![]() |
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html
Sorry, musiałem :rotfl: Perełka: Cytat:
|
Śmiejecie się z tego dlatego, ze chodzi o Cracovię czy dlatego, ze to jest zabawne? :)
|
Cytat:
Hipokryzja pasiastych poteguje :lol: |
Cytat:
Zadowolony? :) _____________________________ A może zarząd Cracovii zrobi też liste meczów w których sędziowie to im pomagali? Wszyscy są przeciwko nim, biedaki :( |
z tymi spadkami dalej nic pewnego, właśnie podają ostateczną decyzję Komisji Odwoławczej w TVP info, wg nich ŁKS mimo odwołania licencji nie dostał.
Będzie jeszcze wojenka między PZPN i Ekstraklasą, jedni i drudzy pewni swego. |
Zadowolony. Po prostu zaczałem sie bać, ze jestem jakiś dziwny, ze mnie te newsy nie rozwalają. Z Arki tez tak pękaliscie jak chciala weryfikowac wynik z Bełchatowa?
|
Kłócę się z kumplem o tego pierwszego spalonego w meczu brzydszych z poznańskimi.
Według mnie spalony oczywisty: Rengifo jest przed ostatnim zawodnikiem parchatych i przed linią piłki. Kumpel twierdzi, że w takiej sytuacji spalonego nie ma. Według niego spokojnie można podać do przodu nawet jak najdalej wysunięty napastnik jest przed linią piłki. O tak: http://i42.tinypic.com/2d7h301.jpg http://i41.tinypic.com/2cse977.jpg Jest spalony? Ważą się losy flaszki i ręki kolegi dodam :) |
Cytat:
|
W takiej sytuacji linie spalonego wyznacza linia piłki. Spalony oczywisty.
|
Jest spalony, z tego co się orientuję, to w takiej sytuacji w momencie podania Rengifo powinien być ZA linią piłki a nie przed.
PS. Ta żółta linia jest trochę krzywa i nierównoległa to linii pola bramkowego :P |
Cytat:
W środowisku ludzie mający jakieś zasady staraja się go unikać. Rzuć sobie chasło na google to dowiesz się więcej. Sam fakt że ktoś o takiej reputacji kręci się koło Lecha to zła/dobra wiadomość (zła dla Lecha, dobra dla nas). Widocznie Rutkowski zaczyna robić bokami. |
Cytat:
|
Jak podał do przodu to jest spalony i tyle.
Nie widziałem meczu ani tej sytuacji, na tym screenie wg mnie ta zołta linia jest krzywo i ciezko stwierdzić czy nie są w linii, a wtedy wg mnie nie byłoby spalonego. |
przepis mówi, że jeśli nie ma już żadnych obrońców przed sobą, to linię spalonego wyznacza piłka. Więc zawodnik biegnący obok musi kontrolować 'wysokość' futbolówki.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
(piłka w takich wypadakch jest jakby ostatnim 'obrońcą') |
Cytat:
A nie przypadkiem spalonego wyznacza w tym momecie pilka? |
http://www.lubelskapilka.net/index.p...emat---spalony
Cytat:
|
Przepis jest jasny - jeśli nie ma obrońców - spalonego wyznacza piłka
http://i41.tinypic.com/2cse977.jpg Tyle że akurat w tym przypadku linia zupełnie inaczej biegnie - więc jeśli spalony jest to bardzo niewielki - za ta decyzje sędziego winić nie ma co, natomiast dziwię się mu przy drugiej bramce - stał w linii a spalony był konkretny. ps bardziej tak to wyglądało, choć nadal daleko od dokładności http://i42.tinypic.com/n6uakn.jpg |
|
A ja mam nieco inne pytanie Wie ktoś może ile klub dostanie kasy od C+ za zdobycie mistrzostwa Wiem tylko o podziale 50(liga)/25(miejsce)/25(medialność) ale jaka to kwota to już nie
|
Cytat:
ps z nudów, kończąc wątek spalonego, pobawiłem się tą ost. fotką i wyszło mi takie cuś http://i39.tinypic.com/vmybv4.jpg Czyli był ale taki nijaki:) |
Przede wszystkim jest niesamowite wychylenie ciała. Nie ma o czym mówić. Spalony jak byk. "Usprawiedliwieniem" (w wielkim cudzysłowie!) dla liniowego, może być fakt, że mógł się pogubić - strzał, słupek, ogromne zamieszanie. Ale prawdą jest, że nieuznanie tego gola byłoby decyzją najlepszą i tak naprawdę jedyną słuszną. Koniec tematu. Drugi gol to już w ogóle paranoja. Sędzia był w linii. Wg mnie to jest prokurator. I nie chodzi o to, że to Cracovia. Mogło się to przytrafić z nami. Z kimkolwiek innym. Uważałbym tak samo.
Ps. Zresztą nie trzeba daleko szukać. Puchar Polski, 1/4 finału, marzec 2008, Robert Lewandowski na 1:0 dla Lecha. Oczywiście pomagał sobie ręką. Sędzia - nie zauważył :-) |
Cytat:
W każdym bądź razie dla mnie spalony jest dość wyraźny- bardzo duże wychylenie do przodu, jak na moje oko stopa również jest wysunieta sporo przed linię spalonego. |
Ja nie neguje że był spalony , co ciekawe jak się to ogląda na żywo to wygląda na większy niż na stop klatce.O drugim nie ma nawet co pisać.I fakt że przy całej niechęci do pasiastych, to sprawa wygląda tak że 'wczoraj oni a jutro może my'.Tym gorzej się stało bo mają kolejną cegiełkę do ich schizofrenicznego poczucia że wszyscy są przeciwko nim a przecież gdyby sędzia tych obu goli nie uznał to całkiem możliwe że i tak by spadli bo oba były przy remisie a przecież to nie takie proste że Lechowi odejmujemy 2, Cracovii zostawiamy i wychodzi że było by 0-2:)
Z drugiej strony jak czytam ich wielkie płacze jak to ich Lech(od soboty Amica) - wyruchała bo przecież powinni się położyć na boisku, to nie wiem jak można być tak samolubnym.Nikt nawet nie zająknął się o tym, że przecież gdyby Lech się podłożył, bądź odpuścił w końcówce wiedząc że mistrza i tak mieć nie będzie, to uwalił by....Arkę i to było by jawne s****ysyństwo że 1 zgoda dogaduje się z drugą by uwalić trzecią.pasiastym to jednak nawet przez myśl nie przyszło. ps Zwitter ja właśnie liniami chciałem delikatnie zasugerować że to była ciężka do odgwizdania sytuacja, szczególnie że po słupku.Podobnego gola, w sensie wielkości spalonego, strzelił Perejro Austriakom |
Panowie, Wy tu jakieś linie rysujecie na obrazkach, które i tak nie skończą spekulacji a sędzia decyzje musi podjąć w kilka sekund. O czym tu mowa. Jeden by zagwizdał, inny nie. Po prostu takie sytuacje się zdarzają i żadne powtórki telewizyjne tego nie rozwiążą.
|
1q2, a ja nie twierdzę, ze tego spalonego negujesz ;). Po prostu stwierdziłem, że to całe kreślenie nie oddaje w 100% jak to było w rzeczywistości.
I to 'wczoraj oni, a jutro może my' właśnie jest najgorsze. Dość dużo poważnych błędów sędziowskich ma miejsce w naszej lidze o czym z resztą też się przekonaliśmy parę razy na własnej skórze. Co gorsze czasami odnoszę wręcz wrażenie, że błędów jest coraz więcej i coraz częściej mają one dość duży wpływ na wyniki końcowe i o ile faktycznie trudno sądzić, że pasiaści wygraliby mecz z Amica, tak już DyskoPolo kolejkę wcześniej jak najbardziej mogło zainkasować 3 pkty. Pasiaści generalnie są dla mnie niczym innym niż stowarzyszeniem krakowskich hipokrytów (z nielicznymi wyjątkami). Sami spuściliby z ligi każdą ze swoich sztam po to, żeby własną dupę uratować i nawet nie mrugnęli by przy tym okiem, zaś kiedy oni prawdopodobnie lecą z ligi po meczu, z jedną ze zgód to najchętniej by ją rzucili w ****u bo przecież im to się powinni podłożyć. Cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zwitter, ogólnie rzecz biorąc się zgadzam, błędy się przytrafiają- wiadomo, sytuacja stykowa, mało czasu itd. Tylko znowu Amica, w 2 ostatnich meczach strzeliła 4(?) bramki po spalonych i żaden z nich nie został odgwizdany- tutaj już coś nie gra do końca, zwłaszcza, że zdarzają się znacznie bardziej skomplikowane sytuacje, gdzie czasu jest jeszcze mniej, a wszystko się dzieje bez porównania szybciej, a mimo wszystko sędzia wychodzi z takich momentów obronną ręką. |
Już kończąc z mojej strony wątek o sędziach ,to ja mimo wszystko mam mieszane uczucia, w sensie że choć nie postawił bym grosza na tą tezę, to wydaje mi się jednak że szwindli w tym sezonie nie było.
Niepokalani piszą o 6 meczach i 7 sytuacjach...Pomijając już to czy aby wszystkie z przytoczonych to prawda czy tylko ich punkt widzenia, to czy na 30 spotkań to dużo?Każdy z nas bez problemu by pewnie znalazł z 10 takich sytuacji z naszych meczy, tyle że my większość z nich mimo to potrafiliśmy wygrać.Mam rozumieć że w 30 meczach nie przydarzyły się podobne sytuacje ale gdzie poszkodowanymi byli/bądź mogli być, przeciwnicy pasiastych - bo jak wiadomo błąd sędziego trzeba umieć też wykorzystać. Po za tym zespół atakujący - stwarzający sobie co chwile okazje, jest mimo wszystko w lepszej sytuacji bo sędzia ma więcej szans by się pomylić - jak ktoś oddaje po 2,3 strzały na bramkę to raczej nie może liczyć że dostanie karnego z kapelusza i walnie 2 gole ze spalonych. Czy coś/ktoś przeszkadzał im wygrać, choćby ostatni mecz z Górnikiem?Była mowa o spuszczeniu trójmiasta..Stało się to?.Była mowa że będą na siłę starali utrzymać Górnika, stało się to?.Pomyłki na korzyść Lecha - liga - to już była musztarda po obiedzie.Puchar...ok ale kto poważnie traktuje Puchar polski.Itp, Itd Niepokalani i Górnik w zasadzie od 1 kolejki okupowali ostatnie miejsca - sorry ale jak się wszystko zostawia na ostatnią kolejkę to potem są tego takie efekty.Jednym(Lechii i Arce) się udało inni idą garować.Dlatego rozumiem rozgoryczenie po drugiej stronie Błoń ale te pozwy(które i tak pewnie nie doją do skutku), są wd mnie żałosne i wpisują się w ich fałszywie wykreowany garbaty los.Spadli dla tego że po pierwsze grali fatalnie i takie są fakty a zaraz przeczytamy że gdyby nie złodziejstwo sędziów to oni by w pucharach grali i byli o krok od mistrza. |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl