Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

azor 18.03.2025 19:41

Na szczęście już nawet na X proporcja brawoszefow zbliża się do tej z forum: na 15 użytkowników przypada jeden Drozd.

A przy okazji:

https://weszlo.com/2025/03/18/wasile...a-superpuchar/

Jaroo1 18.03.2025 20:05

Kąsa nasz prezes kochany, oj kąsa. Ja bym dał oldbojów plus juniorów tak, żeby średnia wieku wychodziła niecałe 30 lat. Ale to by były jajca hohohooo

stary dziad 18.03.2025 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1644579)
Przestańmy udawać, że któryś z "pożyczkodawców" traktował to jako faktycznie "pożyczkę"....Przecież to prawie tak, jakbym jako rodzic "pożyczał" swoim dzieciom pieniądze na naukę...

No chyba jednak nie do końca...
W Pogoni nowy właściciel zadeklarował, że spłaci pożyczki dawnych udziałowców Mroczka i Zaborowskiego.
Oczywiście nie znam szczegółów ale taki jest fakt prasowy.
Zobaczymy co będzie z realizacją :-D

doktor granat 18.03.2025 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1644610)
Królewski sam się światu pokazał przez te kilka lat jaki jest zajebisty. I o ile dopóki plan z okłamywanie i udawaniem kogoś kim się nie jest się powodził, tzn początek przygody z Wisla i kreowanie się na intelektualistę, człowieka z kontaktami itd to jak kłamstwa zaczęły wychodzić na jaw, a do tego nie ma wyników w klubie to szambo wywaliło.
Ja nawet nie wiem czy ten gościu nie wymyślił tego, że sypią po 3 h dziennie (brzmi to fajnie, zobaczcie ....y ile dla was robię, zobaczcie jaki jestem zajebisty). No bo jeśli nie ma czasu na sen, to by nie miał czasu na to całe .......enie na X, upijanie się, które też rączkę nie trwa 20 minut itd nawet by sil na to nie miał i padał że zmęczenia... Tymczasem chłop regularnie, najebany (chyba) zamieszcza jakieś wpisy na X. O kłamstwach w stylu, że on inwestorów ma, zna, ogarnie, z branży, nie z branży swojej itd itd to już nawet nie ma co wspominać. Tego jest tyle, że już nawet się nie pamięta i nie zwraca na to uwagi.
Gościu jest zwykłym patusem i manipulatorem. Do pewnego momentu można było się oszukiwać, że nie mamy z nim przejebane, od pewnego momentu ciężko się oszukiwać.
Chłop już tak się odkleił i odjechał, że tutaj chyba jakiś psycholog potrzebny, bo on nie daje rady. My tu się wyzywamy często, nie jest to powód do chluby, ale takie realia forum i anonimowości. Będąc na takim szczeblu popularności i mając takie wykształcenie, biznesy itp wyzywać się z ludźmi publicznie, swoim nazwiskiem się pod tym podpisywać, to już trzeba być debilem. No ale pewnie to tez kompleksy itp widać, że lubi się wywyższyć nad obojętnie kim, nad anonimem z internetu, aby pokazać, że jest lepszy wraz ze swoim maltańczykiem.

Nieborak niestety niebezpiecznie szybko zbliża się do etapu kaftan bezpieczeństwa.

stary dziad 18.03.2025 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644580)
Ty w koło Macieju o tej spłacie udziałowców, a teraz o umorzeniu przez nich długów. Po co mieliby to robić? Wystarczy, że WK przejmie pakiet akcji JK (zakładam, że JK chce spłaty jego pożyczek, które dobijają po ostatniej spłacie zawodników do ~18 milionów PLN i po tym odda WK swoje akcje za 1 PLN) i jednoosobowo rządzi klubem.

No przyjmijmy, że nabędzie te akcje i rządzi jednoosobowo...
I na dzień dobry MUSI pospłacać pożyczkodawców.
Pomijam jakie kwoty są realnie, pomijam że może się z nimi dogadać na spłatę np. za rok.
Ale MUSI to zrobić!

I teraz skąd na to kasa.
Owszem , może mieć nadzieję że tak zacznie rządzić, że wypracuje zysk ( jak Widzew) albo trafi musi się extra transfer jakiegoś naszego łundrkida za 5 albo 10 mln ojro.
Wierzysz w taki scenariusz?

Ja nie wierzę, więc będzie musiał na to przeznaczyć swoją ŻYWĄ GOTÓWKĘ.
Bo inaczej przyjdzie komornik.
Czyli zamiast robić transfery spłaca wesołe zarządzanie poprzedników.

I teraz każdy potencjalny inwestor zadaje sobie pytanie -po co mi to?

stary dziad 18.03.2025 20:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1644596)
Ale wy wszyscy dyskutując o tych pożyczkach bierzecie pod uwagę, że to nie są wolne środki z gdzieś wcześniej wypracowanych zysków (jak to było w przypadku Cupiała czy jest w przypadku Błaszczykowskiego) tylko pożyczki od osób trzecich? I że to nie widzimisię Prezesa Wszechczasów tylko twarda konieczność spłaty będzie definiowała jego zachowania?

Sugerujesz, że pożyczki Prezeska nie pochodzą z jego prywatnych środków ?

Czyli co, żeby mógł pożyczyć Wiśle to sam się zapożycza gdzieś u kogoś?

Jeśli tak, to naprawdę jesteśmy w czarnej d...e.

Wiedziałem, że kasy tej nie bierze z zysku swojej firmy, bo go nie ma. Ale myślałem, że kasę ma ze sprzedaży akcji swojej firmy.

Nie dziwi nic...

stary dziad 18.03.2025 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 39-200 (Post 1644608)
Mam nadzieję, że po takich rynsztokowych wypowiedziach chociaż AGH odetnie się od tego człowieka. Nam tak łatwo nie pójdzie.

Czy ktoś orientuje się na czym polega kariera naukowa Prezeska na AGH-u?
Czym się zajmuje, czy wykłada studentom, czy robi doktorat itp, itd

Patryko 18.03.2025 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1644615)
No przyjmijmy, że nabędzie te akcje i rządzi jednoosobowo...
I na dzień dobry MUSI pospłacać pożyczkodawców.
Pomijam jakie kwoty są realnie, pomijam że może się z nimi dogadać na spłatę np. za rok.
Ale MUSI to zrobić!

No właśnie mi chodzi o to, żebyś wytłumaczył tą zależność.

Czemu MUSI po przejęciu pakietu większościowego spłacić pozostałych pożyczkodawców? Jest jakiś kruczek prawny, który wywołuje taki ciąg zdarzeń? Czy po prostu tak myślisz? Czemu aktualnie akcjonariusze mniejszościowi nie żądają spłaty swojego zadłużenia od JK?

stary dziad 18.03.2025 21:20

Wyjaśnię jedną rzecz.
Pod pojęciem że "MUSI" należy rozumieć, że formalnie musi to zrobić Wisła Kraków.
I każdy inwestor, w tym WK musi brać to pod uwagę.
Że nie kupuje klubu "czystego" tylko istnieją w bilansie niespłacone zobowiązania, powstałe przed objęciem steru przez niego ale to on ( czytaj Wisła) MUSI je spłacić mimo, że w aktywach nie ma na to pokrycia.
.
Czyli aby to zrobić MUSI wpłacić kasę do klubu.
Całkowicie obojętne jest to czy udzieli pożyczki czy zwiększy kapitał spółki.

Patryko 18.03.2025 21:34

Zgodzę się, że wierzyciele zewnętrzni w momencie pojawienia w klubie osoby takiej jak WK, będą w ten czy inny sposób żądać spłaty zadłużenia, co jest oczywiście logiczne. Ich nie obchodzi to, że w Wiśle nie ma aktualnie złamanej złotówki, ich interesują ich niezapłacone faktury.

Nie rozumiem natomiast czemu mieliby to zrobić akcjonariusze mniejszościowi. Oni znają sytuację klubu i tak naprawdę wszyscy jadą na jednym wózku z właścicielem pakietu większościowego. Żądanie spłaty zadłużenia wewnętrznego będzie się równało upadkowi klubu, a wtedy swojej kasy nie odzyskają nigdy.

krysztal 18.03.2025 22:07

No coś mi się kojarzy,że Jażdżyński oddając akcje Zaskrońcowi zapisał sobie konkretny termin odzyskania swoich pożyczek.Było to chyba odroczenie spłaty na 5 lat a to by oznaczało,że prawie połowa tego czasu juz przeleciała.


Ja też jestem zdania,że pożyczkodawcy powinni odpuścić kasę może za wyjątkiem tej włożonej w akcje ratunkową na przełomie 2018/2019 i potem była chyba jeszcze jedna transza 2019.Wszystko co potem a w szczególności po spadku,no sorry ale sami naważyli tego piwa

krysztal 18.03.2025 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1644612)
Kąsa nasz prezes kochany, oj kąsa. Ja bym dał oldbojów plus juniorów tak, żeby średnia wieku wychodziła niecałe 30 lat. Ale to by były jajca hohohooo

Przerwa na reprę to może byś w końcu odpalił drugą edycję mistrzostw o tytuł internetowego znawcy?

Jaroo1 18.03.2025 22:19

Pomyśle. Chciałem dawno to zrobić ale za bardzo czasu i chęci nie miałem ale skoro nalegasz, a końcówka sezonu będzie znowu ciekawa to pokusze się o to ;)

stary dziad 19.03.2025 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644620)

Nie rozumiem natomiast czemu mieliby to zrobić akcjonariusze mniejszościowi. Oni znają sytuację klubu i tak naprawdę wszyscy jadą na jednym wózku z właścicielem pakietu większościowego. Żądanie spłaty zadłużenia wewnętrznego będzie się równało upadkowi klubu, a wtedy swojej kasy nie odzyskają nigdy.

W biznesie a w szczególności w operacjach przejęcia większości udziałów w spółce, nie działa sie na zasadzie "wicie rozumicie".
Przed taką operacja robi się audyt i bada wszelakie sprawy.
Z takiego audytu Wisły wyjdzie, że w spółce są pożyczki do spłaty.
Nie ma znaczenia czy te pożyczki są "wewnętrzne" czy "zewnętrzne".
Skoro są, to każdy potencjalny inwestor musi to wziąć pod uwagę, że to na niego spadnie obowiązek ich spłaty.
Każde inne podejście byłoby co najmniej nierozsądne.
Załóżmy jednak , że rzeczywiście tak jest jak mówisz, czyli że wolą "mniejszościowych akcjonariuszy" jest umorzenie tych pożyczek, albo przykładowo umorzenie ich w 80%. To wtedy taką wolę muszą uzewnętrznić w formie dokumentu. I taki dokument musi być podpisany przed datą ewentualnej transakcji.
Jeśli go nie będzie to każdy prawnik powie, że inwestor bierze ryzyko spłaty takich pożyczek na siebie.

A co do pozycji tych "mniejszościowych inwestorów", którzy "znają sytuację klubu"?
Owszem, teraz ich prawdopodobieństwo, że coś odzyskają jest bliskie zeru.
Ale w wypadku jakby wszedł inwestor ich pozycja diametralnie się poprawia.
I jeśli będą chcieli odzyskać te pożyczki, a wcześniej nie złożyli pisemnego oświadczenia o ich umorzeniu, to po prostu wyśmieją inwestora, który do nich przyjdzie z tekstem "wicie rozumicie".

Na tej samej zasadzie jak teraz niejaki Fazlagicz traktuje prośby o rozwiązanie kontraktu.

Patryko 19.03.2025 09:14

Nadal nie wytłumaczyłeś mechanizmu, który miałby powodować, że akcjonariusz większościowy musi spłacić mniejszościowych na ich wezwanie.

Czemu nie dzieje się to teraz? Czemu JB nie wzywa JK do spłaty jego pożyczek? Czemu Nowak nie wzywa, Łanoszka i inni?

Istnieje jakiś paragraf w przepisach (KSH?), że inwestor w momencie przejęcia pakietu większościowego MUSI na żądanie akcjonariuszy mniejszościowych ich spłacić?

Różnica między zadłużeniem zewnętrznym i wewnętrznym na moje oko jest ogromna (tutaj zaznaczam, że mogę się nie znać, poprawcie mnie jeśli rozumuję źle). Nad długiem zewnętrznym nie panujesz, bo tylko dobra wola wierzycieli zewnętrznych pozwala na rolowanie długów. Jak im się odechce czekać, to Wisła jest w czarnej d***e.

Dług wewnętrzny jest natomiast w stosunku do współwłaścicieli, którym raczej powinno zależeć na tym, żeby spółka nie upadła.

Jaroo1 19.03.2025 09:20

Tak strzelam ale pewnie jest tak, że dług to dług. Akcjonariusz czy nawet inwestor nie pożycza sobie, tylko klubowi. Jeśli chce kasę odzyskać mając pakiet x akcji, czy to mniejszościowy czy większościowy to po prostu "klub" ma mu oddać, bo klub pożyczył. Mylę się? :P

krysztal 19.03.2025 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Nadal nie wytłumaczyłeś mechanizmu, który miałby powodować, że akcjonariusz większościowy musi spłacić mniejszościowych na ich wezwanie.

Czemu nie dzieje się to teraz? Czemu JB nie wzywa JK do spłaty jego pożyczek? Czemu Nowak nie wzywa, Łanoszka i inni?

Istnieje jakiś paragraf w przepisach (KSH?), że inwestor w momencie przejęcia pakietu większościowego MUSI na żądanie akcjonariuszy mniejszościowych ich spłacić?

Różnica między zadłużeniem zewnętrznym i wewnętrznym na moje oko jest ogromna (tutaj zaznaczam, że mogę się nie znać, poprawcie mnie jeśli rozumuję źle). Nad długiem zewnętrznym nie panujesz, bo tylko dobra wola wierzycieli zewnętrznych pozwala na rolowanie długów. Jak im się odechce czekać, to Wisła jest w czarnej d***e.

Dług wewnętrzny jest natomiast w stosunku do współwłaścicieli, którym raczej powinno zależeć na tym, żeby spółka nie upadła.

Ale ty mylisz akcjonariusz z pożyczkodawcami.Problem jest taki,że ta cała kasa była ładowana w formie pożyczek.

Patryko 19.03.2025 10:59

Nie, nie mylę.

Czym innym jest dług np. do firmy ochroniarskiej, a czym innym pożyczka od współwłaściciela.
Księgowo zakładam, że to podobne rzeczy, ale prawda jest taka, że np. Błaszczykowski nie złoży dziś czy jutro pisma do klubu o zwrot swoich pożyczek, bo to po prostu spowoduje jego upadek i nie odzyska on nic.
Jeśli ta przykładowa firma ochroniarska zobaczy, że w klubie pojawił się udziałowiec, który ma kasę, to będzie się starać odzyskać swoje pieniądze, co do tego nie mam wątpliwości.

Na dobrą sprawę JK też mógłby zażądać zwrotu swojego wkładu, tylko co by mu to dało? Na dzień dzisiejszy ten dług jest nieściągalny i akcjonariusze dobrze o tym wiedzą.

krysztal 19.03.2025 11:06

Dziś czy jutro pisma nie złoży ale to nie znaczy,że jeśli sytuacja finansowa klubu będzie kiedyś dobra to nie złoży.Te terminy to czasem już nie wybiły i nie były przesuwane na walnym?
Piknik to chyba analizował i w sprawozdaniach te pożyczki są w pozycjach zobowiązań krótkoterminowych.

Patryko 19.03.2025 11:17

Jeśli sytuacja finansowa Wisły będzie dobra, to ja nie widzę problemu w tym, żeby spłacić długi współwłaścicieli.

Ewentualne wejście WK do Wisły raczej nie będzie oznaczać, że nagle wpłaci on do klubowej kasy duże pieniądze, z których można byłoby np. spłacić pożyczki od Kuby czy Nowaka.

adam_09 19.03.2025 11:48

Stare finansowe porzekadło głosi, że jeśli pożyczyłeś od banku 100 tys. zł i bank chciałby je z Ciebie zwindykować to masz problem Ty. Jeśli pożyczyłeś od banku 100 mln zł i bank chciałby je z Ciebie zwindykować to jest to problem banku.

Pożyczka do klubu udzielona przez współwłaściciela klubu księgowo jest równie istotna co Kowalskiego ale współwłaściciel klubu ma inną perspektywę. On wie, że jak "położy" klub w wyniku wezwania go do spłaty swojej prywatnie udzielonej pożyczki to tych pieniędzy nie odzyska nigdy. Jakby klubu nie wezwał do spłaty to jest szansa, że odraczając termin spłaty pozwoli to klubowi wygenerować w przyszłości dochód pozwalający nie tylko spłacić tą pożyczkę ale urosnąć też wartości firmy. Kowalski, który udzielił pożyczki i wzywając klub do spłaty nie ma takiej perspektywy. On ze wzrostu wartości firmy miał nic nie będzie.

krysztal 19.03.2025 12:25

Ale czekaj bo chyba chodziło ci o to że Kwiecień przejmie udziały Królewskiego i może mieć wywalone na innych współwłaścicieli.No to nie może bo chociaż różnie próbuje się kibiców urabiać to rzeczywistość wygląda tak,że ci współwłaściciele pożyczają klubowi pieniądze.Pożyczki te są w zobowiązaniach krótkoterminowych i same odsetki stanowią niebagatelną sumę.Mimo sprzyjających okoliczności i szumnych zapowiedzi jedyne co umorzono to 6 mln długu "historycznego". Sam sobie odpowiedz czy jak pojawi się ktoś z poważną kasą to mniejszościowi udziałowcy-pożyczkodawcy będą siedzieć cicho,według mnie nic na to nie wskazuje.
A to czy ktoś powinien ich spłacić w lepszych czasach?Może te wpłaty na akcję ratunkową.Wszystko to co było dosypywane w sezonie spadkowym i potem przez kolejne 3 sezony kiszenia się w pierwszej lidze a było wynikiem ujowego zarządzania powinno zostać umorzone.

stary dziad 19.03.2025 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Nadal nie wytłumaczyłeś mechanizmu, który miałby powodować, że akcjonariusz większościowy musi spłacić mniejszościowych na ich wezwanie.

Nie akcjonariusz większościowy tylko spółka ( Wisła Kraków).
Nie mówimy o akcjach ( udziałach) ale o pożyczkach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Czemu nie dzieje się to teraz? Czemu JB nie wzywa JK do spłaty jego pożyczek? Czemu Nowak nie wzywa, Łanoszka i inni?

Zapewne dlatego, że nie są one jeszcze wymagalne.
Zapewne pierwotny termin spłaty tych pożyczek już minął.
Zapewne został ten termin (przez odpowiedni aneks do umowy pożyczki) przedłużony.
Do kiedy-nie wiem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Istnieje jakiś paragraf w przepisach (KSH?), że inwestor w momencie przejęcia pakietu większościowego MUSI na żądanie akcjonariuszy mniejszościowych ich spłacić?

To nie ma nic wspólnego z KSH.
Jeszcze raz, to nie jest sprzredaż/zakup udziałów tylko spłata pożyczki.
W zakresie pożyczki obowiązuje umowa pożyczki i postanowienia KC

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Różnica między zadłużeniem zewnętrznym i wewnętrznym na moje oko jest ogromna (tutaj zaznaczam, że mogę się nie znać, poprawcie mnie jeśli rozumuję źle). Nad długiem zewnętrznym nie panujesz, bo tylko dobra wola wierzycieli zewnętrznych pozwala na rolowanie długów. Jak im się odechce czekać, to Wisła jest w czarnej d***e.

Odpowiem Ci tak- jak spółka ma kłopoty to zazwyczaj ten coś uzyska kto będzie upominał się jako pierwszy.
I nie ma to znaczenia czy jest to "zewnętrzny" czy "wewnętrzny" dług.
Jak masz kłopoty to :
po pierwsze, musisz rozmawiać z wierzycielami, coś im tam obiecywać ale potem finalnie wywiązywać się z tego
Po drugie, tak realnie to nie masz żadnej kontroli nad zachowaniem jakiegokolwiek wierzyciela. On będzie robił to co uważa za najlepsze dla bezpieczeństwa swojej wierzytelności. Katalog takich możliwych zachowań jest szeroki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644625)
Dług wewnętrzny jest natomiast w stosunku do współwłaścicieli, którym raczej powinno zależeć na tym, żeby spółka nie upadła.

Pewnie im zależy ale co z tego.
Na dziś wiedzą, że pożyczki w żadnym znaczącym stopniu nie odzyskają.
To fakt.
Skoro tak to dlaczego jej nie umorzą?
Ano dlatego, że liczą iż jak pojawi się inwestor to w jakiejś mierze ich zaspokoi.

Tylko problem jest taki, że inwestor widząc te pożyczki jest mniej skłonny wejść w ten interes niż jakby tych pożyczek nie było.

stary dziad 19.03.2025 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644633)
Jeśli sytuacja finansowa Wisły będzie dobra, to ja nie widzę problemu w tym, żeby spłacić długi współwłaścicieli.

Nie mam żadnych złudzeń, że w najbliższych 10 latach sytuacja finansowa się poprawi.
I że z działalności operacyjnej wykażemy zyski, które potem będzie można przeznaczyć na spłatę pożyczek.
Nie ma takich przesłanek.
No chyba, że Ty je widzisz, jeśli tak to wykaż

Sytuacja finansowa Wisły może poprawić się tylko pod warunkiem, że inwestor (ktokolwiek by nim nie był) wprowadzi swoją żywą gotówkę.
I to w kwocie kilkudziesięciu milionów.

Jaroo1 19.03.2025 14:08

Czyli podsumowując, pożyczka od współwłaściciela, akcjonariusza, czy nawet fanatyka z forum TWSD jest zwykłą pożyczką, która może być w każdej chwili wyegzekwowana. A przecież może być też tak, że np. Zaskroniec sobie zażyczy żeby mu tę kasę zacząc powoli, bo powoli ale w jakichś ratach spłacać.
Dlatego gdyby kwestia tych pożyczek była kluczowa dla Kwietnia, to się mu nie dziwie, że w taki interes by się nie chciał pchać. Zaskrońce z Kubusiami narobili kolejnych długów i trzeba by być niepoważnym, żeby przejąc klub, wpompować w niego kasę, ustabilizować sytuację, a np przy pierwszym sukcesie jak awans czy sprzedaż zawodnika za dobre pieniądze zaczną się odzywać pożyczkodawcy byli właściciele.

Wzięcie klubu z tymi pożyczkami to jest jak proszenie się o oddanie im kasy w krótszej lub dłuższej perspektywie, a przy dodatnich wynikach groźba tego, że klub i tak na plus nie wyjdzie bo tamci się zaczna o te nadwyżki upominać. Czyli dalsza wegetacja klubu.

adam_09 19.03.2025 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1644643)
Czyli podsumowując, pożyczka od współwłaściciela, akcjonariusza, czy nawet fanatyka z forum TWSD jest zwykłą pożyczką, która może być w każdej chwili wyegzekwowana. A przecież może być też tak, że np. Zaskroniec sobie zażyczy żeby mu tę kasę zacząc powoli, bo powoli ale w jakichś ratach spłacać.
Dlatego gdyby kwestia tych pożyczek była kluczowa dla Kwietnia, to się mu nie dziwie, że w taki interes by się nie chciał pchać. Zaskrońce z Kubusiami narobili kolejnych długów i trzeba by być niepoważnym, żeby przejąc klub, wpompować w niego kasę, ustabilizować sytuację, a np przy pierwszym sukcesie jak awans czy sprzedaż zawodnika za dobre pieniądze zaczną się odzywać pożyczkodawcy byli właściciele.

Wzięcie klubu z tymi pożyczkami to jest jak proszenie się o oddanie im kasy w krótszej lub dłuższej perspektywie, a przy dodatnich wynikach groźba tego, że klub i tak na plus nie wyjdzie bo tamci się zaczna o te nadwyżki upominać. Czyli dalsza wegetacja klubu.

Panowie... Powyższe wypada sprostować. Pożyczkodawca może zażądać spłaty swoje pożyczki w sytuacji gdy jest do tego uprawniony. Nie może być tak, że jako Kowalski pożyczyłem Nowakowi 50 tys. zł z 5letnim terminem spłaty w ratach 10 tys. zł rocznie a pewnego dnia - dajmy na to w 24 miesiącu - żona Nowaka powiedziała mu, że potrzebuje nowy samochód i Nowak wzywa mnie Kowalskiego do przedterminowej spłaty udzielonej mu pożyczki. Sposób i terminy w jakich pożyczka ma zostać spłacona regulują postanowienia umowy pożyczki. A te postanowienia strony mogą dowolnie kształtować. W granicach prawa oczywiście. Jeżeli przed wejściem WK wszystkie pożyczki zostałyby odpowiednio aneksowane w zakresie terminu ich spłat i innych warunków - w granicach prawa - to sytuacja mogłaby zostać opanowana. Przykładem takiego rozwiązania jest np. spłata pożyczki w przeciągu 12mcy ale pożyczkobiorca daje dyskonto w jej oprocentowaniu. Innymi słowy pieniądze dostaje mniejsze ale szybciej.

Patryko 19.03.2025 14:53

Nikt nie zmusi przecież WK do wpompowania milionów żywej gotówki w Wisłę po ewentualnym przejęciu pakietu akcji od JK.

WK może natomiast zaproponować Kubie czy takiemu Nowakowi spłatę ich długów, ale będzie się to wiązać z przejęciem pakietów ich akcji za symboliczną złotówkę.

Używając określenia "spłacić akcjonariusz mniejszościowych" chodziło mi oczywiście o spłaty ich pożyczek. Odróżniam to od ewentualnego odkupienia udziałów akcjonariuszy mniejszościowych.

39-200 19.03.2025 14:57

Jest jeszcze inne rozwiązanie... Inwestor przejmuje udziały od JK, ale nie dokapitalizowuje spółki, tylko optymalizuje wydatki. Następnie nowy główny udziałowiec wypożycza do Wisły dobrych kopaczy z innego klubu, na który ma wpływ. Nie podnosi wartości sprzedażowej drużyny będącej własnością Wisły ale jednocześnie zapewnia klubowi wyższe przychody, np. z tytułu awansu.
W takiej sytuacji raczej ciężko wyegzekwować swoje zadłużenie ponad to co wypracuje sam klub

BCGorlice 19.03.2025 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1644617)
Czy ktoś orientuje się na czym polega kariera naukowa Prezeska na AGH-u?
Czym się zajmuje, czy wykłada studentom, czy robi doktorat itp, itd

Na niczym nie polega. Przewód doktorski na który się powoływał zdezaktualizował się i zamknął z urzędu 31 grudnia 2024, a wykładów nie prowadzi żadnych od 2018 (wcześniej pewnie też nie).

Jedyna relacja to podpis na X, LI i wiara brawoszefów.

BCGorlice 19.03.2025 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1644616)
Sugerujesz, że pożyczki Prezeska nie pochodzą z jego prywatnych środków ?

Czyli co, żeby mógł pożyczyć Wiśle to sam się zapożycza gdzieś u kogoś?

Jeśli tak, to naprawdę jesteśmy w czarnej d...e.

Wiedziałem, że kasy tej nie bierze z zysku swojej firmy, bo go nie ma. Ale myślałem, że kasę ma ze sprzedaży akcji swojej firmy.

Nie dziwi nic...

A to nie jest oczywiste? W 2019 jak go przepytywali skąd wziął pieniądze (kilkanaście milionów, których swoich mieć nie mógł) na inwestycje w Synerise to opowiadał, że jest wiarygodny i finansuje się długiem.

Od tego czasu Synerise nie zarobił złotówki, a mówimy znów o kilkunastu milionach więc z comiesięcznych wypłat się nie uzbierało. Czyli znów finansowanie długiem. To chyba jasne.

Pochodzenie tych pożyczek to inna bajka. Sporo legend w branży na ten temat krąży.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl