![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Z kopaniem klubowej koszulki trochę przesadził...., ale jest w tym też coś entuzjastycznego. Co spytacie? Ano to, że Wisła nie jest dla stranierich tu grających obojętna. Drużyna traci punkty i gość się wku***a na maksa, a to oznacza, że jednak mu na czymś tam zależy....
|
no zalezy mu na wyniku bo jest z tego rozliczany... :/ zero szacunku dla takich zachowan
|
Też nie przywiązywałbym do tego większej uwagi. Widać że mu zależy. Koszulka koszulką, ale punkty równie ważne.
|
Cytat:
|
Robicie niepotrzebną aferę, o ile pamiętam po ubiegłorocznym meczu z Cracovią po niefortunnym swojaku Jopa po gwizdku Piotr Brożek cisnął koszulką o ziemię, czyli teoretycznie też nie wykazał odpowiedniego szacunku, a jednak w jego przywiązanie do barw nikt nie śmie wątpić. Jednym słowem robicie z igły widły.
|
gosciu nie osmieszaj sie, moze zaproponujes zze na najblizszym meczu na R22 wszyscy po straconym golu sciagna koszulki i szaliki i pokopiemy troche...
|
Dobra ****a, ale kto to jest? (nie poznaję po plecach, dzięki z góry)
|
Dajcie spokój, chłop się wkurzył i musiał jakoś odreagować, nie pomyślał. To zawodnik szalenie ambitny, który zapier**** mecz w mecz, daje z siebie wszystko. Nie miał na celu obrażenia Wisły.
|
A nie dopierdalajcie sie juz tak do wszystkiego.
Czlowiek wkurzony, ma ambicje sportowe, rozumialbym wasze placze jakby obszczal herb w klubie a nie kopniecie koszulki. |
Cytat:
|
Jasne róbcie aferę , jutro jakiś fakt i inna wybiórcza podbiorą temat i zrobi się głośno co z pewnością nam nie pomoże . Chcecie tego ? Paljić nie gra u nas od wczoraj , dał się poznać jako bardzo ambitny i waleczny zawodnik który za każdym razem pierwszy podbiega albo do strzelca bramki albo bramkarza po udanej interwencji i gratuluje mu, to typowy zwycięzca który nienawidzi przegrywać czy tracić punkty i też tak zareagował , wkur... się po straconej bramce w ostatniej minucie i musiał się jakoś wyładować. Dla mnie nic wielkiego się nie stało ,ważne że on daje na boisku z siebie maksimum a takich przypadków z koszulkami było już wcześniej wiele tak więc nie ma sensu tego rozdmuchiwać. Niektórzy z Was zamiast wspierać drużynę potrafi wbijać tylko szpile. .
|
Paljić bardzo emocjonalnie podchodzi do każdej sytuacji, zobaczcie sobie jego zachowania np. po podyktowanym karnym, karnym obronionym, czy po końcowym zwycięstwie. Na chwilę nerwy mu puściły, powinien dostać jakąś reprymendę, żeby miał świadomość, że takich rzeczy nie może odwalać - nic więcej.
|
Szukanie afery niczym pis..
Przegrali wygrany mecz, emocje udzielały się im nie mniej, niż co poniektórym na forum. |
Jak się chciał wyładować to mógł uderzyć głową w słupek, a nie kopać koszulki.
|
Cytat:
|
ja gościa zupełnie rozumiem. Sam grałem w piłkę i nieraz zdarzyło mi się rzucić koszulką meczową po tym jak coś schrzaniłem bądź nie poszło po myśli całej drużyny. Nie mniej jednak wcale nie oznaczało to, że mam w d...pie kolegów, klub w którym grałem i kibiców którzy zapłacili 5 zł za bilet. Według mnie to wynika z jego szalonej ambicji. Kto jak kto ale Paljic zawsze zostawia całe serducho na boisku i jest dobrym duchem tego zespołu.
|
Cytat:
Cytat:
|
Wk... ił się porządnie, bezradność i złość trudno, poniekąd go rozumiem nie pomysłał wyładował złość oby się to tylko już nie powtórzyło
|
czyli po kazdym remisie/przegranym meczu, w ktorym nie zabraklo emocji mozemy liczyc na kopanie naszych barw? Kopanie koszulki mojego ukochanego klubu to dla mnie przegiecie paly, tyle w temacie.
|
jako, że byłem na tym meczu na wysokości pola karnego to mogę powiedzieć, że w czasie kiedy został odgwizdany wolny dla Korony Pajlic dość nerwowo pokazywał w kierunku naszej ławki że chce zmiany. Zaraz po golu strasznie sie wku**ił zdjął koszulkę rzucił, coś głośno krzyczał. Po zakończeniu spotkania szybko pobiegł do szatni, przy czym przy wejściu do tunelu kopnął w niego. Widać, że zależało mu, ten gol strasznie go rozzłościł i nie robiłbym z tego jakiejś większej afery.
|
Cytat:
Wnioskuje to ze zdjęcia, bo nie widziałam całej sytuacji na żywo. Tak nawisem mówiąc wydaje mi sie że schodząc do szatni miał na sobie koszulkę (gdy kopał tunel prowadzący do szatni) |
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli piłkarz po strzelonej bramce całuje herb, wypinając zarazem dumnie pierś w stronę kamery/kibiców, to jest "swojak" i każdy później faceta chwali, jaki to kozak się nam trafił! Srał pies, że później w najważniejszym momencie gość wypnie się na klub, fanów i postanowi przykładowo w najmniej spodziewanym momencie opuścić drużynę, gdy właśnie jest potrzebny, bo zespołowi nie idzie. Ważne, że wcześniej "był" z kibicami, bo jak rozumiem - liczy się "tu i teraz"... Natomiast gdy piłkarz - wkur*** po totalnie niefartownej stracie samobójczej bramki w doliczonym czasie gry, skutkującej utratą niemal już pewnych punktów - ciśnie koszulką o murawę, bądź cholera wie, co jeszcze z nią zrobi, to trzeba mu klasycznie - jak proponuje Żmijka - zaj**ać po protu przez łeb... Bez jaj. Cytat:
A teraz już całkiem poważnie. Jasne, rozumiem - niefajne zachowanie. Ba, to w ogóle nie powinno mieć miejsca i co do tego pełna zgoda! Tyle, że jednak w przeciwieństwie do Was, jestem w stanie zrozumieć całą sytuację i jej kontekst. To nie jest piłkarz, który od dziecka gra w Polsce i zna realia, jakie tu panują. Różne kretynizmy człowiek robi w stresie - jestem święcie przekonany, że każdy, kto się tutaj wypowiada, również ma na karku związane z tym różnorakie idiotyczne zachowania. Naprawdę nie uważam, by po takim(!) meczu kopnięcie koszulki meczowej, powinno skutkować dla niego tak poważnymi konsekwencjami, jakie co poniektórzy zaproponowali. Ktoś (przykładowo Kaziu Moskal) powinien po prostu zwrócić mu uwagę, że to było debilne zachowanie, które w Polsce nie przejdzie, bo kibicom nie podoba się, by ktokolwiek - a zwłaszcza piłkarz - wycierał barwami klubowymi podłogę... Zresztą, ja doskonale wiem, że akurat Paljic każde spotkanie naprawdę mocno przeżywa i nigdy nie ukrywa emocji - a zwłaszcza gdy zespołowi nie idzie. Ale mniejsza z tym, bo widzę, że Wy już zdanie sobie w temacie wyrobiliście. Pamiętajcie tylko, że każdy kij ma dwa końce... P! |
Cytat:
|
I to Palijc kopnął koszulkę? Eh... Jak chłopa polubiłam, tak on coś musiał wymyślić!
Nie ma zrozumienia dla czegoś takiego. Rozumieć to można było Małego*, jak nie chciał wejść w towarzyskim meczu, a Paulisty i jego- NIE! Mam nadzieję, że się jakoś wytłumaczy, bo jestem ciekawa co nim kierowało. Jak taki zły był, to mógł wyładować się w inny sposób. *- apropo Małeckiego, to przypomniało mi się to 1na1 z C+. I jak Rosłoń (tak, ten legionista, co sie tak dzisiaj meczem emocjonował, gdy Korona strzelała) wytykał tam Patrykowi "grzeszki" i powiedział coś niby o tym, że Mały rzucił koszulką. I reakcja Małeckiego była idealna- stanowczo zaprzeczył! Podobało mi się jego zachowanie. Tym bardziej szkoda, że nie strzelił dziś tego karnego, ale sam sobie winien, bo tak to można w podstawówce strzelać, a nie w meczu ligowym! |
Cytat:
Przypominam, że forum to czytają pseudo redaktorzyny szmatławców pokroju SE, Fakt i inne wynalazki.. |
Cytat:
Ludzie, o co wy robicie afere? Normalni jesteście? Co myślicie, że specjalnie zdjął tą koszulke Wisły żeby ją kopnąć i pokazać że nic dla niego nie znaczy? Chyba nigdy nie graliscie w piłke i nie czuliście wk**** po porażce. |
Jasne ... pozwalajmy na to, żeby najemnicy publicznie pomiatali sobie naszymi barwami ... super. Tylko pogratulować. Jeden miota koszulką o murawę i ją kopie (jakby nią tylko cisnał w emocjach to bym może jeszcze skumała ... fakt kopania jest nie do usprawiedliwienia jak dla mnie), drugi daje naszą koszulkę jakimś kibicom Korony ... tylko przyklasnąć! Europa!
Jak Pajicia emocje ponosiły to mógł sobie .......nąć z kopa w reklamy. Walnąć w słupek. Wyjebać piłkę na przysłwiowe 3 piętro (co zrobił zvuko). Nawet nawtykac koledze. Ale bez jaj, żeby uspawiedliwiać pomiatanie barwami. Serio - "idzie nowe". |
Rozumiem Twoją i innych forowiczy frustrację no ale wybacz, że Paljic miał np. zapieprzać 30 m po najbliższą piłkę żeby ją następnie wykopać w hektary.
Ja kiedyś będąc zmienianym przez trenera po ch..wej grze kopnąłem zgrzewkę wód mineralnych a których jedna trafiła trenera a druga prezesa klubu. No i co? ukamienować mnie mieli ? To są emocje, które rozładowujesz na pierwszej rzeczy która wpadnie Ci w ręce. Kto był/jest czynnym sportowcem to to potwierdzi. A kto jest obserwatorem - nie. |
A koszulka właśnie tak sobie leżała na murawie ... reklamy miał metr od siebie ...
Ja rozumiem emocje i zdenerwowanie, ale nie zrozumiem kopania barw. Sorry. EDIT: jeśli dla kogoś kopnięcie drzwi (pan niżej) lub kopnięcie wody (pan wyżej) to to samo co kopnięcie barw to nie mam pytań. Aha i dla pana Konfliktowego - on ją skopał. Byłam w Kielcach, są ludzie od nas którzy to widzieli z odległości 5m. Dla mnie koniec tematu, bo się robi coraz bardziej "przykro" ... |
przynajmniej pokazał jakieś uczucia, zaangażowane, chęć wygranej. Duch walki i złość na samego siebie. OK to Nasze barwy, ale ja też czasem wypieprzę z kopa w drzwi, chociaż są moje. Ja go rozumiem, lepiej tak niż miałby tłumić to w sobie i sfrustrowany chodzić. A wam i tak źle...Jak ja lubię te polskie spiskowe teorie. Myślałem, że na kilka dni po rocznicy Smoleńska i słuchaniu bzdur, które ludzie produkują będzie spokój.
|
Cytat:
Naprawdę, wydaje mi się, że w klubie są większe problemy a już na pewno będą po zakończeniu sezonu, więc proponuje nie wtykać kija w mrowisko. EDIT: Dla mnie osobiście większym problemem było zachowanie R.Sobolewskiego. |
Cytat:
|
Ok, źle zrobił, że w ataku złości kopnął koszulkę klubową. Prezes powinien wziąć go na krótką rozmowę wyjaśniającą, wytłumaczyć mu jak bardzo kibice Wisły są na takie sprawy wyczuleni. I tyle. Nie róbmy afery, bo co jak co ale ostatnią rzecz jaką można Paljicowi zarzucić to brak zaangażowania...
|
Wielu mówi tu prawdę( jestem za Palijciem ). Napisałem nawet długi wywód, ale stwierdziłem, że nie ma sensu. Bo jak ktoś nie rozumie, to nie zrozumie. Trzeba pograć trochę w piłkę i to nie na podwórku. A powtarzać się też nie chce. U nas w szatni zawsze się mówiło, "w dupie byłeś, gówno widziałeś" i tyle w tym temacie.
|
Cytat:
Co do tego oddania koszulki, to pierwsze słyszę i w sumie nie wiem, czy nawet chciałbym wiedzieć, o kogo chodzi. Ale jeśli to piłkarz zagraniczny, to po to są do cholery jeszcze w drużynie Polacy, żeby mu taki pomysł wybili z głowy. Jeśli były piłkarz scyzorów, to w sumie mimo wszystko fakt niewytłumaczalny i nawet wolę tego nie komentować... Idzie nowe, co logiczne. Czasy się zmieniają, czy się to komuś podoba, czy nie. I o ile Wisła ma być wciąż czołowym polskim klubem, to trzeba się z tym pogodzić, bo inaczej to możemy sobie kopać co najwyżej na poziomie dolnej części tabeli, co zresztą dla wielu osób byłoby oczywiście świetną sprawą. Ja tego zapewne nigdy nie zrozumiem, ale cóż... Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl