![]() |
Albo przez bukmacherów.
|
Cytat:
Niech biorą wszystko na kredyt tak jeszcze z kilkanaście lat. Jak już wszyscy zadłużą się na niespotykaną skalę wybuchnie wojna, bo jak wiadomo ona ucina wszelkie zobowiązania. Plusem tego festynu jest to, że nasz postkolonialny kraj wzbogacił się o kilkaset kilometrów dróg i klikanaście budowli. Stało się tak tylko dlatego, że nad wykonaniem tych zobowiązań czuwała uefa pod groźbą odebrania igrzysk. Gdybyśmy festynu nie organizowali społeczeństwo nie zobaczyłoby tego, co nie zostało zrobione. A jak wiadomo nasze społeczeństwo ze względu na brak umiejętności odróżnienia prawicy od lewicy, nie jest w stanie rozliczyć kogokolwiek z czegokolwiek w festiwalu durnoty, powszechnie zwanym wyborami. |
Cytat:
|
Nie wiem czy można tutaj o tym pisać, jakby co proszę o usunięcie:
Wymienię bilet na sektor G na trening Holendrów za bilet na sektor C |
Dla mnie Stadion Narodowy to jest największa porażka tych przygotowań.
Moim zdaniem mecze powinny odbywać się na Stadionie Legii. Uparliśmy się na budowę czegoś co będzie przynosiło same koszty. A naszego Kraju zwyczajnie nie stać na takie marnotrawstwo pieniędzy. A najbardziej mnie śmieszą opinię, ze nowe stadiony wpłyną na poprawę poziomu piłki w Polsce. I tu kłania się prosta matematyka: Stadion kosztował ok 1 800 mln zł. Za te pieniądze można by wybudować ok 1800 boisk ze sztuczną nawierzchnią dla dzieciaków. Biorąc pod uwagę fakt, że w kraju jest ok 2500 gmin, i to, że niektóre z nich mają już takie boiska, można zaryzykować stwierdzenie, że w każdej gminie byłoby takie boisko. I to w rzeczywisty sposób w perspektywie 10-15 lat zwiększyłoby poziom piłki w naszym Kraju. Nie mówiąc już o aspektach profilaktyki zdrowotnej czy walce z patologiami wśród młodzieży. Ale nie, lepiej wybudować molocha za publiczne pieniądze. Sama sprawa ogromnych kosztów tego stadionu również jest ciekawa. Mam kolegę, którego ojciec był jednym z inżynierów pracujących przy tym stadionie. I po rozmowie z Nim, nie dziwię się, dlaczego stadion kosztował zdecydowanie więcej niż powinien. Ale to już inna historia. |
Rozbawił mnie niesamowicie przyjazd Niemców, a dokładnie przylot a jeszcze dokładnie tym czym przylecieli:) Ja rozumiem, że samochodem czy autokarem nie ma sensu się tłuc, nawet jak mówimy o dordze z Berlina do Gdańska, ale przylecieć takim kolosem,taki kawałeczek, to trzeba mieć nieźle pod kopułą:) Rozumiem iż chcą pokazać,że cywilizacyjnie są wyżej od nas, w ogóle od wszystkich, ale nie wiem na kim to miało zrobić wrażenie poza nimi samymi. Nie wiem czego była to manifestacja ale na pewno nie zdrowego rozsądku, biorąc chociażby pod uwagę długość pasa w Gdańsku. Od wielkości do śmieszności jest jeden krok......
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Strasznie musi być cienkutko na Ukrainie skoro Holendrzy i kilka innych ekip, które grają tam mecze, rezydują u nas. W dniu meczu lecieć aby rozegrać mecz byleby tam nie spać ani przebywać. Niezłe mają o Ukrainie mniemanie. No bo jak inaczej tłumaczyć to, że są u nas a nie w Charkowie chociażby?Za dobrze w świetle nie stawia to Ukrainy. |
Cytat:
Jednka biorąc pod uwagę co ten stadion ma, jakie ma cechy i co można z nim zrobić to już inaczej człowiek myśli o tej kasie. Tak naprawdę nasz narodowy to nie jest stadion tylko biurowiec z funkcją stadionową. W nim jest tyle biur i pomieszczeń do wynajęcia, co w najwiekszym komplesie biurowy w Krakowie. Jak to się wynajmie, powinno się zamknąc finansowanie utrzymania. A granie na legii było nie możliwe, bo Euro dostalismy także z tego powodu, że obiecaliśmy wybudować stadion mogący przyjąc tyle ludzi co na meczu otwarcia. 55 koła. Na Legie wchodzi 33 koła. Odnośnie postu Marszałka o Ukrainie. Zgadzam się, niezły tam jest syf, że ekipy wolą lecieć z Kolobrzegu do Doniecka niż tam nocować. Masakra. |
Cytat:
Zapewne tym przylotem chcieli dowartościować ....Tuska :). I tak dobrze, że nie przypłynęli do Gdańska pancernikiem czy innym stateczkiem bo z Rostoku nie byłoby daleko :) |
Cytat:
|
Cytat:
Siedzą u nas bo opinia o Polsce jest tylko niewiele lepsza niż o Ukrainie jednak w większości tak samo głupia, gówno warta i wypaczona. Siedzą u nas choć gdyby mogli najchętniej nie ruszali by poza linię Odry. Tylko czy Twój śmiech jest na miejscu? Medialny wizerunek krajów wschodnich jest tak prawdziwy jak opinie o Polsce Obamy czy pani Debbie Schlussel http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...l?ticaid=1e93b . Akurat nas Marszałku po doświadczeniach chociażby z Enschede to bawić nie powinno.... |
Cytat:
Można bylo zrobić jeszcze lepszą opcję, stadion narodowy na 50k na którym grała by Legia wtedy koszty utrzymania spadają po części na klub a my oszczędzamy 450 mln wydane na stadion przy Ł3 |
Cytat:
Nie chce się rozpisywać czemu tak jest a nie inaczej,ale wtedy bym rozmył temat i ZWE by sie zdenerwował, dałby mi na przykład bana,czy coś takiego:) |
Jeżeli chodzi o "osiągnięcia", które mamy w dużej mierze dzięki organizacji Euro, to upadłości firm budowlanych w Polsce. Mamy super ustawę o zamówieniach publicznych oraz wspaniałych, kompetentnych urzędników, którzy praktycznie za nic nie odpowiadają. Z małopolskich firm upadłość ogłosił już m. in. Poldim, Budostal 5; upadłość grozi firmie Radko - wykonawcy ronda Ofiar Katynia. W najbliższym czasie może zostać zwolnionych nawet kilkadziesiąt tysięcy pracowników branży budowlanej (głównie drogowej). Wiele ludzi już teraz przeżywa dramat.
|
To głównie kwestia ustawy o zamówieniach publicznych, gdzie wybór ogranicza się do oferty z najniższą ceną (E: choć są też inne kwestie, o czym szerzej w linku).
Firmy, żeby wygrać przetarg, muszą ryzykować i ustalać jak najniższą cenę, choć przy tak dużym popycie, ceny materiałów muszą rosnąć. Dlatego tak wiele firm upada. Znalazły się w kropce, bo bez zamówień nie ma pieniędzy, a z zamówieniami droga do upadłości. E: http://rafalhirsch.blogspot.com/2012....html?spref=tw PS. Dzisiaj repra Holandii otworzyła boiska im. Cruyffa przy SP93 w Bronowicach. Choć połowę wyłożyło miasto, to i tak nie jest źle. |
To nie jest wina GDDKiA,że firmy upadają,a tym bardziej urzędników. Z całym szacunkiem ale GDDKiA dba o to aby zbudowano drogę najtaniej jak się da,a zarazem najlepiej. Zgadza się? To firmy biorące udział w przetargach na jakiejś podstawie obliczają dochodowość tansakcji i ustalają cenę za jaką są w stanie wykonać prokekt. Zgadza się? Wygrywa ta firma, która zbuduje najlepiej i najtaniej z punktu widzienia GDDKiA. Zgadza się ? Firma, która podejmuje się realizacji zamówienia,zgadza się na warunki GDDKiA i dobrowolnie podpisuje z Dyrekcją umowę, zgadza się ?
Firma buduje, wszystko jest ok, ale ostatecznie koszty przewyższają zapłatę zawartą w umowie z GDDKiA, to kto temu jest winien ? GDDKiA, że podpisała taka umowę, czy może firma budowlana, która starała się zagrać wbrew rynkowi i tym samym wbrew trendowi ? I czy ktoś kogoś zmusza do startowania w przetargach ? Jeśli ustawa skonstruowana jest tak a nie inaczej to nie startujemy w przetargach i zaraz ustawodawca sam dokona potrzebnej korekty. Dla mnie to wykonawca powinien uwzględniać w kosztorysie wzrost cen surowców i taką cenę wystawiać w przetargu. Jeśli wygra przetarg a cena surowców nie pójdzie w górę, to o tyle jest do przodu, plus marża którą sobie za robotę policzył. Zysk podwójny! GDDKiA ma tylko wybierać oferty a nie pytać jak dzieci w przedszkolu czy uwzględniliście koszty wzrostu cen surowców czy nie ? Co ich to obchodzi ?Firmy budowlane mają gości w krawatach, furach i komórach, doradców wszelkiej maści, to stać ich pewnie na analizę ryzyka, wycene cen surowców itd. A i nawet tak prosty zapis jak waloryzowanie umowy o cene surowców w oparciu cenę z odpowiedniej giełdy też ich stać. No chyba,że te krawaty,skróry ,fury i komóry to dla lansu:) |
Cytat:
|
Mało fanatyków jedzie na Euro, napewno Grecy oleją je, bo je olewają. Obecnie jednak bardzo dużo ekip olewa mistrzostwa.
Może i dobrze... http://www.mediarp.pl/polska/alef-st...7982,0206.html Patrząc na to co się wyprwawia w naszym kraju to jestem skłonny uwierzyć w prowokację z marszem Rosjan, tym bardziej, że się podgrzewa atmosferę, jakieś sierpy i młoty (od kiedy ekipy rosyjskie epatują takimi motywami? tam większość jest prawicowa), emitują jakieś pseudodokumenty o faszystach... generalnie powinno się olać to Euro. |
Cytat:
Wiem jednak, że mógł być tańszy. Do jego wartości należy doliczyć jeszcze kilkadziesiąt innych budyneczków rozsianych po całym kraju...tyle powiem. |
Cytat:
Z ogródkiem przed każdym z nich, oczywiście :). Koszt urządzenia ogrodu też jest niemały. |
Cytat:
|
Cytat:
A to iż ktoś startował w przetargach i ich nie wygrywał, może mu teraz wyjść na dobre,bo trochę konkurencji rynek wyciał. Nie pracuje tam ale dziwie się,że wyciągasz dziwne wnioski z dość prostego tekstu,który napisałem. Z tekstu,gdzie nikogo nie bronie ani nie oskarżam. A dziwie się także temu, że jakby nie było na publicznym forum stawiasz dość poważne oskarżenia. Widać masz mocne dowody. P.S. Widać nie jestem jak każdy mieszkaniec Krakowa:) |
|
Pytanko do ultrasów którzy zohydzili nam Euro.
Witam. To mój pierwszy temat forum, od razu zacznę z grubej rury.
Jak tylko przeczytałem kilka dni temu oświadczenie stowarzyszenia kibiców Wisły w którym zapowiadali "brutalne zderzenie z rzeczywistością" (cytat z owego oświadczenia) podczas treningu Holendrów, moja pierwsza myśl była taka że BBC i inne zachodnie stacje tylko na to czekają, nie odpuszczą takiej okazji. Że choćbyśmy stanęli na głowie jako organizatorzy mistrzostw, wystarczy grupka kilkudziesięciu troglodytów by zaprzepaścić to wszystko pod względem wizerunkowym. Nasze media po prostu nie mają wystarczającej siły przebicia byśmy w takich sytuacjach mogli skutecznie walczyć o swoje dobre imię, nawet jeśli relacje mediów zachodnich będą skrajnie stronnicze i wyolbrzymione, a przez to łatwe do podważenia. I stało się dokładnie to czego się obawiałem, w dniu otwarcia Euro na stronie CNN wielki nagłówek o polskim rasizmie, na innych portalach podobnie, pod artykułami mnóstwo antypolskich komentarzy. Komunikat poszedł w świat, ewentualne sprostowania przejdą niezauważone, skutecznie udało się zohydzić największe sportowe święto w historii Polski. Teraz połowa newsów dotyczących Euro w zachodnich mediach koncentruje się na rasizmie, temat będzie wałkowany do wyrzygania i założę się że już po zakończeniu imprezy wszelkie podsumowania będą podkreślały że organizacja polskiej części mistrzostw była owszem świetna, stadiony, dworce i lotniska na europejskim poziomie, atmosfera wspaniała - ALE. I tu nastąpi obowiązkowa litania o polskim rasizmie, ksenofobii itd. No ale gdyby nie ta urocza grupka, media nie miałyby punktu zaczepienia i sztucznie rozdmuchanej afery by nie było. Zakładam ten temat na forum Wisły, bo ciekawi mnie co dzieje się w głowie takiego porykującego osobnika gdy widzi później ogólnoświatową nagonkę na jego własny kraj. Czy czuje satysfakcję? Cieszy go że znowu udało mu się medialnie zaistnieć, że udało mu się coś zniszczyć - tym razem nie ławkę czy kosz na śmieci, ale coś znacznie cenniejszego? Moje pytanie kieruję oczywiście nie do ogółu kibiców Wisły, ani nawet nie do ogółu ultrasów, ale do tej niewielkiej grupy która w środę była na stadionie i wydawała te małpie odgłosy. Na pewno wielu z nich tu zagląda, więc może któryś wypowie się szczerze na ten temat. I tylko nie piszcie że takich okrzyków nie było, też miałem co do tego wątpliwości, ale widziałem przed chwilą nagranie na którym wyraźnie je słychać, więc sytuacja jest jasna. Normalnych kibiców także zachęcam do dyskusji, bo sprawa jest poważna i wpisuje się w szerszy kontekst kreowania takiego a nie innego wizerunku Polski na zachodzie przez tamtejsze media i przemysł filmowy. Każdy kto poczuwa się do bycia patriotą musi zdawać sobie sprawę, że kwestie wizerunkowe mają przełożenie na politykę międzynarodową i stosunki gospodarcze (tu najlepszym przykładem jest umiejętna zmiana wizerunku Niemiec i Japonii po II wojnie), a także na zwykłe stosunki międzyludzkie. Jeżeli irytuje nas gdy jesteśmy za granicą postrzegani jako naród ksenofobicznych prymitywów, to musimy być świadomi że każdy przypadek taki jak ten ze stadionu Wisły wzmacnia ten krzywdzący stereotyp. Jeżeli oburzają nas absurdalne roszczenia wysuwane pod adresem Polski (choćby o odszkodowania dla niemieckich wypędzonych), to również musimy być świadomi że takie roszczenia znacznie łatwiej jest wysuwać gdy zachodnia opinia publiczna postrzega Polskę jako kraj rasistów, antysemitów, zbrodniarzy wojennych i tak dalej. Kropla drąży skałę i suma takich z pozoru drobnych, lecz odpowiednio nagłośnionych incydentów w przyszłości odbije nam się czkawką. |
jako, ze w rezimowych mediach wszystko jest ok a nawet bardziej, to takie małe cos na odtrutke
http://niezalezna.pl/29643-skandal-s...dowy-przecieka |
@UP
ZABIOROM? A nie ... juz nie zdonżom! Teraz już serio. Cieszysz się czy co? |
Jezeli chodzi o aspekty pozaboiskowe to jest juz pierwsza ofiara - hiszpanski kibic zostal zamordowany w Doniecku.
|
... trzy tygodnie temu to było, przed Euro ;P
nie powielaj plotek |
Ale pustki w Doniecku, nie robią zbliżeń na trybuny ale co to za mecz ME gdzie widać napis z krzesełek?
Porażka UEFY jak nic. |
Nie narzekaj, na narodowym też były puste krzesełka....
|
Cytat:
|
Cytat:
Wystarczy zalogować się na stronie z biletami i widać, że są cały czas dostępne. |
Cytat:
UEFA wzięła kasę od TV za prawa i tu jest głowny zysk, bilety to pewnie sprawa poboczna. Tak czy siak nie skompletowanie stadionu przy takiej imprezie i takich reprezentacjach to jednak porażka UEFY. Mecz Francja - Anglia nudny jak flaki z olejem. Super mecz Ukraina-Szwecja, nieźle się prezentowali Ukraińcy, chociaż remis nie byłby zły i krzywdzący jakąkolwiek ze stron. Ciekawie się zapowiada rywalizacja w grupie, bo Ukraina wygląda na tyle dobrze,że jest w stanie zapunktować z Anglią czy marną Francją. |
Gdyby UEFA/FIFA traktowała puste krzesełka jako porażkę, to raczej nikt by nie dał zielonego światła na zorganizowanie MŚ w Katarze.
Czasami ma się wrażenie, że dla FIFY kibice na stadionie to w tym całym biznesie zbędny dodatek. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
też mi sie to rzuciło odrazu w oczy podczas transmisji. może połowa stadionu była zapełniona. Na dole widoczny napis u góry widoczne czarne i pomarańczowe krzesełka. Ciekaw byłem jaka będzie podana frekwencja i szukałem po meczu na różnych stronach, jednak nigdzie nie byłoto podane. Dopiero dzisiaj w Przeglądzie sportowy patrze a tu.... widzów w Doniecku... 50.000 :O No chyba z tymi w strefie kibica. Nie wiem skąd oni takie dane biorą. Czytałem gdzie wcześniej że mało angoli sie tam wybiera. ledie 2-3 tysiące biletów sprzedanych, francuzów też małe grupki a na stadionie słychac było... "rassija" :O Ktoś wie może jak oni frekwencje licza? bo nie sądze zeby sprzedali 50 tysiecy i nie przyszło z 20.000 ludzi. No chyba ze stadion w Doniecku ma pojemność 80.000 :D |
Francja - Anglia
Widzów: 47.400 Pojemność: 51.504 |
BBC dwukrotnie minęła się z prawdą, informując o reportażu kręconym w Krakowie. Czas wreszcie dokładnie opisać, jak naprawdę wyglądał pobyt w Krakowie ekipy Chrisa Rogersa, który jest głównym autorem reportażu "Stadiony nienawiści" pokazującego Polskę jako kraj rasistowski.
Początek maja. Ekipa programu "Panorama" nadawanego w BBC One prowadzi wywiad z Jonathanem Ornsteinem, dyrektorem Centrum Społeczności Żydowskiej (JCC). Brytyjczycy pytają o polski antysemityzm, a Ornstein odpowiada, że Polska staje się coraz bardziej tolerancyjnym krajem, podkreślając, że nie można oceniać całego społeczeństwa przez pryzmat kilku tysięcy chuliganów malujących na murach antysemickie bazgroły. Ornstein podejrzewa również, że stadionowy antysemityzm jest z pewnością kłopotliwy dla większości Polaków. Do finalnej wersji reportażu trafi jednak niemal tylko to ostatnie stwierdzenie. Początek czerwca. Polska telewizja pokazuje reportaż "Stadiony nienawiści", o którym już zdążyło zrobić się głośno po jego emisji na antenie BBC One. Ornstein wysyła oświadczenie do prestiżowego brytyjskiego tygodnika "The Economist", w którym wyraża oburzenie, że jego wypowiedź została zmanipulowana. Przypomina również, że zasugerował ekipie "Panoramy" przeprowadzenie wywiadu z dwoma mieszkającymi w Krakowie Izraelczykami, którzy w poprzednim sezonie grali dla Wisły Kraków. Kiedy padła propozycja Również w portalu The Economist BBC zaprzeczyła tamtej propozycji, zapewniając, że gdyby tylko jej ekipa miała taką okazję, na pewno porozmawiałaby z izraelskim piłkarzem w Polsce. Jak się potem okazało, Brytyjczycy rozmawiali z Aviramem Baruchyanem, pochodzącym z Jerozolimy pomocnikiem Polonii Warszawa. Jego przychylne Polsce wypowiedzi nie trafiły jednak do reportażu. Potwierdza to Jakub Krupa, rzecznik klubu, który towarzyszył Baruchyanowi podczas wywiadu dla BBC. By rozstrzygnąć, kto ma rację, współpracownik "The Economist" zadzwonił do świadka wywiadu w JCC - do mnie. Przysłuchiwałem się całej rozmowie i w Centrum Społeczności Żydowskiej, i w synagodze Tempel. Opisałem ją też następnego dnia w "Gazecie". Zgodnie z prawdą potwierdziłem więc, że wyraźnie słyszałem sugestię Ornsteina skierowaną do ekipy BBC. Na reakcję brytyjskiej stacji nie trzeba było długo czekać. W sobotę wieczorem zadzwonił do mnie wściekły Tom Giles, redaktor programu "Panorama", który wypytywał, czy propozycja Ornsteina padła przed, w trakcie, czy po nagraniu wywiadu. Przyznałem, że nie pamiętam takich szczegółów po ponad miesiącu od nagrania. Powtórzyłem natomiast, że propozycję wyraźnie słyszałem. Po półgodzinnej rozmowie Giles oświadczył, że ma drugi telefon oraz że jeszcze do mnie oddzwoni. Tak się nie stało. Natomiast w poniedziałek w portalu The Economist znalazła się już odpowiedź BBC, w której przytoczono moją rozmowę z Gilesem. Najbardziej zaskakujący fragment oświadczenia stacji dotyczył jednak mojej obecności podczas wywiadu w JCC. Biuro prasowe BBC utrzymuje, że ekipa "Panoramy" nie miała pojęcia, że jestem dziennikarzem "Gazety Wyborczej". Znów nieprawda. Wyraźnie przedstawiłem się dwóm członkom ekipy właśnie jako dziennikarz. To nie koniec. Kiedy usłyszeli nazwę redakcji, powiedzieli, że zawdzięczają oddziałom "Gazety" w innych miastach kontakty do osób, które mogłyby wypowiedzieć się w reportażu. Zanim pozwolili mi przysłuchiwać się wywiadowi, zdążyli jeszcze zapytać, czy podczas rozmowy z Ornsteinem będzie również obecny redakcyjny fotograf. Trudno o lepsze potwierdzenie, że Brytyjczycy doskonale wiedzieli, że rozmawiają z dziennikarzem. Sprawa reportażu "Stadiony nienawiści" staje się coraz bardziej absurdalna. Bez wątpienia o stadionowym rasizmie trzeba rozmawiać, ale sama ekipa "Panoramy" dała kilka powodów, by jej reportaż traktować z rezerwą. BBC wypiera się kolejnych sytuacji, które miały miejsce podczas kręcenia programu. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas dziennikarze "Panoramy" wydali oświadczenie, z którego wynikałoby, że nigdy w Polsce nie byli. Dla "Gazety": Jonathan Ornstein, dyrektor Centrum Społeczności Żydowskiej BBC w dalszym ciągu robi wszystko poza przyznaniem się do błędu. Doskonale pamiętam, że Mateusz Żurawik przedstawił się ekipie BBC jako dziennikarz. Twierdzenie, że było inaczej, jest moim zdaniem wyjątkowo desperackim zachowaniem ze strony - wydawałoby się - wiarygodnej instytucji. Udowodniono jej, że nie powiedziała prawdy. W takiej sytuacji spodziewałbym się raczej, że podziękuje tym, którzy wyciągnęli tę informację na światło dzienne, zamiast próbować ich dyskredytować. Wydaje się oczywiste, że BBC bardziej zależy na ochronie samej siebie niż na przedstawieniu faktów. Przykre zachowanie w przypadku sieci informacyjnej. Brytyjscy podatnicy mają prawo oczekiwać większego profesjonalizmu i uczciwości ze strony instytucji, którą finansują. |
Cytat:
180 zatrzymanych |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl