![]() |
Zaraz, zaraz. Mioduski ma kase, ale w budzecie klubu będzie to uwzględnione jako pożyczka, więc chuja a nie będzie cokolwiek załatane. Coś ala nasza sytuacja z Cupiałem i TF.
Ja tylko zwracam uwagę, że takie "prezesowania" to nie tylko nasza bolączka. |
Nie wiem jak bedzie to zalatwione ale generalnie klub ma za co funkcjonowac. Mysmy tak 2 dekady funkcjonowali.
|
I teraz nam to się przecież głównie odbija czkawką. Dokładnie takie prezesowanie. Nie Sarapaty, tylko Cupialowych Basalajow, Bednarzy, Gaszynskich i reszty. Nie wspomnę już o długach, które nam "darowano" bo jakby nie to, to już dawno by było zaorane.
|
Cytat:
Z Wisła było przez chwilę lepiej, ale pozornie. Działania Junco na jesieni 2017. (oczywiście za wiedzą Sarapaty), doprowadziły do drastycznego pogorszenia sytuacji... A sprawa z miastem nas urządziła na całego. Oczywiście równie dobrze gdybyśmy sportowo zajęli 14 a nie 6 miejsce w lidze mogłoby być jeszcze gorzej, ale nie prowadzę takich kalkulacji by to przesadzić. Ja po Zarządzie nie spodziewam się że powie kibicom "eureka, mamy sposób by w 3 lata załatać 20 milionowa dziurę", bo po prostu takich magicznych sposobów nie ma. Sam TS tego nie ogarnie. Można liczyć na sprzedaż młodych zawodników z zyskiem, ale to i tak na tym etapie wróżenie z fusów. Klub na ten moment przyjął wariant oszczędnościowy, który nie generuje nam dużych kosztów bieżącej dzialanosci i za to na pewno maja dużego plusa. Uważam że jakby nie balast starych zobowiązań to nawet bylibyśmy na finansowym plusie. Nieznacznym ale jednak. |
@wiesniak842 Tak. Jesli zalozymy, ze Mioduski kiedys zarzada(bedzie drenowal klub) zwrotu kasy to bedzie z nimi krucho. Pamietaj, ze nas do pelni szczescia sprzedano oszustowi a pozniej przejal nas TS nie smierdzacy groszem. Wisle naprawde trafila na serie "niefortunnych" zdarzen oprocz tego, ze Cupial spakowal zabawki I sobie poszedl.
@Karherop Z Wisla bylo przez chwile lepiej bo zarzad mial w dupie placenie za najem a teraz nas to dobila. |
Cytat:
|
Prawda. Tylko w mojej ocenie, niektore bledy sie powtorzyly i to juz jest karygodne. Np. PR-owe.
Zarzadzanie jako takie w sporcie jest trudne bo wynik poprostu czesto jest w glowie i nogach pilkarza I tu, ze tak powiem dziala efekt motyla. Ale naprawde nie potrafie zrozumiec, ze Pani prezes w pewnych dziedzinach nie otoczyla sie specjalistami. We wspomnianym PR ale przede wszystkim finanse. Tam poprostu potrzebny byl/jest ktos od budzetowania tzw dyrektor finansowy tabelkowicz, ktory przyjdzie do Prezes i powie, Marzena wszystko pieknie ale to sie nie spina musimy odpuscic i przyciac. Nie jestem tak blisko klubu ale z tego co sie przewija to my mamy ksiegowa i tyle to za malo. Prowadzi ksiegi ale nie wyciaga wnioskow I nie robi prognoz. |
Cytat:
|
Nowi partnerzy, sponsorzy to co? Takich dlugow nie da sie splacic w dwa lata. Nie ma takiej opcji. Nie w wypadku kiedy nie dysponuje sie jakimis pieniędzmi. Polityka sprawiła, ze jestesmy dokladnie tam gdzie bylismy, z ta roznica, ze niektore planowe wplywy zostaly zamrozone na poczet splaty wierzytelnosci i teraz trzeba kombinować jak załatać tą różnicę. Poza tym niektóre wierzytelności w części lub w całości zostały przeciez spłacone, tak samo pojawiły sie i nowe;)
|
Przeczytałem wczoraj ten śmieszny news o sponsorze z Meksyku przywiezionym z mistrzostw w amp futbolu i w mojej głowe pojawiła się następująca wizja: wszystko to, co dzieje się z klubem skończyło się po kilku latach, zdobyliśmy właśnie mistrza polski, i popijając mistrzowskie, zimne piwko rozpisuję scenariusz komediodramatu. Marzena Sarapata, gangsterzy z Chorzowa, Jakub Meresiński, Drutex, inwestorzy z Anglii zarejestrowani w krzakach, chińscy kupcy, wywiad z Damianem Dukatem, Szymon Jadczak, krakowski magistrat, meksykanie i Daniel Sikorski jako element humorystyczny. To będzie takie nagromadzenie kuriozów, że Koterski będzie mógł się schować. Tytuł: "Wisła Kraków - jak to się stało, że mój Klub jeszcze istnieje".
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale na poważnie: Panie i Panowie nie wiemy tak naprawdę, jak historia będzie wyglądać, ale zróbmy co w naszej wiślackiej mocy, żeby Wisła mogła egzystować. Nie ważne, czy TS robi błędy, czy zadłużenie wynosi 10 czy 20mln. Ważne jest, że musimy się sprężyć, namawiać znajomych, dotować, nie można się teraz obrażać. Nie wiem, jak wy, ale ja ostatnio spać przez te problemy nie mogę. Chciałbym, żeby w momencie skończenia się tego koszmaru, który trwa już ponad dwa lata każdy mógł powiedzieć sobie: "Zachowałem się jak trzeba" |
Cytat:
Ostatnie 2 mecze to kpiny z sosnowcem i słaby mecz bez podjęcia walki z piastem i ilu ludzi po czymś takim oczekujecie? 20 tys.? Kompletu? Z jednej strony rozumiem w.urwienie i żal grajków, którzy na papierze mają jedno, a w rzeczywistości zupełnie inną sytuację, a z drugiej mało komu spada manna z nieba żeby wywalić 50pln, poświęcić czas i oglądać jak cienki sosnowiec robi co chce przy bierności naszych. Kopacze są tu wg mnie kluczowi - albo będą dawać z siebie wszystko żeby te 20 tysięcy miało powód przychodzić na każdy mecz, żeby biznesmeni chcieli dawać Wiśle kasę żeby reklamować na koszulce czy stadionie swoją firmę/produkt, wreszcie żeby samemu się wypromować i osiągnąć wyższy poziom sportowy i finansowy. A jak będą robić co i kiedy chcą to jutro i w przyszłości sukcesem będzie "złamanie" 10 tys. widzów. |
Mnie w gruncie rzeczy chodziło o to, o czym pisał Psychol kilka postów wyżej.
Frekwencja na poziomie 20paru tysięcy regularnie i od święta komplet pozwoliłoby jako tako funkcjonować, zaspokoiłoby podstawowe potrzeby klubu. Oczywiście akcje ad-hoc typu 12bohater są spoko, ale to regularny przychód naprawdę pozwala żyć. Wobec tego jeśli uważasz się za kibica tego klubu, to kup do cholery raz na dwa tygodnie czy raz na miesiąc bilet na mecz, opierdziel kiełbasę i tym aktem zrobisz więcej niż milionem postów, analiz finansowych i ubolewaniem. Natomiast jeśli tylko siedzisz przed kompem w piwnicy w domu swoich starych, masz na nosie ujebane keczupem bryle, a mecz widziałeś tylko na ruskim streamie, to swoje analizy możesz se wsadzić w dupę. Bo prawo do głosu jest wtedy, jeśli się dorzucasz. Jak się nie dorzucasz, to do kąta. Pozdrawiam |
Opanujcie się wreszcie z gadaniem ciągle o frekwencji. Wbijcie sobie do głowy, że obecnie Wisła ma ok. 7-9 tysięcy kibiców dla których mecz jest najważniejszym wydarzeniem tygodnia. Takich którzy po pięciu kolejnych porażkach u siebie z rzędu przyjdą na kolejny mecz i zaśpiewają "czy wygrywasz czy nie ..." Jak na polskie warunki to nie jest mała liczba. Czy mogłoby być ich więcej? Na pewno, ale to jest zadanie na lata a nie na tygodnie, a wydarzenia ostatnich miesięcy w naszym klubie i wokół niego raczej prowadzą do zmniejszenia tej liczby a nie jej zwiększenia. Niestety.
Wszystko co ponad te 9 tysięcy to też kibice Wisły ale nie jej fanatycy. Przyjdą na mecz gdy będą mieli możliwość obejrzeć dobre widowisko. Dla nich ważna jest aktualna forma drużyny, poziom przeciwnika, pogoda itd. I nie ma ich co winić jeśli na mecz nie przyjdą bo nie każdy jest fanatykiem. Tak było jest i będzie. Inne myślenie to zaklinanie rzeczywistości. O tego kibica trzeba dbać i zabiegać bardziej niż o pierwszą grupę bo to oni robią dodatkową frekwencję i zapewniają ekstra kasę klubowi. Mamy całkiem przyzwoitą frekwencję na meczach, po 14 kolejkach jesteśmy na 3 miejscu, jedynie z Legią i Lechią. Biorąc pod uwagę, że nie mieliśmy w tej rundzie u nas ani Legii ani Lecha ani sąsiadki to jest naprawdę niezły wynik. I dużo lepszy nie będzie bo takie jest zapotrzebowanie na piłkę w Polsce. Weźcie też pod uwagę, że bilety na mecze w porównaniu do zarobków nie są tanie, dużo droższe niż w Niemczech czy Anglii. Są osoby które mają dylemat: iść na 2-3 mecze czy może opłacić dziecku kurs językowy. I jeszcze jedno. Skończcie wreszcie z obrażaniem ludzi na tym forum i tropieniem kto chodzi na mecze a kto nie. Jest pewnie kilkuset uczestników tego forum regularnie czytających posty. Tych piszących w miarę regularnie jest pewnie 100-200. Podejrzewam, że 99% z nas regularnie jest na meczach. Bo trzeba być fanatykiem żeby spędzać tyle czasu na forum. Czyli zaliczać się do tej pierwszej grupy kibiców. |
Jeśli odnosisz się do mnie - to pierwsza podstawowa sprawa: jestem ostatni do tego, aby dzielić kibiców na lepszych i gorszych. Serio. Uważam, że każdy znajdzie dla siebie miejsce na stadionie i wręcz ....icy dostaję jak gnoje cisną po januszach z E "bo nie śpiewają".
Uważam natomiast, że takim "kibicem okazjonalnym" o jakich piszesz to można se być w Madrycie albo w Turynie. Można było być takim w Krakowie 10 lat temu. Natomiast w obecnych okolicznościach jeśli mienisz się kibicem Wisły to powinieneś mieć wewnętrzne poczucie obowiązku kupna biletu/karnetu. Bo to tak jakbyś chorą matkę zostawił w nieogrzewanym mieszkaniu. No nie robi się tak, albo jesteś z nią na serio, albo nie ....... głupot tylko się pal ze wstydu, że olałeś temat. I do tego piję - w moim odczuciu na forum najbardziej aktywni są ci, którzy lubią sę pogadać i ponarzekać, a stadion widzieli na zdjęciu i to takich trzeba niejako zmusić do ruszenia na stadion (bo skoro zadają sobie trud by prowadzić wielogodzinne jałowe dyskusje o klubie, to znaczy że jakoś tam związani są. Trzeba tylko tę więź podnieść na wyższy level). |
Dlatego w nawiązaniu do tego co napisał AOT, idealną sprawą jest przynależność do socios. Można mieszkać nawet na Filipinach i nie być co dwa tygodnie na meczu, ale poprzez comiesięczną składkę na ukochany klub, czuć się aktywnym członkiem wiślackiej rodziny. Nie robimy tego dla Sarapaty. Takimi działaniami jak "socios" właśnie, pokazujemy ludziom z zarządu, że potrafimy wziąć sprawy w swoje ręce i nie oglądać się na nikogo. Zapamiętajcie to sobie.
|
|
i to jest bardzo dobra wiadomość,oby tylko nic się nie wysypało.Swoją drogą ciekawe ile wynosi ich majątek.
|
Cieszy informacja.Ale czy Panowie udźwigną finansowo taką inwestycję i czy będzie to zmiana na lepsze - czas pokaże.
|
Cytat:
|
Cytat:
Są to ludzie poważni i z motyką na słońce by się nie porywali. Do tego mega kibice Wisełki i krzywdy jej zrobić nie dadzą! :) Osobiście uważam do tego, że ewentualne przyjście Kuby będzie motorem napędowym do zachęty nowych sponsorów. Marketingowo transfer nie do przebicia obecnie w polskiej lidze! Tylko chyba jakby Lech ściągnął Lewandowskiego... haha :) Również mam nadzieje, że miasto pójdzie po rozum do głowy i im pomoże. Mam na myśli najem stadionu na nowych, niższych warunkach, bądź umorzenie części starego długu. Są to lokalni przedsiębiorcy i miasto mam nadzieję wyciągnie pomocną dłoń. Relacje Magistratu z TS'em widać były spalone doszczętnie. |
Cytat:
A głównym plusem jest medialne odcięcie się od kiboli. Ale do tego trzeba będzie jeszcze kilka osób z Wisły wywalić co może rodzić konflikty. |
już przerabialiśmy temat pt "szemrany typ + 2 biznesmenów" (i nawet też tam był Ziętek)
różnica jest taka że poprzedni typ na brak gotówki nie narzekał |
Cytat:
|
Gricuk to podobno znowu nie dojedzie.Juz trzeci raz mu nie po drodze,
|
Chyba coś mieszasz, bo TT ćwierka o tym, że akurat on dojedzie. Ktoś z pozostałej dwójki ma być nieobecny.
|
Co Wy gadacie, info telefoniczne dostałem, że nie będzie żadnego.
|
Czego w lipcu nie wyszło ? Jak robił podchody pod Wisłę ?
|
Pasuje zeby kibice Wisly w koncu dojechali... bo frekwencja marna. Lipne 10 kola...
|
Pani Marzena przyjechała dziś na stadion z Gołdą i jakimś typem zza granicy - akcent miał jak typowy angol. Tak tylko podjudze wszechobecne plotki :D
|
wiesniak842 dorobił się milionów to kupuje :D
|
Słuchałem Weszło w aucie wracając z meczu.
Andrzej Iwan w hyde parku twierdził, że Wisła wisi piłkarzom za 4,5 miesiąca. Miało być spotkanie z trójką inwestorów ale Kraków chce się lansować w Meksyku. W związku z tym spotkanie się nie odbyło i jest przesunięte na przyszły tydzień. Ponoć ma to być ostatnie spotkanie. Miejmy nadzieję, że w przyszłym tygodniu zapadnie dobra decyzja |
flaga dla Miśka trochę za mała, przydałaby się sektorówka, moim zdaniem to też pokazuje jak się popsuł klimat w TSie
|
Jesli ja zauwazyles to spelnila swoje zadanie
|
Skoro kolejny raz nie potrafią się spotkać to jak oni chcą wspólnie prowadzić klub?
|
Jesteś roztropny, więc powinieneś się domyślić!
|
Gazeta Krakowska:
Cytat:
|
Identyczny wpis jak przy okazji ostatniego "podejscia" Gricuka. Chyba, ze to faktycznie ten sam artykuł sprzed jakiegos czasu.
|
Załóżmy, że Gricuk kogoś znalazł lub jest tego bliski, założmy też że to zagraniczny inwestor, choć ciężko mi w to uwierzyć. Ja i tak wolałbym naszych poczciwych wiślaków (Ziętka, Kwietnia), nawet jesli mieliby ładować w Wisłę kilka razy mniej.
Potrzebujemy teraz spokoju i pewności, że Wisła nie znudzi się nowym inwestorom za miesiąc, dwa. Ten Gricuk dla mnie taki niepewny jest. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl