Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

Seb@. 17.02.2012 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1219106)
Nie da się ocenić progresu gry ofensywnej Wisły na przykładzie wczorajszego meczu, ponieważ nigdy nie będziemy mieli pewności czy to my byliśmy lepsi niż jesienią czy też Standard zdecydowanie słabszy i mniej zaangażowany niż Fulham, Twente czy Odense.

Pozwoliłem sobie zacytować całe zdanie, bo wyrwanie z kontekstu fragmentu, wypacza sens wypowiedzi. Otóż ja nie chcę rozstrzygać, który z przeciwników był lepszy, który gorszy i czy byli dobrze zmotywowani. Nieśmiało tylko zwracam uwagę, że tak jak w przypadku meczu z Lechem, nasza "lepsza" dyspozycja może brać nie z poprawy stylu gry, a nisko zawieszonej poprzeczki przez przeciwnika, choć oczywiście, nie chce niczego przesądzać.

Za to na pewno mecze w ekstraklasie dostarczą nam sporo wiarygodnego materiału porównawczego i tego się trzymajmy.

Na jakiej podstawie uwazasz ze mecze w ekstraklasie dadza nam "wiarygodny materiał porównawczy", przeciez przeciwnik moze byc lepszy albo co gorsza lepiej zmotywowany niz na jesien choc nie mozna wykluczyc ze jednak bedzie slabszy i gorzej zmotywowany, mamy tez kilka wariantow posrednich.

Nie chcesz przesadzac ale tez twierdzisz ze na pewno. Zdecyduj sie

MichaelMyers 17.02.2012 16:28

Merkury - Zauważ, że piłkarze Standardu mieli więcej strat, a to na pewno nie są słabi piłkarze a nawet grając w 11 na 10 nie byli w stanie się utrzymać dłużej przy piłce.Do momentu czerwonej kartki Wisła była wyraznie lepsza, pózniej tez miała przewagę.Nunez po prostu s.......ił prostą piłkę i to była kluczowa strata, która zawaliła nam ten mecz.Wez pod uwagę, ze gra w 10 przez 60 minut kosztuje masę wysiłku a tego nie było widać do końca, ze gramy bez jednego piłkarza, a przeciez to był pierwszy poważny mecz Wisły od grudnia.Jak ktoś uważa, że to nic wielkiego to niech sobie przypomni jak Fulham było bezradne grając przez godzinę w 10 w Krakowie.

zloto 17.02.2012 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MichaelMyers (Post 1219127)
Merkury - Zauważ, że piłkarze Standardu mieli więcej strat, a to na pewno nie są słabi piłkarze a nawet grając w 11 na 10 nie byli w stanie się utrzymać dłużej przy piłce.Do momentu czerwonej kartki Wisła była wyraznie lepsza, pózniej tez miała przewagę.Nunez po prostu s.......ił prostą piłkę i to była kluczowa strata, która zawaliła nam ten mecz.Wez pod uwagę, ze gra w 10 przez 60 minut kosztuje masę wysiłku a tego nie było widać do końca, ze gramy bez jednego piłkarza, a przeciez to był pierwszy poważny mecz Wisły od grudnia.Jak ktoś uważa, że to nic wielkiego to niech sobie przypomni jak Fulham było bezradne grając przez godzinę w 10 w Krakowie.



Piwo dla kolegi, szczególnie za ostatnie zdanie.

To był pierwszy mecz po przerwie zimowej, a po zespole w ogóle nie było tego widać(mimo że grali w 10!), jedyne obawy jakie mam, to że na Zagłębie nie wyjdą z nastawieniem "gramy 90 minut", mam przeczucia, że ostatni mecz był efektem mobilizacji na Ligę Europy. Tego się jedynie obawiam, jednak z drugiej strono jest Moskal, więc liczę na dobrze wykonaną "robotę" w szatni i silną motywacje na ligę.

PiotrusPan 17.02.2012 16:55

http://www.youtube.com/watch?v=ACq4RHmqBus-raz na jakis czas to nawet ślepej kurze trafi sie ziarno tu niechodzi o ostatni mecz Maleckiego chodzi o jego mentalnosc i o zachowanie niech sobie zrobi jeszcze jeden tatuaz z napisem WISŁA a pewnie wszyscy go pokochają???nie ma w nim za grosz skromności zupełne przeciwieństwo Czekaja do którego mam 100% szacunku Małecki to totalny gbur który psuje atmosfere w druzynie przy nim naprawde ciezko oddychac " Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. "jezeli juz nosi Reymana na ramieniu to niech chociaz udowodni i dostosuje sie do tego cytatu i tu Moskal niepowinien podac mu ręki za taką błazenade jaką odstawił wczoraj a nie on Moskalowi przepraszam ale znienawidziłem tego piłkarza i chciałbym zeby jak najszybciej w Wisle go niebyło...pewnie poleje sie na mnie fala ktytyki ale trudno przedstawiłem moje skromne zdanie.

Ciastek1 17.02.2012 17:09

Hmm :mysli: Według PS Chavezowi ,Wilkowi i Marko należy się 5 (w skali 1-10) za wczorajszy występ. Natomias po stronie Belgów dominuje ocena 6. Natomiast jakiś redaktorzyna nazwiskiem Kalita podsumowując wczorajsze mecze zapodał puentę "Efekt?Choć słaby , i tak lepszy wynik niż cały obraz meczu.Odwrotnie niż w Warszawie .

Czy ja oglądałem inny mecz czy faktycznie po prostu a -nie znam się , b - jestem zaślepiony miłością do Wisły żeby krytycznym okiem popatrzeć na jej grę ?

szprotson 17.02.2012 17:13

mi tam sie mecz podobał
Melikson zapierdalał aż miło
do tego najbardziej cieszy ze chłopaki sie podnieśli po straconej bramce i straconym koledze.

no ale teraz pasowało by spokojnie mecz oglądnac w TV i sprawdzic jak to wyglądało

E: jak sie nazywa ta piz** co sędziowała

Kurz 17.02.2012 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Seb@. (Post 1219124)
Na jakiej podstawie uwazasz ze mecze w ekstraklasie dadza nam "wiarygodny materiał porównawczy", przeciez przeciwnik moze byc lepszy albo co gorsza lepiej zmotywowany niz na jesien choc nie mozna wykluczyc ze jednak bedzie slabszy i gorzej zmotywowany, mamy tez kilka wariantow posrednich.

Nie chcesz przesadzac ale tez twierdzisz ze na pewno. Zdecyduj sie

Od tego jest średnia. Myślę, że po rozegraniu rundy będziemy w stanie ocenić, jak to wygląda. Lepszego materiału porównawczego nie będzie.

GaoFeng 17.02.2012 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iwan149 (Post 1219027)
Co niektórzy obawiają się Standardu w meczu na wyjeździe i porównują to do dwumeczu z Apoelem. Ale weźcie pod uwagę jaki miał u nas przebieg pierwszy mecz z Apoelem. Goście prowadzili gre, a my tylko liczyliśmy na jakieś kontry i akcje indywidualne. Wczoraj to my rządziliśmy na boisku i to w dodatku w osłabieniu. Dziś Wisła jest inną drużyną, a i rywal jest znacznie słabszy od Cypryjczyków, więc spokojnie. Samo takie nastawienie do rewanżu, że Standard u siebie jest niewyobrażalnie mocny może źle działać na psychikę piłkarzy i spowodować bojaźń za tydzień
w czwartek. Jesteśmy lepsza drużyną i powinniśmy to udowodnić w rewanżu

:gp:

Dokladnie, chcialem wlasnie to samo napisac! W meczu z APOELEM bylismy druzyna slabsza i mielismy po prostu szczesie, ze wygralismy! Standard natomiast byla wczoraj druzyna slabsza i wcale nie jest taki mocny jak niektorzy tutaj sadza. Liege mocny u siebie? Wygrali wiekszosc meczow w lidze ok, ale z jakimi druzynami? Nawet w LE mieli raczej slabsza grupe niz Wisla i na mnie to nie robi zadne wrazenie! Ogladalem mecze z Hannoverem, ktorzi nie potrafili dominowac u siebie Standard tak jak wczoraj Wisla, wiec jestem bardzo optymistyczny o awans! Nawet w nastepnej rundzie mielismy dobre szanse z 96 lub FC Brügge!

Aha, jeszcze o Maleckim: nie jest momentalnie w formie? Nie, on jest po prostu tylko przecietnym pilkarzem, ktorego nie stac na gre na tym poziomie! Dla mnie takie deklaracje, ze on "ma Wisle w sercu", "jest sam fanem klubu" i inne blabla nigdy nie mialo znaczenie! Juz dawno powinni go sprzedac...

syryls 17.02.2012 17:19

Wisła grała z sercem, i to się opłaciło/

a_r_e_n_a 17.02.2012 17:21

Cytat:

Według PS
I masz odpowiedź. Ta gazeta - tak samo jak TVN i onet +wyborcza to ścierwo. Musisz wybaczyć Panu redaktorowi, był tak pochłonięty onanizowaniem się podczas meczu Legii, że zapomniał obejrzeć mecz Wisły. Uwielbiam takie deprecjonowanie Naszej drużyny, tą stronniczość polskich "obiektywnych" mediów, każdy art musi mieć jakieś pejoratywny kontekst. Rzygam tą nienawiścią zawistników z Warszawy i innych wioch. Dziennikarz powinien być kompetentny i obiektywny...

Ciastek1 17.02.2012 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1219157)
I masz odpowiedź. Ta gazeta - tak samo jak TVN i onet +wyborcza to ścierwo. Musisz wybaczyć Panu redaktorowi, był tak pochłonięty onanizowaniem się podczas meczu Legii, że zapomniał obejrzeć mecz Wisły. Uwielbiam takie deprecjonowanie Naszej drużyny, tą stronniczość polskich "obiektywnych" mediów, każdy art musi mieć jakieś pejoratywny kontekst. Rzygam tą nienawiścią zawistników z Warszawy i innych wioch. Dziennikarz powinien być kompetentny i obiektywny...

Myślę , że większość tutaj do dzisiaj wzdycha do czasów kiedy istniało Krakowskie Tempo , super rzetelny i profesjonalny dziennik sportowy .Niestety przejęty przez...PS.

WISŁAZWE 17.02.2012 17:30

Jestem optymistycznie nastawiony przed rewanżem ale zaznaczam od razu, że nie chodzi mi o pompowanie balonika.

Gra Wisły fragmentami wyglądała dobrze, parę zagrań z pierwszej piłki, trochę kombinacyjnej gry, wymienność pozycji.
Widać potencjał w tej drużynie w szczególności w ofensywie, dobrze zagrał Garguła, Melikson co raz uciekał Belgom, a Ci tylko faulami potrafili go powstrzymywać. Kolejny raz zawiódł Patryk Małecki, który wsławił się strzałem z 35 metrów i ''wzorowym zachowaniem'' po zejściu z boiska.

Szkoda, że mecz ułożył się niepomyślnie dla Nas, ta czerwona kartka pokrzyżowała nam plany w dalszej części meczu, a nie wyglądało to źle. Ciekawy jestem jaki byłby wynik tego spotkania, gdybyśmy grali w 11.

Chwała chłopakom za ambitną walkę do końca, powiem szczerze jestem miło zaskoczony - bo myślałem, że Wisła siądzie gdzieś w 70 minucie a Standard to wykorzysta - jednak myliłem się całe szczęście. Walka wynagrodzona zdobytą bramką co trochę inaczej nas stawia przed rewanżem.

Standard nic szczególnego nie pokazał, przynajmniej w moim odczuciu, grali z przewagą jednego zawodnika i nie potrafił tego wykorzystać, wydaje mi się że Belgowie są do przejścia. Mimo, że po pierwszym meczu rezultat promuje Standard.

P.S Marzy mi się powtórka z Schalke 1-1 u siebie i 1-4 na wyjeździe!
Ale było by pięknie ;)

szprotson 17.02.2012 17:33

no i w końcu wczoraj Andraża coś zagrał.
Najpierw ten sprint po którym zrobił wolnego
a potem akcja która powinna przynieśc drugą bramkę gdyby Ivica przed oddaniem strzału nie musiał zrobić 235.555 zamachów na lewą i prawą nogę.
To już kolejka akcja w tym sezonie gdzie Iliev zamiast strzelać z pierwszej piłki bawi sie w zamachy i psuje wszystko.

AgresywnyChomik 17.02.2012 18:16

1. Mecz duzo lepszy w wykonianiu Wisly niz sie spodziewalem.
2. Mam nadzieje ze Moskalowi jak i niektorym kibicom przejdzie zamilowanie do Polakow w skladzie Malecki i Czekaj byli zdecydowanie najslabsi na placu gry.
3. Zachowanie "kibicow" naganne.
4. Grajacy z przodu Gargula, Melikson, Iliev = duzo radosci dla nas.
5. Ciekawi mnie czy naszym wystarczy energi na cala runde.
6. Z niecierpliwoscia czekam na rewanz.

Zeby nie bylo tak kolorowo byly przestoje ale moze to dlatego ze nasi nie grali dluzszy czas.

miśqu 17.02.2012 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jendrus (Post 1218856)
Mam pytanie odnośnie transparentu "Azoty grabarzem piłkarskiej Unii" jest z tym jakaś większa afera czy tylko ot tak bo nic nie finansują piłki ?? odpowie ktoś w temacie;>

Oni mało kiedy sponsorowali w ostatnim czasie, jeżeli na żużlowców mieli na spłatę długów ok. 1,5 mln zł to kibic Unii myślał, że drobne wynagrodzenia piłkarzy też będą
http://www.zksunia.tarnow.pl/index.p...12-02-17_17:14
Pomijając już to - Unia to klub Azotów powstały wraz z firmą. Oni tym klubem sterują, oni dali mu we władanie obiekty sportowe, które niemal od razu doprowadziły go do zapaści. Zużel, kosz opuściły klub, piłka cały czas była w nim i spadała a to z II, potem III ligi. Kiedy był prezes który chciał ruszyć ze sprzedażą terenów to go wywalili i zrobili po swojemu oddając tereny miastu za długi klubu. Obecny prezes to wiceprezes Proremu, spółki wydzielonej z ZA. Nawet część piłkarzy tam pracuje. Wszystko kręci się wokół Azotów.

Mecz był bardzo dobry w wykonaniu Wisły. Szczerze nie spodziewałem się, że będzie przeważać w 2 połowie grając w osłabieniu. Bardzo szkoda tych 100% sytuacji, bo w Liege okaże się, że gra inny Standard. Tego się boje, oby było inaczej i udało się awansować. Trzeba jednak grać do przodu, bo bronienie się nie ma sensu.

Markus 17.02.2012 19:04

Standard okazał się słabszy, niż można było się spodziewać, a Wisła mocniejsza jako zespół.

Gdyby nie odstające od reszty, słabe punkty typu Małeckiego, śmiało można było myśleć o wygranej. Niestety, taki już urok naszej drużyny, polityki kadrowej, posunięć trenerskich (w różnych konfiguracjach(, że zawsze mamy przynajmniej kilka takich punktów.

Ale zacznę od pochwał: Melikson wraca do wysokiej formy, grał znakomicie. Podobnie Chavez, zdecydowanie drugi najlepszy Wiślak na boisku. O dziwo nie mylił się w ustawianiu do górnych piłek, nie mnożył strat w wyprowadzaniu ich, miał wiele świetnych interwencji.

Na duże pochwały zasłużył też Diaz, który rozgrywał najlepszy mecz od powrotu do Wisły. W dobrej dyspozycji był i Genkow, naprawdę przydatny drużynie. Garguła nie zachwycił, ale też i nie zaprezentował się dramatycznie źle. Szkoda, że zawiódł w sytuacjach podbramkowych.

Solidnie wyglądał Wilk, a Pareiko obronił wszystko, co było do obrony. Jovanović zaczął kiepsko, ale potem nabierał pewności i był wartościowym punktem zespołu. Ma potrzebną nie tylko formacji obronnej szybkość.

Ilieva można krytykować za zmarnowanie doskonałej okazji, ale i tak wniósł sporo dobrego do gry zespołu, zaprezentował się o klasę lepiej od bezwartościowego w czwartek Małeckiego. Kultura i inteligencja gry, którą posiada może nie przekłada się bezpośrednio na statystyki bramkowe Serba, ale daje duże możliwości w ofensywie i jest potrzebna zespołowi. Przydaje się, ma znaczenie. Np: Maor bardzo korzysta na obecności Ilieva.

Szkoda mi Nuneza, który przez większość meczu wykonywał ciężką pracę, bo 2-3 fatalne błędy bardzo rzutują na ocenę jego postawy. Mimo tych zagrań, dostrzegam postęp w jego grze. Sądzę, że wiosną może być znacznie lepszy niż w minionej rundzie. Ma potencjał, którego jeszcze w pełni nie pokazał. Gaszą go złe nawyki taktyczne.

Szkoda też Czekaja, dla którego gra na tym poziomie na razie okazała się zbyt trudna.

W rewanżu Wisła nie jest bez szans. Namawiałbym Moskala do opierania ofensywny na trójkącie Melikson-Iliev-Garguła wspieranym Genkowem lub Bitonem. Małecki za często bardzo zawodzi w ważnych meczach.

aNouc 17.02.2012 19:10

Kto jest winowajcą bramki dla Standardu, tzn kto podał piłkę do Pareiki, akurat wtedy rzucałem śniezkami i nie zauważyłem?

Marcin_fan 17.02.2012 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1219223)
Kto jest winowajcą bramki dla Standardu, tzn kto podał piłkę do Pareiki, akurat wtedy rzucałem śniezkami i nie zauważyłem?

Bodajże Nunez..

Wiślak-1990 17.02.2012 19:13

Dla mnie zawodnik meczu to Genkov nie dlatego że gola strzelił, tylko dlatego że jak by nie jego wygrane górne piłki to myślę że z 60% mniej akcji ofensywnych by było.

Blaszczu16 17.02.2012 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak-1990 (Post 1219225)
Dla mnie zawodnik meczu to Genkov nie dlatego że gola strzelił, tylko dlatego że jak by nie jego wygrane górne piłki to myślę że z 60% mniej akcji ofensywnych by było.

Gość jest słaby. Wczoraj w ogóle niewidoczny. Nie wiem jak można na niego stawiać, mając bramkostrzelnego Bitona.

Wiślak-1990 17.02.2012 19:36

No to chyba byliśmy na innych meczach

milosz 17.02.2012 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ciastek1 (Post 1219164)
Myślę , że większość tutaj do dzisiaj wzdycha do czasów kiedy istniało Krakowskie Tempo , super rzetelny i profesjonalny dziennik sportowy .Niestety przejęty przez...PS.

Ech, to były czasy, krakowskie Tempo, nasze .. zawsze za naszymi, zawsze za Wisłą. Cóż, było i minęło, teraz mamy czas w którym mecze Wisły komentują niemal wyłącznie Ci co kibicują Legii (studio w Polsat-cie czy TVN, czy PS), bądź mają duży dystans do Wisły i po strzelonej bramce jak u komentatora A. Iwana (choć byłego naszego piłkarza), radość taka bardziej oficjalna ... hmm... takie czasy.

LucjuszWielki 17.02.2012 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1218640)
Nunez to mieszanka piłkarza z idiotą, niestety ale notoryczny brak koncentracji i galaktyczna wręcz nonszalancja, dyskryminują go jako piłkarza o niezłych umiejętnościach.

Moskal, wręcz brawurowo położył na szalę przyszłość swoją i Czekaja w Wiśle w pierwszym dla nich dwóch, tak ważnym meczu i niestety, ale obaj oblali egzamin z dojrzałości, gdyż w życiu tak bywa, że szanse wykorzystują tylko dobrzy pilkarze lub trenerzy, a marnują ją zazwyczaj ludzie nieodpowiedni. Wygląda na to, że to Masskant miał rację, stawiając w ważnych meczach na Jaliensa czy Diaza a nie na Czekaja niestety.Wybór Genkowa a nie Bitona, także jest słodką tajemnicą Moskala, gdzie wszystko wraz ze stastystykami, przemawia za Bitonem a bezpłodnie gra ciągle Genkow. Brawo choć, za odwagę zdjęcia z boiska, beznadziejnego Patryka pyskacza.

Ps. wynik meczu nie ma wpływu na moje zdanie, za którym przemawiają, wyłącznie fakty, szkoda że tak niekorzystne

Oj joj kolejny forumowy trener przez duże T. Panie trenerze, nie wiem czy to reklama czy tylko prowokacja,
ale wyjaśnię Panu dlaczego jest pan tylko forumowym expertam i nie pracuje na ławce trenerskiej TSW.

Otóż mądra głowa nie pomyślała, że wystawienia Genkova może wiązać się z przewagą jego warunków fizycznych, a nie statystykami? Nie pomyślał pan panie niedoszły trenerze, ze Standard ma rosłych, silnych obrońców, z którymi lepiej mógł dać sobie radę w walce silniejszy Genlov a nie Biton? Czy pan niedoszły trener wie, ze boisko weryfikuje plany?
Czy Moskal jest jasnowidzem, czarodziejem gandalfem czy może zwykłym człowiekiem, nie tak idealnym jak pan, panie niedoszły trenerze? Nie każdy jest wróżką jak pan i nie każdy potrafi przewidzieć losy meczu, które jeszcze nie są przesądzone.
Czy Kaziu był czczony min. przez Pana po wygranym meczu z holendrami, czy tam tez były jakieś błędy?

Czy Pan panie niedoszły trenerze pisał tak samo po meczu z holendrami i dendmarkami kiedy Moskal przekreślił swoją
i innych przyszłość stawiając na skład według własnego uznania? Czy to może Pan przed zakończeniem meczu osądza i prawi, kiedy piłka w grze
i wszystko może się zdarzyć (mało takich spotkań było, nie trzeba daleko szukać: Real S., PAO u siebie, Basel?)

Czy finalnie Genkov strzelił bramkę? (sam byłem zwolennikiem wystawienia Bitona w tym meczu, ale daleki jestem
od wypisywania takich głupot obrażających ludzi którzy całym sercem pracują na chwałą Wisły)

Sprawa Małeckiego: skoro trener go wystawia, musi w nim coś widzieć, czy pan panie trenerze bacznie przyglądał
sie codziennym treningom na obozach zimowych? Być może Mały lepiej sie prezentował od Ilieva czy Kirma. Skąd pan wiedział, że zagra fatalnie? Co pan mówił po pierwszym meczu z APOELem ?

Tak jak pisałem, boisko weryfikuje plany i założenia, łatwo paplać przy monitorze widząc grę po godzinie i
pouczać kto powinien grac a kto nie, bawiąc się tym samym w jasnowidza.

Każdy ma swoją koncepcję i plany, więc jeśli pan panie niedoszły trenerze jest taki doskonały to czekam, aby status pana niedoszłego trenera uległ zmianie, będziemy przyklaskiwać i chwalić Pana juz wtedy doszłego trenera, za to jakim pan jest cudotwórcą.
a pańska Wisła gra katalońską piłkę, bez błędów personalnych w wyjściowej jedenastce!
Co tam, że min. dzięki dobrze poukładanej grze i taktyce w ostatnich 2 meczach grupowych dostaliśmy prezent pod
choinkę, co tam że gra wygląda dużo lepiej niż za broniącego się przed Limanovia Maaskannta, ważne
że Czekaj, Genkov i Małecki wybiegli w podstawowej 11 otóż to decyduje o przyszłości Moskala na ławce trenerskiej :] Nie poprawa jakościowa gry, nie awans do dalszej fazy rozgrywek, nie!
Brawo! NoblA, Oskara!
Proszę, złożyć podanie na biurko Basałaja wraz z wizją gry, szkolenia czy przeprowadzania trafnych transferów, w razie niekorzystnego rozpatrzenia kandydatury, postaram się wyjaśnić co było przyczyną.

Ps.
Chciałbym jeszcze pozdrowić „sorry ziomków” z sektora C, którzy są przekumaci i dostają cudem parę złotych od rodziców na bilet, a gardzą ludźmi zasiadających na lożach VIP czy innych sektorach, nie jeżdżących z dzieciarnią pociągami tylko wolących własny transport i są nazwani NIEKUMATYMI, mimo, że robią deale jakie takiemu kumatemu rzucającemu śnieżkami sorry ziomkowi się nie śniły.

:rotfl:

Fiti 17.02.2012 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1219157)
I masz odpowiedź. Ta gazeta - tak samo jak TVN i onet +wyborcza to ścierwo. Musisz wybaczyć Panu redaktorowi, był tak pochłonięty onanizowaniem się podczas meczu Legii, że zapomniał obejrzeć mecz Wisły. Uwielbiam takie deprecjonowanie Naszej drużyny, tą stronniczość polskich "obiektywnych" mediów, każdy art musi mieć jakieś pejoratywny kontekst. Rzygam tą nienawiścią zawistników z Warszawy i innych wioch. Dziennikarz powinien być kompetentny i obiektywny...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ciastek1 (Post 1219164)
Myślę , że większość tutaj do dzisiaj wzdycha do czasów kiedy istniało Krakowskie Tempo , super rzetelny i profesjonalny dziennik sportowy .Niestety przejęty przez...PS.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1219235)
Ech, to były czasy, krakowskie Tempo, nasze .. zawsze za naszymi, zawsze za Wisłą. Cóż, było i minęło, teraz mamy czas w którym mecze Wisły komentują niemal wyłącznie Ci co kibicują Legii (studio w Polsat-cie czy TVN, czy PS), bądź mają duży dystans do Wisły i po strzelonej bramce jak u komentatora A. Iwana (choć byłego naszego piłkarza), radość taka bardziej oficjalna ... hmm... takie czasy.

Jaja z tym PS'em zaczynają się już od okładki, gdzie wicemistrzostwo Polski przyznali Legii...

Krotochwila 17.02.2012 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1219230)
Gość jest słaby. Wczoraj w ogóle niewidoczny. Nie wiem jak można na niego stawiać, mając bramkostrzelnego Bitona.

Nie no, kaman. Mnóstwo wygranych górnych piłek, pierwszy w destrukcji i o dziwo (tego brakowało wcześniej) użyteczny od czasu do czasu w akcjach kombinacyjnych. Od Bitona gra lepiej tyłem do bramki, jest silniejszy fizycznie, lepiej gra głową.
Do tego strzelił jedynego gola, był tam gdzie powinien we właściwym czasie.
Czego byś więcej chciał?
Wespół z Meliksonem i Chavezem najlepszy na placu.

Wiosna będzie intensywna, podejrzewam, że Moskal będzie dobierał napastnika pod styl gry przeciwnika. Fajnie, że mamy taki komfort.

Blaszczu16 17.02.2012 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1219236)
Otóż mądra głowa nie pomyślała, że wystawienia Genkova może wiązać się z przewagą jego warunków fizycznych, a nie statystykami? Nie pomyślał pan panie niedoszły trenerze, ze Standard ma rosłych, silnych obrońców, z którymi lepiej mógł dać sobie radę w walce silniejszy Genlov a nie Biton?

Biton - wzrost/waga-187 cm / 81 kg
Genkov - wzrost/waga-184 cm / 83 kg

speedfashion 17.02.2012 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1219236)
Chciałbym jeszcze pozdrowić „sorry ziomków” z sektora C, którzy są przekumaci i dostają cudem parę złotych od rodziców na bilet, a gardzą ludźmi zasiadających na lożach VIP czy innych sektorach, nie jeżdżących z dzieciarnią pociągami tylko wolących własny transport i są nazwani NIEKUMATYMI, mimo, że robią deale jakie takiemu kumatemu rzucającemu śnieżkami sorry ziomkowi się nie śniły.

:rotfl:

Najlepszym "dealem" Twojego życia na pewno będzie wypierdalanie stąd w podskokach. :)

Krotochwila 17.02.2012 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1219248)
Biton - wzrost/waga-187 cm / 81 kg
Genkov - wzrost/waga-184 cm / 83 kg

Siła i skoczność.To nie pochodne li tylko warunków fizycznych. W tych elementach bezwzglednie Genkov>Biton.

jism 17.02.2012 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1219222)
Standard okazał się słabszy, niż można było się spodziewać, a Wisła mocniejsza jako zespół.

Gdyby nie odstające od reszty, słabe punkty typu Małeckiego, śmiało można było myśleć o wygranej. Niestety, taki już urok naszej drużyny, polityki kadrowej, posunięć trenerskich (w różnych konfiguracjach(, że zawsze mamy przynajmniej kilka takich punktów.

Ale zacznę od pochwał: Melikson wraca do wysokiej formy, grał znakomicie. Podobnie Chavez, zdecydowanie drugi najlepszy Wiślak na boisku. O dziwo nie mylił się w ustawianiu do górnych piłek, nie mnożył strat w wyprowadzaniu ich, miał wiele świetnych interwencji.

Na duże pochwały zasłużył też Diaz, który rozgrywał najlepszy mecz od powrotu do Wisły. W dobrej dyspozycji był i Genkow, naprawdę przydatny drużynie. Garguła nie zachwycił, ale też i nie zaprezentował się dramatycznie źle. Szkoda, że zawiódł w sytuacjach podbramkowych.

Solidnie wyglądał Wilk, a Pareiko obronił wszystko, co było do obrony. Jovanović zaczął kiepsko, ale potem nabierał pewności i był wartościowym punktem zespołu. Ma potrzebną nie tylko formacji obronnej szybkość.

Ilieva można krytykować za zmarnowanie doskonałej okazji, ale i tak wniósł sporo dobrego do gry zespołu, zaprezentował się o klasę lepiej od bezwartościowego w czwartek Małeckiego. Kultura i inteligencja gry, którą posiada może nie przekłada się bezpośrednio na statystyki bramkowe Serba, ale daje duże możliwości w ofensywie i jest potrzebna zespołowi. Przydaje się, ma znaczenie. Np: Maor bardzo korzysta na obecności Ilieva.

Szkoda mi Nuneza, który przez większość meczu wykonywał ciężką pracę, bo 2-3 fatalne błędy bardzo rzutują na ocenę jego postawy. Mimo tych zagrań, dostrzegam postęp w jego grze. Sądzę, że wiosną może być znacznie lepszy niż w minionej rundzie. Ma potencjał, którego jeszcze w pełni nie pokazał. Gaszą go złe nawyki taktyczne.

Szkoda też Czekaja, dla którego gra na tym poziomie na razie okazała się zbyt trudna.

W rewanżu Wisła nie jest bez szans. Namawiałbym Moskala do opierania ofensywny na trójkącie Melikson-Iliev-Garguła wspieranym Genkowem lub Bitonem. Małecki za często bardzo zawodzi w ważnych meczach.

Brawo. Trafna ocena, zgadzam się niemal w 100 proc., samemu nie chciało mi się tego wszystkiego pisać ;)

Chavez - znakomity mecz, Diaz tak samo, zaskakująco pewny, dodałbym jeszcze, że gdy był ustawiony z boku, kapitalnie podłączał się pod wyjścia skrzydłem z pierwszej piłki.
Garguła? To element najlepszej kombinacji w środku pola - tam paradoksalnie nie mamy jakiegoś demonicznego bogactwa kadrowego.
Mam wrażenie, że Biton zagra od początku w lidze. Małecki, raz jeszcze - ławka i to sam koniec. Wcześniej dostawał sygnały ostrzegawcze, dyscyplinujące...etc, ale ten człowiek po prostu nie wyciąga wniosków ze swoich błędów.

LucjuszWielki 17.02.2012 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1219248)
Biton - wzrost/waga-187 cm / 81 kg
Genkov - wzrost/waga-184 cm / 83 kg

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Czego mają dowodzić powyższe dane?

Biton jest wyższy o 3cm i to ma oznaczać, że jest silniejszy? :haha:

Słowo klucz : silniejszy, lepiej trzma się na nogach, lepiej gra ciałem, lepiej przepycha.

To, że ktoś jest wyższy o 10cm oznacza, że wyżej wyskoczy? :rotfl:

Jagul 17.02.2012 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1219230)
Gość jest słaby. Wczoraj w ogóle niewidoczny. Nie wiem jak można na niego stawiać, mając bramkostrzelnego Bitona.

Chyba nie ten mecz oglądałem.

Lysy 17.02.2012 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1219093)
Ty tak na serio?
Na meczu był? Tym i kilkudziesięciu poprzednich? Wklej jeszcze link jak wpakował bramkę APOELowi i rozgrzesz go za niezliczoną ilość idiotycznych zagrań, masę niecelnych podań, notoryczne ignorowanie lepiej ustawionych partnerów i niekończące się fochy.

Bo kiedyś wymienił klepkę z Meliksonem. Ręce opadają.

A na tym mecz był? Skakał po golu Małeckiego?

http://www.youtube.com/watch?v=D5rLsb3M0hk


To nie jego wina, że praktycznie całą rundę leczył kontuzje. I jak teraz słyszę, że po jednym słabszym meczu "kibice" już by Patryka sprzedawali to krew się we mnie gotuję i najchętniej bym im sprzedawał plaskacza, jeden po drugim, tak na otrzeźwienie. Ja rozumiem posadzić zawodnika na ławkę , niech walczy o miejsce w 1 zespole, ale sprzedawać? Po jednym meczu?

Ciastek1 17.02.2012 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1219281)
A na tym mecz był? Skakał po golu Małeckiego?

http://www.youtube.com/watch?v=D5rLsb3M0hk


To nie jego wina, że praktycznie całą rundę leczył kontuzje. I jak teraz słyszę, że po jednym słabszym meczu "kibice" już by Patryka sprzedawali to krew się we mnie gotuję i najchętniej bym im sprzedawał plaskacza, jeden po drugim, tak na otrzeźwienie. Ja rozumiem posadzić zawodnika na ławkę , niech walczy o miejsce w 1 zespole, ale sprzedawać? Po jednym meczu?

Nawet piłkarz o inteligencji ameby powinien zdawać sobie sprawę ,że słaba gra = utrata miejsca w pierwszej 11 bądź zmiana a nie obrażać się na trenera i cały Boży świat .

Gdyby po zmianie jak profesjonalny piłkarzy przybiłby piątkę z trenerem Moskalem i usiadł na ławce nie byłoby takiej krytyki .Krytyki która jest jak najbardziej uzasadniona .Jeżeli tak zachowałby się Marko, Osman czy o matko Jaliens to wszyscy tutaj domagaliby się dyscyplinarnego zwolnienia a, że postąpił tak bożyszcze kibiców Patryk Małecki to część tutaj o dziwo jeszcze się dziwi krytyce.

Prawdziwy Wiślak taki jak Moskal mieszkał z żoną i małym dzieckiem w jednym pokoiku i dawał z siebie wszystko a jak finansowo było krucho poszedł do Lecha ratować byt finansowy Wisły .Małecki to rozkapryszony gówniarz o wyolbrzymionym mniemaniu .Czasami strzele ważne bramki ? Fajnie , ciesze się bo w końcu strzela dla Wisły ale to nie znaczy , że haj zrobi głupotę jak ostatnio ma nie być poddany krytyce .

Boruc 17.02.2012 21:55

Moim zdaniem Genkov jest nam potrzebny w grze kombinacyjnej (zgrywanie piłek, zastawianie się), jednak nie zagwarantuje nam on regularnego strzelania bramek. W tym powinien pomóc Biton, który grałby na szpicy i byłoby do kogo kierować prostopadłe podania. Widziałbym dwa warianty:
DP: Wilk - Nunez
OP: Iliev (Garguła, bo Ivica nie wytrzyma 90 min) - Melikson
Z przodu bardziej cofnięty Genkov i wysunięty Biton.

Oraz wariant bardziej ofensywny, w którym zostawiamy na DP samego Czarka, natomiast przed nim trójka ofensywnych pomocników (Garguła, Melikson, Iliev (Kirm). Z przodu j.w.

Chyba jednak coś takiego jest mało prawdopodobne, w żadnym sparingu Moskal nie próbował takiego ustawienia, więc raczej nie podziela mojej opinii :)
Z drugiej strony, jeśli w Liege trzeba będzie gonić wynik, to może postawi na Genkova z Dudu w napadzie.

Devonisch 17.02.2012 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1219165)
P.S Marzy mi się powtórka z Schalke 1-1 u siebie i 1-4 na wyjeździe!
Ale było by pięknie ;)

Jak Melikson podchodził do wolnego to powiedziałem znajomym: "Jak jebniemy teraz bramę to skończy się tak jak w Schalke na wyjeździe"

Coś jest na rzeczy. Ta LE nas jak widać potrzebuje w tym sezonie.

Lysy 17.02.2012 22:26

@Boruc
Dobrze kombinujesz, mam podobne spostrzeżenia od blisko pół roku. Genkov posiada swoje atuty, ale nie jest to typ zawodnika który będzie strzelał po 2-3 bramki na mecz. Owszem od czasu do czasu uda mu się coś wepchnąć do bramki, ale raczej nie będziemy wygrywać wysoko z takim napastnikiem. Najlepiej by było znaleźć miejsce dla obu na boisku, wszak Dudu pokazał że wystarczy zostawić mu kilka metrów wolnego placu by zalazł miejsce w bramce.

Drozd 17.02.2012 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak-1990 (Post 1219225)
Dla mnie zawodnik meczu to Genkov nie dlatego że gola strzelił, tylko dlatego że jak by nie jego wygrane górne piłki to myślę że z 60% mniej akcji ofensywnych by było.

Dokładnie. I nie tylko górne. Potrafi dokładnie odegrać w tempo, zastawić się obrócić się z obrońcą na plecach. Biton wszystkie bramki strzela takie jak Genkov wczoraj, co to za sztuka? Natomiast w grze kolektywnej dużo mu do Cvetana brakuje.

prezes85 17.02.2012 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1219335)
Dokładnie. I nie tylko górne. Potrafi dokładnie odegrać w tempo, zastawić się obrócić się z obrońcą na plecach. Biton wszystkie bramki strzela takie jak Genkov wczoraj, co to za sztuka? Natomiast w grze kolektywnej dużo mu do Cvetana brakuje.

Oni powinni grać razem w taktyce 442. Świetnie się uzupełniają. W dodatku obaj grają dobrze głową. Takiej pary napastników to nie mieliśmy od zestawienia Żurawski-Kuźba.

delukas96 18.02.2012 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1219341)
Oni powinni grać razem w taktyce 442. Świetnie się uzupełniają. W dodatku obaj grają dobrze głową. Takiej pary napastników to nie mieliśmy od zestawienia Żurawski-Kuźba.

Za Małeckiego... Ivica z Maorem na skrzydłach, Dudu z Cvetanem i jedziemy! :D

xanti1906 18.02.2012 00:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1219335)
Dokładnie. I nie tylko górne. Potrafi dokładnie odegrać w tempo, zastawić się obrócić się z obrońcą na plecach. Biton wszystkie bramki strzela takie jak Genkov wczoraj, co to za sztuka? Natomiast w grze kolektywnej dużo mu do Cvetana brakuje.

Tylko, że Genkov nie strzela takich bramek jak Biton.
Dajmy popracować Moskalowi, nie wiem jakie są jego preferencje taktyczne, ale jeżeli chciałby nawiązać do poprzednich sukcesów Wisły, to 4-4-2 jest kwestią czasu. Inna sprawa, że raczej rezerwowego napastnika nie mamy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl