Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Krzysiek Grabski 26.12.2010 14:29

Można,można.
Oni wciąż trwoniąc swoje pieniądze mają nadzieję na...no właśnie,na co?
Kaprys milionerów,tak to widzę.

WiślakMyślenice 26.12.2010 14:34

Cytat:

Co?:D Poza tym jak mozna porównywać Waltera, Wojciechowskiego, Cupiała, do Filipiaka.
A owszem, można. Wszyscy chcą osiągać sukcesy (w różnej skali), ale źle się do tego zabierają. Mam Ci ROZRYSOWAĆ szczegóły? :)

Jaroo1 26.12.2010 16:14

Tylko ze taki Cupiał chce wejsc do LM z Wisła ktora zdobywa bardzo czesto tytuły MP. A taki Filipiak pieprzy o LM a kilka ezonow pod rzad bije sie o utrzymanie w lidze, to samo Wojciechowski. Gada o tym i owym a gowno zdziałał.

WiślakMyślenice 26.12.2010 16:27

Cytat:

Wszyscy chcą osiągać sukcesy (w różnej skali),
Pisałem o różnej skali.

Pyniu85 27.12.2010 14:35

Oglądając studio Canal plus przed meczem cracovia - Wisła po prostu byłem zszokowany... może tak to ujmę, wielki bohater letniej ofensywy transferowej, człowiek, który powiedział tu cytat "w tym roku przegonimy Wisłę!!" czyli Pan prof. Filipiak ubrany w płaszcz z futrzanym kołnierzykiem siedział w studio i słodko kwitował swoje wypowiedzi banalnym uśmiechem. Naprawdę zero skruchy, jakby próby zdefiniowania swoich błędów. Więcej pokory Panie profesorze jeszcze długo nie osiągnięcie choćby zbliżonego poziomu do Wisły.

AYALA 27.12.2010 23:37

Jacek Zieliński za Henia w Kavali ?Byłym szkoleniowcem Lecha interesuje sie też Larissa i Skoda Xanthi
http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/...00/story.shtml

WCracow 28.12.2010 00:20

Widac, że europejskie puchary i dobre wyniki w nich robia swoje....

Pan Jotka 28.12.2010 06:31

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html Wiele razy weszlo.com pisało, że Peszko jest po prostu głupkiem. Zażyczył sobie nawigację. Za 200 pln można sobie ją kupić panie Peszko-to nie jest mało jak sie zarabia 200.000 euro na łapkę.

AYALA 28.12.2010 08:20

Okuka w Polonii Warszawa ?
http://www.fakt.pl/Wojciechowski-roz...y,91512,1.html

Bartosz 28.12.2010 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1028850)

Weszło! potwierdza Okukę.

ToTylkoJa 28.12.2010 13:27

trochę z innej beczki

http://goool.pl/aktualnoci/ekstrakla...ospodarcz.html

Cytat:

Trzy prokuratury wszczęły niezależne od siebie śledztwa w sprawie domniemanego ukrywania pieniędzy przed wierzycielami przez kluby ekstraklasy. Chodzi o Lecha Poznań, Ruch Chorzów i Śląsk Wrocław. To nowe wątki tzw. afery gospodarczej w PZPN, w wyniku której zarzuty mają już Michał Listkiewicz, Eugeniusz Kolator i Zdzisław Kręcina. Do tej pory oficjalnie wiadomo było, że organy ścigania interesują się długami GKS Katowice i Widzewa Łódź.
Śledztwo prokuratury we Wrocławiu wykazało jednak, że również wiele innych klubów na początku obecnej dekady starało się nie dopuścić do przejęcia przez komornika pieniędzy ze sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych.
- Przekazaliśmy materiały dotyczące kilkunastu klubów właściwym prokuraturom okręgowym. Dla nas to za dużo wątków. Do tej pory nie mamy przecież zamkniętych spraw Widzewa i Katowic - wyjaśnia Jerzy Kasiura, szef wydziału ds. walki z przestępczością zorganizowaną prokuratury apelacyjnej we Wrocławiu.
Nie wszystkie przypadki, wykryte przez prokuraturę apelacyjną, doczekały się wszczęcia postępowania. Wobec braku znamion przestępstwa umorzono m.in. sprawy Amiki Wronki i Górnika Zabrze. Natomiast w przypadku Lecha, Ruchu i Śląska prokuratury w Poznaniu, Katowicach i Wrocławiu uznały, że są podstawy do rozpoczęcia śledztwa. Trwają przesłuchania. Jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów.

szprotson 28.12.2010 13:27

Kukułeczka kuka ...

Szkoda Wołąkiewicza w Lechu

emj10: Lechia mało na nim zarobi bo mu sie konczy kontrakt w lecie

emj10 28.12.2010 13:33

Ciekawe ile za niego wybulili. Obstawiam przedział 700-800 tys. euro.

pysio 28.12.2010 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1028844)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html Wiele razy weszlo.com pisało, że Peszko jest po prostu głupkiem. Zażyczył sobie nawigację. Za 200 pln można sobie ją kupić panie Peszko-to nie jest mało jak sie zarabia 200.000 euro na łapkę.

ciekawe gdzie kupisz nawigację za 200zł, gdy sama mapa kosztuje z 500zł? (chyba, że myślisz o tej biedronkowej haha). porządna nawigacja to koszta rzędu 4-5 tys zł!

ToTylkoJa 28.12.2010 13:36

Bez przesady, kończy mu się kontrakt w czerwcu 2011 roku. 200-300 tys euro to max jak dla mnie.

emj10 28.12.2010 13:46

Oj pysio, pysio. Niezłego TomToma kupisz za 400 zł, a coś w miarę porządnego dla Tirowców za 1000-1300 zł.

Rzeczywiście tak czytam, że kończy mu się kontrakt, ale musi to być jakaś umowa wiązana bo aż nie chce mi się wierzyć, że Lechia odda swojego najlepszego zawodnika za czapkę gruszek.

flamengista 28.12.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1028844)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html Wiele razy weszlo.com pisało, że Peszko jest po prostu głupkiem. Zażyczył sobie nawigację. Za 200 pln można sobie ją kupić panie Peszko-to nie jest mało jak sie zarabia 200.000 euro na łapkę.

Może i jest głupkiem, bo mógł trafić do dużo lepszego klubu gdyby nie zechciało mu się robić na szaro menedżera w lecie.

Natomiast absolutnym kretynem nie jest, ja właśnie w tym newsie dopatruję się przejawów zdrowego rozsądku u Peszki. Skoro już raz się przejechał na "obiecankach-cacankach", to teraz jest nieufny. Chyba normalne. Ile to już razy na Zachodzie działacze dymali głupiego, niewykształconego polskiego kopacza? Wystarczy przytoczyć przykład Grosickiego.

Cytat:

To nieufny i wymagający człowiek - twierdzi Kruecken. - Dostał umowę w języku angielskim, ale stwierdził, że jej nie rozumie i dlatego zażyczył sobie tłumacza przysięgłego i to z Polski. Mimo fatalnych warunków pogodowych tłumacz przyjechał z Poznania i w czasie meczu z Duisburgiem 22 grudnia tłumaczył kontrakt.
Faktycznie, wielkie mi fanaberie. Chłopak ma zarobić w pół roku 400 tys. € brutto i jeszcze domaga się tłumaczenia przysięgłego kontraktu:-D

Przecież każdy z nas w tej sytuacji postąpiłby identycznie.

Co do nawigacji - Peszko tak przyzwyczaił się do przaśniej, polskiej rzeczywistości że teraz chce mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. I zamiast ganiać po sklepach, albo kupować nawigację w necie chce mieć już ją zainstalowaną w służbowym aucie.

I to mają być te straszne wymagania? Gdyby sobie zażyczył numeru 7 na koszulce, podgrzewanego fotela w szatni i stałej dostawy wody z Fiji, to można by mówić o ekstrawagancji.

Prawda jest taka, że niemieckim działaczom w głowie się nie mieści, że jakiś Polaczek stawia w ogóle jakiekolwiek żądania. Powinien ich po rękach całować, że mu zaproponowali kontrakt. Takie podejście u naszych zachodnich sąsiadów widać ciągle aktualne.

Marszałek 28.12.2010 17:17

Peszki nie lubię specjalnie ale z tym kontraktem ma racje. Rozumiem,że Kruecken podpisałby kontrakt po polsku, cokolwiek, w języku którego nie zna.

Widać,że dziwni ludzie nie zdarzają się tylko w naszej piłce.

Wojtas 29.12.2010 00:42

Losy Peszki to mi latają kolo ucha ale jak gosc ma gdzies isc to chyba jasne ze chce wiedziec co podpisuje i na co sie godzi wiec widac wielki pan prezes z Kolonii osmiesza sie takimi gadkami.Zadania to tez ma baaardzo wielkie ,jakby zazadał prywatny samolot i wille z basenem to by go mozna nazwac komfortowym czlowiekiem ale co tam nawigacja w samochodzie to tez komfort i i wymagania rodem z sci-fi.

Pan Jotka 29.12.2010 07:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1029026)
Może i jest głupkiem, bo mógł trafić do dużo lepszego klubu gdyby nie zechciało mu się robić na szaro menedżera w lecie.

Natomiast absolutnym kretynem nie jest, ja właśnie w tym newsie dopatruję się przejawów zdrowego rozsądku u Peszki. Skoro już raz się przejechał na "obiecankach-cacankach", to teraz jest nieufny. Chyba normalne. Ile to już razy na Zachodzie działacze dymali głupiego, niewykształconego polskiego kopacza? Wystarczy przytoczyć przykład Grosickiego.



Faktycznie, wielkie mi fanaberie. Chłopak ma zarobić w pół roku 400 tys. € brutto i jeszcze domaga się tłumaczenia przysięgłego kontraktu:-D

Przecież każdy z nas w tej sytuacji postąpiłby identycznie.

Co do nawigacji - Peszko tak przyzwyczaił się do przaśniej, polskiej rzeczywistości że teraz chce mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. I zamiast ganiać po sklepach, albo kupować nawigację w necie chce mieć już ją zainstalowaną w służbowym aucie.

I to mają być te straszne wymagania? Gdyby sobie zażyczył numeru 7 na koszulce, podgrzewanego fotela w szatni i stałej dostawy wody z Fiji, to można by mówić o ekstrawagancji.

Prawda jest taka, że niemieckim działaczom w głowie się nie mieści, że jakiś Polaczek stawia w ogóle jakiekolwiek żądania. Powinien ich po rękach całować, że mu zaproponowali kontrakt. Takie podejście u naszych zachodnich sąsiadów widać ciągle aktualne.

Takie wymagania może stawiać GWIAZDA (np. życzyć sobie specjalną temperaturę w pokoju albo kolor pomieszczenia). A nie grajek przechodzący do podrzędnego niemieckiego klubu.Oto mi chodziło.

AYALA 29.12.2010 09:09

Janas zwolniony z Polonii.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...wiadomosc.html

Sartre 29.12.2010 09:28

Cytat:

Takie wymagania może stawiać GWIAZDA (np. życzyć sobie specjalną temperaturę w pokoju albo kolor pomieszczenia). A nie grajek przechodzący do podrzędnego niemieckiego klubu.Oto mi chodziło.
Niby dlaczego? Gdzie jest ta granica? Kto może żądać nawigacji w samochodzie służbowym, a kto nie? I co ma do tego miejsce w tabeli? Jak dla mnie jest tylko jeden, za to bardzo prosty wyznacznik: może żądać sobie czegokolwiek ten, który dostanie to, czego żąda. Zwłaszcza, że nawigację w samochodzie, to może dostać hr-owiec zarabiający 2 x średnią krajową w średniej wielkości firmie, więc o czym my tu w ogóle mówimy.

Swoją drogą, nawigacja to tym bardziej nie jest fanaberia, że w końcu Peszko miałby jechać do kraju, którego nie zna, jeździć miałby tam po ulicach, które są mu zupełnie obce, a i o drogę nikogo nie spyta, bo raczej niemieckiego to on nie znaju.

emj10 29.12.2010 11:14

Nawigację dostanie już przecież prosty handlowiec, który ma 1200 zł na rękę miesięcznie podstawy, więc to nie jest żadna fanaberia. Służbowy laptop, telefon, czy samochód są już dostępne w Polscena najniższych stanowiskach, a co tu dopiero mówić o Niemczech, gdzie wiem jak wygląda chociażby sprzęt służbowy mojego wujka, pracownika Lufthansy.

Pan Jotka 29.12.2010 13:03

Jak nie zna niemieckiego to niech sie nauczy! A niech nie zaczyna gadki z Niemaszkami od żadania : Dajcie mi GPSa , bo sie zgubie w Kolonii. To dosyć infantylne nie sądzicie? Nieważne. Głupek i tyle.

Sartre 29.12.2010 13:48

Cytat:

Jak nie zna niemieckiego to niech sie nauczy! A niech nie zaczyna gadki z Niemaszkami od żadania : Dajcie mi GPSa , bo sie zgubie w Kolonii. To dosyć infantylne nie sądzicie? Nieważne. Głupek i tyle.
Nie.

W wymaganiach dla jego zawodu jest:
- bycie dobrym piłkarzem.

W wymaganiach dla jego zawodu nie ma:
- znajomość niemieckiego;
- zdolność poruszania się po okolicach Kolonii.

Infalntylne jest czepianie się, że ma on jakiekolwiek wymagania, podczas gdy on jest byle wyrobnikiem z Polski i powinien z oczami wbitymi w ziemię przyjść, zgodzić się na wszystko, o nic nie prosić i liczyć na to, że będzie miał ludzkiego pana.

Poza tym nigdzie nie jest napisane, że on zaczął "gadkę z Niemiaszkami" od żądania GPSa, tylko że jest to jakiś tam element tych negocjacji - obok żądania tłumacza przysięgłego, co akurat jest BARDZO trzeźwym i sensownym żądaniem. I, wbrew temu co mówi Kruecken, nie jest to wyraz nieufności, tylko bardzo racjonalnego podejścia - i mogę Ci to powiedzieć jako prawnik. Możesz sobie znać świetnie angielski, ale język prawniczy, a język potoczny to dwie różne rzeczy - zwłaszcza że w kontraktach dużo może zmienić nie tylko jedno słowo, ale wręcz umiejętnie postawiony przecinek. Jeżeli nie ufasz swojej znajomości języka na tyle, by mieć stuprocentową pewność co do treści kontraktu, a masz możliwość skorzystania z usług tłumacza przysięgłego, to powinieneś to zrobić.

Edit: @Krissu

Cytat:

Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.
Np. co? Znać niemiecki? Umieć czytać kontrakty prawne w obcym języku? A gdyby wytransferował się do Francji? To by został jak ch... z tym niemieckim ;)

Krissu 29.12.2010 13:50

Pewne rzeczy zawodowemu pilkarzowi, z aspiracjami do gry za granica, po prostu wypada znac/umiec.

masterlag 29.12.2010 13:51

Rozumiem was, też nie przepadam za "Peszkinem" i nie raz dał dowód na to, że najbłyskotliwszy to on nie jest, ale nie przesadzajmy.
Po 1. To bardzo dobrze, że chciał by mu przetłumaczono kontrakt. Okey, ma pewnie menedżera od takich spraw, ale nic to. Przecież jak do nas przychodzą obcokrajowcy to też niejeden chce mieć kontrakt przełożony na swój język. Jak się kończy podpisywanie papierów bez czytania=>zrozumienia=>znajomości języka w jakim jest napisany to pokazał przykład Grosickiego w Szwajcarii. ;)
Po. 2. Jakie te fanaberie ma Sławek? Że ten GPS? Proszę was... Fanaberią by było jakby zażądał wilii w centrum miasta (to chyba wgl nierealne, ale raczej chce to jakoś zobrazować, niekoniecznie realnie), a nie sprawę oczywistą, niemalże podstawową w XXI. Zresztą dobrze to opisał emj10. Już nie wyolbrzymiajmy tego czego nie ma powodu. Choć nie zdziwiłam się- w końcu to takie typowo polskie ;) {nie urażając nikogo, a stwierdzając jedynie fakt}

Btw. Matusiak odchodzi z Cracovii. Ciekawe kto będzie kolejnym "szczęśliwcem" i uzyska jego podpis x)
Bodajże "Czibamba" z Lecha odchodzi. A w letnim mercato tak był rozchwytywany w Polsce, a teraz to ani Wisła ani pewnie Legia by za niego złotówki nie dały, a i Lech raczej chętnie się go pozbywa. :) Heh.

Ar222 29.12.2010 13:56

Zgadzam się z Sartre. Peszki wyjątkowo nie trawię, ale akurat tutaj niepotrzebnie się go czepiacie. Piłkarzowi, który ma aspirację do gry za granicą, wypada nauczyć się języka możliwie najszybciej, gdy już tam trafi, a nie znać wcześniej kilkanaście języków europejskich na wypadek, gdyby miał wyjechać. Też bym nie podpisał umowy po angielsku, mimo że w pracy mam nieraz okazję stykać się z takimi dokumentami.

Jak pogra w tej Kolonii i pomieszka, to pewnie i pozna okolicę, ale głupio by było, gdyby miał się spóźnić na pierwszy trening, bo zgubi drogę. To by było dopiero infantylne...

szprotson 29.12.2010 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1029273)
Nie.

W wymaganiach dla jego zawodu jest:
- bycie dobrym piłkarzem.

W wymaganiach dla jego zawodu nie ma:
- znajomość niemieckiego;
- zdolność poruszania się po okolicach Kolonii.

.

100% poparcie dla Sarte.
Epitety w strone Peszki leca bo jest piłkarzem Lecha :), a nikt np. nie zastanawia się dlaczego nasz Chavez podpisał kontrakt w ktorym jest roczna luka.

A to ze wyszly informacje o GPS ..po prostu nie mają o czym pisać wiec teraz robią wielką aferę, a przeciez nikt z Was tak naprawde nie wie jakie fanaberie mają inni zawodnicy. Żeby artykuł nie był jak 10 takich samych w innych portalach to zrobili hisotrię z dogadania transferu, GPS i tłumacz. Niedługo może napiszą że Sławek specjalnie dzwonił i ponaglał mechanika swojego Mercedesa żeby go szybciej naprawił bo nie dogada transferu, a potem że na obiedzie zamiast warzyw poprosił o owoce, a dokładnie pomelo, co mogło być wielkim faux pas piłkarza w oczach menadzera tureckiej druzyny pingponga na czas.
Jeleń ile już gra, a dalej po francusku nie mowi, wydaje raz na miesiac po 50.000 euro w Armanim...ale czy kogoś to interesuje jeśli dobrze gra? Interesuje tylko którym juz totalnie sie nudzi, i nie mają nad czym pomarudzić i ponarzekać.

Sylwek1906 29.12.2010 15:12

To co przed chwilą przeczytałem zajebiście mnie rozsmieszyło.. Mianowicie przełożenie meczu Wisły z Arką, na rzecz meczu otwarcia Arka- Lech. Dlaczego Wisła ma sie na to zgodzić ? Jest to najdłuższy wyjazd piłkarzy w sezonie, po przełożeniu meczu moge sie założyć ze termin to środa. Tak więc 3 mecze w tygodniu plus długi wyjazd = zmęczenie. Co to w ogóle za argumentacja "przygotowanie kampanii promocyjnej meczu na spotkanie z "kolejorzem" ?? Przepraszam bardzo ale jeśli chcemy by nasza liga dążyła do lepszej jakości to dajmy sobie siana z takim czymś.. I tak mówie to bo to dotyczy mojego klubu! A jeśli nasi działacze zgodzą sie na takie coś to wyjdzie tu ich profesjonalizm..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl