![]() |
Cytat:
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni. Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka. |
Cytat:
Cytat:
|
Ja też jestem zdania, że angielski by się przydał, szczególnie naszym rodzimym gwiazdeczkom. Ale polski to też nie jest zły pomysł, a jedno drugiego nie wyklucza. Pamiętajcie, że ci goście oprócz tego, ze pracują w Polsce, przez najbliższy czas będą też w niej mieszkać. Muszą się jakoś dogadać z tubylcami w kiosku czy spożywczaku. Pani Heni z mięsnego lekcji angielskiego klub nie będzie fundował, a trudno żeby wszędzie wysyłać za naszymi graczami tłumaczy albo jakąś niańkę, która będzie wszystko za nich robiła. I zapewniam was jeszcze, że kto się będzie chciał polskiego nauczyć ten się nauczy. Taki Napoleoni zanim wyjechał śmigał po polsku lepiej niż Cantoro. Ukah w Widzewie też gada na tyle dobrze, że normalnie chodzi na konferencje i odpowiada po polsku bez żadnych tłumaczy. Pewnie, że nie zawsze wszystko dobrze odmieni, nie zawsze będzie umiał znaleźć słowo, którego szuka, ale wypowiedź jest zrozumiała i oddaje to, co on chce powiedzieć. Także spokojnie- nasz język jest trudny, zdecydowanie trudniejszy niż powiedzmy francuski czy niemiecki- z wielu względów- od odmian (osoby, liczby, przypadki, czasy, tryby) począwszy na nietypowych zbitkach głosek skończywszy. Jednak w stopniu potrzebnym do komunikacji może się go nauczyć każdy (zresztą jak każdego innego języka).
|
|
Wymowa artykułu o nauce naszego języka była taka, że nie chodzi tu o nauczenie obcokrajowców polskiego w stopniu umożliwiającym im analizowanie Pana Tadeusza, tylko nauczenie ich podstaw, zwłaszcza w zakresie słownictwa i zwrotów typowo piłkarskich.
Nieśmiało zwrócę uwagę, że w przeważającej części innych drużyn ligowych polski jest podstawowym językiem (bo w nich Polacy przeważają). Zrozumienie subtelnej róźnicy pomiędzy "Moja" a "Wybij" czy poleceń, które wydają bramkarze przy rogu czy wolnych może zaowocować właściwym ustawieniem się w danej sytuacji na boisku. Zrozumienie uwag sędziego etc. To jest jednak taki mały bonusik dla nauki języka polskiego. |
Moim zdaniem dobry ruch z nauka polskiego. Przeciez i tak nie chodzi o to żeby płynnie mówili po polsku tylko żeby nauczyli się najwazniejszych słów obowiazujących w szatni. Przeciez za pól roku niektórych już nie będzie w Wiśle :)
Ale dla mnie najbardziej istotne jest to że piłkarze będą rozumieli co śpiewają trybuny bo musza wiedzieć czego wymagają od nich kibice! Dajmy na to "Wisła grać" albo "grać na całego...". Przeciez my śpiewamy to po to żeby ruszyli swoje dupy i zaczęli walczyć i jesli nikt tego nie zrozumie to może zaczniemy śpiewac po ang? |
Polacy niech się uczą angielskiego, a obcokrajowcy polskiego.
Obu się to przyda :] |
Panie i Panowie; lekcje polskiego sa jak najbardziej na miejscu. Jest to z pewnością trudny język, z mnósta odmian nieregularnych, i w tym kontekście angielkis jest faktycznie o niebo prostszy. Podchodzicie jednak żle o podejrzewam, że nie uczą ich cyklem normalnym, że się tak wyraże, i nie przchodza klasycznej edukacji językowej niczym z elementarza. Przypuszczam, że oprócz "dziękuje proszę, nazywam się", podstawowe liczebniki i kolory dostaną tez szybko ukierunkowani na nauke języka potrzebnego w ich pracy, czyli" podanie, podaj, strzelaj, moja, plecy, uważaj, czas, przód lewo tył" i reszte, dzięki której to wiedzy moga na boisku pracować kolektywnie i sobie pomagać. Nikt od nich niebędzie wymagał wypełniania PIT-ów i czytania Kochanowskiego; Oni mają ze soba gadać o piłce, a że przy okazji podszkolą tez mowę potoczną, to może być tylko plusem. Taką naukę języka rozumiem, i podejrzewam, że cos podobnego będzie mialo miejsce
|
Popatrzcie na Lecha - tam tacy goście jak Stilic, Buric, Injac, Djurdjevic, Arboleda ostro śmigają po polsku, nawet Manu, dla którego z pewnością polski to musiał być kosmos do nauczenia, bo latynoamerykańskie języki mają się tak do polskiego, jak polski do chińskiego...A trudno o Buriciu czy Stiliciu powiedzieć, że chcą w Lechu zostać do końca kariery. Zresztą Injac mówi tak płynnie, że trudno się spostrzec, iż nie jest Polakiem. Warto tutaj podać przykład Lecha, bo oni akurat atmosferą w szatnii dużo w tej chwili nadrabiają.
Tak samo w Wiśle nie jest powiedziane, że Bunoza, Chavez, Kirm czy Paljic nie zostaną tutaj na następne 2-3 lata, a to już okres, w którym można opanować nasz język w zaawansowanym stopniu. Jak masz wyłożone podstawy i na codzień masz kontakt z językiem polskim w szatni, to chcąc nie chcąc uczysz się krok po kroku języka, słowo po słowie. Inna sprawa, że też uważam, że polscy Wiślacy powinni się angielskiego uczyć tak samo, jak zagraniczni polskiego i kropka. Profesjonalny piłkarz MUSI znać chociaż najistotniejsze podstawy jednego z języków angielski/niemiecki. |
Dziennikarze pytali szkoleniowca Białej Gwiazdy o Patryka Małeckiego. „Mały”, który zagrał od pierwszej minuty w Ząbkach w Pucharze Polski, w lidze jest rezerwowym. „Rozmawiałem dłużej z Patrykiem dzisiaj rano” – odpowiedział Maaskant. „Komunikacja z nim na boisku jest trudna. Nie sprawia żadnych problemów, ale mój polski nie jest perfekcyjny, a jego angielski jest gorszy niż mój polski” – zażartował holenderski szkoleniowiec. „Wyjaśniłem mu kilka rzeczy. Patryk musi być cierpliwy. Jest bardzo utalentowany. Może być pożyteczny dla Wisły w tym sezonie, ale teraz postawiłem na innych graczy” – wyjaśnił dziennikarzom trener.
No Mały powinien zabrać się za angielski. |
Cytat:
|
kto wcześniej grał w Wiśle z 15??
|
na pewno Junior Diaz
|
Tak jak przypuszczałem oferta z Derby dla Branco to była bajeczka:
http://www.sport.pl/sport/1,67926,84...moc_Wisle.html |
Cytat:
|
Cytat:
No ciekawe ,Branco nie ma dobrych opinii ,ale to tez przeciez moze byc zmyslone jako ze my jednak kogos na obrone musimy pozyskac ,zobaczymy czy cos z niego bedzie i dziwi mnie to ze Malecki tak slabo zna angelski ,przeciez podstawy do tego zeby sie w nim komunikowac powinno sie opanowac konczac podstawówke.... |
Małecki powinien brać przykład z Kucharczyka. gość spóźniał się na treningi (a czasami w ogóle na nich sie nie pojawiał) bo uczył się do matury.. i zdał.
Małecki ponoć zakończył swoją edukacje na gimnazjum. no i to wychodzi teraz: Cytat:
|
Małecki to imbecyl niestety. Jedyne co mu dobrze wychodzi to..............macie jakieś pomysły???
|
Wersja "nieoficjalna" o Małeckim jest niestety dużo bardziej prawdopodobna, czyli Mały pewnie już spakowany czeka na oferty.
Piłkarz to on jest na pewno dobry i perspektywiczny ale dopóki w głowie sobie nie poukłada to więcej z nim kłopotów może być niż pożytku. Lepeij go sprzedać za sensowne pieniądze niż miałby atmosferę fochami psuć. |
Cytat:
Dostaje szczyl jeden z drugim pieniądze większe niż jego rodzice razem wzięci za proste kopnięcie piłki i jest królem. Uczyć się nie musi, starać się nie musi, świat jest jego. Aż mu ktoś kostki nie przetrąci i nie okazuje się, że nic innego nie potrafi robić. Mam pytanie, jak zawodnicy, którzy nie są w stanie porozumieć się w żadnym języku, prezentując średnie europejskie umiejętności, chcą się wybrać na Zachód? Ktoś ich kupi bo są sami w sobie zajebiści i warci każdych pieniędzy (a rozmawiać z trenerem czy innymi zawodnikami nie muszą, bo po co?). |
Co wy tak z tym wykształceniem? To, że nie skończył szkoły nie musi od razu, tak jak w przypadku Małeckiego, znaczyć że jest nierozgarnięty.
|
Jeśli rozgarnięciem nazywasz bycie największa księżniczką drużyny, która obdziela fochami wszytskich wokól, to ja wolę jednak wykształconych i nierozgarnietych... Jak to mówią, całkiem słusznie - chem będzie chamem, na wieki wieków amen.
|
Ale co do tego ma Stanko Svitlica?
|
Może Mały się przeprowadza do Belgradu :) Tak w ogole, to może być nie zadowolony, że nie gra. Może mieć muchy w nosie, ale jak będzie odpierdalał na boisku i demonstrował w taki sposób swoje fochy, to straci dużo wśród kibiców. Już widze jak mały "odstawia Neymara" i nikomu nie podaje ;/
|
Właśnie, ktoś wie, skąd tam Svitlica?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Legia go już kupiła rok temu, tylko od razu wypożyczyła go do Świtu.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl