Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

BiałaGwiazda 21.03.2011 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1068070)
Jedno jest pewne-którakolwiek drużyna zdobędzie w tym roku MP,będzie to najsłabszy mistrz od wielu,wielu lat.Patrząc na wyczyny czołowych drużyn Ekstraklasy w tym sezonie w lecie spodziewam się kolejnej Levadii/Karabachu.

Jakby na potwierdzenie moich słów:

Cytat:

Ekstraklasa: nikt nie chce zdobyć mistrzostwa?

Ostatnio taka sytuacja miała miejsce cztery lata temu. Lider Ekstraklasy ma zaledwie 39 punktów, a goniąca go stawka wypada jeszcze słabiej. Nic dziwnego: Wisła zgubiła punkty w Bytomiu, Legia przegrała drugi mecz z rzędu, a mistrz jesieni - Jagiellonia na wiosnę jeszcze nie wygrała!

W sezonie 2006-07 po 19 kolejkach liderem był GKS Bełchatów z 39 punktami. Ale drugie Zagłębie Lubin miało dokładnie tyle samo punktów. Teraz sytuacja jest inna. Właściwie żadna drużyna nie dotrwała do tej kolejki bez kryzysu. Wisła po 10. kolejkach była zaledwie siódma z siedmioma punktami straty do lidera, Legia po ośmiu zajmowała dwunastą pozycję, a Jagiellonia w czterech wiosennych spotkaniach wywalczyła dwa punkty. Czyżby miało więc dojść do sytuacji sprzed czterech lat?


Wtedy mistrzem nieoczekiwanie zostało Zagłębie Lubin. Pracę z drużyną rozpoczął Edward Klejndinst, ale już od 3 października zespół przejął Czesław Michniewicz. Drużyna była wtedy w środku tabeli. Analogie nasuwają się same. Na miejscach cztery-siedem są drużyny, na które nikt nie stawiał: Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, GKS Bełchatów, a także Lech Poznań, któremu w pewnym momencie groził nawet spadek. W drugim i czwartym z tych zespołów także doszło do zmian na stanowisku trenerskim. Obecna forma faworytów pokazuje, że wszystkie te zespoły mogą nieźle namieszać w końcówce sezonu. I każdy ma jeszcze szanse, bo obecna dyspozycja drużyn z czołówki jest niezwykle zmienna...

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

For_FuN_ 21.03.2011 13:02

Ale tu dalej niektorzy przekonuja, ze gra Wisly(geniusza taktycznego Maaskanta) jest lepsza od Legii...ja bym sie absolutnie o takie stwierdzenie nie pokusil. Widzielismy mecze w PP i mecz wczorajszy, gdzie jestli druzyna przeciwna gra ambitnie i ma plan, to z latwoscia odbiera nam punkty. Prawdziwa weryfikacja naszej gry dopiero nadchodzi, bo narazie mielismy latwe spotkania. Legia wczoraj mogla spokojnie wygrac, gdyby wykorzystala karnego i gdyby sedzia wyrzucil z boiska Barana(ktory kosil niemilosiernie)..nie mowie juz o tym, ze graja bez bramkarza, bo ten caly Skaba to totalne nieporozumienie("piekne" wyjscie przy pierwszej bramce, gdzie otworzyl przestrzen do strzalu). Narazie w lidze nie ma druzyny, ktora zasluguje na tytul, bo poziom jest poprostu zenujacy.

Marszałek 21.03.2011 13:30

Najlepsze jest to,że nawet taki GKS ogrywając Legię,zaprezentował piłkę tragiczną. Gdyby istniały dobre obyczaje,to gro meczów naszej ligi należałoby pokazywać po 23. Toż to pornografia normalna.

Mistrza zdobędzie ta drużyna,która będzie najmniej żenująca.Co ciekawe,najlepszy mecz tej kolejki odbył się w anormalnych warunkach klimatycznych.:)

Gwiaździsty 21.03.2011 13:37

Niedawno na tym forum była lansowana teza o wzrastającym poziomie naszej ligi, gdzie pojawili się dawno niepostykani w naszej lidze obcokrajowcy a rodzimi kopacze prawidłowo się rozwijają i przechodzą za np. milion euro do cyrku Wojciechowskiego lub przybywają wprowadzać go do LM (Smolarek).
A jak jest każdy widzi.

Acima 21.03.2011 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1068300)
Niedawno na tym forum była lansowana teza o wzrastającym poziomie naszej ligi, gdzie pojawili się dawno niepostykani w naszej lidze obcokrajowcy a rodzimi kopacze prawidłowo się rozwijają i przechodzą za np. milion euro do cyrku Wojciechowskiego lub przybywają wprowadzać go do LM (Smolarek).
A jak jest każdy widzi.

A kiedy liga stała na lepszym poziomie niż teraz w Polsce po 1989 roku?.

Orson 21.03.2011 13:55

chociażby wtedy gdy graliśmy z Shalke 04 (przypomne ze wtedy Legia tez ladnie grala w Pucharach)

0 22 21.03.2011 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1068300)
Niedawno na tym forum była lansowana teza o wzrastającym poziomie naszej ligi, gdzie pojawili się dawno niepostykani w naszej lidze obcokrajowcy a rodzimi kopacze prawidłowo się rozwijają i przechodzą za np. milion euro do cyrku Wojciechowskiego lub przybywają wprowadzać go do LM (Smolarek).
A jak jest każdy widzi.

Naprawdę będziesz udawał, że nie powiedziałeś co najmniej paru słów za dużo i nie odniesiesz się do tego jak zabawnie zakpił sobie z Ciebie los w kontekście Twoich zapowiedzi o niesamowitym spisku czyhającym na Wisłę w Bytomiu oraz dyskusyjnym karnym i wolnym (dyskusyjnym, nie ewidentnym i nie niesłusznym - podkreślam) w tymże Bytomiu... dla Wisły od sędziego z Warszawy (LEGII!!!! WARSZAWY!!!)?

:>

IncognitoTSW 21.03.2011 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Orson (Post 1068309)
chociażby wtedy gdy graliśmy z Shalke 04 (przypomne ze wtedy Legia tez ladnie grala w Pucharach)

Ale Legię Schalkę odprawiło z kwitkiem tuż przed tym jak my ich rozjechaliśmy.

Acima 21.03.2011 14:27

Wiśle udał się jeden dobry sezon w pucharach, ale w lidze konkurencja była wtedy mizerna. Jedynie przeciętna Legia i prowincjonalny Groclin stanowiły umiarkowane zagrożenie.
http://img135.imageshack.us/img135/4354/tabelasss.jpg

W czołówce ligi miejsce znalazły takie "potęgi" jak GKS Katowice czy Odra Wodzisław.

Przemas 21.03.2011 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DysoN (Post 1068201)
Wydaje mi sie ze Borski teraz w miare OK sedziowal (w porownaniu do meczy w Bielsku). Karny na Genkovie z tego co widzialem w powtorkach mogl byc, ale reki za to nie dalbym sobie uciac. Obaj z obronca sie przytrzymywali.

a wg mnie w Bytomiu Borski podyktował dla nas karnego z kapelusza. Może i Genkow się przepychał z obrońcą a ten go trzymał, ale Cwetan nie miał nawet możliwości dojścia do piłki gdyż ta została zacentrowana prosto w ręce bramkarza.
Trzeba się cieszyć, że jak na razie w lidze inne drużyny chcą abyśmy to My zostali mistrzami. Teraz i nasi piłkarze muszą zechcieć go zdobyć i zacząć grać płynnie i solidnie, bo na razie mamy dużo szczęścia co do zdobyczy punktowej, a szczególnie miejsca w tabeli.

Jaroo1 21.03.2011 14:37

Cytat:

chociażby wtedy gdy graliśmy z Shalke 04 (przypomne ze wtedy Legia tez ladnie grala w Pucharach)
Takie gadanie. A teraz jak Amica wyszla z grupy z Juve i ManC to co gorsze wyniki jak tamte nasze?
Moim zdaniem teraz w pucharach pokazujemy tyle samo co te kilka lat temu tyle ze nasze miejsce zajela Amica. My mielismy niefarta trafiajac ciagle na Reale, Barcelony czy inne Intery ale ze sredniakami europejskimi powalczylismy jak rowny z rownym- Real Saragossa, Parma, Schalke, Lazio, Panathinaikos i to samo Polska reprezentuje w tych czasach. Amica ograła ManC, dobre mecze z Juve, pykneli Salsburg, Austrie Wieden, Feyenoord, powalczyli z Braga, my w 2008 powalczylismy z Tottenhamem, zwyciestwo 1 w historii z Barca. Wiec ja wcale nie uwazam ze kiedys bylo o niebo lepiej. Tyle ze teraz pilka ogolnie poszla do przodu i juz sie IWsly nie boi zaden Karabach czy Tallin a my myslimy ze jestesmy lepsi od nich i oni wygrywaja z nami bo ich lekcewazymy. Oczywiscie poziom gry Wisly spadl ale reszty ligi sie podniosl. Juz nie ma polamatorskich druzyn. Taki Bytom, Piast Gliwice, Arka- oni sa naprawde grozni u siebie. Na wyjazdach wiadomo raczej dostaja becki ale u siebie niesieni dopingiem swoich kibicow graja przyzwoicie z kazdym zespolem z czolowki ligi.
Podsumowujac:
1. Poziom ligi sie wyrownal czyli podniosl sie bo juz nie mamy w lidze frajerow do bicia
2. Poziom WIsly sie obnizyl
3. Nadal w Europie Polska prezentuje sie tak jak sie prezentowala powiedzmy w latach 2000-2005- patrz wystepy Amiki, patrz WIsla z Tottenhamem.

Problem w tym ze juz w lidze nikt nie wygrywa z latwoscia 3:0 czy 5:0 i Wy wnioskujecie ze liga jest slabsza. Mozna obejrzec kilka meczow w kolejce i wcale sie nie chce rzygac, oczywiscie daleko nam do najlepszych lig ale chyba nie w tych kategoriach oceniamy


EDIT
I kwestia pewnie najwazniejsza. Co tu w ogole porownywac lata wczesnieje. Kiedys w tej lidze nie bylo meczow tylko teatr. Amica sobie kupowala PP i grala dizeki temu w Europie. GKS Katowice tez w jednym sezonie pamietam ze kupil sobie miejsce na podium zeby pozniej odpasc z jakimis frajerami. Szczakowianka kupila awans czy utrzymanie (juz nie pamietam) wiec co tu sie oszukiwac. Wtedy zamiast kase pompowac w klub to sie pompowalo w korupcje. Teraz to wszystko wyglada normalniej. Podnosi sie infrastruktura, kupuje sie pilkarzy ciekawych z zachodu itd

0 22 21.03.2011 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1068315)
Ale Legię Schalkę odprawiło z kwitkiem tuż przed tym jak my ich rozjechaliśmy.

Ale odprawiło po ciekawym i emocjonującym 2-3 w Warszawie i nieosiągalnym dziś i beztroskim 0-0 w Gelsen. Nie mówiąc już o poprzedniej rundzie i gładkim 4-1 w Warszawie i 3-1 w Holandii z Utrechtem np. z Kuytem w składzie.

Może to nie powala na kolana (w sumie to nawet na tle historii Legii w pucharach wygląda bardzo mizernie), ale patrząc z dzisiejszej perspektywy to wyniki dla Legii zupełnie nieosiągalne.

Drozd 21.03.2011 14:54

Dobrze o tym pamiętać. :) Wtedy Wisła miała pakę, ale reszta ligi była typowo rodzima. Czyli "przeciwnik postawił wysoko poprzeczkę" czyt. nikt przy zdrowych zmysłach nie miał zamiaru próbować jej przeskakiwać (0-0), albo "to był mecz walki" czyt. żadna z drużyn nie wymieniła przez 90min trzech celnych podań (0-0). Na ile kolejek przed końcem byliśmy mistrzem? 5?

Nie mówiąc o tym że "sędziowie" kręcili wiec nikomu nie zależało. Tak zresztą jest do dzisiaj. Dlatego jak przyjdzie zagrać zwykły mecz z grającym przeciwnikiem, choćby był słabszy potencjalnie, to są problemy.

rafkur 21.03.2011 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1068325)

Problem w tym ze juz w lidze nikt nie wygrywa z latwoscia 3:0 czy 5:0 i Wy wnioskujecie ze liga jest slabsza. Mozna obejrzec kilka meczow w kolejce i wcale sie nie chce rzygac, oczywiscie daleko nam do najlepszych lig ale chyba nie w tych kategoriach oceniamy

Tak szczerze ? :P Oglądasz mecz np Polonii ( obojętne której) z powiedzmy Widzewem i nie chce Ci się rzygać? Wczorajszy mecz GKS-Legia, nasz z PB ?
Nie licząc meczów Wisły do których co oczywiste mam inne podejście i o nich tu nie mówię, oglądając 9 na 10 innych meczów ligowych zastanawiam się siedząc przed TV co ja tu robię?
Zmieniła się zdecydowanie na korzyść otoczka. Są stadiony, kibice nawet w takim Bełchatowie coś tam mruczą. Swoje robi profesjonalna relacja C+ i kreowanie na siłę atrakcji widowiska. Gdyby to wszystko odjąć za pomocą magicznej różdżki to wierz mi, że tęsknilibyśmy za starymi czasami.
ps. ktoś wspomniał o ustawianych wynikach. A czy ktoś wierzy w to, że aktualnie wszystko jest ok? Jeżeli tak to zazdroszczę wiary w uczciwość ludzką.

Marszałek 21.03.2011 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1068342)
Tak szczerze ? :P Oglądasz mecz np Polonii ( obojętne której) z powiedzmy Widzewem i nie chce Ci się rzygać?

Myślę,że tutaj nie dojdziecie do konsensusu,jest to kwestia wrażliwości.

Dzięki otoczce ligę da się oglądać. Sama w sobie jest niestrawna.

kreseq 21.03.2011 15:47

Liga zawsze bedzie traktowana " w miare dobrze " bo to nasza liga a nie jakas serie a, a to ze z roku na rok nasza liga przypomina mecze miedzy kulawymi a niedowidzacymi to juz inna bajka.

rafkur 21.03.2011 16:21

Z ligą jest jak z nieudanym dzieckiem. Każdy widzi jakie jest ale co mają rodzice zrobić? Kochają to dziecko!

Mam pełną świadomość co oglądam aleeee .... nie mogłem się doczekać startu ligi na wiosnę. Niech sobie gdzieś grają Barcelony i inne Arsenale ale co nasze to nasze :P No i mimo wszystko atmosfera na stadionie robi swoje. Mogą sobie chłopaki nawet robić krzywdę przy zwodach ale nawet Łobo ze swoim jedynym udanym zwodem bardziej mnie nakręca niż Messi z całą serią tychże:P

lorddavy 21.03.2011 16:44

Hehehe też tak mam. Ja najbardziej oprócz meczów Wisły lubię oglądać mecze czołówki, wtedy zawsze jest radocha jak się co chwile ktoś wykłada :) Bo oglądanie zespołów środka i dołu tabeli grających ze sobą jest faktycznie ciężkie do strawienia...

szprotson 21.03.2011 16:50

fenomenu tej ligi nikt nie pojmie.

mi jakos nie podchodzi oglądanie śląskich drużyn a reszta zawsze ujdzie.
Tu Cracovia przegra, tu Legia, tu Śląsk wygra a Lech zremisuje. Ligi nie przewidzi nikt

a nie, Miedziowi z Lubina sa jakos mało medialni i w ogole ciężcy do oglądania.
Po za tym na poczatku rundy jakies 40 nowych niewolnikow wiec tez ich trzeba zobaczyć.

rw88 21.03.2011 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1068342)
Tak szczerze ? :P Oglądasz mecz np Polonii ( obojętne której) z powiedzmy Widzewem i nie chce Ci się rzygać?

Oglądnij sobie np. mecz Tereka Grozny z Amkarem Perm, ciekawe jak wtedy ocenisz poziom ligi rosyjskiej. Albo Sevastopol vs Obolon, również byłby hit cudny dla oka, tak samo jak mecz np. Panioniousu z Egrotelis.

No ale rozumiem, że liga grecka, rosyjska czy ukraińska to - za przeproszeniem - gówna niewarte uwagi?

rafkur 21.03.2011 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1068392)
Oglądnij sobie np. mecz Tereka Grozny z Amkarem Perm, ciekawe jak wtedy ocenisz poziom ligi rosyjskiej. Albo Sevastopol vs Obolon, również byłby hit cudny dla oka, tak samo jak mecz np. Panioniousu z Egrotelis.

No ale rozumiem, że liga grecka, rosyjska czy ukraińska to - za przeproszeniem - gówna niewarte uwagi?


Wyłączając parę "eksportowych" drużyn z wymienionych przez ciebie lig - tak - to jest "gówno nie warte uwagi". To, że nam odjechali niczego nie zmienia. Dalej jest to jak nazwałeś "gówno nie warte uwagi". Zresztą co to ma do oceny czy nasza liga staje się mocniejsza czy słabsza? Ja i część osób twierdzi, że tak staje się słabsza. Część, że wręcz przeciwnie. Interesuje mnie tu porównanie na krajowym podwórku a nie w relacjach z innymi ligami. Co ma do tego jakiś zapyziały klub kojarzący mi się tylko z nazwą lichego piwa? Albo ta przysłowiowa Kavala? Wybacz, nie śledzę ligi np. ukraińskiej i nie interesuje mnie ona tak samo jak nie interesują mnie powiedzmy kobiety z wąsami.

Jagul 21.03.2011 18:23

Moim zdaniem Legia zagrała w tej rundzie 1 (słownie jeden) dobry mecz. Derbowy z Polonią Warszawa. Po tym spotkaniu niektórzy ewidentnie zbyt szybko zaczęli stawiać Legię jako kandydata do tytułu mistrzowskiego. Na czele tej grupy stanął Maciej "Liga będzie ciekawsza" Skorża, który swoimi wypowiedziami napompował balon do granic możliwości. No i balonik pękł. Legia gra tak samo jak w poprzedniej rundzie. Momentami lepiej momentami gorzej. Chociaż patrząc na potencjał piłkarski ustawiłbym ich na równi z nami. A to, że zawodnicy w 70 minucie meczu padają jak muchy to już kompromitacja.

masterlag 21.03.2011 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1068409)
Moim zdaniem Legia zagrała w tej rundzie 1 (słownie jeden) dobry mecz. Derbowy z Polonią Warszawa. Po tym spotkaniu niektórzy ewidentnie zbyt szybko zaczęli stawiać Legię jako kandydata do tytułu mistrzowskiego. Na czele tej grupy stanął Maciej "Liga będzie ciekawsza" Skorża, który swoimi wypowiedziami napompował balon do granic możliwości. No i balonik pękł. Legia gra tak samo jak w poprzedniej rundzie. Momentami lepiej momentami gorzej. Chociaż patrząc na potencjał piłkarski ustawiłbym ich na równi z nami. A to, że zawodnicy w 70 minucie meczu padają jak muchy to już kompromitacja.

Może i tak, ale bramką wygrali jedną- samobójczą. Gdyby w Poloni zamiast Sadloka[?] grał tam ktoś bardziej doświadczony, uważniejszy, spokojniejszy [w interwencjach] to by te piłkę być może nawet wybił (coś jak Cannavaro) ;)

Niby ta liga bardziej wyrównana, ale szkoda, że równa w dół. Jak się tak obiektywnie spojrzy to na Mistrza nikt nie zasługuje. Bo i my przy tych zwycięstwach nieraz mamy farta (oczywiście szczęściu trzeba dopomóc itd, ale nie o tym teraz).

rw88 21.03.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1068404)
Wyłączając parę "eksportowych" drużyn z wymienionych przez ciebie lig - tak - to jest "gówno nie warte uwagi". To, że nam odjechali niczego nie zmienia. Dalej jest to jak nazwałeś "gówno nie warte uwagi". Zresztą co to ma do oceny czy nasza liga staje się mocniejsza czy słabsza? Ja i część osób twierdzi, że tak staje się słabsza. Część, że wręcz przeciwnie. Interesuje mnie tu porównanie na krajowym podwórku a nie w relacjach z innymi ligami. Co ma do tego jakiś zapyziały klub kojarzący mi się tylko z nazwą lichego piwa? Albo ta przysłowiowa Kavala? Wybacz, nie śledzę ligi np. ukraińskiej i nie interesuje mnie ona tak samo jak nie interesują mnie powiedzmy kobiety z wąsami.

Więc skoro średniacy lig w granicach 6-8 w Europie, jak przyznałeś, są "gówno nie warte uwagi", to czego się spodziewasz po meczu Polonii z Widzewem? I pytam, czego się spodziewasz po całej lidze polskiej w takim razie? Czego oczekujesz?

Ligi od 5 wzwyż są połączeniem OLBRZYMICH, aktualnie dla nas nieosiągalnych środków finansowych, z profesjonalizmem w każdym calu w innych futbolowych poddziedzinach. Więc jeśli oczekujesz, że mamy równać do tych lig, już w punkcie pierwszym jest to bezsensem. Popatrz na taką ligę holenderską, tam praca w klubach jest na super poziomie światowym, ale nie ma kasy i są gdzieś 8-10 ligą w Europie.

Stąd pytam, po co w ogóle są Twoje wywody na temat poziomu naszej ligi, skoro nawet gdybyśmy mieli ligę na poziomie 6-8 w Europie dalej byś twierdził, że jest "gówno warta uwagi"? Jest to bezcelowe gadanie, bo nasz kraj gospodarczo nie jest gotowy do tego, aby rywalizować w futbolu z Francją czy Niemcami i mieć futbol na ich poziomie - to jest sport, na który idą miliardowe nakłady, olbrzymie nakłady pracy i tutaj nie tylko chęci, a nawet praca i wiedza decydują o sukcesie.

Jesteśmy aktualnie w stanie znaleźć się w następnych 10-15 latach w rejonach Rosji, Ukrainy czy Portugalii, ale nie wyżej. Więc przyzwyczaj się, że oglądając mecze średniaków ligowych - jak to mówisz - "chce się rzygać", bo nawet przy ogromnym postępie naszej ligi wiele lepiej "dla oka" nie będzie. Będzie zapewne podobnie, jak przy okazji meczów Amkara z Terekiem, czy Połtawy z Metallurgiem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 1068422)
Niby ta liga bardziej wyrównana, ale szkoda, że równa w dół.

Moim zdaniem, to "szkoda" to za dużo powiedziane. Nie patrzycie w ogóle na to z drugiej, bardziej "optymistycznej" strony, że środek jednak robi postęp. A co to oznacza?

Że skoro robią postęp, to jest szansa, że utrzymają tą rosnącą tendencję rozwoju i przyjdzie taki moment, w którym władający Śląskiem, Lechią, Jagiellonią itd. zobaczą, że mistrzostwa i puchary nie są już zarezerwowane dla dwóch, góra trzech ekip. I jeśli utrzymają to tempo rozwoju, będą regularnie wzmacniać skład, a Lech, Legia czy Wisła dalej będą stać w miejscu czy się cofać, to właśnie takie kluby jak Śląsk czy Lechia staną się ligową czołówką. A jeśli raz, drugi, trzeci Wiśle, Lechowi czy Legii uciekną finanse związane z grą w pucharach, czy generalnie sama ta perspektywa gry z rywalami zza granicy, to będą wręcz zmuszone nawet gonić te kluby, które jeszcze nie dawno były środkiem tabeli.

Krótko mówiąc ta "grupa pościgowa" może nakręcać "starą czołówkę" i odwrotnie. Może być tak jak ze stadionami, gdzie miasta wzajemnie do siebie równają i tak jak np. się okażę, że Legia inwestując w akademię futbolową zacznie stawać się kuźnią talentów i zarabiać na tym kasę, to reszta będzie z pewnością brać od niej wzorce, przykład i zwróci na to uwagę. Chociaż to tylko przykład, czy tak będzie, zobaczymy. Wisła, Legia czy teraz Lech nie rozwijały się w zadowalającym tempie, bo nie miał im kto deptać po piętach i odbierać to, co już osiągają bez trudu - pierwsza trójka w lidze, Puchar Polski itd.

Piłkarze nie mieli motywacji do gry w naszej lidze, bo grając na pół gwizdka trzymali się czołówki i zdobywali punkty, tą postawę głównie było widać teraz w Lechu. Wisła natomiast doszła do punktu w którym była za mocna na ligę, ale za słaba na puchary i trudno było w tej sytuacji o kolejny "pucharowy" progres, bo to już się wiąże z lepszymi grajkami zza granicy, a Ci nie chcą iść do słabej ligi i koło się zamyka. A w futbolu stojąc w miejscu w praktyce się tylko cofa w rozwoju.

A na podkręcanie rozwoju bez naturalnego parcia ze środka/dołu tabeli nie ma u nas środków finansowych w Poznaniu czy Krakowie - bo to już wiążę się z przepłacaniem za dobrych piłkarzy spoza Polski, gdyż tylko kasa może przyciągnąć takowych bez perspektywy gry w wyrównanej, niezłej lidze. Oczywiście pozytywne skutki wtedy są widoczne wcześniej, tak jak w Rosji czy na Ukrainie.

Dlatego uważam, że niesłusznie nie docenia się tego, że środek ligi równa do czołówki, nawet jeśli ta czołówka lekko pojechała w dół (chociaż przypadek Lecha i ich pucharowych wyników nie do końca musi o tym świadczyć). Oczywiście jest druga strona medalu, że Śląsk czy Lechia zachłysną się tym, co mają i dołączą do grona ekip czołówki pogrążonych w stagnacji. Ale nie wierzę, że przy takim potencjale (głównie związanym ze stadionami) Jaga, Śląsk i Lechia poprzestaną na dotychczasowych osiągnięciach.

A jak będzie, zobaczymy.

Jaroo1 21.03.2011 20:07

Jasne ze na czesci meczow dalej sie czlowiek nudzi ale jest juz kilka klubow ktorych mecze oglada sie z ciekawoscia i czesc tych meczow jest dobrych- w sumie nie wiem czy to za sprawa sportowa czy calej tej otoczki. Ale mi sie niezle oglada mecze Lechii, Slaska, Jagi, Amici i Legii (o Wisle nie wspominam). Czesc meczow tych druzyn jest tez slaba ale to normalne. Fajnie oglada sie przedewszystkim mecze bezposrednie miedzy klubami ktore wymienilem wyzej.W tamtym sezonie to pamietam ze ciezko sie ogladalo mecze naszych zgod, teraz te druzyny cos soba prezentuja, maja jakies "gwiazdy", pilkarzy ktorzy ciagna gre zespolu i reszta zespolu tez probuje cos grac a nie kopac pilke na oslep

rafkur 21.03.2011 20:21

Panie rw88 - przeczytaj pan mój pierwszy post na temat poziomu ligi kiedyś i dzisiaj - przeczytaj swoją odpowiedź i wtedy będziesz wiedział skąd moje wywody. Pierwotnie nie czując, żadnej potrzeby rozwijania swojej myśli, niejako zostałem wywołany do tablicy.
Piszę to w zasadzie odpowiadając na zarzut bezsensownego nabijania postów ( z czym się generalnie zgadzam). Tak na marginesie na jeden post zużywasz więcej znaków niż ja na wcześniejsze pięć .

Ostatni raz piszę: twierdzę tylko i wyłącznie, że aktualnie poziom ligi się wyrównał ale zdecydowanie w dół i tyle. Bez żadnych odwołań do kryzysu światowego, innych lig itp.

Ze swojej strony kończę wynurzenia na temat obniżenia/wzrostu poziomu naszej ligi. Nie przekonamy się nawzajem i nie ma sensu tworzyć więcej spamu.

flamengista 21.03.2011 22:29

Ja odnośnie poziomu powiem tak.

Pod względem walki, wybiegania i dyscypliny taktycznej jest pewien postęp. Przy czym ten postęp wynika z faktu, że trenerzy pojęli ograniczenia wynikające z materiału ludzkiego, którym dysponują. Czyli: zagęszczają środek pola, bojąc się słusznie gry swoich obrońców i napastników. Niech więc kopią się po czołach w środku, a bramki padną po błędach przeciwnika i stałych fragmentach gry.

Pod względem umiejętności poszczególnych piłkarzy jest dramatyczny regres. Murawy na większości stadionów równe jak stół, a większość ligowców nie umie przyjąć piłki, zagrać na 1-2 kontakty, celnie zagrać crossa czy dośrodkować, ani strzelić z dystansu. Powiem szczerze, że byłem zaskoczony pierwszą bramką dla Bytomia. Zaskoczony, że wpadło - choć to była setka i w każdej solidnej lidze to musiało się skończyć bramką. A u nas zachowanie Polonisty zasługiwało na pochwałę. Bo zrobił, co do niego należało.

Ogólny bilans wypada więc niekorzystnie. Bo taktyka i wybieganie to absolutny standard europejski. W przypadku umiejętności technicznych i wyprzedzają nas już Azerowie i Gruzini (są słabsi kondycyjnie, ale i to się zmienia).

No i popatrzmy się na obecne rozgrywki. Przecież nie ma żadnej drużyny, na którą można patrzeć z przyjemnością i bez wstydu delegować ją do europejskich pucharów. Na pewno nie jest nią Wisła Maaskanta, która nie ma obrony i ataku, nie ma też stylu. A przecież pozostałe zespoły są jeszcze gorsze. Zgadzam się z Białą Gwiazdą - szykuje się nam wyjątkowo słaby Mistrz Polski, kimkolwiek on będzie.

rw88 21.03.2011 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1068471)
Panie rw88 - przeczytaj pan mój pierwszy post na temat poziomu ligi kiedyś i dzisiaj - przeczytaj swoją odpowiedź i wtedy będziesz wiedział skąd moje wywody. Pierwotnie nie czując, żadnej potrzeby rozwijania swojej myśli, niejako zostałem wywołany do tablicy.
Piszę to w zasadzie odpowiadając na zarzut bezsensownego nabijania postów ( z czym się generalnie zgadzam). Tak na marginesie na jeden post zużywasz więcej znaków niż ja na wcześniejsze pięć .

Ostatni raz piszę: twierdzę tylko i wyłącznie, że aktualnie poziom ligi się wyrównał ale zdecydowanie w dół i tyle. Bez żadnych odwołań do kryzysu światowego, innych lig itp.

Ze swojej strony kończę wynurzenia na temat obniżenia/wzrostu poziomu naszej ligi. Nie przekonamy się nawzajem i nie ma sensu tworzyć więcej spamu.

W sumie to masz rację. Szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi na to, że to znów Tobie odpisuje ;)

Flamengista, ale to o czym piszesz też jest kwestią indywidualnego punktu widzenia na całą tą sprawę. Bo punkt widzenia może być też taki, że ze względu na to, iż jest więcej walki, wybiegania, dyscypliny taktycznej, trudniej jest o demonstrację indywidualnego wyszkolenia technicznego. I tak nawet o przyjęcie piłki jest ciężej, gdy od razu przy Tobie jest przeciwnik. To akurat jest fakt, że dawniej miejsca na boisku na połowie rywala było więcej, więc i łatwiej było o bardziej finezyjny sposób rozgrywania akcji.

Mi się wydaje, że samo wyszkolenie techniczne nie jest na gorszym poziomie, niż kilka lat temu. Po prostu my w tym względzie stoimy, a świat (szczególnie te kraje, które jeszcze niedawno były za nami) poszedł do przodu, to i wrażenie jest takie, że nowi wychowankowie piłkarscy w Polsce są pod tym względem gorsi od poprzedników. Popatrzmy na krótki przegląd składów naszych kadr w ostatnich latach, w końcu w kadrze z zasady grają najlepsi zawodnicy:

2002 -> przeciwko Korei (0-2) w MŚ 2002:

Dudek - Hajto, J.Bąk (51' Kłos), Wałdoch, Mi.Żewłakow - Koźmiński, Kałużny (65' Ma.Żewłakow), Świerczewski, Krzynówek - Olisadebe, Żurawski (46' Kryszałowicz)

2005 -> przeciwko Anglii (1-2) w el. MŚ 2006:

Boruc - Baszczyński, Jop, Bąk, Żewłakow - Smolarek (46' Krzynówek), Sobolewski (79' Radomski), M.Lewandowski, Kosowski - Żurawski (39' Frankowski), Rasiak.

2007 -> przeciwko Portugalii (2-2) w el. ME2008:

Boruc - Wasilewski, Żewłakow, Jop, Bronowicki (55' Golański) - Błaszczykowski, M.Lewandowski, Dudka, Krzynówek - Żurawski (56' Matusiak), Smolarek (73' Łobodziński)

2011 -> ?

Szczęsny - Piszczek, Głowacki, Jodłowiec, Boenisch - Matuszczyk, Murawski - Błaszczykowski, Mierzejewski, Obraniak - Lewandowski.

Mi wręcz wydaje się, że w latach 2002-2005 mieliśmy piłkarzy bardziej charakternych (Sobolewski, Lewandowski, Krzynówek, Rasiak, Świerczewski, Kałużny...) niż technicznych, teraz wręcz odwrotnie.

No ale kto ogólnie ma rację, to na to pytanie odpowiedzi chyba nie ma, bo to są po prostu subiektywne opinie, ewentualnie mniej czy bardziej poparte faktami.

Pan Jotka 22.03.2011 08:30

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Następny milioner co nie ma na wypłaty.

arti 22.03.2011 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1068574)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Następny milioner co nie ma na wypłaty.

Trzeba więc wyciągnąć łapki po co lepszych Widzewiaków, przy czym obawiam się, że Sernasowi już Polska się nie podoba więc po niego raczej nie.
Majątek Cacka to bodaj 400 czy niewiele ponad 400mln, biznesy nie wiem czy jeszcze jakieś ma (bank sprzedał) więc po co mu wyrzucanie kasy w piłkę. Dla Widzewa szkoda...

AYALA 22.03.2011 10:35

Jacek Zieliński w Polonii Warszawa ?
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...wiadomosc.html

Jak Wojciechowski nie będzie mu składu ustalał to myśle że Polonia wyjdzie z kryzysu i będzie groźna dla każdego

Jagul 22.03.2011 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1068603)
Jacek Zieliński w Polonii Warszawa ?
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...wiadomosc.html

Jak Wojciechowski nie będzie mu składu ustalał to myśle że Polonia wyjdzie z kryzysu i będzie groźna dla każdego

Czyli nie będzie groźna.

Maciuś 22.03.2011 10:55

Jesli Zielinski wroci do Groklynu to bedzie to znaczylo ze facet nie ma za grosz honoru i jest łasy na kase.

QBAS 22.03.2011 11:37

duet Zieliński-Wojciechowski na ławce Polonii
a za Skorżę Bakero do Legii
:)

Pan Jotka 22.03.2011 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1068600)
Trzeba więc wyciągnąć łapki po co lepszych Widzewiaków, przy czym obawiam się, że Sernasowi już Polska się nie podoba więc po niego raczej nie.
Majątek Cacka to bodaj 400 czy niewiele ponad 400mln, biznesy nie wiem czy jeszcze jakieś ma (bank sprzedał) więc po co mu wyrzucanie kasy w piłkę. Dla Widzewa szkoda...

Cacek z większych inwestycji pochwalić sie może Sfinksem. Wyciąga go właśnie z kłopotów jakie sprowadził na niego Amrest. Oczywiście jakieś pomniejsze biznesiki także robi ;-)
Jak jest kasa to także niedobrze. Korona (nasz przeciwnik na 9 kwietnia) ma kryzys. Winni Jak zwykle kopacze w liczbie kilku sztuk siejący ferment:
http://www.sport.pl/pilka/1,65039,92...o_Sasala_.html

Przykład Cracovii dowodzi, że bez wyrzucenia kilku piłkarzy nie ma co mówić o polepszeniu sytuacji tylko poprzez wymianę trenera.

arti 22.03.2011 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 1068608)
Jesli Zielinski wroci do Groklynu to bedzie to znaczylo ze facet nie ma za grosz honoru i jest łasy na kase.

Honorem nie zapłaci rachunków...:) Łasy na kasę = zdrowy chłop :rotfl:
Z kolei JW będzie taki krok na pewno sporo kosztował psychicznie... 2 lata zadymy i wracamy do pkt wyjścia ubożsi o wiele baniek i po trzech przegranych sezonach.

ToTylkoJa 22.03.2011 15:27

dawno, dawno temu toczyła się dyskusja na temat kto jest lepszym trenerem. Skorża czy Urban.

Ja już nam odpowiedź: Skorża <<< Urban

Jako przeciwnik stylu gry i ogólnej kaszany jaką grała(teraz gra mega kaszanę) Legia za czasów Urbana, nigdy nie sądziłem, że napiszę: Urban wróć!

aNouc 22.03.2011 15:33

Dla mnie każdy trener idący teraz do Polonii (dopóki Wojciechowski jest właścicielem) będzie pajacem. Tyle. Chyba że lubi rolę bycia śmieciem w rękach Wojciechowskiego, w imię pieniędzy. I mam nadzieje że taka osoba nigdy nie będzie pracować w Wiśle, nawet jako sprzątaczka. Bez ambicji i bez honoru..

Marszałek 22.03.2011 15:50

Niejaki Marek Zub ma być za Stokowca.

Urban lepszy ale wyniki bronią Skorże. Tylko wyniki.

Wojtas 22.03.2011 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1068687)
Dla mnie każdy trener idący teraz do Polonii (dopóki Wojciechowski jest właścicielem) będzie pajacem. Tyle. Chyba że lubi rolę bycia śmieciem w rękach Wojciechowskiego, w imię pieniędzy. I mam nadzieje że taka osoba nigdy nie będzie pracować w Wiśle, nawet jako sprzątaczka. Bez ambicji i bez honoru..



No tak ale jak trener jest bezrobotny to kiedy taki Wociechowski proponuje miesieczną astronomiczną zapewne kwote , to takie rzeczy jak ambicja i honor schodzą na drugi plan.Zycie....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl