![]() |
Przecież ten cały Miga, każdym następnym artykułem dementuje swój poprzednio nasmarkany bazgroł. Nie zapominając przy tym o wykreowaniu nowej sensacji.
|
Cytat:
|
do kasacji
|
Cytat:
|
Cytat:
Żeby nie było za prosto, wypisuje że TS pożyczy SA milion złotych co oczywiście klub dementuje. Więc teraz forsuje pomysł że to właśnie owy milion jest kością niezgody. Nie bądzmy śmieszni...co znaczy marny milion w kontekscie naszego zadłużenia ? Kto o zdrowych zmysłach łyknie,że w sytuacji gdzie dług wobec TF i innych podmiotów sięga 100mln, sprawa przejęcia rozbija się o marną bańkę. Raz zapytany na wróblu, dlaczego wypisuje takie bzdury...odpowiedział, że ma doniesienia więc o nich pisze :lol: |
Cytat:
Zmięty- to dziennikarz o którym piszesz :D |
Cytat:
|
Nie każdy pismak jest dziennikarzem.
|
Info o nieprzelanym milionie podalo też Wislaforum na tt. Milion to dosyć dużo w kontekście tego, ze mieliśmy spłacić bodaj 3 mln do końca września. Klub nie napisal też, że tematu pożyczki z TS nie było, ale że nie doszło do niej ostatecznie. Mam wrażenie, że Klub zagrał trochę słowami (i bardzo dobrze!) i można odnieść wrażenie, jakoby tematu pożyczki we ogóle nie było.
|
Cytat:
Pozwól, że odniosę się merytorycznie. Podtrzymuję, że Cupiał jest zdecydowany zwolnić Moskala. Spytaj kogokolwiek znającego sytuację w Wiśle. Tyle, że teraz czasy są nieco inne niż jeszcze kilka lat temu. Teraz Cupiał musi liczyć się z groszem, opinią kibiców, tym jak to zostanie odebrane. Szczególnie teraz, gdy kibice zbierają pieniąze na klub. Dalej: O tym, że Cupiał oddaje Wiśle TS i Moskal może spać spokojnie - nie pisałem ja, tylko Bartek Karcz z DP. U nas na stronie internetowej ukazał się przedruk tego artykułu - taki przegląd prasy. Więc również nie ja napisałem o tym, że TS pożyczy milion (już abstrahując od tego, czy to była prawda). Nie do końca rozumiem trzecie zdanie. Ale to jest tak: oficjalny komunikat klubu, że coś się stało (zmiana trenera, przejęcie klubu) to koniec pewnego, czasem długiego i skomplikowanego procesu. Skoro są pewne przymiarki - pisze się o tym. Jestem zdania, że kibice powinni wiedzieć, że coś jest planowane, coś się szykuje. Choć ludzie są różni. Może ktoś wolałby nic nie wiedzieć i nagle zostać zaskoczony komunikatem, że oto jego klub został sprzedany temu lub innemu podmiotowi. Nie zawsze fakt, że jakiś pomysł nie został do końca zrealizowany, nie oznacza, że nie było takiego planu. Po raz kolejny odnosze wrażenie, że część kibiców selekcjonuje dziennikarzy w następujący sposób: Ten, który pisze o klubie same pozytywy, łagodne kawałki - dziennikarz dobry. Ten, który stara się przedstawić sytuację od środka, czasem pokazuąc także to, co złe - dziennikarz ch***wy. |
Cytat:
Różnica w tym, że pisać rzetelnie to nie to samo co pisać żeby coś tylko napisać. Cytat:
|
No cóż, starałem się wytłumaczyć powyżej.
|
jeżeli to prawda co przeczytałem, że Gaszyński z własnego portfela wyciągnął część kasy na spłatę zobowiązań to mecz w sobotę bez względu na jakiekolwiek nieporozumienia na linii Prezes- SKWK - TS powinien zacząć się od ostrego skandowania jego nazwiska przez trybuny.
|
|
Tymczasem na klubowie finanse spada kolejny cios.
"Teraz wyjścia już nie ma - trzeba płacić. - Mogę potwierdzić, że otrzymaliśmy postanowienie w sprawie Genkowa. W tej chwili prowadzone są rozmowy z pełnomocnikami piłkarza - powiedział nam wczoraj rzecznik prasowy Wisły Olgierd Ślizień. Choć w klubie z ul. Reymonta nie chcą tego potwierdzić, to rozmowy mają najprawdopodobniej na celu rozłożenie spłaty długu wobec Genkowa na raty. Jeśli piłkarz nie pójdzie na taki układ, to „Biała Gwiazda” będzie musiała zapłacić od razu całą kwotę. " Nie ma jeszcze ostatecznego wyroku w sprawie Milana Jovanicia, który domaga się 437 tys euro plus odsetki. |
To pokazuje sposób w jaki był klub zarządzany...
Masakra totalna... |
czy to nie najlepszy mecenas i szef Nowej Armii Bialej Gwiazdy rozwiazal w ten sposob kontrakt z ciapatym bulgarem ???
|
I oczywiście nikt za to nie beknie.... masakra....
|
Chyba musimy wszyscy zacząć grać w totka i jak ktoś trafi 6 to przekazuje połowę wygranej na klub ;) to tak pół żartem pół serio
A tak naprawdę na serio to kolejny cios w klubowe finanse i jeszcze ta sprawa, którą poruszył Viper. Nie wygląda to za dobrze |
Cytat:
|
I dlaczego ciapatym? Gość miał prawo to zrobić, nie dostawał pieniędzy, które mu się należały. Jedynym winnym tej sytuacji jest ten warszawsko-chorzowski łysy wąż. Nie da się go do jakiejś odpowiedzialności pociągnąć?
|
^^ Rozumiem, że Bednarza można nienawidzić. Tylko, to nie on podpisywał kontrakty po 200 tys euro za sezon z których klub nie miał szans się wywiązać bez wsparcia Telefoniki, które ustało. Jak już to szukać skandalu to w sytuacji z Wilkiem gdzie można było go sprzedać a nie zrobiono tego i zawodnik rozwiązał kontrakt.
|
Cytat:
|
Jak to jest pamięta ktoś podobno Wiśle zamrożono około 400 tys. euro, które należało nam się za LE ze względu na problemy finansowe, czy teraz z tej kasy zostanie spłacony dług wobec Genkova lub innego grajka, czy prawdopodobnie nigdy tych pieniędzy już nie ,,odzyskamy"?
|
Zamrożono ze względu na dług wobec Mandziary z tego co pamiętam.
|
Czy Prezes przypadkiem nie wspominał że są zawiązane rezerwy na sprawę Genkova? Pozatym na szczęscie przed nami mecze z Legią i Cracovią więc stadion się wypełni... choć wiadomo że lepiej byłoby na transfery...
|
Artykuł co prawda sprzed lat i o Telefonice a nie Wiśle, ale chyba warto przeczytać. Wyjaśnia się skąd się wziął dług firmy i dlaczego kontrakty na kilkaset baniek nie rozwiązują kłopotów spółki. Niestety to jak był zarządzany klub to po prostu styl Cupiała, który stosował zawsze.
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje...-foniki,3148,1 |
|
Te 2 miliony dla Genkova, to jest chyba kwota jego zaległych pensji z lat 2012-2013 + kwota z ostatni rok kontraktu, kiedy już u nas nie grał.
|
Cytat:
@Dzimi To by było mistrzostwo - nie mieć kopacza i zapłacić mu 100% kasy plus odsetki..:/ Chociaż u nas wszystko możliwe. Kupujta bilety na sobotni mecz - może uda się uzbierać 1/3 kasy na Genkova...:( |
Ktoś mądrze wspomniał o rezerwie finansowej na wypadek przegranej z Genkovem. Też mi się wydawało, że było o tym mówione. Pamięta ktoś coś?
|
Cytat:
|
Cytat:
I te 2 miliony to te zaległości + pieniądze za ostatni rok kontraktu. Niestety tego nie rozumiem z kontraktami piłkarzy i trenerów, że nawet gdy piłkarz odejdzie, albo trener zostanie zwolniony, to i tak trzeba mu wypłacić wszystko do końca kontraktu. To powinno być jak w umowie o prace - odchodzisz albo zwalniają Cię, koniec wypłat, niezależnie czy kontrakt jeszcze trwa pół roku, rok czy 2 lata. |
Cytat:
|
Cytat:
A tu mamy taką sytuację, że Genkov sobie poszedł w czerwcu 2013, miał kontrakt do czerwca 2014, i chce pieniądze (i dostał) za okres lipiec 2013-czerwiec 2014, gdy nie świadczył pracy. Podobnie jak Smuda - już nie pracuje, to pieniądze nie powinny mu się należeć. Chore są te przepisy dot. kontraktów. Czy w kontrakcie nie można ustalić punktu, że z chwilą zerwania kontraktu przez piłkarza lub zwolnienia trenera przez klub pieniądze za dalszą część kontraktu nie są należne z powodu zaprzestania świadczenia pracy? Przez analogię - podpisze sobie 3 letnią umowę z firmą, po 6 miesiącach zaprzestane pracować albo mnie zwolnią, i będę żądał pensji za 30 miesięcy jakie mam do końca umowy. A co? No więc uważam że to totalny absurd i nawet w piłce nożnej to tak nie powinno funkcjonować |
Jeden z poprzednich prezesów Orlenu podpisał taki kontrakt że wywalili go po 3 miesiącach a dostał ponad 20 pensji odprawy.
Polskie prawo nie reguluje zapisów kontraktu - możesz wpisać że masz dożywotnio pensję jeśli tylko druga strona to podpisze. |
Cytat:
Jest to pewnego rodzaju zabezpieczenie: - dla zawodników: w razie poważnej kontuzji nie zostają na bruku, przy wahaniach formy też nie zostaną odstrzeleni bo tak się podoba zarządowi danego klubu, - dla trenerów: mają jakiś tam komfort pracy, pracodawca nie może sobie wedle własnego widzimisię wywalić trenera z dnia na dzień (no chyba, że go stać - patrz wspomniany wcześniej Abramowicz). Władze Wisły podpisywały Genkowów i innych Jaliensów w pełni świadomie, teraz niestety przyszło nam za to zapłacić. |
Ok częściowo się zgodzę z argumentem, tj gdyby przy spadku formy klub chciał się pozbyć piłkarza, to konieczność wypłacenia mu i tak wszystkiego do końca kontraktu jest dla piłkarza pewnego rodzaju zabezpieczeniem, że klub jednak 100 razy to przemyśli i da mu czas na powrót.
Ale dalej będę stał twardo przy zdaniu, że w odwrotnej sytuacji - jeśli to piłkarz wypowiada umowę, to wtedy pieniądze za dalszą część kontraktu nie powinny mu się należeć. Do dnia kiedy podziękował klubowi owszem, ale nie do końca kontraktu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl