Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

1q2 30.12.2010 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1030087)
Problem polega na tym, że pieniądze wydawane na następców nie zbliżają się w żaden sposób do pieniędzy zarobionych na sprzedanych. Cupiałowi ewidentnie znudziło się dokładanie do interesu.

Od jakiś 6?7? lat.Sumy poniżej poglądowe(z tr.de) bo wielu sprowadzaliśmy za tzw free a to kosztowało.

2003/4 +1.5 mln euro
2004/5 + 2 mln
2005/6 + 4 mln
2006/7 +460 tyś
2007/8 +1.8 mln
2008/9 +3.2 mln
2009/10 - 300 tyś
2010/11 + około 7mln, licząc już Brożków.

Oczywiście to nie oznacza że Cupiał kasę chował do kieszeni , bo wiadomo że klub generuje większe koszty niż zyski.

Ten rok można uznać za skok na kasę ale też trzeba przyznać że oferty które się pojawiły, były konkretne.
Na dziś to większe pretensje mam za rozpieprzenie obrony niż za sprzedaż Brożków i to nawet mniej za samo rozpieprzenie, tylko za to co się na ich miejsce pojawiło.Za 3 rutyniarzy (Głowa,Marcelo,Alvarez) - kupić 2 nieopierzonych młodziaków + w ostatniej chwili gościa może doświadczonego ale nie mającego pojęcia o europejskiej piłce -to była kpina.

O tym jak sprzedaż Brożka wpłynie na Wisłę , przekonamy się na wiosnę - nie zdziwię się jak przyjdzie ktoś słabszy, natomiast tak jak pisałem - Brożek był szykowany do sprzedaży od dawna a że teraz pojawiła się konkretna oferta, to teraz go sprzedano.

mr_kwolf 30.12.2010 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1030118)
To jest mocniejsza od włoskiej, hiszpańskiej czy angielskiej?

od włoskiej na pewno a tamte dwie są mocniejsze więc jest "trzecia"

Opętany 30.12.2010 21:52

Im szybciej bracia B. odejdą, tym lepiej dla Wisły.
Cytat:

Koniec Wielkiej Wisły.
Jeszcze długo nie.

flamengista 30.12.2010 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1030111)
psy szczekają karawana jedzie dalej

Tak, tylko gdzie jedzie? Moim zdaniem ku ligowej szarzyźnie. Ja bardzo lubię takie słodkie pierdzenie o tym, że Wisła zawsze sobie poradzi, że trudno - w drugiej lidze to poznamy kto prawdziwy kibic.

Cytat:

od dawna istnieje już zasada że jak była dobra oferta to ją się przyjmowało
Owszem, ale:
- zmieniły się kryteria tzw. dobrej oferty - teraz jest to każdy transfer gotówkowy, pod warunkiem że zawodnik go chce
- wcześniej sprzedawaliśmy góra 1 dobrego zawodnika na okienko. W tym roku kalendarzowym sprzedaliśmy 4 zawodników z podstawowej jedenastki. To jest szaleństwo, nie polityka transferowa.

Cytat:

Cupiał przecież po to zatrudnił Basałaja, który sprowadził do nas (zapewne za darmochę) Valckxa i Maaskanta żeby nas mamić, a potajemnie się z tej Wisły wycofuje.
Cupiał wcześniej zatrudniał Mielcarskiego, Jarosza, Junco i Petrescu - którzy też kosztowali niemało. A gdy zaczęto przedstawiać propozycje transferowe, to wszystkie odrzucał. Teraz jest to samo.

Gwiaździsty 30.12.2010 22:10

Dość tego miauczenia i katastroficznych wizji. Kto się nie wyspał lub nie wypił i źle się czuje z tego powodu niech swoje wizje przekieruje na ocenę sylwestra w polskich miastach. Jakie transfery na scenie. Kto zyskał kto stracił.

flamengista 31.12.2010 13:50

Widać, ze przed nowym rokiem niektórzy już na niezłym rauszu. Na przykład prezes Amiki:

Cytat:

Nie miałem zamiaru po raz kolejny go prosić, żeby został. W przededniu walki o Ligę Mistrzów udało mi się nakłonić do dalszej gry w Poznaniu. Jak widać na krótko. Był ważnym ogniwem, ale nie potrafił uszanować kibiców i klubu. Ja w ogóle nienawidzę ludzi, którzy nie identyfikują się z zespołem, za nic mają herb, który noszą na koszulce.
:shock:

:rotfl:

Po pierwsze: stawiany za wzór profesjonalizmu klub ma prezesa, który nienawidzi piłkarzy, którzy chcą odejść (przyznajmy, w nieładnym stylu). Ciekawe standardy.

Po drugie: wierność jakim barwom? Jakim tradycjom? Jakiemu herbowi?

Śmiem twierdzić, że jestem nieco inteligentniejszy od Peszki, a mimo to nie potrafię rozkminić, o jaki herb i jaki klub chodzi:-D

mr_kwolf 31.12.2010 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030203)
Tak, tylko gdzie jedzie? Moim zdaniem ku ligowej szarzyźnie. Ja bardzo lubię takie słodkie pierdzenie o tym, że Wisła zawsze sobie poradzi, że trudno - w drugiej lidze to poznamy kto prawdziwy kibic.



Owszem, ale:
- zmieniły się kryteria tzw. dobrej oferty - teraz jest to każdy transfer gotówkowy, pod warunkiem że zawodnik go chce
- wcześniej sprzedawaliśmy góra 1 dobrego zawodnika na okienko. W tym roku kalendarzowym sprzedaliśmy 4 zawodników z podstawowej jedenastki. To jest szaleństwo, nie polityka transferowa.



Cupiał wcześniej zatrudniał Mielcarskiego, Jarosza, Junco i Petrescu - którzy też kosztowali niemało. A gdy zaczęto przedstawiać propozycje transferowe, to wszystkie odrzucał. Teraz jest to samo.

Żurawski, Frankowski, Uche, dziękuje dobranoc.

0 22 31.12.2010 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030676)
Widać, ze przed nowym rokiem niektórzy już na niezłym rauszu. Na przykład prezes Amiki:



:shock:

:rotfl:

Po pierwsze: stawiany za wzór profesjonalizmu klub ma prezesa, który nienawidzi piłkarzy, którzy chcą odejść (przyznajmy, w nieładnym stylu). Ciekawe standardy.

Po drugie: wierność jakim barwom? Jakim tradycjom? Jakiemu herbowi?

Śmiem twierdzić, że jestem nieco inteligentniejszy od Peszki, a mimo to nie potrafię rozkminić, o jaki herb i jaki klub chodzi:-D

A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

Co do drugiej kwestii - przecież nie napisał nic o tradycji Lecha i o herbie Lecha tylko o herbie 'który noszą na koszulce'. Bronisz mu emocjonalnego podejscia do herbu klubu, który... sam zakładał?:D

flamengista 31.12.2010 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1030722)
A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

Co do drugiej kwestii - przecież nie napisał nic o tradycji Lecha i o herbie Lecha tylko o herbie 'który noszą na koszulce'. Bronisz mu emocjonalnego podejscia do herbu klubu, który... sam zakładał?:D

Ale przecież tak było, jest i będzie. Peszko w ciągu pół roku zarobi więcej, niż w Amice przez rok. A w międzyczasie pogra przeciwko Bayernowi, Borussi, Shalke...

Czy idzie na ławę? Wątpie. Oglądam trochę Bundesligę i Koeln ma mizerię straszną na skrzydłach. Śmiem twierdzić, że obecnie Peszko jest pewniakiem do gry w pierwszej 11tce.

Czy spadnie? Może, ale wtedy stanie się wolnym zawodnikiem. Po rundzie regularnej gry w Bundeslidze, gdzie ma szansę na pokazanie się.

Moim zdaniem postąpił w sumie całkiem sensownie, choć niewątpliwie nieelegancko i bez klasy. Ale kto Amice kazał podpisywać kontrakt z takim "odstępnym"?

Co do drugiej kwestii:-D Niewątpliwie prezes ma prawo czuć się emocjonalnie związanym z Amiką. Jak ktoś to ładnie ujął w dyskusji na Gazeta.pl, ich motto klubowym powinno być:

Bóg-Honor-Kuchenki

1q2 31.12.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1030722)
A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.

No mnie też dziwi że woli jechać na wyjazd do Monachium a nie do Bytomia:>
nie czarujmy się - futbolu 90 jak nie więcej procent grajków patrzy tylko na kasę ale to nic złego, chyba że zaliczamy sportowy spadek by tylko zarobić 'kilka' euro więcej.Peszko awansował sportowo i to gigantycznie.z 11 drużyny ligi jednej z najsłabszych lig w Europie(poza pierwszą 15tką), do 15 zespołu, 3 bądź 4 najsilniejszej ligi na świecie.Chłopowi zaraz stuknie 26 latek, do tego kiedy przechodzić do mocniejszego klubu?Jak się jest na topie(mistrz+puchary), czy po prawdopodobnie nieudanym ligowym sezonie?.

Niesmakiem jest styl w jakim odszedł a w zasadzie uciekł - sama decyzja jak najbardziej słuszna.

iiYama 31.12.2010 16:32

Peszko może trochu namieszać na skrzydle w Kolonii. Jest szybki, zadziora, strzał ma. Tylko kwestia na ile da radę połączyć swoje ofensywne umiejętności z grą w obronie której Niemcy mu nie odpuszczą. Jak mu kondychy starczy może da sobie radę.

Co do ligi niemieckiej to przedewszystkim jest zdrowa, tzn. wypłacalna, bez długów i księgowych zagrywek.

tofik 31.12.2010 16:57

Peszko to akurat zdrowy cham do biegania. Myślę, że to jest jego poziom taki słabeusz Bundesligi i dobrze wybrał.
Kasa, prestiż, lepsza liga.

martin_6 31.12.2010 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1030702)
Żurawski, Frankowski, Uche, dziękuje dobranoc.

+Gorawski i Szymkowiak, jeśli idziemy latami...

Nergal 31.12.2010 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1030676)
Widać, ze przed nowym rokiem niektórzy już na niezłym rauszu. Na przykład prezes Amiki:


:shock:

:rotfl:

Po pierwsze: stawiany za wzór profesjonalizmu klub ma prezesa, który nienawidzi piłkarzy, którzy chcą odejść (przyznajmy, w nieładnym stylu). Ciekawe standardy.

Po drugie: wierność jakim barwom? Jakim tradycjom? Jakiemu herbowi?

Śmiem twierdzić, że jestem nieco inteligentniejszy od Peszki, a mimo to nie potrafię rozkminić, o jaki herb i jaki klub chodzi:-D

Dał do pieca facet, chyba faktycznie od rana szampan i życzenia na okrągło. Trzeba mieć niezły tupet żeby po przeniesieniu Amiki i likwidacji Lecha, po kupowaniu historii, barw, herbu, tradycji mówić takie rzeczy. Szczyt hipokryzji.

Facet wziął bez mydła poznańską publiczność, okazało się, że jest im nawet przyjemnie więc może sobie pozwolić na takie wycieczki. Zapewnił mi humor jeszcze przed zabawą sylwestrową, jest menda niema to tamto.

Biedny Peszko po prostu nie wiedział, do którego herbu ma się przywiązać więc się nie przywiązywał, a teraz halo Pan Kadziński robi.

IncognitoTSW 31.12.2010 17:56

http://www.weszlo.com/news/6056

Uśmiałem się przy tej ripoście.

zim zum 01.01.2011 11:11

http://sportowetempo.pl/sportowa_mal...wi_Filipiakowi

Lekka żenada ze strony Radomskiego

szlaQ 01.01.2011 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1030819)
http://sportowetempo.pl/sportowa_mal...wi_Filipiakowi

Lekka żenada ze strony Radomskiego

Czemu żenada ?? Chłop ma urlop i ma wyje**ne na tę ich pseudouświęconą tradycje :rotfl:

flamengista 01.01.2011 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szlaQ (Post 1030821)
Czemu żenada ?? Chłop ma urlop i ma wyje**ne na tę ich pseudouświęconą tradycje :rotfl:

Z całym szacunkiem - ale co bym nie pomyślał o Pasach, faktem jest że trening noworoczny to u naszych rywali świętość. I ten trening rozgrywają od 80 lat.

Więc niech Radomski nie wciska kitu - widziały gały, co brały. Chciało mu się przejść do Cracovii, wypada stawić się na trening noworoczny.

Moim zdaniem potwierdza się to, co wiadomo było już pod koniec rundy. Radomski to emeryt bez żadnych ambicji. Ten facet nie powinien być nawet kapitanem Pasów. Właściwe miejsce dla niego to Klub Kokosa.

PS. A jednak Radomski gra - widocznie przestraszył się Prezesa:-D

felipe 01.01.2011 15:54

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32294,t...l?ticaid=1b860

A propos Cracovii.
Brzmi ciekawie, pożyjemy zobaczymy :)

kreseq 01.01.2011 15:57

Ma kase i noz na gardle wiec pewnie zaszaleje. Jest naprawde wielu solidnych grajkow, ktorzy maja w dupie to czy klub gra w pucharach i czy moga sie gdzies wypromowac, dla nich liczy sie to co na koncie. Reszta ligi oszczedza ( pomijajac Nadprezesa dziewczyn z Konwiktorskiej ), wiec taki Filipiak moze byc dobrym przykladem :D

DeadOrAlive 01.01.2011 15:59

Szczerze ?

Wątpię, żeby jakaś " gwiazda " naszej ekstraklasy, czy też którykolwiek rozsądny gracz z zagranicy przeszedł do klubu, którego sytuacja jest co najmniej beznadziejna

Uran235 01.01.2011 16:02

Taki Filipiak i Wojciechowski to są po prostu goście, którzy lubią oglądać swoje facjaty w Fakcie i SuperExpressie. Normalna prasa traktuje ich jako kuriozum, kobietę z brodą polskiej piłki.
Filipiak zapowiada przebudowę drużyny? Już zaczął- sprowadził Nawotczyńskiego :D . Czekam na kolejne ruchy.

Jaroo1 01.01.2011 17:07

Po prostu dwa najsmieszniejsze kluby w Polsce musza miec najsmieszniejszych wlascicieli!

el Nuero 01.01.2011 17:14

Życie sobie, a pasy swoją drogą
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1030878)
klubu, którego sytuacja jest co najmniej beznadziejna

Wiesz DeadOrAlive, teoretycznie masz rację. Tyle, że pasiasty klub to jest jeszcze większe "ewenementum" niż "niezatapialna" przez wiele lat Odra Wodzisław. Jednak Odra w końcu spadła, będąc sportowo po prostu słabsza od innych drużyn. Cracovia natomiast nic sobie nie robi nawet z ligowej tabeli. Już raz "cudownie" się utrzymała, żerując na nieszczęściu ŁKS-u. Wcale się nie zdziwię, jeśli na koniec sezonu zajmą ostatnią lokatę, ale "udupione" zostaną np. Polonia B., Ruch czy jakiś inny zespół. Powód zawsze się znajdzie - brak odpowiedniego stadionu, niezapłacone długi, itp.

Pewna łacińska maksyma mówi: Beatus, qui tenet. Po polsku można to sparafrazować tak: kto ma kasę, tego (ligowy byt) na wierzchu. Dlatego Filipiak może nadal bredzić o transferowej ofensywie. Ciekawe, ile go kosztuje "utrzymanie" tego pasiastego tworu w najwyższej klasie rozgrywkowej.

tarantulaw2 01.01.2011 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1030891)
Wiesz DeadOrAlive, teoretycznie masz rację. Tyle, że pasiasty klub to jest jeszcze większe "ewenementum" niż "niezatapialna" przez wiele lat Odra Wodzisław. Jednak Odra w końcu spadła, będąc sportowo po prostu słabsza od innych drużyn. Cracovia natomiast nic sobie nie robi nawet z ligowej tabeli. Już raz "cudownie" się utrzymała, żerując na nieszczęściu ŁKS-u. Wcale się nie zdziwię, jeśli na koniec sezonu zajmą ostatnią lokatę, ale "udupione" zostaną np. Polonia B., Ruch czy jakiś inny zespół. Powód zawsze się znajdzie - brak odpowiedniego stadionu, niezapłacone długi, itp.

Pewna łacińska maksyma mówi: Beatus, qui tenet. Po polsku można to sparafrazować tak: kto ma kasę, tego (ligowy byt) na wierzchu. Dlatego Filipiak może nadal bredzić o transferowej ofensywie. Ciekawe, ile go kosztuje "utrzymanie" tego pasiastego tworu w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Mi się wydaje, że jeżeli by zajęli ostatnie miejsce to by nie kombinowali żeby się utrzymać. Bardziej bym stawiał na to, że towarzysz Filipiak bardzo pomoże w szybkim powrocie do Ekstraklasy.

flamengista 01.01.2011 20:00

Cytat:

Drużyna będzie gruntownie przebudowana. Szykuję kilka głośnych transferów, w tym jedną bombę - zapowiada prezes "Pasów" na łamach "Super Expresu". - W grę wchodzi naprawdę wielka kasa, ale o wszystkim kibice dowiedzą się 7 stycznia - dodaje.
Szef Starozakonnych zapowiada szastanie pieniędzmi przy zakupach noworocznych :shock: A gdzie wierność tradycji, czyli garbatej doli?

tarantulaw2 01.01.2011 20:15

Pamiętajmy, że te bomby transferowe nie zawsze muszą wypalić (vide Górnik Zabrze).

Wojtas 01.01.2011 22:15

Czy towarzysz Majchrowski na treningu swojej druzyny znowu dał coroczny spust swoich kompleksów??

bo w tym roku cos cicho,myslalem ze znowu sie posmieje ,czyzby w tym roku sie kontrolował??

iiYama 02.01.2011 23:53

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...,2,id,t,n.html

czyli o sobotnim meczu okiem dziennikarza.

Kocur 04.01.2011 08:13

http://sport.interia.pl/raport/lech-...torego,1578647,

Cytat:

Mistrz Polski traci najlepszego piłkarza za pół-darmo, a odpowiedzialny za to prezes, który 6 lat temu kierował Amicą, odwołuje się do poszanowania herbu.


Strata Sławomira Peszki za pół-darmo w najmniej oczekiwanym momencie, to największa porażka polityki transferowej Lecha Poznań.

Sławomir Peszko zagrał na nosie Lechowi i za pół miliona euro wyprowadził się do FC Koeln, bo miał w kontrakcie z mistrzem Polski klauzulę pozwalającą na taką nagłą eskapadę. "Peszkin" i jego menedżer wywalczyli, by klauzula pozwalająca na swobodne odejście pozostała w kontrakcie z Lechem nawet latem, gdy piłkarz dostał trzykrotną podwyżkę (z 20 do 60 tys. zł). Klub nie był w stanie zlikwidować klauzuli, bądź ustalić ją na rynkowych warunkach (około dwóch mln euro).
czytaj dalej


W ten sposób przeciętny klub z Bundesligi, zagrożony degradacją, lekką ręką zabiera mistrzowi Polski największą perełkę. To, że za 60-70 tys. euro miesięcznie (tyle dostanie w Kolonii Peszko) da się lepiej żyć niż za 60 tys. zł miesięcznie, jest dla mnie tak samo jasne, jak fakt, że FC Koeln nie będzie na Peszkę stawiał tak mocno, jak robiłoby to po zapłaceniu miliona, czy dwóch milionów euro. Tyle Niemcy powinni wyłożyć za najlepszego piłkarza polskiej Ekstraklasy. Koeln wzięło zawodnika "na promocji", więc nikomu ręka, ani głos nie zadrży gdy będzie zapadała decyzja o odsunięciu piłkarza od pierwszego składu po kilku ewentualnych słabszych występach.

Analizując krajowy rynek transferowy Lech najczęściej był królem polowania. Teraz poniósł porażkę, bo planowanego i intratnego odejścia Roberta Lewandowskiego do Borussi nijak nie da się porównać z nagłą eskapadą "Peszkina" do FC Koeln. Za pół miliona euro, które z tego tytułu wpłynęło do kasy klubowej można pewnie zrobić solidną imprezę na pożegnanie piłkarza, ale raczej nie uda się znaleźć jego wartościowego następcy. Strata lidera na kilka tygodni przed rywalizacją ze Sportingiem Braga, to sytuacja niekomfortowa.

Odejście Sławomira Peszko do 1. FC Koeln to największa klęska polityki transferowej Lecha Poznań. "Kolejorz" jest nie pierwszym i pewnie nie ostatnim polskim klubem, który pokutuje za to, że w negocjacjach z piłkarzem zgodził się na klauzulę odstępnego.

Zarząd klubu wywiesił białą flagę: "Nie byliśmy w stanie dłużej utrzymać w klubie Sławka". Niech to będzie nauczka dla wszystkich polskich klubów, by nie dawały się wpuszczać w klauzule odejścia.

Przed nastaniem ery Lecha na podbój Europy ruszała Wisła Kraków. Twórca jej potęgi, Bogusław Cupiał popełnił wiele błędów, ale nigdy nie zgodził się na to, by którykolwiek piłkarz miał klauzulę odejścia. - To nie do pomyślenia, żeby piłkarz mi dyktował kiedy i za ile ma odejść - podkreślał zawsze prezes Cupiał.

Cupiał sprowadzał wielkich asów: m.in. Frankowskiego, Żurawskiego, Głowackiego, Kosowskiego, Uche, Cantoro, Baszczyńskiego, Szymanowskiego, Kuźbę, Błaszczykowskiego, Marcelo i tylko ten ostatni miał klauzulę odejścia, ale dziesięciokrotnie wyższą! To Wisła dyktowała kto, kiedy i za ile ma odejść! Jeśli już korzystała z klauzul odejścia, to przy sprowadzaniu zawodników.


Przy Bułgarskiej mleko się rozlało i konieczne będą szybkie i sprawne ruchy transferowe. Słynny już Komitet Transferowy Lecha miał różne strzały. Od tych "w dziesiątkę" (Stilić, Rudnevs, Arboleda, Lewandowski, Injać, Peszko, Henriquez, Rengifo, Bandrowski), przez przeciętne, trafienia "w piątkę" (Burić, Kiełb), po bardzo słabe, totalne pudła (Chrapek, Kasprzik - każdy pozyskany za około milion złotych, a pożytku nie za wiele, Dolha, Queto, Golik i Handzić).

W imię obrony pozycji i racji Komitetu "Kolejorz" pokłócił się i w końcu rozstał z Franzem Smudą, który głośno mówił, że Golik i Handzić, to trafienia kulą w płot.


Komentując odejście Peszki prezes Lecha, Andrzej Kadziński odwołuje się do wartości wyższych - poszanowania kibiców i klubu. "Ja w ogóle nienawidzę ludzi, którzy nie identyfikują się z zespołem, za nic mają herb, który noszą na koszulce" - podkreśla w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Taka deklaracja brzmi dosyć obłudnie w ustach człowieka, który w 2004 r. był prezesem Amiki Wronki.

Kadziński jest sternikiem, który zamiast opowiadać rzewne i sentymentalne sentencje, powinien kierować sportowym biznesem Lecha na tyle sprawnie, by najlepszy piłkarz nie odchodził na sześć tygodni przed dwumeczem sezonu i to jeszcze za pół-darmo.

Dobry początek dnia :lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl