Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

martin_6 28.04.2011 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niekonik (Post 1082748)
A swoja droga to na ostatnim zgodowym meczu we Wrocławiu, nasi bracia pytali ze zdziwieniemo te dwa tematy ( Smolensk i polityczny) Jesli oni nasmiewali sie z nas to pomyslcie co robia wrogie ekipy jesli ktokolwiek tutaj wejdzie.

Rzeczywiście, muszą się nasi rywale śmiać, oj aż brzuchy ich bolą! Tylko taki drobiazg, że na forum Legii też takie dwa tematy są... ależ oni śmieszni są, o rany! O, i na forum Amiki jest temat polityczny, żenada! To zajrzyjmy do naszych Braci. Haha, na forum Lechii to nawet kilka tematów dotyczących polityki! Śmiechu co niemiara, chociaż sam w sumie nie wiem, czy śmiać się czy płakać! Same śmieszne ekipy w tej Polsce są, niesamowite! :P

Swoją drogą, drogi Niekoniku, tak nienawidzisz tego tematu, gardzisz nim i podkreślasz, jak według Ciebie jest niepotrzebny, a co rusz do niego zaglądasz. Ciekawe...

cyrus 28.04.2011 06:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082741)
Co ma patriotyzm do kościoła i religii? :) Polak zadaje takie pytanie? Wiesz czym się zaczęła bitwa pod Grunwaldem?

Ten argument jest tak żenujący, że nawet nie wiem jak na to odpowiedzieć.

Zgadzam się z Niekonikiem i mam nadzieję, że temat zniknie wczesniej czy póżniej.

Vinci 28.04.2011 06:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ela (Post 1082586)
Ta historia tylko potwierdza powyższe opinie :

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/t...37-1--1-d.html

Długie - ale warto przeczytać całość.
Dotychczas tylko wzmianki na ten temat były w tym temacie zamieszczane ( chyba, że coś mi umknęło ).

Kilka dni po katastrofie spotkałem się w mediach z wypowiedzią nawiązującą do wydarzeń, które opisano w artykule. Szczegółów nie znałem, więc dzięki za linka.

Zwraca uwagę kilka podobieństw, szczególnie aż nadto wyraźna zbieżność teorii o spożywaniu alkoholu przez pilotów...

* * *

To teraz do Wrocławia jeździ się w sprawie zażaleń na forumowe "bany"? :>

orzeu 28.04.2011 07:10

Jakis atak ignorowanych w ostatnich kilkunastu postach dostrzeglem. Az sobie z ciekawosci sprawdzilem czy cos nowego wniesli, niestety trzymaja stara forme i powalaja argumentami :lol:

AYALA 28.04.2011 08:03

najdziwniejsze w tym wszytskim jest to że 9 Kwietnia 2010 a więc dzień przed wylotem naszej delegacji do Smoleńska był komunikat o zagrożeniu atakiem terorystycznym na jeden z samolotów Unii Europejskiej.
http://img153.imageshack.us/img153/9...kiem904201.gif

FraMat 28.04.2011 08:12

jeśli ktoś będzie wchodził do tematu (jakiegokolwiek), żeby tylko napisac, że temat go drażni, to dostanie bana. Tak. To między innymi do Ciebie - blacksmith.
Czy to takie trudne do zrozumienia, ze niektóre osoby chcą o tym rozmawiac i rozmawiają?
Macie coś do rzeczowego do powiedzenia w temacie, piszcie. Temat was nie interesuje? Nie piszcie.

Drozd 28.04.2011 08:13

http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,t...l?ticaid=1c350

"Te dane możemy uznać za twarde. One mówią, gdzie kiedy i na jakiej wysokości zatrzymał się komputer na skutek braku dopływu energii elektrycznej. To właśnie miało miejsce o godzinie 10:41:05 mniej więcej 20 metrów od szosy w Smoleńsku, na wysokości 15 metrów nad poziomem pasa. Jeśli rzeczywiście tak jest, oznacza to, że katastrofa miała miejsce w powietrzu - mówił Antoni Macierewicz."


Pytanie czy to fakty czy wynik manipulacji przy skrzynkach. Bo skoro samolot na sekundy przed uderzeniem w ziemię był na wysokości 15 m nad poziomem pasa to kiedy uderzył w brzozę? Wtedy kiedy już nie było prądu? Bez oryginałów czarnych skrzynek nie dojdziemy.

FraMat 28.04.2011 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niekonik (Post 1082748)
Panowie Cyrus, legol, RAF, AS82, proponuje nie dyskutowac z ludzmi pokroju Orzeu, Drozd, Arapaho, martin6 ...
Tak wiec zostawmy im ten temat .

mam więc nadzieję, że to twoja ostatnia wypowiedź w tym temacie o tym, ze temat Ci sie nie podoba.
mam też nadzieję, że koledzy cię posłuchają i pozostawia temat tym, którzy sie nim interesują...

Bądźcie konsekwentni. Czy to tez za trudne?

blacksmith 28.04.2011 08:58

Sprawa Smoleńska mnie drażni ale również interesuje dlatego tu wchodzę, a banowanie mnie z tego powodu jest co najmniej...
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni. O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.
Wydaj mi się, że nawet gdyby ogłoszono raport, który obnaży szereg nieprawidłowości po stronie rosyjskiej to i tak będzie zbyt mało dla pewnej części naszego społeczeństwa, której nie zależy na odkryciu prawdy tylko na dorwaniu się do koryta-tak jak wszystkim politykom.
Najlepszym przykładem jest wczorajsze orzeczenie sąd w sprawie Kiszczaka. Wszyscy wiemy, że za komuny pociągał mocno za sznurki bezpieczeństwa i że bez jego zgody nic w kopalni Wujek nie mogło wydarzyć. Sąd niestety go uniewinnił. Jedno z ugrupowań podniosło larum, że to skandal itd, następnie premier Tusk powiedział, że Kiszczak zostanie zapamiętany jako winny, że ponosi odpowiedzialność za tamte wydarzenia. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zwolennicy tego samego ugrupowania zaatakowali Tuska, jakim prawem premier demokratycznego rządu kwestionuje orzeczenia sądu.
W sprawie Smoleńska chodzi dokładnie o to samo. Tylko nielicznym chodzi o wyjaśnienie sprawy, reszta chce władzy i cokolwiek by nie ujawniono w tym raporcie to nic to nie zmieni, a jak już do władzy dojdą będą się kłócić, czy Orzeł Biały ma mieć jeden pazurek a może jednak trzy.

Drozd 28.04.2011 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blacksmith (Post 1082809)
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni. O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.

To sobie uważaj, tylko dlaczego tych którzy uważają inaczej oskarżasz. Nie ma wytłumaczenia dlaczego samolot się rozbił, nie ma wytłumaczenia dlaczego rozbił się na tysiące części, nie ma wytłumaczenia dlaczego dostawał informacje że jest na prawidłowym kursie. Do tego nie ma czarnych skrzynek, nie ma przebadanego wraku, nie ma wiarygodnych oględzin zwłok. W tym stanie rzeczy ciężko jest cokolwiek udowodnić, zarówno to że był zamach jak to ze zamachu nie było. Dlatego to że uważasz to, czy coś innego w tej sprawie, jest nic nie warte bo nie opiera się na fatach i konkretach.

Skoro rosyjscy politycy potrafili wymordować ponad 20 000 ludzi strzałem w tył głowy po czym zakopać ich w lesie, to usunięcie niewygodnego polityka z tego samego państwa ma być czymś nieprawdopodobnym? Przesadą? Przecież oni chcieli zastrzelić Papieża na placu św Piotra w Rzymie. Bo im do układu nie pasował. Historia uczy ! Tylko trzeba ją traktować poważnie, a nie jak mitologię.

Arapaho 28.04.2011 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blacksmith (Post 1082809)
Sprawa Smoleńska mnie drażni ale również interesuje dlatego tu wchodzę, a banowanie mnie z tego powodu jest co najmniej...

Chłopie zdecyduje się bo piszesz że wchodzisz do tematu który cię interesuje- ale interesuje cię tak bardzo ze nie możesz go już znieść.....kwadratura koła

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blacksmith (Post 1082809)
Uważam, że nie było zamachu w Smoleńsku przynajmniej nikt tego nie udowodnił i nie udowodni.

Uważasz ze nie bylo zamachu bo ci tak wygodnie. Zauważ że nie ma też dowodów że nie bylo zamachu.
Sa natomiast pytania na które nie potrafią odpowiedzieć specjaliści i to jest główny powód że ktokolwiek porusza kwestię ew.zamachu.
Żaden na tym forum ze zwolenników teorii że samolot poprostu spadł nie ustosunkował się do "prostych" pytań:
- czemu samolot nie zaczął odchodzic po komendzie
- czemu na wysokości 15 m ponad poziomem lotniska (nie terenu) padło zasilanie w samolocie skoro awarii ani zamachu ponoć nie było
- jakim cudem brzoza o średnicy ok.30cm ścieło skrzydło potężnego samolotu - http://lubczasopismo.salon24.pl/Smol...ia-w-brzoze-cd
- nawet jeśli-czy ścięcie 5 m skrzydła mającego całokowitą długość 37,5 m powoduje obrócenie samolotu ?
- jakim cudem jednocześnie zostało ścięte skrzydło i złamana brzoza?- z reguły żeby doszło do ścięcia jedna siła musi być wieksza od drugiej i wtedy albo jest ścięta brzoza albo jest scięte skrzydło- http://el.ohido.siluro.salon24.pl/27...sprawa-czesc-1
- załużmy - dla zwolennikow zwykłego wypadku- że jednak mimo braku zasilania samolot leci dalej i jednak traci skrzydło i robi obrót. Zgodnie z raportem MAK jest w kokpicie 5 osób w tym jedna nieprzypięta pasami. I co żadnego szumu w kokpicie nikt nic nie mówi? Słowo k....wa pojawa się na 1 sek.przed końcem zapisu.A powinna jedna osoba fruwac w kokpicie bo lecieli jeszcze kilkadziesiat metrów - http://fotoszop.salon24.pl/275449,odeszli-na-drugi-krag
- czemu piloci byli utwierdzani w przekonaniu że są na ścieżce i kursie

Ponieważ rozmawiamy merytorycznie - czekam na odpowiedzi moich adwesarzy i ich dowody, sugestie ( już parę miesięcy temu pisalem o tym i się nie doczekałem ale w zwiazku z wysypem w tym temacie zwolennkiów "normalnego" wypadku - może ktoś sie wypowie w innym duchu niż bezsensu, niemożliwe, oszołomy, czemu mieliby to robić itd.itp...

Arapaho 28.04.2011 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blacksmith (Post 1082809)
O Rosjanach można mówić różne rzeczy (mam na myśli oczywiście rosyjskich polityków), szczególnie po tym jak w 1939 "przyszli nam z pomocą", ale żeby oskarżać ich o zamach na demokratycznie wybranego prezydenta kraju UE to już chyba lekka przesada.

A próba otrucia Juszczenki to niby co było?
A Maschadow?Nie był demokratycznie wybrany?
Nie ma bezpośrednich dowodów na zabójstwo Sikorskiego przez akurat Rosjan - ale pośrednie dowody są bardzo mocne

Kluvi 28.04.2011 10:54

ja tylko dodam, by zwrócić uwagę na pewien fakt, w artykule który zapodała Ela, mianowicie samolot leciał z prędkością 430km/h ( o ile się nie mylę nasz Tu leciał z mniejsza prędkością ) przypierdzielił w góry a mimo to 10 osób przeżyło..

blacksmith 28.04.2011 12:12

Chciałbym zauważyć:
1.
Jeżeli coś mnie interesuje to wcale nie oznacza, że to lubię. Jestem zainteresowany polityką ale polityków nie znoszę. Interesuję się polityką Jarosława Kaczyńskiego ale nie cierpię tego człowieka; interesuję się polityką Tuska ale i tak nic nie zmieni tego, że go nie cierpię. Interesuję się drużyną "Lokomotiv" Poznań czy też Legią ale nie lubię tych drużyn. Jestem pewien, że i tak nie podzielisz mojego zdania w tej sprawie i nie wypisuj bredni o kwadraturze koła tylko odpowiedz sobie na pytanie czy Ciebie nie drażni ta cała sytuacja, że to tak długo trwa, że jeszcze nie ma ani zdecydowanej informacji, że był zamach ani nie ma zdecydowanej informacji że zamachu nie było. Jeżeli czujesz, że ta cała sytuacja Cie drażni, irytuje, denerwuje, rozczarowuje to idąc Twoim tokiem rozumowania nie powinieneś się wypowiadać.
2.
Nikogo na tym forum o nic nie oskarżam, gdybym się uparł to nawet mógłbym powiedzieć, że mój wpis za który zostałem zbanowany ("niekończąca się opowieść-Smoleńsk") był apelem do Polityków o jak najdokładniejsze i najszybsze wyjaśnienie tej sprawy.
3.
Powinieneś okazać trochę honoru i przyznać, że zostałem zbanowany niesłusznie. Ja ze swojej strony dodam, że "Tylko krowa nie zmienia zdania" i jeżeli ktoś (Politycy, prokuratorzy, komisje, itd) udowodni, że to jednak był zamach, to wrócę tu i odszczekam wszystko co napisałem w poprzednim wpisie. Do tego czasu, uważam, że zamachu nie było ponieważ nikt tego nie udowodnił.
PZDR ALL ABG

Drozd 28.04.2011 12:25

Pytanie tylko, co byłoby dla Ciebie dowodem? Rozkaz podpisany przez Putina? Bo dla mnie fakt że większość ciał była w strzępach, a z samolotu nie było co zbierać, są pośrednimi dowodami że to nie była zwykła katastrofa. Przeczą temu prawa fizyki. Do tego nie ma kokpitu, nie ma foteli, nie ma czarnych skrzynek a wrak przez pół roku leżał na deszczu. Jeżeli ktoś nie wytłumaczy tych nieścisłości to zamach jest najprawdopodobniejszy.

AS82 28.04.2011 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082869)
Pytanie tylko, co byłoby dla Ciebie dowodem? Rozkaz podpisany przez Putina? Bo dla mnie fakt że większość ciał była w strzępach, a z samolotu nie było co zbierać, są pośrednimi dowodami że to nie była zwykła katastrofa. Przeczą temu prawa fizyki. Do tego nie ma kokpitu, nie ma foteli, nie ma czarnych skrzynek a wrak przez pół roku leżał na deszczu. Jeżeli ktoś nie wytłumaczy tych nieścisłości to zamach jest najprawdopodobniejszy.

Prawdopodobnie za dużo się naogladales amerykańskich filmów akcji , w których bohaterowie z podobnych sytuacji wychodzą bez szwanku. Blacha samolotu przy takim uderzeniu w ziemie ,przypominała sreberko w które jest zawiniete czekolada, a to co spotkało pasażerów w czasie uderzenia o ziemie to musiała być 2,3 sekundowa masakra...

RAF 28.04.2011 15:43

Tak dr hab. Maciej Sawicki, profesor w Instytucie Fizyki PAN komentuje teorię posła PiS, dra Andrzeja Ćwierza:

- Z punktu widzenia fizyki taki scenariusz można sobie wyobrazić, ale przeprowadzić tylko jako eksperyment na modelu samolotu w tunelu aerodynamicznym. Gdyby zamiast dmuchać powietrzem, dmuchalibyśmy helem siła nośna samolotu (jego lotność) rzeczywiście pogorszyłaby się.

W warunkach naturalnych widzę problem skali. Bo musielibyśmy użyć nie kilkudziesięciu metrów sześciennych, a kilku kilometrów sześciennych helu, by wypełnić nim całą ścieżkę schodzenia prezydenckiego tupolewa.

Tupolew nie spadł bowiem nagle. Nawet jeśli schodził do lądowania za szybko, to z ujawnionych zapisów rejestratorów pokładowych wynika, że z jednostajną prędkością. W przyrodzie obserwowane jest zjawisko "dziur powietrznych", zwłaszcza w pobliżu pasm górskich, gdy z powodu rozrzedzonego lokalnie powietrza spada gwałtownie siła nośna i samolot opada na parę sekund. Ale znów - z zapisów rozmów w kokpicie pilotów tupolewa nie wynika, żeby Rosjanie przygotowali taki bąbel gazowy, w który dostał się tupolew.

Dlatego, by wystąpił efekt opisany w "hipotezie helowej" gaz na ścieżce o długości co najmniej kilku kilometrów, szerokości powiedzmy kilometra (by zneutralizować rozwiewanie przez wiatr), musiałby zastąpić 1/3, może połowę objętości powietrza. Helem nie wypełnialibyśmy pokoju, tunelu, tylko atmosferę nad lotniskiem, która wydaje się nieskończona.

Techniczne wtłoczenie w nią potrzebnej ilości helu trudno sobie wyobrazić. Te skromne kilka kilometrów sześciennych to - jak szacuję - półroczna produkcja największego w Europie zakładu uzyskiwania helu w Odolanowie pod Poznaniem. Czy Rosjanie mają takie zapasy? Mogą mieć. Ale czasami trzeba się puknąć w czoło i to jest ten moment.

Bo by zmagazynować taką ilość helu trzeba by opracować metody jego przechowywania na granicy technik kosmicznych. Widział pan pewnie stoisko z balonami napełnianymi helem. W tej wielkiej butli, z której czerpie balloniarz mieści się kilogram sprężonego gazu, ale butla waży 70 kg.

Hel przechowuje się najefektywniej w postaci skroplonej, ma on wówczas temperaturę ok. -270 stopni Celsjusza i techniczne kłopoty z tym związane są porównywalne z przechowaniem paczki lodów w piecu hutniczym, tak żeby lody się nie rozpuściły.

Na "opakowanie" tysiąca litrów (metra sześciennego, czyli 100 kg) ciekłego helu potrzeba pojemnika wielkości dużego furgonu. Więc nie załaduje pan potrzebnej ilości do Ił-a.

Do Smoleńska trzeba by było przywieźć, powiedzmy 100 tysięcy butli (albo tysiąc furgonów) i zakładając, że nie potrzeba 100 tys. ludzi, żeby je jednocześnie otworzyć (wystarczyłyby sterowniki elektryczne), to po upadku samolotu, te sto tysięcy butli trzeba by natychmiast wywieźć. Nawet we mgle byśmy to zauważyli. A gdybyśmy chcieli rozstawić hel w olbrzymich pojemnikach wzdłuż ścieżki schodzenia pułapka musiałby być przygotowywana chyba tygodniami.

W końcu hel ma tę właściwość, że bardzo szybko odparowuje, dlatego na co dzień kurki w butlach odkręca się delikatnie, a gaz delikatnie się sączy. Jak szerokiej trzeba by było użyć rury, by nie utworzył się w niej korek gazowy? Można obliczyć.

Fizycy mają kilka fajnych teorii jak polecieć do gwiazd, tylko jakoś nikt jeszcze nie potrafi tego zrobić.

Źródło: Gazeta Wyborcza

martin_6 28.04.2011 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082944)
Tak dr hab. Maciej Sawicki, profesor w Instytucie Fizyki PAN komentuje teorię posła PiS, dra Andrzeja Ćwierza:

- Z punktu widzenia fizyki taki scenariusz można sobie wyobrazić, ale przeprowadzić tylko jako eksperyment na modelu samolotu w tunelu aerodynamicznym. Gdyby zamiast dmuchać powietrzem, dmuchalibyśmy helem siła nośna samolotu (jego lotność) rzeczywiście pogorszyłaby się.

W warunkach naturalnych widzę problem skali. Bo musielibyśmy użyć nie kilkudziesięciu metrów sześciennych, a kilku kilometrów sześciennych helu, by wypełnić nim całą ścieżkę schodzenia prezydenckiego tupolewa.

Tupolew nie spadł bowiem nagle. Nawet jeśli schodził do lądowania za szybko, to z ujawnionych zapisów rejestratorów pokładowych wynika, że z jednostajną prędkością. W przyrodzie obserwowane jest zjawisko "dziur powietrznych", zwłaszcza w pobliżu pasm górskich, gdy z powodu rozrzedzonego lokalnie powietrza spada gwałtownie siła nośna i samolot opada na parę sekund. Ale znów - z zapisów rozmów w kokpicie pilotów tupolewa nie wynika, żeby Rosjanie przygotowali taki bąbel gazowy, w który dostał się tupolew.

Dlatego, by wystąpił efekt opisany w "hipotezie helowej" gaz na ścieżce o długości co najmniej kilku kilometrów, szerokości powiedzmy kilometra (by zneutralizować rozwiewanie przez wiatr), musiałby zastąpić 1/3, może połowę objętości powietrza. Helem nie wypełnialibyśmy pokoju, tunelu, tylko atmosferę nad lotniskiem, która wydaje się nieskończona.

Techniczne wtłoczenie w nią potrzebnej ilości helu trudno sobie wyobrazić. Te skromne kilka kilometrów sześciennych to - jak szacuję - półroczna produkcja największego w Europie zakładu uzyskiwania helu w Odolanowie pod Poznaniem. Czy Rosjanie mają takie zapasy? Mogą mieć. Ale czasami trzeba się puknąć w czoło i to jest ten moment.

Bo by zmagazynować taką ilość helu trzeba by opracować metody jego przechowywania na granicy technik kosmicznych. Widział pan pewnie stoisko z balonami napełnianymi helem. W tej wielkiej butli, z której czerpie balloniarz mieści się kilogram sprężonego gazu, ale butla waży 70 kg.

Hel przechowuje się najefektywniej w postaci skroplonej, ma on wówczas temperaturę ok. -270 stopni Celsjusza i techniczne kłopoty z tym związane są porównywalne z przechowaniem paczki lodów w piecu hutniczym, tak żeby lody się nie rozpuściły.

Na "opakowanie" tysiąca litrów (metra sześciennego, czyli 100 kg) ciekłego helu potrzeba pojemnika wielkości dużego furgonu. Więc nie załaduje pan potrzebnej ilości do Ił-a.

Do Smoleńska trzeba by było przywieźć, powiedzmy 100 tysięcy butli (albo tysiąc furgonów) i zakładając, że nie potrzeba 100 tys. ludzi, żeby je jednocześnie otworzyć (wystarczyłyby sterowniki elektryczne), to po upadku samolotu, te sto tysięcy butli trzeba by natychmiast wywieźć. Nawet we mgle byśmy to zauważyli. A gdybyśmy chcieli rozstawić hel w olbrzymich pojemnikach wzdłuż ścieżki schodzenia pułapka musiałby być przygotowywana chyba tygodniami.

W końcu hel ma tę właściwość, że bardzo szybko odparowuje, dlatego na co dzień kurki w butlach odkręca się delikatnie, a gaz delikatnie się sączy. Jak szerokiej trzeba by było użyć rury, by nie utworzył się w niej korek gazowy? Można obliczyć.

Fizycy mają kilka fajnych teorii jak polecieć do gwiazd, tylko jakoś nikt jeszcze nie potrafi tego zrobić.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czyli tak, jak myślałem. Mam identyczne odczucia, o czym zresztą pisałem. Tu trzeba by tak gigantycznych ilości gazu, że wydaje się to po prostu niemożliwe.
Gdyby nie fakt, że to tylko GW, to uznałbym osobiście wątek za zakończony ;)

Cichy 28.04.2011 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1082832)
Żaden na tym forum ze zwolenników teorii że samolot poprostu spadł nie ustosunkował się do "prostych" pytań:
- czemu samolot nie zaczął odchodzic po komendzie
- czemu na wysokości 15 m ponad poziomem lotniska (nie terenu) padło zasilanie w samolocie skoro awarii ani zamachu ponoć nie było
- jakim cudem brzoza o średnicy ok.30cm ścieło skrzydło potężnego samolotu - http://lubczasopismo.salon24.pl/Smol...ia-w-brzoze-cd
- nawet jeśli-czy ścięcie 5 m skrzydła mającego całokowitą długość 37,5 m powoduje obrócenie samolotu ?
- jakim cudem jednocześnie zostało ścięte skrzydło i złamana brzoza?- z reguły żeby doszło do ścięcia jedna siła musi być wieksza od drugiej i wtedy albo jest ścięta brzoza albo jest scięte skrzydło- http://el.ohido.siluro.salon24.pl/27...sprawa-czesc-1
- załużmy - dla zwolennikow zwykłego wypadku- że jednak mimo braku zasilania samolot leci dalej i jednak traci skrzydło i robi obrót. Zgodnie z raportem MAK jest w kokpicie 5 osób w tym jedna nieprzypięta pasami. I co żadnego szumu w kokpicie nikt nic nie mówi? Słowo k....wa pojawa się na 1 sek.przed końcem zapisu.A powinna jedna osoba fruwac w kokpicie bo lecieli jeszcze kilkadziesiat metrów - http://fotoszop.salon24.pl/275449,odeszli-na-drugi-krag
- czemu piloci byli utwierdzani w przekonaniu że są na ścieżce i kursie

Ponieważ rozmawiamy merytorycznie - czekam na odpowiedzi moich adwesarzy i ich dowody, sugestie ( już parę miesięcy temu pisalem o tym i się nie doczekałem ale w zwiazku z wysypem w tym temacie zwolennkiów "normalnego" wypadku - może ktoś sie wypowie w innym duchu niż bezsensu, niemożliwe, oszołomy, czemu mieliby to robić itd.itp...

Ale jakich odpowiedzi wymagasz? Żaden spec od awioniki jeszcze nam się na forum nie objawił, a odpowiedzi "zdroworozsądkowe" można potłuc o kant dupy. Za to Ty stawiasz pytania jakbyś z fizyką i awioniką miał do czynienia na co dzień, lub opierasz się na pseudoanalizach anonimowych ludzi z salonu. Tym niemniej odpowiedzi na kilka z nich były już podawane do publicznej wiadomości lub wynikają ze zwykłych obliczeń na zwykłym kalkulatorze:
- samolot o masie tupolewa potrzebuje kilku sekund zanim silniki wygenerują odpowiedni ciąg. Mówił o tym jakiś pilot, wspomniał chyba o około 7-10 sekundach ale głowy nie dam. Biorąc pod uwagę, że nie lecieli nad płaskim terenem tylko ziemia niejako wyrastała im przed oczami, szybkość wznoszenia mogła być za mała w stosunku do ukształtowania terenu.
- lecieli jeszcze kilkadziesiąt metrów czyli ile konkretnie? Kilkadziesiąt czyli poniżej 100m tak? Jeśli podchodzili do lądowania z prędkością 200km/h to w ciągu sekundy pokonywali ok 55m. Rzeczywiście kupa czasu na "fruwanie w kokpicie"...

Na odpowiedzi na resztę Twoich pytań proponuję zaczekać do końca śledztwa komisji Millera, a w tym czasie powstrzymać się od wypisywania bzdur typu "rozpylony hel"....

P.S. załÓżmy

edit: Żeby nie było niedomówień. Mnie ta katastrofa koło dupy nie lata i również interesuje mnie kilka kwestii, ale nie pytam o nie np. Ciebie bo wiem, że się na tym nie znasz i odpowiedzieć mi nie jesteś w stanie.

Drozd 28.04.2011 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1082933)
Prawdopodobnie za dużo się naogladales amerykańskich filmów akcji , w których bohaterowie z podobnych sytuacji wychodzą bez szwanku. Blacha samolotu przy takim uderzeniu w ziemie ,przypominała sreberko w które jest zawiniete czekolada, a to co spotkało pasażerów w czasie uderzenia o ziemie to musiała być 2,3 sekundowa masakra...

Widziałeś zdjęcie Tupolewa który rozbił się w lesie w Rosji tydzień później? Jak nie to cofnij sie kilka stron. 10 m/s to 36km na godzinę. Więc prędkość jazdy na rowerze. Oczywiście to takie moje spostrzeżenia amatora. Z taką pionową prędkściią samolot uderzył w ziemię. Gdyby takie prędkości z blachy robiły sreberko to nie istniał by fach blacharza.

crazykaro 28.04.2011 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082977)
Widziałeś zdjęcie Tupolewa który rozbił się w lesie w Rosji tydzień później? Jak nie to cofnij sie kilka stron. 10 m/s to 36km na godzinę. Więc prędkość jazdy na rowerze. Oczywiście to takie moje spostrzeżenia amatora. Z taką pionową prędkściią samolot uderzył w ziemię. Gdyby takie prędkości z blachy robiły sreberko to nie istniał by fach blacharza.

Ktoś chyba hamulec wcisnął podczas lądowania skoro samolot leciał 36 km/h :P

AYALA 28.04.2011 18:48

Tusk powiedzał że"Chcecie znac prawde i nie miec wojny ".To chyba jasny przekaz.Myśle że nasz płemier wie co sie tak naprawde stało i lepiej tego nie ruszac bo może byc źle.

RAF 28.04.2011 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1083006)
Tusk powiedzał że"Chcecie znac prawde i nie miec wojny ".To chyba jasny przekaz.Myśle że nasz płemier wie co sie tak naprawde stało i lepiej tego nie ruszac bo może byc źle.

Ayala,

Naprawde mialem Ciebie za powaznego uzytkownika. Dlaczego wyrywasz zdanie z kontekstu? Nie slyszalem tej wypowiedzi i bardzo chetnie bym uslyszal cala wypowiedz Tuska a nie tylko czesc czy fragment. Rownie dobrze wypowiedz o wojnie moze dotyczyc tzw. wojny polsko - polskiej. Jezeli wklejasz cytat, wklejaj cala wypowiedz poniewaz to zdanie jakie dales mozna zrozumiec przynajmniej na trzy sposoby.

Pozdrawiam

AYALA 28.04.2011 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1083022)
Ayala,

Naprawde mialem Ciebie za powaznego uzytkownika. Dlaczego wyrywasz zdanie z kontekstu? Nie slyszalem tej wypowiedzi i bardzo chetnie bym uslyszal cala wypowiedz Tuska a nie tylko czesc czy fragment. Rownie dobrze wypowiedz o wojnie moze dotyczyc tzw. wojny polsko - polskiej. Jezeli wklejasz cytat, wklejaj cala wypowiedz poniewaz to zdanie jakie dales mozna zrozumiec przynajmniej na trzy sposoby.

Pozdrawiam

prosze Cię bardzo
http://smolensk-2010.pl/2011-01-20-t...szy-wojna.html

a tu z gazety Lisa która wiadomo że obwinia gen Błasika ,Pilotów i śp Prezydenta o wyprawienie na drugi świat 96 osób
http://www.wprost.pl/ar/227855/Tusk-...ie-miec-wojny/

RAF 28.04.2011 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1083026)
prosze Cię bardzo
http://smolensk-2010.pl/2011-01-20-t...szy-wojna.html

a tu z gazety Lisa która wiadomo że obwinia gen Błasika ,Pilotów i śp Prezydenta o wyprawienie na drugi świat 96 osób
http://www.wprost.pl/ar/227855/Tusk-...ie-miec-wojny/

Przerazasz mnie, powaznie. Ja rozumiem ze mozna nie lubic Tuska, rozumiem to ze mozna miec watpliwosci co do powodow katastrofy smolenskiej ale ... nie moge zrozumiec tego ze Ty cytujesz fragment wypowiedzi Tuska (wyrwany z kontekstu) i dajesz to jako dowod na dwie rzeczy: zamach zostal przygotowany przez Rosje, lekliwy Tusk boi sie prawdy i wciska Polakom klamstwa. Brak slow.

Oto dluzszy fragmeny wypowiedzi premiera Donalda Tuska:

"Dla mnie kluczowym pytaniem wtedy i dzisiaj jest - i uważam, że na to pytanie wspólnie musimy sobie odpowiedzieć - czy zadaniem polskiego państwa po 10 kwietnia było, nie dbając o to, jak naprawdę udokumentujemy prawdę o katastrofie smoleńskiej, było zademonstrować to, że Rosja jest złym partnerem, czy stosować w sposób przemyślany narzędzia i instrumenty dostępne, zakorzenione w prawie międzynarodowym, po to, aby uzyskać możliwie kompletny obraz zdarzeń. Ja wówczas i dzisiaj nie mam wątpliwości, że dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny niż nie znać prawdy i mieć wojnę"

Zwykle jestem spokojny ale tylko osoba wyjatkowo zacietrzewiona wyrwie ostatnie zdanie i przedstawi je jako dowod, podobnie jak Ty to zrobiles. Moze sobie z tego nie zdajesz sprawy ale sposob w jaki Ty to pokazales przedstawia "prawde" nastepujaco. Rosja dokonala zamachu, Tusk zna prawde (zleceniodawcow i wykonancow zamachu) ale wszystko zamiecie pod dywan bo nie chce konfrontacji z Rosja.

Podlosc, podlosci i jeszcze raz podlosc!!!

Jezeli nie rozumiesz tekstu to ja Ci go wyjasnie. Odnosi sie on do tego jak postepowac z Rosja zaraz po 10 kwietnia. Czy isc na dyplomatyczna "wojne" z Rosja angazujac wszyskieg mozliwe miedzynarodowe organa i byc moze nie miec mozliwosci zbadania dowodow (czyli nie dojsc do prawdy) czy tez nie angazujac miedzynarodowej opinii publicznej i miec mozliwosc otrzymania dowodow i miec chociaz nadzieje na pelne wyjasnienie prawdy smolenskiej.

To moj ostatni wpis w tym temacie. Pozdrawiam.

Drozd 28.04.2011 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1082980)
Ktoś chyba hamulec wcisnął podczas lądowania skoro samolot leciał 36 km/h :P

Nie leciał tylko opadał z taką prędkością. Składową poziomą miał z 250 km/h. w sumie około 270 km/h. Zientarski z podobną prędkością uderzył w betonowy słup i przeżył.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1083045)

Podlosc, podlosci i jeszcze raz podlosc!!!

Jezeli nie rozumiesz tekstu to ja Ci go wyjasnie. Odnosi sie on do tego jak postepowac z Rosja zaraz po 10 kwietnia. Czy isc na dyplomatyczna "wojne" z Rosja angazujac wszyskieg mozliwe miedzynarodowe organa i byc moze nie miec mozliwosci zbadania dowodow (czyli nie dojsc do prawdy) czy tez nie angazujac miedzynarodowej opinii publicznej i miec mozliwosc otrzymania dowodow i miec chociaz nadzieje na pelne wyjasnienie prawdy smolenskiej.

To moj ostatni wpis w tym temacie. Pozdrawiam.

To gdzie te dowody, które mieliśmy dostać? Dlaczego wrak niszczał pół roku ? To jest dopiero podłość. :)

Arapaho 29.04.2011 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1082962)
Ale jakich odpowiedzi wymagasz? Żaden spec od awioniki jeszcze nam się na forum nie objawił, a odpowiedzi "zdroworozsądkowe" można potłuc o kant dupy. Za to Ty stawiasz pytania jakbyś z fizyką i awioniką miał do czynienia na co dzień, lub opierasz się na pseudoanalizach anonimowych ludzi z salonu.

Chyba sie nie rozumiemy. Pytania stawiam ludziom którzy twierdzą że to był napewno zwykły wypadek lub twierdzą że nie ma co robic szumu ponieważ prokuratura wszystko zbada.
Dla tych pierwszych podaję przykłady kwestii bez których nie można stwierdzić że był to zwykly wypadek a dla drugich że prokuratura nie ma tych dowodow i bez szumu wielkie G wyjaśnimy.
Poza tym bzdurę piszesz że opieram się na analizach ludzi z salonu . Chyba raczej przeciwnie.Nie uważasz?
Nie ma też znaczenia czy to analizuje p.prof.Dakowski czy pan D. ponieważ to co podałem jest w większości w oficjalnym raporcie MAK - sprawy zaniku zasilania komputera pokladowego, miejsca rozbicia samolotu, czas zakończenia nagrania czarnych skrzynek

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1082962)
Tym niemniej odpowiedzi na kilka z nich były już podawane do publicznej wiadomości lub wynikają ze zwykłych obliczeń na zwykłym kalkulatorze:
- samolot o masie tupolewa potrzebuje kilku sekund zanim silniki wygenerują odpowiedni ciąg. Mówił o tym jakiś pilot, wspomniał chyba o około 7-10 sekundach ale głowy nie dam. Biorąc pod uwagę, że nie lecieli nad płaskim terenem tylko ziemia niejako wyrastała im przed oczami, szybkość wznoszenia mogła być za mała w stosunku do ukształtowania terenu.

Mogła.Jest tylko jedno ale - specjaliści na których sie powołujesz a których ja także słuchałem (p.Hypki,p.Klich ) twierdzili od samego poczatku że tutka próbowala sie wzbijac dopiero bedąc na wysokości 15-20 m nad ziemią gdyz caly czas lansowali tezę że próbowali ladować. Mówili jasno że gdyby próbowali odejśc na wysokości 60-70 m to by sie nic nie stało. I co ? Okazało się że próbowali odejsć na 100m..... a i tak tutka się rozbiła


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1082962)
- lecieli jeszcze kilkadziesiąt metrów czyli ile konkretnie? Kilkadziesiąt czyli poniżej 100m tak? Jeśli podchodzili do lądowania z prędkością 200km/h to w ciągu sekundy pokonywali ok 55m. Rzeczywiście kupa czasu na "fruwanie w kokpicie"...

Kupa nie kupa -zapisy są co do setnej sek . tu 3 sek. mogłyby dać jakies odpowiedzi.nie twierdzę że kluczowe

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1082962)
Na odpowiedzi na resztę Twoich pytań proponuję zaczekać do końca śledztwa komisji Millera, a w tym czasie powstrzymać się od wypisywania bzdur typu "rozpylony hel"....

P.S. załÓżmy

edit: Żeby nie było niedomówień. Mnie ta katastrofa koło dupy nie lata i również interesuje mnie kilka kwestii, ale nie pytam o nie np. Ciebie bo wiem, że się na tym nie znasz i odpowiedzieć mi nie jesteś w stanie.

Na resztę pytań nie będzie szybko odpowiedzi gdyż komisja stwierdziła że kwestii zamachu juz nie bada.
Jakbym był fachowcem w tej dziedzinie to bym przeprowadzil tu analizę swoja a nie przytaczal inne. Cała sprawa w tym że jedna strona robi analizy a druga nie a do tego zakrzykuje tych pierwszych że wszystko jest nieprawdą,nic się nie stało i tylko te analizy i podejrzenia dzielą naród. Więc mozna siedzieć nic nie robić, rżnąć głupa a można zadawać pytania i oczekiwać odpowiedzi.Chyba że za to grozi więzienie i wieczne potępienie a patrząc na reakcję mainstreamowych mediów na to właśnie wyglada

Cichy 29.04.2011 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1083185)
(...)

Chyba rzeczywiście się nie rozumiemy. Nie wiem o co chodzi. Uważasz, że prokuratura wojskowa i komisja Millera nie są w stanie wyjaśnić przyczyn katastrofy? Nawet jeśli w tej chwili nie dysponują chociażby oryginałami z zapisów czarnych skrzynek, to jaką masz gwarancję, że ich nie dostaną?
Prace trwają, wczoraj czy przedwczoraj był kolejny eksperyment na TU-154. Dajmy im pracować, poczekajmy na publikację raportu, a potem ewentualnie stawiajmy pytania. Być może końcowe wnioski rzucą nowe światło na wiele spraw, być może nie.
Ale póki ich nie poznamy takie pytania (zwłaszcza stawiane na Forum Kibiców Wisły Kraków) są niczym innym jak bezcelowym waleniem w bębenek.

Jeszcze jedno a propos tych analiz. Każdy wypadek jest splotem okoliczności, które czasem nie mieszczą się w głowie. Popatrz chociażby na wypadek Kubicy. Trafił akurat pechowo w miejsce łączenia barier, akurat pechowo bariera ominęła blok silnika, którego nie miała prawa przebić, i akurat wygięła się tak, że szczęśliwie trafiła Roberta w nogę i rękę a nie korpus. Dlatego polecam więcej lodu na czoło przy produkowaniu analiz, zwłaszcza takich, które nie są poparte zupełnie żadnymi dowodami.

orzeu 29.04.2011 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1083221)
Nawet jeśli w tej chwili nie dysponują chociażby oryginałami z zapisów czarnych skrzynek, to jaką masz gwarancję, że ich nie dostaną?

No tak, jak mozna uwazac ze skoro ich na ta chwile nie mamy (rok po wypadku!) to byc moze kiedys dostaniemy, a tymczasem dzis o tym glosno mowic? Moze kiedys dadza laskawie....
Analogicznie. Jak mozna mowic o Sikorskim i bezczelnie jatrzyc skoro Anglicy kiedys swoje zatajnione akta byc moze ujawnia?
Wez, co to za tekst jest w ogole.

Chciales pytan to ja mam mysle ze ciekawe. Dlaczego w polskich mediach w calosci przemilczano kwestie odczytow stenogramow z czarnych skrzynek przez polskich ekspertow? Mala podpowiedz: roznice sa w zasadzie tylko w miejscach na podstawie ktorych zbudowano teorie o "naciskach" prezydenta. No wiec, dlaczego? Przeciez to nius na pierwsza strone.

A RAF widze ze sie rozkreca i rzuca podlosciami. Do perfekcji masz opanowane odwracanie uwagi od spraw istotnych i kierowanie torow na blahostki w stylu "naciskow" o ktorych mozesz godzine pisac, teorii absurdalnych jak ta o helu i rozwodzenia sie nad czyjas podloscia. Tam gdzie ciezko jest obronic oficjalna linie MAK i bledy polskiego rzadu milczysz. Za chwile komukolwiek tutaj odechce sie z Toba gadac bo ciezko sie rozmawia z kims kto leje wode w nic nie znaczacych watkach sprawy a notorycznie pomija sedno.

Cichy 29.04.2011 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1083303)
Chciales pytan to ja mam mysle ze ciekawe.

Dwa poprzednie posty poświęciłem na wytłumaczenie, że stawianie tez i zadawanie pytań przez niekompetentnych ludzi i żądanie odpowiedzi od innych niekompetentnych ludzi na forum kibiców jest bezcelowe....

Swoją drogą to też znamienne, że teoria o naciskach była przez niektóre środowiska zwalczana z niezwykłą zażartością, ale już teoria o rozpylonym helu nawet niektórym tutaj wydawała się (być może dalej się wydaje) całkiem prawdopodobna....

FraMat 29.04.2011 16:18

Nie do końca.
Zadawanie pytań zawsze może komuś coś uświadomić. Nawet jeśli nie dostanie fachowej odpowiedzi.

Kluvi 29.04.2011 16:32

Panowie tu już nawet nie chodzi o zamach czy wypadek. Chodzi o to że tak naprawdę więcej się nie dowiemy, bo "olano" najważniejszą część jaką się wykonuje przy KAŻDEJ katastrofie lotniczej,a mianowicie odbudowa/rekonstrukcja wraku. Przecież jakby wyszło że powodem była śrubka złej jakości zamontowana podczas remontu ( a w historii lotnictwa zdarzały się takie katastrofy), to tego się nie dowiemy, a teorii ile będzie tyle będzie wersji. Tu jest problem, nasz rząd zabrał się za to od dupy strony za przeproszeniem.

I jeszcze jedno dla tych co twierdzą że przy takiej wysokości i prędkości samolot musiał się tak robić. Przypomniała mi się pewna historia gdzie kobieta CUDEM przeżyła katastrofę lotniczą spadając z wysokości 10 tyś. m !!! A co ją uratowało, fakt że znalazła się w części ogonowej która spadła na drzewa i nie rozwaliła się (była to spora część). Tak więc pomyślcie jaką ona mogła mieć prędkość spadając na ziemię..
Dla mnie osobiście od początku nie podobało się tak wielkie zniszczenie Tu które z spadło z dość niskiej wysokości i nie miało jakiejś ogromnej prędkości. Ale jak napisałem to są moje odczucia, i niestety obalić ich nie da się teraz gdyż jak wspomniałem nasz wrak, to teraz kupa nie wrak

Arapaho 29.04.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1083306)
Dwa poprzednie posty poświęciłem na wytłumaczenie, że stawianie tez i zadawanie pytań przez niekompetentnych ludzi i żądanie odpowiedzi od innych niekompetentnych ludzi na forum kibiców jest bezcelowe....

Swoją drogą to też znamienne, że teoria o naciskach była przez niektóre środowiska zwalczana z niezwykłą zażartością, ale już teoria o rozpylonym helu nawet niektórym tutaj wydawała się (być może dalej się wydaje) całkiem prawdopodobna....

Nie no z początku brałem cię za myślącego człowieka ale tekstem " stawianie pytań przez niekompetentnych ludzi jest bezcelowe" przeszedłeś samego siebie.
Jeszcze raz Ci powtórze : nie ma znaczenia kto zadaje pytanie jeśli jest ono sensowne ( jeśli byłoby bezsensowne z łatwością byś na nie odpowiedział , czyż nie?)i nie żadam też odpowiedzi na pytania które postawiłem.Mają one na celu uświadomienie niektórym że teorie które popierają- tj.naciskii na pilotów i ich błędy nie są prawdziwe

Cichy 29.04.2011 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1083363)
Nie no z początku brałem cię za myślącego człowieka ale tekstem " stawianie pytań przez niekompetentnych ludzi jest bezcelowe" przeszedłeś samego siebie.
Jeszcze raz Ci powtórze : nie ma znaczenia kto zadaje pytanie jeśli jest ono sensowne ( jeśli byłoby bezsensowne z łatwością byś na nie odpowiedział , czyż nie?)i nie żadam też odpowiedzi na pytania które postawiłem.Mają one na celu uświadomienie niektórym że teorie które popierają- tj.naciskii na pilotów i ich błędy nie są prawdziwe

Z tego stwierdzenia płynie takie przekonanie, że uprzejmie proszę o wiarygodne dowody, którymi zapewne się podpierasz. Chodzi mi zwłaszcza o pogrubioną część.

Poza tym:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1082832)
Ponieważ rozmawiamy merytorycznie - czekam na odpowiedzi moich adwesarzy i ich dowody, sugestie ( już parę miesięcy temu pisalem o tym i się nie doczekałem ale w zwiazku z wysypem w tym temacie zwolennkiów "normalnego" wypadku - może ktoś sie wypowie w innym duchu niż bezsensu, niemożliwe, oszołomy, czemu mieliby to robić itd.itp...

To chcesz tych odpowiedzi czy nie?

orzeu 30.04.2011 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1083306)
Dwa poprzednie posty poświęciłem na wytłumaczenie, że stawianie tez i zadawanie pytań przez niekompetentnych ludzi i żądanie odpowiedzi od innych niekompetentnych ludzi na forum kibiców jest bezcelowe....

Swoją drogą to też znamienne, że teoria o naciskach była przez niektóre środowiska zwalczana z niezwykłą zażartością, ale już teoria o rozpylonym helu nawet niektórym tutaj wydawała się (być może dalej się wydaje) całkiem prawdopodobna....

Przeczytales dokladnie mojego posta? Bo mam wrazenie ze nie. Skup sie na slowach o helu i naciskach a potem sie zastanow jak cytujac tamten wpis mogles zestawic jedno z drugim.

Tekst o stawianiu pytan - nawet nie wiem jak to skomentowac. Jeszcze zeby to bylo jakies trudne pytanie wymagajace wiedzy eksperckiej ale tu nic, zwykle pytanie czemu media pominely taka niezwykle wazna informacje. Ale jak sie nie wie co odpowiedziec (lub ewentualnie wie ale sie tego nie chce powiedziec) to sie wymysla rozne teorie. Tym razem padlo na zakaz zadawania pytan.

Arapaho 01.05.2011 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1083369)
Z tego stwierdzenia płynie takie przekonanie, że uprzejmie proszę o wiarygodne dowody, którymi zapewne się podpierasz. Chodzi mi zwłaszcza o pogrubioną część.

Jeśli chodzi o błędy to chyba wiarygodny jest dowód ze stenogramów na 100m - komenda "Odchodzimy"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1083369)
Poza tym:


To chcesz tych odpowiedzi czy nie?

Jeśli ktoś jest przekonany że winni są piloci niech odpowie na te pytania bo rozumiem że taką odpowiedz gdzieś uzyskał lub ją zna. Ponieważ oczywiście nie podejrzewam że ktoś je zna i zostawiam je pod rozwagę aby nie szastać mainstremowymi opiniami o pijanym Błasiku, winach piotów i naciskach prezydenta

BBudowniczy 04.05.2011 08:46

Opinia prof. Marka Żylicza, eksperta międzynarodowego prawa lotniczego na temat "porozumienia" ws badania katastrofy smoleńskiej :

"Decyzję o tym, żeby podstawą badania przyczyn tej katastrofy był załącznik 13. konwencji chicagowskiej, podjęli więc sami Rosjanie, nie konsultując jej ze stroną polską. Rząd Donalda Tuska, zaskoczony całą sytuacją, ją tylko zaakceptował. Premier nie dysponował przy tym żadną opinią prawną, czy będzie to zgodne z prawem i korzystne dla nas."

"Dopiero po wyrażeniu zgody okazało się, że postanowienia tej konwencji nie mają zastosowania do takich lotów, jaki odbywał się Tu-154M do Smoleńska. Jak przyznaje Żylicz, lot ten należy traktować jako państwowy-niewojskowy, co oznacza, że nie podlega on reżimowi konwencji chicagowskiej. Decyzja rządu była więc błędem."

" mając żadnego wpływu na prace MAK, pośrednio zgodził się na to, by to ta instytucja samodzielnie przygotowała raport końcowy i bez uzgodnienia jego treści z polską stroną przedstawiła swoje wnioski opinii międzynarodowej. Jednocześnie polski rząd ma związane ręce, jeśli chciałby odwołać się od treści raportu MAK. Jak przyznaje prof. Żylicz, w załączniku 13. do konwencji nie ma żadnej procedury odwołań. Zaskarżenie raportu do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) lub Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) także nie przyniesie polskiemu rządowi żadnych korzyści. Jak zauważa Żylicz, w ciągu 60 lat działania ICAO żadna z pięciu spraw rozpatrywanych w tym trybie przez długie lata nie została rozstrzygnięta przez Radę ICAO ani MTS, a strona skarżąca uzyskiwała jedynie szansę nagłośnienia sprawy.

Skutkiem błędnej i nieprzemyślanej decyzji rządu o prowadzeniu badań przyczyn katastrofy smoleńskiej na podstawie załącznika 13. konwencji chicagowskiej jest więc brak wpływu na raport końcowy MAK i brak realnych możliwości zaskarżenia i podważenia tezy postawionej przez Rosjan, że to wyłącznie polska strona przyczyniła się do tej tragedii."

"Rząd polski kilkakrotnie mógł się ze zgody na oddanie śledztwa Rosjanom wycofać. (...) Nie dokonując jednak żadnej analizy prawnej i nie zastanawiając się nad skutkami swojej decyzji, nie skorzystał jednak z tej możliwości, całkowicie ufając stronie rosyjskiej."

http://www.rp.pl/artykul/652559_Bled...u_z_Rosja.html

MMMMM 10.05.2011 13:58

A czytaliście to? http://martynka78.salon24.pl/305224,...z-duraluminium
A podobno tak wyglada mundur jednego z generałów po katastrofie http://p.web-album.org/81/4c/814c99b...6ef34a,4,0.jpg

Drozd 10.05.2011 15:42

Faktycznie chyba tytanowy ten mundur. Albo to aluminium jakieś do bani.

RoS 17.05.2011 08:46

Niby nie zwiazane z tematem ale ...

Proces otwierania skrzynek był filmowany i odbywał się w obecności nie tylko specjalistów francuskich z Biura Dochodzeń i Analiz zajmującego się wyjaśnianiem okoliczności, w jakich doszło do tragedii, ale także ekspertów niemieckich, brytyjskich, amerykańskich i brazylijskich. Przedstawiciele tych państw stanowili większość wśród osób, które znajdowały się na pokładzie. Odczytywanie danych i rekonstrukcja wydarzeń mają potrwać co najmniej dwa tygodnie. Ostateczny raport w sprawie katastrofy będzie podany do wiadomości publicznej w połowie lata.

Calosc tutaj
http://www.psz.pl/tekst-37888/Otwarc...9-roku-Airbusa

Ku chwale Ojczyzny!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl