![]() |
O ile to prawda, to mają "ciekawą" sytuację
Cytat:
A tu całość tekstu: http://ekstraklasa.net/news,36828,ba...akt-peszki.htm |
Erwin Koeman kandydatem na trenera Polonii ?
http://www.sport.pl/pilka/1,70997,88...Szwajcar_.html |
Jeśli kasa z tego artykułu jest prawdziwa to zaraz będziemy mieli początek masowych wyjazdów do Niemiec. Prawie 3 mln euro na rękę za 3 lata gry, nie licząc premii! Nie dziwię się że Peszko nie odmówił. Powiedziałbym nawet, że gdyby odmówił to byłby frajerem. Teraz wystarczy, że będzie zapieprzał przez kilkanaście kolejek i czeka go luksusowe życie.
Cytat:
|
Cytat:
Po drugie, to już było mówione - Kolonia nie jest złym pomysłem. W Kolonii będzie grał, w takim Bayerze, który bodajże też się o niego pytał, już byłoby ciężko. Można powiedzieć, że idzie po mniejszej linii oporu, ale moim zdaniem w Kolonii poprawi swoją grę bardziej, niż w zespołach wyżej notowanych - głównie przez to, że tam po prostu będzie dostawał szansę gry, chociażby na starcie wypadał marnie. Poza tym, jakikolwiek by to zespół nie był, Bundesliga jest powszechnie dostrzegalna i możliwość wypromowania się tam jest w każdej drużynie. No i pogra sobie z Podolskim, co w sumie też jest fajne ;) *Upp... mój błąd, z Juve nie wygrali. |
Amikorz i jego dziewczyny zwane kibicami, myśleli że ich nie dotyczy sprawa utraty najważniejszych ogniw zespołu. Pięknie to teraz wygląda, ich rozczarowanie, poczucie zdrady, itp.
Prawda jest taka, że jeszcze długo, albo nawet nigdy, nie będziemy mieli możliwości przeciwdziałania uciekaniu najlepszych polskich zawodników na zachód. Po drugie winny jest Lech, że w ogóle dał Peszce taki kontrakt z tak niską klauzulą. Zobaczymy jak się podniosą po takiej stracie. Dziś mają konkurentów do kandydatów na Jego następcę: Legie, Polonie, może nawet i Wisłę. Kiedy budowali swoją potęgę nie mieli konkurencji, Wisła i Legia była w rozsypce. A o Polonii nawet nikt nie myślał. Za 100 tyś. euro netto miesiecznie nie ma w polskiej lidze zawodnika, który powiedziałby NIE. A prawda jest taka, że Peszko i za mniejsze pieniądze zrobiłby to samo. Tak kocha tego ich amikorza ... Wiara Lecha wierzyła, że Oni są inni - lepsi od innych ;-) wręcz Boscy ..., że potrafią profesjonalnie zarządzać klubem w przeciwieństwie np. do Wisły ;-) heh Odszedł najlepszy piłkarz z Lecha. My kibice Wisły powinniśmy się cieszyć, najgroźniejszy ich zawodnik, nie będzie już grał przeciwko nam i o punkty dla nich. Na pohybel Amikorzowi ... |
Winny jest Lech? Nie sadze. Kontrakt tworzy sie tak, by kazda strona byla na tyle zadowolona z ustalen by takie papiery podpisac. Peszko od jakiegos juz czasu mial zamiar wyjechac i klub zrobil wszystko by :
1) Zostal troche dluzej 2) Dostac za niego pieniadze. Poprzedni kontrakt byl jeszcze bardziej "ciekawy". Chcial grac w innej lidze to nawet super duper kontrakt nic by tutaj nie pomogl. Mozna byc Arboleda czyli prawie juz emerytem, ktory pod przykrywka slodkiego pierdzenia o Bogu i Polsce podpisuje sobie tak naprawde plan emerytalny i zostaje w naszej slabej lidze, ale mozna tez byc mlodszym ambitnym zawodnikiem. Ktos ladnie zauwazyl ze zespol do ktorego przechodzi Peszko ma wieksza przewage punktowa nad strefa spadkowa od Lecha. Wystarczy porownac ligi i juz wiemy kto najlepiej na tym wszystkim wychodzi. Peszko mial po prostu leb na karku i wiedzial jaka kwota odstepnego jest dla niego najlepsza. Myslicie ze takiego Brozka nie ciagnie na zachod? Problem w tym ze u niego chyba takiej kwoty nie ma, a wywalenia na takiego zawodnika wiecej niz 800k euro to glupota bo na swiecie zawodnikow o wiekszych umiejetnosciach za nizsza cene jest sporo. Ma chlopak 25 lat, nigdy nie byl emocjonalnie zwiazany z Lechem bo ile on tam gral? :) To chlopak jak juz zwiazany bardziej z Wisla Plock. Pogra sobie przeciwko naprawde klasowym zawodnikom, bedzie mogl sie w razie czego ewakuowac do lepszego klubu niz Lech. Nie smieje sie z Lecha bo wiem ze nic zrobic nie mogli. Tak jest i tak bedzie zawsze bo ambitni zawodnicy chca uciekac z tego bagna naszego i ja sie im nie dziwie. Wole ambitnego w slabym zagranicznym klubie, ktory moze cos osiagnac, niz takiego zakochanego w polskim klubie X ktory tak naprawde jest za cienki zeby na zachodzie podawac bidony. PS: Z niewolnika nie ma zawodnika... |
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
A jeszcze nie dalej niż przedwczoraj zastanawiałem się, jak "mający inne plany urlopowe" piłkarze reagują na ten noworoczny trening :]. Swoją drogą - z tego co mówi Radomski, to ta tradycja nie jest aż tak powszechnie znana jakby chcieli pasiaści, albo Radomski jest wyjątkowo bezczelny. Albo to i to :) |
Zgadzam się z kreskiem. Lech zrobił co było w jego możliwościach do utrzymania Peszki w klubie. Peszko mógł odejść już kilka razy, a jednak udało im się go - z różnych względów - utrzymać dłużej. Wiadomo było, że odejdzie, to była tylko kwestia czasu - a i tak udało się ten czas rozciągnąć do granic możliwości.
Podobnie jak kreseq nie kupuję tego, żeby piłkarz który gra raptem kilka sezonów w jakimś polskim klubie był tak z nim związany, by stwierdzić: nie, co mi tam lepsze możliwości, lepszy poziom, lepsza liga, lepsze pieniądze - tak kocham klub X, że wzgadzę byle ofertą zza granicy. W większości przypadków jest to raczej przejaw tego, że taki gość po prostu boi się zmienić środowisko z takiego, w którym jest gwiazdą i jest mu całkiem nieźle, na takie w którym byłby na granicy anonimowości, gdzie musiałby wypruwać z siebie flaki by chociaż mieć szansę się pokazać, a i tak gwarancji gry by nie miał, bo po prostu poziom może go przerastać. Ja nawet potrafię zrozumieć takie podejście - w końcu dla takiego człowieka to jest sposób na życie, jakaś kariera, może ją sobie złamać rzucając się z motyką na słońce - choć oczywiście trudno mi takie podejście szanować. Jedyny przypadek, gdzie jestem w stanie kupić, że piłkarz może autentycznie i zupełnie szczerze przedkładać miłość do klubu nad lepszy kontrakt w lepszej lidze, jest sytuacja, gdy taki piłkarz jest wychowankiem takiego polskiego klubu w którym się wybija albo gra w nim wiele lat, wiele mu zawdzięcza i czuje się związany emocjonalnie z powodzeniem tego klubu. Cytat:
|
Cytat:
Jednym słowem chcieli lidera swojej drużyny wyjebać bez mydła z tą klauzulą. Tymśmieszniej brzmią w świetle tych informacji płacze Amiki, że Koeln się z nimi nie kontaktuje, i że to transfer z ery kamienia łupanego. :lol: |
wina amikorza tkwila w podpisywaniu pierwszego z nim kontraktu, gdzie kwota odstepnego byla jeszcze nizsza.
|
Cytat:
Peszko miał taki atut, że kończył mu się kontrakt z Wisłą Płock i mógł przejść do Poznania za darmo. I postawił warunek- przechodzę, ale pod warunkiem dość niskiej kwoty odstępnego. Myślisz, że jakiś klub chce niskich klauzul? No nie sądzę. Był o tym artykuł kiedyś. Interesowała się nim wtedy też Legia i jeszcze kilka innych klubów. Gdyby Lech nie zgodziłby się na warunki Sławomira, to ten kłopotu ze znalezieniem pracodawcy i tak by nie miał. To teraz spójrz na 'winę' Legii i innych klubów, które odpuściły dobrego i darmowego piłkarza. I kto tu wyszedł gorzej, Lech czy inne drużyny? |
Gdyby była opcja, że Mucha przedłuży kontrakt za te, jak na warunki naszej ekstraklasy, szalone pieniądze jakie mu rzekomo oferowano, pod warunkiem że dostanie w kontrakcie klauzulę odstępnego nawet 50 tyś. euro, to moim zdaniem i tak byłoby warto. Lech wyszedł na Peszce dużo lepiej, niż Legia na Musze. I w obu przypadkach wina była przede wszystkim tego, że nasza ekstraklasa po prostu nie jest w stanie utrzymać dobrych piłkarzy - bo nie ma co im zaoferować.
|
No przeciez sa tacy ktorzy kochaja swoj klub i grac beda w nim do konca kariery. W Polsce zdobyli juz wszystko ale mimo to wola grac tutaj dalej i byc krolem paraolimpiady :)
Zastanawiam sie czy oni nie maja ambicji i nie mierza wyzej? Czy sie boja ze na zachodzie z gwiazdy buraczanej ligi zostana po prostu kopaczem nr 2-3 i beda musieli zaczynac od zera ? Ok, moze zostawmy ambicje ( co dla mnie jest najwazniejsze ), i zajmijmy sie pieniedzmi. Nie chca konkretnie zarabiac? Wiekszosc z nich to przeciez ludzie w najlepszym wypadku po liceum, gdzie wiec chca dorobic do emerytury? Skoro gracza X chce slaba druzyna z ligi silniejszej niz nasza ( a o to nie trudno ), to co przemawia za tym by zostac w Polsce? Zastanawiam sie i nie wiem... Naprawde nie mam pomyslu. Szczytem ich marzen jest bycie mistrzem w lidze gdzie 3/4 zawodnikow gra jedna noga ;) ? |
Nie pier***cie, że się tam w Warszawie nie cieszycie, że Paweł odchodzi :>?
|
Kreseq, ale jednak potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby jednak zdecydować się na grę dla polskiego zespołu, mimo ligowego badziewia w jakim się porusza i mimo gorszych pieniędzy. Jeżeli ktoś "od zawsze" grał w takim klubie, kocha go miłością kibica, czuje się w nim dobrze, ma świadomość że jego wyrastające ponad ligową przeciętność umiejętności są wielkim wsparciem dla klubu, to czemu nie? Czemu koniecznie musi wyjeżdżać za granicę i udowadniać innym, że jest dobrym piłkarzem, skoro najbardziej życiowo się spełnia pomagając swojemu ukochanemu klubowi w dążeniu do sukcesów - jakie by one nie były? A przecież i tak zarabiają na tyle "godne" pieniądze, że można spokojnie zagwarantować sobie względnie sensowne życie - zwłaszcza że na kopaniu piłki po boisku kariera piłkarza w piłce nożnej skończyć się nie musi (ewentualnie można robić jak Sebastian Mila, który swoje pieniądze oddaje mamusi, żeby mu wydzielała kieszonkowe, bo sam sobie nie umie zarządzać takimi wielkimi kwotami).
My trochę piłkarzy traktujemy, jakby ciążyły na nich jakieś abstrakcyjne obowiązki społeczne. Jakby celem każdego z nich powinno być zwianie do lepszej ligi i tam udowadnianie, że są dobrymi piłkarzami. W ogóle nie akceptujemy tego, że oni mogą mieć jakiś tam pomysł na życie, że mogą robić to co kochają w taki sposób, jaki kochają, tylko koniecznie od nich wymagamy czegoś zupełnie innego. Wszystko zależy od okoliczności. Dla jednych piłka nożna to wyrobnictwo, dla innych po prostu sposób na zarobienie pieniędzy, dla kolejnych pasja, a dla jeszcze innych to życie samo w sobie. Dla jednych spełnieniem ambicji może być granie dla Realu, dla innych może być przyczynienie się do wprowadzenia swojego kochanego polskiego klubu do Ligi Mistrzów, a dla wielu ambicją jest po prostu zagnieżdżenie się tam, gdzie stosunek kasa/wysiłek jest najbardziej optymalny. Ja nie rozsądzam w którym przypadku tak jest, a w którym nie, ani też jaka jest szansa na to, że faktycznie jakiś piłkarz ma takie ultrasowskie podejście do klubu, a nie tylko jest to przykrywka dla jego kompleksów, wygodnictwa, strachu przed wyzwaniami itd. itp. Ale potrafię sobie taką sytuację wyobrazić i potrafiłbym wskazać paru piłkarzy, co do których takie podejście wydaje mi się zupełnie uzasadnione. Cytat:
Edit: aaaa, że Brożek? Szczerze mówiąc średnio mnie to, w lidze jest na dzień dzisiejszy paru mocniejszych napastników. Poza tym wolę kiedy to do nas przychodzą mocniejsi, niż kiedy od innych odchodzą mocni. Poza tym nie wiedziałem, że odchodzi, tylko gdzieś była jakaś plotka że jacyś Turcy się interesowali Brożkami. No ale jacyś Turcy, to już się interesowali każdym za grube pieniądze, a ile razy to zainteresowanie miało jakiekolwiek przełożenie na realia, to zupełnie inna sprawa. |
Sorry ale z czego ja mam sie cieszyc? Odchodzi lub nie zawodnik Wisly i mnie to malo interesuje, moze jedynie pod wzgledem reprezentacyjnym. Chlopak bedzie mial okazje pokazac sie na tle pilkarzy a nie kalek.
Brozek krolem strzelcow byl nie raz, strzelil nam sporo bramek ale bez przesady :) Smuci mnie jedynie ze tyle kasy za niego dostaniecie, chociaz moze Cupial przytuli je do serca i bedziecie musieli brac napadziora z karta w reku :D Zycze mu powodzenia bo moze chlopakowi to na dobre wyjdzie pod wzgledem wystepow w reprezentacji. Dla mnie slowa kariera i polska liga nie ida w parze :) Moze jedynie karierka....o to juz lepsze ;) |
W zamian przyjdzie Bentley, Rolls Royce i Veyron więc nadal będziemy nad wami dominować :)
|
Powiem szczerze - jeśli pogłoski o kontrakcie Peszki są prawdziwe, to jestem załamany. Skoro mający problemy finansowe średniak z Bundesligi jest w stanie dać takiemu Peszce 100 tys. € na rękę (1,2 mln rocznie), to dzieli nas nie przepaść, a finansowy rów mariański.
Również pod względem finansowym Zachód nam dramatycznie ucieka, a przecież te dysproporcje miały maleć... |
Cytat:
Powiem szczerze - zgłupiałem. Ruchy transferowe Wisły przez ostatnie 6 miesięcy wyglądają jak celowe działanie na szkodę klubu... Rozmontowali wam obronę, rozmontowali wam atak, teraz jeszcze tylko czekać, aż wypchną gdzieś Małeckiego. Inna sprawa, że w sumie samym Brożkom wyjść to może na zdrowie. Liga turecka jest bardzo solidna, gra jest na niezłym poziomie, chociaż akurat sam Trabzonspor, mimo że w tureckiej czołówce, to jakiegoś szału w europie nie robi... |
O samym Brozku juz napisalem wiec pisac wiecej o aspekcie sportowym nie bede. Dobrze wybral/wybrali. Lepiej im tam bedzie i szanse na cos wiecej niz kopanie sie z Polonia Bytom.
Jednak niektorzy twierdza ze sprzedali Brozka za smieszne pieniadze.... Mnie w ogole dziwi ze ktos go chcial za 4 banki...z bratem ( ostatnio cienko grajacym ) to juz bardziej... Interes zajebisty zrobili, ale jednak pierw musieli wyrwac dwie nogi, a teraz jedyny sensowny zab.... ciekawe ile kasy przeznacza na wzmocnienia. Jesli chociaz 1/4 poleci na napadziora to bedzie elegancko...ale jesli Cupial wezmie wiekszosc do kieszeni to bedzie oznaczalo jedno : Powolutku wycofuje sie z pilki. Innego wyjasnienia takiego ( o ile takowe bedzie ) zachowania nie widze. |
Cytat:
|
Cytat:
Źródło: Wybiórcza No to się porobiło :) Czyżby Lech/Amica/Kuchenkorz kupowal mecze? :P |
Przecież z zacytowanego kawałka wynika, że chodzi o incydent z 2005, w związku z którym nawet prokuraturze się za Jackiem Z. nie chce za bardzo ganiać.
EDIT: byłem bliski zacytowania Roberta Zielińskiego z Polska The Times na temat sytuacji szatnianej Lecha Poznań po podwyżce dla Arboledy - bo każdy news z szatni Lecha byłby fajnym info na temat tego jak faktycznie wpływają kominy płacowe na atmosferę w drużynie. Jak jednak przeczytałem jego wywody, to jest to jedo wielkie "moim zdaniem" przedstawione jako fakt obiektywny, więc w sumie szkoda czasu. Jakby się komuś chciało, chodzi o ten tekst o pięknej i dramatycznej nazwie, za to z brakiem jakiejkolwiek treści: |
Cytat:
Kresqu - co tu owijać w bawełnę. Koniec Wielkiej Wisły. Finito. Właśnie z dnia na dzień definitywnie zostaliśmy zredukowani do poziomu Śląska Wrocław. A obawiam się, że to nie koniec wyprzedaży. Powolutku to Cupiał się wycofywał przez ostatnie 2 lata. Letnie i zimowe okienko to już ostra jazda bez trzymanki - zero ściemy. Wszystko jasne. Cupiał zabiera łopatki, wiaderko oraz grabki i przeprowadza się do innej piaskownicy. |
Cytat:
Szkoda Pawła bo to krakus i Wiślak z krwi i kości ale takie są koleje losu.Bramek nastrzelał i tego mu nikt nie odbierze ale też od lat był jedynym napastnikiem więc to naturalne.Były momenty że miał kontuzje to inni strzelali. Nie wróże niczego dobrego co do jego następcy ale poczekajmy.Staszek jest tu już jakiś czas i dajmy mu się wykazać. I tak swoją drogą - uważasz że Paweł Brożek jest na rynku piłkarskim więcej wart niż 2 mln euro? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Piotrek Brożek: 7 meczów ligowych, w tym 4 z ławki(!!) Paweł Brożek: 13 meczów ligowych (1 z ławki w 85 minucie), 6 bramek (w tym 2 z karnych), 2 asysty. Z pewnością są to gracze do zastąpienia. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Piotrek a przede wszystkim Paweł to jak na nasze warunki są/byli (raczej to drugie) zawodnicy wręcz wybitni. Ale czas nie oglądać się w przeszłość i znaleźć zawodników, którzy będą błyszczeć i walczyć. Niektórzy Pawła dzielą na 2 okresy- przed kontuzją i po kontuzji. Ja zupełnie inaczej- przed możliwym transferem do Fulham i po fiasku tych rozmów. |
psy szczekają karawana jedzie dalej
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl