Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

PhantomRanger 03.04.2011 08:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072146)
Maciek stracił kontakt z rzeczywistością:

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html



Nie trzecia, a dziewiąta! A przed Legią mecze w POZnaniu, Gdańsku i Białymstoku - w każdym z tych spotkań to gospodarze będą faworytami. Mecz na Łazienkowskiej z nami oraz wyjazd do Gdyni i Zabrza też nie wygląda ciekawie. Typuję jeszcze min. 2 porażki na wyjeździe i 1 wtopę z nami w W-wie. Gotowi dobić do 12tu porażek w sezonie. Tego jeszcze w Legii nie było.

Oczywiście to przy założeniu, że Skorża pozostanie. Obawiam się, że jednak do tego nie dojdzie. Maciek odwala kawał dobrej roboty - jest wiślackim Konradem Wallenrodem. Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. Szkoda:-D

Miała być straszna walka o mistrzostwo, tymczasem ci którzy byli faworytami najwyraźniej tytułu nie chcą:
- Amika - 3 zwycięstwa, porażka i remis. W sumie najsolidniej, ale oni mieli najwięcej do gonienia;
- Jaga - na razie 2 remisy i 2 porażki - praktycznie wywiesili białą flagę;
- Legia - zwycięstwo, remis i 3 porażki - to samo;
- Lechia - 2 zwycięstwa, 2 remisy, porażka - nie najgorzej, ale tak gra zespół walczący o europejskie puchary, nie mistrzostwo;
- Śląsk - 3 remisy, 2 zwycięstwa - grają najładniej, ale w przypadku remisów to oni raczej tracili 2 punkty, niż zyskiwali 1. Znowu - to drużyna z potencjałem na 3 miejsce w tabeli, nie więcej.

To nie my gramy dobrze (niestety, nadal gramy dość kiepsko) - to reszcie się nie chce, lub nie umieją.

Jeśli dzisiaj wygramy (czego wcale nie jestem taki pewien) - to wypracujemy solidną przewagę. Klasowy zespół takiej nie marnuje, ale nie jesteśmy klasowym zespołem:-/

Już nie łap go tak za słowa. Zapewne chodziło mu o 3 porażkę po rząd. Odnoszę wrażenie, że reszta drużyn oddaje nam mistrzostwo bez walki i tylko od nas zależy czy to wykorzystamy. Pokonując dziś Jagiellonie co wcale takie łatwe nie będzie zwiększymy swoją przewagę do 9 pkt nad Legią i 11 nad Lechem. Nad Jagą będzie wówczas 8 pkt. Prawda jest jednak taka, że ciężkie mecze dopiero przed nami.

Karherop 03.04.2011 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1072150)
. Pokonując dziś Jagiellonie co wcale takie łatwe nie będzie zwiększymy swoją przewagę do 9 pkt nad Legią i 11 nad Lechem. Nad Jagą będzie wówczas 8 pkt. Prawda jest jednak taka, że ciężkie mecze dopiero przed nami.

Ciężkie mecze zarówno przed nami jak i za nami . Jeśli w meczu ze Śląskiem nie stracimy punktów nie ma szans nas juz nikt zatrzymać . Poza tym terminarz prezentuje się tak :

Jaga ( dzisiaj się okaże ale licze na 3 pkt )

później mamy Korone na wyjeździe - czyli obecnie najgorszą drużynie ligi która od na ostatnie 9 spotkań - 5 przegrała a 4 zremisowała fatalna gra tej drużyny 3 pkt

później Bełchatów u siebie - którego klepnięcie będzie naszym obowiązkiem , poza tym GKS strasznie słabo gra na wyjeździe ( bilans 1-3-6 ) - a gra przeciez z liderem . 3 pkt

Później Śląsk Wrocław na wyjeździe - najważniejszy i najtrudniejszy mecz tej rundy nawet załóżmy pesymistyczne 0 pkt

Górnik Zabrze u siebie (wygrana to obowiązek ) 3 pkt

Lechia - Wisła , drugi najtrudniejszy mecz tej rundy - pesymistyczne 1 pkt

Wisła - Lech - nawet zakładając remis nie jest źle pesymistyczne1 pkt

Wisła - Cracovia - DERBY i TYLKO 3 PKT

W TYM momencie mamy ok 9 pkt przewagi nad głównymi rywalami i praktycznie zapewnione mistrzostwo ( założenie że Jaga , Legia , Lech ,Śląsk , Lechia wygrają mniej niż 6 z 7 spotkań- co można założyć na 95% ) .A nawet gdybyśmy mieli 6 pkt to wszystko w naszych rękach .

Legia na wyjeździe ( 1 pkt )

Zagłębie na wyjeździe ( 1 pkt ) - o nic nie walczy

Polonia u siebie ( 3 pkt ) - o nic nie walczy

wygrywamy ligę z przewagą ok 6 pkt

harthausen 03.04.2011 08:55

bez jaj, że inni bez walki mistrzostwo oddają . Jak na razie widzę, że Lechia czy Śląsk to walczą, a i Lech czy Legia jak się kupy złożą to ruszą.
Szczęśliwie dla nas potencjalnie najsilniejsi rywale mają ostry kryzys i tylko od naszych piłkarzy zależy, że jak oni z tego kryzysu wyjdą, to punktowa przewaga Wisełki będzie nie odrobienia. Już nasi jedną szansę w Bytomiu zmarnowali.
Inna sprawa, że tam rzadko dobrze nam szło a Polonii woda podchodzi do gardła a dno na którym stoją muliste, więc bytomianie wiedzieli o co walczą. Oni bardziej musieli, to wyzwala więcej adrenaliny.

bridgeburner 03.04.2011 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072146)
... Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. .

Przecież Walter to jest Wislak z krwi i kości od 50 lat
daje temu wyraz za każdym razem jak zatrudnia w Legii trenerów i dyrektorów sportowych:D
Jakby ktos jego pokroju przejął Lecha to bysmy dobili do 20 mistrzostw do końca tego 10lecia

Oldpara 03.04.2011 09:26

Wisła jest wysoko, bo mamy 8 meczów bez porażki, w tym 7 zwycięstw. Mam wrażenie, że seria już się skończyła, i zaczniemy grać jak reszta ligii czyli w kratkę. Jeśli teraz ktoś inny złapie taką serię (Lech, Legia, Jaga, Śląsk, Lechia) to może nas myknąć, więc miejmy nadzieje, że tego nie zrobi. Jakoś nie wydaje mi się, żeby strata 10 pkt przez Wisłę to było jakieś SF (wtopa z Legią, Śląskiem, remisy z Lechem, Koroną i już mamy -10 pkt)

Jestesmy w o tyle dobrej sytuacji, że być może zdobędziemy Mistrza z na tyle słabym składem, że nikogo nie sprzedamy, a na bazie euforii Stan kogoś dokupi (napastnik, boczni obrońcy, środkowy obrońca) i w przyszłym sezonie na prawdę będziemy mieli mocną pakę i przewagę psychiczną nad przeciwnikami. W pozostałych drużynach przebudowa w ogóle się nie udaje (Legia) albo jest duże ciśnienie na sprzedaż graczy (Rudnevs, Stilic, Krivets w Lechu)

grogoriogreg 03.04.2011 09:38

Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe.

mitmichael 03.04.2011 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1072173)
Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe.

Tak sie konczy hurraoptymizm jaki mieli kibice podczas ustawionego meczu z Arsenalem. Miała byc w koncu wielka polska druzyna grajaca w LM a wszyscy widza co tak na prawde sie z nimi dzieje. A tak sie ludzie smiali z nas po Copa del Sol.

rw88 03.04.2011 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1072129)
Witam. Ja słowa kreseqa odebrałem jako refleksję pełną smutku - nie tylko nad kiepskim poziomem gry Legii, ale polskiej ligi w ogóle. W tabeli z przedostatniego miejsca można pożeglować w górę bardzo szybko i dojechać do strefy pucharowej w kilka(naście) kolejek, co aktualnie pokazują nam rywale z Wielkopolski oraz ekipa Śląska. Nawet pasiaste damy, skazywane na spadek po rundzie jesiennej, zaczęły wiosną hurtowo zdobywać punkty. Tu się wszystko jeszcze może zdarzyć.

Moim zdaniem ten sezon to takie małe apogeum największej bolączki drużyn naszej ligi od lat, czyli braku stabilności w poziomie sportowym polskich drużyn.

Przykładem jest Ruch Chorzów w tamtym sezonie, który wiosną prezentował się rewelacyjnie, był świetnie przygotowany fizycznie i taktycznie do sezonu, zajął trzecie miejsce, po czym pozbył się swoich dwóch najbardziej doświadczonych zawodników puszczając ich za darmo (Niedzielan & G.Baran), co w zdecydowanym stopniu odbiło się na ich postawie w pucharach, a następnie (po dodatkowej sprzedaży Sobiecha) w lidze, w której to aż do momentu znalezienia godnych następców dla ataku S&N dołowali strasznie.

Teraz mają bardzo fajny atak Piecha z Jankowskim, fizycznie drużyna wygląda lepiej niż jesienią i już pną się w górę. Tak nawiasem mówiąc, to zawsze dziwiłem się, że Piech nie dostaje regularnie swojej szansy, bo jest to zawodnik, który w naszej lidze może zdobywać bramki seryjnie. Szybki, dynamiczny, skuteczny, mimo niskiego wzrostu świetnie gra głową - taka kopia Adriana Sikory z jego najlepszych lat. Za granicą zapewne kariery nie zrobi (podobnie jak wspomniany Sikora czy też Frankowski), ale na naszą ligę może być naprawdę czołowym zawodnikiem.

Wracając do tematu...W mojej opinii to nie niski poziom sportowy jest powodem tak spłaszczonej tabeli, tylko słaba regularność. Właściwie każdy z ligowców ma spore wahania formy - albo takie regularne, że wygrywali początkowo raz za razem, a następnie karta odwróciła i notują porażkę za porażką (jak Korona czy Polonia), albo są to wahania sinusoidalne, jak Legia, Górnik czy Lechia - grają w kratkę przeplatając świetne mecze, z bardzo słabymi.

Wisła - idzie do przodu krok po kroku i ma dziś szansę odskoczyć reszcie na dosyć znaczącą odległość, słabszy początek, ale generalnie forma równa.
Jagiellonia - świetna jesień, na razie kiepska wiosna. Tutaj póki co nie ma wielkich wahań formy, po prostu dwie różne rundy w ich wykonaniu.
Lechia - wygrywają po świetnym meczu z Widzewem 3:1, by kolejkę później w takim samym stosunku przegrać z przeciętnym Zagłębiem.
Legia - wiadomo. Sinusoida straszna, to jest najlepszy przykład jak ważnym czynnikiem jest koncentracja i odpowiednie podejście do meczu.
Lech - mieli gorszy okres związany z łączeniem pucharów (14 dodatkowych spotkań) z ligą, teraz już idą w górę.
Śląsk - za Tarasia byli pod kreską, przyszedł Lenczyk i drużyna wskoczyła do czołówki, teraz mają trzy mecze u siebie i nie zdziwię się, jeśli po nich wskoczą na pozycję za Wisłą.

itd.

Nie można po prostu powiedzieć jednoznacznie, że Wisła jest tak dobra jak przy zwycięstwie z Legią 4:0, albo tak słaba jak przy porażce z Lechem 1:4. Dlatego to nie jest kwestia poziomu, tylko utrzymywania koncentracji przez całą rundę, grania swojej piłki mecz za meczem. I jestem pewien, że zarówno Wisła jak i Śląsk dzięki temu, że są najrówniej grającymi drużynami tej ligi, to skończą ligę w ścisłej czołówce.

Jeszcze niedawno w lidze nie było takiego parcia ze środka tabeli na czołówkę, stąd nie był to aż tak ważny czynnik. Teraz każdy brak koncentracji, odpowiedniego podejścia do meczu skutkuje stratą punktów, jak np. Wisła w Bytomiu. W zachodnich ligach stabilność jest większa, bo tam kadry i trenerzy nie zmieniają się co roku tak drastycznie jak u nas. W Lechu, Wiśle, Lechii, Śląsku czy też Jagiellonii pracuje się (albo zaczęto pracować) metodą "krok po kroku" i nie jest niespodzianką, że te drużyny aktualnie tworzą czołówkę. Nie zdziwię się, jeśli za rok ta grupa już ucieknie peletonowi.

Gwiaździsty 03.04.2011 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1072134)
Podpisuje sie obiema rękami pod tym.

Co ciekawe, rok temu były dokładnie takie same teksty, równiez ze strony kibicow Wisły. Że Lech to najsłabszy mistrz od lat, ze to, że tamto, i ze jeszcze coś.

Chciałbym żeby w tym roku Wisła była rownie słaba jak w tamtym Lech i walneła na jesien Juventus, Man City i Salzburg.


Ale Amica nie walnęła Juventusu. Tylko remis w obu meczach.

rw88 03.04.2011 10:42

Nie przypomina Wam to czegoś? :)

http://img10.imageshack.us/img10/4619/pr2z.jpg

...tabela Premiership od miejsca 6 w dół :P

Blaszczu16 03.04.2011 11:32

Tak sobie oglądam Cafe Futbol i słyszę, jakimi to "eksperci" systemami nie chcą żeby reprezentacja grała: 4-1-4-1, 4-2-3-1, 4-3-3. Moim zdaniem to system 4-4-2 jest najlepszym systemem. Od kiedy tylko interesuję się piłką to najlepsze mecze rozgrywała reprezentacja jak i kluby tym systemem.

Kadra Engela - Olisadebe i Kryszałowicz.
Wisła Kasperczaka - Żurawski i Kuźba/Frankowski,
Groclin Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski - Rasiak i Niedzielan,
kadra Janasa - Żurawski i Frankowski,
Kadra Beenhakkera - Matusiak i Smolarek,
Lech za Smudy - Rengifo i Lewandowski.

Mam pretensje do Maaskanta trochę, że na siłę chce grać jak Holandia - 4-5-1 w obronie i 4-3-3 w ataku. To Samo Smuda w kadrze cuduje z jednym tylko napastnikiem. Mnie to osobiście nie przekonuje.

WhiteStarDvisionTheBest 03.04.2011 11:42

Błaszczu też bym wolał żeby Wisła zagrała 2 napastnikami kosztem któregoś środkowego pomocnika ,Genkov i Rios w ataku w pomocy Kiro Meli Mały i Sobol/Wilk ;) ale tak w tym sezonie pewnie nie zagramy

Jazon 03.04.2011 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1072111)
Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.

Otóż to. Dla mnie tytuł MP to zawsze wielka radość. Nawet jak zdobywa się to w takim stylu jak teraz. Za kilka lat nikt się nie będzie pytał, jaka ta nasza liga była w 2011 tak jak nikt nie pyta, jaka była w 2000 i czy Polonia zdobyła wtedy mistrzostwo po wspaniałym emocjonującym sezonie, czy wprost przeciwnie. Ale każdy będzie wiedział, ile tych trofeów dana drużyna ma, a trofea te budują tradycję i potęgę historyczną klubu. Co oczywiście ma też przełożenie na pieniądze, bo mimo wszystko lepiej być klubem nr 1 w beznadziejnej lidze, niż klubem nr 4 w beznadziejnej lidze, o czym kreseq dziwnie nie wspomina. Teksty kreseq'a to dla mnie taka typowa racjonalizacja, mechanizm obronny pojawiający się w momencie, gdy jest bardzo źle, i trzeba się jakoś wewnętrznie pocieszyć. Z punktu widzenia psychologii sprawa jest prosta. Idę o zakład, że gdyby Legia była w tej sytuacji co Wisła teraz, to kreseq nie pitoliłby teraz o tym, jaka to liga beznadziejna, i że ma w d*pie takiego mistrza.

Poza tym: Nic jeszcze nie jest przesądzone. Wisła ma największe szanse na tytuł, ale do końca jeszcze sporo czasu.

Kandzior 03.04.2011 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1072222)
Tak sobie oglądam Cafe Futbol i słyszę, jakimi to "eksperci" systemami nie chcą żeby reprezentacja grała: 4-1-4-1, 4-2-3-1, 4-3-3. Moim zdaniem to system 4-4-2 jest najlepszym systemem. Od kiedy tylko interesuję się piłką to najlepsze mecze rozgrywała reprezentacja jak i kluby tym systemem.

Kadra Engela - Olisadebe i Kryszałowicz.
Wisła Kasperczaka - Żurawski i Kuźba/Frankowski,
Groclin Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski - Rasiak i Niedzielan,
kadra Janasa - Żurawski i Frankowski,
Kadra Beenhakkera - Matusiak i Smolarek,
Lech za Smudy - Rengifo i Lewandowski.

Mam pretensje do Maaskanta trochę, że na siłę chce grać jak Holandia - 4-5-1 w obronie i 4-3-3 w ataku. To Samo Smuda w kadrze cuduje z jednym tylko napastnikiem. Mnie to osobiście nie przekonuje.

Genkov powinien mieć kogoś obok siebie w ataku. W Bułgarii strzelał bramki ale najczęściej wtedy, gdy grali z dwoma napastnikami. Małeckiego przesunąć do przodu do Genkova, środek pola czterech pomocników, także czterech obrońców. Trener mógłby sobie jeszcze ich dokładniej tam poustawiać natomiast dwugi napastnik bardzo by się przydał.

yogul 03.04.2011 17:01

jest ktoś kto ogląda mecz w Zabrzu teraz i dobrze słyszał co krzyczały trybuny Górnika, kto rządzi w Krakowie?

Ogryzek 03.04.2011 17:03

To chyba była aluzja do wygranej na SS z Parchatymi 3-2 w poprzedniej rundzie. Wtedy też tak krzyczeli do Parchatych po zwycięstwie żeby ich wkurzyć . (Jeśli coś nie pomyliłem)

SkMk 03.04.2011 17:20

"Każdy to powie Torcida rządzi w Krakowie"

yogul 03.04.2011 17:21

wydawało mi się że krzyczeli Wisełka, ale że mecz ogladam jednym okiem to nie jestem pewny, może po prostu nasz doping mi jeszcze szumi w głowie ;)

Blaszczu16 03.04.2011 17:48

Cytat z forum Lecha:

Wiem co masz na myśli i moim zdaniem też już jest pozamiatane (w dużej mierze przez opier...alanie się naszych piłkarzy w rundzie jesiennej), niemniej jednak dziwnie tak jakoś o tym mówić na 10 kolejek przed końcem sezonu, gdy lider ma - mimo wszystko tylko - 8 pkt przewagi nad wiceliderem...
Z drugiej strony ten wicelider zagrał dzisiaj tragicznie, a karny wykonany przez Frankowskiego był tylko podsumowaniem występu zespołu z Białegostoku. Wisła nie grała wcale jakoś nadzwyczajnie - ot, to samo, co zawsze. Jagiellonia bez walki oddała MP Wiśle; nie tylko dzisiejszym meczem, ale grając słabo od początku rundy wiosennej (dotychczas zdobyła zaledwie 2 pkt na 15 możliwych). MP - obojętnie kto by nim nie był - będzie w tym sezonie baaardzo słaby. I ten, kto zdobędzie MP, zdobędzie je dzięki słabości rywali a nie zaje...istości swojej gry.


Haha, gdzieś już to czytałem i to chyba na tym forum, nieprawdaż kresq? :rotfl:

Jazon 03.04.2011 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1072412)
Cytat z forum Lecha:

Wiem co masz na myśli i moim zdaniem też już jest pozamiatane (w dużej mierze przez opier...alanie się naszych piłkarzy w rundzie jesiennej), niemniej jednak dziwnie tak jakoś o tym mówić na 10 kolejek przed końcem sezonu, gdy lider ma - mimo wszystko tylko - 8 pkt przewagi nad wiceliderem...
Z drugiej strony ten wicelider zagrał dzisiaj tragicznie, a karny wykonany przez Frankowskiego był tylko podsumowaniem występu zespołu z Białegostoku. Wisła nie grała wcale jakoś nadzwyczajnie - ot, to samo, co zawsze. Jagiellonia bez walki oddała MP Wiśle; nie tylko dzisiejszym meczem, ale grając słabo od początku rundy wiosennej (dotychczas zdobyła zaledwie 2 pkt na 15 możliwych). MP - obojętnie kto by nim nie był - będzie w tym sezonie baaardzo słaby. I ten, kto zdobędzie MP, zdobędzie je dzięki słabości rywali a nie zaje...istości swojej gry.


Haha, gdzieś już to czytałem i to chyba na tym forum, nieprawdaż kresq? :rotfl:

Wypada tym amikowcom przypomnieć, że rok temu tylko dzięki totalnemu fuksowi wygarnęli na sam koniec mistrzostwo drużynie, która
a) cały sezon grała na wyjeździe
b) zmieniła trenera w kluczowym momencie sezonu
c) borykała się z olbrzymimi problemami kadrowymi (ciągłe kontuzje kluczowych piłkarzy).
Tyle w temacie tego, kiedy mieliśmy naprawdę słabego mistrza. O przepraszam, mamy nadal. Całe szczęście już niedługo, do maja.

Mario Nh 03.04.2011 18:01

Wy tu gadu gadu a Cracovia przegrywa;)

Proud 03.04.2011 18:14

Piękna kolejka. Aby była idealna zabrakło zwycięstwa Lechii.

Wisła 3 pkt
Śląsk 1 pkt na bardzo trudnym terenie
Lechia 1pkt (szkoda, że nie 3)
Legia 0
Lech 1

I na dokładkę Parchy w dup*. :D Cudownie

Szkoda też, że Bytom chociaż nie zremisował. Zawsze to trochę odejechałby starozakonnym.

wisl@k_TS 03.04.2011 18:14

No to kolejka marzeń :)

PhantomRanger 03.04.2011 18:30

Krótko i zwięźle - kolejka fantastyczna.

Cinek1906 03.04.2011 18:51

I oby tak do końca.

Mam nadzieje, że nie odpuścimy sobie i nie zaczniemy tracić punktów jakiś meczach z średniakami.

wwf 03.04.2011 19:02

Właśnie ktoś to już wspomniał wcześniej. Amikowcy z Wronek nadal nie pamiętają że gdyby nie bramka Jopa w poprzednim sezonie na kolejkę przed końcem, to nawet pomimo gry na Suchych stawach i słabej formy to Wisła była by mistrzem.

Teraz też wszyscy chcą zdyskredytować nasz sukces. Nikt nie gra, nikt nie chce mistrzostwa, liga słaba tylko gdyby to Lech lub Legia była w naszej sytuacji to by pisali i mówili coś innego.

Ja uważam że wszyscy zrozumieli co się właśnie dzieje. To Wisła ma 1 miejsce w tabeli, to Wisła zrobiła najlepsze transfery, to Wisła będzie się wzmacniać na puchary.
Lech - wyprzedaż
Legia - nowy trener i kolejne miliony na transfery. Ale czy ITI będzie się jeszcze chciało. Dodatkowo po tym co się stało z Rzeżniczakiem to ja przewiduję większą zadyme w Warszawie. I ITI pewnie powie że trener i zepół potrzebuje spokoju a trzeba czyścić trybuny.

A tymczasem w Wiśle jest prezes który wie o co w piłce chodzi, dyr. sportowy , trener którzy mają jakąś wizję prowadzenia zespołu. Pełne trybuny z byłymi zawodnikami którzy nawet po latach są mile widziani w Krakowie ( jak np. dziś Gorawski). I najważniejsze pan Cupiał, który nadal pcha ten wózek. Dziś to Wisła może odskoczyć lub może spokojnie rywalizować z Lechem , Legią o miano najlepszej drużyny w Polsce.

flamengista 03.04.2011 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1072086)
(...)

Kresek ma niestety sporo racji. Wiele Wiślaków niestety zapomniało lub nie chce pamiętać, jak się dla nas ten sezon zaczął. Powtórką kompromitacji z Tallina, dlatego jeszcze boleśniejszą. Bo katastrofa wydarzająca się 2 razy z rzędu staje się niestety regułą, nie wypadkiem przy pracy.

Dla mnie ten sezon miał być czasem odbudowy Wielkiej Wisły - ze zgliszczy pozostawionych przez Macieja S. oraz głupią politykę transferową, sprowadzoną do wyprzedaży klasowych grajków i sprowadzaniu szrotu.

Na razie w naszej polityce transferowej coś się ruszyło - po raz pierwszy w okienku sprowadziliśmy kilku wartościowych graczy, tracąc tylko (może aż) Pawła Brożka. Mamy też trenera, który dobrze rokuje na przyszłość. Natomiast nie oczekiwałem w tym sezonie cudów - dla mnie niespodzianką miał być awans do europejskich pucharów.

Tymczasem Wisła jest na dobrej drodze do zdobycia MP. Dla mnie jest to totalna sensacja, zupełny szok. Przeżyliśmy totalną r.p.dówę - zwaną eufemistycznie "rewolucją kadrową" - rozpoczęliśmy przebudowę zespołu de facto w środku sezonu i w przerwie zimowej. A teraz, mając 2/3 sezonu za sobą mamy 8 punktów przewagi nad wiceliderem.

Dla mnie sprawa jest jasna. Wynika to nie z naszej siły - jak gramy, każdy widzi. Mankamenty są w niemal każdej formacji, styl daleki od optymalnego. Nasze sukcesy są efektem tragicznej gry naszych rywali. Na koniec sezonu będziemy mogli przeanalizować dokładnie statystyki, ale już teraz widać że nasi najgroźniejsi rywale zaliczyli spektakularną zniżkę formy. Amika i Legia grają grubo poniżej oczekiwań, zaś Polonia gra po prostu tragicznie. Gdyby ktokolwiek z nich grał na miarę swojego potencjału, bylibyśmy w najlepszym wypadku na 2 miejscu.

Ten sezon to kompletna żenada - poziom jest absolutnie tragiczny. Jasne, mistrzostwo zawsze ma swoją wartość i zawsze cieszy. Ale nie ma się też co zachwycać - ligę mamy bardzo słabą.

PS. A teraz z zupełnie innej beczki - bardzo jestem ciekawy, co teraz się stanie w W-wie. Jeśli Walter chce być konsekwentny, szykuje się nowy konflikt z "kumatymi". Oczywiście przy założeniu, że to faktycznie S. pobił Rzeźniczaka (pisze o tym Weszło).

yogul 03.04.2011 19:45

w Lidze + mówili ze najbliższy program 1 na 1 z Patrykiem Małeckim,
z tego co widzę to najbliższy jest jutro o 14:10

flamengista 03.04.2011 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yogul (Post 1072510)
w Lidze + mówili ze najbliższy program 1 na 1 z Patrykiem Małeckim,
z tego co widzę to najbliższy jest jutro o 14:10

A nie było to już pokazywane? Widziałem w TV fragment, jak Mały idzie wzdłuż Błoń i rozmawia z Rosłoniem.

yogul 03.04.2011 19:50

jestem w 90% pewny że jest tak jak napisałem, gdy to mówili to w tle też puścili własnie fragment tego programu z Małym

murray 03.04.2011 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1072476)
Wisła zrobiła najlepsze transfery, to Wisła będzie się wzmacniać na puchary.
Lech - wyprzedaż
Legia - nowy trener i kolejne miliony na transfery. Ale czy ITI będzie się jeszcze chciało. Dodatkowo po tym co się stało z Rzeżniczakiem to ja przewiduję większą zadyme w Warszawie. I ITI pewnie powie że trener i zepół potrzebuje spokoju a trzeba czyścić trybuny.

Wyjdzie na to, że drużyny z największymi szansami na rozwój i sukces to Wisła, Lechia i Śląsk.
Czego sobie i wam życzę.

Co do sytuacji z S.: jeżeli dostanie zakaz stadionowy, to po pierwsze dostanie go na długo, a po drugie możemy się spodziewać ciszy z sektora za jedną z bramek.

Titto 03.04.2011 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072513)
A nie było to już pokazywane? Widziałem w TV fragment, jak Mały idzie wzdłuż Błoń i rozmawia z Rosłoniem.

Ja natomiast widziałem jak Małecki idzie wzdłuż Błoń i rozmawia z Kędziorem...:)

Antystenes 03.04.2011 19:56

W 11 kolejki L+Extra oczywiście Pareiko i Chavez (już trzeci raz). Poza tym Piech, Ubiparip, Pawłowski. Krivets, Mila, Sztylka, Ben Radia..i jeszcze dwóch, nie pamiętam...

wwf 03.04.2011 20:02

flamengista

masz rację.

Lech, Legia, Jagielonia, Polonia W. przechodzą jakiś niesamowity kryzys. Ale jak Wisła przechodziła kryzysy w 2007 (kiedy zajeliśmy 8 miejsce) i w poprzednim sezonie gdzie w ostatnich kolejkach przegraliśmy mistrza, a Legia była w tej samej sytuacji co dzisiaj to jakoś w Poznaniu nie słychać było płaczu jaka to Polska liga jest słaba. Za to w mediach czytało się jaki ten Lewandowski, Peszko, Stilic jest niesamowity a Kriviets to najlepszy transfer ostatnich lat. Wszędzie się podkreślało jaki to Lech jest uporządkowany, jak to wyprzedza cała ligę o lata świetlne a Wieszczycki w trakcie ostatniej w sezonie Ligi + ekstra w C+, przewidywał zmianę warty w Polskiej piłce i hegemonie na lata Lecha Poznań.
W Cafe Futboll Kołtoń mówił jak to komitet transferowy w Poznaniu się nie myli, jak to Rutkowski świetnie prowadzi klub a w Krakowie to już tylko teraz środek tabeli będzie.

Jasne cała liga może mieć problemy, ale to nie znaczy że mamy się tym przejmować . Drużyna niech robi swoje i wygrywa.

Co do składu.

Na europę nadaje się Pareiko - ......, Jaliens , Chavez , ...... - Małecki, Sobolewski, ......, Melikson, ........- .........

reszta może być mocnymi zmiennikami, którzy wejdą na końcówkę i zrobią przewagę.

Jovanić - Cikos, Bunoza, ......, Paljic - ......, Wilk, ......., Garguła, Kirm - Genkow (Boguski, Rios)


Sam Maaskant w wywiadach mówi że na Mistrzostwo ten skład jest jeszcze wystarczający ale na dobrą grę w pucharach jest za słaby i potrzeba dalszych wzmocnień za dobre pieniądze. Nawet w dzisiejszym meczu widać było po minie Maaskant-a że on doskonale wie ile jeszcze tutaj brakuje i ile jeszcze trzeba zrobić aby ten zespół grał dobrze. Ale to nie znaczy że mam się nie cieszyć z 1 miejsca w lidze i 8 pkt. przewagi nad 2 zespołem w tabeli.

pan_premier 03.04.2011 20:34

dawno nie pisałem to coś niecoś spróbuję podsumować.

Gramy jak gramy, cudów nie ma, szczescia trochę jest (miękki karny w Bytomiu, dziś 1,5 samobója Jagi) a do tego reszta faworytów gra jak typowe drużyny ze środka tabeli.

Kryzys przypuszczam, ze nadejdzie, ale to będzie już po ptokach, bo do tego, jak to zwyciezcom, sprzyja nam terminarz(łatwe mecze na początek, które pod koniec sezonu mogłbyby byc naprawdę trudne)

Do tego mamy Skorżę w Legii, który powtarza te same błedy co w Wiśle, a chrakterologicznie ma jeszcze wieksze gówno niż było u nas.
Na czym polega problem Skorży? To co wczoraj powiedział, jak drużynie nie idzie to jest po niej. Tak było w Wisle, tak jest w Legii. NIe ma odwagi u zawodników, nie ma charyzmy u trenera.
Wczorajszą swoja wypowiedzią Skorża podsumował swoje słabości jako trenera- nie jest autorytetem, nie potrafi porwać drużyny. Trener na dobre czasy. Do tego jakieś dziwne przygotowanie fizyczne.



Po takiej przebudowie mistrzostwo to byłby dar od losu, ale czy to cos zmienia?
Ja będę jak coś pił dokłądnie tak samo, jak gbysyśmy grali jak Barcelona :)

Jazon 03.04.2011 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1072535)
flamengista

masz rację.

Lech, Legia, Jagielonia, Polonia W. przechodzą jakiś niesamowity kryzys. Ale jak Wisła przechodziła kryzysy w 2007 (kiedy zajeliśmy 8 miejsce) i w poprzednim sezonie gdzie w ostatnich kolejkach przegraliśmy mistrza, a Legia była w tej samej sytuacji co dzisiaj to jakoś w Poznaniu nie słychać było płaczu jaka to Polska liga jest słaba. Za to w mediach czytało się jaki ten Lewandowski, Peszko, Stilic jest niesamowity a Kriviets to najlepszy transfer ostatnich lat. Wszędzie się podkreślało jaki to Lech jest uporządkowany, jak to wyprzedza cała ligę o lata świetlne a Wieszczycki w trakcie ostatniej w sezonie Ligi + ekstra w C+, przewidywał zmianę warty w Polskiej piłce i hegemonie na lata Lecha Poznań.
W Cafe Futboll Kołtoń mówił jak to komitet transferowy w Poznaniu się nie myli, jak to Rutkowski świetnie prowadzi klub a w Krakowie to już tylko teraz środek tabeli będzie.

Jasne cała liga może mieć problemy, ale to nie znaczy że mamy się tym przejmować . Drużyna niech robi swoje i wygrywa.

100% racji!!!

GrandmasterB 03.04.2011 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1072535)
Lech, Legia, Jagielonia, Polonia W. przechodzą jakiś niesamowity kryzys. Ale jak Wisła przechodziła kryzysy w 2007 (kiedy zajeliśmy 8 miejsce) i w poprzednim sezonie gdzie w ostatnich kolejkach przegraliśmy mistrza, a Legia była w tej samej sytuacji co dzisiaj to jakoś w Poznaniu nie słychać było płaczu jaka to Polska liga jest słaba. Za to w mediach czytało się jaki ten Lewandowski, Peszko, Stilic jest niesamowity a Kriviets to najlepszy transfer ostatnich lat.

Teksty typu "ale ta nasza liga jest słaba" można zazwyczaj usłyszeć od kibiców drużyn, którym nie idzie. To taki rodzaj dowartościowania. Prawda jest taka, że liga jest z roku na rok co raz mocniejsza, ale nie ma już takiej drużyny jak Legia i Widzew z połowy lat 90., czy Wisła Kasperczaka, która mogłaby wklepać każdemu cztery bramki czy to u siebie czy na wyjeździe.

Gwiaździsty 03.04.2011 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1072535)
flamengista

masz rację.

Lech, Legia, Jagielonia, Polonia W. przechodzą jakiś niesamowity kryzys. Ale jak Wisła przechodziła kryzysy w 2007 (kiedy zajeliśmy 8 miejsce) i w poprzednim sezonie gdzie w ostatnich kolejkach przegraliśmy mistrza, a Legia była w tej samej sytuacji co dzisiaj to jakoś w Poznaniu nie słychać było płaczu jaka to Polska liga jest słaba. Za to w mediach czytało się jaki ten Lewandowski, Peszko, Stilic jest niesamowity a Kriviets to najlepszy transfer ostatnich lat. Wszędzie się podkreślało jaki to Lech jest uporządkowany, jak to wyprzedza cała ligę o lata świetlne a Wieszczycki w trakcie ostatniej w sezonie Ligi + ekstra w C+, przewidywał zmianę warty w Polskiej piłce i hegemonie na lata Lecha Poznań.
W Cafe Futboll Kołtoń mówił jak to komitet transferowy w Poznaniu się nie myli, jak to Rutkowski świetnie prowadzi klub a w Krakowie to już tylko teraz środek tabeli będzie.

Dokładnie tak. Ale nie ma co się im dziwić bo ich szlag z niemocy strzela jak ciagle krytykowana Wisła przez tzw. "obiektywnych" ciagle na topie chociaż od lat przepowiadali jej koniec, sprzedaż itp.
Wystarczył kwadratowy łeb Jopa, po którym Amica zdobyła mistrzostwo i...w głowie się poprzewracało. Teraz wroniecka stonka kartoflana wróciła do stanu przedjopowego, a Legia co miała juz MP w kieszeni wg. pismaków warszawskich i tzw. "fachowców" po okresie letnich transferów też wróciła do swojego znanego już w ostatnim przynajmniej 15 leciu, poziomu.
I znowu zburzyliśmy tym fachmenom ich teorie. Pokazując, że Wisła nawet w kryzysie potrafi sobie radzić nawet z takimi Amicami, Groclinami i Legiami. Wyobrażacie sobie jaki ich h.. musi strzelać po każdym zwycięstwie Wisły ? :)

Acima 03.04.2011 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GrandmasterB (Post 1072584)
Teksty typu "ale ta nasza liga jest słaba" można zazwyczaj usłyszeć od kibiców drużyn, którym nie idzie. To taki rodzaj dowartościowania. Prawda jest taka, że liga jest z roku na rok co raz mocniejsza, ale nie ma już takiej drużyny jak Legia i Widzew z połowy lat 90., czy Wisła Kasperczaka, która mogłaby wklepać każdemu cztery bramki czy to u siebie czy na wyjeździe.

Świetnie to ujełeś. W okresach dominacji Legii, Widzewa czy Wisły zespoły te mogły praktycznie każdego piłkarza z ligi. Teraz jest to niemal niemożliwe, bo większość klubów znacznie poprawiło swoją sytację finansową (kasa z c+ i nowe stadiony) i nie muszą sie wyzbywać swoich najlepszych graczy, aby "przeżyć" do następnego sezonu. Obecnie aby wygrać ligę nie wystarczą same umiejętności, bo rożnica między dołem tabeli a czołówką jest dużo mniejsza. Mistrzem zostaje ten zespół, który potrafi być skoncentrowanym w 100% w każdym meczu.
Żeby obecnie zbudować silny zespół nie wystarczy już tylko kasa. Przecież gdyby Wojciechowski z taką gotówką wszedł 15 lat temu to Polonia miałaby kilka mistrzostw Polski na swoim koncie.

buczo1985 03.04.2011 21:15

Nie wiecie czy w tej kolejce przełamana została liczba 100 tys. kibiców na trybunach?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl