Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [28. kolejka] LEGIA Warszawa - WISŁA Kraków, sobota 08.05.2010 16:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7232)

wolfy 09.05.2010 01:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 895219)
Nie na plecach, a w łapkach:

http://i42.tinypic.com/6getdj.jpg

KIBOL: The Next Generation!

Żmijka 09.05.2010 01:15

Już ma zakaz, na pewno!

wolfy 09.05.2010 02:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żmijka (Post 895222)
Już ma zakaz, na pewno!

Dożywotni!

Ela 09.05.2010 05:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 895224)
Dożywotni!

Na szczęście mu odpuścili. Ale tylko dzięki temu, że pół trybuny w tamtym kierunku się ruszyło a ochroniarz był jeden.
Akcja rozegrała się akurat kilka metrów ode mnie.
ITI musi się czuć bardzo zagrożone, że walczy nawet z dziecięcymi obrazkami :/

Dziwnie ogląda się mecz bez dopingu.

I współczuję kibicom Legii, którym pod koniec spotkania zostało już tylko śmiać się ze swoich grajków.
Najbardziej podobało mi się gromkie OLE po udanych podaniach Legionistów oraz : " Nawet słynna Barcelona naszej Legii nie pokona " i zaraz potem " Inter Mediolan nie sięga Legii do kolan "

:lol:


Ależ miałam satysfakcję oglądając tak wspaniale grającą Wisłę na Łazienkowskiej !

s1mone 09.05.2010 07:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krakfilm (Post 894942)
Wisła nie gra żadnej wielkiej piłki, wygrała tylko dlatego, że Legia nie istniała.

A słyszałeś 'znafco' o takim starym powiedzeniu 'gra się na tyle, na ile przeciwnik pozwala?'
Legia nie istniała z tego powodu, że zagraliśmy świetny mecz. Proste.

Śmieszy mnie to *******enie niektórych po wygranym meczu przy Łazienkowskiej 3 bramkami i kompletnym rozniesieniu przeciwnika. Prawdziwy kibic Wisły ma po tym meczu w sercu i głowie tylko radość.

A teraz jedziemy z pejsami!

fond 09.05.2010 07:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 895232)
A słyszałeś 'znafco' o takim starym powiedzeniu 'gra się na tyle, na ile przeciwnik pozwala?'
Legia nie istniała z tego powodu, że zagraliśmy świetny mecz. Proste.

Śmieszy mnie to *******enie niektórych po wygranym meczu przy Łazienkowskiej 3 bramkami i kompletnym rozniesieniu przeciwnika. Prawdziwy kibic Wisły ma po tym meczu w sercu i głowie tylko radość.

A teraz jedziemy z pejsami!

Żebyśmy się nie zdziwili we wtorek. Co do grania 'na ile przeciwnik pozwala' to widzieliśmy ile ugrała Wisła gdy przeciwnik (Korona) pozwolił na znacznie mniej niż Legia. Cieszyć się z wczorajszej wygranej trzeba, ale zachować zdrowy rozsądek by warto bo jak nasi piłkarze też stwierdzą, że już nic im nie przeszkodzi w MP to jedynym plusem tego sezonu będzie wygrana na Legii...

orm 09.05.2010 08:14

Wydaje mi się,że Wisłą wczoraj zagrał mniej więcej na takim poziomie jak z Lechem, ale przeciwnik był zdecydowanie słabszy pod każdym względem.
Wielka pochwała należy się Kaspreczakowi. Zaryzykował zmianę ustawienia – Diaz na lewej pomocy – i to był strzał w dziesiątkę. Przesunięcie Małeckiego na prawą było również bardzo trafne: Kiełbowicz zupełnie sobie z nim nie radził. Z drugiej strony Białas strzelił sobie w stopę grając jednym napastnikiem.
Ale trzeba też zauważyć, że momentami z naszej strony było sporo chaosu, niecelnych podań i kopaniny. Nie mówiąc już o niewykorzystanych sytuacjach. W normalnym meczu nie będziemy mieli 15 setek. Były okresy w meczu, w pierwszej połowie przy 0:1, gdy Legia nas spychała do obrony na 30 m i dosyć długo nie mogliśmy z tego wyjść, oczywiście nie miel żadnej sytuacji i Juszczyk może narzekać że się wynudził jak mops.
Podsumowując na pewno to jeszcze nie jest Wielka Wisłą i jeśli nie zagrają na 100% w najbliższych meczach to mistrzostwa nie będzie.

Ravers 09.05.2010 08:32

Ja myślę że zagraliśmy na takim samym poziomie jak z Lechem,tylko do tego dorzuciliśmy grę z pierwszej piłki i to zaowocowało.W ostatnich 20 minutach,gdy Legia nic już nie grała pokazaliśmy,że gdy gra się na luzie mentalnym to wszystko(prawie wszystko) wychodzi.

Marszałek 09.05.2010 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fond (Post 895234)
Żebyśmy się nie zdziwili we wtorek...



Ciężko to sobie wyobrazić nam, skoro nawet sam Lenczyk w to nie wierzy. Tak więc jesteś nielicznym wyjątkiem.
Cracovia ma problemy z wymianą dwóch podań,ani tego do Korony czy do Arki,z którymi przegraliśmy porównać nie można. Jest to najsłabszy rywal z jakim idzie nam się zmierzyć. Problemem tylko jest to,że będą najwulgarniejszy mecz kolejki.

Legia jest słaba i jej mankamenty zostały uwidocznione w sobotę. Te gadki,że kibice nie dopingują?a co to ma za znaczenie dla zawodowego piłkarza?znam takich co mówią,że źle im się gra przy kibicach,bo jest głośno. Polscy kopacze zawsze znajdą wytłumaczenie swojej indolencji. Legia zagrała na tyle ile Wisła pozwoliła,a na nic im nie pozwoliła.Ot.
Nie interesuje mnie czy w Legii mają dzień,czy kibice ich dopingują oraz czy Grzelak wie jak kopnąć piłkę. Mnie interesowały trzy punkty i je dostałem. Cieszy,a Legia jest zawsze Legią i jej pokonanie jest przyjemne.

Swoją droga to co Szala odwalił na początku drugiej połowy to jakiś skandal. Słaby fizycznie Boguski przepycha go jak chce!

Bramki Brożka cieszą,ale bardziej bezbłędne dośrodkowania Małeckiego. Brawo,zmiana strony mu pomogła.

lucekj 09.05.2010 08:56

należy dodać, że sprawę ułatwił nam Choto którego nie było, Szala odstawił kawał dobrej roboty, dawno nie widziałem tak słabego obrońcy.

Zwycięstwo cieszy, ale tak jak paru ludzi pisze nie do końca. Pierwszy raz od 15 lat oglądałem taki mecz zLegia, z minimalna dawka emocji.

Najważniejsze, aby Amika skończyła sezon na 3 miejscu, a my jak dowieziemy mistrza, będziemy łudzić się że Boguś sypnie kasę na kogos lepszego niż Christov, Ba, czy Pawełek

Pablo84 09.05.2010 09:25

Niby Ba zagrał źle?
Jak dla mnie ten piłkarz musi tylko poprawić swoje warunki fzyczne a będzie zdecydowanie najlepszym zawodnikiem ligi.

Ogryzek 09.05.2010 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 895261)
Niby Ba zagrał źle?
Jak dla mnie ten piłkarz musi tylko poprawić swoje warunki fzyczne a będzie zdecydowanie najlepszym zawodnikiem ligi.

To znaczy co ma jeszcze urosnąć? :D

Ale zgadzam się z tym że jak poprawi siłę, kondycję i szybkość to będzie z niego większy pożytek i może być jednym z najlepszych środkowych w lidze. Pytanie tylko czy jest w stanie? Po kilku kontuzjach które miał może to być trudne. W końcu to nie przypadek że wyciągnęliśmy go z niższej ligi z Hiszpanii. Gdyby mógł grać na 100% swoich możliwości pewnie grałby we Francji.

tofik 09.05.2010 09:43

Liczę że Ba się odbuduje w okresie przygotowawczym. To samo tyczy się Garguły i Kirma. Bo te poprzednie obozy to była jakąś parodia i piłkarze wracali gorsi jak wyjeżdżali. Trzeba liczyć że Heniek nie będzie się bawił w Beniteza tylko zastosuje sprawdzone działające w PL metody :)

Wiesiek 09.05.2010 09:47

Mam tylko nadzieję, że Orest nie będzie murował bramki. Dobrze, że Cracovia nie ma obrony...

Pablo84 09.05.2010 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 895266)
To znaczy co ma jeszcze urosnąć? :D

Ale zgadzam się z tym że jak poprawi siłę, kondycję i szybkość to będzie z niego większy pożytek i może być jednym z najlepszych środkowych w lidze. Pytanie tylko czy jest w stanie? Po kilku kontuzjach które miał może to być trudne. W końcu to nie przypadek że wyciągnęliśmy go z niższej ligi z Hiszpanii. Gdyby mógł grać na 100% swoich możliwości pewnie grałby we Francji.

Może np przybrać na masię mięśniowej, by go tak nie przepychali.
By został w Wiśle, musza najpierw z nim przedłużyć kontrakt .

lucekj 09.05.2010 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 895274)
Może np przybrać na masię mięśniowej, by go tak nie przepychali.
By został w Wiśle, musza najpierw z nim przedłużyć kontrakt .

taaa. przybierze na masie mięśniowej, piłkarz rozwinięty fizycznie.. on nie ma 17 lat. Na koksie pojedzie? Pudzian mu raczej nie pomoże.

Pablo84 09.05.2010 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 895291)
taaa. przybierze na masie mięśniowej, piłkarz rozwinięty fizycznie.. on nie ma 17 lat. Na koksie pojedzie? Pudzian mu raczej nie pomoże.

Czytasz się chłopie? :shock: Odpowiednia dieta + odpowiednie ćwiczenia i nie ma żadnego problemu...
Zresztą, zobacz sobie jak Diaz wyglądał u nas zaraz po przyjściu

lucekj 09.05.2010 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 895300)
Czytasz się chłopie? :shock: Odpowiednia dieta + odpowiednie ćwiczenia i nie ma żadnego problemu...
Zresztą, zobacz sobie jak Diaz wyglądał u nas zaraz po przyjściu

troche wiem cos na ten temat, ale ok, czekam az przybierze na tej masie mięśniowej, tylko zeby to sie nie skonczylo Borucem albo Ronaldo.

jak gośc w wieku 29 lat jest przepychany po lekkim dotknięciu i słabo trzyma się na nogach to nic tego nie zmieni, można byłoby się łudzić 5-6 lat temu, ale nie teraz kiedy jest w pełni dojrzałym graczem ok. trzydziestki.

Eberk 09.05.2010 10:54

Chłopak umie się zastawiać, robi to wcale nieźle. I piłkę mu trudno odebrać. Zresztą było widać w meczu z Legią.
Jak tu ktoś napisał powoli się chyba dostosowuje do poziomu naszej ligi. Zresztą to samo stało się z Kirmem, który na początku był jednym z najpewniejszych punktów drużyny. Mam nadzieję, że rzeczywistość będzie inna.
Nie widzę u niego takiego zaangażowania co u innych. Trochę zachowawczo gra, nie stara się na 100%.
Na szczęście ten mankament nadrabia techniką i świetnym przeglądem pola. Marnuje się jako defensywny.

Boguski nie trafił do pustej bramki ale pracy na boisku i serca do gry odmówić mu nie można. Co nie zmienia faktu, że Wisła powinna poszukać lepszego zawodnika.

Diaza wreszcie było widać, nie był tak do końca bezproduktywny. Dochodził do sytuacji strzeleckich, było widać, że jest na boisku i robi jakieś zamieszanie. No, niestety nie ma instynktu zabójcy jak nasz Paweł ( xD ).

Małecki w porównaniu z ostatnimi spotkaniami zagrał bardzo dobre spotkanie. 2 asysty zanotował i wyróżniał się na boisku zdecydowanie na plus ( w porównaniu do marnych legionistów ;/ ).

Z krakowią będzie pewnie gorsza przeprawa jak się rzucą na nas od początku meczu. Aczkolwiek jak Wiślacy zagrają tak jak wczoraj to z 3 punktami nie powinno być problemu.

maRgrabkarz 09.05.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eberk (Post 895311)

Małecki w porównaniu z ostatnimi spotkaniami zagrał bardzo dobre spotkanie. 2 asysty zanotował i wyróżniał się na boisku zdecydowanie na plus ( w porównaniu do marnych legionistów ;/ ).

Aż nie mogę pozostać obojętny. Małecki w tym meczu to największy partacz w koszulce Białej Gwiazdy. Mnóstwo złych decyzji, za każdym razem zamiast podać świetnie ustawionym kolegom, on jakby miał problemy z percepcją, biegł z piłką nie wiadomo gdzie (może już na mecz z Cracovią?). Dla mnie ten piłkarz nie podskoczy powyżej pewnego poziomu ale chcę w końcu zobaczyć choć jeden mecz, po którym będę mógł odszczekać swoje słowa.

Tylko niech mi ktoś nie pisze, że chyba oglądałem inny mecz albo tekst lubiany na tym forum "Wisła wygrywa, a malkontenci zawsze się znajdą". Fajnie, że dwie asysty ale przy tak grających piłkarzach Legii to nie jest wielkie osiągnięcie biorąc pod uwagę, że w wielu o wiele łatwiejszych sytuacjach ZAWSZE podejmował złe decyzje. To, że ktoś często jest przy piłce albo że długo ją holuje to jeszcze nie świadczy o jego wielkości. Pewnym wyznacznikiem jego partactwa jest to, że nawet jego kumpel Brozio w końcu mu "uwagę zwrócił"...

Pomimo zajebistego wyniku nie jestem jednak jakoś zachwycony poziomem widowiska. Jak dla mnie, mecz taki jak cała runda w naszym wykonaniu.

Ogryzek 09.05.2010 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maRgrabkarz (Post 895338)
Aż nie mogę pozostać obojętny. Małecki w tym meczu to największy partacz w koszulce Białej Gwiazdy. Mnóstwo złych decyzji, za każdym razem zamiast podać świetnie ustawionym kolegom, on jakby miał problemy z percepcją, biegł z piłką nie wiadomo gdzie (może już na mecz z Cracovią?). Dla mnie ten piłkarz nie podskoczy powyżej pewnego poziomu ale chcę w końcu zobaczyć choć jeden mecz, po którym będę mógł odszczekać swoje słowa.

Tylko niech mi ktoś nie pisze, że chyba oglądałem inny mecz albo tekst lubiany na tym forum "Wisła wygrywa, a malkontenci zawsze się znajdą". Fajnie, że dwie asysty ale przy tak grających piłkarzach Legii to nie jest wielkie osiągnięcie biorąc pod uwagę, że w wielu o wiele łatwiejszych sytuacjach ZAWSZE podejmował złe decyzje. To, że ktoś często jest przy piłce albo że długo ją holuje to jeszcze nie świadczy o jego wielkości. Pewnym wyznacznikiem jego partactwa jest to, że nawet jego kumpel Brozio w końcu mu "uwagę zwrócił"...

Pomimo zajebistego wyniku nie jestem jednak jakoś zachwycony poziomem widowiska. Jak dla mnie, mecz taki jak cała runda w naszym wykonaniu.

Pisałem kilkakrotnie i napiszę jeszcze raz o Małeckim:

Małecki to duży potencjał, jeden z niewielu który wchodzi w dryblingi i je wygrywa, nie boi się gry 1 na 1. Natomiast najczęściej podejmuje złe decyzje. Jak to się mówi w "koszykówce" zła selekcja rzutowa. Kiedy trzeba podać strzela albo zamiast strzelać podaje. Wczoraj strzelał nie podawał ale i tak miał 2 asysty.

Ale w przeciwieństwie do Kirma ma od czasu do czasu nawet te 2 asysty. Czego Słoweniec nie ma.

Fakt, Małecki często podejmuje złe decyzje ale dzięki swojej grze stwarza te sytuacje. Kirm nic nie stwarza i taka jest różnica na dzień dzisiejszy między nimi.

Małeceki jest jak Brożek kilka lat temu - dochodził do wielu sytuacji i wiele marnował. Patryk tak samo -dzięki dryblingowi i grze z klepki ma dobre sytuacje żeby podać dobrze ustawionym kolegom... wtedy strzela. Ale potencjał ma duży i wg mnie dużo większy od Kirma, Boguskiego czy Łobo. On jest w w stanie przeskoczyć ten poziom jak tylko poprawi jeden element - myślenie na boisku. Tylko tyle musi zmienić:)

gigant 09.05.2010 11:59

Nie wiem co widzicie w Ba, dla mnie słaby zawodnik i tyle. Szybkości zero, strat cała masa, wydaje mu się że umie się zastawiac. Nic nie warty marny piłkarz. Diaz przy nim to wirtuoz, chociaż osobiście go nie cierpie.

Podobały mi gromkie śpiewy kibiców po straconych bramkach. Jakie jest to ulubione słowo warszawiaków?

Griszka30KR 09.05.2010 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 895344)
Nie wiem co widzicie w Ba, dla mnie słaby zawodnik i ty?

To widac jak się znasz na piłce......... :D

gigant 09.05.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 895348)
To widac jak się znasz na piłce......... :D

Nie twierdzę że się znam, pewnie nawet jest na odwrót, ale mimo wielkich chęci i wielkiej wyrozumialości, nie dopatrzyłem się jeszcze w nim nic nadzwyczajnego. Podpowiedz mi coś.

tommiyacht 09.05.2010 12:14

Pare słów o Alvarezie. Możecie mnie zlinczować ale dla mnie to on nie jest jakims super prawym obrońca. Określilbym go mianem takiej osy robiącej wiatr i nic pozatym.

1) dużo strat w obronie
2) schematyczność w ofensywie - od dłuższego czasu zauważyłem że Pablo preferuje tylko jedno podanie - wzdłuż lini do prawego pomocnika i tylko z nim najczesciej gra. Ale o co chodzi. Pół biedy jak jeszcze takie rozwiązanie wobec sytuacji na boisku jest najlepsze, ale nie wtdy gdy np. Mały ma już dwóch gosci na plecach a Pablo i tak do niego podaje. najczesciej gówno z takiej akcji jest, conajwyżej aut. Owszem, włącza się w ofensywe, ale potem jest balon który leci pół godziny i najczesciej ląduje w rekach bramkarza albo na wolnym polu którego nie zamyka Diaz lub Pietia. Nie kupowałbym go, a już napewno nie za taką cene jaka podobno jest za niego.

Kamson 09.05.2010 12:27

http://legia.com/www/galerie/legia/2...8/big/1053.JPG

Rzeźniczak grał dla nas :)

Pablo84 09.05.2010 12:27

Moim zdaniem naszym kopaczom przed europejskimi pucharami potrzeba troszkę kontaktu z europejskim futbolem.Ten okres przygotowawczy trzeba zacząć zdecydowanie szybciej niz zazwyczaj.Konkretnie chodzi mi tu o sparingpartnerów na odpowiednim poziomie, o taktykę i przygotowanie motoryczne jestem raczej spokojny.

A propos Kasperczaka.
Jestem pozytywnie zaskoczony tym, co udało mu się zrobić z drużyną przez te kilka tygodni.Przekształcił drużynę, która wykopuje piłki do przodu z taką, która troszkę przypomina tą, która była synonimem gry "krakowską piłką" - dużo podań na dużej szybkości + zabojcza prostopadła piła.
Fakt, tej drużynie brakuje dużo do optymalnej dyspozycji ale co dla mnie dziwne, jest światełko w tunelu.
Nie ukrywam, że nie spodziewałem się tego.W zasadzie chciałem, by mit wielkiego Kasperczaka minął, ale (przynajmniej jak narazie) udowadnia, że jest dobrym trenerem i taktykiem.

westersyl 09.05.2010 12:36

Ba ten chłopak posiada takie umiejętności których żaden polski kopacz nigdy nie osiągnie. Fakt że często się wywraca i jest odgwizdywany faul na nim, jest to niebezpieczne ale w nowoczesnej piłce podejmuję się takie ryzyko.

Kaan 09.05.2010 12:51

Czy ktoś mógły podać statystyki tego meczu (za CANAL+)?

EDIT: Micek senkju!

HEDu 09.05.2010 12:53

wg mnie w 1 połowie Ba praktycznie nie istniał na boisku, ale ogolnie kiedy dostawał piłke to robił z nią świetne rzeczy;)

Broziu brawo... choc mogl i z 5 bramek strzelic.

Podobał mi sie mecz! Pozdrawiam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl