![]() |
Cytat:
|
Brak ławki dla Nikaja wynikał z kontuzji.
Jop wyraźnie powiedział, że przed nim masa pracy. Albo się chłopak wyrobi, albo wróci za rok do siebie i tyle w temacie. Pensję i tak ma najprawdopodobniej śmieszną. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ty droździk za to jesteś pełny jak sedes. Wisła podejmuje czwarta próbe awansu do ekstraklasy. Ścigamy się we frajerstwie z Katowicami czy Gdynia które mają pięć razy mniejszy potencjał i możliwości a ten się podnieca. W tym czasie szybki awans zrobila Lechia, Płock, udało też się z marszu awansować Motorowi czy Ruchowi. Szkoda, że to ciebie cieszy, że zamiast być w górnej części takich statystyk, to jesteśmy w tym słabszym gronie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
czas to napisać: brawo Mariusz, za ten fantastyczny początek!
|
Doceńmy to, że Jop zdaje się nie mieć żadnych problemów z przygotowaniem fizycznym drużyny na czas. A to nie jest wcale gwarantowane. Wystarczy popatrzeć na inne drużyny, które fizycznie zaczęły sezon z gaciami w kolanach.
|
Cytat:
|
Cytat:
7-0 nie wygralismy od 1998 roku. Warto to odnotować. |
Jop ma na ten moment 36 meczów ze średnią 2,06, zaraz stuknie mu rok na stołku trenera. Utrzymanie się u nas trenera przez rok już samo w sobie jest sukcesem ;)
Nie ma nawet porównania do poprzednich szkoleniowców. Oby jak najdłużej trzymał średnią w okolicy 2 punktów :) |
Ja bym mu doliczył w roli szkoleniowca też 3 mecze przed Rude. Średnia kozacka, a będzie jeszcze wyższa. Zapewne niepobita przez nikogo przez lata. W esa nikt nie będzie notował takich wyników.
|
Gratulacje, Trenerze. Oby tak dalej.
|
Mariusz Jop stworzył potwora.
|
Pora zacząć dyskusję czy to wpływ Jopa jako trenera czy mamy dobrych graczy, którzy poradziliby sobie przy każdym trenerze?
|
Jop stworzył atmosferę pracy, a w takiej atmosferze wszyscy grają na miarę swojego potencjału, a nie na 50% możliwości jak to miało miejsce przez ostatnie lata. Dużą różnicę zrobiły też zmiany w szerokiej kadrze.
|
Cytat:
A co do samego Jopa, to chyba się potwierdza, że te dobre opinie o nim z czasów pracy w PZPN nie były przesadzone. No i należy się chłopu wreszcie jakiś sukces, żeby zmazać słynną plamę z 2010 r. To byłoby piękne, gdyby awansem zrehabilitował się za tego nieszczęsnego samobója sprzed lat, który to dał MP Lechowi. |
Prace Jopa można podzielić na kilka części i każdy oprócz barażu trzeba ocenić pozytywnie a nawet jako ideał. Sam mecz z Miedzią też można zaliczyć do bardzo dobrych ale zmora był brak skuteczności i z dupy stracona bramka.
Jop dał radę gdy wziął drużynę na trzy mecze. Jop w tamtym sezonie wyprowadził drużynę po Moskali do barażów. Mial średnia powyżej 2 pkt więc gdyby był od początku trenerem to by awansował bezpośrednio Jop w barażu miał mega pecha Jop w obecnym sezonie stworzył ideal jak na pierwszą ligę. Udawanie że wyniki są bo zmiana kapitana nastąpiła albo że jeden czy drugi ma lepszą formę jest śmieszne. Jop od początku swojej przygody pracuje bardzo dobrze, konsekwentnie buduje zespół i atmosferę. W tym sezonie wymieniono kilka słabych punktów, do przodu poszedł Kuziemka i Fred, doszedł Erthaler i to jest powód wygranych a nie zmiana kapitana czy brak Zwolaka. Tu się zmieniło wiele więcej niż tylko kapitan i Zwoliński |
Cytat:
|
Jop kontynuuje też projekt, który Wisła rozpoczęła kilka lat temu, który był prowadzony przez różnych trenerów i powszechnie wyśmiewany (techniczna, ofensywna "krakowska piłka"). A jednak po latach upokorzeń być może wreszcie zaczyna przynosić on plony. Tak grającej drużyny nie da się stworzyć kilkoma transferami i miesiącem treningów z nowym trenerem. Więc jeśli ta zmiana na plus okaże się trwała to może on procentować bardzo długo i dawać przewagę nad rywalami (nie tylko 1 Ligowymi). W Polsce nikt tak nie buduje zespołów. No może Raków i ich Papszun-ball i Jagiellonia Siemieńca.
|
Arked trochę przekłamanie. Bo budowa zespołu to jedno ale zrobienie piłkarza z Biedrzyckiego, Jarocha, Krzyżanowskiego, Kuziemki itd to co innego. Wcześniej praktycznie żaden Polak nie umiał grać a przy Jopie umieją. Także to nie tyle kwestia transferów kilku i budowy latami ale tego, że to Jop wszystko ogarnia i się zna na robocie.
Ba, kiedy wygrał 3/3 mecze? Półtora czy dwa lata temu? I wtedy też nagle Wisła potrafiła, a później zamieniła się w nieudolny klub. Więc tu korelacja jest prosta. Nie tyle budowa i transfery co przede wszystkim kunszt trenerski Jopa |
Piłkarz w drużynie nie istnieje jak wyizolowany byt. Funkcjonuje w systemie. Jest jasne, że Jop dopracował wiele elementów, ale na podwalinach, które już istniały. Do tego doszło przygotowanie fizyczne, bez którego nie ma mowy o dobrej grze, bo to jest podstawa podstaw. Żaden zawodnik nie będzie wyglądał dobrze, jeśli nie będzie optymalnie przygotowany. Potwierdził tym ostatecznie, że jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i warto mu zaufać, nawet jeśli czasem się potknie (bo to wciąż młody trener).
|
Trzymać kciuki tylko żeby ze zdrowiem wszystko było w porządku. W jego stanie nic nie jest pewne tak naprawdę.
|
Arked, wiadomo że wszystko się musi zgadzać i ten start sezonu to nie jest tylko efekt tego że Jop jest trenerem. Ale generalnie to kiedy tylko przejmował Wiśle to się okazywało że się da. Nagle były bramki, wysokie wygrane i np średnia 3,0 a chwilę wczensiej i później znowu były porażki i słaba gra.
Także od początku widać, że Jop ma to coś i o ile wielu trenerów po prostu się nie nadaje do tej pracy to jeśli tylko Jop jeszcze trochę te swoje wyniki utrzyma lub poprawi grę innego zespołu to się okaże rasowym trenerem. Na razie nie chce mówić że jest cudotwórca bo nie ma za sobą ani jednego pełnego sezonu czy zrobionego awansu itp |
Cytat:
|
I wszystko jasne. Krzyżanowski był na szkoleniu we Włoszech a Jopa wyszkolił rok temu Rude xd no i Jop dzięki wyszkoleniu przez Rude wyszkolił w Polsce po hiszpańsku/kostarykańsku Dudę. Duda podobno udzielał hiszpanskich lekcji Jarochowi, który przed kontuzją też miał gites formę
|
Jop jest po prostu dużo lepszym trenerem od Rudego.
Potrafi zmobilizować drużynę do gry niezależnie od wyniku i jakości przeciwnika. Ten mental, w którym po strzeleniu gola szukamy kolejnych bramek to w 100% zasługa trenera. Za Rudego po strzeleniu bramki cofaliśmy się całym zespołem, to była trenerska melepeta preferująca kunktatorski futbol. O ile w PP to przyniosło wynik (przy dużej dozie szczęścia) o tyle w lidze to była absolutna klapa. Tu nie powinno być żadnych złudzeń, Mariusz zbudował tą drużynę od podstaw. Gdy dostał zespół rozbity, źle punktujący po Moskalu potrafił go wycisnąć jak cytrynę i wskoczyć na poziom 2 punktów na mecz. Teraz widać pracę trenera, widać autorski pomysł na grę. Wyniki są wprost nie do uwierzenia, rewelacyjne, gra fantastyczna, piękna, dynamiczna - tak grająca Wisła przypomina czasy Cupiała, gdy goliliśmy frajerów ile wlezie. Wiadomo - to tylko pierwsza liga, ale dajmy Mariuszowi w spokoju popracować - jak utrzyma ten poziom to i w Ekstraklasie można walczyć o wyższe cele. Bo to, że awansujemy bezpośrednio - jak dla mnie - jest więcej niż pewne. 7 punktów przewagi nad 3 miejscem i zaległy mecz - przewaga nie do roztrwonienia przy tak porywającej grze. Nawet jak nam się trafi jeden czy drugi mały kryzys. Tutaj poza Wieczystą zwyczajnie nie ma kto nas gonić. |
Trzeba też pamiętać, że razem z Moskalem odeszła grupa ludzi cementująca określony klimat w klubie. To że teraz wszystko wygląda inaczej moim zdaniem jest tamtych odejść konsekwencją.
|
Najśmieszniejsze jest to, że Jop to PMS i też człowiek z Wisły czyli można powiedzieć że też z klimatu/układu ale to go odróżnia od reszty że jednak zna się na swojej pracy. Śmieszne jest to, że ogarnął lepiej PMS niż Rude który po prostu stąd uciekł jak szczur bo się obsral pracy w cyrku Królewskiego. Podobnie zachował się Sousa w reprze a Santos byl leśnym dziadem. Wiaodmo że parodysci trenerach są też z Polski ale prawda jest taka, że prędzej się trafi ogarniętego trenera z Polski niż z zagranicy bo na czołówkę światowa nas nie stać a wybieranie byle kogo daje tyle samo co wybieranie byle Sobola.
Z kolei Polscy trenerzy czują klimat, wiedzą dokładnie czego się oczekuje, znają polska patologie i chcą jak najdłużej w klubie pracować bo wiedzą że są tu na polskiej karuzeli i jak wszędzie zawala to zaraz się okaże że albo nie znajdą roboty albo będą musieli robić w niższych ligach. Polscy trenerzy nie uciekają jak szczury, nie dezerteruje jak Sousa albo jak są uznani jako fachowcy to powiedzmy że tymi fachowcami są a nie jak Santos są leśnymi dziadami tylko po prostu ich nie znamy więc tego nie wiemy |
Cytat:
Pan Trener Mariusz Jop jako drugi trener uczył się zarówno od Stolarczyka jak i od Rude. Widział jak inni pracują i co nie działa(ło). |
Już to kiedyś tłumaczyłem. Jop to uczeń Kasperczaka, sugerować że Kasperczak to PMS może tylko ktoś zielony jak tabaka w rogu.
A co do zachowania Rude i Sousy. Zwyczajnie postanowili nie tracić czasu na pracę z ludźmi nieprofesjonalnymi, że tak to dyplomatycznie określę. U nas cały rok zajęło żeby postawa na boisku była profesjonalna. W kadrze dalej jest burdel taki jaki był. |
Cytat:
Tym razem klub zrobił bardzo dużo, żeby sezon był udany. Został cały trzon drużyny plus bardzo szybko pojawił się Ertlthaler. I Kuziemka oraz Krzyżanowski mają liczby. |
Cytat:
Zgadzam się też z Arkedem, że nic nie ujmując Jopowi, to poprzedni trenerzy na różne sposoby zbudowali fundamenty pod to, co widzimy teraz. |
Cytat:
Zgadzam się też z Arkedem, że nic nie ujmując Jopowi, to poprzedni trenerzy na różne sposoby zbudowali fundamenty pod to, co widzimy teraz. Cytat:
|
Znowu nie dowierzam co się na tym forum odpierdala. Ok, nikt tu jakoś Jopowi nie ujmuje dużo ale te teksty, że ten go nauczyła tego, a poprzednicy mu fundamenty zbudowali xd haha gościu brał Wiśle bodajże po Soboli na chwilę, brał na szybko po Moskalu i za każdym razem robił robotę z dnia na dzień. Natomiast w okresach między tym, czyli za Rude i Moskala drużyna była w rozsypce. Ok, był PP i pucharu europejskie ale w lidze było miejsce 10 i za Moskala jeszcze niżej, nic nie wskazywało że ci trenerzy by sobie lepiej poradzili bez pucharów. Teraz po prostu gramy dalej to co Jop chce ale doszły dobre transfery, okres przygotowawczy więc są same wygrane i to wysokie.
U was logika to w .... szwankuje. Nie wiem jaki jest wpływ Jopa na transfery, czy on wymaga jakichś konkretnych zawodników czy profilu zawodnika, jeśli on tu ma sporo do powiedzenia to można powiedzieć, że sukces Wisły obecnej to jest praktycznie w stu procentach robota Jopa. Tzn ma pomocników w klubie a na boisku wykonawców ale cały projekt to by był jego zasługa gdyby jeszcze maczał palce przy transferach. Niemniej, nawet jeśli od transferów trzyma się z daleka to chłop sprawił, że każdy transfer, każdy stary gracz i każdy młodziak wiedzą co robić i grają poezje na boisku a to nie jest ani przypadek, ani zasługa tych co robili transfery itd bo tu progres zrobił każdy, czy młody, czy stary, czy nowy więc widać, że to Jop wszystko musiał stworzyć. I nie zawdzięcza tego żadnemu wcześniejszemu parodyscie co umiał zdobyć 1,1 czy 1,5 pkt na mecz też mając jak na I ligę mocna kadrę co sezon. |
Jop dobrze sobie radził bezpośrednio po Sobolewskim i Moskalu bo ich filozofia gry była podobna i zbieżna z polityką transferową (i szkoleniową) prowadzoną od lat przez Wisłę. Mógł wchodzić w drużynę "z marszu" zmieniając detale, które jednak w ostatecznym rozrachunku były istotne i decydowały o wynikach. Widać też, że cały czas coś poprawia i wyciąga wnioski, przez co zespół cały robi postępy. Sprawdził się także jako trener, który sam od podstaw potrafi fizycznie przygotować drużynę do sezonu. I to jest główny powód, że większość zawodników wygląda jak lepsze wersje siebie.
|
Cytat:
|
Gdzie ja mówię że puchary nie miały wpływu? Mówię że na pewno miały ale ze też nic nie zwiastowało, że bez pucharów ta gra i wyniki by się poprawiły - szczególnie za Rude który zagrał 3 mecze w pucharach.
Zresztą o Moskala tu chodzi najmniej. Był Rude, był Sobol i było to samo. Był Jop wczensiej i teraz i wszystko z dnia na dzień wyglądało tak jak powinno a w tym sezonie wygląda po prostu perfekcyjnie. Drugi poziom ligowy w kraju ale ze świecą szukać pewnie na całym świecie drużyn które gromią każdego po kolei. Tu nic nie pasuje w tych waszych wyjaśnieniach że Jop ma fara, czy czerpie z innych. Bo co do zasady inni to chuja zrobili i mieli w Wiśle pojedyncze dobre mecze/serie jak Soból, Rude w PP czy Moskal w PE. Natomiast Jop w każdym momencie przejęcia klubu, w starym sezonie, w nowym, ciągle idzie na średnią na top 1-2 |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl