![]() |
+ za reakcję dla fana Legii. Gwiazdki inkasują po 100 tyś złotych i hańbią barwy, które kochają i wydają pieniądze przeznaczone na jedzenie by pojechać na mecz.
- jest taki że gwiazdki zaczną grać i tym samym zacznie Legia wygrywać. Niech się cieszy że nie mamy tu Turcji czy Serbii, zrozumiałby co potrafią kibice. U nas jest za delikatnie tak czy siak.. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A mi tam jest trochę żal Maciusia jak go widzę po tych wszystkich porażkach. Jakby nie patrzeć to przyniósł nam mnóstwo radości, za 10 lat pamiętał będę dwa wspaniałe mistrzostwa, wygrane z Beiterem czy Barceloną, a nie porażkę z Levadią. Naprawdę jako człowieka jest mi go żal, ale sam sobie wybrał taki a nie inny klub i nie będę płakał z powodu kolejnych porażek Legii. :)
|
Cytat:
po ostatniej kolejce i poraze Jagi w Poznaniu i naszym remisie w Bytomiu pomyslalem sobie, ze Jaga nie gra tak zle zeby przegrac 3 mecze z rzędu, a my nie gramy tak dobrze żeby mieć az taką przewage no chyba, ze cos sie zmienilo w przerwie na reprezentacje - wiadomo trzeba szukać gdzieś optymizmu :) zobaczymy ... |
Cytat:
|
Maciej Skorza po tych trzech porazkach Legii wyglada jak pacjent bedacy ofiara reformy zdrowia za rzadow AWS :D
|
Cytat:
|
|
Cytat:
|
i co myslicze ze jezscze sa bilety ?? bo nie ma zadnej notki na stronie Wisły ani nic ... bo nie wiem czy jechac ( wawa) ... bilety bd jeszcze jutro gdzies ok 10.30 ??
|
Przegrac taki mecz to nie jest wstyd, to jest ....a kpina i ja bym na miejscu tych gwiazdeczek samo sobie naplul w twarz, a najlepiej przy.......il z barana w sciane, tak dlugo bym w te sciane walil, az bym zrozumial ze jestem cieciem, ktory zarabia duza kase a gra jak paralityk.
Skorza to nie trener dla Legii, Antolovic,Skaba czy inne Kostie to nie bramkarze dla Legii, Komorowski mial dzisiaj zly dzian, gra dosyc poprawnie ale to nadal nie zawodnik na Legie, Manu to nie zawodnik na Legie...dobra 3/4 skladu to jakies ....a nieporozumienia :D Wisla jest lepsza, tutaj nie ma co dyskutowac. Problem w tym ze widze tutaj jakies totalne pokemony dostajace orgazmu po porazkach Lecha,Legii, Jagi. Cieszycie sie ze wygracie buraczana lige z ogromna przewaga, ale w pucharach nakopie wam pastuch z kraju wielkosci Nowej Huty ? Pogratulowac. Oczywiscie bedziecie mieli MP i szanse gry o LM, ale jesli druzyna gra 3x spotkan z totalnymi opierdalaczami i potem spotyka druzyne pastuchow, ktorym sie jednak chce to wychodzi gdzie kto jest. Dzisiaj gratuluje Wisle Krakow Mistrzostwa Polski, gratuluje tez Jagielloni drugiego miejsca, trzecie ktos tam zajmie. Mam szczera nadzieje ze dzisiajsza Legia nie zagra w zadnym meczu rozgrywek europejskich. Po tym co soba reprezentujemy to wstyd pokazac sie poza Warszawa, nie mowiac juz o Europie. To by bylo na tyle. Szkoda mi sil na opisy frajerow ktorzy dostaja u siebie 3 bramki od zespolu pokroju Ruchu Chorzow, ktory to zespol powinien byc GOLONY przez te gwiazdki, zajechany tak by prosil o najnizszy wymiar kary. Czego ja jednak wymagam od tego calego sztabu...pilkarzy,trenerow, Miklasow... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Rozumiem, że może potem odpadniemy w europejskich pucharach, ale będziemy Mistrzem Polski, a to też ma swoją wartość. Przemawia przez Ciebie straszna frustracja (pewnie spowodowana meczem, wcale się nie dziwię). Skoro to Mistrzostwo Polski nic nie jest dla Was warte, to chyba powinno być Wam obojętne miejsce w tabeli "tej śmiesznej ligi". Mamy to co mamy, i tyle. Zresztą to czy drużyna dostanie w Europie od ogórków czy nie jest kwestią względną (patrz Lech). |
Cytat:
|
Cytat:
Pisałem to już wiele razy, czemu w piłce nożnej za wszelką cenę wszystko porównujemy do Europy? Czy jak twoja córka skończy studia na Uniwersytecie Warszawskim, to ją wysmiejesz bo to uniwerek numer 356 na świecie? Żyjemy w Polsce i mistrzostwo tego kraju jest celem numer jeden. W....ienie kibiców Lecha, Legii, itp cieszy mnie bardziej niż nie wiem Anderlechtu... Puchary to dodatek, który mam nadzieję, zakończymy bez wpadki jak przez ostatnie dwa lata (i nie nazywaj zawodowych bądź co bądź piłkarzy, pastuchami. Kazachstan jest kilka razy większy od Polski, więc do porównanie z Nową Hutą...) |
Cytat:
|
Widac nie za duzo zrozumiales. Tegoroczne MP jest dla mnie nic nie warte. Z jakiego powodu? Z powodu tabeli, z powodu tego ze widzialem duzo tych "szlagierow". Ktokolwiek zdobedzie MP to bedzie to jeden z najslabszych mistrzow ostatnich lat. Biorac pod uwage ze wczesniej nasza liga ( pomijajac Widzew i Legie w LM i Wisle w PE ) to byl jeszcze wiekszy piach to ja naprawde zaczynam sie z tego wszystkiego smiac.
Jestem w 100% pewny, ze druzyna ktora zdobedzie MP zostanie zlana jak nie w pierwszej to w kolejnej rundzie eliminacji do LM. LE moze byc do wzglednego zawojowania, ale Lech to byl przypadek potwierdzajacy regule. Ja tak to widze. Nie wazne czy Mistrzem bedzie Wisla, Legia, Lech, Jagiellonia czy Izolator Boguchwala - mistrz bedzie cienszy niz zwykle i pokazuje to dobitnie nie tylko tabela, ale tez wiele spotkan ktore jak ktos chce to oglada. Powtarzam - Tegoroczne MP jest nic nie warte dla mnie. To jest tylko i wylaczne moje zdanie. Gdyby przemawiala przeze mnie frustracja to bym to ubral inaczej w slowa, i bym nie mowil ze dzisiejsza Legia to zbiorowisko patalachow z trenerem ktory sam nie wie czemu jest jak jest. Dziwie sie ze musze takie oczywiste oczywistosci wykladac jak prostemu czlowiekowi, komus kto niby umie czytac ze zrozumieniem i polska pilke zna. Bez odbioru. PS: Ostanie dwie strony...oczywiscie :) Temat i zawarte w nim posty odnosnie tego meczu to ostatnie dwie strony.... Nie robmy z ludzi idiotow :) Powtarzam - Gratuluje MP. Dla mnie to MP nawet gdyby zdobyla je Legia jest po prostu dziwne.... Nie wiem jak ja mam sie lepiej wyrazic by ktos mi nie imputowal iz jestem frustratem i staram sie negowac przezajebistosc Wisly Krakow :) No sorry albo piszemy co myslimy albo lizemy sie po jajach. Pisalem juz wczesniej ze Legia gra piach...ten mecz nie zmienil niczego :) Pisalem wczesniej ze ta liga w tym roku to jakas kpina i gwalt na tym sporcie... Dzisiaj po prostu zakonczylem temat walki o wielkie MP. Przyznalem je Wisle, za malo :) ? Z mojej perspetywy tak to wyglada, nie zgadzasz sie ? Masz prawo. Prosze tylko mi nie wyjezdzac z frustracja bo to sprowadzanie dyskusji na tor, ktorego nie lubie, a w ktorym mimo wszystko doskonale potrafie sie odnalezc. |
Co do lania w Pucharach, pożyjemy zobaczymy. Czy Mistrz będzie najsłabszy? Nie wiem. Byli gorsi (Zagłębie Lubin). To jest Twoje zdanie, ja je szanuje ale się nie zgadzam. Mam nadzieję, że co do Pucharów się mylisz, Mistrza nie gratuluj bo nie ma jeszcze komu (kto wie co będzie jutro?). To nie chodzi o negowanie "przezajebistości", tylko dziwisz, się, takiej oczywistości jak radość z porażki przeciwnika. To jest dopiero dziwne.
|
Cytat:
Co do filmiku to... współczuje Skorży prowadzić takich patałachów. Dobrze im nagadał, tylko zapomnieli prz 2-0 że dalej trzeba walczyć. |
Cytat:
Co roku to słyszę. Czekałem kiedy i w tym roku to przeczytam:) A dla mnie Mistrzostwo to Mistrzostwo. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał, czy to był słaby czy mocny Mistrz. To będzie tylko i wyłącznie Mistrz Polski 2010/2011. Historia, tradycja - to jest ważne. Tego nie da się kupić za kasę z UEFA. Ale oczywiście szanuję Twoje zdanie. Każdy ma prawo mieć własny pkt widzenia. |
Jasne ze kady cieszy sie z porazek rywali. Tym bardziej kiedy Ci daja nam co tydzien niemal takie prezenty. Porazka Legii to dla nas niemal jak 3 punkty, jesli jutro wygramy to dzieki tej kolejce uciekamy w walce o Mistrzostwo wiec co mamy sie nie cieszyc z porazki Legii ktora nam daje szanse zeby odskoczyc na 9 oczek?
|
Cytat:
Ochłoń trochę :P |
Cytat:
Smutne masz życie.... |
Cytat:
Więc o czym mówimy? O jakiej sile? Nonsens. Liga polska to liga polska, jeżeli ktoś się przed rozpoczęciem sezonu spodziewa, że wyklaruje się drużyna, która rozbije rozgrywki w pył i na finiszu będzie miała 80 punktów to przykro mi, ale nie ma na to szans. To tylko Polska. |
Cytat:
Co jest warty jeden mecz, skoro trzydzieści pojedynków nie ma dla Ciebie znaczenia? Czy interesowanie sie czymś co uważa się za bezwartościowe nie jest paradoksem? Bycie najlepszym w Polsce to niepodważalny sukces i oczywiste jest, że negujesz jego znaczenie tylko dlatego, że Twoja drużyna nie jest w stanie się do niego zbliżyć od lat. To, że na tle Europy jesteśmy słabi to już inna sprawa. Niestety taki jest stan rzeczy i trzeba się pogodzić z tym, że przez kilka następnych lat to się nie zmieni. Najważniejsze jest to, że to my jesteśmy najlepsi z najsłabszych, a Wy nawet tego nie możecie osiągnąć. |
Ważne jest to, by zdobyć 13 MP , a pózniej 14 i być najbardziej utytułowaną drużyną w historii.Jak narazie mamy najwięcej medali w ekstraklasie.
Dla mnie puchary to tylko dodatek.Liczy się prymat w ekstraklasie. |
Cytat:
P.S. Kozak sezon :) |
Cytat:
Legia przede wszystkim nie ma defensywy i - jeszcze bardziej "przede wszystkim" - bramkarzy. Tych ma po prostu beznadziejnych, nawet Wojtek Kaczmarek, Przyrowski czy też Mielcarz z Widzewa biją Skabę i Antolovicia na głowę, a to już sztuka. Po Janku Musze mają wyrwę straszliwą na tej pozycji. Środek obrony też słaby. Komorowski potrafi grać całe mecz bezbłędnie, by ten jeden raz na mecz zawalić taką bramkę, że...brak słów. Rzeźniczak i Wawrzyniak są w bardzo dobrej dyspozycji, super się podłączają, ale to nie boczni obrońcy decydują o jakości defensywy, tylko właśnie to środkowe trio bramkarz + centralni obrońcy. Moim zdaniem głównym problemem Legii nie jest Skorża, tylko ich "góra" - na dobrym poziomie organizacyjnym funkcjonuje tylko ich akademia, na polu wizji rozwoju klubu i związaną z tym polityką transferową oni leżą i kwiczą. Od lat nie ma tam żadnej wizji rozwoju, a Miklas i jemu podobni figuranci grzeją posady bez najmniejszego stresu o zwolnienie, a ich jedynym zajęciem jest słodkie pierdzenie w mediach, prezencją kamuflują swoją nieudolność i totalną niewiedzę w tej dziedzinie. Legia potrafi grać fragmentami meczu naprawdę efektownie, widać że mają piłkarzy z predyspozycjami do gry kombinacyjnej w ofensywie, ale dorobek ataku jest seryjnie marnowany przez błędy defensywy. Skorża próbował to łatać duetem dwóch defensywnych pomocników, ale wtedy ciężej im idzie atak pozycyjny. Przydałby się tam ktoś (mimo wszystko) w miejsce Skorży, kto potrafiłby dobrze poukładać drużynę w defensywie, grę defensywną całego zespołu, wpoić im żelazną dyscyplinę taktyczną. No i inwestycje w bramkarza i przynajmniej jednego KLASOWEGO środkowego obrońcę są tam niezbędne - ale przy aktualnych władzach szczerzę w to wątpię, że im się uda tego dokonać. Edit: Czy ewentualny mistrz będzie najsłabszy od lat, to pokażą przyszłoroczne puchary. Ja o Wisłę jestem spokojny, bo mentalne podejście piłkarzy do zawodu się zmieniło diametralnie od lata, (kiedy to wszyscy lali na Kasperczaka) a to podejście do rywali moim zdaniem było główną przyczyną tych pucharowych wtop w ostatnich latach. A skoro nie było w pucharach silnej Wisły, najbardziej utytułowanego polskiego klubu ostatnich lat, to oczywistym faktem było. że nasza pozycja w Europie nie poszła drastycznie w górę. A i tak Lech przez te trzy lata nabił naszej lidze tyle punktów rankingowych, że skoczyliśmy o jakieś 8-9 pozycji (licząc ostatnie 3 sezony). Nie zgodzę się, że wyniki Lecha to był przypadek, jednorazowy wyskok. Jednorazowy wyskok by był, gdyby udało im się pokonać raz, góra dwa niezłego rywala, przecież oni w pucharach zagrali 14 spotkań (!), a awans w el. LM ze Spartą przegrali głównie przez brak napastnika - zaryzykuję stwierdzenie, że z Rudnevsem w ich ataku wynik mógłby być zgoła odmienny. Pokonali u siebie Manchester City, dwukrotnie zremisowali z Juventusem Turyn, pokonali dwukrotnie mistrza Austrii, wyeliminowali czołową druzynę ligi ukraińskiej, następnie będąc w przeciętnej dyspozycji pokonali Bragę, by po bardzo słabym spotkaniu w ich wykonaniu przegrać mimo wszystko minimalnie awans (poprzeczka i stówka w końcówce), a Braga w następnej rundzie odprawiła FC Liverpool. To nie jest jeden przypadkowy mecz, tylko kilka niezłych wyników z bardzo solidnymi rywalami. A mimo tego ligi nosem nie wciągają, wręcz przeciwnie. I nie mówcie mi, że Lech ligę lekcewarzy, bo z takimi wynikami pucharowymi - gdyby liga była bardzo słaba - to nawet grając na półgwizdka w takiej lidze zdobywaliby seryjnie mistrzostwa, jak to robi Partizan - grają większość meczów jak na plaży, a w Serbii nikt im nie zagraża. Wiem że zbyt dużo tutaj o Lechu, ale puchary to jest już jakiś wyznacznik, stąd z oczywistych względów mówię o ich grze. Tak że osobiście nie byłbym takim pesymistą, teraz w końcu Karabachy i tym podobne będą wizytować na Reymonta grając na miękkich nogach, a nie gdzieś na Hutniku, gdzie tej presji trybun rywale nie czuli - powiedziałbym nawet, że ta presja była większa na Wiślakach. A Wisła na Reymonta nie zwykła przegrywać. Doszli zawodnicy z doświadczeniem jak Jaliens, Pareiko, Genkow, będą następne transfery. Do tego grona naszych reprezentantów dojdą zapewne Pyry, i ktoś z grupy Jagiellonia, Śląsk & Lechia, a dla tych drużyn puchary będą na pewno czymś, na co się sprężą, taki "fart pucharowego beniaminka". A wszystkie z tych trzech ekip są w stanie sprawiać w LE niespodzianki. Ale pożyjemy, zobaczymy. |
Co jest warta nasza liga?
Witam. Ja słowa kreseqa odebrałem jako refleksję pełną smutku - nie tylko nad kiepskim poziomem gry Legii, ale polskiej ligi w ogóle. W tabeli z przedostatniego miejsca można pożeglować w górę bardzo szybko i dojechać do strefy pucharowej w kilka(naście) kolejek, co aktualnie pokazują nam rywale z Wielkopolski oraz ekipa Śląska. Nawet pasiaste damy, skazywane na spadek po rundzie jesiennej, zaczęły wiosną hurtowo zdobywać punkty. Tu się wszystko jeszcze może zdarzyć.
Oczywiście, nie martwią mnie porażki głównych rywali. Jednak na grę naszej Wisełki patrzę (i myślę, że nie tylko ja) również pod kątem występów w europucharach. Wolałbym, aby to o naszej drużynie a.d. 2011 można było powiedzieć tyle dobrego, co w poprzednim sezonie o ekipie z krainy kwitnącej bulwy. Do tego jednak jeszcze długa droga. rw88 przedstawił chyba jasną diagnozę, na co choruje drużyna z Łazienkowskiej, mimo że została wzmocniona za naprawdę solidne pieniądze. U nas niektóre potknięcia można wytłumaczyć (przynajmniej częściowo) biedą kadrową w defensywie: kontuzjowany Bunoza, brak dobrych bocznych obrońców. Stan Valckx będzie miał dużo pracy w letnim okienku transferowym. A MP cenię bez względu na to, który raz je Wisełka zdobywa. To jest pierwszy, ważny krok - aby po nim przyszedł drugi: faza grupowa europucharów. |
Mistrz mistrz nasz TS !!!
|
Cytat:
Co ciekawe, rok temu były dokładnie takie same teksty, równiez ze strony kibicow Wisły. Że Lech to najsłabszy mistrz od lat, ze to, że tamto, i ze jeszcze coś. Chciałbym żeby w tym roku Wisła była rownie słaba jak w tamtym Lech i walneła na jesien Juventus, Man City i Salzburg. |
Dzisiaj gadałem z kumplem, który powiedział, że Korona gra przeciwko trenerowi. Jego słowa przyjąłem z rezerwą, pomyślałem sobie, że to po postu takie marniaki. Obejrzałem skróty i bramki z meczu z Polonią i ręce mi opadły. Chyba w sumie lepiej dla nich żeby jednak grali przeciwko trenerowi, bo jeśli są tak ciency, to ich miejsce jest gdzieś na kartofliskach II ligi. To co zrobili odpowiednio Malarczyk Golański przy bramkach nr 1 i 3 dla Polonii, to nie jest zwykła nieumiejętnosć, to jest skrajna piłkarska głupota.
|
na teksty , że w danym roku mistrz ligi będzie najsłabszy nie ma co patrzeć. Zawsze wypowiadają je Ci , których drużyna tego mistrza nie zdobyła, więc co roku sporo tego jest :D , bo tylko jedna może być zadowolona.
Pismaki z Wawki widzę tylko swoje dwa kluby a że pracują w gazetkach czy telewizjach które z nazwy są ogólnopolskie to robią niby opinię na cały kraj. A tak naprawdę nic nie jest jeszcze wiadome, zarówno Legia jak i Lech mogą zaskoczyć i ruszyć, Jaga może wyjść z doła (matko, byle nie dziś :D), Lechia może tłuc wszystkich jak leci albo Śląsk Leńczyka konsekwentnie piąć się w górę . Przy naszej padace. Między nimi jest tylko 3 punkty, a do nas Jaga ma na razie 5 , to jest nic. Jest jeszcze 10 meczy, 30 oczek do zdobycia lub stracenia, wszystko może się zdarzyć. Chociaż najbardziej miły jest tylko jeden scenariusz :) edytka w tej Legii możliwe jest , że grajki przeciw Skorży grają, choć jaki w tym cel to nie wiem, każdy następny to ich bardziej będzie gonił niż MS. Bo jak się zepną to potrafią, choćby Polonię Wojciechowskiego to dosłownie w ziemię wdeptali. No statystycznie niemożliwe, żeby zebrać na raz 11 gości , którym siada psyche bo z 2:0 zrobiło się 2:1. Inna sprawa , że co innego zespół a co innego indywidualności, to Ruch pokazał , Podbeskidzie też :) |
Cytat:
A nasza liga nie jest słabsza. Owszem czołówka jakby stała w miejscu a w przypadku Wisły wręcz był regres, ale środek i dół zrobił postępy. Bo powiedzmy szczerze ile jest klubów w naszej lidze które nie śmierdzą groszem jak Polonia Bytom? 3 noże 4. Reszta jest na tyle zamożna i ma swoje aspiracje ze kupić piłkarza od Śląska, Lechii czy Zagłębia Lubin jest trudno. A kilka lat temu Legia czy Wisła jako jedyne miały kasę i kupowały kogo chciały.... BTW kreseq - nie gratuluj bo droga do MP jest wbrew pozorom daleka. I nikt ci nie podziękuje za takie "gratulacje". Piszesz jak zwykły frustrat. Ale powiedz sam - po co było kupować bramkarza Antolovica za gruba kasę który jest równie udany jak nasz Jovanić? Gdzie ten Manu który miał wszystkich wkręcać. Jak pisałem ze Wróbel z Bełchatowa jest od niego lepszy (też bazuje na szybkości) to wielu na forum omal mnie nie zjadło. Gdzie super pomocnik Cabral który nie gra za czapkę gruszek a miał być największą gwiazdą środka? Gdzie Mezenga który miał być królem strzelców. gdzie Knezević itd Za tych słabiaków z zagranicy grają "polskie drewna" bo prawie cały zaciąg waszych stranierosów poza Vrdoljakiem i Hubnikiem to badziew. Jeśli miałbym komuś coś radzić - to zamiast "pluć" w twarz Rzeźniczakowi który przynajmniej walczy, to lepiej naplujcie w twarz waszym stranierosom i tym co akurat ich sprowadzili, a nie wyżywajcie się na Rzeźniczaku który się przynajmniej stara a przecież miał być tylko zmiennikiem Kneżevica! Komorowskiego to w ogóle miało w klubie nie być... no jest bo wasze stranierosy są "prze kozaki" i ktoś musi grać. |
Akurat przed meczem z nami Jagiellonia nie spisywała sie dobrze a to samo teraz stało sie z Koroną. To chyba jakis znak dla naszych pilkarzy, zeby za wszelka cene zagrac z tymi ekipami jak najlepiej. Dzisiaj pierwszy tescik.
|
Maciek stracił kontakt z rzeczywistością:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Cytat:
Oczywiście to przy założeniu, że Skorża pozostanie. Obawiam się, że jednak do tego nie dojdzie. Maciek odwala kawał dobrej roboty - jest wiślackim Konradem Wallenrodem. Ale w końcu Walter i spółka przejrzą na oczy. Szkoda:-D Miała być straszna walka o mistrzostwo, tymczasem ci którzy byli faworytami najwyraźniej tytułu nie chcą: - Amika - 3 zwycięstwa, porażka i remis. W sumie najsolidniej, ale oni mieli najwięcej do gonienia; - Jaga - na razie 2 remisy i 2 porażki - praktycznie wywiesili białą flagę; - Legia - zwycięstwo, remis i 3 porażki - to samo; - Lechia - 2 zwycięstwa, 2 remisy, porażka - nie najgorzej, ale tak gra zespół walczący o europejskie puchary, nie mistrzostwo; - Śląsk - 3 remisy, 2 zwycięstwa - grają najładniej, ale w przypadku remisów to oni raczej tracili 2 punkty, niż zyskiwali 1. Znowu - to drużyna z potencjałem na 3 miejsce w tabeli, nie więcej. To nie my gramy dobrze (niestety, nadal gramy dość kiepsko) - to reszcie się nie chce, lub nie umieją. Jeśli dzisiaj wygramy (czego wcale nie jestem taki pewien) - to wypracujemy solidną przewagę. Klasowy zespół takiej nie marnuje, ale nie jesteśmy klasowym zespołem:-/ |
Nie ma co , porażki Legi nie są już przypadkiem . Nie jest to także w takim stopniu wina piłkarzy , jak trenera . Nawet w poprzednim sezonie Białas z Urbanem mieli lepsze statystyki ze 'słabszymi ' piłkarzami niż Skorża po 2/3 sezonu . To on powinien dostać w twarz pierwszy po meczu . I nie mowa tu o braku szacunku , ale dla zwykłej ludzkiego godności i dumy której ten człowiek nie posiada .
Do tego facet do tego ma tak 'wielkie' jaja że nawet przez myśl mu nie przyjdzie dymisja . W każdym innym klubie ( nawet w Cracovii , Arce czy Poloni B) taka ilość porażek doprowadziła by do zwolnienia trenera . Tylko nie w Legii . ITI niech pójdzie po rozum do głowy, bo tylko z zagraniczym treneram może zrobic cokolwiek z tej zbieraniny średnich i dobrych piłkarzy . Oczywiście nie mówie , że mnie nie cieszy porażka Legii , bo cieszy ogromnie . Jednak ta drużyna ze swoim szczęściem i tak awansuje do pucharów , a tam wypadało by żeby spisała się przyzwoicie . Silniejsza Legia -> silniejsza liga -> silniejsza presja na Wiśle -> silniejsza Wisła . a tak jutro Wiślacy znając inne wyniki mogą zagrać jak w Bytomiu ... choc wierze że zdobędą z Jagą komplet punktów . |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl