Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5815)

Wisła V 16.07.2009 07:33

mam tylko nadzieję że ten wynik wymusi jakieś 2-3 przemyślane transfery (obrońca, bramkarz i jak starczy czasu to napastnik)..bo bez tego to nawet jak przejdziemy Levadie to nie mamy co liczyć na LM..

STARY WIŚLAK 16.07.2009 07:34

"STARY WIŚLAK, 12.07.2009, 12:30

Chciałbym przestrzec przed jakimkolwiek hura optymizmem...środa będzie nasza jeśli będziemy gryźć trawę przez każdą minutę spotkania...co do dalszych spotkań, które mam nadzieję że będą, to też nie będzie łatwo...miały być Bóg wie jakie transfery a skończyło się jak zawsze... KOCHAM TEN KLUB, WISEŁKA TO MOJE CAŁE ŻYCIE I NIGDY NIE BYŁEM PO DRUGIEJ STRONIE BŁOŃ ale trzeba sobie powiedzieć jasno i dobitnie, że bez na prawdę dużych pieniędzy nie stworzy się drużyna na miarę Ligii Mistrzów... taka jest prawda, ale trzeba przełknąć tą gorzką pigułkę na dzień dzisiejszy."

Tak pisałem nie dawno i spełniło się co do joty. Wczorajszy remis to jeszcze nie dramat ale jest nad czym pomyśleć w obliczu rewanżu.

emjot 16.07.2009 07:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 762712)
Przestań siać niezdrową propagandę. Jaka dziura budżetowa, czy Wisła do tej pory jakoś kupowała na potęgę, żeby teraz hurtowo sprzedawać ? Budżet jest zależny od wyników w pucharach. Jak odpadniemy nikt więcej nie przyjdzie, jak przejdziemy teraz i potem co najmniej do fazy grupowej będą nowi zawodnicy. Zapewniam Cię, że Skorża wypełni kontrakt w Wiśle.



No nie wiedziałem, że kibice tak szybko zatęsknią za Dawidowskim i Niedzielanem. Faktycznie z nimi ławka wyglądała by dużo lepiej. Głośne nazwiska, występy w reprezentacji Polski.

budżet zależny od pucharów :rotfl: a Kirma kupili w charakterze marchewki - jak się postaracie dorzucimy prawego obrońcę
dawno podobnej pierdoły nie czytałem choć wcale jakoś mnie to nie dziwi. Takich tekstów o tym że nie można nikogo kupić bo .... nie jest tu całe mnóstwo.

Kiedy Niedzielan z Dawidowskim siedzieli na ławie?? Pół roku temu??
weź człowieku zobacz jaką ławkę miała Wisła pod koniec sezonu ubiegłego sezonu, a potem wypisuj swoje prawdy objawione.

bulbasek 16.07.2009 07:36

Ktos troche wyzej napisal, ze zgubila nas zbytnia pewnosc siebie. Gruzinska hanba, Valerenga czy spadkowicz z ligi portugalskiej niczego nie nauczyly ani kibicow, ani pilkarzy, ani trenerow.

Wedlug mnie druzyna nie zostala odpowiednio zmotywowana. Janas wrocil z Estonii zadowolony, nie uzyl wprawdzie slowa "ogorki", ale wyplywalo ono z jego wypowiedzi, utrzymanych - wg mnie - w nieco ironicznym tonie. Zawodnicy zachowywali sie dosc beztrosko. Nawet Skorzy się to udzielilo.

Szymkowiak przed wczorajszym meczem mial strach w oczach, mowil o pokorze... Ilu z obecnej kadry pamieta wstyd i bol po Tbilisi? Wczoraj zabraklo pokory i szacunku dla rywala przed meczem, w konsekwencji walki i zaangazowania w trakcie meczu. My naprawde jestesmy slabym mistrzem bardzo slabej, skorumpowanej, ubogiej ligi, a obsmiewamy wszystkie inne, nie majac ku temu zadnych podstaw.

Mam nadzieje, ze za tydzien stanie sie cud i jednak awansujemy. Brak awansu bylby dla klubu katastrofa mentalna i ekonomiczna. Pomodlmy sie. Powaznie.

-Goral- 16.07.2009 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 762717)
budżet zależny od pucharów :rotfl: a Kirma kupili w charakterze marchewki - jak się postaracie dorzucimy prawego obrońcę
dawno podobnej pierdoły nie czytałem choć wcale jakoś mnie to nie dziwi. Takich tekstów o tym że nie można nikogo kupić bo .... nie jest tu całe mnóstwo.

Kiedy Niedzielan z Dawidowskim siedzieli na ławie?? Pół roku temu??
weź człowieku zobacz jaką ławkę miała Wisła pod koniec sezonu ubiegłego sezonu, a potem wypisuj swoje prawdy objawione.

No jasne przecież budżet w ogóle nie jest zależny od pucharów :D
Patrzyłem na ławkę z Beitarem jeśli chodzi i Niedzielana i Dawidowskiego.
Pod koniec sezonu dodaj na ławkę(Beto, Jirsaka i Łobo). Dzisiaj Łobo grał za kontuzjowanego Singlara(tu minus na ławce) a Jirsak za Ćwielonga. Kontuzja Głowackiego nie jest groźna i już niedługo będziemy mieli dobrego zmiennika na ławkę(Jopa). Beto faktycznie również straszył na ławce :rotfl. Jaka szkoda, że nie przedłużyliśmy z nim kontraktu.

Raphael 16.07.2009 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 762700)
(...) Za tydzień musi zdarzyć się cud, by uchronić nas przed całkowitą kompromitacją i katastrofą (...)

Nie ma sensu siać defetyzmu i pisać o "końcu świata". Nie potrzeba nam żadnego cudu, bo nie gramy z zespołem pokroju Barcelony, lecz dobrej, solidnej postawy jaką Wisła prezentowała niejednokrotnie w ubiegłym sezonie.

Oczywiście postawa piłkarzy we wczorajszym meczu to duży zawód, prawie kompromitacja, jednak takie "wpadki" zdarzają się najlepszym. Choćby w tej rundzie el. do LM:
Salzburg 1 - 1 Bohemians
Debrecen 2 - 0 Kalmar
Zrinski 1 - 0 Slovan Bratislava

Jeśli odpowiednie osoby wyciągną wnioski z tego spotkania to może ono się stać dobrą lekcją na przyszłość.

Piłkarze powinni zrozumieć, że trzeba grać z pełnym zaangażowaniem i być maksymalnie skoncentrowanym w każdym meczu, a zwłaszcza w tak ważnym, nawet jeśli przeciwnik nie jest zbyt renomowany.

Trener Skorża nie powinien był moim zdaniem ryzykować eksperymentu z Łobodzińskim tylko postawić na najbardziej pewne rozwiązanie z Pi. Brożkiem na prawej obronie.

Włodarze Wisły powinni byli wiedzieć, że luki w składzie muszą być uzupełniane zdecydowanie wcześniej niż po pierwszych jakże istotnych meczach sezonu i sprowadzić prawego obrońcę oraz innych potrzebnych piłkarzy jeszcze przed pierwszym zgrupowaniem. Przecież od dawna było wiadomo, że z klubu odejdą Baszczyński i Beto. Z Nidzielanem nie wiązano już żadnych nadzieji od kilku miesięcy. Bramkarza, który zmusiłby Pawełka do podnoszenia swoich umiejętności szuka się już od niepamiętnych czasów...

Przed rewanżem wciąż jesteśmy moim zdaniem faworytem i mamy większe szanse na awans niż Estończycy.

emjot 16.07.2009 08:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 762719)
No jasne przecież budżet w ogóle nie jest zależny od pucharów :D
Patrzyłem na ławkę z Beitarem jeśli chodzi i Niedzielana i Dawidowskiego.
Pod koniec sezonu dodaj na ławkę(Beto, Jirsaka i Łobo). Dzisiaj Łobo grał za kontuzjowanego Singlara(tu minus na ławce) a Jirsak za Ćwielonga. Kontuzja Głowackiego nie jest groźna i już niedługo będziemy mieli dobrego zmiennika na ławkę(Jopa). Beto faktycznie również straszył na ławce :rotfl. Jaka szkoda, że nie przedłużyliśmy z nim kontraktu.

a ja myślałem że budżet zależny jest od sponsora, wypłat z c+, od innych drobnych sponsorów (np. Salwator), biletów, karnetów, wpływów z transferów. A tu wszystko zależne od meczu z Levadią... czy inną Barcą...
no tak ale ja się nie znam

to co obecnie mamy na ławie wynika proszę pana z tego że ktoś tam uznał, taki Łobo na prawej obronie sobie poradzi, bo skoro sobie Błaszczykowski poradził, Piotrek Brożek to... czemu nie Łobo
to że nie mamy na ławce żadnego ŻADNEGO napastnika wynika dokładnie z takiego samego życzeniowego myślenia. A może się Ćwielong przełamie, a zresztą zaraz wraca Boguski i po co nam jakiś napastnik
niektórzy piszą o tym że okienko jest otwarte dopiero dwa tygodnie i mamy czas
wczorajszy mecz pokazał że nie mamy
bo przede wszystkim w przypadku słabszej gry - jak wczoraj - nie ma kto wejść z ławki i pociągnąć grę.

mam nadzieję że za tydzień nasi zagrają lepiej, a przede wszystkim będą szybsi. I unikniemy kompromitacji równej albo i większej od tej z Tbilisi czy Valarengii...

ps. Istnieje też taka opcja o której pisał Adasss swego czasu, że klub czeka z transferami na tzw. wyprzedaże... Się przeliczyliśmy ??

IncognitoTSW 16.07.2009 08:04

Może by tak wysłać naszych piłkarzy do Estonii autobusem? :)

iiYama 16.07.2009 08:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 762720)
Oczywiście postawa piłkarzy we wczorajszym meczu to duży zawód, prawie kompromitacja, jednak takie "wpadki" zdarzają się najlepszym. Choćby w tej rundzie el. do LM:
Salzburg 1 - 1 Bohemians
Debrecen 2 - 0 Kalmar
Zrinski 1 - 0 Slovan Bratislava


Trener Skorża nie powinien był moim zdaniem ryzykować eksperymentu z Łobodzińskim tylko postawić na najbardziej pewne rozwiązanie z Pi. Brożkiem na prawej obronie.

Dobrze że przytoczyłeś te wyniki. Szczególnie remis Austriaków daje do myślenia. Przypomnę że za niemal 1mln eurasów niejakiego Vladavica którym się interesowaliśmy ściągnęli.

Słowo tez do naszego ustawienia. Czemu Skorża tak trzęsie portkami i nie zagrał wczoraj na dwóch napastników? Goście zagrali dwójką z przodu, wysokim pressingiem, agresywnie. My mimo że faworyci okazaliśmy respekt.

Co do Jirsaka. To nie jest piłkarz z dryblingiem, szybki, błyskotliwy żeby go wystawiać za napastnikiem. Powinien grać w drugiej linii i piłki rozdzielać. Choćby za Diaza. Gość zagrał wczoraj chyba gorzej niż na wiosnę. Chaotycznie, złe przyjęcia, wybicia na pałę.

Liczę że chłopaki wezmą się w garść i nie będzie wstydu w rewnanżu.

Co do Kirma, dobry jest. Piłkarsko niezły, charakterny, ambitny. Dobry zakup.



Na dzień dzisiejszy, w rewanżu zagrał bym tak: Pawełek---Pi.Brożek-Jop-Marcelo-Diaz---Mały-Sobol-Jirsak-Kirm---Ćwielong-Brożek

skeba 16.07.2009 08:10

Co mnie Salzburg interesuje, mam patrzeć na wpadki innych drużyn i rekompensowac sobie porażkę z ogórkami. Zagrali dramatycznie. Widać teraz, że stadion w Krakowie jest naszym wielkim atutem, a gra na wyjazdach nie wychodzi nam dobrze.
Rewanż pod znakiem zapytania. Nie chce byś złym prorokiem, ale za tydzień będą się ważyć losy Skorży, a on w takich warunkach potrafi zmotywować zawodników

saklak1906 16.07.2009 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 762700)
Panowie, co tu dużo pisać. Levadia Tallin, przynajmniej przez te 50 minut które dane nam było oglądać - była zespołem o klasę lepszym.

Wygrywali większość pojedynków 1 na 1, oddali kilka groźnych strzałów, bronili się umiejętnie i wyprowadzali dobre kontry. Kontrolowali mecz. Bramka dla nich była całkowicie zasłużona. Nasze sytuacje były zaś wynikiem indywidualnych harców Kirma i jednej przebitki wygranej przez Brożka.

Nasz zespół został do tego meczu źle przygotowany taktycznie i wydolnościowo. Jedynie Kirm i Jop, którzy przyszli z innych klubów dotrzymywali kroku Estończykom. Reszta snuła się po boisku. Ustawienie było kuriozalne, bo mając dwóch solidnych bocznych obrońców Skorża zdecydował się na Łobodzińskiego na prawej obronie. Kosztowało nas to utratę bramki. A wystarczyło od początku dać Brożka na prawą, Diaza na lewą.

Za tydzień musi zdarzyć się cud, by uchronić nas przed całkowitą kompromitacją i katastrofą. Drużyna musi grać o klasę lepiej.

Szanse na to są minimalne, bo widać że Levadia gra solidną piłkę, a my w ataku gramy jednym tylko zawodnikiem w formie - Kirmem. Nasz nowy zawodnik zagrał świetne zawody, oby tak dalej. Dobrze grał też Jop - w ciągu tych nieszczęsnych 50 minut relacji TV popełnił tylko jeden błąd, poza tym bardzo solidny, solidniejszy niż Marcelo. Bramka na pewno obciąża jego konto, ale w tym samym stopniu Łobodzińskiego, który miał obowiązek go asekurować. No ale Wojtek nie ma nawyków obrońcy i trudno ich od niego wymagać!

Brożek zagrał na boisku totalny piach, gdyby nie beznadziejna postawa całej drużyny można by podejrzewać sabotaż i próbę wymuszenia transferu zagranicznego. Ale nie, on po prostu był tak słaby - bez udawania. Podobnie jego brat bliźniak. Nawet walczącemu Sobolewskiemu brakowało wczoraj pary. Jirsak zagrał katastrofalnie, żenująco, koszmarnie. Ja już tracę nadzieję, że coś z niego będzie. Niech go zbadają, czy przypadkiem nie jest kobietą - bo cojones to on na pewno nie ma.

Jedynym związanym z Wisłą mieszkańcem Krakowa, który był zadowolony przebiegiem meczu był Franciszek Smuda. Jeśli Skorża nie awansuje w Estonii (szanse są 50/50, a może nawet 40/60 dla nas) - to wyleci z hukiem, a Franz przejmie zespół.

Obawiam się, że za tydzień sezon może się dla nas skończyć. Zanim tak naprawdę zdążył się rozpocząć.

Dokladnie

Ja nie wiem co bylo przyczyna tak slabej postawy wszystkich naszych graczy, ale cos jest nie halo

Dwa nasze nowe nabytki sie sprawdzily
Krim- klasa sama w sobie widac ze chlopakowi sie chce i bedziemy miec z niego wiele pozytku.

Jop- czlowiek wchodzi na boisko prosto z samolotu i pokazuje ze grac umie- jak dla mnie to przez te 50 miinut zagral o wiele lepiej niz niejednokrotnie Cleber. Fakt faktem ze bramka byla po jego bledzie ale Pawelek tez mog doleciec do tej pilki bo poszla po krotkim rogu.


Jedynie czym mozna wytlumaczyc postawe naszych to poczatek sezonu, bo fakt faktem Levadia byla w rytmie meczowym i to bylo widac.

LooNatyk 16.07.2009 08:13

co do nie grania 2 napastnikami.. to tak po zastanowieniu, moze Skorza wiedzial, gdzie jestesmy kondycyjnie? Moze zdawal sobie sprawe, ze nasi beda sie ruszac jak muchy w smole? Hmm..

Zobaczymy co bedzie.. na pewno naszym juz nie zabraknie motywacji, i to jest ta dobra strona tego meczu.

zim zum 16.07.2009 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 762730)
Jop- czlowiek wchodzi na boisko prosto z samolotu i pokazuje ze grac umie- jak dla mnie to przez te 50 miinut zagral o wiele lepiej niz niejednokrotnie Cleber. Fakt faktem ze bramka byla po jego bledzie ale Pawelek tez mog doleciec do tej pilki bo poszla po krotkim rogu.

tak dobrze,ze potem nie było transmisji, bo Polska podziwiałaby jego strzały z nożyc itp. :lol: Dajmy spokój z tym gościem, tak samo albo i nawet lepiej mógłby zagrać kowalski i tyle w temacie

GJ1906 16.07.2009 08:16

We wczorajszym meczy widać było jeszcze brak pełnego przygotowania do sezonu, a to piłka odskoczy, a to Estończyk szybszy, niedokładne podania. Przy wyeliminowaniu tych braków wynik mógł być z goła inny, wystarczy by w 11 piłka nie odskoczyła Brożkowi i Kirm strzelił ciut niżej. Pisanie o cudzie to już zdrowe przegięcie, takie pierwsze wczorajsze ślwiki robaczywki, z pewnością w Tallinie będzie lepiej i awansujemy.

materna 16.07.2009 08:16

Od razu trzeba było grać dwójką z przodu. Ja wiem i rozumiem że to pierwszy mecz o stawkę a takie są najgorsze bo nie wiadomo na co stać zespół, ale nie można tak asekuracyjnie. Poza tym graliśmy "u siebie" i jak to mówią nie ma ryzyka nie ma zabawy:)

mr_kwolf 16.07.2009 08:16

@emjot - czyli wg Ciebie nasz budżet nie odczuje faktu że nie dostaniemy od UEFA prawie nic zamiast np. 3 mln euro za 4 rundę eliminacji? Bardzo ciekawe i oryginalne podejście.

Graliśmy dramatycznie, nie wiem czym to było spowodowane. Oglądając mecz odnosiłem wrażenie że nasi grają po bardzo ciężkim treningu, ruszali się wolno, piłki nie potrafili przyjąć, masa niedokładności. Obawiam się że sztab szkoleniowy mógł uznać że Levadie pykniemy nawet w okresie budowania formy ale jak widać tak łatwo to nie jest. Pozytywne na pewno że pomimo tego że graliśmy bardzo słabo byliśmy zespołem lepszy i pare razy potrafiliśmy ograć obronę Levadii i zabrakło tylko wykończenia.
W rewanżu będzie dobrze... Musi...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 762700)

Szanse na to są minimalne, bo widać że Levadia gra solidną piłkę, a my w ataku gramy jednym tylko zawodnikiem w formie - Kirmem. Nasz nowy zawodnik zagrał świetne zawody, oby tak dalej. Dobrze grał też Jop - w ciągu tych nieszczęsnych 50 minut relacji TV popełnił tylko jeden błąd, poza tym bardzo solidny, solidniejszy niż Marcelo. Bramka na pewno obciąża jego konto, ale w tym samym stopniu Łobodzińskiego, który miał obowiązek go asekurować. No ale Wojtek nie ma nawyków obrońcy i trudno ich od niego wymagać!

Tyle że wtedy już od jakiś 20 minut na prawej obronie grał Piotrek Brożek ale rozumiem że dowalenie Łobodzińskiemu jest modne i mu też trzeba przypisać stratę bramki.

pan_premier 16.07.2009 08:26

flamengista meczów Wisły nie oglada, wczoraj wybrął pewnie Salzburg, wiec sie niedziw, że nie wie co się na boisku działo :)

A Łobo, no cóż, myślałem ze troche dłuzej pociągnie :lol:

funkykoval 16.07.2009 08:29

Panowie - Wisła po raz pierwszy zaczynała grę w pucharach w połowie lipca - czyli 2 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj. Co oznacza te 2 tygodnie w okresie przygotowawczym każdy wie - biorąc pod uwagę, że okres ten trwał w tym sezonie raptem 3 tygodnie. Czy można było wcześniej rozpocząć - moim zdaniem nie, bo piłkarzom należała sie chwila odpoczynku po wiośnie pełnej walki.
Co zaś do meczu:
Zauważmy, że 2 połowa to gra w strugach deszczu - nie trzeba transmisji, żeby wiedzieć, iż przy takiej aurze łatwo się bronić trudno atakować. Grząska murawa nie ułatwia gry piłką po ziemi, a gra na długie podania górą to akurat nie jest nasz najlepszy element. Przypomnę, że w meczu z Lechią też przegrywaliśmy do 70 min. - ale po regularnych atakach wygraliśmy. Aura w II połowie nam nie sprzyjała i cudem, jest to, że nie przegraliśmy......

Jednym słowem zgadzam się z przedmówcami, że zespół poza Kirmem zagrał totalny piach na czele z Brożkiem, Sobolem i Małym, ale moim zdaniem dobrze, że zimny prysznic przyszedł już na początku. Zazwyczaj zgadzam się z Tobą Flamenq, ale za tydzień w Tallinie nie trzeba cudu, trzeba zagrać z zębem, a wczorajsze upokorzenie może tylko wyjść na korzyść całemu zespołowi. Cud, którego oczekujesz miał miejsce w 93 min., po bramce Piotrka. W Tallinie nadal jesteśmy faworytami tak samo jak w Sosnowcu.
Co do Tallinu - sytuacje, które mieli stworzył im nasz zespół, bo nawet niestety Sobol grał słabo..........

PS Po strzale Kirma już się darłem, że jest gol, a tutaj taka przykra niespodzianka.

saklak1906 16.07.2009 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 762745)

PS Po strzale Kirma już się darłem, że jest gol, a tutaj taka przykra niespodzianka.

Nie tylko ty tak miales, mi az sie piwo wylalo tak mnie z kanapy wydarlo do gory


I gdyby ta bramka wpadla to mecz wygladal by zupelnie inaczej.
Trzeba powiedziec ze w drugiej polowie Diaz tez trafil w poprzeczke

luk1964 16.07.2009 08:46

Proponuję więcej śmiałości na wyjeździe. Od początku meczu dwoma napastnikami i do przodu.Atak non stop! Musimy strzelic sztbko 2 bramki i powinno być dobrze.

Domas 16.07.2009 08:47

Trener Skorża po meczu z Levadią

Osobisice, jestem bardzo zawiedziony stylem gry Wiślaków. Grali ogólnie słabo, na tym tle Kirm mnie bardzo miło zaskoczył. Nie wiem czy to ustawienie, czy brak rytmu meczowego. A ja właśnie myślę, że w głowach piłkarzy siedziało "zlekceważenie przeciwnika".

Szkoda tej szansy i tylko trzeba zagrać o niebo lepiej na wyjeździe za tydzień.

Powiem tak: dalej sram w pory jak nie wiem (pozdrowienia dla tych co mnie skrytykowali za ten komentarz poprzednim razem) bo myślę, że teraz wszyscy sramy - będzie nam bardzo, bardzo ciężko przejść Levadię.

A tak poza tym Nikita jest Rosjaninem.
I zejdźcie z Mariusza - chłop gra swoje, czasem wina obrońców...

Wstyd, że nie potrafilismy zyskać przewagi w meczu u siebie - przy tak fantastycznych 3 500 kibiców poswięcających swoje zdrowie dla tak słabo grającej Wisełki. I wstyd, że ten Polsat cały nie potrafi stanąć na wysokości zadania.

qchar90 16.07.2009 08:52

no mecz nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Ale w Estonii damy radę. Mam nadzieje ze dla zawodnikow ten mecz byl nauczka.
Jedyny plus tego meczu Kirm. Widać waleczny. Wszedzie go pelno. Na lewym i na prawym skrzydle. Umi zejsc do srodka, potrafi grac kombinacyjnie, obydwie nogi bardzo dobre.
Najwiekszy problem z obrona i atakiem.
Jak dla mnie Junior Diaz mnie znów zawiodł w tym meczu.
Nie pamietam jego dobrego meczu.
Mam nadzieje ze zawdonicy inaczej podejda do meczu w Estoni. Levadia jest w naszym zasiegu. Tylko dobrze zagrac. Od poczatku narzucic im nasz styl. Mam nadzieje ze Glowacki zagra.

emjot 16.07.2009 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 762737)
@emjot - czyli wg Ciebie nasz budżet nie odczuje faktu że nie dostaniemy od UEFA prawie nic zamiast np. 3 mln euro za 4 rundę eliminacji? Bardzo ciekawe i oryginalne podejście.

bzdura
Budżet to pewnie odczuje ale nie teraz. I nigdzie tego nie napisałem że nie odczuje.
Twierdzenie jednak że budżet jest tylko i wyłącznie zależny od wyników pucharów to lekkie nadużycie. Podobnie jak teksty że jak przejdziemy Levadię to będą transfery....

IncognitoTSW 16.07.2009 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qchar90 (Post 762755)
Jak dla mnie Junior Diaz mnie znów zawiodł w tym meczu.
Nie pamietam jego dobrego meczu.
.

Nie dziwię się, gość sam o sobie mówi, że jest obrońcą.

qchar90 16.07.2009 09:01

nie popadajmy w paranoje.
Przejdziemy ich. Tylko nasi musza podejsc do tego meczu skoncentrowani. Od poczatku atakowac. I jak Skorza wystawi zas jednego napastnika a Jirsaka ustawi za Brozkiem to ciezko bedzie. 4-5-1 to mozna grac na Barce Tottenham itp. Ale nie na Levadie.
Damy rade. Tylko zalezy od samych zawodnikow. Jak oni podejda.

jasnyGwint 16.07.2009 09:02

Niestety ale z Mariuszem "puszcze wszystko co leci w światło bramki, a jak mi się nudzi to sprowokuje groźną sytuacje, karnych nie bronie bo nie lubie" Pawełkiem może być ciężko o ugranie czegokolwiek w pucharach.

_ukoL 16.07.2009 09:02

Po wczorajszym meczu to ja nie wiem w czym Wisła jest o kilka klas lepsza niż Estończycy. Chyba, że w wysokości kontraktów i dłuższej tradycji, bo piłkarsko przynajmniej w tym meczu Wisła nie była zespołem lepszym i to jest fakt. Mimo to uważam, że w rewanżu będzie zwycięstwo i wyeliminujemy Levadię, bo inaczej to będzie największa kompromitacja w ostatnich sezonach, gorsza od Tbilisi i Vaalerengi razem wziętych.

P.S. Kirm, fantastyczny gościu. Pokazał jak należy walczyć i grać, przynajmniej w pierwszej połowie, bo drugiej przez burzę nie obejrzałem. :-)

qchar90 16.07.2009 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 762759)
Nie dziwię się, gość sam o sobie mówi, że jest obrońcą.

Masz racje, ale on u nas na obronie też nie gra super. Chociaż gdyby dostal pare szans na obronie. To pewnie by pokazal. W Kostaryce ma pewne miejsce na lewej obronie. Ale Skorza lubi eksperymentowac. Jirsaka podwieszac pod napastnika...to nie jego miejsce na boisko. Przypomina mi to sytuacje z MS 2006 kiedy Szymkowiaka Janas podwiesl pod Zurawskiego...i wtedy Szymek byl nie widoczny.
Trzeba wydac troche kasy na wzmocnienia i poszukac kolejnych Kirmow, wiem ze latwo nie bedzie

KamAr 16.07.2009 09:06

Nie krytykujcie za wszystko Pawełka. Moim zdaniem np bardzo słaby mecz zagrał Jop. Tyle, że jego może usprawiedliwiać to, że nie jest zgrany z resztą drużyny, a treningi zaczął stosunkowo późno...

Mistel 16.07.2009 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 762305)
P.S - Niepewny Jop ;D...dobry zart. Widac, ze mamy do czynienia z "ekspertem", ktory ciekawe ile spotkan Mariusza ogladal w poprzednim i tym roku :D(nie mowie juz o latach wczesniejszych)?

Masz swojego Jopa wielki taktyku :-P Nawet Adam Kokoszka by się tak nie dał zrobić przy tej sytuacji bramkowej!!!

d 16.07.2009 09:10

No dobrze, proszę państwa, skompromitowaliśmy się. Nasi piłkarze niech się cieszą, że los - w przeciwieństwie do ekipy Heńka po Tbilisi - daje im jeszcze szansę odkręcenia tego wczorajszego kuriozum. Niestety poziom gwiazdorstwa i totalnego odpierdalania maniany w ogóle się przez te lata nie zmienił. Personel inny, klimat ten sam, wniosków zero.

Nie wiem, dla mnie to jest niepojęte jak rok temu w analogicznym momencie ci sami przecież ludzie byli w stanie zdemolować mistrza nieporównywalnie mocniejszej ligi, a wczoraj widzieliśmy to co widzieliśmy (przynajmniej przez 40-kilka minut). OK, Levadia okazała się dość przyzwoitym zespołem, ale mecze z takim rywalem klub pokroju Wisły po prostu MUSI wygrywać. Nie 5,6-0, ale jedną, dwoma bramkami - to jest półamatorska liga 1,5 milionowego kraju i nic nie usprawiedliwia wyniku i - przede wszystkim - stylu w jakim został osiągnięty. Postawa drużyny w tym danym kontekście jest skandaliczna, Skorża wzrusza ramionami ale jaki jest koń każdy widzi - kolejny już raz nasi zawodnicy lekceważą rywala, grają na od....... się, bez pomysłu i bez sensu. A im bardziej ktoś "reprezentacyjny", tym bardziej daje ciała. Za mocni nie są, ale sorry, nie dam sobie wcisnąć takiej ciemnoty że Levadia Tallinn to zespół poza ich zasięgiem.

Indywidualnie po tych kilkudziesięciu minutach nie ma za bardzo co się rozpisywać - Jirsak dramatycznie słabo (stałe fragmenty wołały o pomstę do nieba, i się doczekały w przerwie), Diaz podobnie, gra coraz gorzej od początku tego roku. Łobodziński nawet na swojej pozycji całkowicie bezproduktywny, poziom gwiazdorstwa i cwaniakowania Małeckiego sięga już astronomicznych rozmiarów. Wszyscy wyżej wymieni bardzo profesjonalnie się wczoraj zaprezentowali, dziękujemy. Pawełka nie komentuję, wydaje mi się, że interwencja spóźniona, ale nie widziałem tego z odpowiedniego kąta.

Jedyny plus tego meczu to Kirm - na papierze wyglądał solidnie, a w rzeczywistości rewelacja - silny fizycznie (porównajcie do Diaza, przekopywanego wczoraj przez każdego), gra oboma nogami, umie się zastawić i przede wszystkim działa bardzo przebojowo i skutecznie - zdecydowanie bardziej typ Kosowskiego niż Zieńczuka. Miejmy nadzieję, że się nie zniechęci (a mógłby, bo ciężko w pojedynkę kreować grę) i nie dostosuje poziomem do reszty kolegów z linii, co oznaczałoby jeden z lepszych transferów ostatnich lat. Jeszcze zdecydowanie za wcześnie na ocenę, ale na pierwszy rzut oka właśnie takiego piłkarza było nam potrzeba.

Paradoksalnie drugi plus wędruje na zjebywanego wszędzie Jopa, który - fakt, zawalił bramkę - ale oprócz tego był drugi najlepszy po Kirmie w naszym zespole. To jest niepojęte, że w zespole Mistrza Polski najlepiej gra absolutny debiutant nie znający partnerów, języka, niczego i facet wzięty prosto z lotniska.

Najbliższy tydzień powinien zostać spędzony na zap***alaniu na treningach i refleksji. Nad samymi sobą, panowie piłkarze.

prober 16.07.2009 09:11

Levadia to nie jest wcale zespół wyższej klasy niż się wydawało, po prostu Wisła mistrzowi Estonii zostawiła zbyt wiele swobody. Przecierałem oczy ze zdumienia w pierwszych 20 minutach, że wiślacka pomoc pozwala na AŻ TAK wiele.
Brożek i Małecki fatalnie w ataku w pierwszej połowie. Strzałów należy szukać i silnie uderzać, a nie intuicyjnie padać przy każdej okazji i liczyć na rzut karny. Kirm rewelacyjnie, umiejętnościami technicznymi wybija się ponad przeciętną w Polsce (choć mimo wszystko ta poprzeczka to minus dla niego - to była prawie 100-procentowa okazja!).
Łobodziński jeszcze nie jest w stanie udźwignąć obowiązków prawego obrońcy. To zresztą jest nieco szalony pomysł by zawodnika, który został kupiony 1,5 roku temu jako ofensywny i wyróżniający się w lidze prawoskrzydłowy pomocnik/napastnik przekwalifikowywać na obrońcę. Tym bardziej, że zarabia najwięcej w klubie i nie powinien pełnić roli "zapchajdziury"...
Jopa trudno jednoznacznie ocenić: przez większą część meczu grał bardzo poprawnie, ale błąd 5 minut przed przerwą obciąża go okrutnie.
Wbrew życzeniowemu myśleniu niektórych sympatyków Czecha na tym forum Jirsak nie potwierdza swojej większej przydatności do gry przez 90 minut w pierwszej jedenastce.

W rewanżu Levadia musi wygrać (można spokojnie przyjąć, że bezbramkowy remis nie padnie, obydwie drużyny grają ofensywnie). Szacuję, że po rozczarowującym wyniku w Sosnowcu szanse Wisły na awans spadły z 90 procent do 60. Biała Gwiazda to drużyna wciąż z dużo wyższym potencjałem piłkarskim niż rywal.

(aha, zaznaczam, że widziałem w TV tylko I połowę)

diablo885 16.07.2009 09:11

Tak jak Bronowianin pisal wczesniej.. Jesli ugramy w tym sezonie miejsce dajace gre w pucharach i na jakims farcie faze grupowa ligi europejskiej to bedzie dobrze.. Na dzien dzisiejszy nie dosc ze nie gramy na R22 to dochodzi do tego plaga kontuzji i nie ma co sie napinac ze nie wygralismy ze bez stylu itd..

grogoriogreg 16.07.2009 09:14

polowa osób z tego forum ma na prawdę coś z głową

CAŁA drużyna z 1 wyjątkiem (Kirm) zagrała katastrofalnie (nie liczę 2 połowy, stąd brak oceny u Ćwielonga i Mauro) ale jak zwykle oberwało się Pawełkowi, który tego strzału nie mógł obronić (Polska-Czechy strzał Brożka nawet z dalsza niż Andreev, Cech bez szans), żaden piłkarz nie zasłużył na notę większą niż 2 w 10 stopniowej skali (mówię ogólnie bez Kirma). Nie potrafiliśmy zrobić żadnej akcji, cały czas gralismy długie przerzuty, jednak bez skutku.

Jestem jednak pewien, ze chlopaki po takim meczu, za tydzien beda zapier***** tak ze Levadia nie bedzie miala nic do gadania.

Łobo na prawej stronie to chyba najgorsza decyzja naszego trenera odkad do nas trafil, kazdy kibic widzial jak on gra w obronie, podczas meczow w lidze, czy na Euro - po prostu dramat. Jop w 1 polowie popelnil tylko 1 blad. Diaz bardzo duzo niedokladnosci, Marcelo slabiej niz w poprzednim sezonie. Sobol bez zyciowej formy, ale on akurat ma usprawiedliwienie, Jirsak i Maly beznadziejnie. Brozek poza 1, moze 2 podaniami tragedia, odskakiwala mu pilka, mysle ze zagral troche nonszalancko, nie docenil rywala. Kirm pokazal, ze sam jest w stanie wygrac mecz, on chyba jedyny juz jest w wysokiej formie. Powinnismy zagrac w Tallinie od poczatku meczu wysokim presingiem, i juz na poczatku starac sie zdobywac bramki.

Chyba nasz sztab szkoleniowy myslal ze Levadia bedzie blokowac bramkę.

arti 16.07.2009 09:16

Trzeba będzie ostro zapier.. w rewanżu. Wszak przed pierwszym gwizdkiem to L ma awans. Oby Głowa wyzdrowiał. Brawa dla decydentów Wisły za ustawiczne osłabianie drużyny i przy tym wciąż takie same cele. Na marginesie jak Borek czy ktokolwiek inny mówi, że Jop=Cleber to bez jaj. Kirm-oczywiście tu jesteśmy na plusie, jakbym umiał to modliłbym się o podobny progres na pozycji prawego obrońcy i napastnika. Może też nie należy rezygnować z Niedzielana skoro i tak nie kupujemy nikogo lepszego (w ogóle nikogo) na jego miejsce.

Griszka30KR 16.07.2009 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 762614)
Ayala czemu Pawełek najsłabszy?

.

W sumie puscił dosc łatwego gola.

Tiramisu 16.07.2009 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Domas (Post 762753)
Powiem tak: dalej sram w pory jak nie wiem (pozdrowienia dla tych co mnie skrytykowali za ten komentarz poprzednim razem) bo myślę, że teraz wszyscy sramy - będzie nam bardzo, bardzo ciężko przejść Levadię.

Dzięki za pozdrowienia. Nadal uważam, że szanujący się kibic Wisły Levadii bać się nie powinien. Strach a szacunek to dwie zupełnie inne rzeczy. Innym tematem jest obawa przed naszymi zawodnikami, a to już zupełnie inna sprawa.

"bo myślę, że teraz wszyscy sramy" :O. Ktoś się przyznaje?

Jaki był mecz każdy widział,, Nie tak miało być, ale przyzwyczajeni jesteśmy, w sumie nic nowego. Malkontenci mogą sobie kolejny argument na przyszłe sezony dopisać. Trochę niektórzy w pracy posłuchają (nie jest fajnie dziś :)), trochę humor podupadł, trochę się pocisnęło wczoraj na usta, ale takie mecze hartują ducha :). Krytyka tak, negatywne myślenie nie. I ja się tego trzymam. Za tydzień MUSI być dobrze :).
Niemiłe dobrego początki. Amen.

sandomingo 16.07.2009 09:23

Jeszcze raz to napiszę, dajmy im teraz przez tydzień potrenować, przemyśleć sprawę. A na drastyczne komentarze będzie jeszcze czas, jak nie daj Boże odpadniemy za tydzień. Tyle że wtedy to raczej tematy "byli trenerzy i pracownicy" oraz "Smuda Trenerem Wisły".

Jeżeli będzie lepiej pod względem fizycznym to powinna być większa walka i trochę skuteczności a może nawet odrobina gry w piłkę. I to na Levadię powinno wystarczyć. Jeszcze poczekajmy z ferowaniem wyroków.

Domas 16.07.2009 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tiramisu (Post 762784)
Za tydzień MUSI być dobrze :).
Niemiłe dobrego początki.

Oby.

Ktoś się orientuje czy do meczu rewanżowego możemy zmienić zgłoszonych zawodników?
W razie gdyby jakiś transferowy talent pojawił sie w naszej druzynie, albo ktoś nagle cudownie wyzdrowiał?

prober 16.07.2009 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 762756)
Budżet to pewnie odczuje ale nie teraz. I nigdzie tego nie napisałem że nie odczuje.
Twierdzenie jednak że budżet jest tylko i wyłącznie zależny od wyników pucharów to lekkie nadużycie. Podobnie jak teksty że jak przejdziemy Levadię to będą transfery....

emjot, masz rację - pisałem o tym na 27 stronie tego wątku (powtórka poniżej). Wielu kibiców jest kompletnie zielonych jeśli chodzi o sprawy zarządzania klubem i myśli o nich w bardzo chałupniczy sposób.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 762451)
Cupiał, RN i Bednarz realizują długofalową strategię (wszelkie wydatki planuje się z wyprzedzeniem przynajmniej kilkumiesięcznym, nierzadko 1-2 lata do przodu). Więc jeśli się łudzisz, że dwie bramki mniej czy więcej olśnią szefa klubu i organy wykonawcze, to miłego bujania w obłokach :)
Jeśli już, to prędzej styl gry i potencjał drużyny będą miały znaczenie przy wytyczaniu kolejnych kierunków działania.



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl