![]() |
Mam nadzieje, że Valckx brał chociaż częściowo udział w podejmowaniu tej decyzji, bo jeśli nie, to może się okazać, że i jego stracimy, a to byłoby fatalne. Najlepszy dyrektor sportowy w PL.
|
Cytat:
|
Cytat:
No i dlaczego Jurczyński "mógł", a Ochalik "nie może"? Naprawdę nie bazuję na moim "widzimisię", ale na opinii kogoś podobnie jak Ty, albo nawet bliżej, żyjącego w tym klubie. Może po prostu ten ktoś patrzy na sprawę bardziej krytycznie? ;) |
Cytat:
Mam wrażenie wkrótce wszystko poleci jak domek z kart. Basałaj ogólnie ten człowiek jakiś przygaszony, nie widać w nim tego entuzjazmu co na początku obejmowania kadencji. |
Cytat:
|
Teraz Zarząd sie powinien podać do dymisji! Sami odp...ja maniane, a konsekwencji nie ponosza zadnych.
|
Andrzej Iwan powiedział właśnie, że na Wiśle byli piłkarze, którzy rozegrali określoną liczbę meczów w Ekstraklasie otrzymują całoroczny karnet na mecze. Myślę że to pozytywna akcja, a szkoda, że chyba nikt o tym nie wie.
|
Cytat:
|
odnośnie naszego działu marketingu: dzisiaj przeczytałem na stronie głównej, że jest jakis super kalendarz. Chciałem go kupić, przed meczem nie kupiłem bo idąć na C bałem się, że mi się uszkodzi. jakież było moje rozgoryczenie i złość jak się okazało, że i Wiślacki Świat i strefa kibica jest zamknięta na cztery spusty po meczu. Wkońcu po co sklep z pamiątkami ma być otwarty po zakończeniu meczu. Po co Wiśle te 15 000 potencjalnych klientów.
Wstyd i żenada!!! |
Pewnie założyli, że i tak nikt z gotówką nie przyjdzie po meczu, bo przecież karty cały czas nie są obsługiwane, prawda? ;)
|
Cytat:
|
Panie Bogdanie. Akademie młodych rekinkow już mamy, teraz czekamy na piłkarską.
|
Cytat:
A pracownicy biura niech zapamiętają raz na jutro że to nie kibice są dla nich tylko oni dla kibiców!! ed: Biuro już zdążyło skasować ten post. Widać nie byli w stanie wejść w polemikę z kibicami na ten temat... Dalej nie mogę zrozumieć po co w ogóle dali taki wpis. |
Cytat:
Ten fanpage jest dla kibiców i kibice mają święte prawo pisać tam co chcą, również krytykować pracowników Wisły i domagać się czegoś, co zostało im obiecane. Kasowanie takich komentarzy to idiotyzm w najczystszej postaci. Tym wpisem osoba odpowiadająca za fanpage skompromitowała siebie, Basałaja i wszystkich odpowiadających za marketing. Wpis został usunięty, ale duży niesmak pozostał. |
Mnie tam zablokowali widze tylko Newsy ale nie moge komentowac klikac lubie to itp , juz nawet nie można wyrazić swojego zdania.
|
Na temat? Nie na temat...? A, wkleję:
Cytat:
|
No jakaś dzieciarnia pracuje na tym facebookowym profilu Wisły ;) Najśmieszniejsze są te ich prośby (żebrania) o "lubię to" :rotfl:
"Osoby, które wejdą rano na Facebooka prosimy o polubienie informacji z podlinkowanym newsem meczowym. Przecież ilość osób lubiących nie może się zatrzymać na 2969. 3000 to minimum ;-) " - żenada. |
Cytat:
|
http://www.weszlo.com/news/8974-Kibi...zedazy_biletow
fajny artykuł po pierwsze, bilety via net - to powinien być standard, a u nas oczekują, że jak to wprowadzą, to od razu ma być pełen stadion, a to powinno być raczej ułatwienie dla klienta, a nie bezpośrednia zachęta (choć oczywiście nie dla wszystkich, ale nie liczyłbym, że sprzedaż zwiększy się o więcej niż o 5%...) po drugie płatność kartą, ja ostatnio w kserze płaciłem kartą... generalnie to Basałaj tyle o zachodzie mówi, a najprostszej rzeczy nie potrafią załatwić |
Cytat:
|
To niech doliczają tą prowizję jako dodatkowa opłata manipulacyjna.
|
Coś mi tu nie gra. Osiedlowe ksera mogą mieć terminale, a duży, (podobno) pretendujący do miana czołowego w Europie Środkowej klub piłkarski nie? Czy jeżeli dziesięć tysięcy ludzi kupi bilety po 25 zł i zapłaci kartą, czy to naprawdę aż taka strata dla klubu odprowadzić 7,5 tysiąca prowizji? A nie oszukujmy się - z karty skorzysta może 1/4 ludzi kupujących bilet na dany mecz. Nie mówiąc o Wiślackim Świecie, gdzie obrót jest pewnie o wiele mniejszy. Sądzę, że klub więcej straciłby na zniechęconych kibicach niż na stosunkowo niskiej prowizji.
To samo tyczy się szybkich przelewów internetowych - dzisiaj byle, za przeproszeniem, gównianą stronę można dotować przez jakieś Przelewy24, a problemy ma mieć z tym piłkarski mistrz Polski. Piszę całkiem serio, wytłumaczy mi ktoś logicznie? |
Watts, sytuacja wygląda tak, że Wisła przez ostatnie dwanaście lat zraziła do siebie dziesiątki tysięcy kibiców. Wiem co mówię, znam takich osób mnóstwo. Kiedyś chodzili, teraz im się po prostu nie chce, gdy widzą, jak byli traktowani. Syf mógł być lata temu, gdy drużyna grała słabo, a bilety relatywnie tanie. Przyszła wielka piłka, ale z nią niewiele zmieniło się jeśli chodzi o traktowanie kibica - klienta.
Był moment, żeby te osoby na powrót ściągnąć - otwarcie nowego stadionu. Ale zamiast wielkiej pompy i rozpoczęcia nowej ery klubu mamy niekończącą się stadionową opowieść o bublu za 550 mln zł. Warunki na stadionie nowym a starym - niby niebo a ziemia, ale podejście do paru spraw się nie zmieniło, czego dowodzi także wątek sprzedaży biletów przez internet. Dlatego na mecze chodzą fanatycy i trochę osób, którym to co się działo, nie przeszkadza. Przez lata znosili oni stary stadion, za małą ilość kołowrotków, depozyty, kolejki do kas, tolerowanie koni, deszcz padający na głowę. Będą chodzili nadal, a nowych bądź nowych-starych kibiców nie będzie. To po co wyrzucać w błoto te dodatkowe 7,5 tys. na obsługę transakcji kartowych? Tak się myśli w klubie po fiasku działań z początku roku, by przyciągnąć kibiców. Bo i te działania były mocno ograniczone (w dużej mierze z powodu nieoddanego w pełni stadionu). Były billboardy z drużyną na mieście, tylko zapomniano, że stadion nie jest gotowy, a ludzie nie są cierpliwi - przychodząc na stadion i płacąc pełną cenę chcą mieć wszystko teraz. Możliwość kupna biletu przez internet, zorganizowanie od A do Z meczu jako widowiska, imprezy, w której sporo się dzieje na godzinę przed meczem, a kończy kwadrans po, zorganizowanie porządnego cateringu... |
Cytat:
taki jak w przypadku biedronki http://supermarket.blox.pl/2011/05/D...c-kartami.html tyle że to myślenie zaściankowe , nie ma nic wspolnego z wielkimi ideami jakich używa Basałaj w swoich wywiadach. Ktoś wyszedł z założenia że terminal lub jego brak nie będzie miał wpływu na to czy kibic pójdzie na mecz co do braku płatności przez internet , gdzies musi leżeć problem bo to po prostu przyniesie bezpośrednie korzyści dla klubu ... tego nie można wyjaśnic |
rav - trafiłeś w sedno
też znam dużo takich osób, co po prostu nie dadzą się traktować w sposób byle jaki, a u nas do wszystkiego podchodzi się z łaską, na zasadzie, kto ma przyjść to przyjdzie, choćby było dwa razy drożej, otóż nie - klient Waszym Panem, jak w zwykłym sklepie (mam nadzieję, że to czytacie, bo wiem, że ostro przeglądacie forum^^) zresztą, ciężko niektóre rzeczy respektować, gdy polityka sportowo - finansowa wygląda równie byle jak |
Cytat:
To co napisali pracownicy Wisly - krotko mowiac zwolnic dyscyplinarnie. |
Cytat:
Tylko pozornie można obwiniać za wszelkie plagi na Wiśle, Cupiala i jego pracowników. Uważam, że wymagamy od Cupiała zbyt wiele, nie wspomagając go w tych żądaniach ani na krok. Jako kibice Wisly, nie tylko potrafiliśmy trwać na deszczu i bez szacunku ze strony klubu jeszcze nie Cupiała, tolerując beznadzieje infrastrukturalną w naszym klubie, ale potrafimy to robić nadal. Z tym, że już nie w przypadku Wisły Cupiala, a Wisly Miętty. Widząc biedę i kłopoty TS, jako kibice zrobimy wiele, aby TS utrzymać i jak najszybciej rozbudować. Nie przeszkadza nam dosłownie nic, gdyż wiemy, że TS nie ma sponsora na miarę Cupiała. W zgodzie ze wszystkimi kibicami i przy pomocy zaprzyjażnionych mediów, staramy się robić TS-owi atmosferę przyciągającą kibiców i sponsorów, a w przyszłości budowniczych nowej hali, ktorą tak brutalnie nam odebrano. Można by uznać postawę kibicow za modelową wręcz, gdzie SKWK czy inne organizacje Wiślackie lub portale, bez podziałów, współpracują na rzecz sily TS w jedności kibicowskiej. Czy nie uważasz, że przeginamy w swojej postawie wobec Wisly Cupiała ? Czy nie powinniśmy, podobnie jak w TS, wspierać Wisłę Cupiała swoją jednością i korzystną postawą dla klubu ? Czy nie powinniśmy dać Wiśle Cupiała czas dla Basałaja na zrealizowanie przez niego planów wobec Wisly ? Wiosną dopiero Wisla prawdopodobnie odbierze od miasta stadion i wtedy może dopiero inwestować w jego dostosowywanie do potrzeb klubu i jego kibiców, przynajmniej dla mnie jest to oczywiste. Nikt o zdrowych zmysłach, nie zaangażuje się wcześniej, niż po zawarciu umowy na dzierżawę, co chyba powinno być tak oczywiste, jak słońce na niebie, zwłaszcza, że w grę wchodzą być może grube miliony na dokończenie kilku niedociagnięć ze strony miasta. Myślę, że jeśli obecną halę TS powinniśmy wytykać miastu i społeczeństwu, jako przestarzałą i zbyt małą, wobec potrzeb i mistrzowskich możliwości Wisly, tak dalsze wyszydzanie stadionu Wisły, jako bubla nie pomaga już klubowi. Tworzenie czarnego PR przez kibiców Wisły, godzi w interesy Wisły, gdyż nic i nikt już nie zmieni tego stadionu, a klub potrzebuje go zapełnić kibicami. Postarajmy się zauważać pozytywne strony naszego nowego stadionu, chocby to ciepło, uwypuklone przez Basałaja. A tu dosłownie wszyscy, od pilkarzy po kibiców, robią wszystko, aby stadion świecił pustkami. LE już nawet nie jest w stanie ściągnąć kibicow na stadion, co dla mnie jest wręcz szokujące, z całym szacunkiem dla derbów lokalnych czy krajowych . Jest wyłącznie lament nad bublem i Basałajem, że to przez nich stadion jest pusty. Czy aby napewno ? Czy nie uważasz, że żądamy za dużo od Cupiała, bez którego, nawet tego bubla byśmy się nie doczekali, tak jak i hali TS, a stadion Pasów byłby dla nas nieosiągalnym kosmosem ? Może trzeba trochę pokory, czasu i wiary, także dla działań Wisły Cupiała ? Może warto zejść z tronu, mimo kilku forumowych milionerów czy kumatych patriotów i ostudzić ich pretensjonalność wobec miliardów czy filozofii działań Cupiała, zauważając pozytywy jego Wisły, a nie wyłącznie negatywy. Najeżdżanie non stop na Basałaja i wyszydzanie stadionu, daleko nas nie zaprowadzą. Pewnie jest wiele racji w niedociagnięciach klubu Cupiala, ale nie przesadzajmy, bo są granice tej pretensjonalności. Ani SKWK, ani Małecki, ani 8 mistrzostw w 11 lat czy LE, nie są powodem coraz mniejszej frekwencji stadionowej. Myślę, że brak rozumu u skłóconych kibiców, nazbyt rozwydrzonych przez ostatnie wyniki Wisły Cupiała, są powodem szukania dziury w całym. Wasz czarny PR jest Wiśle Cupiała najbardziej szkodliwy, bo nie jest to współpraca z Waszej strony, a wyłącznie żądania, bez dawania od siebie zbyt wiele. No bo gdzie jesteście kibice Wisły, jeśli nie tam gdzie powinniście być, czyli na stadionie ? Dopiero wtedy gdy tam będziecie, powinniście mieć moralne prawo, do konstruktywnej dyskusji z klubem, a nie do wyszydzania go, co robicie teraz. Sami ze sobą się najpierw kibice Wisły dogadajcie i działajcie jak wobec TS, czyli jednomyślnie oraz pozytywnie, a dopiero potem konstruktywnie punktujcie niedociagnięcia w klubie, lecz nigdy w formie wyszydzania i czarnego PR wobec klubu. Wystarczy już tej histerii stadionowej czy transferowej narodowości. Ps. oczywiście rav, nie bierz tego mojego postu bezpośrednio do siebie, gdyż chodzi mi tutaj o ogólną histerię nazbyt wielu krytykantow wszystkiego wręcz. |
Problem się bierze z stąd ze kibice dążą do władzy niestety i chcą mieć coraz większe przywileje( a że elita zawsze jest nieliczna to cierpią pozostali). Patrząc na frekwencję to aż krew zalewa, to nie wina Basałaj,a że dla kibiców Wisły zawsze jest coś nie tak. Mogę pójść o zakład żę wiekszość klóbów by się zamieniło z Wisełką na osiągnięcia a mają większą frekwencje a te buractwo z warszawki wybierają najlepszą publiką na świecie toż to wstyd dla Królestwa Kraka. Ale nie unas zawsze nażekanie na wszystkich i na wszystko do okoła a nie widzimy końca własnych nosów, smutne to jest:(
|
Cytat:
Jakim znowu klientem? Ja jestem kibicem Wisły i chcę być traktowany jak kibic! Wiesz jaka jest różnica między klientem a kibicem? Taka że klient idzie tam gdzie ma lepiej, często do konkurencji a kibic? Tam gdzie podpowiada serce.. Post KOT-a ma wiele racj.i |
Niepojęty dla mnie jest fakt, że nie ma jeszcze uruchomionej sprzedaży biletów na mecz z Belgami. O lidze nie wspominając. Czemu na ligę nie ma sprzedaży ciągłej?Co stoi na przeszkodzie?
Pisząc o sprzedaży ciągłej ,nie liczę na to , że nagle zwiększy się liczba osób na meczach. Ale im dłużej trwa sprzedaż biletów tym większa szansa, że ktoś się skusi. Tak mi coś w łepetynie świta. O braku sprzedaży internetowej pisać nie ma sensu. Ale wygląda na to, że Cupiał sam powinien kupić,wdrożyć tak owy system i czuwać nad jego sprawnością. Ciekawe jak długo pociągnełyby klubu w Niemczech bez sprzedaży internetowej:)oraz bez możliwości płacenia kartą. To samo kina. O albo przed Emirates Stadium zmniejszyć liczbę kołowrotków. XIX wiek jednym słowem. |
Cytat:
A za niecałe 2 miesiące, będziemy z żalem stać w 100metrowej kolejce, jak przed Apoelem... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przysięgam sobie, że jeśli sprzedaż biletów na standard zostanie uruchomiona na tyle późno że trzeba będzie stać w długiej kolejce (nawiasem mówiąc liczba miejsc na stadionie porównana do liczby stanowisk sprzedaży to śmiech na sali) to biletu nie kupię, stanę pod stadionem. Wiem, że to tylko ja jeden, i to nic nie da, ale nie dam kasy komuś, kto ma mnie w dupie.
EDIT: Jeszcze tak dorzucę, co już ktoś kiedys pisał, że ja kupując bilet czuję się jak jakiś złodziej, lub żebrak. Wszyscy mi robią łaskę. Ochroniarz mi robi łaskę że zaprosi mnie do okienka, sprzedawca mi robi łaskę że przyjmie zamówienie, że weźmie pieniądze, a przy wydawaniu reszty to w ogóle powinienem czuć się zaszczycony że raczył wyciągnąc rękę po monety i mi je dać. Szkoda że na koniec nie wystawia dłoni z sygnetem, żebym go w niego pocałował, za to że okazał litość, jakiemuś tam gówno wartemu kibicowi. |
Cytat:
Aby iść na Standard to trzeba spełnić kilka warunków. Najpierw wygospodarować czas i stać w kolejce, nie wiadomo jak długiej, a co za tym idzie nie wiadomo ile czasu na to trzeba poświęcić. Rzecz jasna nikt nikomu nie gwarantuje, że stojąc w ciepłe lutowe popołudnie dostanie się upragnony bilet,za gotówkę oczywiście. Jak nic dzialanie mające na celu przyciągnięcie nowych kibiców. Z chęcią przeczytam swój post za kilka miesięcy i zobczę o ile się pomylę, ale obstawiam, że z Belgami na meczu będzie 19-20 tysięcy. Co będę uważał za wynik rewelacyjny. |
Cytat:
|
Cytat:
Oni niech w Miarę szybko wprowadzą sprzedaż biletów, my w Miarę szybko skomplementujmy gotówkę. Wilk będzie syty a owca cała :) |
kot,
To nieprawda, że wspierany jest TS a z SA "jedziemy". Piszę "my", jako cała społeczność wiślacka, od fanatyków, przez sympatyków, pikników, etc... Kibice, którzy wspierają TS, wspierają, a raczej starają się wspierać także SA. Są jednak dwie różnice: 1. Kwestia skali. 1000 osób wspierających TS to wspaniała liczba. 1000 osób wspierających SA to kropelka w morzu. 1000 osób na hali to jakieś 70% wypełnionych miejsc. 1000 osób na stadionie to niespełna 3,5%... 2. Jak to wspieranie jest odbierane przez władze klubu. TS jest niejako uzależnione od tej pomocy i reaguje na nią totalną wdzięcznością. Z SA jest w tym względzie różnie. Prezes Miętta-Mikołajewicz nigdy nie pozwoliłby sobie na słowa "mogą nie przychodzić, byle kupowali bilety". Wydaje mi się zresztą że, mimo wszystko, więcej ludzi jest zaangażowanych w pomoc SA niż TS. Wynika to z prostej zależności zainteresowaniem piłką nożną vs inne dyscypliny. Czy nie za wiele wymagamy? Czy ludziom się w d... poprzewracało? Czy nie za często szukamy dziury w całym? Czy nie za często szukamy na siłę wymówek byle tylko nie iść na stadion? Czy nie za często oczekujemy podania wszystkiego na tacy? Pewnie z wieloma osobami tak jest. Nie zmieniajmy jednak tematu, który dotyczy klubu i jego pracowników a nie kibiców. Klub nie zrobił wszystkiego, by tak nie było. Mentalności ludzkiej nie da się zmienić. Potrzeba było mechanizmów, które odwróciłyby wszelkie negatywne tendencje i przekuły w sukces. Na koniec - wspomniałeś o stadionie i konieczności inwestycji w coś niewybudowanego. Odpowiedź jest druzgocząca dla Wisły SA: porównaj jak w budowę swojego, choć miejskiego stadionu zaangażowała się Legia, a jak Wisła... |
Cytat:
To zrozum chłopaczku, że takich wielkich kibiców jak Ty to jest może z 3 tysiące, bo nawet jakbyś chodził na młyn, lub w ogóle na mecze Wisły w tym sezonie (o co Cię absolutnie nie podejrzewam patrząc na wypowiedzi) to byś zrozumiał, że mamy grupę kibiców, którzy przyjdą zawsze, jeszcze większą grupę, która przyjdzie jak jest hitowy mecz lub drużyna gra lepiej i 20 tysięcy potencjalnych zapychaczy stadionu, którzy potencjalnie wybiorą wizytę na stadionie zamiast kina, piwa itd - problem w tym, by Ci ostatnio z wszystkich innych rozrywek wybrali właśnie przyjście na stadion. I tu jest zadanie dla zarządu, już widzę, że obniżają ceny biletów, co jest dobrym posunięciem, ale sami widzicie w przeciągu rundy, frekwencja jest stała i żaden mecz nie spowodował jakiegoś znacznego jej zwiększenia (no może poza el. do LM). Jasne, czy jeszcze raz przetłumaczyć? |
wywiad z Basłajem:
Jak Pan oceni mijający rok? Bogdan Basałaj: Wisła osiągnęła największe sukcesy z polskich klubów, ale zdecydowanie lepsza była pierwsza połowa roku. W drugiej problemem nie był nawet brak awansu do Ligi Mistrzów, ale słaba gra i cztery porażki u siebie, co nie zdarzyło się Wiśle od wieków. Jakie wyciągniecie z tego wnioski? - Piłka nożna jest nieobliczalna, np. Apoel był lepszy od nas, ale byliśmy blisko wyeliminowania ich z Ligi Mistrzów. Proszę zobaczyć gdzie grają teraz [z pierwszego miejsca awansowali do 1/8 LM]. Trzeba konsekwentnie budować silną drużynę. Najważniejszy jest aspekt sportowy, ale liczy się też komercyjny, czyli przyciągnięcie na stadion jak najwięcej kibiców. Mamy walczyć o mistrzostwo Polski, to jest najważniejszy cel. Jakie planujecie wzmocnienia? - 3/4 klubów w Europie nie płaci zawodnikom i UEFA chce zrobić wiele, by to zmienić. Musimy działać realnie, bo w sporcie nie ma dobrych wujków, którzy obniżą nam ceny. W Polsce jesteśmy w górnej półce pod względem finansowym. Podobne budżety mają trzy, cztery kluby. Ale pieniądze też nie grają, co pokazuje Śląsk, który jest przed bogatszym Lechem, Legią czy nami. Kazimierz Moskal podpisał kontrakt na czas nieokreślony, a np. Robert Maaskant miał dwuletni. - Nie ma w tym nic specjalnego. Moskal jest z Wisłą od lat i określanie terminu mijało się z celem. Chcemy go mieć jak najdłużej. Dostał dobre warunki. Moskal musiał przekonać Bogusława Cupiała, właściciela klubu? - Prezes to bardzo zajęty człowiek i od pewnych rzeczy ma ludzi, w tej sytuacji zarząd. Z trenerem Moskalem rozmawiałem wielokrotnie, czasem po kilka godzin. Z każdą rozmową przekonywałem się, że to odpowiednia osoba. Prezes Cupiał zawsze spotyka się z nowym trenerem, bo klub to duży majątek, więc chce poznać trenera. Wcześniej miał jednak ode mnie rekomendację. Jacy trenerzy przysyłali do was oferty? - Było ich około 30. Mogę zdradzić, że był wśród nich Manolo Jimenez. To nazwisko padało jednak w prasie, ale innych nie zamierzam wymieniać. Były też egzotyczne oferty, np. od trenera z czwartej ligi niemieckiej. Za Moskalem wstawili się kibice, a głównym argumentem był fakt, że jest wiślakiem. Jak ważna była ich opinia? - Miło, że kibice apelują i piszą listy, ale nigdy z właścicielem na ten temat nie rozmawiałem. To za duży biznes i zbyt odpowiedzialna decyzja. Musimy kierować się merytorycznymi przesłankami. Poza tym wiślakiem - dla mnie i przeważającej części kibiców - jest każdy piłkarz, grający i dający z siebie wszystko na treningach i meczach w naszym klubie. Dlatego nie uważam za właściwe krytykowanie podczas spotkań poszczególnych zawodników, bo oni też są w tym momencie wiślakami. Tak jest na całym świecie. W Wiśle gra najwięcej obcokrajowców, a średnia wieku drużyny jest bardzo wysoka. Czy w związku z tym szukacie młodych Polaków? - Bardzo dobry polski piłkarz do nas nie przyjdzie, bo jest za drogi. Najważniejsze więc odpowiednio wczesne wyłapanie zdolnego gracza jak np. Cezary Wilk. Takich zawodników w Polsce trzeba szukać. Zawsze wskazanie jest na Polaka, ale nie bardzo jest w kim na razie wybierać. Trzeba szkolić własnych i udoskonalać skauting krajowy. Już teraz mamy kilkunastu zdolnych 16-18 - latków, którzy za 2-3 lata wzmocnią pierwszą kadrę. A nie boi się Pan, że np. Kew Jaliens dał już Wiśle wszystko co najlepsze i już nigdy nie będzie w wysokiej formie? - Jest takie ryzyko, ale Radek Sobolewski, Ivica Iliew czy Sergiej Pareiko są od niego starsi. Na początku Kew był chwalony, ale później już mu nie szło. Zresztą dziś mówi, że pod względem fizycznym nie spodziewał się, że nasza liga jest tak silna. O zmianie klubu podobno myśli Paweł Brożek. - Nie znam tematu. Na temat ewentualnych transferów będę rozmawiał ze Stanem Valcksem i Moskalem. Zdecydowaliście już o wykupieniu Davida Bitona? - Za wcześnie, by o tym mówić. Mamy czas do końca maja. Ale ok. 1,5 mln euro odstępnego was nie odstrasza? - Takie są ceny... Musimy wszystko przeanalizować finansowo, muszą się też wypowiedzieć Moskal i Valckx. Budżet Wisły wytrzymałby, gdyby w przyszłym sezonie nie grała w europejskich pucharach? - Musiałby. Odpowiedzialny menedżer musi to zakładać. Jednak w ciągu 14 lat, tylko raz nie graliśmy w pucharach. A z obecnej kadry ktoś może odejść? - U nas każdy zawodnik jest na sprzedaż, bo np.: może dostać ofertę z Anglii czy Hiszpanii. Wtedy piłkarza jest bardzo trudno zatrzymać. Jakie jest zadłużenie Wisły wobec Telefoniki? - Na to pytanie nie odpowiem, ale piłka nożna na pewno szybko nie zwraca się właścicielom. Rzadko się na niej zarabia, bo zbudowanie zespołu jest kosztowne. Osiem tytułów Wisły zdobytych za czasów Bogusława Cupiała świadczy o tym, że jest to jego wielka pasja. Z kolei nowe stadiony dają jednak duże możliwości. Przychody z dnia meczu mogą być podstawą finansowania klubu, a wtedy budżety będą mogły być wyższe. Jest szansa, że sezon zamkniecie na plusie? - Cały czas jesteśmy w okolicach zera. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Ile do tej pory zarobiliście na LE? - Ok. czterech milionów euro. Wliczam w to pieniądze z biletów, praw telewizyjnych itd. A jak sprzedają się skyboxy? - Mamy kilkanaście rezerwacji, ponad 50% wszystkich, a to niezły wynik. To nowy biznes, ludzie nie bardzo się w nim orientują. Na zachodzie jest to bardzo popularne. Przychodzą kontrahenci z firm, którzy od lat są wiślakami, a także biznesmeni nie związani z kibicowaniem, którzy uważają że to fajna i prestiżowa rzecz posiadać skybox. Miejsca VIP gold i silver także są bardzo prestiżowe. W czasie rundy wiosennej będą już posiadały komfortowy catering i wyposażenie. Ile w najbliższej rundzie będą kosztowały bilety? - Dotrzymuje słowa i wraz z powiększeniem stadionu ceny pójdą w dół A wiosna zapowiada się atrakcyjnie. Mamy trzech przeciwników z góry tabeli [Śląsk, Legia, Lech], derby i Puchar Polski z Lechem. A wolałby Pan awansować do ćwierćfinału Ligi Europy czy obronić mistrzostwo? - Tytuł jest najważniejszy, bo później moglibyśmy znowu spróbować awansować do Ligi Mistrzów. Ale jak powiedział trener Moskal, każdy mecz Wisły jest bardzo ważny. Powyższy wywiad mocno pokazuje, że Kibice nie mają co liczyć na transfery. B.C. nie zdecydował się na "szarżę ułańską" wobec wielkiej szansy dotarcia do 1/4 finału Ligi Europy. Ale to nic, gorzej jeśli nie awansujemy do pucharów ... Wtedy mogą być duże problemy. W tekście jest informacja, że Wisła balansuje wokół zera jeśli chodzi o finanse, przy tak dużych dochodach w tym roku z LM i LE. Pomyślcie co będzie jeśli ich zabraknie za rok. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl