![]() |
Wilk moim zdaniem powinien zostać powołany już do pierwszej reprezentacji.
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...ich_treningow/
no to już wiemy o kogo chodziło Paljicowi w wywiadzie... jak reprezentant Polski może w ogóle narzekać na ciężkie treningi? Maskaant ich trochę dojechał i już panienkom nogi puchną i "nie są zwolennikami" ciężkich treningów. Nie do pomyslenia na zachodzie, oj dużo nam brakuje. |
Boguski takim wywiadem strzelił sobie samobója. Ewidentnie widać, że nowemu trenerowi nie przypadł do gustu i zapewne nie będzie ustalał składu od Boguskiego. Mi tam go żal nie jest, po tym co widziałem na początku sezonu w wykonaniu Rafała to nie obrażę się jak do końca sezonu go nie zobaczę w pierwszym składzie :)
Mają grać najlepsi, a nie nazwiska! |
Oglądam mecz ŁKS - Polkowice, całkiem nieźle na środku radzi sobie Krzysiek Mączyński, fajnie rozgrywa, przytrzymuje piłkę. Przed chwilą dał bardzo dobrą piłkę do Mięciela, który koncertowo spieprzył dobrą okazję do strzelenia bramki.
Ciekawy jestem czy nasza fantastyczna sieć skautów przygląda mu się i innym zawodnikom na wypożyczeniach. ps Powrót króla ;) |
Cytat:
Zapomniałeś o asyście :P |
Cytat:
|
Boguski ma rację. Dawno tak nie trenowali i równie dawno temu przestali grać.
Muszą trochę pozapieprzać, efekty same nie przyjdą. |
Cytat:
jednak wierzę, że z czasem wyniki przyjdą! |
Cytat:
Nie wiem ale osobiście w żadnych zachodnim klubie nie przeczytałem wywiadu w którym zawodnik mówi że nie jest entuzjastą ciężkich treningów. Takie rzeczy tylko u nas. Nie dość że jest ubogi technicznie nawet w skali krajowej to jeszcze nie chce mu się pracować nad motoryką. Przykładnie ukarałbym zawodnika za wypowiadanie bredni. Później pójdzie ci taki Lewandowski za granicę i mówi, że przeżył szok na treningach. Wypowiedz Paljicia pasuje tutaj idealnie: Trenujemy ciężko co dla niektórych jest nowością. |
Swoją drogą to Mąka dość często widywany na R22, przy okazji meczów ME itp. Widać, że przywiązanie do barw ma. A to się chwali :)
Natomiast co do Boguskiego, w jego wypowiedzi kluczowe jest to: " Jednak jak trener każe, to się robi wszystko." A nie jakieś "bycie antuzjastą"... |
Cytat:
Ten człowiek jest kilkukrotnym mistrzem Polski i plus minus znajdował się w orbicie zainteresowań selekcjonerów. Może drugim Pele nie będzie, ale też nie ma się specjalnie czego wstydzić. Nie przepił, nie przegapił swojej szansy na karierę, raczej osiągnął tyle, ile mógł. Czy Ty możesz pochwalić się podobnymi osiągnięciami w obranej przez siebie ścieżce zawodowej? A jeżeli nie obchodzi Cie aspekt wolicjonalny tej sprawy, a podchodzisz do niej na zasadzie płacę-wymagam; to może zamiast klubu piłkarskiego powinieneś obrać sobie jakiś cyrk, albo nielegalne walki psów. Wiesz, małpy skaczące przez płonące obręcze smagane biczem spasionego albinosa. Bo Boguś, oprócz tego, że nie ma talentu na miarę tej wyśnionej Wisły, to nie robi nic złego. Stara się, trenuje i robi to, co mu każą. |
Ależ on talent ma... tylko go zgubił po kontuzji :/
|
Bo generalnie wydaje mi się że w naszej lidze jest taka tendencja żeby nie trenować. Zdecydowana większość piłkarzy trafia do ligi z pewnymi umiejętnościami i raczej w żadnym stopniu nich nie rozwija, jedynie zyskuje doświadczenie. Niemal każdy nowy piłkarz trafiający z juniorów, niższej ligi pojawia się w lidze, ma jakieś tam umiejętności z początku nawet jakoś zaistnieje jako nowa nadzieja (przykład Borysiuka, Rybusa, czy Małeckiego) a potem przez najbliższe 10 lat prezentuje ten sam "ekstraklasowy" poziom i swobodnie gra sobie w ekstraklasie. Przeciez na palcach jednej ręki można wskazać zawodników którzy dokonywali jakiegoś postępu z roku na rok: Błaszczykowski, Lewandowski, Jeleń i już zaczynają się schody, a reszta topi się w tym ekstaklasowym marazmie.
Co do Rafała śledzę jego wywiady i hmmm wydaje mi się ze ce..... go straszny brak ambicji, trafił do pierwszej ligi zajebiście zarabia i nie odczuwa potrzeby jakieś większych obciążeń treningowych niż takie które pozwolą na wytrzymanie 15 meczów w ciągu pól roku, ale to nie dotyczy tylko jego, tylko ogromnej większości naszych ligowców |
Cytat:
Już raz doświadczyliśmy tego całego cyrku za Petrescu. To nie jest koncert życzeń, że zawodnik ma sugerować jaki trening mu pasuje. Zatrudnienie Maaskanta odebrałem jako krok w stronę profesjonalizmu. Uważam że Boguski jest po prostu za malutki aby wypowiadać się na temat tego co on preferuje bo tak na dobrą sprawę bycie mistrzem polski nie uprawnia go sugerowania jakie treningi mu się podobają. Dodam, że ten chłopaczek nawet by nie zaistniał gdyby nie tacy zawodnicy jak Brożek, Sobol i Głowacki którzy ciągnęli ten wózek. Nie wiem czy zauważyłeś ale jest to pierwsza od czasu zatrudnienia Maaskanta wypowiedz, w której zawodnik chce trenować trenera. Od tego się zacznie, a jeśli będziemy pozwalać na takie zachowania to może to wszystko polecieć pełnym strumieniem. Nie wiem czy pamiętasz z jakiej przyczyny został zwolniony trener Petrescu ? Niech Rafał robi to co mu karzą i bez takich tekstów do mediów, mam nadzieję, że już nikt nie uwierzy w brednie o tym że ktoś za ciężko trenuje bo już widzę że to będzie dobre wytłumaczenie dla grajków w przypadku niepowodzeń. Później Rafałek nam powie : Trener Maaskant nas zajeździł. Kazał biegać po górach i ogólnie nie rozmawiał ze mną. Nie ja decyduje za co karać zawodników. Przypomnę jeszcze raz słowa Boguskiego: "entuzjastą aż takich długich i ciężkich zajęć na pewno nie jestem." Odbieram to jako jawne wjechanie na autorytet trenera. Ogólnie jak przycztacie to cały wywiad jest w tonie anty Maaskant. Dragan Palijić potrafił udzielić wywiadu z uśmiechem na ustach. Nie był zaskoczony treningami i wszystko mu pasowało. Nie chcę przytaczać cytatów Dana na temat polskich grajków. Różnica pomiędzy mentalnością piłkarzy polskich a zachodnich jest taka jak dwa różne są wywiady Palijcia i Boguskiego. Gdybym był prezesem przykładnie ukarałbym Boguskiego aby następnym razem nasze gwiazdki zastanowiły się dwa razy zanim między wierszami zaczną krytykować trenera. Co do przygotowania zawodnika to ufam słowom trenera Maaskanta, który jasna dał do zrozumienia że zawodnicy nie mają przygotowanej tzw bazy motorycznej bez czego nie można trenować takich elementów jak szybkość dynamika itp. Tak to jest jak się trenowało godzinkę dziennie za trenera Kasperczaka. Szkoda że wtedy Boguski nie dawał do zrozumienia, że za mało trenuje. |
Wypowiedź Boguskiego jest tak żałosna jak forma którą od dawna prezentuje.Niestety pokazuje tylko że nie nadaje się do Wisły.Niektórzy mogą pomyśleć = powiedział co myślał - kozak.Gówno prawda - 2?,3? dni trochę intensywniejsze i już narzekania?I to gościa co kopie się po czole.Wstyd...kozakiem jest taki co zaciśnie pięści, gdzie jestem przekonany że tam katorgi żadnej nie było
|
Widać czego go nauczyły treningi do których przywykł :D To mnie Boguś ubawił.
Panie Boguś najpierw naucz się Pan przyjmować to okrągłe tak żeby nie odskakiwało jak od Pinokia a potem pogadamy o treningach bo osobiście zaaplikowałbym Panu kilka godzin dziennie przyjmowania piłeczki do skutku bo szczerze mówiąc to obciach w Pana wieku za takie pieniążki tak piłeczkę przyjmować. |
Wypowiedź RB nie powinna dziwić. Taki jest świat polskiego piłkarza, taki jest świat piłkarza Wisły, zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku lat. Dwugodzinne treningi, wczasy zwane obozami kondycyjnymi w pięciogwaizdkowych hotelach w Hiszpanii itd. Od Levadii aż do przyjścia Basałaja w klubie praktycznie nie było Zarządu. No i ci kibice "nic się nie stało". On nie zna innego świata i stąd ta wypowiedź.
Dopóki mieliśmy kilku ponadprzeciętnych piłkarzy takich jak Głowacki, Marcelo, Sobolewski, czy w pamiętnej rundzie Kosowski i Zieńczuk to tacy piłkarze jak Rafał czy Paweł Brożek grzali się w tym cieple, a nawet uchodzili za gwiazdy. Gdy przyszło im samemu pociagnąć wózek to mamy to co mamy. Deja Vu. Pamiętam, jak piłkarze w okresie Petrescu w każdym wywiadzie bredzili o "łapaniu świezosci". Polscy piłkarze nie są entuzjastami "hard work" a potem jadą na zachód albo wschód i : "nie mogłem wyjść po schodach po treningu" - to Kosowski, "o mało nie utopiłem się w basenie po treningu" - to Gorawski. :rotfl: itd. itd. Nie spotkałem się z wypowiedzią polskiego zawodnika, który wylądowawszy w klubie zagranicznym stwierdziłby, że treningi sa lżejsze i na odwrót. Wypowiedzi Paljića są symptomatyczne. A potem Levadia, Karabach i inne ustrojstwa. Co do Rafała, braki techniczne, które miał od zawsze nadrabiał ambicją i szybkością. Piłka odskakiwała mu na pięć metrów zawsze, tylko kiedyś był szybszy i doganiał piłkę zanim reszta patałachów z innych drużyn to zrobiła. Teraz nie ma tej szybkości przez co jest piłkarzem (póki co) na poziomie znacznie odstającym nawet od średniej ekstraklasowej. PS. I przestańmy sami tworzyć mity o jakiś bieganiach po górach w czasie tego obozu. Po górach to biegał Wagner z siatkarzami. I były zresztą tego efekty. Nasze chłopaki wyjechały kolejką na Kasprowy Wierch i wyszły na najbliższą kupe kamieni zwaną Beskid. Standardowy program realizowany zarówno przez wycieczki Stowarzyszenia Dziewcząt jak i Kółka Emerytów i Rencistów. Ta wycieczka miała zadanie integracyjne, tyle. |
Jeśli Rafał będzie trenował tak jak wymaga tego Maaskant to skąd płacze niektórych forumowiczów? Powiedział że treningi są ciężkie (dla niego) a to pewnie jest prawda bo nigdy w swojej karierze nie musiał tak ciężko trenować. Czy to jego wina że przez kilka lat jego profesjonalnej kariery w Wiśle, Bełchatowie czy Łomży nigdy nie zetknął się z profesjonalnym treningiem?
Każdy z nas pracuje , uczy się gdzieś. Jak firma nie wymaga pewnych rzeczy to większość tego nie robi. Taka jest mentalność nie tylko Polaków ale większości ludzi. Nieliczni zostają sami z siebie po treningach. Ale jak ktoś od młodości jest nauczony ciężko pracować to później traktuje to jako podstawowy element zawodu piłkarza. U nas tego nie było stąd problemy piłkarzy. Ale wg mnie problem byłby wtedy gdyby chcieli się buntować, a ponarzekać to sobie każdy może. Więc dajmy spokój - bo dla niektórych to szok. Szok, że można ciężko trenować:) Taka jedna uwaga mnie naszła - ciekawe jak potoczyłaby się kariera Pawła Brożka gdyby trenował tak ciężko jak chciał tego Petrescu? (Pamiętam że Dan coś wspominał o lenistwie Pawła). |
Moim zdaniem Gargule powinniśmy dać pograć w PP na przykład. Starać się o to, aby gość się powoli rozgrywał. Chyba nie stracił, aż tylu walorów z dawnych lat. Wg. mnie obecnie to większy pożytek będziemy odnosić po tym jak będziemy wystawiać Gargułe, a nie Jirsaka.
|
Cytat:
|
W sumie dobry pomysł też z wypożyczaniem powinno być tak w dużej mierze zawodników którzy nie mają szans na grę w zespole. Fajnie postąpiliśmy z Krzysiem Mączynskim. Tak samo moglibyśmy zrobić z Łobodzińskim bądź Kamilem Rado.
|
Cytat:
A tak serio - mam nadzieję, że selekcja będzie prowadzona również pod kątem mentalnym. Chociaż akurat w przypadku Rafała to i tak bez znaczenia, bo piłkarsko szału przecież nie ma. Cytat:
Cytat:
|
Ja życzę mu powrotu do formy sprzed dwóch lat.
Niech zapier*ala na treningach u trenera to poskutkuje. Jeśli są prowadzone dodatkowe zajęcia strzeleckie albo coś w tym stylu to niech uczęszcza na nie. |
Wez Rafalku i poloz sie.
Po co sie masz pzremeczac jak licznik bije... Zastanawiam sie gdzie sie podziali Ci pilkarze na ktorych mozna bylo patrzec z duma ze graja z Biala Gwiazda na piersi?? Teraz to kazdy ma w dupie ze gra w Wisle,jak dla nich Wisla to klub jak kazdy inny...widac czasy sie zmianiaja... |
Ja chciałbym więcej takich piłkarzy jak w ostatnich latach Baszczu, Głowacki, Sobolewski, Zieńczuk, Paweł Brożek czy Małecki tzw. Wiślacy z krwi i kości.
Ja chcę takich najwięcej w drużynie. Takich co się identyfikują z tym klubem i są dumni z tego, że grają w Wiśle. |
Cytat:
|
Cytat:
I to wg. Ciebie jest duma z gry w Wiśle Kraków? |
Faktycznie zachował się chu**wo w tej sytuacji, ale podoba mi się to, że przynajmniej identyfikuje się z klubem i nie pokazuje środkowego palca kibicom jak Pawełek. Co jak co, ale on puki co jest Wierny Wiśle, a chciałbym żeby właśnie tacy piłkarze reprezentowali Nasz Klub.
|
Cytat:
Głowacki z Lecha Poznań Sobolewski z Groclinu Zieńczuk z Amiki Jedynie Brożek i Małecki od juniora w Wiśle, wiec raczej nie chodzi Ci o Wiślaków z krwi i kości, ale po prostu graczy z jajami, charakterem do gry i z pasją podchodzący do swoich obowiązków. Wiślakami stali się przez swój staż i osiągnięcia w naszym klubie, ale do tego właśnie trzeba mieć jaja, pracować i mieć odrobinę talentu. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl