Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

farben 16.09.2011 00:43

Wisła Kraków - Odense BK. Jaliens: jak nie strzelasz goli, to nie wygrywasz [WYPOWIEDZI PIŁKARZY]


http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

Specjalnie rozmowni nie byli. Ale w sumie ich rozumiem.

WislaFan123 16.09.2011 00:43

Sędzia byl slaby a nie stronniczy - bo wskazujecie tylko bledy przeciwko Wisle... ale w 13-14 min to karny i czerwona kartka dla Jaliensa..

tokra 16.09.2011 01:21

Panowie, trochę więcej spokoju.
Piłka nożna to gra w której, aby wygrać trzeba strzelić więcej bramek niż przeciwnik.
W kolejnym meczu widać było, że marnujemy swoje sytuacje. Ten mecz mógł wyglądać zdecydowanie inaczej gdyby Biton strzelał tylko to co absolutnie musi strzelić.
Zachwytów nad nim nie rozumiem, tak jak w meczu z Lechem marnuje mnóstwo sytuacji. Tylko tam mieliśmy szczęście, a tu nie. W grze głową nie sprawdza się jak Genkov i nie potrafi zastawić się, a później rozegrać piłkę. Zaczynam rozumieć upór Maaskanta przy wystawianiu Bułgara, kiedyś musi wypalić.
Nasz Słoweniec tak jak Zieńczuk kiedyś, sezon konia ma już za sobą. Kirm gra niestety na swoim stałym poziomie. Zagrożenie stanowi tylko wchodząc w środek, na skrzydle brak mu dynamiki, na regularną grę w środku pomocy jest za mało ruchliwy.
Z taką obroną jak dziś przegrywamy z większością drużyn w ekstraklasie, a o PE nie wspominam. Tylu błędów indywidualnych dawno nie widziałem. Lamey, dziś dramat.

spinna 16.09.2011 02:53

[video] wywiady z zawodnikami:
http://kiks.tv/2011/09/blamaz-na-starcie/

Maaskant po meczu:
http://kiks.tv/2011/09/maaskant-w-dr...na-zwyciestwo/

Przemoo 16.09.2011 03:37

jest mi za nich wstyd... kompromitacja w najłatwiejszym meczu w grupie

miodzio 16.09.2011 04:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przemoo (Post 1164808)
jest mi za nich wstyd... kompromitacja w najłatwiejszym meczu w grupie

Nie pierwszy raz przegraliśmy z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.

Gordian 16.09.2011 04:36

Kompromitacja? Nie wiecie co mówicie. Mecz łatwy? Chyba żartujecie.

Mecz był bardzo wyrównany. Szkoda tylko, że jak Wisła przycisnęła to sędzia kalosz uznał bramkę po faulu na Pareice. Trzeci gol to już koncert gry naszych obrońców. Przegraliśmy, choć równie dobrze mogliśmy wygrać. Szkoda.

Myśl po tym meczu: Czemu mecze LE sędziują tak słabi sędziowie?

Vinci 16.09.2011 05:41

Godzina wczesna, więc jest okazja coś napisać, nim zacznie się tutaj masowa rozpacz :)

Chyba komuś rozum odebrało, skoro twierdzi, że Odense to słaby rywal w grupie. Wysadzili PAO, potrafili wygrać z Villareal itd. Nie wiem na jakiej podstawie ktokolwiek twierdzi, że jesteśmy piłkarsko w stanie nawiązać walkę w tej grupie?

Padło pytanie z kim mamy wygrywać, jak nie z Odense? Z nikim, dwa remisy i tak będzie sukcesem przy obecnej dyspozycji. Cieszy mnie bramka Kirma, ale smuci to, że nagle Biton zapomniał jak strzelać w sytuacji sam na sam.
Coś mi się wydaje, że tamta sytuacja mogła odwrócić losy rywalizacji. No i może odwróciła tylko nie w tą stronę co trzeba.
Na koniec obudźcie się ludziska. Piłkarsko mamy ogromne zaległości względem Europy. Cieszmy się, że w ogóle w tej LE gramy, bo tak naprawdę teraz widać, jakie mieliśmy szczęście wpadając na Skonto i Litex. Marzenia o Wiśle dyktującej warunki w grupie radzę zostawić na inny sezon. Szkoda nerwów...

tommiyacht 16.09.2011 05:41

po tym meczu przynajmnie potwierdzilo sie ze Lech w spotkaniu z nami byl cienki i zostawil nam duuuuuuuuzo miejsca. A co za tym idzie - nawet z obecna forma mamy szanse na MP, jaki by on nie byl.

glowinus 16.09.2011 06:06

[QUOTE=kot;1164700]TOTAL EMBARRASSMENT !!!

Pariejko (34)- stay with us
Lamey (32) - live us alone asap
Jaliens (33)- teach the rams like you
Chavez (27)- beter stay with your religion & "Weszło"
Pailić (28) - you have no future with Wisła
Nunez (23) - try to convince us
Sobol- (18 :) ) - stay with us forever
Melikson (27) - stay with us
Kirm (27) - stay with us
Iliew (32) - stay with us
Biton (23) - try to convince us

Maaskant think about it !!! ( Cupiał ?? )

Ten angielski to uczony był gdzie? "live us alone asap" hahahaha....nice:)))

kozimtsw 16.09.2011 06:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gordian (Post 1164810)
Kompromitacja? Nie wiecie co mówicie. Mecz łatwy? Chyba żartujecie.

Mecz był bardzo wyrównany. Szkoda tylko, że jak Wisła przycisnęła to sędzia kalosz uznał bramkę po faulu na Pareice. Trzeci gol to już koncert gry naszych obrońców. Przegraliśmy, choć równie dobrze mogliśmy wygrać. Szkoda.

Myśl po tym meczu: Czemu mecze LE sędziują tak słabi sędziowie?

Sędzia nie był słaby - po prostu sytuacja z Pareiką była bardzno trudna w ocenie. On miał sekunde na podjęcie decyzji i tyle w temacie. Gra się do gwizdka, a z tego co zobaczyłem to Nunez i Jaliens podnieśli ręce w tym kluczowym momencie i stanęli.
Skoro już tak krytykujesz to pragnę przypomnieć sytuację z pierwszej połowy, gdzie Jaliens wykonał wślizg w polu karnym i nie dość, że nie trafił w piłkę, to jeszcze sfaulował przeciwnika w sytuacji "sam na sam" - czerwona i karny.

Co do Pareiki... 51-49 że był faul, wg mnie.

Pozdrawiam! LIGA JEST NAJWAŻNIEJSZA!

DysoN 16.09.2011 06:27

Powiedzmy sobie szczerze, Odense bylo w tym meczu faworytem i jako faworyt zrobili to co do nich nalezalo.

Pierwsza polowa tragiczna w wykonaniu zwlaszcza naszego bloku obronnego. Mielismy kupe szczescia ze nie stracilismy ze trzech bramek w pierwszych 45 minutach. Do przodu tez nie gralismy wlasciwie nic. Masa bledow indywidualnych! Od dawana tyle nie widzialem, chyba nawet w Nikozji nie bylo az tak zle.
Dobrze zagralismy w drugiej polowie, udalo sie wyrownac. Prawie mielismy ich na widelcu ale zawiodla skutecznosc. Po bramce na 1:2 juz sie zespol rozsypal.

najgorsze jest jednak to ze
WSZYSTKIE STRACONE BRAMKI PADLY PO KATASTROFALNYCH BLEDACH INDYWIDUALNYACH!
Odense lepiej gralo w pilke ale bramki ktore strzelili to efekt wylacznie tragicznch bledow Bitona, Nuneza, Jaliensa i Chaveza.

Jak kazdy kibic liczylem na zwyciestwo w tym teoretycznie najlatwiejszym meczu LE ale rzeczywistosc okazala sie dosc brutalna.

Najlepszym graczem Wisly byl wczoraj Maor Melikson.

Eternit 16.09.2011 06:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozimtsw (Post 1164815)
Sędzia nie był słaby - po prostu sytuacja z Pareiką była bardzno trudna w ocenie. On miał sekunde na podjęcie decyzji i tyle w temacie. Gra się do gwizdka, a z tego co zobaczyłem to Nunez i Jaliens podnieśli ręce w tym kluczowym momencie i stanęli.
Skoro już tak krytykujesz to pragnę przypomnieć sytuację z pierwszej połowy, gdzie Jaliens wykonał wślizg w polu karnym i nie dość, że nie trafił w piłkę, to jeszcze sfaulował przeciwnika w sytuacji "sam na sam" - czerwona i karny.

Co do Pareiki... 51-49 że był faul, wg mnie.

Pozdrawiam! LIGA JEST NAJWAŻNIEJSZA!

Co do sędziów, to mogli by sobie darować tych 2 baranów co stoją za polem karnym. Bo ani w sytuacji gdzie powinien być karny dla OB ani przy 2 bramce dla Duńczyków za dobrze się nie zachowali.

fan01 16.09.2011 06:29

Jak to jest, że kolejny mecz przez jakis czas im się chce (te dwadziescia minut z bramka, strzałem Kirma milimetry od bramki, setka Bitona itp), a przez reszte spotkania im sie nie chce, zapominaja ze po pilke trzeba wyjsc, ze sie trzeba wystawic, ze bez pilki tez sie biega?
Jak sie nie ma serca do gry to sie nie wygrywa. Strasznie smutno wczoraj Wisla chciala, mogla ten mecz spokojnie wygrac... ale do tego trzeba miec niestety ambicje...

Kiedy ostatnio na meczu skandowano nazwisko Sobolewskiego, ktory jako jedyny wczoraj sie starał i pracowal za dwoch?

pit5791 16.09.2011 06:32

Nie napiszę nic odkrywczego:

1. Dlaczego nie grał Jovanovic? Wpuszczenie Lameya to sabotaż!
2. Jaliens, może gdzieś indziej sobie znajdzie emeryturę, to poziom naszej drugiej ligi. Jak już ma ktoś kaleczyć to niech to będzie Czekaj, przynajmniej Polak i młody, może jeszcze coś z niego będzie.
3. Chavez, chyba grał na kacu, albo po jakiejś operacji, to chyba jego najgorszy mecz w Wiśle.
4. Radek "forever young" Sobolewski, legenda Wisły, ale takimi zagraniami jak przy pierwszej bramce dla Odense, rozmienia swoja legendę na drobne, może czas się wziąć za trenerkę, bo kondycja już nie ta i lepsza nie będzie.
5. Nunez wogóle był na boisku? Jemba-Jemba w pojedynkę zrobił więcej niż Sobol+Nunez razem wzięci.
6. Chyba z Pareiki zaczyna powoli opadać mit świetnego bramkarz. Jest solidny, ostatnio jednak coraz więcej błędów, które na tym poziomie nie powinny się zdarzyć. Odense też robiło babole w obronie, ale ich bramkarz im wybronił kluczowe sytuacje, a nasz niestety nam nie wybronił meczu. Odense miało wczoraj lepszego bramkarza.
7. Biton, przecież to jest napastnik do drużyn pokroju Bełchatowa czy Zagłębia, a nie na europejskie puchary, przede wszystkim nie ma startu do piłki (stary Franek ma lepsze depnięcie niż Biton), o wykończeniu wogóle nie ma co gadać.

8. Maaskant - wielki trenerze, jak Ci jedyny napastnik przeciwnika ogrywa jeden-na-jeden stopera, to może warto byłoby pomyśleć nad jakąś asekuracją, wpuszczenie Diaza pod koniec meczu podsumowuje wybitną inteligencję boiskową naszego trenera.

9. Stan - jak to jest, że gramy z kolejnym klubem, wcześniej Apoel, o porównywalnym budżecie (pada kwota 8 mln EURo w wypadku Odense) i okazuje się, że te kluby mają o klasę lepszych piłkarzy!! Dlaczego w Wiśle nie może grać Ailton, Utaka, Jemba-Jemba czy Manduca? Na co w Wiśle wydawane jest to podobno ponad 40 mln PLN budżetu. Ja na miejscu Pana Cupiała bym się naprawdę w....ił.

tofik 16.09.2011 06:32

1:3?! Ale jak to? Przecież w Danii nie potrafią grać w piłkę a my mamy drużynę na 10 punktów ale w grupie lm a nie le! Jakieś Odense pf , pione w drodze po to trofeum. Co tam że zawsze nas lali w sparingach Skandynawowie. One się nie liczą.
Wszystko ten Maaskant złotousty zepsuł.

Barti 16.09.2011 07:10

A ja zauważyłem jeszcze jedną rzecz a propos skuteczności. Ze trzy razy nasz zawodnik znalazł się w takiej sytuacji tuż przed polem lub w polu karnym, w której zrobiła mu się wyrwa w kierunku bramki, i zamiast wtedy natychmiast strzelać to on dalej kiwał się na siłę lub podawał. Dokładnie takie sytuacje jak ta w której Sobol zdobył nieuznanego gola. Brak instynktu? Popatrzył bym na to jeszcze raz ale powtórki z tego meczu są wyłącznie dla ludzi o mocnych nerwach. Kiedy nareszcie doczekam się gry niektórych zawodników w MESA?

ociec Ciemka 16.09.2011 07:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1164827)
Kiedy nareszcie doczekam się gry niektórych zawodników w MESA?

taaaak, i w tej MESIE tak podniosą swoje umiejętności, że ograją Barcelonę :)

Całkiem fajny meczyk. Szybki, mnóstwo sytuacji z obu stron. Zagraliśmy otwarty mecz, graliśmy do przodu z przeciwnikiem o poziomie nieco może niższym niż Apoel. Mogło - przy większej skuteczności naszej - skończyć się lepiej. Odense dobrze zorganizowane, szybkie a ten ich napastnik naprawdę łatwo urywał się Chavesovi.

Nie graliśmy gorzej niż z Lechem, po prostu przeciwnik był lepszy.

Takie mecze bardzo się nam przydadzą. Od tego jest LE żeby zagrać na poważnie (nie tylko sparing) z zespołami, o poziomie wyższym niż nasza liga.

No i chyba wyraźnie widać, że otwarta gra z Apoelem skończyłaby się jeszcze smutniej...

zim zum 16.09.2011 07:36

Zajebiste zachowanie Gervasio przy 2 bramce. Po prostu mistrzostwo świata. Może śmiało rywalizować z Dudką z meczu z Blackburn :| Przy stracie pierwszej bramki pokazał za to jaki ma klej w nodze.

Trener robi sobie prywatę. Pościągał znajomych Lameya i Jaliens naopowiadał, że są dobrzy, dostali duże kontrakty i się bawią.

Hanys 16.09.2011 07:38

Dlaczego Wisła jest taka słaba?
1. brak obrony i bramkarza - Jaliens, Paljic i Lamey nie nadają się do Ligi Europy - są zwyczajnie za słabi. Chavez, akurat rozegrał słaby mecz, ale zwykle jest dobry w defensywie, gorszy w wyprowadzaniu - myślę że dałby radę gdyby miał obok siebie klasowego obrońcę. Bramkarz zawalił już mecz z APOELEM, wczoraj puścił kolejne szmaty. Niepotrzebnie protestuje jak jest piłka w grze, zamiast bronić - tak straciliśmy drugą bramkę.
2. brak napastnika - przydałby się ktoś taki jak nowy napadzior Legii - napastnik silny, zadziorny, dobry technicznie, umiejący się zastawić, odegrac z klepki, przebojowy, z dobrym strzałem i insynktem, inteligentny. Niestety Biton i Genkov mają może góra połowę tych cech.
3. Z takimi pomocnikami jak Kirm i Małecki nic sie nie wywalczy - oni są zbyt przewidywalni, miotają się, robią jakieś kółeczka, mają dużo strat, czasami nie wiedzą co zrobić z piłką. Bramka strzelona szczęśliwie przez Kirma (bramkarz przeciwników to fajtłapa rzeczywiście) tuszuje trochę obraz jego słabej gry.
4. Wisła nie potrafi wykonywac stałych fragmentów gry.

Wisła ma tak naprawdę tylko 3 dobrych piłkarzy - reszta jest zwyczajnie za słaba na puchary. Są nimi:
Melikson, Iliev, Nunez
może jeszcze Jovanovic, ale trzeba by go zobaczyc w akcji.

willow 16.09.2011 07:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1164660)
Jak zwykle, najwięcej do powiedzenia mają Ci, których na stadionie nie było...
Inna sprawa, że gdyby nie skuteczność, to teraz wszyscy rozpływaliby się nad tym, jak zagraliśmy w drugiej połowie.

Ja byłem i mam pytanie, co Ty chcesz powiedzieć tym swoim postem?
Wiesz, co sądzę o tekstach zaczynających się na "Gdyby"? Gdyby Lech miał lepiej ustawione celowniki w Poznaniu, w 20 minucie byłoby 3:0... takie to "gdyby"...

Zagraliśmy żenujące spotkanie i błagam, niech mi nikt nie próbuje wmówić, że Odense to jakiś mocny zespół. Oceniam ich po tym, co wczoraj grali, a grali niewiele lepiej od nas. Natomiast Wiślacy fatalnie weszli w mecz. Bojaźliwie, bez wiary. Nie potrafili w ogóle złapać rytmu, a najbardziej przerażała mnie ilość niecelnych podań i chaos w defensywie. I to chaos na własne życzenie, bo Odense wcale nie kwapiło się do jakiejś ultra-ofensywnej gry. Do tego klasyczny "chodzony" w naszym wykonaniu i to, co jest grzechem głównym naszej drużyny od początku sezonu: cała gra oparta na indywidualnych akcjach Maora i Ilieva, który nota bene był cieniem tego Ilieva z Bułgarskiej...

Nie będę się więcej doktoryzował nad wczorajszym meczem bo, w gruncie rzeczy, nie ma nad czym. Zastanawiają mnie jeszcze tylko 2 decyzje naszego trenera:

1. Dlaczego nie zagrał od początku Jovanovic, który przy Bułgarskiej był jednym z lepszych na boisku?
2. Dlaczego tak długo czekano ze zmianami? Do 84 minuty?

Być może przy następnym czacie z naszym trenerem, ktoś mu zada te pytania.
Aha, może jeszcze jedno pytanie by się przydało, tym razem do naszego dyra sportowego: Czy dalej uważa, że koncepcja budowania drużyny, oparta na 30-to latkach z wypożyczenia, to właściwy kierunek?

P.S. Całe szczęście, że Odense ma mniejszy budżet, niż my. Może w końcu ktoś przejrzy na oczy i przestanie opowiadać bzdury, że bez ogromnej kasy nic się w futbolu nie da zrobić. Da się, tylko trzeba mieć właściwych ludzi na właściwym miejscu, począwszy od piłkarzy, poprzez trenerów, ludzi odpowiedzialnych za transfery i prezesa.

westersyl 16.09.2011 07:41

Kwestia tylko czy te mecze przydadzą się zarządowi i górze bo gołym okiem było widać, że Odense przy odrobinie szczecią było do ogrania ale generalnie mieli na kilku pozycjach zawodników o klasę lepszych od naszych.

Denerwuję mnie też takie gadanie Biton i Genkov nam wystarczą, przyjechały do nas dwie drużyny powiedzmy sobie szczerze wcale nie jakieś tam potęgi europejskie i tam dobry napastnik to podstawa. Przecież na Ailtonie czy Uthace można było oprzeć całą grę. Na kim Wisła ma opierać grę skoro Biton traci większość piłek a Genkov co chwile się wywraca.

Takie same refleksje taka jak w większości meczy, Ilev, Melikson momentami Nunez. Ci zawodnicy u nas potrafią grać w piłkę. Trochę mało.


Cytat:

Pościągał znajomych Lameya i Jaliens naopowiadał, że są dobrzy, dostali duże kontrakty i się bawią.
Jeszcze raz Ci napiszę, Jaliens i Lamey nigdy nie byli prowadzeni przez Maaskanta.
Lameya sprowadził Stan bo go znał - powiedzmy sobie szczerze obrńca jak na darmowego dobry, Góra zablokował także transfer, Baszcza i nie było kasy na Wasilewskiego. Kto wie czy kogoś jeszcze wyżej na liście nie było. Jaliens ? Chavez był gorszy w tym meczu. Czego się spodziewać po tym jak pół składu jest za darmo ? No i Lamey nie ma dużego kontraktu.

Marko narzekał na uraz mięśniowy tak żeby niektórym rozjaśnić.

Drugi napastnik Odense kosztował milion euro, czyli kontrakty Jaliensa, Lameya, Nuneza, Bitona.

Zmiany ? Nie oszukujmy się nie było nawet kogo wpuścić, Garguła który jest w katastrofalnej formie i zabłysnął tylko tym że kopnął piłkę raz w poprzeczkę oraz sfochowany Małecki. Brak napastnika na ławce rezerwowych - skandal.

rafal777 16.09.2011 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1164715)
Dobrą drużyną? Odense to zespół klasy Ruchu Chorzów. Dokonał zmian - jak mecz był przegrany, nie wiem czemu czekał z nimi do 82 minuty. A zmiana Diaza na koniec była przegięciem. "Ciekawe" nas mecze czekają, w to nie wątpię.

Skończ pisac głupoty albo prześpij się zaraz po meczu i wtedy wypowiadaj. Drużyna pokroju Ruchu Chorzów...ja pierd...Megalomania na całego. My jesteśmy Real a wicemistrz Danii co rowalił w Grecji PAO 4:3 jest Ruchem. Pisałem przed meczem i napiszę teraz: ignorancja polskich kibiców przechodzi wszelkie granice. Troche pokory ludzie. Liga duńska zdecydowanie jest lepsza od naszej a Odense leprze od Wisły co pokozał ten mecz. W środku Djemba-Djemba który zwodem w miejscu potrafi oszukać dwóch naszych (przypomnij mi jego odpowiednikiem w Ruchu jest kto?). Atak to przecież drugi Jankowski albo Piech z tego Utaki.
Wisła zagrała dziś niezły mecz. Widać, że Maaskant chciał atakować ale nie rozumiem dlaczego u niego atak oznacza, że 5 gości jest pod polem karnym rywala a pozostała 5 u nas...Dziura w środku w pierwszej połowie uniemozliwiała jakikolwiek atak. Przegraliśmy z drużyną co się po prostu zdarza. Liga i tak najważniejsza. Czuję, że z takim Fulham może być lepiej bo nei zagramy tak nieodpowiedzialnie.

zim zum 16.09.2011 07:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1164837)

Jeszcze raz Ci napiszę, Jaliens i Lamey nigdy nie byli prowadzeni przez Maaskanta.
Lameya sprowadził Stan bo go znał - powiedzmy sobie szczerze obrńca jak na darmowego dobry, Jaliens ? Chavez był gorszy w tym meczu. Czego się spodziewać po tym jak pół składu jest za darmo ? No i Lamey nie ma dużego kontraktu.

Tylko to Kju Jaliens a nie Chavez ma gwiazdorski kontrakt i ma być rutyniarzem. Tylko ten niby doswiadczony wygląda na boisku jak dziecko. Najpierw karny (na szczescie nie gwizdniety), potem strata po której padła bramka na 2-1 w konsekwencji i generalnie żenujaca gra. Już wole Czekaja, niech sie uczy, a nie starego dziada z holandii z gwiazdorskim kontraktem

kot 16.09.2011 08:04

[QUOTE=glowinus;1164813]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1164700)
TOTAL EMBARRASSMENT !!!

nigdy nie korzysam ze słowników, niezależnie od języka, także polskiego i stąd czasami robisz głupie wpadki. Przepraszam.

westersyl 16.09.2011 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1164839)
Tylko to Kju Jaliens a nie Chavez ma gwiazdorski kontrakt i ma być rutyniarzem. Tylko ten niby doswiadczony wygląda na boisku jak dziecko. Najpierw karny (na szczescie nie gwizdniety), potem strata po której padła bramka na 2-1 w konsekwencji i generalnie żenujaca gra. Już wole Czekaja, niech sie uczy, a nie starego dziada z holandii z gwiazdorskim kontraktem

Nie róbmy sobie jaj... jeśli chodzi o dyrygowanie obroną Jaliens jedynie jako tako wie o co w tym chodzi. Chavez z Bunozą najchętniej ustawili by się na 16 i wypierdali każą piłkę do przodu.
Jaliens jest słaby to fakt... fizycznie, szybkościowo kompletnie odstaje niestety ale zapłaciliśmy za nazwisko które kiedyś było piłkarzem z prawdziwego zdarzenia. Niestety ale wszystko kosztuje nawet obrońca klasy Głowackiego -800 k euro.

INZAGHI 16.09.2011 08:06

Bardzo sie cieszę, że sztab i piłkarze, jak wczesniej ja, zrozumiał że mecze ligi europejskiej trzeba potraktowac na luzie, bez napinki, grać by nie tracić sił na ligę.

Zrozumieli w Wiśle, że z tym składem nic sie nie osiągnie, żadnych punktów nie nabije do rankingu, trzeba koniecznie wywalczyć znów Mistrzostwo Polski. I czekać na transfery ale takie które podniosą nas sportowo.

Oby tak dalej, leciutko w Pucharach a spinać się na Ligę.

Dzięki Bogu że ktoś mądry jest jeszcze w klubie. Strach pomysleć że mogliby rządzić kibice z forum.

lizzy 16.09.2011 08:12

Tak, liga najważniejsza. Zawsze nagle liga okazuje się najważniejsza kiedy dostajemy w d*pę w pucharach od drużyn z którymi spokojnie można było wygrać. Odense pokazało że lest lepsze? Owszem, dzięki kilku panom w koszulkach z białą gwiazdą. Nie będę się powtarzał z nazwiskami, dorzucę jeszcze tylko Nuneza na dość wysokim miejscu w tej klasyfikacji. Z meczu na mecz jest z tym gościem coraz gorzej i promowanie go kosztem Wilka to zwykły sabotaż. O holenderskiej piątej kolumnie w tzw. "linii obrony" nawet nie chce mi się pisać.

Tak, czekajmy na te "trasfery które podniosą nas sportowo". Bo przecież zakontraktowania Meliksona, Ilieva, Bitona, Nuneza czy Genkowa w zaden sposób nie można było tak traktować i liczyc na to że wygramy jakiś mecz w lidze Europy z potentatami typu Odense. Zatem uzbrajam się w cierpliwość i czekam na Van Nistelrooya

anthony09 16.09.2011 08:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1164837)
Kwestia tylko czy te mecze przydadzą się zarządowi i górze bo gołym okiem było widać, że Odense przy odrobinie szczecią było do ogrania ale generalnie mieli na kilku pozycjach zawodników o klasę lepszych od naszych..

Jeśli klub ma na siebie zarabiać i być rentującą się firmą, która ma sama na siebie zarabiać i nic nie dokładać, baa nawet nie pozyskiwać sponsorów to jak my mamy mieć lepszych zawodników od innych średniaków europejskich ? Sam średni Kowalski nie kupi gwiazdy, bo go na to nie stać. Potenciał tkwi tylko w tych "liderach finansowych"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1164837)
Denerwuję mnie też takie gadanie Biton i Genkov nam wystarczą, przyjechały do nas dwie drużyny powiedzmy sobie szczerze wcale nie jakieś tam potęgi europejskie i tam dobry napastnik to podstawa. Przecież na Ailtonie czy Uthace można było oprzeć całą grę. Na kim Wisła ma opierać grę skoro Biton traci większość piłek a Genkov co chwile się wywraca.

Takie same refleksje taka jak w większości meczy, Ilev, Melikson momentami Nunez. Ci zawodnicy u nas potrafią grać w piłkę. Trochę mało..

Bardzo duży błąd Stana Valckxa ! Gramy teraz jednym napastnikiem, zero zawodników na ławce, co będzie gdy Biton dostanie czerwoną kartkę ?? Kim zagramy na szpicy ?? Meliksonem ?? Młodzi z ME to przeciętniacy, zero jakości


Piszesz, że nie było kasy na Wasilewskiego ale ja się pytam jak to nie było kasy na Wasilewskiego ?? Ile on mógł kosztować ?? 1 mln euro ?? My już za grę w tej "europie" i przychody z meczów mamy budżet większy już o 1/4, a prognozy też są obiecujące, więc dlaczego nie inwestować teraz ?? Ja się pytam dlaczego nie poczyniono jakiś znacznych, ciekawych ruchów na rynku transferowym.
Widać tutaj znaczące oszczędności, bo my zarobionych pieniędzy nie wydajemy, a powinniśmy bo mamy mase braków

Jaliens według mnie nigdy nie był i nigdy już nie będzie wspaniałym zawodnikiem na środku obrony. A co do Jovanovicia to ja widziałbym go na środku wespół z Chavezem, gdyż Chciałbym aby się zaczeli już zgrywać.

zim zum 16.09.2011 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1164846)
Nie róbmy sobie jaj... jeśli chodzi o dyrygowanie obroną Jaliens jedynie jako tako wie o co w tym chodzi. Chavez z Bunozą najchętniej ustawili by się na 16 i wypierdali każą piłkę do przodu.
Jaliens jest słaby to fakt... fizycznie, szybkościowo kompletnie odstaje niestety ale zapłaciliśmy za nazwisko które kiedyś było piłkarzem z prawdziwego zdarzenia. Niestety ale wszystko kosztuje nawet obrońca klasy Głowackiego -800 k euro.

Ale on za Głowackim, to może buty nosić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl