![]() |
Szkoda straconej bramki u siebie. Ważne że potrafiliśmy chociaż strzelić bramke na 1-1 w ostatniej minucie, ta bramka może mieć duże znaczenie. Nie wiem czemu ale jestem spokojny o awans, ten tydzień piłkarze będą wszystko podporządkowywać pod rewanż tak że za tydzień napewno będzie wielka mobilizacja. Musimy zagrać na zero z tyłu, brameczka/brameczki napewno dla nas padną, strzelić tam dwie bramki awans bedzie niemal pewny. Ktoś wie czy w rewanżu zagra Głowacki ?
|
Cytat:
idź się lecz :evil: |
Nawet mi to do głowy nie przychodzi, że ich nie przejdziemy. Tak jak mówił Kirm, każdy musi zagrać o klasę lepiej(wg mnie on powinien utrzymać to co grał wczoraj), na zero z tyłu i pokazać charakter i wolę walki. Stwarzać sytuacje strzeleckie bo tych było jak na lekarstwo, i powinno być dobrze.
|
Bardzo mnie rozczarowała postawa drużyny we wczorajszym spotkaniu. Nawet nie będę tu pisał, że Levadia postawiła nam ciężkie warunki. Bo nie postawiła. Grali nieodpowiedzialnie w obronie, a w ataku ładowali z każdej pozycji bez zastanowienia. Taki wynik zawdzięczamy tylko i wyłącznie naszej slabej postawie. Drużyna jest bez dynamiki, na ciężkich nogach (jak piłka odskakiwała Brożkowi czy Sobolowi na 2 metry to się płakać chciało) i bez pomysłu na grę kombinacyjną. W rewanżu niczego dobrego się nie spodziewam. Chciałbym, żebyśmy awansowali, ale Levadia zagra u siebie jeszcze odważniej. Jak nas przycisną, to o kolejne błędy nie trudno ;/ A przypieprzając się o tę bramkę do Jopa, obejrzyjcie sobie mecz Polska Anglia i gola Defoe. Wg mnie to Jop i Głowa to są zawodnicy o podobnej charakterystyce i robią podobne błędy. Więc czy on gra, czy Głowa to na jedno wychodzi w pucharach. |
Cytat:
ano ja byłem i za wyjątkiem bramki dla Levadii, był po Kirmie najlepszym piłkarzem Wisły. Marcelo fakt, faktem, nie da się go pokonać w grze głową, ale grał słabiej niż Jop. Za to warto być na topie i razem z weszlo.com i innymi pacanami konsekwentnie krytykowac piłkarza bo taka moda... |
Levadia jest do przejscia. Zagra odwazniej?Przycisna nas?Jesli nasi podejda do meczu dobrze to po pierwszej polowie mecz sie moze skonczyc. To zalezy od naszych grajkow. Nie mamy sie prawa bac Levadi. Tylko musimy szanowac ich osiagnieca, umiejetnosci. To jest tylko Levadia. Jesli teraz boimy sie...to co bedzie dalej...to moze bezsensu grac w LM czy LE. Naszych stac na dobre czy nawet bardzo dobre mecze.
|
Niema co płakać to był 1mecz o stawke w tym sezonie i jestem przekonany w 100% że awansujemy dalej!
|
Cytat:
Tym samym jest jeszcze mniejszy powód, by winić Jopa za utratę bramki. Tak doświadczony zawodnik jak Piotrek miał obowiązek asekurować stopera - szczególnie że zawodnik Levadii ze skrzydła nie szedł w pole karne na obieg, a został. I wcale nie dowalam Łobo - uważam, że z niego nie będzie boczny obrońca. Bronię Jopa, na którego jest modne. |
Tak samo moglibyście dowalić Sobolewskiemu, po którego ograniu Levadia zdobyła bramkę. Jestem w 100% pewny, że ta słaba postawa Wisły wynika z trzytygodniowego okresu przygotowawczego, a nie jak było w poprzednim sezonie 5 tygodniowego. Pamiętacie co było rok temu w 2 rundzie el.LM? Przegraliśmy 2:1 z Beitarem, a co było w rewanżu każdy widział. Kto ma być optymistycznie nastawiony jak nie fani Wisełki?
|
Szczerze mówiąc to ja to przeczuwałem, wszyscy naokoło naśmiewają się jaka to słaba jest liga estońska a co? Nasza to nagle Premier League!? A dodatkowo nie trzeba być specjalnie inteligenty żeby zauważyć że Levadia absolutnie przerasta poziomem swoją ligę (te wyniki po 7-1 mówią wszystko). Także jak czytałem wypowiedzi a'la Brożek 'ee.. nie ma bata, przejdziemy ich'. Albo Skorży 'jesteśmy piłkarsko lepsi. Gdyby Levadia grała w lidze o poziomie tak cholernie wysokim jak nasza, to wtedy środek tabeli to max co z nich może być' to po prostu jedno nasuwało mi się na myśl - powtórka z Dinamo czy Valarengi. Mam nadzieję że przed rewanżem nie będą już tak lekceważąco podchodzić do rywala.
PS. coś mi się zdaje że Kirm to długo u nas nie pogra, wczoraj to on był wręcz galaktyczny w porównaniu z innymi Wiślakami. |
Lepiej niech Wiślacy zaczną trenować wykonywanie rzutów karnych, bo jak tu ktoś wspomniał na wyjeździe nie wygraliśmy od 2006 roku, a awans daje nam tylko wysoki bramkowy remis (2-2, 3-3 itd.). Przy 1-1 jest dogrywka, zaś historia startów Levadii w pucharach pokazuje że tracą mało bramek, więc 1-1 i rzuty karne to całkiem realny scenariusz.
Co do wyniku meczu, gdyby nie bramka Ćwielonga była by mega kompromitacja na całą Polskę, tak jest tylko kompromitacja na całą Polskę, nie rozwijam tematu bo mnie znowu zbanują na 3 miesiące. |
W zasadzie nikt by nic nie mówił, jakby Wisła wygrała 1:0. A strata bramki to niestety sprawka Jopa, który zagrał w zasadzie pierwszy mecz z naszymi zawodnikami. Niestety nie było kogo innego wystawić...
Nie zapominajmy, że nie grało trzech podstawowych zawodników Wisły, którzy dużo wnosili. |
http://tsw.com.pl/index.php?dzial=news&id=5210
Bardzo dobrze napisane !! popieram w 100% |
No nie tak każdy pewnie sobie wyobrażał pierwszy mecz, ale trudno, stało się. Nie ma co rozpaczać. Remis 1:1 to nie wyrok ostateczny. Prawda, że na chwilę obecną to Levadia jest w III rundzie eliminacyjnej, ale przed nami jeszcze rewanż. A w meczu rewanżowym mamy duże szanse. I każdy z kibiców to dobrze wie. Tam nie będzie tysięcy fanatycznych kibiców gospodarzy. Może 800-900. Nas będzie tyle samo lub więcej. Po drugie wczorajszy mecz pokazał pewne błędy, które w tydzień powinniśmy wyeliminować. Po trzecie każdy piłkarz Wisły odczuwa złość na wczorajszą grę i będzie próbował się zrehabilitować. Na plus po wczorajszym meczu: słoweński Zieńczuk i kibice. Levadia jest w zasięgu i niech niektórzy tu nie gadają,że tylko wysoki remis daje awans. 1:0 też nam daje. Najlepiej strzelić dwie bramki i to szybko, ponieważ Estończycy będą potrzebowali aż 3 do awansu.
|
Cytat:
Szkoda słów z resztą... Idźcie i grajcie bałwany, tylko narzekać potraficie. I tak co sezon, w kółko. |
Do wszystkich krytykujących tylko Łobo, Jirsaka i Jopa. Gdzie był w pierwszej połowie wynoszony pod niebiosa Małecki? Gdzie był i co zrobił w polu karnym Brożek mając przed sobą tylko bramkarza? Gdzie był Sobol? Co robili obrońcy, z Diazem na czele, oprócz wywalania piłki do przodu na aferę? Gdzie jakieś wyprowadzenie piłki? Zgadzam się że Łobo to była katastrofa, Jop dał się przejść jak dziecko, a Jirsak biegał zagubiony w środku (kiedy wszystkie piłki latały mu nad głową).
Gdyby nie Kirm w tym meczu to ja nie wiem jakbyśmy musieli określić grę naszego. zespolu Jego gra w porównaniu do pozostaluych to kosmos. Żeby tylko gość nie zaczął szybko żałować, że tu przyszedł, bo skusili go grą w LM, a jedyne wielkie przeżycie którego doświadczy (in minus) to bieganie po boiskach typu Wodzisław (bez obrazy). |
Szkoda mi tylko było tego Kirma... na tle naszych wyglądał jakby był z innego świata.
Ich to trzeba zacząć uczyć największych podstaw takich jak przyjęcie piłki, podanie, niektórych trzeba zacząć uczyć nawet biegać. Dopiero potem niech się zabiorą za grę w piłkę nożną. Nasza gwiazda Paweł Brożek to może pójść nie do Fulham lecz na Cypr i nie za 3 mln euro tylko 300 tys zł. Jeśli za tydzień nie dadzą rady staną się sprawcami jednej z największych kompromitacji w historii Wisły Kraków. Od Łobodzińskiego na obronie byłbym lepszy nawet ja wystarczy abym wszystko wywalał na auty a nie jak Łobo oddawał przeciwnikowi. Sobol, Malecki, Brożkowie, Diaz, Jirsak wczoraj wszyscy byli zerem niech może Andraz Krim im pokaże jak się przyjmuje piłkę, podaje, biega... bo to oni robili to była żenada. Bez awansu to niech nie wracają z Talina lepiej. |
każdy o tym wie ze mało jest polskich piłkarzy którym udaję sie zagranica. Jedni wola co miesiac brac pensje i siedziec na lawce. Nie licznym sie udaje zaistniec w europie i byc tam szanowanym. Byc na topie przez rok to ciezko...ale utrzymac sie na topie to już jest problem dla Polaka patrz. Zurawski. Jedyni co sa szanowania za granica teraz to Boruc, Jelen, Blaszczykowski, Wichniarek, Krzynowek. Więc ja na miejscu Pawła Brozka bym sie zastanowil czy sobie poradze na wyspach. Jak dla mnie to nie jest jego liga.
Po Kirmie widac ze jest to zawodowiec. Ale po reszcie zawodnikow już nie. Wczoraj zawiodl mnie bardzo Małecki. |
Cytat:
Nic dodac nic ujac Ujadanie ujadaniem,ale mamy jeszcze "szanse" rehabilitacji Wystarczy zagrac na pelnej k**** w Tallinie i wygrac ,a wszyscy wybaczą im wczorajsza wpadke,napinka i flustracja nic tu nie da ,mleko sie rozlało ale jest szansa je szybko posprzatac Gorszego meczu zagrac nie mozna bylo,wiec moze byc tylko lepiej maja tydzien czasu ,nie wezmą sie w garsc i pokaża kto tu rozdaje karty |
Proszę o filmiki z dopingu w Sosonowcu, bo był on zabójczy. :D
|
Za cholere nie zrozumiem czemu Brozio przyjmowal pilke na 6 metrze zamiast walic na brame.
Za cholere nie zrozumiem czemu Sobol po polozeniu 3 obrońców będąc na 7 metrze uparł się na techniczny strzał. Za cholere nie zrozumiem dlaczego nie ma strzałów z okolic 16 metra - trzeba koniecznie wjechac z piłką do bramki? W Tallinie oczekuje wiecej zaangazowania z naszej strony i bedzie dobrze. |
Śmiech mnie pusty ogarnia jak czytam to co piszecie. Jak nie wiadomo na kogo zwalić winę za porażkę (ten wynik to jak porażka) to zwalamy na Jopa, Łobodzińskiego i Pawełka. Najlepsze jest że piszą to osoby które siedziały przed tv i nie widziały połowy meczu ale trzeba "iść za modą". Ani słowa o Brożku który za setkę którą zmarnował na początku meczu wg bardziej wpłynął na wynik meczu niż "zła interwencja Pawełka przy bramce". Jak lubię Brożka i cenię za wszystko co dla nas zrobił to z taką grą jak dzisiaj to do Anglii to może jechać ale chyba na zmywak.
A co do rewanżu to będzie dobrze, musi być, drugi raz nasi nie przejdą obok meczu... ... przynamniej mam taką nadzieje. PS. Nie dramatyzujcie, to tylko jeden mecz... |
Cytat:
|
Cytat:
Kibice. |
Cytat:
Kiedy wygrywamy to chwalimy. A kiedy sie przegrywa to jest prawo do narzekania i do ocenienia ich. Oni dostają za to wielką kase. O ktorej normalny czlowiek moze sobie pomarzyc. I jak dla mnie mamy wymagac od zawodowca zaanagazowania determinacji, i tak samo wymagam zeby zawodowiec potrafil przyjąc pilke. A nie ze im odskakuje. |
Cytat:
Ja im bym wszystkim zafundował miesięczne wczasy z Petrescu. Prócz Kirmowi. |
Cytat:
... Co do meczu. Jeden z najsłabszych, o ile nie najsłabszy mecz w wykonaniu Wisły odkąd trenerem jest Skorża. Z naszej strony jedyne akcje, które wyglądały groźnie szły lewą flanką. Jest to o tyle dziwne, że albo Kirm nie zrozumiał, jakie są założenia taktyczne, albo co gorsza tej taktyki w ogóle nie było i chłopak grał po swojemu... Reszty nawet nie komentuję, bo wszyscy zawodnicy wyglądali na boisku, jak by się pierwszy raz na oczy widzieli i byli zbieraniną chłopców z boisk podwórkowych. Ktoś tam nawet wcześniej naskrobał, że widać było, iż jesteśmy od Lewadii lepsi technicznie... Gratuluje - ewidentnie piłka odskakująca na 2-3 metry, czy też podania wprost pod nogi przeciwnika zawodnikom łykającym po parędziesiąt tysięcy złotych miesięcznie (sic!), dowodzi o bajecznym wyszkoleniu technicznym naszych piłkarzy. Zero świeżości, zero taktyki, zero zgrania - co Wy Panowie robiliście w tej Austrii do cholery? Nie gracie w zespole Odry Wodzisław, tylko w Wiśle, a tu wymaga się od Was "gryzienia trawy" przez pełne 90 minut. Gwiazdeczki (tu wstawcie dowolny epitet)... Jestem rozgoryczony, to fakt - nie spodziewałem się kompletnie, że możemy ten mecz przegrać (do czego zresztą niewiele brakowało) bądź nawet zremisować. Mam ogromny niesmak po tym meczu - zwłaszcza, że tak dramatycznej postawy nie można nawet tłumaczyć tym, że było to spotkanie "wyjazdowe", bo na trybunach każdy dawał z siebie wszystko. Inna kwestia, że Skorża nie ma kompletnie czym straszyć, skoro na ławce posiada raptem jednego ofensywnego piłkarza (Ćwielong) oraz grajka, który od zeszłego sezonu jest cieniem samego siebie (Cantoro), a reszta to zawodnicy z Młodej Ekstraklasy... *A teraz Drogie Dzieci możecie mnie zlinczować. |
ehhee niektórzy na forum twierdzili ,że LEVADIE spokojnie przejedziemy nawet zespołem z ME.
No cóż niektórych optymizm jest wręcz niezdrowy. Zagraliśmy żenująco ale powiem wam ,że spodziewałem się tego (chociaż liczyłem na skromne zwycięstwo a nie widmo przegranej u siebie) Jedynym pozytywem jest to ,że wygląda na to ,że mamy niezłego skrzydłowego. Gdyby cala drużyna od samego początku była tak zaangażowany i zdeterminowana jak KIRM to nawet w tak słabej formie byśmy sobie dali radę. Myślę ,że wszyscy zlekceważyli przeciwnika i uznali go jako sparingpartnera do zlania. Niestety okazało się ,że chłopaki z Estonii są trochę bardziej ambitni. Nie wyobrażam sobie ,że nie wygramy rewanżu jednak jak nie będzie konkretnych wzmocnień to kiepsko widzę nas w przyszłym sezonie. |
Słabiutka ta wasza Wisła.. Ale bez napinki jest to wasz pierwszy mecz i to nie na własnym stadionie.
Ale słabo to widzę jeśli tak dalej będą kopać, jeśli by trafili na coś lepszego to była by masakra. Wisła Kraków1:1 (0:1)Levadia Tallin EB/Streymur0:2 (0:1)APOEL Nikozja FC Kopenhaga6:0 (3:0)FK Morgen Debreceni VSC2:0 (0:0)Kalmar FF Pjunik Erewań0:0 (0:0)Dinamo Zagrzeb Red Bull Salzburg1:1 (1:0)Bohemian FC Lewski Sofia4:0 (0:0)UE Santa Julia Maccabi Hajfa6:0 (1:0)Glentoran Belfast A szacunek dla przyjezdnych za kulturę pod stadionem. A za razem żal mi tych 3000/4000 kibiców którzy przemokli do suchej nitki.. no cóż macie chyba pecha grając u nas.... (sezon 2007/08 Z S - Wisła) POZDRAWIAM z SOSNOWCA |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak dla mnie wzmocnienia muszą być. I to na 3 runde eliminacji jak coś. Nie wyobrazam sobie ze na lawce siedzi ME...jesli z Levadaa Skorza nie wpuscil to kiedy ktos z mlodych dostanie szanse?
Wiec prawy obronca, bramkarz, napastnik musi przyjsc jesli chca cos osiagnac. |
Salzburg, ktorego tak wszyscy sie obawiamy w III rundzie mial rozniesc Bohemians zremisowal i to na wlasnym boisku...
|
Cytat:
|
Kiedy jest dokładnie rewanż? We wtorek czy w środe, o której? Kiedy jest losowanie 3 rundy kwalifikacji?
|
Losowanie w piatek.
|
Ciekawe bedzie jutrzejsze losowanie 3 rundy.... wie ktos o ktorej ono jest ?
------------------------------------------------------------------------------------------- A wczorajszego meczu nie chce komentowac bo szkoda mi pisac na tym forum gdzie wiekszosc podaje sie za kibiców Wisły a tak naprawde sa kibicami transferów/pieniedzy i wszystkiego innego tylko nie zdrowemu kibicowaniu i wiary w klub. Jasne że znajdzie się osoba ktora zacytuje mojego posta i mnie zbombarduje strasznie mocnymi argumentami ale szczerze to gówno mnie to obchodzi. Kibice.... pozdro dla normalnych oki juz wiem. losowanie jest o 12 |
Cytat:
nanana |
Na kogo możemy trafić w III rundzie?
|
Jestem chyba jednym z nielicznych, których wczorajszy mecz nie zaskoczył. Mówicie, że piłkarze nie byli mentalnie przygotowani do walki? A kto był? Kibice i media opowiadali o estońskich ogórach zapominając, że polskie kluby regularnie, co sezon mają problemy właśnie z takimi słabiakami. Rządzący klubem zwlekali z łataniem dziur w składzie wysyłając piłkarzom jasny sygnał, że z taką Levadią to Wisła powinna wygrać nawet z Cebanu w ataku. Nie rozumiem jak można się dziwić, że piłkarze też zlekceważyli rywala skoro wokół nich nikt nie zachowywał się profesjonalnie. Nawet trenerzy przed meczem uspokajali zamiast ostrzegać.
Choć rozumiem frustrację co niektórych to jej nie pochwalam. Nie ma najmniejszego sensu obarczanie winą za ten remis poszczególnych zawodników, bo generalnie zawiódł cały zespół poza Kirmem (o nim później). Widać było, że nasi jeszcze nie czują piłki, że fizycznie dalecy są od optymalnej formy. Tylko zaangażowaniem mogli nadrobić te braki i zdominować rywala. Tym bardziej, że Levadia żadnym mocarzem nie jest. Estończycy to zespół solidny, zdeterminowany i silny psychicznie, ale pod względem czysto piłkarskim bliżej im do ŁKSu niż do Wisły. Choć wielu może się nie zgodzić nie sądzę by Jop był ojcem tej remisowej porażki. Poza wiadomą sytuacją, w pierwszej połowie prezentował się solidnie, spokojnie. Zawodnik na jego poziomie na prawej obronie byłby w tej chwili zbawieniem zespołu. Drugi nowy gracz prezentował się na tle kolegów wręcz świetnie. Kirm był szybki, zadziorny i agresywny. Mimo że ma dobry drybling i szybkie odejście nie jest żadnym bezgłowym jeźdźcem i odnajduje się w grze kombinacyjnej. Jeśli takie występy są jego normą to sprowadzono naprawdę klasowego zawodnika. Wierzę, że wczorajszy mecz sprowadzi piłkarzy na ziemię, że w rewanżu zagrają agresywnie i od pierwszej minuty będą próbować opanować sytuację. Pewna wygrana na wyjeździe jest jak najbardziej możliwa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl