Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

1q2 24.09.2010 03:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 985507)
Moim zdaniem to jednak słuszna decyzja Maaskanta. W każdym kraju to piłkarze przyjezdni uczą się miejscowego języka, a nie języka Shakespeare'a. Nie słyszałem, żeby Dudka czy Jeleń uczyli się angielskiego we Francji, albo Błaszczykowski w Niemczech.

Nie porównuj francuskiego czy niemieckiego do polskiego - niestety to nie ta liga. Problemem Dudki Jelenia czy Błaszcza było to że oni nie znali żadnego języka oprócz polskiego.
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni.
Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.

Raphael 24.09.2010 03:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 985508)
Nie porównuj francuskiego czy niemieckiego do polskiego - niestety to nie ta liga. Problemem Dudki Jelenia czy Błaszcza było to że oni nie znali żadnego języka oprócz polskiego.
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni.

Nie ta liga, ale trudność dla obcokrajowców porównywalna. O żadnym problemie tych piłkarzy nie ma mowy. Jest tylko jeden fakt - wszyscy musieli opanować języki miejscowe - nie angielski. Nie wiem na jakiej podstawie cokolwiek tu gwarantujesz - jednak ja bardziej ufam opinii trenera, który właśnie ze względów praktycznych sam zaczął się uczyć polskiego i taki sam prikaz dał obcokrajowcom. Przypuszczam, że Polakom po prostu nie chciałoby się za bardzo uczyć angielskiego. Nie pisze nic o polskiej dumie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 985508)
Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.

Jeśli mnie to umknęło to Tobie umknął fakt, że jednak w tym kraju polski jest językiem używanym przez miejscową ludność. Mamy trenera, dyr. sportowego i jakieś 40% I składu. Sporo, ale całe towarzystwo klubowe jest jednak w zdecydowanej większości polskie. Daleko tu do choćby takiego Interu Mediolan. Sugestia o narodowej dumie to tylko Twój wymysł.

Uran235 24.09.2010 05:15

Ja też jestem zdania, że angielski by się przydał, szczególnie naszym rodzimym gwiazdeczkom. Ale polski to też nie jest zły pomysł, a jedno drugiego nie wyklucza. Pamiętajcie, że ci goście oprócz tego, ze pracują w Polsce, przez najbliższy czas będą też w niej mieszkać. Muszą się jakoś dogadać z tubylcami w kiosku czy spożywczaku. Pani Heni z mięsnego lekcji angielskiego klub nie będzie fundował, a trudno żeby wszędzie wysyłać za naszymi graczami tłumaczy albo jakąś niańkę, która będzie wszystko za nich robiła. I zapewniam was jeszcze, że kto się będzie chciał polskiego nauczyć ten się nauczy. Taki Napoleoni zanim wyjechał śmigał po polsku lepiej niż Cantoro. Ukah w Widzewie też gada na tyle dobrze, że normalnie chodzi na konferencje i odpowiada po polsku bez żadnych tłumaczy. Pewnie, że nie zawsze wszystko dobrze odmieni, nie zawsze będzie umiał znaleźć słowo, którego szuka, ale wypowiedź jest zrozumiała i oddaje to, co on chce powiedzieć. Także spokojnie- nasz język jest trudny, zdecydowanie trudniejszy niż powiedzmy francuski czy niemiecki- z wielu względów- od odmian (osoby, liczby, przypadki, czasy, tryby) począwszy na nietypowych zbitkach głosek skończywszy. Jednak w stopniu potrzebnym do komunikacji może się go nauczyć każdy (zresztą jak każdego innego języka).

AS82 24.09.2010 08:12

http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/w...2369716957.jpg
http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/f...er/branco2.jpg

Niezły fryz :)

Elefant 24.09.2010 09:02

Wymowa artykułu o nauce naszego języka była taka, że nie chodzi tu o nauczenie obcokrajowców polskiego w stopniu umożliwiającym im analizowanie Pana Tadeusza, tylko nauczenie ich podstaw, zwłaszcza w zakresie słownictwa i zwrotów typowo piłkarskich.

Nieśmiało zwrócę uwagę, że w przeważającej części innych drużyn ligowych polski jest podstawowym językiem (bo w nich Polacy przeważają). Zrozumienie subtelnej róźnicy pomiędzy "Moja" a "Wybij" czy poleceń, które wydają bramkarze przy rogu czy wolnych może zaowocować właściwym ustawieniem się w danej sytuacji na boisku. Zrozumienie uwag sędziego etc.

To jest jednak taki mały bonusik dla nauki języka polskiego.

rafal777 24.09.2010 09:03

Moim zdaniem dobry ruch z nauka polskiego. Przeciez i tak nie chodzi o to żeby płynnie mówili po polsku tylko żeby nauczyli się najwazniejszych słów obowiazujących w szatni. Przeciez za pól roku niektórych już nie będzie w Wiśle :)

Ale dla mnie najbardziej istotne jest to że piłkarze będą rozumieli co śpiewają trybuny bo musza wiedzieć czego wymagają od nich kibice! Dajmy na to "Wisła grać" albo "grać na całego...". Przeciez my śpiewamy to po to żeby ruszyli swoje dupy i zaczęli walczyć i jesli nikt tego nie zrozumie to może zaczniemy śpiewac po ang?

JrQ- 24.09.2010 09:18

Polacy niech się uczą angielskiego, a obcokrajowcy polskiego.
Obu się to przyda :]

uzytkownik_forum 24.09.2010 14:08

Panie i Panowie; lekcje polskiego sa jak najbardziej na miejscu. Jest to z pewnością trudny język, z mnósta odmian nieregularnych, i w tym kontekście angielkis jest faktycznie o niebo prostszy. Podchodzicie jednak żle o podejrzewam, że nie uczą ich cyklem normalnym, że się tak wyraże, i nie przchodza klasycznej edukacji językowej niczym z elementarza. Przypuszczam, że oprócz "dziękuje proszę, nazywam się", podstawowe liczebniki i kolory dostaną tez szybko ukierunkowani na nauke języka potrzebnego w ich pracy, czyli" podanie, podaj, strzelaj, moja, plecy, uważaj, czas, przód lewo tył" i reszte, dzięki której to wiedzy moga na boisku pracować kolektywnie i sobie pomagać. Nikt od nich niebędzie wymagał wypełniania PIT-ów i czytania Kochanowskiego; Oni mają ze soba gadać o piłce, a że przy okazji podszkolą tez mowę potoczną, to może być tylko plusem. Taką naukę języka rozumiem, i podejrzewam, że cos podobnego będzie mialo miejsce

rw88 24.09.2010 14:42

Popatrzcie na Lecha - tam tacy goście jak Stilic, Buric, Injac, Djurdjevic, Arboleda ostro śmigają po polsku, nawet Manu, dla którego z pewnością polski to musiał być kosmos do nauczenia, bo latynoamerykańskie języki mają się tak do polskiego, jak polski do chińskiego...A trudno o Buriciu czy Stiliciu powiedzieć, że chcą w Lechu zostać do końca kariery. Zresztą Injac mówi tak płynnie, że trudno się spostrzec, iż nie jest Polakiem. Warto tutaj podać przykład Lecha, bo oni akurat atmosferą w szatnii dużo w tej chwili nadrabiają.

Tak samo w Wiśle nie jest powiedziane, że Bunoza, Chavez, Kirm czy Paljic nie zostaną tutaj na następne 2-3 lata, a to już okres, w którym można opanować nasz język w zaawansowanym stopniu. Jak masz wyłożone podstawy i na codzień masz kontakt z językiem polskim w szatni, to chcąc nie chcąc uczysz się krok po kroku języka, słowo po słowie. Inna sprawa, że też uważam, że polscy Wiślacy powinni się angielskiego uczyć tak samo, jak zagraniczni polskiego i kropka. Profesjonalny piłkarz MUSI znać chociaż najistotniejsze podstawy jednego z języków angielski/niemiecki.

Dean 24.09.2010 15:00

Dziennikarze pytali szkoleniowca Białej Gwiazdy o Patryka Małeckiego. „Mały”, który zagrał od pierwszej minuty w Ząbkach w Pucharze Polski, w lidze jest rezerwowym. „Rozmawiałem dłużej z Patrykiem dzisiaj rano” – odpowiedział Maaskant. „Komunikacja z nim na boisku jest trudna. Nie sprawia żadnych problemów, ale mój polski nie jest perfekcyjny, a jego angielski jest gorszy niż mój polski” – zażartował holenderski szkoleniowiec. „Wyjaśniłem mu kilka rzeczy. Patryk musi być cierpliwy. Jest bardzo utalentowany. Może być pożyteczny dla Wisły w tym sezonie, ale teraz postawiłem na innych graczy” – wyjaśnił dziennikarzom trener.

No Mały powinien zabrać się za angielski.

Zwierze 24.09.2010 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 985661)
Popatrzcie na Lecha - tam tacy goście jak Stilic, Buric, Injac, Djurdjevic, Arboleda ostro śmigają po polsku,i.

No zwłaszcza Marmolada "śmiga" jak nie wiem po tylu latach w Polsce...

peterwislak 24.09.2010 15:20

kto wcześniej grał w Wiśle z 15??

peterwislak 24.09.2010 15:21

na pewno Junior Diaz

K4millo 24.09.2010 15:45

Tak jak przypuszczałem oferta z Derby dla Branco to była bajeczka:

http://www.sport.pl/sport/1,67926,84...moc_Wisle.html

JrQ- 24.09.2010 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dean (Post 985663)
No Mały powinien zabrać się za angielski.

On to za siebie powinien się wziąć :idea:

Wojtas 24.09.2010 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K4millo (Post 985674)
Tak jak przypuszczałem oferta z Derby dla Branco to była bajeczka:

http://www.sport.pl/sport/1,67926,84...moc_Wisle.html




No ciekawe ,Branco nie ma dobrych opinii ,ale to tez przeciez moze byc zmyslone

jako ze my jednak kogos na obrone musimy pozyskac ,zobaczymy czy cos z niego bedzie

i dziwi mnie to ze Malecki tak slabo zna angelski ,przeciez podstawy do tego zeby sie w nim komunikowac powinno sie opanowac konczac podstawówke....

royalmichael 25.09.2010 00:01

Małecki powinien brać przykład z Kucharczyka. gość spóźniał się na treningi (a czasami w ogóle na nich sie nie pojawiał) bo uczył się do matury.. i zdał.
Małecki ponoć zakończył swoją edukacje na gimnazjum.

no i to wychodzi teraz:
Cytat:

Oficjalna wersja:
"- Małecki nie grał ostatnio zbyt wiele, rozmawiałem z nim dzisiaj trochę dłużej. Mój polski nie jest dobry, jego angielski jest gorszy, ale musieliśmy sobie wyjaśnić pewne rzeczy. Patryk musi być cierpliwy, jest utalentowany piłkarzem, więc dostanie swoją szansę - zapewnił Maaskant."

Nieoficjalna wersja:
Małecki jest w....iony na trenera, że go nie wystawia, najbardziej o te 4 ostatnie minuty w meczu z Koroną...
Każdy mu powtarza, żeby przestał się rzucać, zaczął trenować i pokazał Maskaantowi, że jest dobry, a Małecki na to
" Oni wiedzą co ja potrafię! Nic nie muszę udowadniać, jak im nie jestem potrzebny to mogą mnie sprzedać..."

Dlatego pewnie dzis w klubie pojawil sie Stanko Svitlica i rozmawial z Małeckim
Jeżeli to prawda.. brak słów

krzywy 25.09.2010 00:16

Małecki to imbecyl niestety. Jedyne co mu dobrze wychodzi to..............macie jakieś pomysły???

jerry.lii.lewis 25.09.2010 06:43

Wersja "nieoficjalna" o Małeckim jest niestety dużo bardziej prawdopodobna, czyli Mały pewnie już spakowany czeka na oferty.
Piłkarz to on jest na pewno dobry i perspektywiczny ale dopóki w głowie sobie nie poukłada to więcej z nim kłopotów może być niż pożytku. Lepeij go sprzedać za sensowne pieniądze niż miałby atmosferę fochami psuć.

dostuffca 25.09.2010 07:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 985973)
Małecki powinien brać przykład z Kucharczyka. gość spóźniał się na treningi (a czasami w ogóle na nich sie nie pojawiał) bo uczył się do matury.. i zdał.
Małecki ponoć zakończył swoją edukacje na gimnazjum.

To powinien być standard a nie wzór do naśladowania... Ja bym proponował nie dawanie kontraktów większych niż 2k netto piłkarzowi, którzy nie skończył szkoły średniej lub przynajmniej nie ma w rękach zawodu. Dla dobra zawodnika i klubu.

Dostaje szczyl jeden z drugim pieniądze większe niż jego rodzice razem wzięci za proste kopnięcie piłki i jest królem. Uczyć się nie musi, starać się nie musi, świat jest jego. Aż mu ktoś kostki nie przetrąci i nie okazuje się, że nic innego nie potrafi robić.

Mam pytanie, jak zawodnicy, którzy nie są w stanie porozumieć się w żadnym języku, prezentując średnie europejskie umiejętności, chcą się wybrać na Zachód? Ktoś ich kupi bo są sami w sobie zajebiści i warci każdych pieniędzy (a rozmawiać z trenerem czy innymi zawodnikami nie muszą, bo po co?).

IncognitoTSW 25.09.2010 08:28

Co wy tak z tym wykształceniem? To, że nie skończył szkoły nie musi od razu, tak jak w przypadku Małeckiego, znaczyć że jest nierozgarnięty.

uzytkownik_forum 25.09.2010 09:08

Jeśli rozgarnięciem nazywasz bycie największa księżniczką drużyny, która obdziela fochami wszytskich wokól, to ja wolę jednak wykształconych i nierozgarnietych... Jak to mówią, całkiem słusznie - chem będzie chamem, na wieki wieków amen.

dj_ibutti 25.09.2010 09:58

Ale co do tego ma Stanko Svitlica?

tofik 25.09.2010 10:16

Może Mały się przeprowadza do Belgradu :) Tak w ogole, to może być nie zadowolony, że nie gra. Może mieć muchy w nosie, ale jak będzie odpierdalał na boisku i demonstrował w taki sposób swoje fochy, to straci dużo wśród kibiców. Już widze jak mały "odstawia Neymara" i nikomu nie podaje ;/

vote-for-mikey 25.09.2010 11:05

Właśnie, ktoś wie, skąd tam Svitlica?

Blacha92 25.09.2010 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 985973)
Małecki powinien brać przykład z Kucharczyka. gość spóźniał się na treningi (a czasami w ogóle na nich sie nie pojawiał) bo uczył się do matury.. i zdał.
Małecki ponoć zakończył swoją edukacje na gimnazjum.

no i to wychodzi teraz:
Jeżeli to prawda.. brak słów

skąd to cytat?

dostuffca 25.09.2010 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 986011)
Co wy tak z tym wykształceniem? To, że nie skończył szkoły nie musi od razu, tak jak w przypadku Małeckiego, znaczyć że jest nierozgarnięty.

ja nie mówię, że ma pisać doktorat, ale skończenie jakiejkolwiek ponadgimnazjalnej szkoły powinno być musem - jak zawodnik coś będzie umiał poza kopaniem piłki, był na jakiś obowiązkowych praktykach to po a. będzie widział, że jak mu nogi połamią to będzie się mógł utrzymać z czegoś innego (bo jakoś nie wierzę, w umiejętność oszczędzania czy inwestowania większości polskich piłkarzy), a po b. będzie wiedział jak wygląda normalne życie ludzi, którzy piłki nie kopią. I może zacznie doceniać jeden z drugim, że nie musi być górnikiem czy pracować "jak wszyscy".

Żmijka 25.09.2010 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez peterwislak (Post 985669)
kto wcześniej grał w Wiśle z 15??

Konrad Gołoś, potem Diaz.

Oldpara 25.09.2010 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blacha92 (Post 986072)
skąd to cytat?

Z wczorajszego wywiadu z Kucharczykiem w Canal+ po meczu. Podobno już rok temu miał ofertę z Legii, ale chciał najpierw zdać maturę.

maaarcin 25.09.2010 17:06

Legia go już kupiła rok temu, tylko od razu wypożyczyła go do Świtu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl