Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

jova 02.02.2009 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667387)
Oczywiscie wielki spec od Dana musial sie do czegos przyjebac bo nie bylby soba - zenuła kolego.
Swoja droga to walnales kula w plot , ale rozumem Cie o tyle ze uprzedzenia odbieraja czasami resztki logicznego myslenia.

Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

pirat.z.karaibow 02.02.2009 20:32

Ja nie wiem dlaczego wszyscy są tak bardzo zafascynowani Petrescu. Bo był gwiazdorem za linią boczną i kłócił się z sędziami? Tak bardzo Wam imponował? Naprawdę? To on, bądź co bądź, przeprowadził na naszej Wiśle akt destrukcji. Ale tego nie dostrzegacie...

wolfy 02.02.2009 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.

Tylko się za bardzo nie zagalopuj, bo to się źle skończy.

Tyle tylko mam do powiedzenia, bo co da treści, to chyba nie ma czego komentować.

_ukoL 02.02.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

To nie są dzieci by nie wiedzieć co robić. Z resztą taktyka Petrescu była prosta tylko się gwiazdom zapierdzialać nie chciało. Krótko, zwięźle i na temat "hard work" i do przodu. A nie lanserka na testy do WHU.

AYALA 02.02.2009 20:54

tak chwalicie Petrescu a chyba zapomnieliście o tym że przecież trener Blakckburn Mark Hughes z którym grała Biała Gwiazda w pucharze uefa mówił że to od Dana dowiedział sie o słabych punktach Wisły przed meczem.

pirat.z.karaibow 02.02.2009 20:57

Poszedł Dan, przyszedł Dragomir. Tylko co on mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami?

Niektórzy pałają sympatią ze względu na charakter/temperament/sposób bycia. Niestety w naszym przypadku, przypadku kibiców Wisły, nie liczą się przede wszystkim przywołane przeze mnie cechy, a UMIEJĘTNOŚCI. To tyczy się i w jedną stronę jak i w drugą.

1q2 02.02.2009 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna.
W którym momencie "walnąłem kulą w płot"? Chodzi o brak porozumienia? Oczywiście kpiłem sobie i celowo wyolbrzymiłem sytuację. Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić.
Jakie głębsze treści może przekazać facet znający gramatykę na poziomie czterolatka i ze słownictwem ograniczonym do mniej niż stu wyrazów?

Wiesz co....ja tez chociaz mialem wyrobione zdanie o Tobie to nie myslalem ze jestes az tak wielkim kretynem.
Kazdy wie ze przy miernym poziomie angielskiego wsrod naszych grajkow, operowanie prostym angielskim to zaleta a nie wada - Polecam czasami posluchac czysto brytyjskiej gadki, z ktorej czasem ludzie o dobrym angielskim, niewiele moga zrozumiec.

A juz mierzenie inteligencji - przez poziom angielskiego , to po prostu w pale mi sie nie miesci ze ktos moze tak nisko upasc.

eye63 02.02.2009 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pirat.z.karaibow (Post 667485)
Poszedł Dan, przyszedł Dragomir. Tylko co on mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami?

Niektórzy pałają sympatią ze względu na charakter/temperament/sposób bycia. Niestety w naszym przypadku, przypadku kibiców Wisły, nie liczą się przede wszystkim przywołane przeze mnie cechy, a UMIEJĘTNOŚCI. To tyczy się i w jedną stronę jak i w drugą.

Jak to się popularnie pisze "WTF?" Przecież Okuka był znany przede wszystkim z tego, że był treningowym rzeźnikiem. Co mógł zrobić z zajechanymi do bólu piłkarzami? Zajechać ich bardziej i to w pewnym sensie mu się udało.
Problemem tu jest mentalność piłkarzyków, którzy mają gdzieś ciężkie treningi, wolą sobie lekko potrenować, być "świeżymi", a później zdziwieni, że na Zachodzie nie grają, albo jeśli mają naprawdę duży talent , że co chwile kontuzje łapią. A już szczytem jest, że przyjeżdża, za przeproszeniem "szczyl" z Brazylii - i pewnie z nudów (albo i z tego powodu, że ktoś mu mądrze powiedział) robi sobie dodatkowe treningi na własną rękę. U nas piłkarze są przyzwyczajeni do tego, że akumulatory to się ładuje bardziej na zgrupowaniach, w sezonie to się odpoczywa i jedzie na tym, ile się wypracowało na zgrupowaniach. A gdy ktoś im serwuje w trakcie sezonu równo rozłożone mocne ćwiczenia - to jest rzeźnikiem. Niestety u nas zbyt dobrze zna się Bogusia i jak piłkarzyki zaczęły strajkować, to jednego z lepszych trenerów w Wiśle się pozbyto. Dobrze, że trafił się Skorża, który wie jak tutaj pracować, ale widzisz - potrzebna jest ciężka praca, żeby były efekty, bo gramy ogólnie mówiąc kichę ostatnio, co i Skorża pewnie zauważył. No i? No i Cantoro jest już zbyt ciężko, w niedługim czasie pewnie jeszcze paru by się podobnie zrobiło...

Pusiek 02.02.2009 21:22

Nie wiem czy to już było tutaj,
jeśli tak to przepraszam
Nikola na bezrobociu,
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...la/profil.html

pirat.z.karaibow 02.02.2009 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pusiek (Post 667502)
Nie wiem czy to już było tutaj,
jeśli tak to przepraszam
Nikola na bezrobociu,
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...la/profil.html

I na nim się następni poznali, kolejny showman :D

element 02.02.2009 21:29

Nikuś... 5 z rezerwy sprzedać, dołożyć i brać go.

Tomek_TS 02.02.2009 21:31

Szkoda Nikoli bo talent do piłki to on ma, sam sobie zaprzepascil fajna kariere.

NIKOLA NIKOLA NIKOLA!!

jova 03.02.2009 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 667473)
Tylko się za bardzo nie zagalopuj, bo to się źle skończy.

Rozumiem, że 1q2 poleci pierwszy za jeszcze mocniejsze podsumowanie mojej osoby w swoim poście?
Inaczej to mogłoby wyglądać tak, jakby ostrzeżeniami nagradzano za poglądy niezgodne z doktryną głoszoną przez Jaśniepana, a nie za sposób ich wyrażania.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667487)
Kazdy wie ze przy miernym poziomie angielskiego wsrod naszych grajkow, operowanie prostym angielskim to zaleta a nie wada - Polecam czasami posluchac czysto brytyjskiej gadki, z ktorej czasem ludzie o dobrym angielskim, niewiele moga zrozumiec.

Przecież nie twierdzę, że trener powinien używać języka w jakiś szczególnie wysublimowany sposób. Nie chodzi o brak upiększaczy, perfekcyjnego akcentu i składni w stylu siedemnastowiecznej arystokracji. Chodzi o braki w elementarnej wiedzy i kłopoty z opanowaniem języka na podstawowym poziomie. Prostym angielskim mówi osoba przeprowadzająca wywiad, a nie Petrescu.
Jeśli nasi kopacze rzeczywiście posługują się angielskim na tak żenującym poziomie jak Dan to nie ma mowy, by to była zaleta. To tak jakby twierdzić, że osoba z częściowo sparaliżowanymi dłońmi i poważną wadą wzroku łatwiej dogada się językiem migowym z kimś obarczonym identycznymi przypadłościami niż z przeciętnym człowiekiem znającym język migowy. Jeśli masz problemy z zakodowaniem informacji w danym języku a odbiorca kiepsko radzi sobie z dekodowaniem to utrudnia to komunikację, a nie ułatwia. Analogicznie wygląda to z przesyłaniem informacji w drugą stronę.
Spójrzmy choćby na taki kwiatek (1:30 na filmiku):
"- Are you in touch with your Polish friends now?
- I see the players in this camp. Some of the players I buy, like Pawelek, like Cleber. I see some of the players that I enjoy to work: Pawel Brozek, Piotr Brozek and... Glowacki"
Pytający powiedział: "czy ma pan teraz kontakt ze swoimi polskimi przyjaciółmi?" i sądząc po napisach na dole ekranu raczej chodziło mu o to, czy Petrescu ma z nimi kontakt gdy przebywa w Rumunii, a nie teraz, podczas zgrupowania. Dan odpowiada: "Widzę zawodników w obozie. Niektórych z zawodników ja kupuję np. Pawełek lub Cleber". Czy z tego wynika, że tym dwóm szykuje się transfer do Rumunii? A może chodziło o to, że tak lubi być z nimi w kontakcie, że chciałby kiedyś w przyszłości ich sprowadzić?
I dalej: "Widzę niektórych zawodników z którymi lubię pracować: Paweł Brozek, Piotr Brożek i... Głowacki". To znaczy, że on widuje się z polskimi przyjaciółmi, bo wciąż z nimi pracuje? Na szczęście osoba przeprowadzająca wywiad zna język na niezłym poziomie i na podstawie kontekstu przekształciła te wypowiedzi w bardziej sensowne zdania w języku polskim.
Czy rzeczywiście to, że obaj mają problemy z językiem angielskim (jeden większe drugi mniejsze) pomogło im się dogadać? Bo moim zdaniem nie dość, że pytający nie potrafił sprecyzować o co mu chodziło to dodatkowo Dan go nie do końca zrozumiał i odpowiedział nie na temat.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 667487)
A juz mierzenie inteligencji - przez poziom angielskiego , to po prostu w pale mi sie nie miesci ze ktos moze tak nisko upasc.

A mi się w pale nie mieści jak można tak bezczelnie, prostacko używać sofizmatu rozszerzenia!
Czy ja napisałem, że znajomość angielskiego lub któregokolwiek innego języka jest kryterium określającym poziom czyjejś inteligencji?!
Zobaczmy: "Mam wyrobione zdanie o inteligencji tego człowieka, ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że jego głupota może być aż tak jaskrawo widoczna"
Stąd wynika, że opinię o Petrescu miałem wyrobioną nim usłyszałem jak posługuje się językiem angielskim. Stąd wynika, że wcześniej użyłem innych kryteriów by ocenić jego inteligencję, a teraz jego problemy z opanowaniem języka obcego na elementarnym poziomie uważam jedynie za łatwo zauważalną konsekwencję wynikającą z jego niskiej inteligencji.

Adasss 03.02.2009 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 667468)
... Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić....

Cieeekawe, bo ja jakimś cudem pamiętam spotkanie w którym Wisła, na bardzo wyraźne polecenie z ławki dwukrotnie w jednej połowie zmieniła ustawienie na boisku w porównaniu z wyjściowym. A na drugą połowę zmieniła je po raz kolejny. I zrobiła to bardzo płynnie i bezboleśnie. Pamiętam też, że komentatorzy w Canal+ "sikali po nogach" i długo nie mogli wyjść z szoku.
No ale każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec.

Dorośnij Jova i spróbuj spojrzeć na pracę Petrescu obiektywniej, a nie przez pryzmat własnych sympatii i antypatii.

A obiektywnie patrząc tej pracy nie sposób ocenić, osiem miesięcy to za krótko, wielu dobrych trenerów potrzebuje więcej czasu by można było zobaczyć do czego zmierzają. I musi mieć do tego naprawdę mocną pozycję w klubie. A u nas rzadko się zdarza jedno i drugie.

Uważam, że należałoby skończyć wreszcie temat naszego byłego rumuńskiego trenera, bo po prostu brak nam materiału, na którego podstawie można by go rzetelnie ocenić.

P.S. nie uwierzyłbyś ile należało się napracować nad wypowiedziami Kaspra, by dało się je opublikować. Przy nich angielski Petrescu to "cud miód i orzeszki"

jova 03.02.2009 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Cieeekawe, bo ja jakimś cudem pamiętam spotkanie w którym Wisła, na bardzo wyraźne polecenie z ławki dwukrotnie w jednej połowie zmieniła ustawienie na boisku w porównaniu z wyjściowym. A na drugą połowę zmieniła je po raz kolejny. I zrobiła to bardzo płynnie i bezboleśnie. Pamiętam też, że komentatorzy w Canal+ "sikali po nogach" i długo nie mogli wyjść z szoku.
No ale każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec.

Ja dobrze pamiętam, że Wisła potrafiła szybko zmienić ustawienie, ale też kojarzę, że te zmiany miały jedynie wpływ na to, czy do osamotnionych napastników długie piłki wykopywał jeden z pięciu obrońców, czy też jeden z czterech. Tak czy inaczej w grze Wisły była widoczna ta sama (bez)myśl szkoleniowa.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Dorośnij Jova i spróbuj spojrzeć na pracę Petrescu obiektywniej, a nie przez pryzmat własnych sympatii i antypatii.
A obiektywnie patrząc tej pracy nie sposób ocenić, osiem miesięcy to za krótko, wielu dobrych trenerów potrzebuje więcej czasu by można było zobaczyć do czego zmierzają. I musi mieć do tego naprawdę mocną pozycję w klubie. A u nas rzadko się zdarza jedno i drugie.

Twoim zdaniem głosy chwalące Rumuna za te osiem miesięcy pracy też są zupełnie bezpodstawne i niedojrzałe, a nie wspomniałeś o nich bo zapomniałeś, tak?
Dopóki będę pojawiać się osoby wychwalające Petrescu i jego "profesjonalizm" ja mogę zabierać głos by przypominać, że zdaniem części osób wcale tak słodko nie było.

Nie zgadzam się z tym, że trenerzy potrzebują wielu miesięcy by wykazać, że ich praca ma sens, że zmierzają do jakiegoś pozytywnego celu. Dłuższe okresy czasu mogą być potrzebne by odnieść jakiś konkretny sukces, ale szkoleniowiec odciska swoje piętno na zespole już po około 3 miesiącach, szczególnie jeśli wcześniej zawodnicy przeszli okres przygotowawczy pod wodzą nowego trenera. Wtedy już widać czy szkoleniowiec ma jakiś pomysł na grę zespołu, jak wygląda jego podejście go zawodu, forma poszczególnych piłkarzy, jaka atmosfera panuje w szatni itd. Te elementy mogą wyglądać lepiej lub gorzej ale niezmiennie są widoczne. A że nie wszyscy tak szybko to dostrzegają? Cóż, "każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec"...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
Uważam, że należałoby skończyć wreszcie temat naszego byłego rumuńskiego trenera, bo po prostu brak nam materiału, na którego podstawie można by go rzetelnie ocenić.

Takie zawieszenie broni długo funkcjonowało aż kilku osobników uznało, że fakt, iż nikt Petrescu nie krytykuje oznacza, że wszyscy go docenili i dawnym krytykom "zmiękłą rura" (jeśli dobrze pamiętam tak elokwentnie określi to Szanowny Pan Moderator W.) i można rozpocząć wspominki - jakież to wielkie cuda działy się podczas pracy Rumuna i jak strasznie szkoda, że go zwolniono.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 667909)
P.S. nie uwierzyłbyś ile należało się napracować nad wypowiedziami Kaspra, by dało się je opublikować. Przy nich angielski Petrescu to "cud miód i orzeszki"

Nie wątpię. W przypadku Kaspra zapewne trzeba było uważać, by zbyt daleko nie odejść od zawiłego oryginału, a w przypadku człowieka, który jako tako zna tylko present simple pole do popisu i subiektywnych interpretacji jest dużo większe. :>

FraMat 03.02.2009 22:22

Każdy ma swoje zdanie - mnie przekonuje, że Dan z kopciuszka w lidze rumuńskiej potafił uczynić aktualnie drugą drużynę w tabeli - bez sprowadzania jakiegokolwiek piłkarza za kasę powyżej 200tys euro.

Długotrwalość pracy trenera skutkuje nie tyle osiągnięciem "pozytywnego celu" w szkoleniu lecz uświadmieniem dennym kopaczom, że w przypadku porażki to oni a nie trener odejdą. Wtedy przestają przegrywać, żeby zwolnić trenera, bo tak działają tylko wbrew sobie.
Niestety większość polskich leniwych kopaczy grała przeciw trenerowi a niektorzy ( a nawet większość) myśleli, że to trener taki słaby był...

Co do angielskiego... taki Baszczu przyznał, że od Petrescu nauczył się angielskiego, więc albo Baszczu dupa (z angielskiego) albo jednak praktyczna umiejętność angielskiego na treningach w wykonaniu Dana była wystarczająca, by poprowadzić drużynę.

Adasss 03.02.2009 22:41

Jova: 3 miesiące? Bzdura. Nie ma czegoś takiego jak jakiś ujednolicony okres po którym już da się coś powiedzieć. Trzeba uwzględnić wiele czynników: stopień zmian, opór materii, potrzeba pozbycia się zawodników nie potrafiących się przystosować i znalezienia pasujących do docelowej koncepcji. Swego czasu śledziłem regularnie rozgrywki Bundesligi i pamiętam np. początki Schaafa w Werderze. Konia z rzędem temu kto oglądając Werder w pierwszym sezonie pod jego wodzą przewidziałby do jakiego stylu zmierza ta drużyna. Po tym co się tam działo to w polskim klubie Schaaf wyleciałby co najmniej równie szybko jak Petrescu. Ale Schaafowi dano spokojnie popracować i w efekcie po 5 (!) latach budowania drużyny zdobył mistrzostwo.

1q2 03.02.2009 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 668090)
Każdy ma swoje zdanie - mnie przekonuje, że Dan z kopciuszka w lidze rumuńskiej potafił uczynić aktualnie drugą drużynę w tabeli - bez sprowadzania jakiegokolwiek piłkarza za kasę powyżej 200tys euro.

Długotrwalość pracy trenera skutkuje nie tyle osiągnięciem "pozytywnego celu" w szkoleniu lecz uświadmieniem dennym kopaczom, że w przypadku porażki to oni a nie trener odejdą. Wtedy przestają przegrywać, żeby zwolnić trenera, bo tak działają tylko wbrew sobie.
Niestety większość polskich leniwych kopaczy grała przeciw trenerowi a niektorzy ( a nawet większość) myśleli, że to trener taki słaby był...

Co do angielskiego... taki Baszczu przyznał, że od Petrescu nauczył się angielskiego, więc albo Baszczu dupa (z angielskiego) albo jednak praktyczna umiejętność angielskiego na treningach w wykonaniu Dana była wystarczająca, by poprowadzić drużynę.

Wiesz, przeciez to jasne ze nikt tu nikogo nie zmusza do 'jedynej slusznej opcji'.Tyle ze ja nie widze powodow bys odpisywal kolesiowi, ktory jak juz cos pisze, to tylko by dowalic naszemu bylemu trenerowi(tak jakby innych tematow nie bylo) a na koncu stwierdza ze to nawet wiekszy glupek niz sadzil.
'Glupi'(w sensie malo wazny) wywiad i znow zaczyna sie bezsensowna dyskusja, okraszona tym razem juz bezposrednimi wrzutami.Nie wiem czemu Dan takie cisnienie powoduje.Mimo iz jego zwolnienie bylo baaardzo kontrowersyjne, odszedl bez zostawiania smrodu po sobie, zawsze podkresla ze Wisla jest mu bliska a wystarczy wspomniec jego nazwisko , czy to w relacjach z ligi rumunskiej, czy to jak tym wypadku, przez wywiad....a sepy tylko czekaja by cos kasliwego napisac.

Jakos dziwnie milcza jak Kasperczak naszego, jakby nie bylo zawodnika, obraza.

jerry.lii.lewis 04.02.2009 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 667477)
To nie są dzieci by nie wiedzieć co robić. Z resztą taktyka Petrescu była prosta tylko się gwiazdom zapierdzialać nie chciało. Krótko, zwięźle i na temat "hard work" i do przodu. A nie lanserka na testy do WHU.

Widać, część kibiców nie lubi lanserki przy linii bocznej w czasie meczu :lol:, a inni w WHU.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 668126)
................. odszedl bez zostawiania smrodu po sobie, zawsze podkresla ze Wisla jest mu bliska a wystarczy wspomniec jego nazwisko , czy to w relacjach z ligi rumunskiej, czy to jak tym wypadku, przez wywiad....a sepy tylko czekaja by cos kasliwego napisac.

Jakos dziwnie milcza jak Kasperczak naszego, jakby nie bylo zawodnika, obraza.

może za komentarz wystarczy to:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 667482)
tak chwalicie Petrescu a chyba zapomnieliście o tym że przecież trener Blakckburn Mark Hughes z którym grała Biała Gwiazda w pucharze uefa mówił że to od Dana dowiedział sie o słabych punktach Wisły przed meczem.

Może lepiej żeby Wisła była mu daleka :lol:

HEDu 04.02.2009 16:02

Kosowski strzela gola w pucharze Cypru z Doxa Katokopia. W przerwie meczu jest 2-1 dla APOELu.

jachting 04.02.2009 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 668170)
Widać, część kibiców nie lubi lanserki przy linii bocznej w czasie meczu :lol:, a inni w WHU.


może za komentarz wystarczy to:

Może lepiej żeby Wisła była mu daleka :lol:


Takie reakcje są u niego naturalne (boisko) ,przeglądnij z nim filmiki, u nas i tak wyjątkowo powściągał emocje .
A co do rad to normalne że trenerzy dzwonią i pytają , z tego co pamiętam to ten trener powiedział że między innymi dzwonił do Petrescu . To jest wyciąganie jakichś smrodów ,nie wzbudziła się wtedy we mnie jakakolwiek podejrzliwość ,nie pamiętam też aby ktoś tu miał wtedy jakieś uwagi (choć być może coś przeoczyłem ) ,w każdym razie taka ocena jest nie uczciwą nadinterpretacją .

arti 04.02.2009 17:47

idźcie może na priv podyskutować o Petrescu.
Dan i Franek - dwie wańki-wstańki tematu

FraMat 04.02.2009 19:34

dobrze, że zakończyła się wańka-wstańka o Henry'm - z drugiej strony watek jest po to chyba stworzony?

Pusiek 04.02.2009 20:18

ja bym chętnie do tematu Kosowskiego wrócił..bo tego nie mogę jakoś przeboleć:P...

HEDu 04.02.2009 21:48

No niestety, gość strzela gole, asystuje czy w lidze czy euro pucharach...

Silvestro 04.02.2009 23:02

Dlaczego niestety, niech strzela i asystuje jak najwięcej :-D Niech chociaż z daleka cieszy swoich wiernych kibiców.
Dzisiaj awans w Pucharze Cypru - na wyjeździe pokonana Doxa 3;2, cały mecz Kamila i coś tam podziałał, tylko nie wiem co :-p

Cytat ze strony kibicowskiej:

"Για την ιστορία ο ΑΠΟΕΛ προηγήθηκε 0-2 (στο 2 με γκολ του Κοσόφσκι και στο 8 με γκολ του Ονουάτσι)"

Nie znalazłam jeszcze filmików, ani raportu z meczu w jakimś ludzkim języku.

No, już wszystko jasne! Kamil strzelił gola !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zdjęcie dnia na oficjalnej stronie;

http://www.apoelfc.com.cy/cache/cfx_...e986c805b0.jpg

maRgrabkarz 05.02.2009 03:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA
trener Blakckburn Mark Hughes z którym grała Biała Gwiazda w pucharze uefa mówił że to od Dana dowiedział sie o słabych punktach Wisły przed meczem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis
może za komentarz wystarczy to:

Może lepiej żeby Wisła była mu daleka :lol:

taak to co powiesz o Skorzy ktory zdradzil sam z siebie Guardioli ze najlepszym zawodnikiem Wisly jest Brozek? Ten to do dopiero nasmrodzil Wisle w dwumeczu z Barca.
:-/

w0lno. 07.02.2009 23:41

Asysta Kosy przy bramce Żewłakowa
LINK

Silvestro 08.02.2009 00:14

Następna wygrana Apoelu z Alki 3: 1. Kosa zagrał cały mecz i znowu załapał się na zdjęcie dnia :lol:
Apoel zajmuje I miejsce . A podanie normalnie w Jego stylu. Pozostaje tylko westchnąć nad głupotą niektórych.:evil:

http://www.apoelfc.com.cy/cache/cfx_...877d339e32.JPG

Pusiek 08.02.2009 15:35

http://sport.onet.pl/0,1248706,1912601,wiadomosc.html
biedny Darek..coś mu ten "international level" szkodzi

AYALA 08.02.2009 16:28

Kokoszka rozegrał całe spotkanie w barwach Empoli przeciwko Alinoeffle

http://www.empolifc.com/_files/111bresciaempoli005.JPG

HEDu 08.02.2009 16:30

W Ablinoeffle gra Dawidowski ? :lol:

Kurt 08.02.2009 23:40

Cytat:

Kokoszka rozegrał całe spotkanie w barwach Empoli przeciwko Alinoeffle
On tam gra regularnie? Nie wiem czy coś przegapiłem czy nie...? ale w końcu jaki on ma statu? Znowu się okazało że mamy prawników z europejskiej czołówki...

ja_ka_ 08.02.2009 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 670881)
On tam gra regularnie? Nie wiem czy coś przegapiłem czy nie...? ale w końcu jaki on ma statu? Znowu się okazało że mamy prawników z europejskiej czołówki...

Od momentu gdy w tym całym sporze UEFA przyznała rację Kokoszce gra regularnie. W pierwszym meczu wszedł z ławki a tak to gra w podstawie.

HEDu 09.02.2009 06:58

na transfermarkt jest napisane ze grał w kazdym meczu i zawsze 90 minut.

flamengista 09.02.2009 09:41

Swoją drogą może chcę za dużo, ale fajnie by było gdyby Wisła dostała za kokosa jakieś pieniądze. Facet niemal od pół roku gra już w nowym klubie - a sprawa nadal w UEFA.

Nie jestem na tyle naiwny, by sądzić że Wiśle uszło by to na sucho, gdybyśmy z Empoli wyciągnęli jakiegoś grajka na podstawie Webstera.

firstborn 09.02.2009 14:38

Cytat:

Adam Kokoszka: Odszedłem z Wisły, żeby grać

Obrońca włoskiego Empoli Adam Kokoszka, to ważny zawodnik siódmej drużyny Serie B. Niewielu piłkarzy powołanych przez selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski na towarzyski mecz z Walią, może pochwalić się podobną liczbą występów w ostatnim czasie.

- Odszedłem z Wisły Kraków, żeby grać. Wiele osób mówiło, że popełniam błąd i że we Włoszech też nie znajdę miejsca w składzie. Wyszło jednak na to, że wybrałem dobrze. Gram co tydzień i dzięki temu stałem się lepszym piłkarzem - powiedział 22-letni Kokoszka, który w niedzielę dołączył do drużyny narodowej przebywającej na zgrupowaniu w Portugalii.

Mimo miejsca w wyjściowej jedenastce i powołań do drużyny narodowej Kokoszka nie przypisuje sobie statusu gwiazdy Empoli. "W klubie jest kilku piłkarzy doświadczonych, z występami w Serie A. To oni są gwiazdami drużyny" - podkreślił.

Kokoszka miał duże kłopoty z przejściem do Empoli - nie chciała go puścić Wisła Kraków, powołując się na zapisy umowy. Zawodnik był jednak na tyle zdeterminowany, że zgłosił sprawę do FIFA i dzięki decyzji światowej federacji mógł zmienić barwy klubowe.

Początkowo przez dłuższy czas nie mógł wywalczyć miejsca w składzie i wydawało się, że dołączy do grona utalentowanych graczy, którzy nie sprawdzili się w ligach zagranicznych. Ostatecznie przebił się jednak do wyjściowej jedenastki i teraz jest kluczowym zawodnikiem bloku defensywnego Empoli.

- Na zgrupowanie przyjechałem w dobrym nastroju - w sobotę zremisowaliśmy w lidze. Co prawda mieliśmy kilka słabszych spotkań, ale w sezonie rozgrywamy 42. mecze, więc nadal walczymy o awans do Serie A. Przed wyjazdem do Portugalii trener prosił mnie o jak najszybszy powrót - w końcu w sobotę czeka na nas kolejny rywal (11. w tabeli Rimini) - wyjaśnił.

Włoska liga słynie z doskonałego szkolenia obrońców. Kokoszka potwierdził, że właśnie temu elementowi piłkarskiego rzemiosła na treningach szkoleniowcy poświęcają bardzo wiele czasu.

- Rzeczywiście wiele pracujemy nad obroną. Trening zawsze zaczyna się od zajęć taktycznych. Widać też, że podobny jest nacisk w innych klubach i mecze są zawsze wyrównane. Przez to w górnej części tabeli panuje ogromny ścisk - między dziesiątym a pierwszym miejscem jest siedem punktów różnicy i walka na pewno będzie się toczyć do ostatniej kolejki - ocenił Kokoszka.

Młody obrońca bardzo ceni sobie możliwość gry we Włoszech. Szczególnie, że siedziba jego klubu położona jest w niewielkim miasteczku jednego z najpiękniejszych regionów Europy - Toskanii.

- Na pewno życie jest znacznie spokojniejsze niż w Polsce. Rozsmakowałem się też w tamtejszej kuchni - nie na darmo Włochy słynął z doskonałego jedzenia - powiedział piłkarz. Rodzina zawsze może liczyć, że kiedy przyjeżdża do kraju, przywiezie tutejsze przysmaki - jak parmezan czy miejscowe, wędzone szynki.

Piłkarz intensywnie uczy się języka włoskiego - w drużynie jest niewielu piłkarzy znających angielski i często doskwiera mu samotność. Jego dziewczyna studiuje bowiem w Polsce.

- Powoli uczę się języka, choć sprawy piłkarskie, czy boiskowe miałem opanowane w ciągu miesiąca. Niestety nie mogę jeszcze swobodnie rozmawiać ze wszystkimi w drużynie i czasami nie ma z kim pogadać - powiedział Kokoszka.

Jak wyjaśnił w najbliższym czasie zamierza przeprowadzić się do większego mieszkania. Spodziewa się bowiem, że gdy tylko poprawi się pogoda liczni znajomi i rodzina będą chętnie odwiedzać go w urokliwej Toskanii.


judasz, sprzedawczyk i kij wie kto tam jeszcze

eye63 09.02.2009 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez firstborn (Post 671100)
judasz, sprzedawczyk i kij wie kto tam jeszcze

Z jednej strony racja, z drugiej - wychodzi, że jednak piłkarsko wybrał dobrze. Gra co tydzień, na co u nas nie miałby szans, jeśli ma rzeczywiście taki talent jaki opowiada, że ma i co mu naopowiadał Leo, to pogra trochę w Seria A, a później może się okaże że trafi gdzieś wyżej. U nas pewnie grzałby ławę do 25 lat. Nie chcę tu rozpoczynać dyskusji, bo dla mnie sposób odejścia, to draństwo i mam pana K. w poważaniu, ale może rzeczywiście otworzy to niektórym trenerom w Polsce oczy, że warto inwestować w chłopaków po 20-21 lat.
A co do kasy, to powinna już w Wiśle być, a jeśli jej nie ma, to nie mam żadnego pojęcia dlaczego klub nie robi szumu, bo to według zapowiedzi, wcale ma nie być tak mało (czyt. na bramkarza i kontrakt powinno straczyć).

Maciuś 09.02.2009 15:07

400 tys. euro to okolo tyle ile chce Hajduch (wykupienie+kontrakt).

IncognitoTSW 09.02.2009 16:29

Myśleliście kiedyś, co by było gdyby zamiast Skorży zainwestowano wówczas i zatrudniono Winfrieda Schäfer'a ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl