakami z CLJ. Bo nikomu nie jest na rękę aby w trakcie sezonu upadła. Ale przyjdzie czerwiec i 30/40 milionowe zadłużenie. I to będzie gwóźdź do trumny Wisły jaką znamy.
Jeśli żaden podmiot zewnętrzny nie chce pokryć obecnego zadłużenia, to tym bardziej żaden podmiot nie będzie chciał pokryć zadłużenia o 50% lub 100% większego za pół roku. Ta sytuacja kojarzy mi się z tragedią Kurska. Jebło, rozerwało kadłub, marynarze liczą jeszcze na ratunek ale nie spieszno nikomu z pomocą. A potem pozostanie płacz rodzin (tu kibiców) i wiele pytań bez odpowiedzi zadawanych przez wiele kolejnych lat. |
Cytat:
Bo to tak wygląda właśnie, że skupiasz się na tych wymagalnych zobowiązaniach bo od nich zależy istnienie spółki tak naprawdę. W tym samym czasie jak nie masz pieniędzy (a wiemy, że wcześniej nie mieli i teraz też nie mają), zaniedbujesz bieżącą działalność i jak spłacasz jednym to brakuje ci dla innych i robi się nowy dług i koło się zamyka. Więc dług może jest na tym samym poziomie, sumarycznie jest to samo, ale zmieniają się tylko wierzyciele. Tak było w sprawie miasta. Spłacali co innego(Jovaniców, Genkovów i innych, bo to były ważniejsze zobowiązania wymagane sądownie, wiec miasto odstawili na później, ale nie przewidzieli, że nas politycznie wyruchają na boku i zrobi się problem z płynnością o którym wiedzieliśmy już w lipcu. Natomiast chcialem przypomnieć, że w 2017 roku spółka miała lekki zysk, więc nie jest możliwe, że dług w tamtym czasie się powiększył. Nawet pewnie trochę się zmniejszył, ale teraz znów radykalnie wraca do poziomu wyjściowego czego przyczyną była pewnie nieroztropna polityka sportowa zarządu na początku tego roku a potem obrzezaniec majchrowski po nas się przeleciał. Musimy niestety się spiąć, nie liczyć na żadnych inwestorów, tylko liczyć na siebie. Teraz jest ten czas, kiedy musimy mocno pracować, namawiać znajomych na przyjście na 2 ostatnie mecze, wpłacać darowizne na pensje piłkarzy, bo inaczej faktycznie przestaniemy być wyplacalni, piłkarze złożą wnioski i będzie już totalna dupa. Cytat:
|
Poczytaj sobie reganku jak to Sarapata regulowała zobowiązania wobec Miasta, jak dotrzymywane były kolejne porozumienia co do prolongaty... a to tylko jeden z dłużników.
Szkoda gadać zresztą, zajmij się lepiej tym w czym jesteś dobry, nie wiem, bombą jakąś... |
Jest mało realne żebyśmy nie dokończyli tego sezonu, choćby juniorami. Wycofanie się z rozgrywek, będzie oznaczało jeden mecz mniej w ciągu kolejki, co jest nie na rękę stacjom telewizyjnym, oraz sponsorom. Jeżeli dobrze kojarzę, to z podobnych względów 2 lata temu ESA nie chciała odbierać licencji Ruchowi. O ile coś takiego jest możliwe, w trakcie trwania rozgrywek.
|
Takie rzeczy się po prostu nie dzieją na tak wysokim poziomie rozgrywek, nawet w takim ....idołku jakim jest Polska.
Po prostu przyjdzie styczeń i piłkarze porozwiązują kontrakty, zostanie sztab. Chłopaki z juniorów zostaną przesunięci do pierwszego składu, wróci Drzazga i Chorążka. Być może uda się uniknąć spadku sportowo, ale za to wszystko .......nie na koniec sezonu. Cytat:
Nie, nie możemy liczyć na siebie. Socios i inne inicjatywy są wystarczająco drenującymi portfel. Będzie zaraz grudzień, najtrudniejszy dla części społeczeństwa miesiąc w roku pod względem finansowym. Nikt nie będzie wyrzucał swojej kasy na Wisłę w pierwszej kolejności... Na Jagielloni będzie nie więcej jak 8 tysięcy, na Lechu będzie może z 10 tysięcy. Żeby było względnie bezpiecznie na przełomie 2018 i 2019, bez pomocy z zewnątrz, potrzebne są dwa komplety publiczności. To się, ....a, nie wydarzy. Nie ma takiej możliwości. Gdyby zarząd wyszedł do ludzi tak jak powinien, na początku sezonu, i powiedział: "kibice, jest chujowo, lecimy na dno. Wierzcie w nas, pomagajcie, możemy nie przetrwać. Trudne pół roku przed nami, różnie może być. Staramy się, walczymy" - spoko. Ale, ....a, pierwsza konferencja z Głowackim i Stolarczykiem wystarczyła (mi) żeby wiedzieć o co chodzi... Teraz uratować nas może tylko: - miasto - Chińczyk od Gricuka - inny niespełna rozumu człowiek, filantrop |
Cytat:
|
Co nam da dokończenie sezonu juniorami ? Nic, a długi jeszcze większe. Jak ma to wszystko upaść, to lepiej już z początkiem nowego roku i układać, szukać kasy do nowego początku.
|
Cytat:
Nie bardzo rozumiem czemu bronisz Panią prezes ani dlaczego próbujesz nam wmówić, że właściwie nic się nie zmieniło i jest gitarka. Nie płacimy piłkarzom od lipca, nie mamy 123 tys na stadion tylko liczymy że (znowu!) kibice pomogą i z dnia meczowego zapłacą, klub się wali pod każdym względem ale regan mówi "Sarapata ok, gramy dalej, nic się nie dzieje". W jakim Ty świecie żyjesz? PS. Nie wiem czy Wisła miała "lekki zysk" czy nie w 2017 - nie chce mi się teraz sprawdzać. ALE wykazać zysk na sprawozdaniu finansowym to akurat nie jest takie trudne. |
Cytat:
|
Cytat:
Cena wynajmu powinna być wyceniona na podstawie podobnych stadionów czy to w Polsce czy europie. Ale to trzeba wynegocjować. |
Pomysłem na rozwiązanie sytuacji jest jeszcze ewentualnie postępowanie sanacyjne, tzn, że występujemy z wnioskiem o restrukturyzację, na rok sąd nam blokuje długi, tzn nie musimy ich spłacać. Dopiero potem je spłacamy, w ten sposób jest szansa doczekać większych pieniędzy za transmisje ale żeby coś takiego wdrożyć to w tej naszej Wiśle musiałby być ktoś myślący.
Trzeba to było zrobić już w lipcu jak miasto postawiło długi w stan wymagalności |
Ale my musielismy mieć stadion. Takie coś chroniłoby nas przed starymi długami, ale kochane miasto nie podpisało by z nami nowej umowy i nie wynajęło by nam stadionu...
|
Widzę że grono osób myślących podobnie jak ja się zwiększa.
Po co reanimować trupa i grać juniorami zwiększając tylko zadłużenie mając w perspektywie wycofanie się z rozgrywek w lecie ? Teraz to dopiero się posypie. Nikt nic już nie będzie chciał wykonywać dla klubu jeśli nie zostanie zapłacone gotówką. Zraz telefony wyłączą. Jak nikogo się nie znajdzie się do końca roku (no ew. do zakończenia przerwy zimowej) to klub powinien być wycofany. I teraz nasza rola kibiców żeby mieć wpływ na to kto/jak będzie tworzył i zarządzał nowym podmiotem w IV. Napiszę to jeszcze raz po spadku do IV w TS będzie noc długich noży i zacznie niezły przewrót. I może to dobrze. Świerzej krwi potrzeba. Myślę że gdybyśmy padli z końcem roku to dużo kibiców zaangażowałoby się finansowo (np. poprzez Socios Wisła) żeby uczestniczyć w realnej odbudowie klubu. Te pieniądze ze składek członków na 3 i 4 ligę robią różnicę (teraz w ekstraklasie nie mają takiego oddziaływania na sytuację klubu). |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl