![]() |
przewrotna ta nasza liga
o ile kwestia mistrzostwa myśle że jest poniekąd rozstrzygnięta 9 pkt przewagi nad Jagą , 10 nad Legią i Lechią ( powątpiewam że wygrają z nami 3-0 u siebie ) daje na ten moment ogromny komfort teoretycznie do mistrzostwa potrzebujemy 21 pkt . Rywale min 30 , zakładając że nie stracą żadnych punktów co jest po prostu nieprawdopodobne większy paradoks jest jeśli chodzi o gre w pucharach bo teoretycznie nawet 11 Ruch Chorzów traci do niej tylko 4 punkty trudno wyrokować kto się zakwalifikuje , mam tylko nadzieję że puchary ominą Górnika , Bełchatów i Legie - za 2 lata mogą sobie zgarać jak poszukają gdzies chakakteru który ma Śląsk, Jaga czy Lech ( obiektywnie to mówie przy całej niechęci do Pyr ) |
Naszym znakomitym nabytkiem był Stan. Reszta jest naturalną koleją rzeczy. Pareiko, Mellikson, Genkov. Pewnie wkrótce budowa solidnej bazy szkoleniowej młodzieży itd. Rodzaj i jakość sprowadzanych zawodników pokazuje,że jednak facet wie co robi i zna się na tym. Uważam,że znów zdominujemy na kilka lat ligę. Tzn seryjnie zdobywane MP. Jak może być inaczej skoro nasi rywale popełniają nasze błędy sprzed lat.
Na dziś nie mamy potencjału na Europę, ale z czasem uważam,że Stan coś tu zbuduje. Plusem jest to,że Holender zdaje sobie z tego sprawę i tego nie kryje. Poza tym widać,że ma rozeznanie w Europie, co daje nam dużą przewagę transferową w konfrontacji z pozostałymi zespołami ligi. Pieniądze może większe i mają ale nie wiedzą jak je dobrze wydać. Nie ma sensu patrzeć się na to co reszta pisze i mówi. Ich problem ich bagno. Czego można było się spodziewać zatrudniając Skorże |
Cytat:
z moich wyliczen zabraklo 5-6 tysiecy.. |
@buczo1985
Z tego, co podaje 90minut.pl, to frekwencja była 84 100 plus jeszcze niepodana z meczu Górnika |
Cytat:
Teraz już nawet w takich ogórkowych drużynach jak Cracovia czy Arka grają aktualni reprezentanci różnych krajów (Ntibazonkiza, Suvorov, Labukas, Skela itd.). Każdy mecz w lidze jest meczem trudnym dla potencjalnego faworyta. Jasne, że obniżył się poziom czołowych drużyn, ale wynikało to właśnie z tego że dół przez lata nie naciskał. Obecna sytuacja w lidze moim zdaniem jest korzystna i wymusi na tzw. "możnych" większe inwestycje - Legia czy Lech (i inni potencjalni chętni na sukcesy) będą musiały zacząć sprowadzać znacznie lepszych graczy. Wisła wydaje się, że jako pierwsza wyczuła potrzebę chwili i szerszych zmian - m.in. uporządkowała struktury szkoleniowo-dyrektorskie, zaczęła ściągać graczy z godziwym CV. Oczywiście jest sporo jeszcze do zrobienia, ale pozytywny trend w klubie jest zauważalny. |
Cytat:
w Zabrzu nieco ponad 9tys., więc to co napisałem powyżej się zgadza. |
Cytat:
|
Dziennikarze GW już nawołują do dymisji Skorży:
http://www.sport.pl/pilka/1,70994,93...pad_Legii.html Cytat:
|
Cytat:
Jak najdłuższe utrzymanie Maciusia w Legii powinno być naszym piorytetem :). Trzeba dać odpór pismakom z GWna i bronić Maćka na forach ile się da. :) |
Na poważnie, to zupełnie nie rozumiem fenomenu Górnika Zabrze. Wystarczy popatrzeć na skład z dzisiejszego meczu:
Stachowiak-Bemben-Banaś-Jop-Magiera-Bonin-Gierczak-Marciniak-Wodecki-Zahorski-Sikorski Mamy tu zlepek kilku weteranów (btw: nie wiedziałem, że Gierczak jeszcze gra!), niechcianych w innych klubach przeciętniaków i 2 niespełnionych talentów (Banaś-Zahorski) + kilku kompletnych no-name'ów. Ten zespół "na papierze" byłby murowanym kandydatem do spadku. W dodatku zdaje się, że z finansami u nich nie najlepiej. A Nawałka wywindował ich na 5 miejsce w tabeli. Ciekawe, na jak długo. Nawałka jakoś na ogół nie sprawdzał się jako trener - nie tylko u nas, ale i w Zagłębiu zanotował straszne wtopy. |
Tez uwazam ze naszym najlepszym nabytkiem byl Stan Valckx i dopoki on bedzie w Wisle widze zielone swiatło dla naszego klubu.Jak go widze i to co mówi od razu mysle -profesjonalista w 100%.I o to chodzi.Takich ludzi nam potrzeba!
Byly udane transfery i powolna budowa scoutów ,marketingu.Teraz po sezonie napewno musza byc wzmocenia i juz w tym kierunku napewno działają. I jeszce jedno.Wszedzie mówią ze liga jest do dupy i nie ma co sie nia podniecac. Widac ze kłuje po oczach kto jest liderem i taka wymówka jest najlepsza.Zaloze sie ze jakby to Legia byla liderem takiej gadki by nie bylo,a jakby to Kuchenkorz przewodził Kolton z Borkiem pisali by poematy na czesc Rutkowskiego i jak to Amika zdominuje ta lige na lata. A ze Wisla jest liderem,wiec ta liga musi byc słaba. |
Cytat:
Bo dla mnie ta liga jest chujowa i była w 2006. Jakby teraz Legia była pierwsza (Jezu, dopiero wtedy byłaby to słaba liga, biorąc pod uwagę, że to najsłabsza Legia od jakiś 20 lat) pisałbym to samo. Przecież to realna ocena (jak już mówiłem najsłabsza od 20 lat Legia jest.... 4 w Polsce). :> |
coś czuję, że niektórzy będą musieli długo jeszcze przełykać fakt, że nasza liga taka słaba :D
Naszym najlepszym sprzymierzeńcem, który w sposób ciągły eliminuje potencjalnego rywala jest Walter i niech chłopina żyje jak najdłużej i niech mu się ta zabawa robienia Disneylandu koło Pałacu Ujazdowskiego jeszcze długo nie znudzi . Z tymi z Bułgarskiej tak łatwo nie będzie, jak w miejsce Bakero wsadzą kogoś sensowniejszego. W Gdańsku i Wrocławiu niedługo dostaną super stadiony, to wymusi , że i tu i tu inny poziom Lechia i Śląsk osiągną, oni już ładnie się na tę okoliczność szykują, co cieszy :) |
0-22
w 1991 roku byliście na 10 miejscu na koniec sezonu. Teraz pewnie będziecie na koniec w najgorszym wypaku na 4 miejscu czyli jak rok temu. A i tak nie do końca rozumiem o co wy płaczecie: 1997/1998: 5. miejsce w I lidze 1998/1999: 3. miejsce w I lidze 1999/2000: 4. miejsce w I lidze 2000/2001: 3. miejsce w I lidze 2001/2002: Mistrzostwo Polski 2002/2003: 4. miejsce w I lidze 2003/2004: 3. miejsce w I lidze 2004/2005: 2. miejsce w I lidze 2005/2006: Mistrzostwo Polski 2006/2007: 3. miejsce w I lidze 2007/2008: 2. miejsce w I lidze 2008/2009: 2. miejsce w Ekstraklasie 2009/2010: 4. miejsce w Ekstraklasie Jak się tak popatrzy na ostatnie kilka lat to zawsze Legia kręciła się tak koło 3-4 miejsca w lidze. A od święta robiliście mistrzostwo polski (no bo jak to nazwać skoro macie je raz na 5 lat). Więc będąc w tabeli na 3 lub 4 miejscu jesteście idealnie tam gdzie byliście zawsze w ostatnich latach. Dlatego ja nie potrafie zrozumieć waszych płaczy w internecie, jak to wam się dzieje krzywda. |
dziwne masz pytania wwf, przecież wiadomo ogólnie że oni zawsze walczą o najwyższe cele i Warszawa musi panować .
A myślisz , że dziennikarzyny z tych wszystkich telewizji stamtąd czy gazetek tak lubią jeździć dalej niż do Piaseczna ? Po co , Konwiktorska czy Łazienkowska bliżej , do tego sami swoi i znajomi. Nie ma się co ich spojrzeniu dziwić, tak to u nich działa |
Cytat:
P.S. Kto Ci płacze?:> Cytat:
P.S. Większość tych dziennikarzyn (zwłaszcza dział sportowy w Wyborczej) to przyjezdni. Polecam najpierw zdobyć dane, a potem budować tezy. |
Cytat:
Mój punkt widzenia jest taki, że Wisła wygrywa dzięki indywidualnościom - raz błyśnie Kirm, raz błyśnie Małecki, a innym razem Melikson, a miejsce na boisku robi im Genkow, rozbijając defensywę rywali. Jako drużyna rzeczywiście nie klepie rywali aż miło (bo i też rywale ze środka i dołu tabeli, powiedzmy sobie szczerze, w większości zrobili ogromny postęp w ostatnich latach), ale właśnie indywidualnościami Wisła robi w tej lidze różnicę. W defensywie są tutaj zawodnicy, o których sprowadzeniu 5 czy 6 lat temu Wisła mogła tylko pomażyć, czyli gość z ponad 350 spotkaniami w lidze holenderskiej, który 4 lata temu był w kadrze holendrów na MŚ, lub gość, który ma całą masę spotkań w silnej lidze rosyjskiej, w naprawdę przyzwoitej drużynie. I tak dziś to właśnie "indywidualność-Pareiko" zadecydowała tym razem, że Wisła pokonała rywala. Druga kwestia to to, że Wisła gra równo. Poziom nie jest super wysoki, owszem, ale Wisła błędy rywali wykorzystuje bezlitośnie, a sama prezentuje podobny poziom gry w każdym kolejnym , podczas gdy rywale mają kryzys - Jaga po dobrej jesieni ma słabą wiosnę, Lech stracił olbrzymią liczbę punktów w lidze przez dawkę 14 dodatkowych spotkań w pucharach i dopiero wiosną mozolnie odrabiają te duże straty, a Legia...Legia jak to Legia w ostatnich latach. Do przodu idzie Śląsk, którego lekceważyć nie wolno - od września nie przegrali, a teraz grają TRZY mecze pod rząd u siebie, kończąc tą serię z...Wisłą. Chociaż po dzisiejszym meczu można być rzeczywiście bliżej Twoich wniosków, niż moich - w końcu wygrana po dwóch wielbłądach rywali. |
No jak zwolniliście Urbana, chcecie zwolić Skorże, bijecie Rzeżniczaka. Jak dla mnie coś tu nie gra. W Krakowie po zajeciu 8 miejsca nawet nie było takich sytuacji. A my po tych wszystkich latach 1998- 2007 patrząc na to co się u was dzieje to powinniśmy spalić budynek klubowy.
0 22 Ja to wszystko widzę inaczej. Oczywiście nie mieliście super wyników w Polsce ale Legia to zawsze była klasa. Kiedyś pojechał do was Groclin i jak wygrał to zawodnicy cieszyli się jak małe dzieci. Jak pojechała tam Wisła z Kosowskim i wygrała to Kosa biegał po boisku i był pijany ze szczęścia. Chodzi mi o to że kiedyś wygrać na Legii to było coś wielkiego. Bo mimo że drużyna nie zdobywała masowo mistrzostwa to pokonać ją w Warszawie było bardzo ciężko. Tymczasem teraz jedzie do was Sląsk, Ruch i dostajecie. I tu nad tym czeba płakać. Nie patrzyć na miejsce w lidze a na to jak zespół reaguje na takie przegrane. Bo miejsce w lidze zawsze było podobne. Ale styl był inny. Więc nie powinno się mówić o tym że liga jest słaba, ale o tym że to w Legii teraz grają chłopcy zamiast mężczyzn. I nie pisać że mistrz w tym roku będzie najsłabszy w porównaniu do poprzednich lat. Mistrz będzie równie dobry - czyli taki że i tak nie wejdzie do ligi mistrzów. |
Cytat:
Bonin też należy do wyróżniających się skrzydłowych naszej ligi, chociaż nie na tyle żeby iść do lepszej drużyny. Wodecki był etatowym reprezentantem Polski U-21, tak samo jak Marciniak. Mają też najlepszego zawodnika ligi słowackiej dwóch ostatnich sezonów, do niedawna piłkarza uczestnika tegorocznej fazy grupowej LM, czyli Roberta Jeża i drugiego Słowaka, który był bodjaże ósmy w klasyfikacji najlepszych zawodników poprzedniego roku ich ligi, mowa tutaj o Gaspariku. Jest Sikorski, niegdyś ogromny talent juniorów Bayernu Monachium, potem strzelał sporo w 3.Bundeslidze w rezerwach tej drużyny, teraz zaczyna grać na miarę swojego potencjału. Wbrew pozorom kadrowo źle nie wyglądają, chociaż nazwiska rzeczywiście nie imponują, do tego stawiają na utalentowaną młodzież, wielu z ME gra w juniorskich kadrach Polski. Ale generalnie cała drużyna jest zbudowana mądrze, nie jest to zlepek przypadkowych zawodników, tylko drużyna piłkarzy o podobnej charakterystyce, charakternych, grających twardo i dobrych fizycznie. Ot taki śląski futbol. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
GW nie czytam, czasami mi PS wpadnie do ręki. A z tym goleniem frajerów zawsze i wszędzie to ostrożnie, bo wystarczy zajrzeć do archiwów, choćby z Widzewem o mistrza u Was. Kto był frajer i kto kogo ogolił :) |
Cytat:
ale za to wicelider strzełił sobie dwie bramki - takie rzeczy to jeszcze tylko w lidze Luksemburga. Mysle, ze jak trafimy znowu taki Karabach w pucharach to nie będziemy faworytem, a każdy lepszy rezultat niż rok temu będzie trzebą świętować tak jak kiedys zwycięstwa z Parmą czy Schalke. ot, nowe realia ... |
Cytat:
|
Cytat:
Rzygać się od tego chce. Przegramy z Karabachem2?Trudno.Mam to w dupie.Dla mnie najwazniejsza jest liga i fakt,że zbliżamy się do pobicia rekordu Górnika i Ruchu. Puchary to tylko dodatek, a jeśli dla kogoś MP jest nic nie wartę, to proponuję się .......nąć z całej siły młotkiem w czoło. Postawcie się w sytuacji kibicówinnych polskich drużyn- np Legii,Aktualni 20 latkowie z Warszawy tak naprawdę pamiętacją tylko JEDNO swoje mistrzostwo. A ile pamiętamy ich my?Ile pamięta Widzew, Polonia,Lech(nie Amika) itd... Trochę pokory, bo jeszcze będziecie kiedyś płakali i wspominali ,jak to fajnie się kiedyś seryjnie zdobywało buraczane MP.Wiecej pokory. |
Jak czytam informacje, że następcą "złotoustego" w Legii ma być Kasperczak, to stwierdzam, że ten klub dąży do samozniszczenia.
Tabela strasznie się spłaszczyła. Między drugą, a jedenastą drużyną jest 5 punktów. |
Cytat:
Ale rzeczywiście jak popatrzymy na skład Górnika i na najbliższy terminarz, to raczej na koniec widzę ich na miejscu 15-stym, niż na 5-tym. |
Cytat:
Na plus wprowadzenie Pawła Brożka do składu. Zobaczymy gdzie ten Górnik skończy - może być powiedzmy 6, a może też być 13. Mimo wszystko Adama na stołku trenera Wisły bym chyba nie chciał... |
Cytat:
W mojej opinii też taka różnorodność podejść do budowy klubu w naszej lidze jest potrzebna - kto wie, czy Zabrze, Warszawa (Polonia) i Wrocław nie będą w przyszłości nam dostarczać reprezentantów Polski, skoro większość stawia jednak głównie na zagranicznych zawodników. Mam też nadzieje, że zabrzańskiej inwestycje w młodych zaczną się im spłacać. Nawałka jest niezłym szkoleniowcem, ale chyba nie na tyle niezłym, żeby prowadzić klub ze ścisłej czołówki ligowej. |
Ciekawe czy w Legii na poważnie chcą zająć się kandydaturą Kaspeczaka na stołek trenera. Może okazać się, że niczym królik z kapelusza wyskoczy Rysiek Wieczorek i będzie jeszcze lepiej :rotfl:. Sytuacje mają tam nie do pozazdroszczenia i panuje tam chyba jeszcze większy kwas niż był u nas po zajęciu 8 miejsca [ głównie przez to, że mieliśmy wówczas w jednym sezonie 4 czy 5 trenerów ].
|
Heniu w Legii za Skorże ? Hmmmm to jak z deszczu pod rynne.Na średniej klasy trenera z Holandii to spokojnie Waltera byłoby stac.
O trenerach z tzw nazwiskiem (z Niemiec,Hipszanii czy Włoch) to można zapomniec bo ich roczne zarobki zaczynają sie od 700 tyś € w zwyż |
Cytat:
Przecież idą po śladach. Skorża => Kasperczak => .... ewentualny trener z Holandii :) |
Theo Bos jest wolny :)
|
Myślę, że trener z nazwiskiem, z Hiszpanii Jose Maria Bakero też byłby w ich zasięgu :D
|
Trochę śmieszą mnie opowiastki o słabej lidze, z płaską tabelą jako głównym dowodem. Raczej liga stała się bardziej wyrównana.
Czy wtedy gdy lige wygrywaliśmy wielopunktową przewagą było naprawdę lepiej. Nie sądze. W tamtych czasach w grze dowolnej drużyny ze środka tabeli dominowały : niecelne podania, wyszkolenie techniczne (przyjęcie piłki) na poziomie podwórkowym, strzały, które z trudem trafiały w bramę brandenburską... itd... O takim kosmosie, jak gra obronna całego zespołu, jak celny daleki przerzut, czy taktyka nie wspominam. Powszechne wówczas były narzekania na to, że Wisła nic nie osiągnie w Europie bo rozgrywa w lidze dwa, może cztery mecze w których musi walczyć. Czy ktoś pamięta jaką ksywę na forum miał Frankowski. Dla przypomnienia : "truchtający". Czy ktoś pamięta forumowe "Towarzystwo Zwalczania Minimalizmu i Nonszalancji". Mieliśmy dobrą drużynę z kilkoma klasowymi zawodnikami, to fakt. Dobry poziom reprezontawała jeszcze Legia, czasami jeszcze jedna drużyna. Dlatego czołowe drużyny nie przegrywały seryjnie z byle kim. Każdej czołowej zdarzały się wpadki, ta której zdarzyło się najmniej miała mistrza. Polecam obejrzenie na przykład tych bramek, bo są one dość symboliczne: http://www.youtube.com/watch?v=mbf3c...eature=related (Wiem, że Świt to spadkowicz, ale bramki z innych meczów wyglądają podobnie. Dla porówniania ostatnio graliśmy z Arką, też zagrożoną spadkiem) Dwie bramki wypracowane- to fakt, dwie to katastrofalne błędy w grze obronnej. Trzecia bramka :rotfl: Zwróćcie uwagę na zachowanie Żurawskiego i obrońców. Polecam obejrzenie innych bramek ze średnakami z tamtego okresu. Bardzo pouczające. Do ligi w ostatnim okresie doszło wielu zawodników, których można określić jako solidnych rzemieślników. Dzięki temu gra zespołów z środka tabeli jest lepsza niż kiedyś. Drużyna "topowa" jak ma krzyzys, nie może liczyć już na łatwe zwycięstwo i wygranie meczu na stojąco. Czy chciałbym wrócić do tamtej ligi. Chyba nie. Podniesienie poziomu co najmniej przez kilka drużyn z dotychczasowego środka tabeli sprawiło, że cytując nieocenionego Macieja, liga stała się ciekawsza. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Może tak być,że trenerem Legii będzie Probierz a Skorża pójdzie do Jagi taki wariant obstawiam...
|
haha, to by było, wymienić trenera któremu nie idzie na takiego któremu... nie idzie :)
wogóle to u nas za szybko zwalnia się szkoleniowców, piłkarze wiedzą, że wystarczy kilka słabych meczów i coach jest na cenzurowanym, potem jeszcze jakaś spektakularna wtopa i zmiana. |
Cytat:
W dyskusje o tabeli wszechczasów nie dam się wciągnąć, bo jej kwestionowanie to nie mój poziom. |
Wystarczyło, ze opuściłem 3 kolejki ligowe, a już kwestia tegorocznego MP praktycznie rozstrzygnięta.
Zaklinano rzeczywistość, że Jaga będzie mocniejsza, a nie słabsza niż jesienią, że nie był to żaden sezonowy wyskok po którym sytuacja miała wrócić do normy, a odejście Grosika kompletnie nic nie znaczyło. Probierza zjadła pycha gdy marginalizował znaczenie Grosickiego i twierdził, że spokojnie zastąpi go Essomba, czy Grzelak. Okazało się, że z trenera promowanego na selekcjonera kadry zostały jedynie ochłapy jego kunsztu, a on próbował się bronić atakując... Grosickiego. Sam twierdziłem, że Grosicki stanowił co najwyżej 50% siły ofensywnej Jagiellonii, a nie 70% jak ktoś wcześniej stwierdził, ale chyba byłem w błędzie. Grosicki był nie tyle motorem napędowym każdego ataku co bardziej nadawał ton gry temu zespołowi. Probierz pokazał jak słabym jest trenerem gdyż nie potrafił przestawić zespołu na nowy system gry bez zawodnika robiącego różnice i dlatego poległ na całej linii. Poległ na całej linii notują bilans 2-7 na wiosnę za co zapłaci wkrótce głową. Pójdzie pierwszy na odstrzał, jeszcze przed Skorżą: http://sport.wp.pl/kat,75914,title,P...wiadomosc.html Kolejnym kwiatkiem jest zespół z Łazienkowskiej. Na nic zdały się przepowiednie różnych pismaków, forumowiczów i nie tylko, że Legia będzie głównym faworytem do mistrzostwa, nawet po bardzo przeciętnej rundzie jesiennej. Zespół Skorży niczym efemeryda nie tyle chyli się ku upadkowi co zniknie jeszcze szybciej niż powstawał podczas ekspresowych i hucznych letnich transferów. Trzeba przyznać, że kompletnie nietrafione z perspektywy 20-tu kolejek co mogłoby częściowo rozgrzeszać Skorżę, ale w mojej opinii jest to nieuzasadnione twierdzenie. Skorża nie udźwignął ciężaru prowadzenia grupy ludzi nie tworzących zespołu, a będących w większości zwykłymi leniami i leserami zamiast profesjonalnymi piłkarzami. Nie potrafił do nich przemówić i wyrobić u nich tego automatyzmu w przykładaniu się do swojego zawodu z czego słynął w skokach narciarskich Małysz. Dla ilu z nich Legia Warszawa może być w chwili obecnej odskocznią do europejskiej piłki? Ja widzę co najwyżej 2-3 zawodników, a to przecież miał być zespół walczący na najwyższe cele. Poza tym należy jasno powiedzieć, że Skorża nie wytrzymał presji pracy w Warszawie. W porównaniu do Wesołego Jasia Urbana, po którym wszystko spływało jak woda po kaczce, bo był z natury lekkoduchem to Skorża, który zebrał mniejsze cięgi odczuł to bardziej na sobie. Przerosła go ta praca, przerosła go możliwość uzmysłowienia przeciętnym kopaczom po co wychodzą na boisko i wydaje mi się, że przerasta go praca trenera. Nie sądzę, aby po pracy w Wiśle i Legii znalazł jeszcze kiedyś tak intratną pracę. Wielu się zastanawiało co będzie z tą Wisłą po odejściu Brożek Brothers, po doszczętnym rozwaleniu defensywy i niejasnych ruchach kadrowych podwładnych Cupiała. Wersji było całe mnóstwo od sardonicznych, że Cupiał zwija interes i sprzedaje co droższe zabawki przez bardziej wyważone o koniecznej przebudowie zespołu, aż po hura optymistyczne o odkręceniu kurka z kasą i budowaniu nowego zespołu na lata. Sam stawiałem na wersję numer dwa, ale coraz bardziej można stawiać na opcję numer trzy pt. "Kolejna krucjata Cupiała po LM". O tyle jest to zaskakujące, że chyba nawet sam Maaskantnie spodziewał się, że w 5 kolejek odjadą całej reszcie tabeli na bezpieczną odległość i w spokoju będą patrzyli jak to cała reszta "klasowych" zespołów przegrywa frajersko spotkania z dołem tabeli, albo jak Amika będzie walczyć o życie (w domyśle: EUROPEJSKIE PUCHARY) z Podbeskidziem. Przyznam się, że zazdroszczę Wam tak komfortowej pozycji w fotelu, bądź na stadionie przy oglądaniu ostatnich 10-ciu kolejek ligowych. Reszty nie ma sensu za bardzo opisywać, bo jest to zgodne ze scenariuszem. - Amika próbuje gonić miejsca 2-4 bo to może im zagwarantować tak upragnione puchary, aby kiełbaski Litara miały wzięcie - Lechia i Śląsk spróbują wykorzystać grę Jagi - bezmyślną, Legii - frajerską, bądź Amiki - olewacką, aby trafić do LE - Legia i Jaga powalczą o to żeby nie spaść poniżej 10 miejsca, co może być niezwykle trudne - Cracovia uniknie degradacji - Arka i P.Bytom powalczą o to kto zdobędzie mniej punktów na wiosnę |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl