Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Jak? Gdzie? Kiedy? (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=16)
-   -   Bilety (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1565)

koniak 14.12.2011 12:18

Nie wiem dlaczego nie wprowadzą czegoś na wzór sprzedaży biletów jaka miała miejsce w sezonie 2007/2008 w w kioskach kolportera. Każdy kupił bilet na parę dni przed meczem, było kilka kompletów, najpierw po 15, potem po 21 koła ludzi. Oczywiście pomijam fakt, że wtedy graliśmy piłkę zarówno efektowną jak i efektywną. Chodzi mi jedynie o sposób sprzedaży, który się sprawdził.

mic 14.12.2011 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1201413)
Nie wiem dlaczego nie wprowadzą czegoś na wzór sprzedaży biletów jaka miała miejsce w sezonie 2007/2008 w w kioskach kolportera. Każdy kupił bilet na parę dni przed meczem, było kilka kompletów, najpierw po 15, potem po 21 koła ludzi. Oczywiście pomijam fakt, że wtedy graliśmy piłkę zarówno efektowną jak i efektywną. Chodzi mi jedynie o sposób sprzedaży, który się sprawdził.

Zapomniales, ze musza wprowadzic bilet z TWOIMI danymi do systemu

koniak 14.12.2011 12:40

Fakt. Morał z tego taki,że identyfikacja kibiców, która miała nieść za sobą większe bezpieczeństwo i frekwencję uzyskuje odwrotny efekt. Modern futbol nas zniszczy...

HatefulRespect 14.12.2011 13:07

Informacja od pana z okienka, stan na 12:30, poszlo 11.000. Mamy niespojne dane.
Tak czy owak, pod kasami kompletne pustki.
Zalosc. O dziale marketingu Wisły Kraków mozna by bylo napisac cale przesmiewcze, opasłe tomisko.

Romuald 14.12.2011 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1201399)
To nie jest zadna promocja - wlasnie w takiej cenie powinny byc bilety, a to, ze dzisiaj nie bedzie wiecej osob to wypadkowa paru rzeczy takich jak: mecz bez stawki, srodek tygodnia i mecz konczacy sie bardzo pozno, fatalny sposob dystrybucji biletow etc.

chłopie jaki mecz bez stawki? czy Ty nie potrafisz odróżnić meczu o pietruszke od meczu o awans?
Klub zrobił promocje a wy wyszukujecie kolejnych argumentow na Odense problemem były ceny i płacze jak to drogo basałaja pogieło gdyby ceny były normalne to byloby po 25 tys na LE, a teraz śmieszne podajesz argumenty, na Litex i APOEL dystrybucja biletów byla identyczna mecz też był w środku tygodnia i tylko pare minut wcześniej.Nie chce się dupy ruszać wielu bo drużyna gra kiepsko i jest to tylko LE dla wielu...ale za rok docenicie LE jak przyjdzie nam w eliminacjach grać.

WiślakNH 14.12.2011 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HatefulRespect (Post 1201420)
Informacja od pana z okienka, stan na 12:30, poszlo 11.000. Mamy niespojne dane.
Tak czy owak, pod kasami kompletne pustki.
Zalosc. O dziale marketingu Wisły Kraków mozna by bylo napisac cale przesmiewcze, opasłe tomisko.

Po co kupować bilet na kilka godzin przed meczem,jeśli spokojnie można to zrobić na 2 godziny przed meczem.

rasel1906 14.12.2011 14:18

czyli niemal pewne jest ze peknie dzisiaj 20 tysi

luke1906 14.12.2011 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1201423)
chłopie jaki mecz bez stawki? czy Ty nie potrafisz odróżnić meczu o pietruszke od meczu o awans?
Klub zrobił promocje a wy wyszukujecie kolejnych argumentow na Odense problemem były ceny i płacze jak to drogo basałaja pogieło gdyby ceny były normalne to byloby po 25 tys na LE, a teraz śmieszne podajesz argumenty, na Litex i APOEL dystrybucja biletów byla identyczna mecz też był w środku tygodnia i tylko pare minut wcześniej.Nie chce się dupy ruszać wielu bo drużyna gra kiepsko i jest to tylko LE dla wielu...ale za rok docenicie LE jak przyjdzie nam w eliminacjach grać.

Promocja jaką zrobił klub wyglądała tak:
Wisła-Lechia 0-1
Wisła-Podbeskidzie 0-1
Wisła-Górnik 0-1
Wisła-Polonia 0-1
Cracovia-Wisła 1-0

I to jest najważniejsza przyczyna niskiej frekwencji. Nie mamy 30 tys. fanatyków i w najbliższym czasie mieć nie będziemy. To że przyjdę ja, przyjdziesz ty, przyjdą inni nam podobni nie ma znaczenia. Bo my będziemy tu niezależnie od wyników i innych pierdół.

Ale przeciętnego widza przyciąga przede wszystkim dobra gra i zwycięstwa. Gdybyśmy mieli taki stadion w erze pierwszego Smudy i Kasperczaka to podejrzewam, że samych karnetów by poszło koło 20tys. a komplety byłyby regularnie.

Obecnie jest jak jest a swoje dokłada tu także to o czym wielokrotnie mówiliśmy - fatalna promocja i jeszcze gorsza organizacja sprzedaży. Ciekawe jakie były wyniki sensacyjnej ankiety o sprzedaży internetowej? Czy marketingowe mózgi już zdążyły przetrawić zgromadzone dane?

gris 14.12.2011 15:12

Była drużyna nie było stadionu ,jest stadion nie ma drużyny. Dobrze, że my jesteśmy cały czas!

palikot 14.12.2011 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1201447)
Promocja jaką zrobił klub wyglądała tak:
Wisła-Lechia 0-1
Wisła-Podbeskidzie 0-1
Wisła-Górnik 0-1
Wisła-Polonia 0-1
Cracovia-Wisła 1-0

I to jest najważniejsza przyczyna niskiej frekwencji. Nie mamy 30 tys. fanatyków i w najbliższym czasie mieć nie będziemy. To że przyjdę ja, przyjdziesz ty, przyjdą inni nam podobni nie ma znaczenia. Bo my będziemy tu niezależnie od wyników i innych pierdół.

Ale przeciętnego widza przyciąga przede wszystkim dobra gra i zwycięstwa. Gdybyśmy mieli taki stadion w erze pierwszego Smudy i Kasperczaka to podejrzewam, że samych karnetów by poszło koło 20tys. a komplety byłyby regularnie.

Obecnie jest jak jest a swoje dokłada tu także to o czym wielokrotnie mówiliśmy - fatalna promocja i jeszcze gorsza organizacja sprzedaży. Ciekawe jakie były wyniki sensacyjnej ankiety o sprzedaży internetowej? Czy marketingowe mózgi już zdążyły przetrawić zgromadzone dane?

Jest nas ok 15 tyś - to dobrze rokuje :)
Ale myślenie macie chujowe... w lidze jest 16 zespołów i każdy zespół jakieś miejsce zajmie czy niskie czy wysokie... co mają powiedzieć ci co mają miejsce niskie? Ktos musi być najlepszy, dobry średni słaby i najsłabszy. Poprostu kibiców jest mało i trzeba wychowywać a nie ściągać jakiś pokemonów na stadiony, bo to nie ma sensu! To liczenie na to, że Wisła całą wieczność bedzie okuppować 1 miejsce w tabeli... Tak nie można myśleć!

!!IRIVER!! 14.12.2011 16:32

Ja sobie dzisiaj podjechałem koło 12.00 i bez najmniejszych problemów bilet kupiony, chociaż miałem obawy, że natknę się na kilkudziesięcioosobową grupę czekających. Zapewne dramat zacznie się pod kasami od 18-19, kiedy zjadą się wszyscy na ostatnią chwilę i połowa z nich wejdzie po pierwszej części meczu..

markowywislak 14.12.2011 16:36

22 tysiące i tyle:)

rafkur 14.12.2011 17:16

Na moim przykładzie pojawia się przykład po co jest zakup przez internet.
Nie mogłem kupić biletu wcześniej bo moja żona jest na takim etapie że może urodzić na dniach. Teraz już wiem, że do rana wytrzyma ))) więc poszedłbym sobie na mecz. Aleeee ..... nie mam zamiaru stać 40 min w kolejce i wejść w 37 min więc mecz zobaczę w TV. Szkoda .
Na marginesie - to będzie mój pierwszy mecz na R22 opuszczony w tym sezonie. Wcale tak nie musiało być...

Elefant 14.12.2011 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1201498)
Nie mogłem kupić biletu wcześniej bo moja żona jest na takim etapie że może urodzić na dniach. Teraz już wiem, że do rana wytrzyma )))

Też kiedyś miałem taką pewność:D

A o drugiej w nocy musiałem grzać samochód :foch:

rafkur 14.12.2011 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1201501)
Też kiedyś miałem taką pewność:D

A o drugiej w nocy musiałem grzać samochód :foch:


No może tak być co nie zmienia faktu, że do 2 zdążyłbym wrócić z meczu :rotfl:

blanco 14.12.2011 17:49

Nie jestem pewien do końca,czy bilety przez internet podniosły by frekwencję aż tak jak Wam się wydaje . Kto chce kupić bilet to tak naprawdę go kupi,albo kupi mu go jego kumpel . Przypadków takich,że ktoś mieszka 500 km od Krk i nie ma innej opcji jest pewnie 0,01 % z pojemności stadionu...
Ludzie w Polsce , a przede wszystkim w Krakowie coraz mniej, jeśli w ogóle są zajawieni piłką i to jest problem . Wydaje mi się,że z frekwencją na Wiśle będzie już tylko gorzej - niestety .
W życiu parę lat temu nie pomyślałbym,że kiedyś przyjedzie czołowa drużyna z Holandii , a stadion wypełni się jedynie w 30 % , bo dawniej choć stadion był 3x mniejszy , to chętnych było zdecydowanie więcej niż biletów.

Żeby jednak nie było , także uważam,że dział marketingu nie spisuje się najlepiej.

rafkur 14.12.2011 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1201507)
Ludzie w Polsce , a przede wszystkim w Krakowie coraz mniej, jeśli w ogóle są zajawieni piłką i to jest problem .


Jeżeli chodzi Ci o ludzi zainteresowanych piłką to się zgodzę. Natomiast jeśli idzie o ludzi jako takich ilościowo to przynajmniej w Krakowie i Warszawie jest raczej spory wzrost liczby mieszkańców. Ok, 2/3 z nich to ludzie którzy są zameldowani w swoich wioskach ale de facto to już są mieszkańcy Krakowa czy Warszawy bo prędko do siebie nie wrócą ( o ile wrócą). To są właśnie te pikniki, których dział marketingu powinien ściągać na takie mecze.
Nie jest odkryciem na miarę "Gazeli Biznesu" , że im łatwiej jakikolwiek produkt jest dostępny tym realnie łatwiejsza jest jego sprzedaż. Mecz nie jest dobrem luksusowym i dotyczą go te same zasady, które dotyczą np jogurtu. Stwarzamy produkt o określonej jakości i cenie, tłumaczymy ludziom, że jest zajebisty, walimy go na półki w markecie i sprzedajemy.

Wiem, wiem , to stworzy kibiców z wąsami w czapkach Stańczyka ale niestety inaczej 30 k nie zbierzemy.

kuba7k 14.12.2011 18:08

Jak kupowałem bilet w czwartek to stałem godzinę. Na poczatku były 2 kasy otwarte + jedna na polonie. Jednak jak przyszło więcej ludzi to jedną kasę zamknęli. Akurat mi to lotto po za tym ze się zirytowałem. Ale potrafię zrozumieć osoby, które jak następnym razem pomyślą ze postoją godzinkę do jednej czynnej kasy to wybiorą telewizor.

palikot 14.12.2011 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1201507)
Nie jestem pewien do końca,czy bilety przez internet podniosły by frekwencję aż tak jak Wam się wydaje . Kto chce kupić bilet to tak naprawdę go kupi,albo kupi mu go jego kumpel . Przypadków takich,że ktoś mieszka 500 km od Krk i nie ma innej opcji jest pewnie 0,01 % z pojemności stadionu...
Ludzie w Polsce , a przede wszystkim w Krakowie coraz mniej, jeśli w ogóle są zajawieni piłką i to jest problem . Wydaje mi się,że z frekwencją na Wiśle będzie już tylko gorzej - niestety .
W życiu parę lat temu nie pomyślałbym,że kiedyś przyjedzie czołowa drużyna z Holandii , a stadion wypełni się jedynie w 30 % , bo dawniej choć stadion był 3x mniejszy , to chętnych było zdecydowanie więcej niż biletów.

Żeby jednak nie było , także uważam,że dział marketingu nie spisuje się najlepiej.

A skąd ty wiesz, że wypełni się w 30%? Masz jakieś dane oficjalne?
.......icie tak co mecz, że frekwencja zenada itd. a na większosci meczów jest te 15 tys. Weźcie wyluzujcie troche

rasel1906 14.12.2011 18:29

^^pierdo.la ci co pewnie nigdy nie byli a placza na forumfrekwencja jest calkiem spoko a 20 tys na dzisiejszym mecz to w obecnej specyfice bardzo dobry wynik

rafkur 14.12.2011 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rasel1906 (Post 1201525)
^^pierdo.la ci co pewnie nigdy nie byli a placza na forumfrekwencja jest calkiem spoko a 20 tys na dzisiejszym mecz to w obecnej specyfice bardzo dobry wynik


AB pusta, G 60% , E 60% , C 85% na większości meczów - to jest przyzwoita frekwencja? . Nie wiem jak Ciebie ale mnie widok AB trochę przygnębia na każdym meczu.

Być może właśnie dlatego, że byłem na każdym dotychczasowym meczu widzę problem. W telewizji tego nie widać - nie pokazują AB, może z perspektywy TV nie widać problemu bo z perspektywy stadionu widać i to spory.

Wojtas 14.12.2011 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1201481)
Ja sobie dzisiaj podjechałem koło 12.00 i bez najmniejszych problemów bilet kupiony, chociaż miałem obawy, że natknę się na kilkudziesięcioosobową grupę czekających. Zapewne dramat zacznie się pod kasami od 18-19, kiedy zjadą się wszyscy na ostatnią chwilę i połowa z nich wejdzie po pierwszej części meczu..



dokladnie

Nie znacie tego?Polak ma w mentalnosci zoastawianie wszystkiego na ostatnia chwile...

My wislacy niestety wpisujemy sie w ten kanon

CO do frekwencjii

jakies 5 lat temu 14-15 tys ludzi na ,meczu to bylaby liczba mega ,z tym ze stadionu nie bylo

dzis te 15 tys to liczba srednia,nie ma wstydu ale jednak jak na Krk ,jak na ogromna liczbe FC to jednak niedosyt jest,powinnismy dobijac jednak do tych 20 tysiakow.

palikot 14.12.2011 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1201528)
AB pusta, G 60% , E 60% , C 85% na większości meczów - to jest przyzwoita frekwencja? . Nie wiem jak Ciebie ale mnie widok AB trochę przygnębia na każdym meczu.

Być może właśnie dlatego, że byłem na każdym dotychczasowym meczu widzę problem. W telewizji tego nie widać - nie pokazują AB, może z perspektywy TV nie widać problemu bo z perspektywy stadionu widać i to spory.

Nie, nie jest to przyzwoita frekwencja w żadnym wypadku, ale to jest wina tego, że kibiców mamy mało, a nie tam marketingu czy Basałaja.
Trzeba wychowywać, zajawiać młodych, tak żeby chodzili na każdy mecz! Potrzeba jest 30 tys fanatyków, inaczej zaden marketing nie pomoże... Przyjdzie regres(bo musi przyjść!) i będzie go stać tylko na to, co było w poprzednim sezonie, choć zdarzały się mecze, ze przyszło pare razy 13 tys. Także nic więcej...
Wogóle taki klub jak Wisła nie powinien miec jak wy to mówicie żadnego marketingu... Ludzie powinni walić drzwiami i oknami na mecze :) no ale jest jak jest, więc nie narzekać i zadyniać pod bramy! ;-P

falas2005 15.12.2011 00:32

Witam. No właśnie mam problem z biletami. Mieszkam pod Toruniem czyli mam w ch... daleko do Krakowa. Po dzisiejszym awansie od razu powiedziałem, że muszę jechać na przyszły mecz Ligi Europejskiej. I przez to, że nie ma sprzedaży internetowej jestem krótko mówiąc udupiony.

Nie mam nikogo kto mógłby mi zakupić bilet w Krakowie. Jeżeli ktoś z moich okolic ma ziomka, który mógłby zakupić wejściówkę w kasie na miejscu to prosiłbym o jakiś kontakt.

To jest bolączka naszego klubu. Mam znajomą we Wrocku, ale logiczne, że nie pojedzie ponad 200 km żeby stać mi po bilet na mecz.

Mam nadzieję, że ktoś mnie tu poratuje:) Pozdro.

vabanq 15.12.2011 00:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez falas2005 (Post 1201723)
Witam. No właśnie mam problem z biletami. Mieszkam pod Toruniem czyli mam w ch... daleko do Krakowa. Po dzisiejszym awansie od razu powiedziałem, że muszę jechać na przyszły mecz Ligi Europejskiej. I przez to, że nie ma sprzedaży internetowej jestem krótko mówiąc udupiony.

Nie mam nikogo kto mógłby mi zakupić bilet w Krakowie. Jeżeli ktoś z moich okolic ma ziomka, który mógłby zakupić wejściówkę w kasie na miejscu to prosiłbym o jakiś kontakt.

To jest bolączka naszego klubu. Mam znajomą we Wrocku, ale logiczne, że nie pojedzie ponad 200 km żeby stać mi po bilet na mecz.

Mam nadzieję, że ktoś mnie tu poratuje:) Pozdro.

Obudzili sie kibice sukcesu

falas2005 15.12.2011 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vabanq (Post 1201730)
Obudzili sie kibice sukcesu

Przestań pieprzyć farmazony. Nie jestem żadnym kibicem sukcesu. Po prostu dzisiejszy sukces Wisełki dodatkowo mnie zmobilizował, choć nadal problem jest ciągle ten sam. I nie jest spowodowany z mojej winy.

To, że mam 500 km do Krakowa mógłbym już dawno przeboleć i na te ważne mecze się zmobilizować. Tu chodzi o sprawy biletowe. Nawet jak ktoś ma 100 km to jest nie do pomyślenia, że musi jechać specjalnie pod stadion żeby bilet dostać.

Nie każdy kto jest kibicem Wisły ma kasy pod nosem.

sevenheaven 15.12.2011 01:14

dokładnie, też mam prawie 500km, więc nie mogę sobie pozwolić na takie wyjazdy,tymbardziej, że nikogo w KRK nie znam .. sprzedaż internetowa ułatwiłaby sprawę niesamowicie
a osoby z Krakowa nie mają pojęcia jak to jest

sebi 15.12.2011 01:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1201786)
dokładnie, też mam prawie 500km, więc nie mogę sobie pozwolić na takie wyjazdy,tymbardziej, że nikogo w KRK nie znam .. sprzedaż internetowa ułatwiłaby sprawę niesamowicie
a osoby z Krakowa nie mają pojęcia jak to jest

a tak to jest, że na każdy mecz tej jesieni były bilety w kasach przed meczem i mogłeś przyjeżdżać w ciemno do Krakowa. czy mecz z Widzewem czy dajmy na to z ManUnited w lutym to jedno i to samo. mecz Wisły to mecz Wisły.
nie mogłeś sobie pozwolić na jeden przyjazd na jesień to nie przyjeżdżaj na wiosnę płakać nikt nie będzie.

falas2005 15.12.2011 01:28

Następny się mądry odezwał. Kij Cię to obchodzi kto na jakim meczu chce się pojawić. Równie dobrze mogę chcieć przyjechać na mecz z Legią i co wtedy też będę miał pewność, że bilety będą w kasie?

Jak ktoś mieszka tak daleko od Krakowa to logiczne, że wybiera tylko te "najważniejsze" spotkania. Brak sprzedaży internetowej to debilizm czystej postaci i taka jest prawda.

sebi 15.12.2011 01:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez falas2005 (Post 1201806)
Jak ktoś mieszka tak daleko od Krakowa to logiczne, że wybiera tylko te "najważniejsze" spotkania. Brak sprzedaży internetowej to debilizm czystej postaci i taka jest prawda.

nie logiczne niestety...
już się zaczynają płacze "wielkich fanatyków" o bilety na puchary w lutym

P.S a brak sprzedaży internetowej to jest ból i z tym się spierać nie ma co


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl