Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Motoryzacja/Samochody/Spalanie (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5171)

adam_09 15.04.2011 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przemo (Post 1077544)
Volvo V40 1.9 TDI - coś ktoś ma ciekawego do powiedzenia na temat tego auta? Jak z częściami, awaryjność itd.
Ewentualnie coś w podobnych gabarytach i podobnej cenie do ok 15 - 17 tys możecie polecić?

I podstawowe pytanie, opłaca się jeszcze kupować disle? Czy lepiej benzynę i zagazować ?

Ja bym diesel`a nie kupił. Po pierwsze z tego względu, że większość "przebiegu" robię po mieście i nie mam czasu na odpowiednie dogrzewanie/chłodzenie turbiny potem. Poza tym tania jazda diesel`em według mnie istnieje ale tylko w samochodach do 3 lat gdzie rzadko pada wtryskiwacz, koło dwumasowe czy zużywa się kosztowne sprzęgło. Niestety w używanym samochodzie to już jest loteria i po części oczekiwanie kiedy to się stanie - czy za Twojej kadencji czy następnego użytkownika.

Co do Volvo V40 to osobiście bym go nie kupił z tego względu, że jest zbyt małe jak na kombi. Ilość miejsca na nogi z tyłu jest tak porażająca, że wchodzi tam chyba tylko dziecko na foteliku. Największą natomiast wadą według mnie jest silnik pochodzący z ... Renaulta. Najczęstsze kłopoty to padnięte turbo ( ok. 800 zł regeneracja) + bardzo wrażliwy na jakość paliwa, które potrafi uszkodzić wtryskiwacz. V40 z jakąś benzyną według mnie już było by lepszym wyborem jeśli ilość miejsca Ci nie przeszkadza.

Ja osobiście śmigam na gazie w swojej Astrze już 5 rok, nakręciłem 80 tys km ( na gazie ) i raz wymieniłem tylko reduktor za 200 zł. Kabli ani świec nie zmieniam tak jak niektórzy "fachowcy" radzą. Mama do swojej poprzedniej fury czyli Xsara też zamontowała gaz. Zrobiła 50 tys i nic. Na bieżąco wymieniamy tylko filtry i olej i wszystko hula jak należy. Teraz kupiła Octavie, zrobiła 30 tys km w rok i też nic. Dobrze założona instalacja spowoduje, że nie odczujesz żadnej zmiany między PB a LPG poza kosztami tankowania.

Tak, jestem zwolennikiem gazu :)

przemo 15.04.2011 12:57

adam_09 dzięki wielkie. A mógłbyś polecić jakieś inne kombi? VW Passat ? Audi A4?

Co do gazu to mój tata od blisko 10 lat jeździ na gazie ( w dwóch samochodach) i też nigdy nie narzekał z tym że to auto dla szwagra który nie za bardzo ufa takim instalacjom ;)

A możesz coś powiedzieć na temat hyundaia coupe ? Nie ten najnowszy tylko ta starsza wersja ;)

brylant17 23.04.2011 09:00

Pytam się jako kierowca pierwszego autka w życiu.Jestem posiadaczem Opel Vectra B 1.6 V mój najlepszy kolega radzi mi abym lał Ukraińską benzynę, bo on też leje i nie ma problemów tyle,że on też posiada opla,lecz wersję A.A jeden kolega mówił, że mogą pójść wtryski.Jak to się ma?

pietras1234 23.04.2011 09:21

Jeśli uważasz, że zysk na paliwie będzie większy niż koszty wymiany silnika to jak najbardziej możesz lać.

ja_ka_ 23.04.2011 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1081416)
Pytam się jako kierowca pierwszego autka w życiu.Jestem posiadaczem Opel Vectra B 1.6 V mój najlepszy kolega radzi mi abym lał Ukraińską benzynę, bo on też leje i nie ma problemów tyle,że on też posiada opla,lecz wersję A.A jeden kolega mówił, że mogą pójść wtryski.Jak to się ma?

Wszystko zależy od pochodzenia benzyny. Znaczy tak: jeśli źródło z jakiego ją będziesz pozyskiwał nic przy niej nie kombinuje (np rozcieńcza) to nie widzę problemu. W poprzednim miejscu zamieszkania też jeździłem na takiej, nic się nie działo bo niby co miało się dziać? Na Ukrainie mają takie same auta jak u nas :).

adam_09 23.04.2011 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przemo (Post 1077733)
adam_09 dzięki wielkie. A mógłbyś polecić jakieś inne kombi? VW Passat ? Audi A4?

Co do gazu to mój tata od blisko 10 lat jeździ na gazie ( w dwóch samochodach) i też nigdy nie narzekał z tym że to auto dla szwagra który nie za bardzo ufa takim instalacjom ;)

A możesz coś powiedzieć na temat hyundaia coupe ? Nie ten najnowszy tylko ta starsza wersja ;)

Vw Passat - wbrew mojej wcześniejszej odpowiedzi w tym samochodzie na diesla warto się skusić, najbardziej niezniszczalną jednostką jest 1.9. 90 KM i 110 KM na pompie. Regeneracja turbo w razie czego ok. 600 zł a przede wszystkim są o wiele mniej wrażliwe na paliwo. Nie oznacza to co prawda, że możesz wlać tam Kujawskiego z pierwszego tłoczenia ale nie będziesz się stresował przy każdym tankowaniu iż po 1 km od wyjechania ze stacji na desce pojawi Ci się komunikat "stop" lub "car failure".

Co do zawieszenia to jest ono wielowahaczowe. Na polskich drogach spisuje się średnio ponieważ liczne dziury szybko odbijają piętno na ich wytrzymałości. Nie mniej jednak części są łatwo dostepne i relatywnie tanie. Za komplet wahaczy powinieneś się zmieścić w 1,5 kPLN. Jak dodasz robotę to kompletny remont zawiechy powinien się zamknąć w kwocie 2 kPLN.

Audi to to samo co Passat w kwestii zawieszenia i silnika. I to i to też kradną na potęgę a kupić zadbany egzemplarz jest bardzo ciężko.

adam_09 23.04.2011 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1081416)
Pytam się jako kierowca pierwszego autka w życiu.Jestem posiadaczem Opel Vectra B 1.6 V mój najlepszy kolega radzi mi abym lał Ukraińską benzynę, bo on też leje i nie ma problemów tyle,że on też posiada opla,lecz wersję A.A jeden kolega mówił, że mogą pójść wtryski.Jak to się ma?

benzynowce są o wiele mniej wrażliwe na jakość paliwa niż współczesne diesle. Nawet jak zalejesz chłam to wystarczy , że go spuścisz z baku, wlejesz nową wachę i będzie śmigać.

Siwy_89 23.04.2011 12:43

http://otomoto.pl/alfa-romeo-147-C18481871.html

Co sądzicie o Alfie Romeo 147? :-) Macie jakąś opinię na temat tego auta, bądź znacie opinię kogoś znajomego? ;]

Konfliktowy 23.04.2011 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1081498)
http://otomoto.pl/alfa-romeo-147-C18481871.html

Co sądzicie o Alfie Romeo 147? :-) Macie jakąś opinię na temat tego auta, bądź znacie opinię kogoś znajomego? ;]

Posiadam od sierpnia 2010, i jedyne co przy aucie robiłem to "standardy" czyli: płyny, rozrząd, wachacze itp. Co do egzemplarza, który przedstawiłeś to podejrzanie tania. Jak będziesz przejmował się opiniami innych to w życiu jej nie kupisz. W najnowszym bodajże magazynie Auto Świat jest dosyć spory artykuł.

Siwy_89 23.04.2011 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konfliktowy (Post 1081506)
Posiadam od sierpnia 2010, i jedyne co przy aucie robiłem to "standardy" czyli: płyny, rozrząd, wachacze itp. Co do egzemplarza, który przedstawiłeś to podejrzanie tania. Jak będziesz przejmował się opiniami innych to w życiu jej nie kupisz. W najnowszym bodajże magazynie Auto Świat jest dosyć spory artykuł.


A części do auta w normalnych cenach?

jumson 23.04.2011 15:07

Kiedyś już pisałem adres tej strony. Bez-wypadkowe.net. Zapraszam. Tam pytaj dowiesz się wiele o samochodach "idealnych" "igłach" "bezwypadkowych". A i o tą Alfe możesz spytać.

adam_09 23.04.2011 20:26

Siwy_89 - autko bardzo przyjemne ale polecam tylko diesla. Twinsparki nie cieszą się dobrą opinią a ich serwisowanie jest dość kosztowne. Jak sama nazwa wskazuje mają po dwie świece na cylinder oraz wariator, który zalecają wymieniać razem z rozrządem. Świece to koszt dochodzący nawet do 300 zł. Wariator to ok. 700-800 zł. Do tego zawias wielowahaczowy gdzie najczęściej pada ten górny ( ok. 350 zł TRW ). Zawias trzeba robić średnio co 30 tys km. Diesel Alfy 115 KM jest jednym z najlepszych jednostek napędowych ( stosowany także w fiacie stilo itp. ) zaraz po TDI VW na pompie moim zdaniem.
Ogólnie polecam taką Alfę ale dla kogoś kto nie będzie oszczędzał na częściach.

flamengista 23.04.2011 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1081498)
http://otomoto.pl/alfa-romeo-147-C18481871.html

Co sądzicie o Alfie Romeo 147? :-) Macie jakąś opinię na temat tego auta, bądź znacie opinię kogoś znajomego? ;]

Jedno z najbardziej awaryjnych i kosztowniejszych w utrzymaniu aut na rynku.

adam_09 23.04.2011 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1081692)
Jedno z najbardziej awaryjnych i kosztowniejszych w utrzymaniu aut na rynku.

miałeś czy słyszałeś?

Siwy_89 23.04.2011 22:35

adam, dzięki za opinię.

zwrócę uwagę na Alfy w dieselku 115 KM:-)

WiselkaMLP 23.04.2011 22:45

Jakieś opinie o Cordobie III ? Użytkuje ktoś na forum na codzień ?

Era diesli sie kończy o ile już nie skończyła dla zwykłych użytkowników. Można zrozumieć legendrane 1.9 TDI VP 90KM, bo to jeździ i jeździć będzie i mimo cen ropy można zaoszczędzić na niskim spalaniu, tak samo SDI czy 1.9 D... ale to co teraz jest produkowane to woła o pomste do nieba. Te Comone Raily i filtry DPF, które są nie do naprawy i najczęściej nawet nie do przedmuchania...
Wtryski to jest wogóle umowna część wrażliwa na niepewną ropę, którą możesz wlać na każdej sieciowej stacji nawet !! Elektronika... przekombinowana od 2006 roku w każdym nowszym aucie.
Zawsze chciałem mieć diesla, ale musiał bedę zostać przy wolnossącej benzynie na LPG ;)

Konfliktowy 23.04.2011 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1081692)
Jedno z najbardziej awaryjnych i kosztowniejszych w utrzymaniu aut na rynku.

Co znaczy jedno z najbardziej awaryjnych? Psuje się co 10 km?
Prawdą jest natomiast, że niektóre części samochodu zużywają się nieco szybciej niż w innych samochodach (np wahacze) i prawdą jest też, że nie wszystko w tym samochodzie jest udane( automat selespeed i silniki T.Spark).
Od siebie mogę powiedzieć ze 1.9 JTD (115KM) to naprawdę dobry motor. Jak komuś auto ma służyć do przysłowiowego "tyrania" to będzie sie psuła tak samo jak Ford, czy inny Japończyk.

daroo83 24.04.2011 07:15

Alfa to nie jest najbardziej awaryjny samochód na rynku. Ktoś puścił taką bajkę a reszta za przeproszenie głupków powtarza. Sam posiadam AR 156 1.6 TS i jestem nią zachwycony. Prawdziwe auto z charakterem. Dźwięk silnika w którym można się zakochać ;) Oczywiście jak ktoś nie umie użytkować należycie samochodu to każdy będzie dla niego najbardziej awaryjny. Ja polecam jeszcze raz Alfę.

picasso 24.04.2011 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiselkaMLP (Post 1081748)
Jakieś opinie o Cordobie III ? Użytkuje ktoś na forum na codzień ?

Era diesli sie kończy o ile już nie skończyła dla zwykłych użytkowników. Można zrozumieć legendrane 1.9 TDI VP 90KM, bo to jeździ i jeździć będzie i mimo cen ropy można zaoszczędzić na niskim spalaniu, tak samo SDI czy 1.9 D... ale to co teraz jest produkowane to woła o pomste do nieba. Te Comone Raily i filtry DPF, które są nie do naprawy i najczęściej nawet nie do przedmuchania...
Wtryski to jest wogóle umowna część wrażliwa na niepewną ropę, którą możesz wlać na każdej sieciowej stacji nawet !! Elektronika... przekombinowana od 2006 roku w każdym nowszym aucie.
Zawsze chciałem mieć diesla, ale musiał bedę zostać przy wolnossącej benzynie na LPG ;)

pozwolę się z kolegą nie zgodzic.owszem te diesle to już nie to samo co kiedys w "beczkach"-półtora mln km i dopiero remont,ale tak samo zaczyna byc z benzynkami.ekologia,zmniejszenie kosztów produkcji (niekoniecznie końcowej ceny samochodu),wymogi bezpieczeństwa itd powodują,ze wszystko jest już mniej trwałe i bardziej awaryjne.nowoczesne beznzyny są tak samo wrażliwe na jakośc paliwa jak i nowoczesne diesle,turbiny można tak samo skonczyc w jednych i drugich,a dwumasówki zaczeto stosować też w benzynach.poczekajmy jeszcze ze dwa ,trzy lata i przekonamy się ile będą warte np skodowsko-volswagenowskie motorki TSI.na razie wydają sie być rewelacja,choć jeśli porównamy np zuzyciee paliwa to silnik diesla o podobnych parametrach w dalszym ciagu jest o te 30% oszczędniejszy,a to oznacza,że każde 100 km kosztuje ok 12-13 zl mniej.

Arturo Qr2nów 24.04.2011 12:19

Wtrącając się do dyskusji o Alfie powiem tyle, że jak w przypadku każdego używanego auta i tu można trafić na minę. Jak już ktoś wspominał, problemy bywają z silnikami TwinSpark są dość drogie w naprawach i wymagają interwencji specjalistów. Problemy nastręczają też skrzynie Selespeed oraz dość nietrwałe zawieszenie, jak na nasze drogi. Jeśli zaś chodzi o diesle (common rail, to właśnie wynalazek Fiata), to są one bardzo dobre, zarówno jeśli chodzi o sam silnik, jak i osprzęt. Warto dodać, że silnik 1.9 JTD stosuje też Opel (CDTi) i SAAB (TiD) i pod względem bezawaryjności jest to jednostka o wiele lepsza niż ta 3.0 (V6 CDTi / TiD) opracowana przez Isuzu. Co do subiektywnych odczuć, to Alfy bardzo przyjemnie się prowadzą, a z zainstalowanym systemem Bose także świetnie grają, warto takiej poszukać.

adam_09 24.04.2011 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1081828)
pozwolę się z kolegą nie zgodzic.owszem te diesle to już nie to samo co kiedys w "beczkach"-półtora mln km i dopiero remont,ale tak samo zaczyna byc z benzynkami.ekologia,zmniejszenie kosztów produkcji (niekoniecznie końcowej ceny samochodu),wymogi bezpieczeństwa itd powodują,ze wszystko jest już mniej trwałe i bardziej awaryjne.nowoczesne beznzyny są tak samo wrażliwe na jakośc paliwa jak i nowoczesne diesle,turbiny można tak samo skonczyc w jednych i drugich,a dwumasówki zaczeto stosować też w benzynach.poczekajmy jeszcze ze dwa ,trzy lata i przekonamy się ile będą warte np skodowsko-volswagenowskie motorki TSI.na razie wydają sie być rewelacja,choć jeśli porównamy np zuzyciee paliwa to silnik diesla o podobnych parametrach w dalszym ciagu jest o te 30% oszczędniejszy,a to oznacza,że każde 100 km kosztuje ok 12-13 zl mniej.

Według mnie dużo Polaków kupuje diesla za namową znajomych/kolegów, którzy właśnie głoszą wszem i wobec opinie, że diesel jest oszczędny i tani w eksploatacji. Owszem diesel jest oszczędniejszy i tańszy w eksploatacji ale dla Niemca, który wyjeżdża ze swojego miasteczka ( 10 km ) i później wali autobanem 50 km w jedną stronę do pracy na dobrej jakości paliwie. On się nie martwi, że wyjeżdżając ze stacji auto mu się zatrzyma z błędem na desce rozdzielczej, że za chwile będzie go musiała ściągać do domu laweta za pół pensji miesięcznej czy wreszcie, że będzie musiał wymieniać kosztowne sprzęgło od ciągłego stania i ruszania w korku, dwumasówki i filtra DPF, który się zaleje i nie wypali przed końcem trasy. Jazda dieslem po takim Krakowie gdzie ruszasz i od razu hamujesz bo jest korek, przejeżdżasz odcinek maks 10 km z 500 m odstępami między światłami - to po prostu zabójstwo techniczne dla diesla.W dodatku 90 % takiej trasy pewnie pokonasz na niedogrzanym silniku, bo diesle grzeją się bardzo wolno. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Do miasta tylko benzyna z gazem.

Siwy_89 24.04.2011 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1081883)
... za chwile będzie go musiała ściągać do domu laweta za pół pensji miesięcznej czy wreszcie, że

A wystarczy wykupić Assistance za 1/25 miesięcznej pensji ;-) Obowiązuje przez cały rok, na terenie całej Europy, a kosztuje jedynie 100 zł rocznie. W Warcie.

adam_09 24.04.2011 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Siwy_89 (Post 1081893)
A wystarczy wykupić Assistance za 1/25 miesięcznej pensji ;-) Obowiązuje przez cały rok, na terenie całej Europy, a kosztuje jedynie 100 zł rocznie. W Warcie.

to zależy od samochodu bo dla mojej astry kosztuje np. 250 zł/rok. Być może dlatego, że to cabriolet. :)

Siwy_89 24.04.2011 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1081895)
to zależy od samochodu bo dla mojej astry kosztuje np. 250 zł/rok. Być może dlatego, że to cabriolet. :)

Hm.. też w Warcie? Na stronie tej firmy nie znalazłem informacji, że cena różni się w zależności, jaki pojazd ubezpieczamy.

W każdym bądź razie opłaca się wykupić na rok Assistance za stówkę, czy dwie, bo przejazd lawetą z Ronda Mogilskiego na Czyżyny potrafi kosztować złotych trzysta:shock:

Piotrek87 24.04.2011 18:19

Siwy a przypadkiem komunikacja zbiorowa nie lepsza od własnego auta??????????????w pewnej dyskusji kiedyś dałbyś się pociąć, że tramwaje, autobusy, busy i pociągi są lepsze od aut bo ekologiczne, oszczędniejsze, lepsze itp,więc po co Ty się za autami rozglądasz?Mnie zjechałeś równo, że broniłem jazdy autem a teraz widzę alfy romeo i w ogóle auta jaka zmiana, karta kkm na wszystkie linie powinna Ci wystarczyć a nie samochody xD xD

Siwy_89 24.04.2011 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotrek87 (Post 1081915)
Siwy a przypadkiem komunikacja zbiorowa nie lepsza od własnego auta??????????????w pewnej dyskusji kiedyś dałbyś się pociąć, że tramwaje, autobusy, busy i pociągi są lepsze od aut bo ekologiczne, oszczędniejsze, lepsze itp,więc po co Ty się za autami rozglądasz?Mnie zjechałeś równo, że broniłem jazdy autem a teraz widzę alfy romeo i w ogóle auta jaka zmiana, karta kkm na wszystkie linie powinna Ci wystarczyć a nie samochody xD xD

Twoje poglądy na temat komunikacji zbiorowej są mi dobrze znane. Są - delikatnie mówiąc - kontrowersyjne. Pamiętaj, że korzystanie z KM nie wyklucza posiadania własnego auta.

Kocur 24.04.2011 19:13

Mnie do diesla nie namawiał żaden kolega ani tym bardziej nie patrzę co robią z autami w Niemcowni.

Jeżdżę sobie głównie po mieście, stoję czasami w korkach, czasami pojadę na wycieczkę 2000 km i ani nie martwię się dwumasą bo jej nie mam, ani DPF-em bo też go nie mam, a średnie spalenie po mieście 6.5 litra i nikt nawet po pijaku mnie nie namówi na benzynę po tym jak kumple zostawiali po 3 tys. zł w serwisie jeżdżąc "bezawaryjnymi benzyniakami"


Wesołych Świąt :)

picasso 24.04.2011 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1081883)
Według mnie dużo Polaków kupuje diesla za namową znajomych/kolegów, którzy właśnie głoszą wszem i wobec opinie, że diesel jest oszczędny i tani w eksploatacji. Owszem diesel jest oszczędniejszy i tańszy w eksploatacji ale dla Niemca, który wyjeżdża ze swojego miasteczka ( 10 km ) i później wali autobanem 50 km w jedną stronę do pracy na dobrej jakości paliwie. On się nie martwi, że wyjeżdżając ze stacji auto mu się zatrzyma z błędem na desce rozdzielczej, że za chwile będzie go musiała ściągać do domu laweta za pół pensji miesięcznej czy wreszcie, że będzie musiał wymieniać kosztowne sprzęgło od ciągłego stania i ruszania w korku, dwumasówki i filtra DPF, który się zaleje i nie wypali przed końcem trasy. Jazda dieslem po takim Krakowie gdzie ruszasz i od razu hamujesz bo jest korek, przejeżdżasz odcinek maks 10 km z 500 m odstępami między światłami - to po prostu zabójstwo techniczne dla diesla.W dodatku 90 % takiej trasy pewnie pokonasz na niedogrzanym silniku, bo diesle grzeją się bardzo wolno. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Do miasta tylko benzyna z gazem.

ale wydaje mi się,ze porównujesz nowoczesne diesle do nieco starszych benzynek.o tym co współczesne benzyny sa warte przekonamy się za parę lat.teraz też już do tych benzyniaków zaczynaja montowac dwumasy (czyli nnie rózni się w tym przypadku niczym od diesla) też jest turbinka (więc szansa na awarię jest taka sama).jedynie DPF faktycznie jest problemem i dla jego bezawaryjnego funkcjonowania potrzebne sa dłuższe przebiegi,bo miasto go może zatkać.ja w swoim zyciu na prawdę sporo jeżdże.na "liczniku" mam już ok 1,4mln km,wiekszośc dieslami i uwierz mi nigdy nie potrzebowałem lawety,a jedyny przypadek gdy musiaem skorzystać w trasie z pomocy warsztatu dotyczył właśnie benzyny i związany był z elektroniką.konkretnie moduł od zaplonu czyli coś czego w dieslach nie ma.odnoszę wrażenie,ze wszystkie współczesne samochody do przebiegu ok 300 tyś km sprawują się w miare bezawaryjnie a później zdarzają sie mnei lub bardzie poważne usterki i to bez względu na to co lejesz do baku.
a wolne grzanie się diesla wynika po prostu z większej sprawności tego typu silników.czyli inaczej mówiąc więcej wytworzonej energii jest zużywane na jazdę,a mniej ucieka w postaci ciepla.min dlatego w benzynach łatwiej i szybciej ogrzać zima wnetrze auta niż w dieslu.

_ukoL 24.04.2011 19:59

Opinia o Alfie Romeo nie bierze się z powietrza. Znajomy jeździł Alfą Romeo 146 i po 10 miesiącach sprzedał i kupił używanego Civica. Jak sam mówi, że różnica jest ogromna. To nie są raczej slogany wyssane z palca. Wiadomo, jak się trafi szczęśliwy egzemplarz to pojeździ ale to raczej rzadkość.

picasso 24.04.2011 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1081941)
Opinia o Alfie Romeo nie bierze się z powietrza. Znajomy jeździł Alfą Romeo 146 i po 10 miesiącach sprzedał i kupił używanego Civica. Jak sam mówi, że różnica jest ogromna. To nie są raczej slogany wyssane z palca. Wiadomo, jak się trafi szczęśliwy egzemplarz to pojeździ ale to raczej rzadkość.

wszystko zależy przede wszystkim od motoru 1.9 JTD nie stanowi problemu bez wzgledu na to czy był w alfie czy innym fiacie.nie mam natomiast pojecia co z zawieszeniem,ale tu też bardziej winiłbym drogi po jakich poruszaja sie samochody niż sama konstrukcje zawiechy.

adam_09 24.04.2011 20:30

No właśnie. Może zanim zaczęliśmy debatę benz. vs diesel wypadało by zaznaczyć o jakich rocznikach samochodów rozmawiamy.

Kordel 25.04.2011 15:57

Również przymierzam sie do AR 1.9 tylko ze w 140 KM? Jest to jakaś różnica miedzy 115KM?

wiertar 25.04.2011 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1081692)
Jedno z najbardziej awaryjnych i kosztowniejszych w utrzymaniu aut na rynku.

Srania, Pierdoły...

mam alfe 156 1.9 JTD z 2001 roku i jestem bardzo zadowolony, samochodem przejechalem już ponad 16 tyś km (10 miesieęcy) nie powiem o niej złego słowa. jak kupisz zadbany samochód to będziesz tylko lał rope i raz na jakiś czas wymieniał wachacze, dzięki którym samochód prowadzi się bosko, lecz przez nasze "drogi" dośc szybko się zużywają.

o każdym aucie można napisać że jest b. awaryjne. jak kupisz paścia to ci nic nie pomoże....

ale jak zwykle najbardziej wypowiadają się znawcy którzy usłyszeli od kolegi kolegi którego wujek miał Alfe ze się psuje...

murray 25.04.2011 17:35

Od czasu do czasu użytkuję Alfę 156 1.6 w benzynie i owszem, jest awaryjna. Tutaj pójdzie elektronika, czasem skrzynia będzie miała "te dni", ale dla samego wyglądu sygnowanego przez Pininfarinę i dźwięku silnika (nawet przy 1.6) warto ten samochód zakupić. Trzeba jednak o bellę dbać, bo bywa kapryśna.

flamengista 25.04.2011 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1082111)
Srania, Pierdoły...

mam alfe 156 1.9 JTD z 2001 roku i jestem bardzo zadowolony, samochodem przejechalem już ponad 16 tyś km (10 miesieęcy) nie powiem o niej złego słowa. jak kupisz zadbany samochód to będziesz tylko lał rope i raz na jakiś czas wymieniał wachacze, dzięki którym samochód prowadzi się bosko, lecz przez nasze "drogi" dośc szybko się zużywają.

o każdym aucie można napisać że jest b. awaryjne. jak kupisz paścia to ci nic nie pomoże....

ale jak zwykle najbardziej wypowiadają się znawcy którzy usłyszeli od kolegi kolegi którego wujek miał Alfe ze się psuje...

Ba - lubię takie "urban legends". Ponoć nawet są tacy, co mają udane egzemplarze Fiatów Marea. Równie prawdopodobne co szóstka w totku, ale oczywiście możliwe.

Poczytajcie sobie o raportach awaryjności, np TUV. Są sporządzane nie na podstawie jednostkowych opinii, a danych z całego rynku - w tym przypadku niemieckiego.

http://www.vdtuev.de/presse/pm/tuv-r...iew?oid=230509 (skrócona wersja)

Te raporty nie kłamią. Na ogół na pierwszych miejscach marki niemieckie i japońskie, włoskie raczej w połowie stawki i gorzej. Twoja Alfa 156 w najnowszym rankingu jest na "imponującym" 66 miejscu (kategoria 10-11 lat) - między takimi "tuzami" jak Renault Twingo, Fiat Brava, Skoda Felicia i Ford Mondeo.

W kategorii 8-9 latków Alfy też fatalnie: 156ka między Fordem Ka i Renault Laguna, na 69 miejscu. Obok - jakżeby inaczej - Alfa 147.

W kategorii 6-7 latków znowu Alfy na samym dole - 147ka na 91 miejscu, za Renault Laguna a przed Faitem Stilo i Kią Carnaval.

Czołówka? Toyoty, Mazdy, Hondy i Volkswageny. Takie są fakty.

Oczywiście - Alfy to piękne samochody, ale bardzo awaryjne, co potwierdzają dane statystyczne. Lepiej się na to psychicznie przygotować, a nie zaklinać rzeczywistość.

wiertar 25.04.2011 20:59

no tak... w te rankingi to ja wierze tak samo jak w rankingi przed wyborcze;) obecnie w mojej rodzinie są 3 alfy 1x 156, 2x 147 wszystkie JTD i nikt z właścicieli nie narzeka zbytnio na swoje samochody. oczywiście zdarząją się jakieś awarie, ale to wszystko są że tak powiem(jak narazie, odpukać ) pierdoły.

ja nie neguje tego że o Alfach chodzą opinie że są awaryjne. tylko zauważ że np. za 15 tyś kupisz Alfe 2001-2002 a za te same pieniadze kupisz Audi A3 z 1998 czyli 5 lat starszy samochód i tutaj podejrzewam że troszke te rankingi biorą w łeb. poza tym wole raz na 2 lata wymienić wachacze niż raz na kilka lat remontować silnik w Golfie IV jak mój szwagier...

podsumowująć puki co jestem zadowolony z mojej Belli i mogę tylko powiedzieć że jak ktoś znajdzie zadbany egzemplarz i będzie o niego dbał dalej to na bank będzie zadowolony.

adam_09 25.04.2011 21:08

No właśnie ja nie wiem jak to jest z tymi rankingami. Sam śmigałem i użytkowałem Alfę 145 w boxerze. Przez blisko rok siadło tylko zawieszenie. Teraz za moją namową razem z kumplem kupiłem dla niego 156 2.4 JTD. Auto śmigało przez rok i poza wymianą rzeczonych górnych wahaczy trzeba było lać tylko paliwo. Sorki, trzeba było jeszcze wymienić rozrząd.
Kolega z pracy użytkuje już 3-cią Alfę i nie narzeka. Prawda jest taka, że Alfa nie jest zwykłym VW, którego zna każdy kowal na wsi. Na niej się trzeba znać i nie naprawiać u Mietka w Bęcorce na częściach uzyskanych z przetopu przystanków autobusowych lub chińskiej plastikowej blachy. Alfa to nie samochód na jaki stać każdego.

krkgiba 25.04.2011 21:27

panowie co powiecie o renault megane z 1999 lub 2000 roku, hatchback, w silniku 1.4 16v ?
wiadomo, ze francuz - ale moze ma ktos jakies doswiadczenia z tym autkiem ?

Konfliktowy 25.04.2011 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel (Post 1082104)
Również przymierzam sie do AR 1.9 tylko ze w 140 KM? Jest to jakaś różnica miedzy 115KM?

Spalanie :rotfl: Mi w zupełności wystarcza 115KM

picasso 25.04.2011 21:42

ja proponuję tym wszystkim wierzącym w VW,aby popytali uzytkownikow diesli 2.0.bardzo dobre motorki,zwłaszcza,ze na gwarancji wymieniają na nowe.a może jeszcze legendarna trwałość mercedesów?to nic że rdzewieją szybciej niż jeżdżą ale przecież "bez gwiazdy nie ma jazdy"...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl