![]() |
Nie, żeby coś, ale obrone to mamy akurat conajmniej solidną. W lidze mniej bramek straciły tylko Lech i Legia. A przecież taka Legia ma w bramce Kuciaka, chyba najlepszego bramkarza w lidze na ten moment. Taki Śląsk z wielbionym przez wielu Celebanem stracił tych bramek więcej. A przecież nie mal przez całą rundę, przynajmniej jeden z naszych obrońców miał nie grał z z powodu kontuzji lub zawieszeń(tu mam na myśli głównie Jovanovicia).
Dramatem to jest nasza ofensywa. Przecież gdybyśmy mieli ofensywnych zawodników takiej klasy jak mieliśmy 2-3 sezony temu, to śmiem twierdzić, że bylibyśmy na pierwszym miejscu w tabeli.Bo co z tego, że LEchia, Gónik czy Podbeskidzie strzelają nam pojednej bramce, jeśli my odpowiadamy 2,3 czy 4 trafieniami tak jak to miało miejsce przed laty. Przecież nas bilans ofensywny jest naprawdę żałosny. Poprostu Kirm, Guła, MAłecki, Genkov czy nawet Biton, to nie jest klasa Żurawia, FRanka, Kosy, Brozia, Uche czy nawet Zieńczuka. NIe mówiąc już o tym, że odkąd odszedł Szymkowiak nie doczekaliśmy się rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Bo przecież Melikson mimo, że zawodnikiem jest świetny to jest jednak bardziej typ skrzydłowego, który lubi pojednyki biegowe, drybling, ścięcie do środka. Potrzeba nam porządnego rozgrywającego. I przede wszystkim skrzydłowego, który umi dograć piłkę w pole karne, bo skoro gramy wysokim napastnikiem to trzeba mu zapewnić jakieś dokładne wrzutki. Obaj GEnkov i Biton są za wolni, żeby regularnie wygrywać pojedynki biegowe z obrońćami i strzelać bramki po prostopadłych podaniach. Oczywiście w obronie też jest miejsce na poprawę, ale tutaj przede wszystkim potrzeba lewego obrońce, bo na innych pozycjach jest conajmniej dobrze. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
o shit , mialem nie pisac na tym forum , ale teraz mnie ponioslo , upewnijmy sie ze wiesz co napisales: Biton , Iliev, Meilkson i Małecki to dramat , ale "akurat" Jaliens , Diaz , Lamey i Chavez sa conajmiej solidni ??? :rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl: |
Cytat:
A tak swoją drogą to dobry pomysł na wydłużenie ligi, jednocześnie nie powiększając jej. |
Trener Standardu Liege przed meczem z Anderlechtem - jedziemy po zwyciestwo, jestem pewny swego. W nastepnym dniu Anderlecht 5-0 Standard :D Przed meczem z Nami tez jest pewny swego, ze spokojnie moga Nas pokonac. Dokładnie wiemy po Apoelu, ze nie ma potrzeby lekcewazenia przeciwnika bo moze Nas to skarcic - tam widocznie o tym nie wiedzą.
|
Cytat:
|
eto22
Puchary to jedno, a liga to drugie. W pucharach mimo ze przez dlugi okres gralismy bez Meliksona (zdecydowanie nasz najlepszy zawodnik) i Maleckiego (sredniak, ale... szanujmy sie, przy Kirmie to skok jakosciowy) dawalismy rade w ofensywie. Np. mecze wyjazdowe z Fulham i Twente. Przeciwnicy wtedy grali na powaznie (nie tak jak w Krakowie), warto dodac ze przeciwnicy klasowi, a my tymczasem po bramce strzelilsmy. Ba, mogly i byc 2 bramki (szczegolnie z Fulham... oczywiscie Kirm spartaczyl). I powtarzam, bylismy przetrzebieni kontuzjami. Problem jest taki ze my tracilismy tych bramek po 4, a moglo byc wiecej. Nawet Wisla pierwszego Kasperczaka nie bylaby wstanie tego odrabiac i strzelac zespolom klasy Fulham czy Twente po 4 bramki na mecz. Problem lezy wiec w defensywie. Jasne ze nasza ofensywa mogla by byc lepsza. Mogla by byc duzo lepsza. Tyle ze wzmacnianie ofensywy przy obronie ktora traci po 4 bramki (z powaznymi przeciwnikami) to idiotyzm.Nie slyszales powiedzenia ze akcje konstruuje sie od obrony? Tyle w temacie. Tym bardziej biorac pod uwage nasza charakerystyke. My nie mamy graczy do ataku pozycyjnego wogole. Mamy natomiast graczy do kontry. Szczelna defensa, szybkie i wycwiczone kontry i stale fragmenty gry. To nasza recepta na sukces. Problem w tym ze ta nasza defensywa szczelna nie jest. Efekt jest taki ze nie mamy jak grac. Na kontry nie mozemy bo raz ze defensywa nie jest w stanie zatrzymac nawet patejukow, dwa ze wykopywaniem pilki na oslep przez defensorow (lub podania a la Chavez) nie tworzy sie kontr. Natomiast jak pojdziemy do ataku z powaznym przeciwnikiem, a przeciwnikowi sie chce, to nas punktuja jak Fulham w Londynie. |
Na szczęście też trzeba sobie zapracować. Gdybyśmy nie pokonali Fulham u siebie oraz nie zagrali dobrego meczu w Odense to przy naszym zwycięstwie z Tweente dobry wynik w Londynie nic by nie dał. Najpierw trzeba było doprowadzić do takich okoliczności aby można było mówić o szczęściu.Tak więc prosze nie pierniczcie, że coś za darmo dostaliśmy. Wybiegaliśmy to i tyle. Nikt nie wylosował z niami kuleczki i na tej podstawie nie gramy dalej. Skończcie już tą bajkę.
A i jeszcze jedno. To Legia miała trudniejszą grupę, to że przegrała dwa ostatnie mecze,to tylko dlatego, że grali dla jaj i to oni są najlepsi. Mimo, że pierwsze było PSV to nie oznacza wcale, że różnica między nimi była taka jak nasza z Fulham. A i Sporting jest 100 razy mocniejszy od Standardu więc nie ma co porównywać rywali. I jak przejdą portuglaczyków to tylko dlatego, że mają umiejętności, natomiast my wiadomo, szczęście tylko i wyłącznie bedzie stało za naszym sukcesem. |
Dzis (jest juz po polnocy :D) obejrzyjcie sobie Stadnard.Sportklub o 14 ;30 - graja u siebie z Genkiem.
Zobaczymy co graja,jaki maja styl,kto tam sie wyróznia. I wtedy bedziemy mogli dyskutowac jakie mamy szanse.Bo na razie to nikt nie wie co oni graja,ale u siebie widac po wynikach ze raczej wygrywaja,a u bukmacherow tez sa zdecydowanym faworytem tego meczu. |
http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...93425758_n.jpg
Sektor gości na sektorze gdzie jest głośny doping grupki Public Histerik (PHK), na przeciwko nas będzie młyn, będzie gorącą i nieźle kibicowsko. |
Redaktor Wojciech Kowalczyk apeluje do kibiców Wisły
Cytat:
|
czy ten mecz będzie w internecie
|
Cytat:
|
Ta Kopenhaga jest absolutnym cieniem drużyny z poprzedniego sezonu i po fakcie można żałować, że Wisła trafiła na APOEL, a nie na Duńczyków. Ogranie ich nie jest wielkim wyczynem, skoro nawet średniak z ligi ukraińskiej miał z nimi minimalnie gorszy bilans w dwumeczu.
|
Taka mała obserwacja dotycząca naszej gry w pucharach.
Póki co ze wszystkimi drużynami z którymi graliśmy udało nam się przynajmniej raz wygrać, nawet jeśli prezentowały wyraźnie lepszy poziom. Ponadto niemal wszystkie te mecz (poza Odense) wygraliśmy u siebie a remisu nie mieliśmy żadnego. Jedynce co niepokoi to fakt że jak już prezgrywamy to dostajemy przynajmniej 3 bramki, ale zawsze strzelamy przynajmniej jedną. |
Cytat:
http://www8.livetv.ru/webplayer2.php...26&ci=163&si=1 |
a jest w języku polskim
|
Niestety, prawda jest taka ze Wisla w sezonie przeplatala lepsze wystepy gorszymi... o tyle o ile w lidze dorobek Wisly nie zachwyca.. 16 bramek w 17 meczow pokazuja ze Wisla ma fatalny atak ale za to dobra obrone... niewatpliwe potencjal w ataku mamy chyba najlepszy w lidze, bo nikt nie moze powiedziec ze Melikson, Bitton, Genkov a nawet Gargula to ogorki... Nunez, Diaz zapedami ofensywnymi, Jirsak kolejny w miare konkretny wystep z Twente jest tez Malecki... mamy potencjal w ataku... nie wiem czy Moskal jest tym kogo Wisla potrzebuje ale tu potrzeba czasu ktorego jest teraz masa, potrzeba spokoju i scalenia tej druzyny... fakt ze bez Sobola i Meliksona wisla bardzo dlugo nie istniala i tutaj konkretnie trzeba sie obawiac, jesli mozg nie dziala to reszta nie odpali :P! Potrzeba pilkarza takiego jak Sobol ktory jak bedzie trzeba zmotywuje do walki, a w ataku juz Melikson zaczaruje nas jakims fenomenalnym zagraniem... :D
|
Cytat:
|
Skończył się mecz Standardu Liege z Genkiem i na gorąco mogę stwierdzić,że ich środkowi obrońcy robią podobne błędy jak nasi środkowi.Standard gra dość szybko,ale chaotycznie.Nie zrobili na mnie wrażenia.Jeśli Wisła będzie dobrze przygotowana,to absolutnie Standard jest do przejścia.
|
Oglądałem od 60 minuty i podobnie jak poprzednik nie widziałem cudów w wykonaniu piłkarzy Standardu .Twente jest zdecydowanie lepszym zespołem . Obrona pomimo dobrego bilansu bramkowego w grupie LE wygląda bardzo średnio .Natomiast doping iście w angielskim stylu czyli w trakcie meczu słychać głównie pojedyncze głosy , śmiech dzieci a od czasu do czasu zrywa się doping który po chwili cichnie ale cóż na zachodzie uchodzi to widocznie za piekielną atmosferę :p
|
Standard to nie są ogóry, ale euforia po losowaniu panuje dlatego, że jest to jedna ze słabszych drużyn na jakie można było trafić. Nie znaczy to, że będzie łatwo i przyjemnie. Wręcz przeciwnie nie będziemy faworytami i pierwszy mecz będzie miał kluczowe znaczenie. U siebie musimy wygrać co najmniej 2:0. To jest realne. W rewanżu strzelić choć jedną i dowieść do końca korzystny rezultat.
|
nie stracisz bramki
|
Oglądełem ich dziejszy mecz z Genk i w sumie szału nie ma. Fulham to to nie jest w każdym razie:)
Po jednym meczu ciężko wysunąć jakieś wnioski ale pewne rzeczy rzucają się w oczy od razu. Przede wszystkim w ataku szybki Murzynek, bardzo mocny na nogach. Dawał radę. Także widać, że mają kilka zagrań przećwiczonych na pamięć. No ale to norma więc nie ma za bardzo czym się ekscytować ani bać. Przeważa jednak radosna twórczość. Natomiast ciekawostką jest ich obrona. To co zrobili w 83 minucie, gdzie zostawili na środku Murzynka z Genk jest kryminałem. Jakoś tak znajomo to wyglądało:)Zresztą kilka głupszych zagrań ich obrona w meczu popełniła, co prawda bez konsekwencji, ale Genk jakoś tak dziwnie grało, chyba aby nie stracić więc ciśnienia specjlanego nie mieli. Ogólnie to tacy sobie. Na naszym poziomie, no może lepiej zorganizowani. Wygląda na to, że jest to rywal na naszej półce i o tym kto dalej przejdzie będą decydowały szczegóły, dyspozycja dnia. W każdym razie powalczyć spokojnie można i jakoś bym ich nie demonizował. Widać, że ta liga nie jest topową ligą europejską. Sredniak typowy. |
Po oglądnięciu meczu generalnie zgadzam się z opiniami przedmówców. Od siebie dodałbym tylko że widać że są dobrze przygotowani pod względem fizycznym i szybkościowym. Przez 90 minut biegali jak łanie.
|
Fakt faktem na nogi nie powalili ale nie wysnuwajmy też decydujacych wniosków po ogladnieciu jednego meczu, to tak jakby ktoś nas oceniał patrząc tylko na mecz z Podbeskidziem:)
|
Trochę z innej beczki. Przejrzałem z ciekawości terminarz wiosennych meczów i paradoksalnie ten awans z grupy może nam skomplikować trochę sytuację na krajowych boiskach. Szczególnie jeżeli okażemy się lepsi od naszego najbliższego przeciwnika.
Z jednej strony liga i ten mecz o superpuchar powoduje, że będziemy grali co 3 dni. Następnie po przerwie na kadrę na przełomie lutego i marca znowu co 3 dni. Dodatkowo mecz ligi europejskiej kolidowałby z pucharem Polski, co powoduje, że możemy grać co 3 dni przez grubo ponad miesiąc. W skrajnych okolicznościach, przy czysto teoretycznym założeniu, że awansujemy do 1/4 LE oraz do 1/2 finału PP nie będzie kiedy w ogóle tych meczów rozgrywać.... Uprzedzam od razu przed głupimi komentarzami odnośnie tego, gdzie dojdziemy w LE, bo jest to czysta teoria. Jednak w przypadku wyeliminowania Standardu, puchar Polski stanie się dla nas kulą u nogi i bardzo możliwe, że najzwyczajniej w świecie zostanie "odpuszczony" na rzecz ligi i LE. |
Od tego właśnie mamy szeroką kadrę, pomyśl co byłoby gdyby teraz w obliczu tylu kontuzji dysponowalibyśmy powiedzmy 15 zawodnikami podobnej klasy i 7 znacznie odstajacymi, ktoś powie że i tak mamy tą kadrę słabą, ok ale pomyślcie które miejsce w lidze moglibysmy teraz zajmować nie mając na ławce Jirsaka, Garguły, Kirma, Paljicia Bunozy czy Bogudkiego? o awansie z grupy LE nie wspominając. Jeśli wszyscy wyleczą kontuzje i przepracują solidnie okres przygotowawczy myślę że większego problemu nie powinno być. Bo takiej ławki jak my w lidze nie ma nikt
|
Priorytetem jest awans do europejskich pucharów na kolejny sezon poprzez ligę lub Puchar Polski.
Nadal uważam że LE to super dodatek, tak sportowo jak i finansowo, ale dodatek. |
Cytat:
|
byloby super ograc Standard w dwumeczu. Mielibyśmy na bank rozstawienie w 4 rundzie el. LE . Bo mistrzostwo będzie ciężko zdobyć.
|
Nie bardzo. W tym roku potrzeba było koło 18 pkt aby być rozstawionym w play-off LE. Niestety jeśli nie zdobędziemy mistrzostwa będziemy musieli się baardzo postarać aby tam awansować bo losowanie może być różne.
|
Meczu wprawdzie nie oglądałem, ale przeglądam teraz profil trenera Standardu i jego wyniki na poziomie Jupiler Pro League dość przeciętne.
http://www.transfermarkt.de/de/jose-...iner_1866.html |
FK Partizan (Belgrad) 15,850 - ostatnia rozstawiona drużyna w tym roku w 4 rundzie kwalifikacyjnej LE
|
Cytat:
Nie mam zamiaru się dalej na temat rozwodzić, jest do tego odpowiedni dział na forum. |
Cytat:
Cytat:
|
Tylko najpierw trzeba przejść Standard w dwumeczu, a wyniki ostatnich dwumeczów nie napawają optymizmem. 4 przegrane z rzędu: z APOEL-em, z Twente, z Fulham, oraz z Odense. Aż dziwne że przegrywając dwumecze z wszystkimi zespołami w grupie zajęliśmy drugie miejsce.
|
Jak gra Standard Liege? - skład, system gry, stałe fragmenty itp.
Obejrzałem sobie mecz od 20 minuty.
Graja prosta gre, opartą na szybkiej wymianie z pierwszej pilki .Cudow nie ma ,jest technika.Przyjecie -oddanie.Takie proste a u nas tego nie ma.Widac tutaj ze to jest cwiczone i ciezko bedzie to zatrzymac. Maja murzyna Cyriaca -ten pokazal ze strzela jak ma miejsce itd.Komentator stwierdzil ze jest jednak o klase gorszy niz Tchite -ktory nie gral,...wiec mozemy juz sie obawiac tego Tchite. Widac jednak ze nie mieli jednak jakiegos planu jak strzelic gola Genkowi.Niby podchodzili pod pole karne ,ale potem albo strzal niecelny albo strata.Nie mial jakby kto "dobic" Genku bo mecz byl z przewaga Standardu. Widze to tak ze musimy ich technike i wybieganie zniwelowac ambicją i walką.Innej rady nie ma ,pozostala roznica nie jest tak duza zeby mowic ze nie mamy szans,jak to redaktor :lol: spod budki z piwem Kowalczyk prawi. Kibicowsko -kociolu wielkiego nie ma,jest doping ale taki spokojny,mozna powiedziec grzeczny.Fajne te trzypietrowe trybuny ,z samej gory biorac pod uwage ze sa ostro pod murawe nachylone musi byc super widocznosc. |
Cytat:
Jako przykład tego co się będzie dziać podam to co już wiemy na pewno: 11 luty SP, 16 luty LE, 19 luty liga, 23 luty LE i 26 luty liga. Jednym słowem: Sajgon. Moim zdaniem nie ma siły żeby przy obecnym składzie pilkarze wytrzymali to tempo przez 13 tygodni. Albo padną (co skończy się brakiem awansu do pucharów) albo trzeba będzie coś odpuścić. Moim zdaniem nie odpuszczą LE bo to jest za duża kasa. Będą tam walczyli ze wszystkich sił. Nie wyobrażam sobie aby odpuścili ligę. Zostaje PP. Jestem przekonany że w tych meczach będzi wystawiany drugi skład (jeśli uda im się coś ugrać jest git, jeśli nie: mała strata). W tym kontekści jeszcze jedna uwaga dotycząca trenera i przygotowań: wydaje mi sie że odpowiednie przygotowanie do tego maratonu będzie bardzo trudne (wiemy jak kiepsko wychodziło to np: Maciusiowi). A tutaj trzeba z formą trafić w punkt (jeśli nie odpalimy na starcie to będzie już po nas) i utrzymać ją przez całe trzynaście tygodni. Bardzo ciężka sprawa. Zaczynam mieć obawy czy ktoś tak świeży jak Kazek da radę. A ewentualny błąd w przygotowaniach będzie bez dwóch zdań bardzo kosztowny. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl