![]() |
Odbije pileczke. Ktory ma gorszego?
|
Cytat:
Wymień tych lepszych. |
Wszyscy sa lepsi. Milo, ze zwracasz uwage na czyjes bąki:D
PS. Modniejsze chyba jest jednak przypisywanie komus frustracji. |
Cytat:
|
cóż za niesamowita volta , statecznego, rozważnego Wieśniaka
|
Cytat:
To ja też, żeby nie zawieść fanów - piszący o zwolnieniu trenera albo podsumowujący go negatywnie są debilami :lol: Nie będę uzasadniał dlaczego zwalnianie trenera na etapie budowy od zera zespołu któremu jakimś cudem udaje się wyciągać średnią powyżej dwóch punktów, zajmuje pierwsze miejsce w tabeli i przy okazji trafił z większością transferów świadczy o upośledzeniu intelektualnym. Kontynuujcie :D |
Ja szczerze mówiąc wolfy nie widzę tu ręki trenera, a raczej dość mocną w stosunku do innych pierwszoligowców kadrę. To subiektywna opinia, ale wg mnie wyglądamy bardzo przeciętnie. Zobaczymy, jak będziemy wyglądać w meczach z czołówką.
|
Cytat:
I mówię to nie dlatego że Brzęczek jest super trenerem i menagerem (historia go oceni), ale przez pryzmat tego co wyprawiają nasi bezpośredni rywale w walce o awans. Zresztą, innego wyjścia... Nie ma. Jak w przerwie zimowej będziemy mieli stratę do top 2 to uważam że w klubie będą próbowali wytrząsnąć pieniądze z kosmosu, byle jeszcze wzmocnić drużynę. Brzęczek jest nie do ruszenia do wiosny/lata 2023. |
Cytat:
Bredzić o etapie budowy od zera to mogą debile, w każdym klubie po rundzie kilku odchodzi kilku przychodzi i nikt się "etapem budowy" nie zasłania. Połowa składu jest z nami od roku, od pól roku Brzęczek podobno ich trenuje codziennie, podobno bo widocznych efektów nie ma. Pierwsze miejsce w tabeli wynika jedynie z dramatycznego poziomu ligi, co jest kolejnym dowodem na odklejenie Brzęczka od rzeczywistości. Dla niego 1 liga jest trudna :rotfl: Dlatego wszyscy którzy nie dostrzegają nieudolności Jerzego rzeczywiście muszą być upośledzeni :) |
Ile trwa ta budowa i kiedy jakieś pierwsze cegły będzie widać?
Bo w Polsce to są takie magiczne hasła jak: słaba pogoda, sędziowie przeszkadzali, budujemy drużynę, drużyna po poprzednim trenerze była źle przygotowana itd itp Kiedy będzie można Brzęczka osądzić i wy.......ić? Bo ok, gdyby miał za cel zero przegranych meczów, wygrana w PP i jeszcze w tym sezonie awans do grupy LE (bo sezon temu by wygrał PP) to rozumiem, że do takich celów musi być czas na budowanie drużyny ale on gra w tragicznej I lidze, w której 3/4 zespołów to jest poziom amatorski. Dlatego tutaj każdy przegrany mecz mówi, że coś jest nie halo. Każdy mecz gdzie atakujemy ale to się nie przekłada na strzały i skutecznosc mowi, ze cos jest nie tak. Ja tam dalej obstawiam, ze nie bedzie wielkiej roznicy w grze i wynikach czy to po miesiacu czy roku pracy Brzęczka, bo on po prostu nie potrafi, nie nadaje się do tego. |
Cytat:
Dom wariatów. |
Załóżmy, że ta liga jest faktycznie taka słaba.
W takim razie co stoi na przeszkodzie aby tę słabą ligę wygrał ŁKS? Mają lepszego trenera, mają zgraną drużynę i nie mają dziury w budżecie. Murowany faworyt. Ich kibice na pewno tak piszą na ichniejszym forum. W sumie to dlaczego tej SŁABEJ ligi nie wygra klub z Niecieczy? Bogaty właściciel da tyle kasy na zawodników ile trzeba. Zmotywuje ich dodatkowo prawdziwymi pieniędzmi a nie darciem mordy i racami. Do tego mają dobrego zagranicznego trenera a nie jakiegoś Brzęczka. Podbeskidzie. Dlaczego też oni nie mogliby wygrać? Liga taka SŁABA a mają w ataku wymarzonego przez wielu w Krakowie Bilińskiego GKS Katowice. Ekstraklasa albo śmierć. Nie trzeba niczego więcej dodawać. Jak zawodnicy grają o własne życie to lepiej przyjmują piłkę i biegają szybciej niż Bolt. Wielu z Was sobie myśli, że istnieje tylko Wisła Kraków na tym świecie. Potem zdziwieni, że inni nas leją. Jak nas leją to pewnie przez to, że Kuba jest właścicielem klubu a Brzęczek trenerem. Gdyby nie to to wygralibyśmy ligę mistrzów tak jak .... Manchester City z najlepszym treneram świata i największym budżetem. W lidze angielskiej nie ma przypadkowych drużyn. Są same topowe. Dlatego co roku 18 zespołów wygrywa ligę. |
Kto powiedzial, ze nie ma takiej mozliwosci i nie wygra LKS albo Nieciecza ?:D Cygany sklad za slaby maja. Nasza jedyna szansa na awans jest wlasnie nasz sklad, a bardziej liczenie na to, ze nikt na dluzej sie nie polamie, ale na pewno nie parodysta na lawce:D
Ba, ja nawet sadze, ze jest duza szansa na to, ze i z Brzeczkiem awansujemy, ale zapala mi sie automatycznie w glowie czerwona lampka, bo tak samo w tamtym sezonie sadzilem, ze z Brzeczkiem sie utrzymamy. |
Wujek Jurek powinien polecieć od razu po zapewnieniu nam spadku a teraz to trzeba czekać do końca rundy a być może końca sezonu i patrzeć co będzie.
|
Cytat:
Jest wiele drużyn które chce ligę wygrać i nawet jak wszyscy są na porównywalnym poziomie to i tak wygrywa tyko jedna drużyna (i ktoś też spada). Wielu kibiców sądzi, że mamy lepszy skład niż przeciwnicy a to jest kłamstwo. Wiadomym też jest, że drużyna która awansuje z pierwszej ligi jest lepsza od tej która z Esy spada. Czyli skoro my spadliśmy w tym roku to aby awansować musimy mieć lepszy skład niż w poprzednim sezonie. Trener jest ten sam więc wystarczy porównać zawodników. Esa - 1 Liga Biegański - Biegański Hanousek - Wachowiak Frydrych - Łasicki Sadlok - Mehremić Gruszkowski - Jaroch El Mahdioui - Balta Savić - Plewka Skwarka - Duda Młyński - Młyński Yeboah - Żyro Kliment - Fernandez Gdzie ten lepszy skład? Na których pozycjach? Skąd te przerośnięte wyobrażenia? (Wypisałem tylko tych którzy mają.najwięcej minut na odpowiedniej pozycji. Z litości nie zestawiałem zawodników drugiego wyboru) |
Nie wiem skad wniosek, ze lepsza jest druzyna awansujaca od spadajacej. Lepszy sklad mamy od przeciwnikow w 1 lidze. Po ewentualnym awansie tym skladem co teraz to sie s.......imy znowu raz, dwa.
|
Mimo że cały czas trzymam kciuki za projekt "Wuja na trenera" to też nie widzę w tym człowieku żadnej perspektywy: żadnego fachu, żadnej charyzmy, żadnych umiejętności ponad wuefistę.
Owszem, widzę, że prowadzone przez niego drużyny ligowe dochodzą do jakiegoś poziomu taktycznego i jakiegoś zgrania, przede wszystkim w grze w środku pola, co sprawia, że czasami osiągają wyniki ponad stan, ale zawsze brak w tych drużynach przysłowiowego gryzienia trawy (czy "zapierdalania"), brakuje dynamiki, brakuje taktyki gry do przodu. Owszem może się zdarzyć, że w pewnym momencie piłkarze Wisły osiągną indywidualne szczyty formy: Żyro zacznie biegać i strzelać z każdej pozycji, Młyńskiemu wszystko zacznie wychodzić, Balta okaże się najlepszym ŚP, a Duda wejdzie na jeszcze wyższy poziom, Rodado i Fernandez zaczną tworzyć duet na miarę Milik-Lewy, wrócą po kontuzjach Uryga, Ondrasek i Kuba i to od razu w super formie i zaczniemy lać wszystkich. Nie będzie to jednak zasługa trenera. Pozytywy tego, że Brzęczek jest u nas trenerem to, że: nie jest całkowitym amatorem, ma teoretycznie oparcie w jednym z współwłaścicieli, chociaż przykład Dawida pokazał, że jeśli chodzi o odstrzelenie kozła ofiarnego to Kuba nie ma żadnych sentymentów nawet w rodzinie. I tyle. Jestem przekonany, że jak Kuba znowu zajarzy, że "zajebał" pozbędzie się wuja bez cienia żalu. |
Prosta logika (uczą tego na studiach)
Gdyby dół Esy był silniejszy od czołówki 1 Ligi to co roku spadałyby drużyny dopiero co awansujące. Oraz, drużyny spadające po roku wracałyby do Esy. Tak wszak nie jest. Co więcej, co roku jakaś drużyna pochodząca z pierwszej ligi robi furorę w Esa. W przeciągu 10 lat awansowały takie drużyny jak: Piast, Pogoń, Raków, Cracovia, Wisła Płock, Górnik Zabrze, Warta, Radomiak... i rozstawiały po kątach innych ekstraklasowiczów zajmując wysokie miejsce w lidze i nieżadko awansując do europejskich pucharów. Z drugiej strony spadały drużyny które do tej pory nie mogą.się podźwignąć i regularnie przegrywają w 1 lidze |
@Hermond
Twoj wpis powinien być początkiem nowego wątku. Jeśli w ostatnich 20 latach rok po spadku ponownie awansowało do esa około 5 zespołów (mogę się mylić ale coś koło tego). To czy awans w 1 sezonie po spadku będzie sukcesem? Odpowiedź brzmi: tak. Oczywiście nie dla osób dla których dalej jesteśmy wielką Wisła i na myśl o samej nazwie rywale powinni nam oddawać punkty. Dlaczego to będzie sukces? Każda drużyna po spadku mierzy się z problemami: - reorganizacja budżetu dostosowana do realiów 1 ligi - masowe odejścia zawodnikow - zmiany trenerskie - rywale którzy się spinają na spadkowiczów lub wielkie marki - presją kibiców/wewnątrz klubu na szybki awans - konieczność budowania drużyny na nowo w kontrze z zespołami które realizują plan długofalowy -nieznajomosc ligi, realiów, Brzsczek na dziś realizuje plan, jest na 1 miejscu z przyzwoita średnia punktowa (idąc na awans) co nie znaczy że wszystko wygląda dobrze, bo nie wygląda. Szczególnie przekonanie że tak młody skład ogarnie sam awans. |
Jest tak bo skład na papierze to nie wszystko, drużyny wchodzące często są bardziej zmotywowane, bardziej zapieprzają i jak trafią na przeciwników którzy nic nie muszą bo na wyniki przyjdzie czas, takich jak Wisła w zeszłym roku to ich leją, mimo, że potencjał umiejętności mają dużo słabszy. Żeby umiejętności mogły decydować to poziom zaangażowania musi być podobny. Nie wspominając o trenerze i chemii w zespole, która po awansie zawsze jakaś jest. Dlatego taki Radomiak potrafił być cały sezon w czubie i spuścić nas z ligi mimo, że wygrywaliśmy 2:0. Brzęczek pokazał, że nie potrafi nic sensownego stworzyć i to w warunkach kiedy trudno twierdzić, że mobilizacji nie było. Była, nie było za to pomysłu jak przełożyć chęci na dobrą grę i wygrywanie. Teraz też nie ma pomysłu, Bramka Rodado to jedyna strzelona po jakimś pomysłowym rozegraniu, a rozegraliśmy już 8 meczów w słabiutkiej pierwszej lidze... Wyniki jakie mamy w 80% zależą od szczęścia.
Natomiast co do spadkowiczów, przez ostatnie 20 lat mieliśmy 16 zespołową ekstraklasę w 40 000 000 kraju. W pierwszej lidze grają drużyny z potężnymi tradycjami, z dużych ośrodków, dlatego chętnych do awansu było wielu na niewiele miejsc. Z tego w jakimś stopniu wynikał problem awansu zaraz po spadku. Drugim wydaje się istotniejszym powodem był fakt, że z ligi spadały raczej drużyny najsłabsze potencjałem. Nie było takich frajerskich spadków jak nasz w zeszłym roku, dlatego nie mamy co się porównywać. To że taki Starzyński czy Gruszkowski są słabsi niż rok czy dwa lata temu to nie jest wytłumaczenie naszej sytuacji. To jest zarzut do funkcjonowania klubu w jego najistotniejszym aspekcie. Mamy po prostu problem w sztabie szkoleniowym, najszerzej rozumianym. Jeżeli to się nie poprawi to Rodado za chwile zmieni się w Klimenta. |
W Krakowie oczekiwania jak zwykle na wczoraj czy tu Cupial pisze pod wieloma nickami ;)
Popatrzcie na fakty: - druzyna po magu Guliczce rozjebana, nie majaca charkteru, pomyslu i umiejetnosci (pisalem o tym wczesniej ze Bieganski swietna postawa w jesiennych derbach zalatwil nam spadek bo Gula powinien zostac wy.......ony juz wtedy). - nikt nie chce sie podjąć misji ratunkowej bo jw druzyna jest zle przygotowana fizycznie, psychicznie i taktycznie przez maga Guliczke, podobno taki Brosz wie ze nie ma czego zbierać i odmawia. - Brzeczek przychodzi po znajomosci, sa na szybko zalatwiane transfery ktore niestety nie wystarczaja - zawodnicy nie sa gotowi do gry z marszu. - Brzeczek ma historycznie slaby okres. - Wisla spada - Nastepuje ten tak wyczekiwany reset od 3 lat. Jednak u nas na forum jak zwykle: my jestesmy Wisla Kr. mamy najmocniejsza kadre, wszystkich powinnismy rozpierdalać grajac mieszanką krakowskiej pilki i tiki taki, jak trenr nie potrafi tego ustawic to jest wuefista. Jestescie w wiekszosci odklejeni od rzeczywistosci, dajcie gosciowi przynajmniej runde pracowac na swoich warunkach a pozniej mieszajcie go z blotem. Ja wiem ze od repry Brzeczek nie ma dobrej prasy ale naprawde te ostatnie strony tutaj to jest ponizej pewnego poziomu. Zaznaczam ze nie jestem zwolennikiem Brzeczka ale mam nadzieje ze wbrew wiekszosci tutaj gość zrobi ten awans i zbuduje sredniaka z tego co ma. |
Cytat:
Po spadku do 1 ligi żaden zespół nie jest w stanie utrzymać składu z ekstraklasy, więc powrót jest trudny (co już widać nawet u nas). Tak więc ocenianie na tej podstawie nie ma żadnego sensu. Po awansie wszystko zależy od wzmocnień i odpowiedniego zarządzania. Nikt raczej składu z 1 ligi nie zostawia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja nigdzie nie napisalem, ze wiem co bedzie. Wrozka nie jestem. Po prostu biore pod uwage prace Brzeczka w poprzednich klubach, ale przede wszystkim zarzadzanie Wisla w ostatnich latach.
|
Cytat:
Górnik po cudownym awansie zajął 5 miejsce w Esa. Trzon kadry w dalszym ciągu stanowili Ci sami zawodnicy: Igor Angulo, Rafał Kurzawa, Szymon Żurkowski, Łukasz Wolsztyński, Dani Suarez, Tomasz Loska, Szymon Matuszek, Maciej Ambrosiewicz, Adam Wolniewicz Znaczące wzmocnienia to przede wszystkim Kądzior z Wigier za 300 tys złotych i dwóch darmowych gości: Wieteska i Koj Uzupełnienia składu są takie same jak co sezon. Żadnej rewolucji Przykład z drugiej strony: ŁKS po spadku nie robił żadnej rewolucji kadrowej. Trzon został utrzymany: Malarz, Sobociński, Moros, Wolski, Dąbrowski, Trąbka, Rozwandowicz, Pirulo, Sekulski, Dominquez |
Cytat:
|
Jeśli w klubie pójdą droga Rakowa (a to się wielu marzy, zresztą nieprzypadkowo), to nic nie stoi na przeszkodzie kolejnej rewolucji kadrowej za rok. Zakładając że będzie miał kto ją zrobić z głową.
Raków w pierwsze dwa okna po awansie zrobił +/-20 transferów w dwie strony. Będę zaskoczony jeśli awansujemy i nie dokonamy 8 korekt w składzie w obie strony. Co najmniej. I oczywiście wszystko zależy od stylu awansu. Jak wygany w cuglach 1 ligę to pewnie większość zasłuży na szansę w esa, ale jak wejdziemy po barażach z 5 miejsca to wątpliwe. Oczywiście jestem zwolennikiem 1 opcji i mniejszych rotacji niż dotychczas. Dużo zależy co się uda przez ten okres zbudować, czy ktoś nie rzuci się na paru graczy (Duda czy Biegański) itd |
Cytat:
Za to dalej nie wiem jak te dwa przykłady na pewnie jakieś 40 spadków i awansów maja udowodnić Twoją tezę xD U nas dla odmiany zostało 3 piłkarzy w podstawie którzy spadali i co teraz? Swoją drogą ten ŁKS to akurat od razu po awansie spadł :D |
Cytat:
Parę wpisów wcześniej napisałem, że skład mamy gorszy niż w poprzednim sezonie (w którym spadliśmy). Bardzo mi się.podoba sposób budowania kadry przez Brzęczka. Jestem pozytywnie zaskoczony. Zawodników nie należy zatrudniać na sztuki bo to nie funkcjonuje. Często zawodnik ze słabszymi liczbami pasuje lepiej to drużyny niż taki który sprawdzał się w poprzednim klubie. Rodado nie miał dobrych liczb jak na napastnika ale Brzęczek wolał czekać.na niego parę miesięcy niż zatrudnić kogoś innego. Wierzy, że będzie mu lepiej pasował do taktyki. Hugi - miał dobre liczby w poprzednim klubie ale trenerowi nie pasuje. I bardzo dobrze. Budowanie drużyny to odrzucanie nawet obiektywnie dobrych zawodników a granie kimś słabszym. Tak Nawałka Mączyńskiego wstawiał mimo, że nie był to najlepszy środkowy pomocnik w Polsce W tym sezonie oczekuje od Brzęczka przede wszystkim rozwoju indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników. Bez tego ani nie ma szans na awans ani na sensowne granie w Esa po awansie. Chciałbym aby za rok taki Wachowiak lepiej grał w Wiśle niż Hanousek, Duda lepiej od Skwarki czy Savicia a Młyński lepiej niż Yeboah. Wcale to nie oznacza, że Młyński musi lepiej dryblować od sympatycznego murzynka. Ma regularnie pokazywać to co już potrafi. Niezły strzał, dobra współpraca z Wachowiakiem, fajne zagrania do napastnika, nieustępliwość i gra ciałem. Jak tak będzie grał po 90 minut, tydzień w tydzień, to będzie efektywniejszy i cenniejszy dla nas od Yeboaha. |
Cytat:
A co do stwierdzenia to jak zwykle: były sezony gdzie spadkowicze byli lepsi od awansujących i były sezony gdzie było na odwrót. Gdyby dół Esy był słabszy od czołówki 1 Ligi to co roku spadałyby drużyny ktore nie awansowały w poprzednim. Oraz, drużyny spadające po roku nie wracałyby do Esy. Tak wszak nie jest. :D :D |
Cytat:
Przykładowo: Młyński robił najwięcej szumu z przodu, kiedy grał po tej samej stronie z dużo chodzącym do przodu Wachowiakiem. Wachowiak ściągał na siebie obrońców i dawał szansę Młyńskiemu. Kiedy zabrakło Wachowiaka, nagle Młyński stał się bezproduktywny. I odwrotnie - kiedy Wachowiak miał przed sobą innego gracza taki układ też nie działał. A rywale też potrafią czytać nie tylko pojedynczego gracza, ale także układy i ustawienia na boisku. |
Cytat:
Jednak aby zgrać po dwóch zawodników na każdą pozycję.to trzeba bardzo dużo czasu. Póki co niech podstawowa jedenastka coś prezentuje chociaż. A o rozwoju zawodników mówię w tym sensie, że wolę aby nasi obecni zawodnicy się.rozwinęli niż budowę drużyny od nowa po awansie do Esy. Preferuję raczej wymianę pojedynczych ogniw zwłaszcza zawodników wiekowych |
Cytat:
Jestem nieco mniej argentyński ("taktyka jest dla tych, co nie wiedzą jak grać" ~DM10) w podejściu do budowania drużyny. W dużym stopniu piłka nożna to jednak gra zespołowa i wypadałoby jakąś powtarzalność wypracować. No chyba, że treningi są po to, żeby pożonglować, pobiegać, podźwigać i porozciągać a na końcu nawet pograć sobie w siatkonogę albo beki:-D |
Właśnie, jak na razie to nie widać powtarzalności, jakichkolwiek schematów. Do tej pory wygląda to po prostu marnie. Może się to zmieni, ale już jakieś zalążki powinny być widoczne. Brzęczek nie jest tu od wczoraj.
Transfery wyglądają całkiem nieźle, zdobycz punktowa również nienajgorsza, ale sama gra... Tu musi być w krótkim czasie poprawa i to znaczna. Ps. powiedzcie mi jeszcze - czy tylko ja zastanawiam się, co w kadrze zespołu robi Szot? |
Mnie najbardziej irytuje ta ....owatość (bezjajeczność) Brzęczka. Każdy, dosłownie każdy mecz jest "najtrudniejszy". Najtrudniejsze są nawet te mecze, w których gramy 11 na 9, bo wiadomo, przeciwnik się cofa, ale najtrudniejsze są też mecze na zadupiu (w I lidze są same takie), bo przeciwnik jest dodatkowo zmotywowany, bo Wisła przyjeżdża, a także najtrudniejsze są mecze u siebie, bo przeciwnik również jest dodatkowo zmotywowany, bo przecież będzie grał przed tak liczną publicznością. W piątek okazało się, że najtrudniejsze są też mecze, kiedy to Wisła musi grać w osłabieniu.
Nie można, ....a, powiedzieć, że "Szanujemy rywala, ale będziemy napierdalać bez litości. Znamy swój cel i choćbyśmy się mieli zesrać w gacie, to będziemy zapierdalać, żeby go zrealizować"? Nie wiem, gdybym miał pracować dla kogoś takiego, to bym stracił motywację po słuchaniu tych rzewnych pierdół. |
Cytat:
Cytat:
Nie porównujmy jakiejś śmiesznej Termalici czy Łęcznej do Wisły. Bo tam gdzie jest ich sufit, tam jest nasza podłoga. Zdarzą się gorsze sezony czy gorszych kilka lat ale co do zasady to własnie tak jest. My po tragicznym sezonie, wyprzedaży drużyny itd i tak jesteśmy w czołówce tej śmiesznej ligi a Łęczna się kopie po czole na dole tabeli. Termalica to też nie jest ten poziom. Co z tego, że ktoś długów nie ma? Akurat długi nie mają tu wielkiego znaczenia, o ile klub robi jakieś transfery i stać go na opłacanie pensji. W takim przypadku i tak chętniej przyjdą lepsi kopacze do biednej Wisły, niż bogatej Termalici. Także w tym bilansie kto spada i kto powinien od razu awansować to pewnie by raptem kilka drużyn trzeba było uwzględnić. Z czego większość tych drużyn została za problemy finansowe zdegradowana kilka poziomów niżej jak ŁKS, Widzew i Ruch więc to też już inna historia, bo oni na serio budowali od zera i zaliczyli kilka lat gry na totalnym dnie, gdzie nie mogli liczyć na żadne sensowne pieniądze i piłkarzy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
W kontekście Brzęczka i meczu z Chrobrym trzeba skupić się na tym jakie decyzje podejmował nasz trener. Można przegrać, zdarzy się to nam jeszcze nie jeden raz. Pytanie tylko czy Brzęczek zrobił wszystko by tego uniknąć?
Przez pierwsze kilkanaście minut było bardzo dobrze. Było widać, że Rodado i Fernandez umiejętnościami przerastają piłkarzy Chrobrego o dwie klasy. Czerwo dla Fernandeza sytuację skomplikowało, ale i tak w 1 połowie nie wyglądało to źle. Pytanie co takiego powiedział im w szatni Wujek, że na 2 połowę nasi wyszli kompletnie obsrani. Jakby rywalem nie był Chrobry a Barcelona. Do tego kuriozalne zmiany na czele ze ściągnięciem mającego siły Żyry gdy wiadomo było, że się przyda z przodu jak zejdzie Rodado. I na koniec to zabranianie Dudzie prób wyższego pressingu. To są konkretne pytania na które dobrze byłoby poznać odpowiedź. I dobrze byłoby, aby także ktoś z zarządu się na tym pochylił. Bo przegrać mecz można. Ale to takie decyzje pokazują czy z tym trenerem mamy jakieś perspektywy czy nie. Po tym meczu ja mam niestety wątpliwości. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl