![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Jaga ( dzisiaj się okaże ale licze na 3 pkt ) później mamy Korone na wyjeździe - czyli obecnie najgorszą drużynie ligi która od na ostatnie 9 spotkań - 5 przegrała a 4 zremisowała fatalna gra tej drużyny 3 pkt później Bełchatów u siebie - którego klepnięcie będzie naszym obowiązkiem , poza tym GKS strasznie słabo gra na wyjeździe ( bilans 1-3-6 ) - a gra przeciez z liderem . 3 pkt Później Śląsk Wrocław na wyjeździe - najważniejszy i najtrudniejszy mecz tej rundy nawet załóżmy pesymistyczne 0 pkt Górnik Zabrze u siebie (wygrana to obowiązek ) 3 pkt Lechia - Wisła , drugi najtrudniejszy mecz tej rundy - pesymistyczne 1 pkt Wisła - Lech - nawet zakładając remis nie jest źle pesymistyczne1 pkt Wisła - Cracovia - DERBY i TYLKO 3 PKT W TYM momencie mamy ok 9 pkt przewagi nad głównymi rywalami i praktycznie zapewnione mistrzostwo ( założenie że Jaga , Legia , Lech ,Śląsk , Lechia wygrają mniej niż 6 z 7 spotkań- co można założyć na 95% ) .A nawet gdybyśmy mieli 6 pkt to wszystko w naszych rękach . Legia na wyjeździe ( 1 pkt ) Zagłębie na wyjeździe ( 1 pkt ) - o nic nie walczy Polonia u siebie ( 3 pkt ) - o nic nie walczy wygrywamy ligę z przewagą ok 6 pkt |
bez jaj, że inni bez walki mistrzostwo oddają . Jak na razie widzę, że Lechia czy Śląsk to walczą, a i Lech czy Legia jak się kupy złożą to ruszą.
Szczęśliwie dla nas potencjalnie najsilniejsi rywale mają ostry kryzys i tylko od naszych piłkarzy zależy, że jak oni z tego kryzysu wyjdą, to punktowa przewaga Wisełki będzie nie odrobienia. Już nasi jedną szansę w Bytomiu zmarnowali. Inna sprawa, że tam rzadko dobrze nam szło a Polonii woda podchodzi do gardła a dno na którym stoją muliste, więc bytomianie wiedzieli o co walczą. Oni bardziej musieli, to wyzwala więcej adrenaliny. |
Cytat:
daje temu wyraz za każdym razem jak zatrudnia w Legii trenerów i dyrektorów sportowych:D Jakby ktos jego pokroju przejął Lecha to bysmy dobili do 20 mistrzostw do końca tego 10lecia |
Wisła jest wysoko, bo mamy 8 meczów bez porażki, w tym 7 zwycięstw. Mam wrażenie, że seria już się skończyła, i zaczniemy grać jak reszta ligii czyli w kratkę. Jeśli teraz ktoś inny złapie taką serię (Lech, Legia, Jaga, Śląsk, Lechia) to może nas myknąć, więc miejmy nadzieje, że tego nie zrobi. Jakoś nie wydaje mi się, żeby strata 10 pkt przez Wisłę to było jakieś SF (wtopa z Legią, Śląskiem, remisy z Lechem, Koroną i już mamy -10 pkt)
Jestesmy w o tyle dobrej sytuacji, że być może zdobędziemy Mistrza z na tyle słabym składem, że nikogo nie sprzedamy, a na bazie euforii Stan kogoś dokupi (napastnik, boczni obrońcy, środkowy obrońca) i w przyszłym sezonie na prawdę będziemy mieli mocną pakę i przewagę psychiczną nad przeciwnikami. W pozostałych drużynach przebudowa w ogóle się nie udaje (Legia) albo jest duże ciśnienie na sprzedaż graczy (Rudnevs, Stilic, Krivets w Lechu) |
Ciekawe, czy Skorża dotrwa do meczu z nami na Ł3 i ciekawa byłaby sytuacja, gdyby cały nasz sektor podziękował mu za pomoc w zdobyciu 13 mistrzostwa Polski...
Co się z tą Legią dzieje, przez pierwsze 30-40 minut potrafią grać po mistrzowsku (vide mecz z Śląskiem), by później spacerować po boisku, nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Brak wytrzymałości? Możliwe. |
Cytat:
|
Cytat:
Przykładem jest Ruch Chorzów w tamtym sezonie, który wiosną prezentował się rewelacyjnie, był świetnie przygotowany fizycznie i taktycznie do sezonu, zajął trzecie miejsce, po czym pozbył się swoich dwóch najbardziej doświadczonych zawodników puszczając ich za darmo (Niedzielan & G.Baran), co w zdecydowanym stopniu odbiło się na ich postawie w pucharach, a następnie (po dodatkowej sprzedaży Sobiecha) w lidze, w której to aż do momentu znalezienia godnych następców dla ataku S&N dołowali strasznie. Teraz mają bardzo fajny atak Piecha z Jankowskim, fizycznie drużyna wygląda lepiej niż jesienią i już pną się w górę. Tak nawiasem mówiąc, to zawsze dziwiłem się, że Piech nie dostaje regularnie swojej szansy, bo jest to zawodnik, który w naszej lidze może zdobywać bramki seryjnie. Szybki, dynamiczny, skuteczny, mimo niskiego wzrostu świetnie gra głową - taka kopia Adriana Sikory z jego najlepszych lat. Za granicą zapewne kariery nie zrobi (podobnie jak wspomniany Sikora czy też Frankowski), ale na naszą ligę może być naprawdę czołowym zawodnikiem. Wracając do tematu...W mojej opinii to nie niski poziom sportowy jest powodem tak spłaszczonej tabeli, tylko słaba regularność. Właściwie każdy z ligowców ma spore wahania formy - albo takie regularne, że wygrywali początkowo raz za razem, a następnie karta odwróciła i notują porażkę za porażką (jak Korona czy Polonia), albo są to wahania sinusoidalne, jak Legia, Górnik czy Lechia - grają w kratkę przeplatając świetne mecze, z bardzo słabymi. Wisła - idzie do przodu krok po kroku i ma dziś szansę odskoczyć reszcie na dosyć znaczącą odległość, słabszy początek, ale generalnie forma równa. Jagiellonia - świetna jesień, na razie kiepska wiosna. Tutaj póki co nie ma wielkich wahań formy, po prostu dwie różne rundy w ich wykonaniu. Lechia - wygrywają po świetnym meczu z Widzewem 3:1, by kolejkę później w takim samym stosunku przegrać z przeciętnym Zagłębiem. Legia - wiadomo. Sinusoida straszna, to jest najlepszy przykład jak ważnym czynnikiem jest koncentracja i odpowiednie podejście do meczu. Lech - mieli gorszy okres związany z łączeniem pucharów (14 dodatkowych spotkań) z ligą, teraz już idą w górę. Śląsk - za Tarasia byli pod kreską, przyszedł Lenczyk i drużyna wskoczyła do czołówki, teraz mają trzy mecze u siebie i nie zdziwię się, jeśli po nich wskoczą na pozycję za Wisłą. itd. Nie można po prostu powiedzieć jednoznacznie, że Wisła jest tak dobra jak przy zwycięstwie z Legią 4:0, albo tak słaba jak przy porażce z Lechem 1:4. Dlatego to nie jest kwestia poziomu, tylko utrzymywania koncentracji przez całą rundę, grania swojej piłki mecz za meczem. I jestem pewien, że zarówno Wisła jak i Śląsk dzięki temu, że są najrówniej grającymi drużynami tej ligi, to skończą ligę w ścisłej czołówce. Jeszcze niedawno w lidze nie było takiego parcia ze środka tabeli na czołówkę, stąd nie był to aż tak ważny czynnik. Teraz każdy brak koncentracji, odpowiedniego podejścia do meczu skutkuje stratą punktów, jak np. Wisła w Bytomiu. W zachodnich ligach stabilność jest większa, bo tam kadry i trenerzy nie zmieniają się co roku tak drastycznie jak u nas. W Lechu, Wiśle, Lechii, Śląsku czy też Jagiellonii pracuje się (albo zaczęto pracować) metodą "krok po kroku" i nie jest niespodzianką, że te drużyny aktualnie tworzą czołówkę. Nie zdziwię się, jeśli za rok ta grupa już ucieknie peletonowi. |
Cytat:
Ale Amica nie walnęła Juventusu. Tylko remis w obu meczach. |
Nie przypomina Wam to czegoś? :)
http://img10.imageshack.us/img10/4619/pr2z.jpg ...tabela Premiership od miejsca 6 w dół :P |
Tak sobie oglądam Cafe Futbol i słyszę, jakimi to "eksperci" systemami nie chcą żeby reprezentacja grała: 4-1-4-1, 4-2-3-1, 4-3-3. Moim zdaniem to system 4-4-2 jest najlepszym systemem. Od kiedy tylko interesuję się piłką to najlepsze mecze rozgrywała reprezentacja jak i kluby tym systemem.
Kadra Engela - Olisadebe i Kryszałowicz. Wisła Kasperczaka - Żurawski i Kuźba/Frankowski, Groclin Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski - Rasiak i Niedzielan, kadra Janasa - Żurawski i Frankowski, Kadra Beenhakkera - Matusiak i Smolarek, Lech za Smudy - Rengifo i Lewandowski. Mam pretensje do Maaskanta trochę, że na siłę chce grać jak Holandia - 4-5-1 w obronie i 4-3-3 w ataku. To Samo Smuda w kadrze cuduje z jednym tylko napastnikiem. Mnie to osobiście nie przekonuje. |
Błaszczu też bym wolał żeby Wisła zagrała 2 napastnikami kosztem któregoś środkowego pomocnika ,Genkov i Rios w ataku w pomocy Kiro Meli Mały i Sobol/Wilk ;) ale tak w tym sezonie pewnie nie zagramy
|
Cytat:
Poza tym: Nic jeszcze nie jest przesądzone. Wisła ma największe szanse na tytuł, ale do końca jeszcze sporo czasu. |
Cytat:
|
jest ktoś kto ogląda mecz w Zabrzu teraz i dobrze słyszał co krzyczały trybuny Górnika, kto rządzi w Krakowie?
|
To chyba była aluzja do wygranej na SS z Parchatymi 3-2 w poprzedniej rundzie. Wtedy też tak krzyczeli do Parchatych po zwycięstwie żeby ich wkurzyć . (Jeśli coś nie pomyliłem)
|
"Każdy to powie Torcida rządzi w Krakowie"
|
wydawało mi się że krzyczeli Wisełka, ale że mecz ogladam jednym okiem to nie jestem pewny, może po prostu nasz doping mi jeszcze szumi w głowie ;)
|
Cytat z forum Lecha:
Wiem co masz na myśli i moim zdaniem też już jest pozamiatane (w dużej mierze przez opier...alanie się naszych piłkarzy w rundzie jesiennej), niemniej jednak dziwnie tak jakoś o tym mówić na 10 kolejek przed końcem sezonu, gdy lider ma - mimo wszystko tylko - 8 pkt przewagi nad wiceliderem... Z drugiej strony ten wicelider zagrał dzisiaj tragicznie, a karny wykonany przez Frankowskiego był tylko podsumowaniem występu zespołu z Białegostoku. Wisła nie grała wcale jakoś nadzwyczajnie - ot, to samo, co zawsze. Jagiellonia bez walki oddała MP Wiśle; nie tylko dzisiejszym meczem, ale grając słabo od początku rundy wiosennej (dotychczas zdobyła zaledwie 2 pkt na 15 możliwych). MP - obojętnie kto by nim nie był - będzie w tym sezonie baaardzo słaby. I ten, kto zdobędzie MP, zdobędzie je dzięki słabości rywali a nie zaje...istości swojej gry. Haha, gdzieś już to czytałem i to chyba na tym forum, nieprawdaż kresq? :rotfl: |
Cytat:
a) cały sezon grała na wyjeździe b) zmieniła trenera w kluczowym momencie sezonu c) borykała się z olbrzymimi problemami kadrowymi (ciągłe kontuzje kluczowych piłkarzy). Tyle w temacie tego, kiedy mieliśmy naprawdę słabego mistrza. O przepraszam, mamy nadal. Całe szczęście już niedługo, do maja. |
Wy tu gadu gadu a Cracovia przegrywa;)
|
Piękna kolejka. Aby była idealna zabrakło zwycięstwa Lechii.
Wisła 3 pkt Śląsk 1 pkt na bardzo trudnym terenie Lechia 1pkt (szkoda, że nie 3) Legia 0 Lech 1 I na dokładkę Parchy w dup*. :D Cudownie Szkoda też, że Bytom chociaż nie zremisował. Zawsze to trochę odejechałby starozakonnym. |
No to kolejka marzeń :)
|
Krótko i zwięźle - kolejka fantastyczna.
|
I oby tak do końca.
Mam nadzieje, że nie odpuścimy sobie i nie zaczniemy tracić punktów jakiś meczach z średniakami. |
Właśnie ktoś to już wspomniał wcześniej. Amikowcy z Wronek nadal nie pamiętają że gdyby nie bramka Jopa w poprzednim sezonie na kolejkę przed końcem, to nawet pomimo gry na Suchych stawach i słabej formy to Wisła była by mistrzem.
Teraz też wszyscy chcą zdyskredytować nasz sukces. Nikt nie gra, nikt nie chce mistrzostwa, liga słaba tylko gdyby to Lech lub Legia była w naszej sytuacji to by pisali i mówili coś innego. Ja uważam że wszyscy zrozumieli co się właśnie dzieje. To Wisła ma 1 miejsce w tabeli, to Wisła zrobiła najlepsze transfery, to Wisła będzie się wzmacniać na puchary. Lech - wyprzedaż Legia - nowy trener i kolejne miliony na transfery. Ale czy ITI będzie się jeszcze chciało. Dodatkowo po tym co się stało z Rzeżniczakiem to ja przewiduję większą zadyme w Warszawie. I ITI pewnie powie że trener i zepół potrzebuje spokoju a trzeba czyścić trybuny. A tymczasem w Wiśle jest prezes który wie o co w piłce chodzi, dyr. sportowy , trener którzy mają jakąś wizję prowadzenia zespołu. Pełne trybuny z byłymi zawodnikami którzy nawet po latach są mile widziani w Krakowie ( jak np. dziś Gorawski). I najważniejsze pan Cupiał, który nadal pcha ten wózek. Dziś to Wisła może odskoczyć lub może spokojnie rywalizować z Lechem , Legią o miano najlepszej drużyny w Polsce. |
Cytat:
Dla mnie ten sezon miał być czasem odbudowy Wielkiej Wisły - ze zgliszczy pozostawionych przez Macieja S. oraz głupią politykę transferową, sprowadzoną do wyprzedaży klasowych grajków i sprowadzaniu szrotu. Na razie w naszej polityce transferowej coś się ruszyło - po raz pierwszy w okienku sprowadziliśmy kilku wartościowych graczy, tracąc tylko (może aż) Pawła Brożka. Mamy też trenera, który dobrze rokuje na przyszłość. Natomiast nie oczekiwałem w tym sezonie cudów - dla mnie niespodzianką miał być awans do europejskich pucharów. Tymczasem Wisła jest na dobrej drodze do zdobycia MP. Dla mnie jest to totalna sensacja, zupełny szok. Przeżyliśmy totalną r.p.dówę - zwaną eufemistycznie "rewolucją kadrową" - rozpoczęliśmy przebudowę zespołu de facto w środku sezonu i w przerwie zimowej. A teraz, mając 2/3 sezonu za sobą mamy 8 punktów przewagi nad wiceliderem. Dla mnie sprawa jest jasna. Wynika to nie z naszej siły - jak gramy, każdy widzi. Mankamenty są w niemal każdej formacji, styl daleki od optymalnego. Nasze sukcesy są efektem tragicznej gry naszych rywali. Na koniec sezonu będziemy mogli przeanalizować dokładnie statystyki, ale już teraz widać że nasi najgroźniejsi rywale zaliczyli spektakularną zniżkę formy. Amika i Legia grają grubo poniżej oczekiwań, zaś Polonia gra po prostu tragicznie. Gdyby ktokolwiek z nich grał na miarę swojego potencjału, bylibyśmy w najlepszym wypadku na 2 miejscu. Ten sezon to kompletna żenada - poziom jest absolutnie tragiczny. Jasne, mistrzostwo zawsze ma swoją wartość i zawsze cieszy. Ale nie ma się też co zachwycać - ligę mamy bardzo słabą. PS. A teraz z zupełnie innej beczki - bardzo jestem ciekawy, co teraz się stanie w W-wie. Jeśli Walter chce być konsekwentny, szykuje się nowy konflikt z "kumatymi". Oczywiście przy założeniu, że to faktycznie S. pobił Rzeźniczaka (pisze o tym Weszło). |
w Lidze + mówili ze najbliższy program 1 na 1 z Patrykiem Małeckim,
z tego co widzę to najbliższy jest jutro o 14:10 |
Cytat:
|
jestem w 90% pewny że jest tak jak napisałem, gdy to mówili to w tle też puścili własnie fragment tego programu z Małym
|
Cytat:
Czego sobie i wam życzę. Co do sytuacji z S.: jeżeli dostanie zakaz stadionowy, to po pierwsze dostanie go na długo, a po drugie możemy się spodziewać ciszy z sektora za jedną z bramek. |
Cytat:
|
W 11 kolejki L+Extra oczywiście Pareiko i Chavez (już trzeci raz). Poza tym Piech, Ubiparip, Pawłowski. Krivets, Mila, Sztylka, Ben Radia..i jeszcze dwóch, nie pamiętam...
|
flamengista
masz rację. Lech, Legia, Jagielonia, Polonia W. przechodzą jakiś niesamowity kryzys. Ale jak Wisła przechodziła kryzysy w 2007 (kiedy zajeliśmy 8 miejsce) i w poprzednim sezonie gdzie w ostatnich kolejkach przegraliśmy mistrza, a Legia była w tej samej sytuacji co dzisiaj to jakoś w Poznaniu nie słychać było płaczu jaka to Polska liga jest słaba. Za to w mediach czytało się jaki ten Lewandowski, Peszko, Stilic jest niesamowity a Kriviets to najlepszy transfer ostatnich lat. Wszędzie się podkreślało jaki to Lech jest uporządkowany, jak to wyprzedza cała ligę o lata świetlne a Wieszczycki w trakcie ostatniej w sezonie Ligi + ekstra w C+, przewidywał zmianę warty w Polskiej piłce i hegemonie na lata Lecha Poznań. W Cafe Futboll Kołtoń mówił jak to komitet transferowy w Poznaniu się nie myli, jak to Rutkowski świetnie prowadzi klub a w Krakowie to już tylko teraz środek tabeli będzie. Jasne cała liga może mieć problemy, ale to nie znaczy że mamy się tym przejmować . Drużyna niech robi swoje i wygrywa. Co do składu. Na europę nadaje się Pareiko - ......, Jaliens , Chavez , ...... - Małecki, Sobolewski, ......, Melikson, ........- ......... reszta może być mocnymi zmiennikami, którzy wejdą na końcówkę i zrobią przewagę. Jovanić - Cikos, Bunoza, ......, Paljic - ......, Wilk, ......., Garguła, Kirm - Genkow (Boguski, Rios) Sam Maaskant w wywiadach mówi że na Mistrzostwo ten skład jest jeszcze wystarczający ale na dobrą grę w pucharach jest za słaby i potrzeba dalszych wzmocnień za dobre pieniądze. Nawet w dzisiejszym meczu widać było po minie Maaskant-a że on doskonale wie ile jeszcze tutaj brakuje i ile jeszcze trzeba zrobić aby ten zespół grał dobrze. Ale to nie znaczy że mam się nie cieszyć z 1 miejsca w lidze i 8 pkt. przewagi nad 2 zespołem w tabeli. |
dawno nie pisałem to coś niecoś spróbuję podsumować.
Gramy jak gramy, cudów nie ma, szczescia trochę jest (miękki karny w Bytomiu, dziś 1,5 samobója Jagi) a do tego reszta faworytów gra jak typowe drużyny ze środka tabeli. Kryzys przypuszczam, ze nadejdzie, ale to będzie już po ptokach, bo do tego, jak to zwyciezcom, sprzyja nam terminarz(łatwe mecze na początek, które pod koniec sezonu mogłbyby byc naprawdę trudne) Do tego mamy Skorżę w Legii, który powtarza te same błedy co w Wiśle, a chrakterologicznie ma jeszcze wieksze gówno niż było u nas. Na czym polega problem Skorży? To co wczoraj powiedział, jak drużynie nie idzie to jest po niej. Tak było w Wisle, tak jest w Legii. NIe ma odwagi u zawodników, nie ma charyzmy u trenera. Wczorajszą swoja wypowiedzią Skorża podsumował swoje słabości jako trenera- nie jest autorytetem, nie potrafi porwać drużyny. Trener na dobre czasy. Do tego jakieś dziwne przygotowanie fizyczne. Po takiej przebudowie mistrzostwo to byłby dar od losu, ale czy to cos zmienia? Ja będę jak coś pił dokłądnie tak samo, jak gbysyśmy grali jak Barcelona :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Wystarczył kwadratowy łeb Jopa, po którym Amica zdobyła mistrzostwo i...w głowie się poprzewracało. Teraz wroniecka stonka kartoflana wróciła do stanu przedjopowego, a Legia co miała juz MP w kieszeni wg. pismaków warszawskich i tzw. "fachowców" po okresie letnich transferów też wróciła do swojego znanego już w ostatnim przynajmniej 15 leciu, poziomu. I znowu zburzyliśmy tym fachmenom ich teorie. Pokazując, że Wisła nawet w kryzysie potrafi sobie radzić nawet z takimi Amicami, Groclinami i Legiami. Wyobrażacie sobie jaki ich h.. musi strzelać po każdym zwycięstwie Wisły ? :) |
Cytat:
Żeby obecnie zbudować silny zespół nie wystarczy już tylko kasa. Przecież gdyby Wojciechowski z taką gotówką wszedł 15 lat temu to Polonia miałaby kilka mistrzostw Polski na swoim koncie. |
Nie wiecie czy w tej kolejce przełamana została liczba 100 tys. kibiców na trybunach?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl