![]() |
Swoją drogą smutne, iż niektórzy tutaj mają więcej radochy z odpadnięcia Legii, niż po zwycięstwie Wisły... Ogarnijcie się co niektórzy, to forum też czytają inni kibice i pewnie mają niezły polew ;) Nie wypada się przesadnie emocjonować tym meczem - Wisła tam nie grała, więc... kogo on tu w ogóle powinien obchodzić? ;)
Edit: Powyższy post fialo jest chyba najlepszym w całym temacie :) rafkur - 100 nie mogą, zawsze to musi być jakiś % pojemności stadionu ;) Wiesz, ostatnio Ruch pogonił marynarkę wojenną Meksyku, więc Legia by kogoś nie pogoniła z Hiszpanii? ;) Tak luźno mówiąc... ;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie ma co się napinać, ale powiedzmy sobie szczerze, że Legia w LM to bardzo zła wiadomość dla Wisły i w takich kategoriach większość kibiców Wisły (a przynajmniej ja) traktowała dzisiejszy mecz.
|
Dostali w dupę, ale jak się popełnia takie błędy to nie można się dziwić.
Rozumiem że skoro My, a potem Wy, to teraz w razie czego My będziemy mogli do woli drzeć łacha z waszej gry w pucharach :D ? Bo jeśli ktoś sądzi że mistrz Yoda z cygarem w ustach odmieni nagle wszystko to ma zdrowo najebane :D |
Odpadamy z zespołem, który był do pokonania. Zdecydowały niuanse, klopsy Vrdoljaka i Furmana, a także mimo wszystko zbyt niski poziom piłkarski i brak doświadczenia zawodników. Żadna inna taktyka nie zmieniłaby nic w obrazie pierwszych minut gry, bo dwa gongi wynikały głównie z niefrasobliwości i ataków na raz w polu karnym, za które każdy obrońca powinien dostać liścia. Niestety Legia jak każdy polski zespół, włącznie z reprezentacją nie ma zielonego pojęcia o ataku pozycyjnym. Klepanie dla klepania piłką, z którego zupełnie nic nie wynika. Dzisiaj musieli prowadzić atak pozycyjny przez 70 minut, a efekt bramkowy, gdyby nie dosyć fartowna bramka w końcówce byłby mizerny. Dużo wody musi jeszcze upłynąć żeby dorobić się większej ilości zawodników na poziomie, nauczyć ich taktyki dostosowanej do warunków gry, a także mentalnie przygotować ich na LM. Sportowo, taktycznie i psychicznie wciąż są braki.
Liga Mistrzów niby blisko, a wciąż daleko. Na pocieszenie zostaje jesień w LE, która całkiem możliwe że znów zakończy się awansem z grupy. Sewilla? Ja bym się nie pogniewał :) |
Dziwicie się czemu większość tak reaguję po porażce Legii ? Wszyscy mają dość tej dziennikarskiej napinki i pompowanie balonika. Każdy spoza Warszawy ma dość słuchania bajek o Wielkiej Legii i jej galaktycznym superprezesie - prezesie z innej planety. Stąd takie reakcje , nie dziwcie się .
|
Opłacało się wczoraj na klasowym spotkaniu wychylić kolejeczkę za Rumunów :P
|
Uhuhhu fajnie sie oglada jak spuszcza sie powietrze z balonika
z kazdym wywiadem i wywodem ze przeciez ta Steaua to nawet dobry zespół. |
swieta prawda Ciastek1,zygac sie juz chcialo jak ta Legia sie podniecal caly tvn i nc+, taka napinka a tu jebnal balonik az milo :)
|
Cytat:
|
A ja jednak trochę żałuję.
Owszem, byłaby napinka, niewyobrażlna sodówa, lans i warszawocentryzm. Ale obok tego byłby nareszcie jakiś pozytywny obraz polskiej piłki, dowód na to, że przy w miarę sensownym i spójnym prowadzeniu klubu nawet z taką bandą czereśniaków i trenerem z kosmosu - Warszawiacy się chyba za to nie obrażą, bo przecież Legia 2013 to żaden dream team jak np. nasz Kasperczaka - da się awansować do LM. Namacalny dowód dla Cupiała, Rutkowskiego, Solorza, Gdańska, Zabrza i reszty. A tak mamy status quo, marazm w jakim tkwimy już całe pokolenie; w Warszawie mają pewnie niezłego kaca, bo tak dobrej okazji nie miał nikt od Widzewa w 96, praktycznie wszystko wyłożone na talerzu. Nie sądzę, że Legia w jakikolwiek sposób odjechałaby reszcie stawki; słusznie ktoś podkreślał jak odleciała Petrżałka, do drugiej ligi. Prędzej zaliczałaby dalsze wtopy w lidze, która jest tak samo słaba, jak i wyrównana. Wiadomo, że my gówno byśmy z tego hipotetycznego awansu mieli, ale niespecjalnie by nam to zaszkodziło. |
Cytat:
|
No coz, ci wszyscy ktorzy tak jechali po Wisle za odpadniecie z APOELem, z perspektywy czasu powinni chyba docenic, ze tam byly chociaz te slawetne "3 minuty do awansu" i to z zespolem zdecydowanie lepszym od Rumkow, co powinny potwierdzic wyniki Steauy w fazie grupowej.
Wielu bedzie pewnie obarczalo wina za niepowodzenie defensywnych pomocnikow Legii, ale jak na moje oko, pies jest pogrzebany zupelnie gdzie indziej. Jesli chcesz osiagac sukcesy w pucharach, musisz miec minimum jednego konkretnego napastnika. A w Legii jest Marek Saganowski - 35 letni defensywny impotent, chwalony za ambicje, za gre w obronie i wszystko inne, tylko nie za gole. Oczywiscie W mocarnej polskiej lidze jeszcze pewnie nie raz strzeli do siatki jakiegos Podbeskidzia czy innego Zawiszy, ale w pucharach rzeczywistosc jest dla niego bezlitosna odkad powrocil do Warszawy. 6 meczow z w miare porzadnymi przeciwnikami (2 z Rosenborgiem, 2 z Molde i 2 ze Steaua) i bilans ZERO goli. Lipa. |
Cytat:
Pamiętajmy , że dwie strzelone bramki ustawiły spotkanie i Rumuni cofnęli się na swoją połowę nastawiając się na kontry.Nie wiemy jakby wyglądało spotkanie gdyby te dwie bramki nie padły. Zresztą w tym przypadku najważniejszy jest wynik końcowy ,a nie posiadanie czy ilość strzałów na bramkę. |
Cytując klasyk:
"To takie typowo polskie..." :D |
Rumuni gdyby chcieli strzeliliby 10 goli, a tak pykali sobie na luziku. W 10 minucie było krawatów szkoda, ale jak po meczu usłyszałem, że nie byli słabsi to doszedłem do wniosku, że szkoda, że Rumuni się zlitowali
|
Legia odpadła zasłużenie. Do LM nie trafiają drużyny z pospolitego ruszenia tylko kluby, które oparte są o silną rodzimą ligę i jakieś dłuższe działanie. Na przyszłość nie ma się co bać czy też oczekiwać że jakiś polski klub odpłynie na lata innym, tu potrzeba zmiany mentalności i podejścia w tym co się robi w piłce.
|
dzisiaj cały Kraków leje z legii:D ale fajny dzień :d
|
Dzis Legia czuje to co Wisla po Atenach i Nikozjii.
|
Cytat:
Ale powiem Was cos. Niezaleznie od poziomu polskiej ligi i polskich druzyn, mistrz Polski ma jakiegos wyjatkowego pecha w el LM. Ktos jakby rzucil klatwe na polskie druzyny w Champions League. Jak sie patrzy na ostanie lata eliminacji gorsze druzyny awansowaly; w bardziej dramatycznych okolicznosciach ale zawsze raz na pare lat przechodzily te eliminacje a Polacy? Albo Barcelona albo Real (w starej formule) albo niesamowity pech nawet dzis Legia (gol ze spalonego) czy Wisla (Apoel, PAO). Nie zrozumcie mnie zle, ja uwazam ze polski futbol siegnal dna ale czy pamietacie dwumecz Inter - Helsinborg? w strzalach w dmuczemu (chyba 30-0) i Wlosi odpadli w karnych.... a Polacy jakos tak bez szczescia.. |
Bardzo piękny poranek!Nawet słońce się cieszy że legia już ma z głowy LM.Tylko WISŁA !!!
|
Siłą Rumunów jest i był kolektyw ekipy, zgranie. Niektórzy z Was tutaj piszą, że Legii mało brakło - nie wiem czy się śmiać czy płakać. Im zabrakło wszystkiego. Obrony, pomocy i napastnika. Steaua pomimo, że nie jest mocarstwem ( Apoel przy nich to jak Real Madryt przy Deportivo ) i tak była zespołem w każdej formacji lepszym. Jakby potrzebowali włożyć 2 bramki więcej to by włożyli a wyciąganie wniosków o ich słabości z tego że po 10 minutach mieli 2:0 i się cofnęli jest pozbawione logiki.
|
A w TVP info dziennikarze rwą włosy z głowy i widzom wciskają kit (razem z Sierockim), że to przez sedziego, który nie uznał bramki Kucharczyka Legia odpadła :). Wystarczyło tylko ogladać mecz na Canal+ gdzie w powtórkach pokazano linię spalonego i wszystko było jasne. Jak widać w reżimowych propagandówkach jeszcze się o tym nie dowiedzieli.
Wczoraj kolejny agitator z TVP Kraśko przekonywał, że od 17 lat żadna polska drużyna nie była tak blisko LM. Tak jakby Wisła po 3;1 u siebie czy 1:0 była dalej :). Nie wspomnę o tych słynnych 7 min. w Atenach. Legijne przekaziory z canal+ nie pokazywały jednak prezia Leśnegoworka po kolejnych bramkach (brakowało mi tego) :). Co by nie mówić z takim budżetem 100 mln. i przy takich losowaniach nie wejście do LM to jednak frajerstwo. No i zajebiste wprost transfery typu Suler, Pinto, Dalivashvili, Junior wprost rzucają na kolana :). Oczywiście razem z preziem Lesnymworkiem. |
jak ktoś wyżej napisał podniecacie się tym, ze Legia odpadla, jakby to miała być niespodzianka w stylu ŻALu...
Wygral zespol zdecydowanie lepszy, który już po pierwszym meczu mogl do Warszawy przyjezdzac "dla formalności". To samo było w 3 rundzie, jakby Molde spieło poślady to rewanż na pepsi arenie tez bylby już o pietruszkę... Szkoda mi trochę tych, co mowia, ze Polska bogatsza od Rumunii, a tutaj awansuje Steaua... Nie liczy się kraj, liczą się umiejętności drużyny, co - jako kibic Wisły - każdy powinien o tym pamiętać (Levadia, Dinamo, czy w drugą stronę Schalke, Parma). Legia w meczu z Molde i Steaua poza jebitnym fartem i Kuciakem nic nie zaprezentowala. Awansowal zespol zdecydowanie lepszy, choć i tak w najmniejszym wymiarze kary dla Wielkiej Legii Poza posiadaniem piłki, które wynikło z szybko zdobytych bramek chyba widać, kto był wczoraj drużyną lepszą... (w nawiasie po pierwszej połowie) Legia Steaua 59 (59)Posiadanie piłki [%]41 (41) 7 (4)Sytuacje bramkowe18 (9) 4 (3)Strzały na bramkę10 (4) 3 (1)Strzały niecelne8 (5) 19 (8)Rzuty wolne20 (8) 7 (4)Rzuty rożne5 (1) 2 (1)Spalone1 (1) 29 (13)Wyrzuty z autu17 (11) 8 (2)Interwencje bramkarzy2 (2) |
Cytat:
Co do samego meczu - wygrał zespół lepszy. Urban miał jaja i po meczu, na gorąco to przyznał. Mam nadzieję że niesiony na fali mediów nie zmieni zdania, bo się zbłaźni. Rumuni przerastali technicznie warszawiaków o głowę. Umiejętność rozegrania piłki na paru metrach - bajeczna. Jeszcze to co zauważył Żewłakow - trzy podania i Steaua jest pod bramką Legii. Jak do tego dołożymy dziurawą defensywę Legii, to mamy pełen obraz kto był lepszy a kto gorszy. Jednego nie można odmówić drużynie z Warszawy - ambicji. Walczyli do końca, co było o tyle łatwe że byli niesieni bardzo dobrą atmosferą na trybunach. Myślałem że Legii uda się psim swędem przejść te eliminacje, niestety to nie krajowe podwórko i o pomoc ludzką tutaj trudniej. Po meczach z półamatorami nie chciałem komentować postawy Legii, bo czasem ze słabszymi rywalami ciężej grać. Wczoraj Steaua bezlitośnie obnażyła słabość Legii, a co za tym idzie, i to muszę szczerze przyznać - całej polskiej piłki. |
A i wisienka na torcie:
Dominik Furman (pomocnik Legii): "Zaczęliśmy od posiadania piłki, ale potem przydarzyły się dwa błędy, które zadecydowały o tym, że jesteśmy teraz smutni, a nie odwrotnie. W przerwie było w miarę spokojnie, wiedzieliśmy, że jak strzelimy na 2-2, to Steaua zacznie panikować. Niestety rywale przetrzymali pierwsze 15-20 minut i wybijali nas z rytmu. Od 70. minuty było tych sytuacji jak na lekarstwo, a oni wychodzi z groźnymi kontratakami. To my byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną i szkoda po prostu tego mojego błędu przy pierwszej bramce. Ale po 10. minucie Steauy już praktycznie nie było na murawie. To głównie my mieliśmy dobre sytuacje". |
Historia Legii z tego dwumeczu bardzo podobna do naszej z APOELem. Po pierwszym meczu bardzo dobry wynik, nadzieje mniejsze u jednych i większe u innych. Bramy raju tak blisko jak to tylko możliwe... choć w naszym wypadku były nieco bliżej... ale mimo to piłkarska jakość bierze górę i dalej przechodzi ten, kto na to bardziej zasłużył. APOEL grający wtedy u siebie i Steaua z obu meczy z Legią jakby indentyczne - silne, szybkie i niesamowicie (!) zdeterminowane. Polskie zespoły muszą zrozumieć, że grupa LM nie jest czymś co można osiagnać psim swędem. W głowie musi brzmieć słowo "awans" i każdy kurcz mięśnia musi być temu podporządkowany. Steaua pokazała wczoraj na czym to polega.
|
meczu nie oglądałem, grałem w tym czasie w piłke na żydach. A Oni po treningu oglądali w kanciapie spotkanie Ligi Mistrzów. 2x słyszałem ryk szczęścia, wiec wyniku nie musielismy sprawdzać :D to tak aprpop tego ze cała Polska kibicuje
mam wrażenie że w stolicy dziś jak na facebooku u fanów Legii. wszyscy udają że śpia :D |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl