Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

kbr 29.11.2018 12:01

Ręce z fiutem opadają jak niektórzy potrafią wszędzie wsadzić politykę.. Rzygać mi się już chce ubóstwianiem PISu na tym forum. Zrozumcie, czy prezydentem byłaby Wasserman, Gibała, czy Majchrowski, miasto i tak upominałoby się o swoje. Już raz nam rozłożyli dług na płatność raty, których nie spłacaliśmy. Nie winą Majchrowskiego jest, to, że zamiast spłacać owe razy zatrudniliśmy trenera ze sztabem za 100 tys. miesięcznie, którego wyrzuciliśmy po kilku miesiącach. Nie winą prezydenta była kadra 30 zawodników, z których część nie nadawała się do gry nawet na tak żenującym poziomie jaki mamy w naszej eklapie.

Część z was ma klapki na oczach i dalej będzie szukać argumentów na siłę byleby tylko wybielić zarząd i ukochaną panią prezes.

funkykoval 29.11.2018 12:03

Miasto dało sygnał, że z tym zarządem nie będzie rozmawiać - to niech miasto znajdzie inwestora i wtedy z inwestorem zmieni sobie zarząd bez problemów.....
Akurat Majchrowski w wielu sprawach współpracował z lepszymi "gangusami" niż Sarapata, tylko tamci występowali w formie "białych kołnierzyków" albo skorumpowanych przekrętasów z "cyrankiewiczowii"

Majchrowski swoimi działaniami związanymi ze stadionem z lata bieżącego roku pokazał jak bardzo zależy mu na Wiśle. To dzięki jego działaniom kłopoty Wisły się pogłębiły .....
Zdziwi się jak Wisła upadnie i utrzymanie stadionu w całości pójdzie na miasto.....
Co zaś do Zarządu są w głębokiej dupie nie tylko dzięki czynnikom zewnętrznym ale również dzięki swojej działalności.....

wolfy 29.11.2018 12:07

Ale winą Majchrowskiego są wały ze stadionem, jego cena i czynsz końcowy. To że jest on bublem architektonicznym na którym da się co najwyżej zrobić zlot świadków Jehowy też.
Dalej - domaganie się spłaty akurat kiedy sprzedawaliśmy nasze jedyne aktywo bardzo nam pomogło. Tak jak horrendalnie drogi czynsz wzięty z dupy (cena stadionu i że nikt za niego nie siedzi to kpina). Inne miasta pomagają klubom, Kraków pomaga odrobinę Cracovii.
Klapki na oczach masz Ty, niestety. Nie wiem czy bardziej kochasz czerwonych czy nienawidzisz PiS-u, ale interes Wisły ewidentnie Ci latał jak wrzucałeś karteczkę do urny.

Tu nie chodzi o PiS, tylko Majchrowskiego. Każda inna opcja była lepsza dla Wisły. On miał, ma i będzie miał wywalone bo stadion spełnił już swoje zadanie. Kto miał na nim zarobić już zarobił.

Tyle że teraz już za późno na takie rozważania. Jeżeli nie zdarzy się cud (chiński inwestor) wylądujemy w czwartej lidze. A cuda zdarzają się rzadko.

domin_czyzyny 29.11.2018 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1519254)
Ręce z fiutem opadają jak niektórzy potrafią wszędzie wsadzić politykę.. Rzygać mi się już chce ubóstwianiem PISu na tym forum. Zrozumcie, czy prezydentem byłaby Wasserman, Gibała, czy Majchrowski, miasto i tak upominałoby się o swoje. Już raz nam rozłożyli dług na płatność raty, których nie spłacaliśmy. Nie winą Majchrowskiego jest, to, że zamiast spłacać owe razy zatrudniliśmy trenera ze sztabem za 100 tys. miesięcznie, którego wyrzuciliśmy po kilku miesiącach. Nie winą prezydenta była kadra 30 zawodników, z których część nie nadawała się do gry nawet na tak żenującym poziomie jaki mamy w naszej eklapie.

Część z was ma klapki na oczach i dalej będzie szukać argumentów na siłę byleby tylko wybielić zarząd i ukochaną panią prezes.

skąd się tacy biorą ?

A czy któryś z nas wychwala Panią S. czy resztę zarządu ? Chyba nikt, ja od dawna chce aby, natychmiast odeszli.... Nikt nie wychwala też PiSu, co najwyżej chcielibyśmy zmiany z czerwonego żydka Jacka na kogokolwiek innego. Ja ze względu na to, że nie jestem zwolennikiem pedalstwa i tęczowej flagi wolałem Wassermann od Gibały, który byłby pewnie sobowtórem tęczowego prezydenta Poznania.

Ale nawet jakby w II turze był Gibała wobec tej czerwonej świni, to wybrałbym Gibałe. Wg zasady, każdy byle nie JACEK. Głosowałem zresztą już na kandydatów Platformy, którzy startowali w szranki z czerwonym.... ale zawsze wygrywał Jacek, bo dwa wrogie obozy nie potrafią się zjednoczyć lokalnie wobec niego. W tym roku PO więdząc, że nie wygra poparło go. Co jak widać po wyborach odbija im się czkawką :D

Jak ktoś jest LEMINGIEM i zamiast mózgu używa TVN i GW, to już nic na to nie poradzimy.

sandomingo 29.11.2018 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1519258)
Ale winą Majchrowskiego są wały ze stadionem, jego cena i czynsz końcowy. To że jest on bublem architektonicznym na którym da się co najwyżej zrobić zlot świadków Jehowy też.

Zlot Jehowych był bodajze w Kauflandzie:)

wolfy 29.11.2018 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1519261)
Zlot Jehowych był bodajze w Kauflandzie:)

Też tak coś kojarzyłem, ale u nas to chyba jedyna możliwość wykorzystania tego bubla. Koncertu ani żadnej innej imprezy scenicznej nie zrobisz (akustyka), budynki gospodarcze to żart - ten stadion to kpina.
600 mln. zł.

!!IRIVER!! 29.11.2018 12:36

Zlot Jehowych był w Arenie. A w Kauflandzie jakiś katolicki maharadża uzdrowiciel.

sandomingo 29.11.2018 12:37

Ten stadion to ponury żart.
Problem w tym, że oprócz kilkunastu tysięcy ludzi związanych z Wisłą cała reszta mieszkańców ma to gdzieś.
Temat jest już zamieciony głęboko pod dywan - i ewentualna upadłość S.A. nic w tej kwestii nie zmieni.
Kraków stał się udzielnym, dożywotnim księstwem Majchrowskiego.

it 29.11.2018 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519248)
Matko Boska ratuj go. Wyciagniete z kontekstu. Ten cytat odnosi sie do okreslonych sytuacji(udowodnione zlamanie przepisow prawa). Spolka musi zaszkodzic wierzycielowi i Wierzyciel musi udowodnic szkode co jest bardzo trudne i praktycznie nie mozliwe do udowonienia zwlaszcza w spolkach akcyjnych gdzie o wynikach finansowych decyduje gol w 87 minucie gry w Nikozji ;)

Przeczytaj art. 21 ust. 3 i 3a Prawa upadłościowego (najlepiej ze zrozumieniem), a potem pisz dalej o praktycznym braku odpowiedzialności zarządu spółki akcyjnej za jej zobowiązania.

rafalp_r22 29.11.2018 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519225)
Ewentualnie sprawy podatkowe, ale nas nie dotyczą w tej chwili.

Sprawy podatkowe nie dotyczą? kilka baniek zaległości do US i ZUS? ;)

Pikniczek 29.11.2018 13:26

Zanim ZUS się upomni minie pewnie kilka lat, a jak dobrze ktoś im to ogarnia to nie będzie kłopotu....
Z US gorzej, ale nie wiem jak wygląda temat zobowiązań wobec US :(

funkykoval 29.11.2018 14:03

Odpowiedzialność z KSH dotyczy nieskutecznej egzekucji w sp. z o.o. i w odniesieniu do SA takiej odpowiedzialności nie ma.
natomiast jeżeli chodzi o odpowiedzialność zarządu na podstawie przepisów prawa upadłościowego - to po pierwsze trzeba wykazać, że istniały podstawy do złożenia wniosku o upadłość przez Dłużnika czyli Zarząd Wisła SA, a to już będzie trudne bo nie jest tak, że klub nie płaci żadnych zobowiązań. Natomiast jak kiedyś wspomniał MaLk z art. 11 ust. 2 Pr. Upadł. jest jedyną teoretycznie możliwą przesłanką do obowiązku złożenia przez Zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości.

Wykazanie spełnienia przesłanek z art. 21 ust. 3 jak i winy zarządu, aż tak łatwe nie będzie, ale Zarząd zawsze może zgłosić wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.....


Natomiast biorąc pod uwagę problemy związane z upadłością - upadłość likwidacyjna nie jest korzystna dla żadnego z wierzycieli. Wisła grająca w lidze to klub, który na przestrzeni kilku lat jest w stanie spłacić zadłużenie i jeśli ktokolwiek składałby wniosek do sądu upadłościowego to raczej w kierunku postępowania restrukturyzacyjnego niż w kierunku likwidacji, przy likwidacji skutki dla wierzycieli są następujące: zawodnicy odchodzą za darmo (rozwiązanie kontraktów), klub wycofuje się z rozgrywek, to co jest w klubie nie starcza na delikatnie mówiąc na nic - żaden wierzyciel nie dostaje ani grosza, bo wszystko pochłaniają w pierwszej kolejności koszty post. upadłościowego......



Nie wiem na ile możliwe jest wystąpienie do Spółki Ekstraklasa z wnioskiem o uprzednią wypłatę transzy z Canal plus, co pozwoliłoby nam na lekkie odepchnięcie w czasie problemów.....

mr_kwolf 29.11.2018 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1519294)
Odpowiedzialność z KSH dotyczy nieskutecznej egzekucji w sp. z o.o. i w odniesieniu do SA takiej odpowiedzialności nie ma.
natomiast jeżeli chodzi o odpowiedzialność zarządu na podstawie przepisów prawa upadłościowego - to po pierwsze trzeba wykazać, że istniały podstawy do złożenia wniosku o upadłość przez Dłużnika czyli Zarząd Wisła SA, a to już będzie trudne bo nie jest tak, że klub nie płaci żadnych zobowiązań. Natomiast jak kiedyś wspomniał MaLk z art. 11 ust. 2 Pr. Upadł. jest jedyną teoretycznie możliwą przesłanką do obowiązku złożenia przez Zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości.

Wykazanie spełnienia przesłanek z art. 21 ust. 3 jak i winy zarządu, aż tak łatwe nie będzie, ale Zarząd zawsze może zgłosić wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.....


Natomiast biorąc pod uwagę problemy związane z upadłością - upadłość likwidacyjna nie jest korzystna dla żadnego z wierzycieli. Wisła grająca w lidze to klub, który na przestrzeni kilku lat jest w stanie spłacić zadłużenie i jeśli ktokolwiek składałby wniosek do sądu upadłościowego to raczej w kierunku postępowania restrukturyzacyjnego niż w kierunku likwidacji, przy likwidacji skutki dla wierzycieli są następujące: zawodnicy odchodzą za darmo (rozwiązanie kontraktów), klub wycofuje się z rozgrywek, to co jest w klubie nie starcza na delikatnie mówiąc na nic - żaden wierzyciel nie dostaje ani grosza, bo wszystko pochłaniają w pierwszej kolejności koszty post. upadłościowego......



Nie wiem na ile możliwe jest wystąpienie do Spółki Ekstraklasa z wnioskiem o uprzednią wypłatę transzy z Canal plus, co pozwoliłoby nam na lekkie odepchnięcie w czasie problemów.....

Na twitterze chodziły swego czasu słuchy że Ekstraklasa byłaby skłonna wykonać przelew, ale musiałaby zobaczyć "plan naprawczy". Jednak brak Wisły w ESA byłby dużym ciosem i odpływem pewnej części kibiców. Pytanie czy ten zarząd stać na plan naprawczy.

zygi125 29.11.2018 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1519294)
Nie wiem na ile możliwe jest wystąpienie do Spółki Ekstraklasa z wnioskiem o uprzednią wypłatę transzy z Canal plus, co pozwoliłoby nam na lekkie odepchnięcie w czasie problemów.....

Transze z C+ w tym sezonie były zajęte pod wierzytelności o ile dobrze pamiętam.

funkykoval 29.11.2018 14:40

A jaki plan naprawczy ??? Planujemy sprzedaż klubu w ciągu najbliższych 6 miesięcy ?????


co do zajęcia transz to z tego co pamiętam na 100 % część jest na spłatę zadłużenia do Miasta. natomiast w necie krążą różne informacje w tym zakresie. gdyby były zajęte/rozdysponowane w całości to Zarząd już powinien biec do sądu upadłościowego, bo wówczas praktycznie nie ma żadnych szans na spłatę części zadłużenia w najbliższym czasie

lukas14 29.11.2018 14:56

Jedyna szansa to przetrwac do okienka transferowego i spżedac
Imaza, Bashe, Arsenicia , i moze da sie sezon doknczyc , w ich mijesce młodzież plus wypozyczeni powróca

Patryko 29.11.2018 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1519294)
Nie wiem na ile możliwe jest wystąpienie do Spółki Ekstraklasa z wnioskiem o uprzednią wypłatę transzy z Canal plus, co pozwoliłoby nam na lekkie odepchnięcie w czasie problemów.....

Pytanie czy w obecnej sytuacji jest jakikolwiek sens takiego działania tj. przesuwania upadku Wisły o kolejne dajmy na to 6 miesięcy? Czy obecny zarząd jest w stanie przez ten czas odwrócić nasz kurs na dno?
Jedynym pozytywem tego rozwiązania jest wydłużenie czasu na szukanie inwestora, jednak odnoszę wrażenie, iż będzie cholernie ciężko znaleźć kogoś, kto wejdzie w klub i go w miarę sprawnie oddłuży.

mr_kwolf 29.11.2018 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1519309)
Pytanie czy w obecnej sytuacji jest jakikolwiek sens takiego działania tj. przesuwania upadku Wisły o kolejne dajmy na to 6 miesięcy? Czy obecny zarząd jest w stanie przez ten czas odwrócić nasz kurs na dno?
Jedynym pozytywem tego rozwiązania jest wydłużenie czasu na szukanie inwestora, jednak odnoszę wrażenie, iż będzie cholernie ciężko znaleźć kogoś, kto wejdzie w klub i go w miarę sprawnie oddłuży.

Od przyszłego sezonu wchodzi nowy kontrakt telewizyjny, który powinien dać nam trochę oddechu. Pytanie tylko czy tyle dotrwamy.

wolfy 29.11.2018 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1519309)
Pytanie czy w obecnej sytuacji jest jakikolwiek sens takiego działania tj. przesuwania upadku Wisły o kolejne dajmy na to 6 miesięcy? Czy obecny zarząd jest w stanie przez ten czas odwrócić nasz kurs na dno?
Jedynym pozytywem tego rozwiązania jest wydłużenie czasu na szukanie inwestora, jednak odnoszę wrażenie, iż będzie cholernie ciężko znaleźć kogoś, kto wejdzie w klub i go w miarę sprawnie oddłuży.

Gdyby ktoś taki realnie istniał już by Wisłę odkupił, zaraz po wygaśnięciu pełnomocnictwa TF.

regan 29.11.2018 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1519276)
Przeczytaj art. 21 ust. 3 i 3a Prawa upadłościowego (najlepiej ze zrozumieniem), a potem pisz dalej o praktycznym braku odpowiedzialności zarządu spółki akcyjnej za jej zobowiązania.

moze łopatologicznie wyjasnie
Art. 3 mowi:
Cytat:

3. Osoby, o których mowa w ust. 1 i 2a, ponoszą odpowiedzialność za SZKODĘ wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie określonym w ust. 1 lub 2a, chyba że nie ponoszą winy. Osoby te mogą uwolnić się od odpowiedzialności, w szczególności jeżeli wykażą, że w terminie określonym w ust. 1 lub 2a otwarto postępowanie restrukturyzacyjne (notabene czy ktos wie czy aby moze takie mamy? - przyp.) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.
3a. W przypadku dochodzenia odszkodowania przez wierzyciela niewypłacalnego dłużnika domniemywa się, że SZKODA, o której mowa w ust. 3, obejmuje wysokość niezaspokojonej wierzytelności tego wierzyciela wobec dłużnika.
Wyjasniajac. Ten art. nie mówi o odpowiedzialności za zobowiązania tylko o odpowiedzialnosci karnej i cywilnej zarządcy spółki który w TERMINIE NIE ZŁOŻY WNIOSKU UPADŁOŚCIOWEGO. Takiego przepisu, który obliguje bezwarunkowo zarząd do ponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania spółki nie ma a jesli jest to prosze pokazac, chetnie sie czegos naucze ;)

I żeby było jasne, jeśli zarządca spółki działa zgodnie z przepisami prawa, to odpowiedzialność majątkowa mu nie grozi. Co innego, kiedy te przepisy złamie, wtedy już jest taka szansa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1519280)
Sprawy podatkowe nie dotyczą? kilka baniek zaległości do US i ZUS? ;)

1) Który podatek spółka ma nieopłacony w US?
2) Z jakiego tytułu spółka ma zaległości w ZUS? Z tytułu umów o pracę, czy jakiś innych?

paralaksa 29.11.2018 16:40

BTW Sarapata nie jest wlascicielem Wisly SA, tylko jej prezesem zarzadu ;)

regan 29.11.2018 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paralaksa (Post 1519322)
BTW Sarapata nie jest wlascicielem Wisly SA, tylko jej prezesem zarzadu ;)

Włascicielem jest akcjonriusz, którym jest podmiot prawny Towarzystwo Sportowe. Ono z kolei kompletnie nie ponosi odpowiedzialności za działania zarządcy, traci jedynie w wyniku postępowania upadłościowego cały wkład wniesiony w tą spółkę.

To tak jak na giełdzie. Masz akcje pewnej firmy, ona bankrutuje - tracisz forse, ale nikt Cie do odpowiedzialności nie pociągnie ;)

it 29.11.2018 16:48

Dłużnik jest od dawna niewypłacalny, nie reguluje zobowiązań prywatno i publicznoprawnych, wniosek o upadłość winien złożyć miesiące temu, a ty się zastanawiasz czy złamał prawo?
A co do szkody - to dłużnik musi udowodnić że szkody nie ma i ze nie ponosi winy, a nie wierzyciel. Na tym polegają domniemania i ciężar dowodu z nimi związany.
Już widzę te dowody zarządu.... może planowanie splaty zobowiązań poprzez sprzedaż Carlitosa za 2 mln euro?

regan 29.11.2018 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1519324)
Dłużnik jest od dawna niewypłacalny, nie reguluje zobowiązań prywatno i publicznoprawnych, wniosek o upadłość winien złożyć miesiące temu, a ty się zastanawiasz czy złamał prawo?
A co do szkody - to dłużnik musi udowodnić że szkody nie ma i ze nie ponosi winy, a nie wierzyciel. Na tym polegają domniemania i ciężar dowodu z nimi związany.
Już widzę te dowody zarządu.... może planowanie splaty zobowiązań poprzez sprzedaż Carlitosa za 2 mln euro?

Jak nie reguluje, jak Sarapata jasno stwierdziła, że na bieżąco są ugody spłacane(nawet część wierzycieli została spłacona typu Jovanice i inni) i to spłacanie ugód jest warunkiem wypłacalności spółki.
O niewypłacalności decyduje odpowiedni sąd a nie wierzyciel zarząd czy ktokolwiek. Nie masz o tym bladego pojęcia więc daj spokój.

Jeszcze raz... do póki klub ma pieniądze na ugody dopóty jest wypłacalny. Obecni piłkarze nie złożyli wniosków do sądu, w dalszej kolejności sąd nie uznał, że Wisła jest im dłużna, więc nie ma podstaw by sądzić, że spólka jest niewypłacalna. Dopiero gdy wierzycieli narobi się tylu, że spółka nie będzie miała pieniędzy na wypłacenie należności wynikających z ugód wtedy ma miesiąc zgodnie z art. 21 ustawy prawa upadłościowego na rozpoczęcie procedury likwidacyjnej. Jeśli tego nie zrobi, wtedy może sąd orzec, że zarząd ponosi odpowiedzialność karną/majątkową ect.
Tyle proste, koniec rozkminy.

P.S Sarapata mówiła jeszcze w sierpniu, że ugody są płacone i nie wisi w tamtym czasie nad Wisłą żaden stryczek. Sprawa się komplikuje dopiero teraz, bo padła wynikiem działalności miasta Krakowa - płynność spółki i zaczyna brakować pieniędzy na spłatę tych wymagalnych zobowiązań i bieżącą działalność i wobec tego jesteśmy bardzo blisko sytuacji, w której taka upadłość nam grozi, więc warto się mobilizować, by chociaż zebrać te pieniądze na pensje drużyny i odciążyć klub w jakimś stopniu od tego stryczka.

krzaq12 29.11.2018 17:00

Przynajmniej mamy jasność. Sarapata zgodzi się na wiele by klub sprzedać, żadnych warunków nie postawi, z nikim targować się nie będzie.
Po prostu z pocałowaniem ręki klub odda. Byle tylko komuś kto ma jakikolwiek kapitał, a nie jakiemuś gagatkowi typu Mereś.....

szym_ek 29.11.2018 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519325)
Jak nie reguluje, jak Sarapata jasno stwierdziła, że na bieżąco są ugody spłacane(nawet część wierzycieli została spłacona typu Jovanice i inni) i to spłacanie ugód jest warunkiem wypłacalności spółki.
O niewypłacalności decyduje odpowiedni sąd a nie wierzyciel zarząd czy ktokolwiek. Nie masz o tym bladego pojęcia więc daj spokój.

Jeszcze raz... do póki klub ma pieniądze na ugody dopóty jest wypłacalny. Obecni piłkarze nie złożyli wniosków do sądu, w dalszej kolejności sąd nie uznał, że Wisła jest im dłużna, więc nie ma podstaw by sądzić, że spólka jest niewypłacalna. Dopiero gdy wierzycieli narobi się tylu, że spółka nie będzie miała pieniędzy na wypłacenie należności wynikających z ugód wtedy ma miesiąc zgodnie z art. 21 ustawy prawa upadłościowego na rozpoczęcie procedury likwidacyjnej. Jeśli tego nie zrobi, wtedy może sąd orzec, że zarząd ponosi odpowiedzialność karną/majątkową ect.
Tyle proste, koniec rozkminy.

P.S Sarapata mówiła jeszcze w sierpniu, że ugody są płacone i nie wisi w tamtym czasie nad Wisłą żaden stryczek. Sprawa się komplikuje dopiero teraz, bo padła wynikiem działalności miasta Krakowa - płynność spółki i zaczyna brakować pieniędzy na spłatę tych wymagalnych zobowiązań i bieżącą działalność i wobec tego jesteśmy bardzo blisko sytuacji, w której taka upadłość nam grozi, więc warto się mobilizować, by chociaż zebrać te pieniądze na pensje drużyny i odciążyć klub w jakimś stopniu od tego stryczka.

A w ostatnim mailowym (!) wywiadzie stwierdziła, że brakuje 20 mln których brakuje od zawsze / w domyśle za TS żadnych nowych długów nie ma/

Nie wierze tej Pani za grosz

Karherop 29.11.2018 17:46

Ktoś pytał o transze z C+. Zasłyszałem, że Spółka Ekstraklasa będzie chciała za wszelką cenę dograć sezon do końca w obecnym składzie, bo bez Wisły to o 17 mniej spotkań na wiosnę i w perspektywie ogromne kary od C+ i Eurosportu. Poza tym to ogromny policzek wizerunkowy dla całej polskiej piłki. Żaden polski klub się nie wyłożył w trakcie sezonu i osobiście uważam że i tym razem tak nie będzie.

I tylko część transzy była zamrożona dla miasta. Z tego co wiem część także za sezon 19/20... ale czy wtedy będziemy w ekstraklasie?

TIR_DO_SŁUBIC 29.11.2018 17:51

Wisła dogra ten sezon do końca, choćby chłopakami z CLJ. Bo nikomu nie jest na rękę aby w trakcie sezonu upadła. Ale przyjdzie czerwiec i 30/40 milionowe zadłużenie. I to będzie gwóźdź do trumny Wisły jaką znamy.

Jeśli żaden podmiot zewnętrzny nie chce pokryć obecnego zadłużenia, to tym bardziej żaden podmiot nie będzie chciał pokryć zadłużenia o 50% lub 100% większego za pół roku.

Ta sytuacja kojarzy mi się z tragedią Kurska. Jebło, rozerwało kadłub, marynarze liczą jeszcze na ratunek ale nie spieszno nikomu z pomocą. A potem pozostanie płacz rodzin (tu kibiców) i wiele pytań bez odpowiedzi zadawanych przez wiele kolejnych lat.

regan 29.11.2018 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1519332)
A w ostatnim mailowym (!) wywiadzie stwierdziła, że brakuje 20 mln których brakuje od zawsze / w domyśle za TS żadnych nowych długów nie ma/

Nie wierze tej Pani za grosz

Według mnie po analizie tego co już powszechnie wiemy, to Sarapata mówi prawdę.

Bo to tak wygląda właśnie, że skupiasz się na tych wymagalnych zobowiązaniach bo od nich zależy istnienie spółki tak naprawdę. W tym samym czasie jak nie masz pieniędzy (a wiemy, że wcześniej nie mieli i teraz też nie mają), zaniedbujesz bieżącą działalność i jak spłacasz jednym to brakuje ci dla innych i robi się nowy dług i koło się zamyka. Więc dług może jest na tym samym poziomie, sumarycznie jest to samo, ale zmieniają się tylko wierzyciele. Tak było w sprawie miasta. Spłacali co innego(Jovaniców, Genkovów i innych, bo to były ważniejsze zobowiązania wymagane sądownie, wiec miasto odstawili na później, ale nie przewidzieli, że nas politycznie wyruchają na boku i zrobi się problem z płynnością o którym wiedzieliśmy już w lipcu.

Natomiast chcialem przypomnieć, że w 2017 roku spółka miała lekki zysk, więc nie jest możliwe, że dług w tamtym czasie się powiększył. Nawet pewnie trochę się zmniejszył, ale teraz znów radykalnie wraca do poziomu wyjściowego czego przyczyną była pewnie nieroztropna polityka sportowa zarządu na początku tego roku a potem obrzezaniec majchrowski po nas się przeleciał.

Musimy niestety się spiąć, nie liczyć na żadnych inwestorów, tylko liczyć na siebie. Teraz jest ten czas, kiedy musimy mocno pracować, namawiać znajomych na przyjście na 2 ostatnie mecze, wpłacać darowizne na pensje piłkarzy, bo inaczej faktycznie przestaniemy być wyplacalni, piłkarze złożą wnioski i będzie już totalna dupa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1519335)
Wisła dogra ten sezon do końca, choćby chłopakami z CLJ. Bo nikomu nie jest na rękę aby w trakcie sezonu upadła. Ale przyjdzie czerwiec i 30/40 milionowe zadłużenie. I to będzie gwóźdź do trumny Wisły jaką znamy.

Jeśli żaden podmiot zewnętrzny nie chce pokryć obecnego zadłużenia, to tym bardziej żaden podmiot nie będzie chciał pokryć zadłużenia o 50% lub 100% większego za pół roku.

Ta sytuacja kojarzy mi się z tragedią Kurska. Jebło, rozerwało kadłub, marynarze liczą jeszcze na ratunek ale nie spieszno nikomu z pomocą. A potem pozostanie płacz rodzin (tu kibiców) i wiele pytań bez odpowiedzi zadawanych przez wiele kolejnych lat.

Jak nam w styczniu chłopaki złożą wnioski o rozwiązanie kontraktu, to nie sądzę, ze wytrzymamy to do końca sezonu. Tak jak już pisałem, przestaniemy być wypłacalni, nie będzie sensu tego ciągnąć, bo tam już pójdą kwoty w setkach tysięcy czy nawet w milionach ale dla jednego zawodnika za całość kontraktu... a mamy ich ok 20+ sztab. To już będzie za dużo. Musieliby się dogadywać, żeby to na raty rozłożyć itd. po to, żeby dograć sezon i nie mieć z tego korzyści. Nie ma sensu.

it 29.11.2018 18:22

Poczytaj sobie reganku jak to Sarapata regulowała zobowiązania wobec Miasta, jak dotrzymywane były kolejne porozumienia co do prolongaty... a to tylko jeden z dłużników.
Szkoda gadać zresztą, zajmij się lepiej tym w czym jesteś dobry, nie wiem, bombą jakąś...

kbr 29.11.2018 18:38

Jest mało realne żebyśmy nie dokończyli tego sezonu, choćby juniorami. Wycofanie się z rozgrywek, będzie oznaczało jeden mecz mniej w ciągu kolejki, co jest nie na rękę stacjom telewizyjnym, oraz sponsorom. Jeżeli dobrze kojarzę, to z podobnych względów 2 lata temu ESA nie chciała odbierać licencji Ruchowi. O ile coś takiego jest możliwe, w trakcie trwania rozgrywek.

TIR_DO_SŁUBIC 29.11.2018 18:44

Takie rzeczy się po prostu nie dzieją na tak wysokim poziomie rozgrywek, nawet w takim ....idołku jakim jest Polska.

Po prostu przyjdzie styczeń i piłkarze porozwiązują kontrakty, zostanie sztab. Chłopaki z juniorów zostaną przesunięci do pierwszego składu, wróci Drzazga i Chorążka. Być może uda się uniknąć spadku sportowo, ale za to wszystko .......nie na koniec sezonu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519336)
Według mnie po analizie tego co już powszechnie wiemy, to Sarapata mówi prawdę.

Bo to tak wygląda właśnie, że skupiasz się na tych wymagalnych zobowiązaniach bo od nich zależy istnienie spółki tak naprawdę. W tym samym czasie jak nie masz pieniędzy (a wiemy, że wcześniej nie mieli i teraz też nie mają), zaniedbujesz bieżącą działalność i jak spłacasz jednym to brakuje ci dla innych i robi się nowy dług i koło się zamyka. Więc dług może jest na tym samym poziomie, sumarycznie jest to samo, ale zmieniają się tylko wierzyciele. Tak było w sprawie miasta. Spłacali co innego(Jovaniców, Genkovów i innych, bo to były ważniejsze zobowiązania wymagane sądownie, wiec miasto odstawili na później, ale nie przewidzieli, że nas politycznie wyruchają na boku i zrobi się problem z płynnością o którym wiedzieliśmy już w lipcu.

Natomiast chcialem przypomnieć, że w 2017 roku spółka miała lekki zysk, więc nie jest możliwe, że dług w tamtym czasie się powiększył. Nawet pewnie trochę się zmniejszył, ale teraz znów radykalnie wraca do poziomu wyjściowego czego przyczyną była pewnie nieroztropna polityka sportowa zarządu na początku tego roku a potem obrzezaniec majchrowski po nas się przeleciał.

Musimy niestety się spiąć, nie liczyć na żadnych inwestorów, tylko liczyć na siebie. Teraz jest ten czas, kiedy musimy mocno pracować, namawiać znajomych na przyjście na 2 ostatnie mecze, wpłacać darowizne na pensje piłkarzy, bo inaczej faktycznie przestaniemy być wyplacalni, piłkarze złożą wnioski i będzie już totalna dupa.

Sarapata nie mówiła prawdy, nigdy. Sarapata zaklinała rzeczywistość. Nie chce mi się tutaj po raz kolejny przywoływać wszystkich zasłyszanych i zaczytanych przez te półtora roku baśni.

Nie, nie możemy liczyć na siebie. Socios i inne inicjatywy są wystarczająco drenującymi portfel. Będzie zaraz grudzień, najtrudniejszy dla części społeczeństwa miesiąc w roku pod względem finansowym. Nikt nie będzie wyrzucał swojej kasy na Wisłę w pierwszej kolejności... Na Jagielloni będzie nie więcej jak 8 tysięcy, na Lechu będzie może z 10 tysięcy. Żeby było względnie bezpiecznie na przełomie 2018 i 2019, bez pomocy z zewnątrz, potrzebne są dwa komplety publiczności. To się, ....a, nie wydarzy. Nie ma takiej możliwości.

Gdyby zarząd wyszedł do ludzi tak jak powinien, na początku sezonu, i powiedział: "kibice, jest chujowo, lecimy na dno. Wierzcie w nas, pomagajcie, możemy nie przetrwać. Trudne pół roku przed nami, różnie może być. Staramy się, walczymy" - spoko. Ale, ....a, pierwsza konferencja z Głowackim i Stolarczykiem wystarczyła (mi) żeby wiedzieć o co chodzi...

Teraz uratować nas może tylko:
- miasto
- Chińczyk od Gricuka
- inny niespełna rozumu człowiek, filantrop

rafalp_r22 29.11.2018 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519325)
Sprawa się komplikuje dopiero teraz, bo padła wynikiem działalności miasta Krakowa

Ty chyba upadłeś na głowę...

master17 29.11.2018 19:13

Co nam da dokończenie sezonu juniorami ? Nic, a długi jeszcze większe. Jak ma to wszystko upaść, to lepiej już z początkiem nowego roku i układać, szukać kasy do nowego początku.

szym_ek 29.11.2018 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1519336)
Według mnie po analizie tego co już powszechnie wiemy, to Sarapata mówi prawdę.

Bo to tak wygląda właśnie, że skupiasz się na tych wymagalnych zobowiązaniach bo od nich zależy istnienie spółki tak naprawdę. W tym samym czasie jak nie masz pieniędzy (a wiemy, że wcześniej nie mieli i teraz też nie mają), zaniedbujesz bieżącą działalność i jak spłacasz jednym to brakuje ci dla innych i robi się nowy dług i koło się zamyka. Więc dług może jest na tym samym poziomie, sumarycznie jest to samo, ale zmieniają się tylko wierzyciele. Tak było w sprawie miasta. Spłacali co innego(Jovaniców, Genkovów i innych, bo to były ważniejsze zobowiązania wymagane sądownie, wiec miasto odstawili na później, ale nie przewidzieli, że nas politycznie wyruchają na boku i zrobi się problem z płynnością o którym wiedzieliśmy już w lipcu.

Natomiast chcialem przypomnieć, że w 2017 roku spółka miała lekki zysk, więc nie jest możliwe, że dług w tamtym czasie się powiększył. Nawet pewnie trochę się zmniejszył, ale teraz znów radykalnie wraca do poziomu wyjściowego czego przyczyną była pewnie nieroztropna polityka sportowa zarządu na początku tego roku a potem obrzezaniec majchrowski po nas się przeleciał.

Musimy niestety się spiąć, nie liczyć na żadnych inwestorów, tylko liczyć na siebie. Teraz jest ten czas, kiedy musimy mocno pracować, namawiać znajomych na przyjście na 2 ostatnie mecze, wpłacać darowizne na pensje piłkarzy, bo inaczej faktycznie przestaniemy być wyplacalni, piłkarze złożą wnioski i będzie już totalna dupa.

sam napisałeś, że robi się nowy dług a próbujesz mi wmówić że Sarapata mówiła prawdę. A przypominam - mówiła, ze stan finansowy spółki jest coraz lepszy. A jak widzimy - nie jest.

Nie bardzo rozumiem czemu bronisz Panią prezes ani dlaczego próbujesz nam wmówić, że właściwie nic się nie zmieniło i jest gitarka.

Nie płacimy piłkarzom od lipca, nie mamy 123 tys na stadion tylko liczymy że (znowu!) kibice pomogą i z dnia meczowego zapłacą, klub się wali pod każdym względem ale regan mówi "Sarapata ok, gramy dalej, nic się nie dzieje". W jakim Ty świecie żyjesz?

PS. Nie wiem czy Wisła miała "lekki zysk" czy nie w 2017 - nie chce mi się teraz sprawdzać. ALE wykazać zysk na sprawozdaniu finansowym to akurat nie jest takie trudne.

wolfy 29.11.2018 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1519326)
Przynajmniej mamy jasność. Sarapata zgodzi się na wiele by klub sprzedać, żadnych warunków nie postawi, z nikim targować się nie będzie.
Po prostu z pocałowaniem ręki klub odda. Byle tylko komuś kto ma jakikolwiek kapitał, a nie jakiemuś gagatkowi typu Mereś.....

No ale to nie jest żadna nowa wiadomość. Problem w tym że nikt chętny się nie pojawił. Pomijając długi udupia nas stadion którego koszty wynajmu ledwo się bilansują przy realistycznej frekwencji, którego miasto nie naprawia i nie ma nawet praw autorskich do niego. Nikt zdrowy psychicznie nie właduje się w takie bagno.

_al3x 29.11.2018 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1519262)
Też tak coś kojarzyłem, ale u nas to chyba jedyna możliwość wykorzystania tego bubla. Koncertu ani żadnej innej imprezy scenicznej nie zrobisz (akustyka), budynki gospodarcze to żart - ten stadion to kpina.
600 mln. zł.

to że go wybudowali za 600mln wcale nie oznacza że ma być wynajęty za % kwoty wybudowania.

Cena wynajmu powinna być wyceniona na podstawie podobnych stadionów czy to w Polsce czy europie.
Ale to trzeba wynegocjować.

Dobcio 29.11.2018 20:09

Pomysłem na rozwiązanie sytuacji jest jeszcze ewentualnie postępowanie sanacyjne, tzn, że występujemy z wnioskiem o restrukturyzację, na rok sąd nam blokuje długi, tzn nie musimy ich spłacać. Dopiero potem je spłacamy, w ten sposób jest szansa doczekać większych pieniędzy za transmisje ale żeby coś takiego wdrożyć to w tej naszej Wiśle musiałby być ktoś myślący.
Trzeba to było zrobić już w lipcu jak miasto postawiło długi w stan wymagalności

domin_czyzyny 29.11.2018 21:00

Ale my musielismy mieć stadion. Takie coś chroniłoby nas przed starymi długami, ale kochane miasto nie podpisało by z nami nowej umowy i nie wynajęło by nam stadionu...

krakus76_ 29.11.2018 21:24

Widzę że grono osób myślących podobnie jak ja się zwiększa.

Po co reanimować trupa i grać juniorami zwiększając tylko zadłużenie mając w perspektywie wycofanie się z rozgrywek w lecie ?

Teraz to dopiero się posypie. Nikt nic już nie będzie chciał wykonywać dla klubu jeśli nie zostanie zapłacone gotówką. Zraz telefony wyłączą.

Jak nikogo się nie znajdzie się do końca roku (no ew. do zakończenia przerwy zimowej) to klub powinien być wycofany. I teraz nasza rola kibiców żeby mieć wpływ na to kto/jak będzie tworzył i zarządzał nowym podmiotem w IV. Napiszę to jeszcze raz po spadku do IV w TS będzie noc długich noży i zacznie niezły przewrót. I może to dobrze. Świerzej krwi potrzeba.

Myślę że gdybyśmy padli z końcem roku to dużo kibiców zaangażowałoby się finansowo (np. poprzez Socios Wisła) żeby uczestniczyć w realnej odbudowie klubu. Te pieniądze ze składek członków na 3 i 4 ligę robią różnicę (teraz w ekstraklasie nie mają takiego oddziaływania na sytuację klubu).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl