Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

prezes85 17.02.2012 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakrakow124 (Post 1218808)
Ci co nie widza poprawy gry Wisly to chyba meczu nie ogladali. Moskal ma pomysl na gre ktorego z czasem brakowalo Masskantowi. Mysle ze wszystko z meczu na mecz bedzie wygladalo coraz to lepiej i jeszcze nie raz bedziemy chwalic Kazia za dobre ustawienie druzyny.

szczególnie te podania miedzy soba obrońców aż podejdą napastnicy
coś jest nie tak
to nie okręgówka

Blaszczu16 17.02.2012 09:43

Oczywiście, że wynik nie jest po naszej myśli. Ale po sytuacji z czerwoną kartką i karnym liczyłem już nie na to, żebyśmy wyrównali, ale żebyśmy już nic więcej nie stracili grając w 10. Wyszło nadspodziewanie dobrze. Powiem więcej, to my przeważaliśmy grając ładnie, składnie, często z pierwszej piłki na jeden kontakt. Bardzo mi się to podobało. Żeby więcej optymizmu wlać w wiślackie serca, to napiszę, że możliwy jest scenariusz, że Standard zacznie u siebie na spokojnie, mając korzystny wynik, a Wisła rzuci się jak wygłodniały drapieżnik na ofiarę. W meczu z APOEL-em to my przyjechaliśmy na teren rywali z zaliczką i wyglądaliśmy jak ofiara. Dopiero przy stanie na 2-0 dla Cypryjczyków, to my przejęliśmy inicjatywę. Po golu Wilka, znowu APOEL rzucił się do ataku. Trochę to przypomina przeciąganie liny, raz po jednej stronie jest jej więcej i kiedy przeciwnik widzi, że awans wymyka się spod kontroli, to rzuca się do ataku. Może jeszcze wyjdzie ten wynik nam na dobre. Standard zupełnie nic nie pokazał. Ale oni kiepsko grają na wyjazdach, za to u siebie są piekielnie mocni. Obyśmy to my pierwsi gola tam strzelili.

_ukoL 17.02.2012 09:44

Tak grająca Wisła jak wczoraj bez problemu może strzelić jedną lub dwie bramki w Belgii. Belgowie niczym mnie zbytnio nie zaskoczyli. Przeciętna drużyna, która jest w zasięgu Wisły. Według mnie jednak dla Ilieva miejsce powinno znaleźć się od pierwszej minuty, no ale to już decyzje Moskala.

tomsts 17.02.2012 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1218812)
szczególnie te podania miedzy soba obrońców aż podejdą napastnicy
coś jest nie tak
to nie okręgówka

hah.. :D

No oczywista sprawa, że pierwszy mecz po przerwie i u siebie powinniśmy zacząć od ułańskich ataków a nie od wyczucia rywala czy murawy. W ogóle obrona powinna grać na wysokości pola karnego Standardu, zamknąć ich szczelnie i strzelić do przerwy kilka bramek...

Właśnie dlatego, ze to nie okręgówka a gra na wysokim szczeblu, nie można sobie pozwolić na bezmyślność. Gdyby Gervasio może na początku dłużej 'pobawił się w okręgówkę' i wyczuł troszkę lepiej murawę to nie podałby jak lama do przeciwnika.

pozdr

adas123 17.02.2012 09:50

@Kurz
Sory za wulgaryzmy,ale nosi mnie jak widzę to ciągłe marudzenie, zagraliśmy dobry mecz i zamiast się z tego cieszyć i patrzeć z nadzieją na tą drużynę to szukamy dziury w całym.Nigdy nie będziemy idealnym zespołem na skale europejską dlatego cieszmy się z tego co mamy.Nie lepiej z dumą podnieść głowę,cieszyć się z ambicji jakiej Wiśle po wczorajszym chyba nikt nie odmówi i z nadzieją patrzeć na rewanż i rundę wiosenną całą?Pozytywniej trochę i z większą wiarą!

DevilMayCry 17.02.2012 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1218783)
Nie, mylisz sie ojczulku. Ja jestem z tych co to kulture i oglade chwala, a nie chamstwo i buractwo. Zadne pokolenie nie ma tu nic do rzeczy. Tobie by sie podobalo jakby ktos rzucal w Ciebie sniezkami podczas meczu? To nie jest kwestia pokolenia, tylko kultury.

I musze Cie rozczarowac (kolejny juz raz), ale czym mniej takiego betonu jak ty- tym lepiej. Zrozumieli to kiedys anglicy, i jak pieknie na tym wychodza:-) Chamstwo, buractwo i fanatyzm jest jednym z czynnikow ktore odstraszaja wielu potencjalnych "klientow" do chodzenia na stadion (jak i niektorych ludzi do inwestowania wogole w pilke). Natomiast to samo chamstwo, buractwo i fanatyzm do przyjscia na stadion zacheca niewielu...
Ale to ty sie powinienes martwic nie ja, "beton kibicowski" jest w Polsce gatunkiem na wymarciu. Wystarczy zerknac na zmiany jakie zaszly w ciagu ostatnich 15 lat. Przyjdzie do nas to co jest na zachodzie bo to... na dluzsza mete jest korzystniejszy uklad dla klubow.

Pa ... <cmok> ;)

1) Szkoda słów...
2) Czyli wszyscy ludzie którzy dopingują są "burakami", "chamami"? Doping jest formą fanatyzmu.
3) Tak, poradzili sobie. O awanturach na murawie w derbach Birmingham nie słyszał? O bójce kibiców Newcastle ze służbami porządkowymi, nie słyszał?. A pewnie, że nie, ponieważ polskie media nie podadzą takich informacji, bo to zepsuje wizerunek skrzętnie kreowany.
4) Jesteś Polakiem? Polskie litery- błagam.
5) W OGÓLE!!!!

Romuald 17.02.2012 10:14

Do dzieciaków myślących,że Standad zagra podobnie w rewanżu jak w Krakowie...przygotujcie się na szok, Standard na wyjazdach a u siebie to zupełnie inny styl gry,u siebie grają mega ofensywnie więc jeżeli nasi się cofną jak w Nikozji to będzie jesień średniowiecza .Optymizm optymizmem ale dajcie spokój z pisaniem jak to ich pykniemy .Przy farcie możemy bramkowo zremisować i awansoewać.

Mam nadzieję,że Patryk przyczyni się do awansu i uspokoi paru krzykaczy którzy chcą by spie...

Dariook 17.02.2012 10:17

Bobek90 przystopuj z tym pedalstwem bo obawiam się że zmiany aż tak daleko nie zaszły...

Skoro tak cię bulwersowało rzucanie śnieżkami to dlaczego nie interweniowałes?
Tzn. domyśleć sie nie trudno :) dlatego rozumiem że pozostało ci tylko wylewać zale i wyzywać za klawiatury.
Nikt nie twierdzi że było to zachowanie odpowiednie i godne pochwały ale z tym walkowerem za śnieżki to dojebałeś.

Jednak o wiele gorsze jest twoje nawoływanie o zakazy stadionowe dla "kumpli" po szalu, o wyłapaniu winnych i ich ukaraniu... dla mnie to zwykłe kurestwo i brak pojęcia oraz posiadania zasad moralnych. Z autopsji wiadomo że lepiej takich omijać szerokim łukiem.

Masz wiele wspólnego z GW, gdy wypowiadasz się na tematy o których nawet nie masz zielonego pojęcia. Ten "beton kibicowski" dla klubu więcej znaczy niż jesteś to sobie uświadomić...

Drozd 17.02.2012 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1218753)
Jeśli tak twierdzisz to Twój wybór... Ja tylko wyrażam swoją opinię o straconej szansie i nie wykorzystaniu atutu własnego boiska. Z jednej strony jestem mile zaskoczony wynikiem bo w 30 minucie byłem raczej przekonany, że skończy się 0:2 a nie 1:1. Mimo to jestem też lekko wkurzony, że momentami ładna gra nie przełożyła się w żaden sposób na korzystny wynik bo powiedzmy sobie szczerze, że 1:1 to wynik, który nie daje zbyt wielu szans na awans, biorąc pod uwagę to jak gramy źle na wyjazdach i to jak Standard dobrze gra u siebie. Niestety to, że ładnie ktoś kopnął kilka razy mnie jakoś nie kręci kiedy wynik jest średnio-kiepski. Jak ktoś lubi ładne widowiska to polecam oglądać jazdę figurową na łyżwach. W piłce nożnej chodzi o coś innego.

Lepiej przestań już wyrażać swoje opinie bo z każda kolejną Twój obraz staje się bardziej jednoznaczny. Wczoraj jeszcze uwazałeś że powinniśmy LE olać bo tak robią inni. Dzisiaj niestety ale bredzisz coś o straconej szansie. Ogladałeś mecz? Graliśmy w 10, strzelajac bramkę na 1:1 szanse sobie wygraliśmy. Wynik jest IDEALNY na awans lepszy bylby tylko 4:0 dla nas. Bo przy 1:0 albo 2:1. Inaczej wygladałoby podejście mentalne do meczu rewanzowego, zarówno nasze jak Standardu. Inaczej czyli gorzej z naszego punktu widzenia.

To już wiemy że wolisz oglądać padakę niż dobry mecz, jakie masz jeszcze fetysze?

Wczoraj umarła legenda jaki to Standard jest błyskotliwy szybki i grający z polotem. Dostać w prezencie karnego i przewagę zawodnika na 70 minut, a nawet nie próbować tego wykorzystać to dowód na minimalizm i brak wiary w siebie. To że na początku nasi stoperzy kopali sobie wzdłóż linii pola karnego to chęć wciągniecia przeciwnika i powiezienia go na szybkości. Standard to młoda drużyna indywidualnie umiejetności mają ale zespołem są słabym. Puki idzie jest w miare ok, ale jak cos się spieprzy to biegają jak dzieci we mgle. Przecież niewiele braklo żebyśmy w końcówce wcisnęli drugą.

Natomiast patrząc na Wislę, nabieram przekonania że w lidze wygramy wszystkie mecze. I jest to w 70% zasługa trenera.

ps.Malecki usiądzie na ławie popatrzy jak sie gra w piłkę i jak znów dostanie szansę może nie bedzie sie zachowywal jak rozwydrzony gówniarz.

Bronex 17.02.2012 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adas123 (Post 1218820)
@Kurz
Sory za wulgaryzmy,ale nosi mnie jak widzę to ciągłe marudzenie, zagraliśmy dobry mecz i zamiast się z tego cieszyć i patrzeć z nadzieją na tą drużynę to szukamy dziury w całym.Nigdy nie będziemy idealnym zespołem na skale europejską dlatego cieszmy się z tego co mamy.Nie lepiej z dumą podnieść głowę,cieszyć się z ambicji jakiej Wiśle po wczorajszym chyba nikt nie odmówi i z nadzieją patrzeć na rewanż i rundę wiosenną całą?Pozytywniej trochę i z większą wiarą!

Słuchaj każdy ma prawo do własnej oceny Moskala, poziomu drużyny, zachowania kibiców i Małeckiego. Ciebie akurat wszystko zadowoliło wczoraj i patrzysz w przyszłość klubu optymistycznie. Mnie sporo elementów rozczarowało. Standard tym się różni od Wisły ,że może przeleżeć cały mecz ale ma takich zawodników,że stworzą dwie trzy sytuacje ,najbardziej podstawowe i je z zimną krwią wykorzystają. W Wiśle póki co (poza Meliksonem) nie ma takich gwarancji. W tej chwili Wisła raczej markuje grę. Bez skutecznej egzekucji pod bramką rywala nie ma to najmniejszego sensu.

Co najmniej kilka osób tutaj wielce zachwala pracę Moskala i jak to się gra Wisły zmieniła od czasów Roberta Maskaanta. Póki co to jest to zwykłe chciejstwo i zaklinanie rzeczywistości. W czym jest ta gra lepsza,że nie ma długiego wykopu na Genkova? To i tylko to? A co z resztą? Gra w obronie. Organizowanie ataku. Skuteczność. Trener który z uporem maniaka wystawia Małeckiego w takim meczu sam sobie wystawia negatywne świadectwo.

Również podzielam opinie ,że Standard za tydzień zagra na pewno znacznie lepiej. 3-0 dla Liege i remis w Lubinie szybko sprowadzi wielu na ziemię.

kha1 17.02.2012 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1218832)
Natomiast patrząc na Wislę, nabieram przekonania że w lidze wygramy wszystkie mecze. I jest to w 70% zasługa trenera.

Puściłem wczoraj zakład na Betsson na remis Wisły, ale szczerze mówiąc, gdybym wiedział, że oni będą grać tak, jak grali, to z przekonaniem stawiałbym na zwycięstwo. W tym co piszesz jest być może trochę przesady (bo nieprawdopodobne wydaje się, żeby wygrać wszystko), ale wcale takiej możliwości bym nie przekreślał. Ja w pewnym momencie nie mogłem uwierzyć, że to nadal Wisła. Ludzie i obserwatorzy mogą mówić co chcą, ale cholera jasna, taką piłkę chciałem oglądać!

Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja, ale trzymam mocno kciuki za to, aby utrzymali dyspozycję, bo jeśli tak będzie, to możemy już teraz zacząć współczuć rywalom...

[email protected] 17.02.2012 10:31

jak dla mnie kirm i iliev zamiast Małego i Guły w rewanżu to jedyne ustawienie , które może nam dać szanse. Nie zapominajmy też , że Standard przyjechał do nas osłabiony brakiem kilku ważnych zawodników. Wiem ,że mogło być to spowodowane graniem w 10 , ale nasi wgl nie mieli pomysłu na grę , nie wychodzili na pozycje , stali w za dużej liczbie w jednym miejscu , grali niedokładnie . Plusem za ten mecz może być jednak zdecydowanie waleczność , już nikt nie może odmówić naszym grajkom ambicji . + Szacunek Pareiko , kto widział co zrobił Sergei po stracie bramki ten wie o czym mówię ;)

Jazon 17.02.2012 10:32

Bardzo mnie cieszyła wczorajsza końcówka meczu. Jesteśmy przyzwyczajeni do Wisły broniącej się w ostatnie minuty gdy wynik jest satysfakcjonujący, bardzo często kończy się to źle (przypomnę chociażby mecz z Craxą w 2010 i główkę Jopa). Tym razem nic takiego się nie zdarzyło, atakowaliśmy do ostatnich minut. Tak ma być!

Karherop 17.02.2012 10:39

Jedno jeszcze może śmieszyc , To Standard był słaby , to Sporting był słaby , ale nikt nie mówi o tym ze to polskie drużyny są mocne . Popatrzcie jaki progress przeszła Wisła chociazby od meczóz z Levadią , Karabachem . Dzisiejsza Wisła rozwaliła by tamte drużyny po 4,5 do 0 . Nawet jeśli z tej drużyny po sezonie odejdzie 4-5 pikarzy ( w tym większość rezerwowych ) to nie będziemy juz mieć czarnych wizji , że jestesmy chopcem do bicia dla każdej europejskiej drużyny . Wisła wskoczyła, dzięki pracy wielu ludzi na poziom z którego w końcu przeciętny polski kibic może byc zadowolony . Walka , ambicja , grając w osłabieniu przez 60 minut zamykając momentami rywala na jego połowie . Nie mogę doczekać się rewanżu .

crux.a 17.02.2012 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1218828)
Mam nadzieję,że Patryk przyczyni się do awansu i uspokoi paru krzykaczy którzy chcą by spie...

Ja już nie mam takiej nadziei. To, że Małecki grał bardzo słabo, można by mu wybaczyć. To, że grał bardzo głupio, powinno oznaczać ławę w kilku następnych spotkaniach. Jemu nie tylko nie szło, on jakby nie chciał grać zespołowo. A to, co odstawił przy zmianie, oznacza, że nadal jest mentalnie niezdolny do zawodowej gry w piłkę. Mam wrażenie, że niestety właśnie zmarnował swoją ostatnią szansę. Szkoda.

Brawa dla Cezarego Wilka za postawę na boisku i brawa za odwagę poza nim (http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...kow__Moze.html)

Myślę jednak, że zachowanie rzucających śnieżkami wytłumaczyć łatwo. Psychologia tłumu. Niewielu jest odpornych na wpływ grupy i nie ma to nic wspólnego z intelektem, moralnością, klasą każdego z osobna. Śniegu nie powinno tam być. Ciała dał klub. Oczywiście, rzucający powinni być finansowo ukarani, ale chcę powiedzieć, że wcale nie jestem tak do końca pewien, czy w emocjach i powodowany instynktem stadnym sam bym jakiejś nie rzucił, gdybym miał - powiedzmy - 18 lat. Jednym słowem: razi mnie poczucie wyższości wyczuwalne w niektórych głosach krytycznych na tym forum . Poza tym: dlaczego pozwolono Belgom na wniesienie rac, keczupów, musztardy i czym tam jeszcze rzucali? Mnie w zeszłym roku ochroniarz na bramce odebrał płaski kluczyk, chyba 11, nie większy od długopisu, który używałem do demontażu akumulatora, a który zapomniałem wyjąć z kieszeni. Dalej: jeśli nie ma być polityki na stadionie, to trudno nie zauważyć, że transparenty, chorągwie itd. z treściami lewicowymi (tow. Guevara) są równie polityczne jak prawicowe, więc nie rozumiem, czemu ochrona ściąga je wybiórczo (w przeciwieństwie do tutejszej większości bynajmniej nie identyfikuję się z prawicą, ale dostrzegam tu brak równowagi). Za brak strefy buforowej oddzielającej fanów obu drużyn na G ktoś powinien solidnie beknąć.

A mecz? Cóż, oglądałem za granicą, przez sieć, w słabej jakości, więc ograniczę się do stwierdzenia, że można mieć nieśmiałą nadzieję, że zaczyna się era trenera Kazimierza Moskala.

lazy 17.02.2012 10:55

To był niezły mecz Wisły, gdyby nie gra w 10 wynik mógł być lepszy. Belgowie chcieli przede wszystkim przetrwać.
Niestety nie wierzę, że gra będzie wyglądała podobnie w rewanżu. Myślę że przeskok może być podobny jak w dwumeczu z APOEL-em. Choć moim zdaniem APOEL jest zespołem lepszym.
Co do ocen indywidualnych to już wszystko zostało powiedziane. Dodam tylko że Nunez w środku poza tym głupim błędem grał bardzo dobrze. Natomiast tak szerokie ustawienie stoperów było bardzo ryzykowne, rozumiem że chodziło o wypchnięcie bocznych obrońców do przodu.
W składzie wyjściowym na rewanż widzę Lameya, Jaliensa i Kirma. Być może także Bitona, jeżeli będziemy grać z kontry.
Acha i mimo dobrego przygotowania zespołu to Moskal nie trafił z wyjściowym składem.
No i jeszcze jedna uwaga w lecie prawdopodobnie pożegnamy Meliksona i Małeckiego - z zupełnie różnych powodów.

syryls 17.02.2012 10:57

Kirm kiedy wszedł na boisko grał najlepiej, pewnie dlatego że Meliksonowi nie starczyło sił. Genkov zapieprzał cały mecz, zasłużona bramka, dla niego i dla Wisły, słaba forma Małeckiego i Garguły, chociaż ten drugi nie był pod grą.

Proud 17.02.2012 10:57

Będzie jak z Schalke!

1:4 :D

A na poważnie, to podobała mi się wczoraj gra Wisły. Pomimo straty jednego zawodnika graliśmy szybko i z pomysłem.
Nie stoimy na straconej pozycji. Moim zdaniem Standard jest drużyną gorszą zarówno od APOELu jak i Twente i Fulham. Szczerze mówiąc, to Litex zrobił na mnie lepsze wrażenie. Zobaczymy jak zagrają u siebie, bo niestety i Wisła na wyjeździe gra znacznie słabiej niż na R22.

prezes85 17.02.2012 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomsts (Post 1218818)
hah.. :D

No oczywista sprawa, że pierwszy mecz po przerwie i u siebie powinniśmy zacząć od ułańskich ataków a nie od wyczucia rywala czy murawy. W ogóle obrona powinna grać na wysokości pola karnego Standardu, zamknąć ich szczelnie i strzelić do przerwy kilka bramek...

Właśnie dlatego, ze to nie okręgówka a gra na wysokim szczeblu, nie można sobie pozwolić na bezmyślność. Gdyby Gervasio może na początku dłużej 'pobawił się w okręgówkę' i wyczuł troszkę lepiej murawę to nie podałby jak lama do przeciwnika.

pozdr


myślałem że graliśmy u siebie gdzie murawę znamy

jendrus 17.02.2012 11:02

chyba chciałeś powiedzieć że lepiej grają niż na R22... przynajmniej w lidze:I
A co do meczu pozytyw, ale lepiej nie chwalić:)
Brawa za serce i zaangażowanie!!
A te pieprzone śnieżki to :face: żal...

murawa jak w Hiszpanii nic nie zniszczona :O Na Legii to się kretowisko zrobiło... a na R22 nic:D

Ilievva najlepiej dać od pierwszych minut przynajmniej na LE, a Małeckiego odsunąć bo żal... niech się czegoś nauczy albo odejdzie albo za kase albo na zasadzie prawa Webstera nie będę za nim płakał...

Mam pytanie odnośnie transparentu "Azoty grabarzem piłkarskiej Unii" jest z tym jakaś większa afera czy tylko ot tak bo nic nie finansują piłki ?? odpowie ktoś w temacie;>

moce 17.02.2012 11:05

gralismy do konca i dzieki temu mamy remis styl gry zmienil sie zajebiscie na + rozpierdala mnie wystawianie Maleckiego ktory sabotuje gre kosztem Ilieva z tego co wczoraj widzialem to Kirm przez 10 minut dal wiecej od Maleckiego ktory gral godzine w rewanzu bedziemy grac z kontry wiec daje chuja na mizerie ze miniumum 1 brame strzelimy belgowie sa w naszym zasiegu i nie ma co .......ic ze graja u siebie

thechris 17.02.2012 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1218804)
Widzę, że wulgaryzmy dodają ci animuszu... Co do postępów, to gramy to samo, ale niczego innego się nie spodziewałem, więc trudno mówić o rozczarowaniu całokształtem naszej postawy. Belgowie... cóż... byli po prostu słabsi niż Holendrzy, Anglicy czy Cypryjczycy... nie oceniajmy wobec tego Wisły na ich tle.

Jedyne czego żałuję po wczorajszym meczu i czym jestem rozczarowany, to wynik. Standard był cienki jak sto skur... i szkoda że przez głupotę, bezmyślność, brak odpowiedzialności, zamiast cieszyć się pewnym zwycięstwem, przeżyjemy nerwówkę w Belgii i być może przegramy batalię o awans do następnej rundy z takimi dziadami.

W zasadzie zgadzam się w 100%. Strasznie dziwne, że Wisła na tym etapie spotkała rywala słabszego od większości drużyn z którymi miała okazje się mierzyć w pucharach: Apoelu, Fulham, Twente czy Odense a nawet Litex pokazał lepszą piłkę. To samo spotkało Legie... bo chyba trafiła na najsłabiej grający zespół na swojej drodze w tegorocznej edycji LE. Nawet Hapoel czy Turcy pokazali się z lepszej strony. Wracając do nas to jeden moment dekoncentracji i musimy gonić zamiast jechać z zaliczką. Boje się, że jeśli przydarzy się drugi słabszy moment to już może być pozamiatane. Na tym etapie wyczerpaliśmy limit idiotycznych błędów. A w ewentualnej następnej rundzie czeka na nas kolejny mega przeciętny rywal bo ani Hannover ani Club Brugge nie gra nic wielkiego. Tym bardziej szkoda byłoby odpaść z tak przeciętną drużyną jak Standard. Piłka jest w grze, tym bardziej, że dwóch zawodników wypadło im za kartki, pewnie nie wszyscy wrócą po kontuzjach. Bramka Genkowa mam nadzieje, że podniesie morale na tyle, że zmieciemy Zagłębie i w bojowych nastrojach pojedziemy do Liege!

Małecki to byłby bardziej wiarygodny gdyby wyszedł na boisko w koszulce Standardu. On też miał swój udział w korzystnym wyniku jaki w sumie Belgowie wywieźli z Krakowa.

Krotochwila 17.02.2012 11:26

Poprawa gry widoczna jest gołym okiem. Kto jej nie dostrzega cierpi na poważną wadę wzroku lub jest neurotykiem-fatalistą. Życzę tego pierwszego, rozwiązanie problemu jest mniej czasochłonne.

Wreszcie nasi grajkowie wiedzą co zrobić z piłką, nie boją się gry na jeden kontakt, dynamicznie i sensownie (!) zmieniają pozycję, bardzo konsekwentnie realizują założenia. I przede wszystkim mają plan! Realizują jakieś schematy. Raz lepiej raz gorzej, ale wiedzą co robią. I nawet strata bramki i 1 zawodnika w meczu z v-mistrzem Belgii nie zmienia obrazu gry.

Po wtóre, udało się chyba Moskalowi wszczepić naszym gwiazdkom odrobinę jego charakteru. Nie ma straconych piłek, nie ma odpuszczania, nie ma lęku przed walką bark w bark, nie ma załamania, kiedy wydarza się coś planem nieprzewidzianego.
Nie byłem zwolennikiem Moskala, ale to może to być początek zmiany mojej opinii. Obiecałem odszczekać swoje słowa, mam nadzieję to zrobić za kilka/kilkanaście tygodni.


A internetowym malkontentom przypominam, ze graliśmy pierwszy mecz w sezonie. Czego Wy chcecie do cholery? Tak Wam te wszystkie piłkarskie managery łby sprały, że chcielibyście grając w 10 pojechać przybyszów jednak z ciągle lepszego piłkarskiego świata 4-0?

I jeszcze śniegowe kulki. Fajne i jajcarne przez 2 minuty. Potem, w obliczu poważnych konsekwencji dla klubu jest działaniem na jego szkodę. I to czyni tych ludzi zwykłymi kretynami i pedałami (mantalnymi). I uważam, że jeśli są tylko techniczne możliwości, powinni ponieść konsekwencje. Jak mawiał klasyk, jak ktoś zrobił kupę, powinien ją posprzątać.

Małecki? Piłkarsko słaby, gdyby się ostentacyjnie nie tatuował wiślackimi symbolami i nazywał Kirm, wszyscy od dawna jechaliby po nim jak po burej suce. Ale cóż. Każdy ma takiego idola na jakiego zasługuje. Wczoraj mentalnie nie pasował w całej tej układance tylko jeden element - Małecki.
Zarząd bał się sprowadzać (i słusznie) Brożka w trosce o atmosferę w szatni, jeśli będzie konsekwentny niedługo pożegnamy naszego bogobojnego gwiazdora.

Sancezz 17.02.2012 11:57

co jak co, ale Nunez na lewej obronie jest rewelka! to samo formacja Melikson, Garguła, Iliev. Małecki to się chyba nigdy nie nauczy grać zespołowo, taka mentalność... powinien być zmiennikiem... Kirma

Bronex 17.02.2012 12:01

Oczywiście media odnotowały denną postawę Małeckiego. "Kopnął barierkę i nie podał ręki Moskalowi"!!! Ha ha ha. Całą degrengoladę Małeckiego można dostrzec jak się obejrzy ten mecz bez emocji na spokojnie. Egoizm, w cholerę niecelnych strzałów i podań (podania w aut mając partnera z zespołu pod nosem, anemiczne strzały na bramkę z bardzo dużej odległości). Na koniec jeszcze wielkie pretensje bo został zmieniony przez Moskala na Ilieva. Ciekawe jak bardzo musi się jeszcze skompromitować Małecki ,żeby ktoś w klubie uciął mu ogon przy samej dupie.Oczywiście za chwilę w jakimś wywiadzie Patryk będzie ściemniał ,że on bardzo ,że dla kibiców , że dla Wisły to on no on by rękę sobie dał uciąć. A naiwniacy się na takie dyrdymały marnego piłkarzyka nabierają. Przecież te jego afiszowanie się z "miłością do Wisły" ,tatuaż Reymana w konfrontacji z postawą na boisku wyglądają groteskowo.

JrQ- 17.02.2012 12:01

Szczerze powiedziawszy, to nie spodziewałem się tak dobrego meczu w naszym wykonaniu, a już po czerwonej kartce tym bardziej, a tymczasem nasi zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody! Jednak schowałbym te szampany na miejscu niektórych, bo wystarczy popatrzeć trochę na statystyki by zobaczyć, że Standard mniej więcej 70% punktów zdobywa u siebie.

Co do ocen piłkarzy, Melikson kapitalnie jak zwykle, Genkow swoje zrobił, z nim atak pozycyjny ma sens, nie rozumiem zachwytów nad Gargułą, ale w sumie nie zagrał źle, Iliev jak zwykle geniusz, Pareiko, Chavez, Diaz pewnie.

Na minus tylko Małecki, bo praktycznie zepsuł to co miał zepsuć.

Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

jism 17.02.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakrakow124 (Post 1218808)
Ci co nie widza poprawy gry Wisly to chyba meczu nie ogladali. Moskal ma pomysl na gre ktorego z czasem brakowalo Masskantowi. Mysle ze wszystko z meczu na mecz bedzie wygladalo coraz to lepiej i jeszcze nie raz bedziemy chwalic Kazia za dobre ustawienie druzyny.


Właśnie.
Pamięć kibica jest krótka i zawodna. Ja nie pamiętam takiego meczu Wisły w pucharach za czasów Maaskanta. Kilka świetnych wyjść na jeden kontakt, agresywny pressing w środku pola, dobra gra skrzydłami - naprawdę sporo pozytywów. Cholernie szkoda tej czerwonej kartki bo to był mecz do wygrania (błąd Nuneza bardziej niż Czekaja). Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony. Plusy zdecydowanie przysłaniają minusy.
A Małecki? Cóż, Wisła naprawdę skorzystałaby i to pod każdym względem ze sprzedaży go za godziwe pieniądze. Najsłabszy zawodnik na boisku, a do tego niestety ten nieszczęsny charakterek. Strzały z 30 metrów bez przygotowania, nieudane dryblingi, holowanie piłki... Z Patrykiem już się chyba nie uda, bo on sam nie rozumie na czym polega problem...
aha - sędzia liniowy to jakiś dramat był, debiutant czy co?

Fiti 17.02.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1218906)
Szczerze powiedziawszy, to nie spodziewałem się tak dobrego meczu w naszym wykonaniu, a już po czerwonej kartce tym bardziej, a tymczasem nasi zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody! Jednak schowałbym te szampany na miejscu niektórych, bo wystarczy popatrzeć trochę na statystyki by zobaczyć, że Standard mniej więcej 70% punktów zdobywa u siebie.

Co do ocen piłkarzy, Melikson kapitalnie jak zwykle, Genkow swoje zrobił, z nim atak pozycyjny ma sens, nie rozumiem zachwytów nad Gargułą, ale w sumie nie zagrał źle, Iliev jak zwykle geniusz, Pareiko, Chavez, Diaz pewnie.

Na minus tylko Małecki, bo praktycznie zepsuł to co miał zepsuć.

Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

Kto buczał na czarnoskórych ?

Acapelo 17.02.2012 12:16

W rewanżu Pareiko Jovanovic Chavez Diaz Nunez Wilk Melikson Garguła Iliev Kirm/Malecki Genkov :D

Powiniśmy zaryzykować takie ofensywne ustawienie- nastawić się na bramkowy remis!
Standard jest dość słaby, ale jednak są w rytmie meczowym, mają bardzo silny fizycznie zespół i 2 bardzo szybkich napastników.

Ten Kanu grał świetnie, a defensywny pomocnik który im wypadł też silny fizycznie koleś, który napieprzał się Maorowi strasznie, pewnie zagra ten Bjarnson, a jest słaby.
Bardzo dobrych napastników ma Standard, przydałby nam się taki Cyriac... ciekawe czy zagra ten prawy pomocnik w rewanżu oby nie.

Generalnie szanse nadal około 40%- walczyć, bo dla nas to niepowtarzalna szansa, ale teraz równie ważny mecz ligowy!!! a może nawet ważniejszy.

lazy 17.02.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218908)
Właśnie.
Pamięć kibica jest krótka i zawodna. Ja nie pamiętam takiego meczu Wisły w pucharach za czasów Maaskanta. (...)

Jak już mówimy o pamięci...
... Litex

jism 17.02.2012 12:26

Jeszcze jedno - nawet Kirm dał wczoraj solidną zmianę. A nie wierzyłem, że to jest jeszcze możliwe.

MCX 17.02.2012 12:29

Po czerwonej kartce i golu z karnego wynik 1:1 na koniec wziąłbym w ciemno, jednak po ostatnim gwizdku mam niedosyt. Wisła nawet grając w 10 potrafiła stwarzać sytuacje i to jest świetny prognostyk zarówno przed rewanżem, jak i ligą. Najbardziej rozczarował mnie wczoraj Małecki, to co ten chłopak grał nie mieści się w głowie, kompletnie nie wszedł w mecz, o współpracy z drużyną w jego wypadku nie było mowy, przykro to pisać ale grał na poziomie okręgówki. W Lubinie muszą zagrać Iliev i Kirm i w zależności od tego jak się zaprezentują Moskal powinien wybrać lepszego z nich na rewanż z Liege.

Osobna sprawa to poziom sędziowania wczorajszego meczu. Po pierwsze w....iłem się nieziemsko na czerwoną kartkę za tak delikatny faul. Ten sędzia w ogóle podejmował kuriozalne decyzje, w ostatniej minucie pierwszej połowy bodajże Kanu wyciął równo z trawą na jego oczach Meliksona a ten idiota na to patrzy i ani myśli zagwizdać. W takich momentach myślę sobie, że nie ma możliwości by ten mecz był sędziowany uczciwie. Od razu przypomniał mi się ostatni mecz zeszłego roku z Polonią Warszawa, kiedy nasi piłkarze byli co chwilę chamsko faulowani, a kartki na dobrą sprawę dostawaliśmy tylko my. Mam nadzieję, że na mecz rewanżowy UEFA wyznaczy kogoś kompetentnego, bo drużyna może gracz najlepszy mecz sezonu, a jeden pacan z gwizdkiem może i tak wszystko zniweczyć.

Cieszy też fakt, że drużyna potrafi rozegrać akcje z klepki, w końcu trochę starej, dobrej krakowskiej piłki, choć widać, że jeszcze nie wszystko funkcjonuje na 100% to jest widoczna poprawa w porównaniu do Wisły Maaskanta. Moskal udowodnił, że ta drużyna nie musi grać topornie i męczyć tą padliną zarówno siebie jak i kibiców. W końcu trochę miłej dla oka piłki, mam nadzieję, że w lidze będziemy potrafili innym narzucać swój styl gry i mecze, gdzie walimy głową w mur (jak z Podbeskidziem czy Górnikiem) już się nie przydarzą.

Bronex 17.02.2012 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCX (Post 1218929)
Po czerwonej kartce i golu z karnego wynik 1:1 na koniec wziąłbym w ciemno, jednak po ostatnim gwizdku mam niedosyt. Wisła nawet grając w 10 potrafiła stwarzać sytuacje i to jest świetny prognostyk zarówno przed rewanżem, jak i ligą. Najbardziej rozczarował mnie wczoraj Małecki, to co ten chłopak grał nie mieści się w głowie, kompletnie nie wszedł w mecz, o współpracy z drużyną w jego wypadku nie było mowy, przykro to pisać ale grał na poziomie okręgówki. W Lubinie muszą zagrać Iliev i Kirm i w zależności od tego jak się zaprezentują Moskal powinien wybrać lepszego z nich na rewanż z Liege.

Osobna sprawa to poziom sędziowania wczorajszego meczu. Po pierwsze w....iłem się nieziemsko na czerwoną kartkę za tak delikatny faul. Ten sędzia w ogóle podejmował kuriozalne decyzje, w ostatniej minucie pierwszej połowy bodajże Kanu wyciął równo z trawą na jego oczach Meliksona a ten idiota na to patrzy i ani myśli zagwizdać. W takich momentach myślę sobie, że nie ma możliwości by ten mecz był sędziowany uczciwie. Od razu przypomniał mi się ostatni mecz zeszłego roku z Polonią Warszawa, kiedy nasi piłkarze byli co chwilę chamsko faulowani, a kartki na dobrą sprawę dostawaliśmy tylko my. Mam nadzieję, że na mecz rewanżowy UEFA wyznaczy kogoś kompetentnego, bo drużyna może gracz najlepszy mecz sezonu, a jeden pacan z gwizdkiem może i tak wszystko zniweczyć.

Cieszy też fakt, że drużyna potrafi rozegrać akcje z klepki, w końcu trochę starej, dobrej krakowskiej piłki, choć widać, że jeszcze nie wszystko funkcjonuje na 100% to jest widoczna poprawa w porównaniu do Wisły Maaskanta. Moskal udowodnił, że ta drużyna nie musi grać topornie i męczyć tą padliną zarówno siebie jak i kibiców. W końcu trochę miłej dla oka piłki, mam nadzieję, że w lidze będziemy potrafili innym narzucać swój styl gry i mecze, gdzie walimy głową w mur (jak z Podbeskidziem czy Górnikiem) już się nie przydarzą.

Co do sędziów. Główny chyba się w k u r w i ł o te śnieżki i to już go psychologicznie ustawiło przeciw Wiśle do końca meczu. Liniowi totalna porażka. Ewidentne faule piłkarzy z drużyny belgijskiej były zbywane totalną ignorancją. Kto sędziuje za tydzień z jakiego kraju? Ciekawe?

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1754,ti...wiadomosc.html

TOMEK 11 17.02.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1218906)
Rzucanie śnieżkami w piłkarzy i buczenie na czarnoskórych to jak dla mnie buractwo i wieśniactwo.

buractwo nie buractwo ale szczena ich PO po prostu jak u małpy
:D

jism 17.02.2012 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1218924)
Jak już mówimy o pamięci...
... Litex

Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

tomasz_19 17.02.2012 12:50

w meczu rewanżowym na pewno nie zagrają Kanu (ŚO) i defensywny pomocnik Vainqueur... nie trzeba chyba wspominać jak ważni to zawodnicy w kontekście rewanżu. U nas na szczęście większość piłkarzy (oprócz Czekaja) będzie do dyspozycji trenera Moskala... zobaczymy czy Wisła zagra z takim samym animuszem jak wczoraj, jeśli tak to można spokojnie powalczyć o awans. Świetnie się oglądało wczorajszy mecz, zwłaszcza jak zaczęliśmy grać w 10 i wszedł na boisko Iliev, to ożywiło poczynania w ofensywie i zbliżyło nas do odniesienia zwycięstwa, niestety nie udało się wygrać, no ale trzeba przyznać że w takich okolicznościach w jakich się znaleźliśmy remis to i tak dobry wynik, cieszy postawa zespołu, a zwłaszcza ta nieustępliwość dzięki której doprowadziliśmy do remisu. Ogólnie jestem optymistą przed rewanżem.

TymonPRO 17.02.2012 12:50

Uff ochłonąłem po wczorajszej parodi pana Borbalana z Hiszpanii,prawie 40 fauli w meczu,ten koleś nie potrafi sędziować,około 6 lub więcej fauli na samym Meliksonie i brak zółtych kartek.Odgwizdywał gdy nie było potrzeby a gdy ostry faul to zapomniał o kartkach.
Co do karnego był oczywisty więc tutaj nie mam zastrzeżeń,czerwień według przepisów też zasłużona bo wychodził sam na sam.Ogółem nigdy więcej niech meczów Wisły nie sędziuje !!!

Co do meczu:
Jestem dumny z gry Wisły mimo gry w 10 byliśmy widocznie lepsi,niestety wynik jest zły i o awans będzie niesamowicie trudno bo w Belgii to już na pewno będzie inny Standard,ale trzeba wierzyć :)

Chciałbym żeby Wisła zawsze tak grała,chłopaki dali z siebie 100% zaangażowania,jestem przekonany tak jak i byłem przed meczem że w 11 byśmy to wygrali i to nie jedną bramką.
Widać było że Belgowie mają bardzo dobrych technicznie graczy,obawiam się że prawdziwego Standardu jeszcze nie zobaczyliśmy

Jak zwykle najlepszym zawodnikiem Melikson ale zasługi dla całej drużyny za walkę

Największe rozczarowanie: Patryk Małecki-katastrofalna gra,same straty,najgorszy gracz na boisku
I chłopak jeszcze ma pretensje do trenera :P W innym klubie ściągnęli by go już w 1 połowie
Oby się w porę ogarnął bo szkoda go

Aha zapomniałbym-bardzo mało strzałów na bramkę tylko 2 !!!
I to nie pierwszy taki mecz

PiotrusPan 17.02.2012 12:52

Szczerze gdy Małecki jest na boisku Wisła traci 30%swojej ofensywnej gry ale nie dalej skandujmy jego nazwisko na meczach moze nastepnym razem wielki patryk wykaze odrobine swojej wspaniałomyśności i schodząc z boiski poda ręke trenerowi Moskalowi??dla mnie Malecki nie ma za grosz inteligencji boiskowej Wisła powinna go jak najszybciej sprzedac póki jeszcze moze...

Krotochwila 17.02.2012 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218934)
Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

Ładne porównanie.
Za Maaskanta graliśmy kompletnie inaczej. W zasadzie już na starci oddawaliśmy rywalom inicjatywę i pozbywaliśmy roszczeń do prowadzenia gry. Dwóch defensywnych pomocników z których żaden nie był w stanie znacząco wspomagać gry ofensywnej robiło swoje. Przy takiej filozofii gry trzeba mieć szybkich i skutecznych bocznych obrońców i srodkowych, ktorzy potrafia wyprowadzac pilke. A Maaskant ich nie mial.Na Skonto i Litex wystarczylo, bo to byly slabe ekipy, APOEL grajacy na 100% nas kompetnie zmłócił.
Sensownych obrońców nie ma tez Moskal, ale Moskal to skumal i swiadomie przeniosl ciezar gry wyzej, wykorzystujac atuty ofensywne. I dobrze.

A problem ze Standardem jest taki, ze kompletnie nie wiadomo do czego sa zdolni przy pelnym zaangazowaniu i wsparciu swoich kibicow. Moga byc kompletnie inna druzyna. Wtedy zobaczymy z czego tak naprawde ulepieni są Wiślacy.

Bramka Genkova moze byc bramka na wage awansu. Nie dlatego, ze pozwala inaczej grac w Belgii, bo tak naprawde wiele nie zmienia. I tak musimy tam wyjsc z przekonaniem, ze musimy strzelic bramke.
Ale jest mega wazna mentalnie. W koncu udalo im sie strzelic gola w koncowce, grajac w 10 przez godzine. To zdarza sie rzadko, a juz w ogole nie zdarza sie polskim druzynom. Dostaną kopa.

Kurz 17.02.2012 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jism (Post 1218934)
Litex? Naprawdę? Lepszy mecz? A pamiętasz piłkarza nazwiskiem Tom, który sam powinien był strzelić/lub wypracował ze 3-4 bramki? Jedyne, co w tamtym meczu rzeczywiście było godne pochwały, to egzekucja. W obronie była panika, a takiego rozegrania jak wczoraj sobie nie przypominam. I to w dodatku w osłabieniu. Nie dodam, że Litex i Standard to dwa inne światy. Porównanie dobrego meczu z Litexem i dobrego meczu ze Standardem to jak zestawianie detektywa rutkowskiego z serialowym Mentalistą. Pozdr.

Śmiałe wnioski, ale na razie głównymi atutami Standardu jest to, że nazywa się Standard i pochodzi z Belgii. Poza tym, przynajmniej we wczorajszym meczu, to przeciętna drużyna, która gdybyśmy sami się nie skaleczyli, nie zrobiłaby nam krzywdy. Co oczywiście, niczego nie umniejsza, bo zagraliśmy bardzo ambitnie.

Na koniec, radzę z wszystkimi wnioskami poczekać na 3-4 mecze ligowe, które na miarodajnym materiale porównawczym pokażą, gdzie jesteśmy i w jakim kierunku zmierzamy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl