![]() |
Cytat:
I przede wszystkim, czego oczekujesz pisząc o tym na forum? Naszych gwizdów na meczu z GKS dla tego "najemnika", przesunięcia do rezerw, przeprosin tu lub na stronie SKWK, czy od razu usunięcia z drużyny bo czujesz się urażona? Ja też mogę czuć się urażony tą sytuacją, ale potrafię być trochę obiektywny i postawić się po drugiej stronie. Wybacz Żmijka, ale sama napisałaś, że "idzie nowe" i takich Patryków Małeckich będzie u Nas coraz mniej czy tego chcemy czy nie. Oby z nowymi piłkarzami przyszły lepsze wyniki w Europie. |
Ale nie rozumiem czemu do mnie "pijesz" jakbym tu wpadła na forum i napisała sensacyjnego posta "ej ej bo Pajic po meczu skopał koszulke, ten ^$#^#^" ect. Ktoś inny wrzucił zdjęcie coś tam napisał, ktoś skomentował, i ja wyraziłam swoje zdanie. A że jest inne niż Twoje, no cóż. Chyba po to jest forum, żeby wyrażać swoje opinie. Czego oczekuje? Tylko, ale jak widać AŻ, braku akceptacji tego typu zachowań u piłkarzy. Wiem, ze dla wiekszości obecnie wyniki to sprawa priorytetowa, ale mam "romantyczne" podejście że jeszcze są tacy, dla których liczy się coś więcej. A określenie "idzie nowe" dotyczyło kibiców. Nie kopaczy. Aha i jeszcze wyjaśniając - PM nie jest dla mnie żadnym wyznaznikiem "wiślackości". Nie toleruje w/w pana.
|
Cytat:
Ode mnie, uważam, że temat jest wyczerpany. Ze własnym zdaniem jest jak z dupą-każdy ma swoją. I niech tak pozostanie. |
Nie powinno przechodzić się nad tym wydarzeniem do porządku dziennego , bo jak widać czasem piłkarzom(nie jest to wyłącznie przypadłość obcokrajowców -vide Mila) zupełnie brakuje wyczucia i muszą zostać odpowiednio do edukowani w sprawach , które przynajmniej dla nas są elementarne.
Paljic powinien zostać odpowiednio poinformowany o symbolice tego zdarzenia i powinien być na cenzurowanym(znaczy się uważnie obserwowany) , ale żeby od razu skazywać na wygnanie? Przecież on nie skopał tej koszulki , bo trener go wcześniej ściągnął z boiska , bo nie dostał podwyżki , bo obraził się na kibiców , bo swędziała go stopa. Zrobił to w afekcie , bo ZAJEBIŚCIE mu zależy na wynikach Wisły i to widać , czy po okazywanej radości gdy wygrywamy , czy po w....ieniu kiedy nam nie idzie. Zamiar jest w tym przypadku elementem który robi różnicę. Przynajmniej taką , która nie powinna prowadzić do wymierzenia surowych kar. |
Na pewno Paljić skopał koszulkę bo chciał wzgardzić naszymi barwami i wyrazić tym pogardę dla Wisły. Nie dlatego, że nie wytrzymał nerwowo po meczu w którym o mało jakiś debil nie połamał mu nóg a w ostatniej minucie strzeliliśmy sobie samobója tracąc 3 punkty za które niektórzy mocno w tym meczu się wycierpieli. Niektórzy chyba nie wiedzą jakie to uczucie i co to jest stan chwilowej niepoczytalności (swoją drogą Sobol chyba taki miał przy drugiej kartce)
Litości. Fanatyzm niektórych naprawdę zaślepia. Trochę więcej rozsądku życzę! Cytat:
|
Pewnie mój post nie będzie miał większego sensu, bo zaślepieni fanatycy, którzy poza Wisłą świata nie widzą, mają gdzieś argumenty broniące Paljica. Ale dajmy może wytłumaczyć się samemu piłkarzowi, co?
Zakładam, że ten nie będzie się z tego śmiał i nie powie, że to tylko kawałek szmaty, ale przeprosi za swój czyn, powie, że nie panował nad sobą i już więcej tego nie zrobi. Czy to wystarczy? A dlaczego nie? Każdy chyba miał w swoim życiu jakiś moment, który mocno go zdenerwował i w przypływie złości zrobił coś, czego później żałował. A to uderzył kogoś bliskiego, a to zniszczył cenny przedmiot, a to skopał koszulkę klubu piłkarskiego… Kto tego nie rozumie powinien przestudiować podstawy psychologii lub samemu pokopać w piłkę. A osoby pokroju Żmijka powinny same w jakiś sposób odreagować (polecam walnąć nogą w słupek) i ochłonąć. Naprawdę nie macie większych problemów? |
Paljić potraktował nasze barwy jak zwykłą szmate, przykre, Źmijka ma rację, wszystko ma swoje granice, tyle w temacie, bez odbioru
|
Cytat:
Wyobraźmy sobie taką sytuację: po meczu w....iony Rooney rzuca koszulką i depcze ją. Albo: niech to będzie CR. Albo Messi. Ktokolwiek. Wyobrażacie sobie? Nie. A przecież to wszystko najemnicy, najlepsi z możliwych, absolutny top... Widzisz, albo się siebie szanuje, szanuje się swoje barwy i tradycje, albo nie. I tu nie ma żadnej filozofii, najemnik czy nie najemnik, ma ....a szanować klub w którym gra i jego kibiców. I dotyczy to każdego piłkarza w każdym normalnym klubie, a robienie akurat wyjątków dla takiego marnego kopacza jak Pajlić świadczy, jak nisko to wszystko u nas upadło. Brak szacunku dla barw, usprawiedliwianie ad hoc marnego piłkarzyny. Cóż, godność się ma albo nie, wytłumaczyć tego nie sposób. Jeżeli komuś jest wszystko jedno czy piłkarz szanuje barwy klubu, czy się nimi podciera, byle tylko dobrze grał, to mogę takiemu żałosnemu osobnikowi co najwyżej współczuć. Tylko bardzo proszę, nie próbuj udowadniać, że tolerowanie takich wybryków to niby zachodni standard (choć to nie ma nic do rzeczy, ale kompleksy, kompleksy jak widać). Żmijka miała prawo się oburzyć, inni kibice mają prawo się w....ić, a Pajlić powinien się zdrowo zastanowić nad swoim zachowaniem, bo nie gra już w czwartej Bundeslidze w jakichś wioskach. Może to za wysoki poziom dla niego? Cytat:
|
Może chciał się przypodobać szmatom z Kielc, bo czuje, że jest za słaby i po sezonie jest out?...
Cóż, w Paljiciu obudziła się na moment ciemna część (pewnie ta niemiecka) i przegiął - żółta kartka i niech ku..a na przyszłość uważa. Koniec. |
Cytat:
|
Robicie z igły widły
Dajcie sobie już spokój ze spiskami itp |
Cytat:
Jak w piątek stracimy bramkę na 0-1 w 95 po błędzie sędziego to proponuje podeptać z nerwów szaliki na stadionie, bo trzeba jakoś odreagować. :) Ciekawe czy jak się Paljić w....i w domu, to kopie żonę żeby odreagować. |
Gdyby zawodnicy z uśmiechem na ustach przyjmowali tracone bramki to jeden z drugim płakaliby że nie zależy zawodnikom na Wiśle, nie identyfikują się z klubem, liczą kasę itp.
Poklepcie po plecach Łobo, Gargułę, a wcześniej Dawidowskiego bo im tak zależało/zalezy na dobrych wynikach że za chiny nie chcieli/chcą odejść z Wisły żeby jej nie osłabić. Wolę takiego Paljicia bo widać że mu zależy daje z siebie wszystko. Poza tym jak jesteście tacy papiescy to dlaczego nie zwracacie uwagi zachlanym i zarzyganym kolegom po szalu którzy hańbią barwy ? Zabrudzone i zarzygane szaliki i koszulki to powód do dumy ? |
Solidny o....... dla Paljicia się należy, może nawet klaps bo nie wyobrażam sobie przyzwolenia na takie zachowanie, nawet jeśli się nie kontrolował i zrobił to nieświadomie. Już dzisiaj na oficjalnej stronie klubu powinny się pojawić jego przeprosiny.
Mnie za to interesuje, który z naszych był tak mądry żeby oddać koszulkę koroniarzom ;|, chyba trzeba wziąć przykład ze Śląska i co poniektórym wyperswadować pewne rzeczy tak jak oni zrobili to Mili. Cytując klasyka, który ostatnio też musiał się solidnie tłumaczyć "brawo k**wa". |
Dobrze na pewno nie zrobił, ale nie było to też celowe działanie, żeby znieważyć klub, kibiców itd.
|
jak Palić nic nie zrobił? jakie kur.a emocje?
jemu nie należy się porządny o....... tylko wy....... z klubu! Mam nadzieję, że podzieli los Łukaszka Surmy! Barwy to rzecz święta, kto naszych nie szanuje ten nasz wróg i tyle w temacie! |
Facet działał pod wpływem emocji. Kopał koszulkę Wisły ze swoim nazwiskiem, myślę, że poniosły go emocje, bo Dragan jest bardzo impulsywny. Myślę, że w Niemczech nie ma takiego przywiązania do barw i trzeba go po prostu uświadomić, że u nas w Polsce takie zachowanie jest nieodpowiednie i razi kibiców! A nie od razu wypier*****. Jak barwy to rzecz święta to lejcie tych baranów którzy latają pijani po stadionie, szczają gdzie popadnie, a nie piłkarza, który by pewnie nie wiedział nawet za co dostaje...
|
Cytat:
|
Chryste, co on zrobił :shock:? Dla mnie gość jest skreślony. Szkoda słów... Jak można swoją koszulkę kopać? Niech się pierdo*nie w ten zakuty niemiecki łeb!
Postawa Patryka mi się bardzo podoba. Chłopak wie, że zawalił i odpowiedzialność bierze na siebie, choć dla mnie winny jest Genkov, bo nie wykorzystał setki na 3:1. |
Cytat:
Surma kiedyś rzucił koszulką i też działał pod wpływem impulsu i został skreślony, więc jaka niby różnica jest teraz? więcej nie polemizuje, tylko wyraziłem swoje zdanie. pzdr |
Jest mała różnica. On rzucił koszulką bo miał w dup.i.e decyzje trenera i pośrednio to że jaki ma stosunek w takim razie do zespołu.
Paljić za to chyba aż nad to pokazał że mu zależy. Tyle że może w mało akceptowalny dla nas sposób. Czy to że w kuchni lecą talerze bo ktoś nimi rzuca w nerwach ma oznaczać że zlewa pracę i pracodawcę ? A takie sytuacje się zdarzają. |
Powtórzę może swoje pytanie, który z naszych był tak mądry żeby dać koszulkę koroniarzom ?
|
Kr*a sami święci, miłościwie kochający i wysławiający pod niebiosa nasze barwy. Barwy rzecz święta - to jasne.
Ale... po takim meczu, po takich emocjach, straconych 3 pkt. w ostatniej akcji meczu po strzale samobójczym. W takiej sytuacji to bym nawet spodenki skopał. Po za tym to nasze barwy są na szalikach, koszulkach kibicowskich, flagach itp, itd. Na tej koszulce jest jakiś dziwny stwór 'logo Wisła Kraków S.A.' które tak bardzo wyśmiewacie i chcecie w jego miejsce Białej Gwiazdy. Wrzućcie na luz i nie zachowujcie się jak posrane Ahmedy i inne Abdule Mohamedy. Barwy barwami, ale w tej sytuacji była to zwykła koszulka spocona po meczu i dostała za swoje - bo źle grała. |
Cytat:
|
Myślę, że powinno się uwzględnić okoliczności w jakich Paljić to zrobił i dać mu jeszcze szansę, nie wywalać z klubu. Ale na pewno powinna go spotkać bardzo dotkliwa kara.
|
Zszokowało mnie troche jak to zobaczyłem. Sam nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony chłopak jest ambitny i go poniosło. Nikt nie lubi przegrywać (w takich okolicznościach remis trzeba uznać za porażkę). Ja nigdy nie grałem w nic zawodowo, ale nawet zwykły mecz na szkolnym boisku może człowieka wyprowdadzić z równowagi :D To też zależy od człowieka. Jeden spuści głowe i pójdzie do szatni, drugi rozwalił by wszystko dookoła. Nie chce bronić Dragana bo takie zachowanie jest niedopuszczalne. Ale jak ktoś wspomniał wcześniej za granicą chyba nie ma aż takiego ciśnienia na barwy klubowe. Strzelił duuużą gafę. Napewno nie można tego tak zostawić, myśle że stanowcza reprymenda od władz klubu powinna wystarczyć. Robienie wielkiej afery teraz chyba jest nam najmniej potrzebne.
|
Cytat:
|
Cytat:
Zastanów się czy chcesz osłabić swój zespół poprzez skreślenie jedynego lewego obrońcy w kadrze, zawodnika który daje z siebie w każdym meczu 100%. Wole jak kopie koszulkę po meczu niż miałby się cieszyć z tego 1 punktu i wyglądać na zadowolonego z siebie. Co twoim zdaniem miał powiedzieć Mały po nie strzelonym karnym? Jak by powiedział, że dobrze strzelił i że to wina bramkarza, że nie wpadło przy tym zwalając winę na Genkova i jego strzał w spojenie to byście go wszyscy zjedli po takiej wypowiedzi. JAR0 - 100% zgadzam się z tobą. Solidna reprymenda, ale nie chore skreślanie piłkarza. |
0:32
http://www.youtube.com/watch?v=n5aPKgAhH-Q to mogła być jedna z ładniejszych bramek w sezonie. Widać że po odblokowaniu się nabrał więcej luzu, lekkości i finezji. |
Cytat:
No to szacuneczek:] Musisz się chyba przenieść w inny wymiar, bo na tym świecie nie ma takiego piłkarza, który wykorzystuje WSZYSTKIE sytuacje. Nawet i Messi czasem przestrzeli. Gdyby drużyna jako ogół miała wczoraj skuteczność Genkova i wykorzystalibyśmy 2/3 stworzonych sytuacji - nie było by dzisiejszych rozkminek a peany na cześć drużyny były by w każdym temacie zapewne. Co do Pajlica - nie wierze, że to zrobił. Być może chciał faktycznie się wyżyć i kopnąć coś, ale licze na to że ostatecznie się opamiętał i rozpoznał koszulkę. Nie mamy kadru na którym widać, że kopnął koszulkę. |
Cytat:
|
Chłop przegiął. Powinien zebrać od prezesa, powinien przeprosić kibiców.
Gdyby tak zrobił po tym jak w bezbarwnym meczu trener ściąga go z boiska byłby skreślony i tak jak pisze Żmijka tej koszulki nigdy już nie powinien włożyć. Tutaj jednak zagrały emocje związane z utratą bramki przez nasz klub w ostatnich minutach, – więc nie był to przekaz - ma w dupie klub i kibiców, ale k.u.r.w.a zremisowaliśmy wygrany mecz. Konsekwencje powinny być - by taka sytuacja więcej się nie powtórzyła, ale nie takie by zawodnik został odsunięty od meczów. |
ciekawe czy Wy byście byli zachwyceni jak w meczu każdy poluje na wasze nogi wchodzi groźnie obunóż, nie ponosi za to żadnych konsekwencji (czyt. czerwona kartka), niefortunna sytuacja z 93 minuty --> założę się że sami byście z tych emocji skopali coś ważne... swoją drogą ciekawy jestem jak Wy zareagowaliście w tejże minucie ? napewno nie jeden z was w coś kopnął, uderzył albo skopał barwy... oczywiście nikt się do tego nie przyzna... ja osobiście tylko złapałem się za głowę i krzyknąłem k***a mać ! Dla mnie to był zapewne jednokrotny wybryk... a poza tym skąd wiecie czy skopał koszulkę czy nie ręcznik ? Jak chcecie go wywalić z klubu to proszę... ciekawe kto będzie lewym obrońcą do końca sezonu...
|
Pierwsza sprawa: jakie macie dowody, że on tą koszulkę faktycznie kopnął? Po za jednym zdjęciem, na którym bierze zamach nogą? Są jacyś świadkowie tego zdarzenia? Na zdjęciu wygląda to niefajnie, ale tak samo jak nie sposób ocenić, czy piłka przeszła linię bramkową po jednym zdjęciu - tak samo tutaj.
Druga sprawa: kto nie grał w piłkę i nie angażował się bezpośrednio w sytuacje boiskowe, ten nie wie do czego można być zdolnym po przegranym meczu. Moim zdaniem sprawę najpierw trzeba dokładnie wyjaśnić. Czy są naoczni świadkowie tego zdarzenia? Mogą faktycznie potwierdzić, że koszulka była kopnięta? Jeśli tak, zawodnik powinien trafić na dywanik, do prezesa na rozmowę uświadamiającą. Po tej rozmowie - przeproszenie kibiców przez piłkarza i kara finansowa, przeznaczona przez klub na dofinansowanie kolejnego wyjazdu kibiców. Ale wcześniej wolałbym mieć 100% pewność, że on tą koszulkę kopnął. Na podstawie tego jednego zdjęcia nie da się tego stwierdzić. |
Wystarczy dokładniej czytać temat:
http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=10384 Ludzie z Klubu na pewno czytają forum, niech działają póki sprawa jest jeszcze względnie do odkręcenia. Ale niesmak pozostaje, przegiął pałę na całej długości. |
Facet zrobił to ( jeśli to zrobił) tylko dla tego że wyłączyło mu się myślenie, widać było w nim jak jest naładowany kilka minut wcześniej kiedy kiwnął chyba 3 zawodników i był w między czasie faulowany. Doszukiwanie się jakis innych przyczyn jego zachowania można skwitować tylko słowem: komedia.
Ciekawy jestem czy Żmijka pisała tak samo o Pawełku jak pozdrawiał kibiców środkowym palcem i nawet jak był chwalony odburkiwał coś w stylu "mam w dupie co myślicie o tym jak zagrałem". Dragan obudził się dzisiaj rano, pewnie nawet nie pamięta tego co zrobił i po tym jak mu ktoś o tym powie to będzie pukał się po czole. Skończy się na przeprosinach itp. Jak kolega napisał wyżej nie róbcie z igieł wideł. |
A czy kibice mówili do Paljica "kopnij koszulkę?"
Pawełek ot tak nie pokazał pozdrawiacza. Jechali mu od kurew to wysunął palec. Pawełkowi też się oberwało jak w meczu koszykarek z piłkarzami rzucił szalikiem na bok gdy bronił karnego na hali. Po wszystkim przeprosił. Oczekuje tego samego od Dragana. |
westersyl - nie przesadzaj - kopanie Naszych Barw to hańba!
Jeśli to prawda, to żeby nie zaogniać sprawy - gość powinien publicznie przeprosić kibiców że w ferworze walki i emocji się zapomniał. Wystarczy, ale usprawiedliwiać go nie ma co. Niesmak może pozostanie, ale przynajmniej nie będzie nic więcej i na tym sprawa się zakończy. |
Cytat:
Nie można przesadzać w żadną ze stron, Dragan nawet w złości nie powinien się tak zachować. Nie można jednak odmówić mu prawa przeproszenia za swoje winy tak jak postulują tutaj niektórzy. |
Pawełek pokazał palec dwa razy, raz niby w stronę kibiców troszkę bardziej piknikowych a później drugi raz w stronę sektora na którym zasiadała Wisła razem z Lechią na meczu na Suchych Stawach, w stronę ludzi którzy wyjazdów mają czasem więcej niż on meczy w barwach Wisły.
Ja mogę odpowiedzieć za siebie, iż uważam wyczyn Pawełka za o wiele bardziej odrażający niż to co zrobił Paljić. Jeśli już, to tylko tego drugiego w pewnym stopniu mogą usprawiedliwiać takie czynniki jak wściekłość, wnerwienie, irytacja, i co tam chcecie.Sprawa przedstawia się tak, że przeprosiny od niego się należą kibicom. Zrobił głupią rzecz i powinien to sobie uświadomić, usiąść i przemyśleć. Działał w afekcie? Ok. Ale to nie zwalnia go z odpowiedzialności. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl