Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

Jurand 12.05.2010 13:08

Trochę dla rozluźnienia, choć wiadomo, że o nie trudno...

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/wie...wiadomosc.html

I teraz dwa linki:
http://www.90minut.pl/kariera.php?id=11210
http://www.wislakrakow.com/www/showa...ghlight=traore
"Obaj" urodzeni 16 kwietnia. Nie ma szans żeby to były dwie różne osoby. Wiadomo, że metryki Afrykańczyków są bardzo często rasowane, ale nie przypominam sobie aż tak oczywistego oszustwa.

wolfy 12.05.2010 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MasterCarl (Post 897119)
Panowie dajmy spokój Lewandowskiemu i całemu Lechowi.. Lewy widział, że zawodnik się podnosi to nie wybijał, bo i po co? Wisła też miała nie tak dawno podobną sytuację (nie pamiętam co to za mecz) jednak bramki nie strzeliła.

Tu nie chodzi o Lewandowskiego, tu chodzi o sędziów. A konkretnie - o drukowanie.
A najśmieszniejsze, że gdyby nie pech Jopa, to i tak mogliby sobie to wszystko w buty wsadzić.

0 22 12.05.2010 13:14

Pierdzielenie. Z Piastem dostaliscie dwa gole ze spalonych (nie kojarze innego takiego przypadku w tym sezonie), my dostalismy mecz w Bełchatowie, oni dostali mecz w Chorzowie. Bywa. Chyba, ze Jopa tez kupili :)

Rownie dobrze mozna napisac, ze rok temu 3-0 w drugiej polowie w Gdansku tez wydrukowaliscie i przez to Legia nie dostala mistrza. Malo tego w zmowie tez byl sedzia we Wroclawiu bo nie zauwazyl reki zawodnika Slaska ktory strzelili na 1-1. Uklad idealny.

Bez przesady.

Jaroo1 12.05.2010 13:16

dopoki nie bedzie powtorek wideo to takie rzeczy beda sie zdarzac. I juz **** z tym czy to bylo ustawione czy byl to przypadek z tym nieuznanym golem Glowy, niepodyktowanym karnym dla Ruchu itd chodzi o to ze zanim nie bedzie powtorek to nigdy ten sport nie bedzie fair. Niby sie mysli ze co tam jeden gol nieuznany co to takiego, w nastepnym meczu blad popelnia sedziowie na nasza korzysc ale jak widac w sezonie jak jest 30 meczow to te bledy moga sie nierownomiernie rozlozyc i w efekcie taka Wisła zostanie przekrecona na kilka pkt wiecej niz Lech. Ja tam bym chcial zeby byly powtorki, i **** niech mecz trwa te 15-20 min wiecej. A co to za roznica? 20 min wiecej to 20 min wiecej dopingu, to 20 min wiecej zabawy oraz emocji. Malo to razy spotkania byly przedluzane bo zawodnicy sie o wiele pilek wyklocali z sedzia, a to swiatlo zgaslo na stadionie i tez mecz potrwal dluzej, a to zamieszki na trybunach. I co stalo sie cos? To ze by sie przelduzylo widowisko to zaden argument a to ze by stracilo na dynamice to tez nie argument bo przez powtorki pewnie czesc nurkow by sie opamietala, byloby mniej udawania i klamstw ze strony pilkarzy bo szybko by bylo wszystko weryfikowane przez oko kamery. No ale wiadomo ze uefa to jest mafijna organizacja i oni tych powtorek nie wpowadza tylko sie bede bawic w 5 sedziow bo i tak na koniec wyjdzie to ze sedziowie moga sie pomylic bo to tylko ludzie i dzieki temu biznes sie kreci z ustawianiem meczow, na calym swiecie

Cytat:

Pierdzielenie. Z Piastem dostaliscie dwa gole ze spalonych (nie kojarze innego takiego przypadku w tym sezonie), my dostalismy mecz w Bełchatowie, oni dostali mecz w Chorzowie. Bywa. Chyba, ze Jopa tez kupili :)

Rownie dobrze mozna napisac, ze rok temu 3-0 w drugiej polowie w Gdansku tez wydrukowaliscie i przez to Legia nie dostala mistrza. Malo tego w zmowie tez byl sedzia we Wroclawiu bo nie zauwazyl reki zawodnika Slaska ktory strzelili na 1-1. Uklad idealny.
a wiec wprowadzmy dla swietego spokoju i ideii fair play te powtorki i bedzie ok. A tak to jedni sie licytuja z drugimi o bledy w ich meczach. A ewidentnie widac ze cos jest nie tak, jakos za duzo tych pomylek sedziowskich w wielu meczach jest wiec zapewne czesc z nich moze byc ustawiona- nie mowie o wczorajszych meczach tylko ogolnie pisze ze pewnie nadal sobie w chuja wala sedziowie i pilkarze i dla korzysci finansowych sa mecze ustawiane. Moze mniej niz kiedys ale mysle ze sa

ponury 12.05.2010 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897135)
Pierdzielenie. Z Piastem dostaliscie dwa gole ze spalonych (nie kojarze innego takiego przypadku w tym sezonie), my dostalismy mecz w Bełchatowie, oni dostali mecz w Chorzowie. Bywa. Chyba, ze Jopa tez kupili :)

Rownie dobrze mozna napisac, ze rok temu 3-0 w drugiej polowie w Gdansku tez wydrukowaliscie i przez to Legia nie dostala mistrza. Malo tego w zmowie tez byl sedzia we Wroclawiu bo nie zauwazyl reki zawodnika Slaska ktory strzelili na 1-1. Uklad idealny.

Bez przesady.

Dostaliśmy też spalonego z Polonia Bytom mimo że Diaz nie był na spalonym - tak sie preferuje ofensywny styl gry w Polsce :-P

0 22 12.05.2010 13:24

Mi bardziej chodzi, ze z punktu widzenia kibica przegranego lepiej zyc w swiadomosci, ze przegral przez spisek i uklad niz przez to ze jego przeciwnik byl po prostu lepszy. No, a byl i nic na to nie poradze. Tabela rundy wiosennej mowi wszystko. Nas Lech odstawił na 16 pkt chyba (!), a Was na 8 czy 9.

Szarny 12.05.2010 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897135)
Pierdzielenie. Z Piastem dostaliscie dwa gole ze spalonych (nie kojarze innego takiego przypadku w tym sezonie), my dostalismy mecz w Bełchatowie, oni dostali mecz w Chorzowie. Bywa. Chyba, ze Jopa tez kupili :)

Rownie dobrze mozna napisac, ze rok temu 3-0 w drugiej polowie w Gdansku tez wydrukowaliscie i przez to Legia nie dostala mistrza. Malo tego w zmowie tez byl sedzia we Wroclawiu bo nie zauwazyl reki zawodnika Slaska ktory strzelili na 1-1. Uklad idealny.

Bez przesady.

Każdy dostał coś w prezencie od sędziów, z tym że Amica miała tych prezentów najwięcej.
W dodatku jak się wszystko podliczy to okaże się, że sędziowie to co nam dali to zabrali, a Amice dawali i dawali...:lol:
Rozpieszczani byli ;)

http://www.weszlo.com/news/4952

Jaroo1 12.05.2010 13:28

Cytat:

Mi bardziej chodzi, ze z punktu widzenia kibica przegranego lepiej zyc w swiadomosci, ze przegral przez spisek i uklad niz przez to ze jego przeciwnik byl po prostu lepszy
Napewno ale.. z punktu widzenia kibica powinnismy uczyc sie na bledach. Skoro powazne bledy sedziowskie wypaczajace wyniki spotkan zdarzaja sie co kolejke (a napewno minimum 1 mecz w kolejce zostal przez sedziow przekrecony) to zmienmy to. Chyba nie chcemy zeby w nastepnym sezonie sytuacja sie powtorzyla i o losie Mistrzostwa czy miejsca 3 czy 14 decydowaly bledy sedziow ktorzy nie wiem sa za slabi, nie radza sobie z presja? Jak oni nie daja rady to niech maszyna zacznie im pomagac w tym wszystkim.

Co do slabosci Wisly na tle Lecha. Moze dla Ciebie byla slabsza a moze dla wielu nie. Jakos w tabeli Wisla szla z Lechem leb w leb i ta 29 kolejka rozpoczynala wszystko od nowa mozna powiedziec. I patrz akurat pech chcial ze w tych 2 konkretnych meczach sedziowie musieli sie az tak mylic. Bez sensu sedziowie rozstrzygneli sprawe zdobycia MP. Koszmar

For_FuN_ 12.05.2010 13:31

Nie chodzi o to, ile bledow zostalo popelnionych w sezonie i na czyja korzysc, ale o to w ktorym momencie te bledy sa popelniane...druzyny szly leb w leb...spotkania byly o tej samej porze i w dwoch decydujacych tyle bledow na korzysc jednej ekipy? To jest arcydziwne.

0 22 12.05.2010 13:33

To Ci mowie, że w 2009 nas na końcu oszukano. Szkoda, ze wtedy sie nie dziwiłes :)

For_FuN_ 12.05.2010 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897157)
To Ci mowie, że w 2009 nas na końcu oszukano. Szkoda, ze wtedy sie nie dziwiłes :)

Kto was niby oszukal? Mowimy o 2 ostatnich kolejkach oczywiscie...

Jeszcze jedna wazna rzeczy...te kontrowersyjne decyzje na rzecz Lecha zaczely sie dziac(we wzmozonym stopniu) po strzeleniu przez nas bramki? Bo jesli tak, to mozna jednoznacznie stwierdzic, ze mecz byl drukowany. Wiadomo, ze w przypadku remisu w Chorzorwie, tylko cud moglby odebrac Wisle Mistrzostwo(zakladajac, ze wygra z Cracovia), a tak Lech zostaje w "kontakcie"...

rabi86 12.05.2010 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897157)
To Ci mowie, że w 2009 nas na końcu oszukano. Szkoda, ze wtedy sie nie dziwiłes :)

A powiedz mi jaki to miało wpływ na losy mistrzostwa ?

0 22 12.05.2010 13:44

No bramke WKS strzelił po przyjeciu ręką co widział kazdy. W przedostatniej kolejce, w ktorej do przerwy bylismy mistrzami. Ale wtedy Wisła 'oszalala' i wbila 3 gole Lechii w jednej polowie, a nam Sląsk z pomocą reki.

Powiem nawet, ze zasadniczy wplyw na mistrza.

Tylko, ze ja tutaj nie pisze, ze tamten mistrz byl ustawiony. Nie byl. Po prostu mozna to samo powiedziec o tamtym to samo co dziś.

Nie zdziwie się jak tego nie widzicie, bo dzis Wy jestescie niby ofiara, a wtedy byliscie niby beneficjentami. Wtedy my bylismy niby ofiara, a dzis Lech niby beneficjentem.

vabanq 12.05.2010 13:49

ale czlowieku mozesz doszukiwac sie w meczu WKS-LEgia oszustwa ale nie w meczu gdy Wisla strzela gole i to jakie gole..!

For_FuN_ 12.05.2010 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897165)
No bramke WKS strzelił po przyjeciu ręką co widział kazdy. W ostatniej kolejce, w ktorej do przerwy bylismy mistrzami. Ale wtedy Wisła 'oszalala' i wbila 3 gole Lechii w jednej polowie, a nam Sląsk z pomocą reki.

Powiem nawet, ze zasadniczy wplyw na mistrza.

Tylko, ze ja tutaj nie pisze, ze tamten mistrz byl ustawiony. Nie byl. Po prostu mozna to samo powiedziec o tamtym to samo co dziś.

Nie zdziwie się jak tego nie widzicie, bo dzis Wy jestescie niby ofiara, a wtedy byliscie niby beneficjentami. Wtedy my bylismy niby ofiara, a dzis Lech niby beneficjentem.

Wisla miala 3 pkt przewagi nad Legia na koniec sezonu(w tym korzystny wynik spotkan bezposrednich). Co zmieniloby zwyciestwo Legii we Wroclawiu(nie mam pojecia, czy byla tam reka czy nie bylo, bo nie ogladalem tamtego spotkania)? Absolutnie nic. Sugerowanie, ze w Gdansku spotkanie bylo ustawione...jest delikatnie mowiac nie na miejscu...wszystkie bramki absolutnie prawidlowe. Nalezy sobie przypomniec, jak Wisla grala w koncowce tamtego sezonu...poprostu bardzo dobrze w odroznieniu od reszty. Nie mowie juz o przygotowaniu fizycznym, gdzie sie dopiero rozpedzialismy po 75 minucie i wtedy najwiecej bramek padalo. Wogole zupelnie inna sytuacja, nie majaca odbicia w tabeli. Jeden blad sedzia moze popelnic, nie kilka i nie kilka w dwoch decydujacych spotkaniach toczonych rownoczesnie.

edit. Martin - dokladnie, pierwsza bramka dla Lechi byla po zagraniu reka, jesli dobrze pamietam :). Dobrze, ze zwrociles na to uwage.

martin_6 12.05.2010 13:55

0 22 - tylko ze nas tez probowali przekrecic w meczu z Lechia (przy pierwszym golu dla Lechii bylo cos nie tak, nie pamietam juz czy reka czy spalony, potem karny z d*py w drugiej polowie). Jesli juz, to podobnie jak teraz, Lecha chcieli przepchnac :)

Oczywiscie nie ma sie co doszukiwac spiskow, po prostu mamy szympany z gwizdkami, a nie sedziow i tyle...

rabi86 12.05.2010 13:56

Ale nawet Wasze zwycięstwo w meczu ze Śląskiem nic by nie zmieniło. I tak wszystko zależałoby od nas. A chyba nie liczysz, że Śląsk odebrałby nam punkty w ostatniej kolejce. Tu sytuacja jest inna. To od Lecha wszystko zależy i to nie z powodu jednej błędnej decyzji sędziego ale trzech.

Żal mi Ruchu o którym jakby wszyscy zapominają. Zostali przekręceni w dwóch ostatnich meczach. A to co sędzia liniowy zrobił w meczu z Jagą nadaje się do kryminału. Szkoda, że nikt z mediów nie dowiedział się co to sędzia w tamtej sytuacji zauważył. I teraz z Lechem to samo. O ile w przypadku karnego można zrozumieć arbitra bo nie był dobrze ustawiony, to faul na Piechu był ewidentny, a sędzia był blisko tej sytuacji, chyba wygodniej dla niego było grę puścić.

0 22 12.05.2010 13:58

To, ze bramki absolutnie prawidłowe nie znaczy, ze nie ustawione. Jezeli dowodem na czystosc ma byc fakt, ze byly ladne to ja wysiadam z rozmowy. Jak dzis pamietam jak Legia opchnela mecz u siebie Górnikowi Łeczna (w ramach rozliczeń za Bronowickiego) i przegrała 0-2 po pieknych golach.

Ja nie mowie, ze mecz we Wrocławiu byl ustawiony czy mecz w Gdańsku.


Były czyste pewnie. Pisze 'pewnie', bo w tej chorej lidze nigdy nie wiadomo.

Tylko zwracam uwage, ze rok temu mozna bylo gadać to samo co dziś. Tak po prostu bywa. I wracamy do poczatku rozmowy, ze kibic przegranej druzyny woli zyc w swiadomosci, ze pokonal go niemozliwy do pokonania uklad. A nie lepsza druzyna.

For_FuN_ 12.05.2010 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897172)
To, ze bramki absolutnie prawidłowe nie znaczy, ze nie ustawione. Jezeli dowodem na czystosc ma byc fakt, ze byly ladne to ja wysiadam z rozmowy. Jak dzis pamietam jak Legia opchnela mecz u siebie Górnikowi Łeczna (w ramach rozliczeń za Bronowickiego) i przegrała 0-2 po pieknych golach.

Ja nie mowie, ze mecz we Wrocławiu byl ustawiony czy mecz w Gdańsku.


Były czyste pewnie. Pisze 'pewnie', bo w tej chorej lidze nigdy nie wiadomo.

Tylko zwracam uwage, ze rok temu mozna bylo gadać to samo co dziś. Tak po prostu bywa. I wracamy do poczatku rozmowy, ze kibic przegranej druzyny woli zyc w swiadomosci, ze pokonal go niemozliwy do pokonania uklad. A nie lepsza druzyna.

Potraktuje caly ten komentarz jako zart. Zwlaszcza pierwsze zdanie ;). Ustawione byly kapitalne uderzenia dystansu, dobra gra, itd...aha...ciekawy masz pomysl na pilke nozna ;).

0 22 12.05.2010 14:07

Traktuj sobie jak chcesz.

No, bo to sa jaja. Ty myslisz, ze gol z woleja czy strzal z 30 metrów to bankowo czysty, bo ładny. A poza tym czysty mecz, bo dobra gra zespołu.

A co jezeli umowa (HIPOTETYCZNIE) byla "chlopaki to do 70 minuty probujcie strzelac itp, a jak sie nie uda to wtedy pomozemy jakims karnym, wolnym, czy beznadziejnym zachowaniem przy roznym. Aha, do tej 70 minuty oczywiscie nie przeszkadzamy' to co wtedy?

Przy nieprzeszkadzaniu o woleja łatwiej, przy slabszym pressingu o strzal z 30 metrów również.

Dla mnie to nie jest argument. I podaje dowód - mecz z Łęczną. Myslisz, ze ustawione mecze to sa zawsze po beznadziejnej grze i farfoclach?

ALE PO RAZ 37 ZAZNACZAM, ZE DLA MNIE TAMTE MECZE BYLY CZYSTE, TAK SAMO JAK WCZORAJSZE. Rzecz w tym, ze wtedy u nas niektorzy pisali o spisku (chociaz przez konflikt z ITI ostatnio zdecydowanie czesciej pisze sie o odpuszczaniu przez pilkarzy - aczkolwiek wczoraj pojawily sie wpisy, ze dwa ostatnie mecze pilkarzyki ustawily), a u Was byla radocha. Teraz tutaj pisze sie o spisku, a w Kartoflowie radocha. Za rok pewnie bedzie podobnie, a mistrzem zostaniecie Wy, Lech czy ktos inny. I znowu najwiekszy przegrany znajdzie spalonego czy cos i bedzie pisal, ze tym razem to oczywisty ukladzik. Bo tak latwiej. Latwiej myslec, ze sie przegralo przez uklad. To jest naturalne.
P.S. Uwazam, ze mam 'ciekawy' pomysl na pilke nozna. Na pilke nozna. W polskiej lidze to nie jest pilka nozna tylko futbol szkolno-osiedlowy. Gra przypadku. Nie nazywalbym tego pilka nozna.

Deever 12.05.2010 14:17

Jedyne co można zrobić w takiej sytuacji, to poszukać (choćby i na siłę) jakichś pozytywów.

Takim na pewno jest pozostanie J. Zielińskiego w Poznaniu na kolejny sezon.

Nie wierzę, że z tym panem na ławce Majstry są w stanie dokonać skoku jakościowego. W porównaniu z zeszłym sezonem mimo wszystko zanotowali regres, a ich największą siłą w kończących się rozgrywkach była nasza, żenująca momentami, słabość.

Wystarczyło zremisować u siebie po 0:0 z Koroną i Arką (skoro wygrać "się nie dało") i bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu, a chełpliwy wuefmen z Tarnobrzega miałby inną minę. Ale niech siedzi przy Bułgarskiej jak najdłużej. Jestem przekonany, że z takim maszynistą Ciuchcia nie odjedzie nam za daleko.

dynek.pl 12.05.2010 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 897130)
Tu nie chodzi o Lewandowskiego, tu chodzi o sędziów. A konkretnie - o drukowanie.
A najśmieszniejsze, że gdyby nie pech Jopa, to i tak mogliby sobie to wszystko w buty wsadzić.

Kto jak kto ale moderator chyba powinien zachowac trzezwy umysl tym bardziej kilkanascie godzin po meczu.
A jak wygralismy z Piastem bo bramkach ze spalonego to jakos nikt tu nie pisal o drukowaniu. Nie badzmy
hipokrytami bo to jest zalosne.

Nasza liga jest slaba ale nie na tyle slaba zeby wygrala ja druzyna tak beznadziejnie prezentujaca sie w tym
sezonie jak Wisla i moze dobrze bo bysmy sie tylko oszukiwali, ze jest super az do kolejnej Levadii, a tak o
moze sie cos w koncu zmieni, moze ktos na gorze pojedzie po rozum do glowy.

Donki 12.05.2010 14:20

Tylko w meczu z Piastem nawet bez tych 2 nieuznanych bramek wygralibysmy 2-1 :/

For_FuN_ 12.05.2010 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 897181)
Traktuj sobie jak chcesz.

No, bo to sa jaja. Ty myslisz, ze gol z woleja czy strzal z 30 metrów to bankowo czysty, bo ładny. A poza tym czysty mecz, bo dobra gra zespołu.

A co jezeli umowa (HIPOTETYCZNIE) byla "chlopaki to do 70 minuty probujcie strzelac itp, a jak sie nie uda to wtedy pomozemy jakims karnym, wolnym, czy beznadziejnym zachowaniem przy roznym. Aha, do tej 70 minuty oczywiscie nie przeszkadzamy' to co wtedy?

Przy nieprzeszkadzaniu o woleja łatwiej, przy slabszym pressingu o strzal z 30 metrów również.

Dla mnie to nie jest argument. I podaje dowód - mecz z Łęczną. Myslisz, ze ustawione mecze to sa zawsze po beznadziejnej grze i farfoclach?

ALE PO RAZ 37 ZAZNACZAM, ZE DLA MNIE TAMTE MECZE BYLY CZYSTE, TAK SAMO JAK WCZORAJSZE. Rzecz w tym, ze wtedy u nas niektorzy pisali o spisku (chociaz przez konflikt z ITI ostatnio zdecydowanie czesciej pisze sie o odpuszczaniu przez pilkarzy - aczkolwiek wczoraj pojawily sie wpisy, ze dwa ostatnie mecze pilkarzyki ustawily), a u Was byla radocha. Teraz tutaj pisze sie o spisku, a w Kartoflowie radocha. Za rok pewnie bedzie podobnie, a mistrzem zostaniecie Wy, Lech czy ktos inny. I znowu najwiekszy przegrany znajdzie spalonego czy cos i bedzie pisal, ze tym razem to oczywisty ukladzik. Bo tak latwiej. Latwiej myslec, ze sie przegralo przez uklad. To jest naturalne.
P.S. Uwazam, ze mam 'ciekawy' pomysl na pilke nozna. Na pilke nozna. W polskiej lidze to nie jest pilka nozna tylko futbol szkolno-osiedlowy. Gra przypadku. Nie nazywalbym tego pilka nozna.

Nie podajesz zadnych argumentow i nie masz odpowiedzi na argumenty rywala, wiec o czym mam z toba dyskutowac? Lechia wygrywa 2 : 1 i nagle sobie przypomina, cholera przeciez mielismy przegrac! Jak to sie stalo, ze strzelilismy 2 bramki? Nie chcielismy tego, wpadlo przez przypadek :D! Taka wizje tamtego spotkania rysujesz. Juz nie mowie o tym, ze sedzia poprostu pomagal druzynie z Gdanska. Zupelnie inna sytuacja, inna roznica punktowa...tutaj mielismy bezposredni kontakt w tabeli, mecze odbywaly sie o tej samej porze i w obu drukowano na korzysc jednej ekipy. Nie szukam spisku, absolutnie, ale mecz w Chorzowie, tzn. jego wynik zostal wypaczony...gdyby byla karny i czerwona karta dla Bosackiego, to Amica by sie juz nie podniosla(niezaleznie czy ten karny zostalby wykorzystany). Powtarzam, bledy mozna popelniac, ale nie tyle i nie takie w meczach toczonych rownoczesnie, i w meczach ktore decyduja o MP. Pozostaje niesmak.

P.S - Wynik Wisly z Cracovia mozemy oderwac zupelnie od dyskusji i mozemy sie skoncentrowac na tym, co dzialo sie w Chorzowie. Ponawiam rowniez pytanie...czy sedzia prowadzil dobrze zawody, a nagle kiedy Wisla objela prowadzenie zaczal sie mylic na korzysc ekipy z Poznania?

Szarny 12.05.2010 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 897199)
Ponawiam rowniez pytanie...czy sedzia prowadzil dobrze zawody, a nagle kiedy Wisla objela prowadzenie zaczal sie mylic na korzysc ekipy z Poznania?

Zaczął się mylić po golu na 1-0 dla Ruchu.
Zaraz po golu była akcja Sobiecha, faul w polu karnym bez konsekwencji.

W studiu pomeczowym wszyscy zgodnie przyznali, że należała się czerwień dla Bosackiego i karny dla Ruchu.

Karny to nie gol, ale zakładając, że zostałby wykorzystany sytuacja wyglądałaby tak:
2-0 i Amika grająca w 10tke. U nas póki co w tym momencie byłoby 0-0 (oczywiście gdyby uznana zostałaby bramka Głowy mielibyśmy 1-0 i w praktyce roztrzygnięte losy mistrzostwa).

Trzeba być skończonym idiotą, żeby nie zauważyć jednego z największych przekrętów w polskiej piłce ostatnich lat.
I nie obchodzi mnie czy to celowy przekręt, czy zła dyspozycja sędziów:lol:, jeżeli lodziarze zostaną "majstrami" to smród się będzie ciągnął przez długi czas.

0 22 12.05.2010 15:09

No, dobra. Poddaje się (tak, brakuje mi argumentów). Nie chce mi sie dluzej wystepować w obronie Lecha, bo i niepolitycznie i nieprzyjemnie. Kupili majstra, sedziów maja w kieszeni. Byliscie lepsi, a przegraliscie przez 'jeden z najwiekszych przekrętów ostatnich lat'.

Jedno mi tylko nie pasuje. Przeciez to my zawsze tak mistrza zdobywaliśmy :)

P.S. Tak po prostu juz musi byc. Przecież gdyby wczoraj Jop nie dokonał autodestrukcji to pewnie na forach Lecha byloby gadane, ze Legia sprzedała Wiśle 0-3, a teksty uklad/spisek Lechitów byłby na tym forum miażdżone. Zycie.

MatMario 12.05.2010 15:17

A ja mówię spokojnie,w Poznaniu już jest sodówka u piłkarzy a oglądając Orange Sport można się o tym najlepiej przekonać. Koszulki, autografy. Może jeszcze będzie dobrze.

Gwiaździsty 12.05.2010 16:38

Może ta sytuacja nauczy czegoś kibiców na Wiśle, zamiast włażenia piłkarzykom w ....., wyraźnego egzekwowania tego czego się od nich wymaga, skoro grają w najpiękniejszej koszulce z Białą Gwiazdą na piersi.

GonzoNS 12.05.2010 16:46

Gwiazdzisty dobrze gada, pamietajcie że to nie była tylko przedostatnia kolejka ... to były do jasnego wafla derby ;/ a gwiazdeczki oczywiscie to olały bo co się będą przejmować

DarekK_11 12.05.2010 16:54

Ja napiszę coś kontrowersyjnego.
Może i dobrze, że Mistrza możemy nie zdobyć... (jeden plus wśród wielu minusów). A mianowicie jakby teraz nasi piłkarze po takiej chu**wej grze tego Mistrza zdobyli to nic by się nie zmieniło. A może teraz pójdzie impuls i ktoś wyciągnie wnioski z tej klęski?

ps Wiem, że to może śmiesznie brzmieć, ale coś w tym jest.

ps2 Też wolałbym Mistrza ;>


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl