Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

JEDREK76 31.05.2010 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 907113)
Mógl sobie wtedy ubrać mundur jak Fidel Castro miałbyś więcej argumentów :lol: Nie wiedziałem ,że wybór prezydenta to wybór wojskowego :lol: jak dla mnie to co mówisz to paranoja, prezydent to nie jest osoba wojskowa i każda wizyta składana przez niego ma charakter cywilny

Właśnie pokazujesz po raz kolejny całą swoją ignorancję. Wbij sobie to raz na zawsze do swojego pustego łba, że Prezydent jest Konstytucyjnie zwierzchnikiem sił zbrojnych.
Art. 134 pkt. 1
Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Sędzia 31.05.2010 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 906991)
Sędzio zakładasz z góry apriorycznie że artykuł jest zły choć go nie przeczytałeś i na dodatek nie wskazałeś żadnego argumentu ku swojej tezie poza lakoniczną wzmianką że ,,sytuacja nie jest tak zła ani trwała".Nie wiem czy to jest brak dobrej woli z Twojej strony czy po prostu niechęć przyznania się do trzeźwej oceny poglądów które obecnie można powiedzieć są już anachronicznie.Nie pisze tego ze złośliwości bo akurat Ciebie uważam za jedną z bardziej merytorycznych osób wypowiadających się na forum choć w wielu kwestiach się różnimy.

Po drugie.Polska już tą koncepcje federacyjną próbowała zastosować za Piłsudskiego więc twierdzenie że jej nie realizowała przez dłuższy okres jest też nie na miejscu z Twojej strony.Jeśli wtedy przy śmiertelnym zagrożeniu ZSRR nie mogła się ziścić to trudno oczekiwać aby teraz w czasach o wiele spokojniejszych z demokratyczną jakkolwiek by to nie zabrzmiało Rosją można było znaleźć chętnych do jej realizacji.

Niczego nie zakładam, piszę tylko odnośnie tej tezy, zawartej w pierwszym zdaniu "Giedroyciowsko-piłsudczykowska koncepcja polityki wschodniej poniosła klęskę."

http://www.rp.pl/artykul/486623.html

Cytat:

"W polityce wschodniej goniliśmy przez lata króliczka, który nam uciekł, bo być może nigdy nie był do złapania" - to teza stawiana przez Bartłomieja Sienkiewicza w tekście Pożegnanie z Giedroyciem. Jego punktem wyjścia jest obserwacja, że "seria wydarzeń na Wschodzie zmieniła na tyle obraz sytuacji, że powtarzanie zaklęć o misji Polski we wspieraniu suwerenności Litwy, Białorusi czy Ukrainy właściwie straciło sens. A przynajmniej taki sens, jaki od lat nadawano ubranej w giedroyciowski kostium polityce wschodniej.

Podobny problem powstaje po stronie zachodniej, gdzie ani Unia, ani sojusz północnoatlantycki nie chcą się, zdaniem Sienkiewicza, wpasować w logikę naszej polityki wschodniej. "Polska ze swoimi wschodnimi ideami politycznymi została sama. I nie pomogą tu daremne narzekania, że to wielomiliardowe kontrakty koncernów zachodnich zawierane z Moskwą zniszczyły solidarność unijną, ani lament nad przebiegłością Kremla wzmacniającego swoją pozycję w Europie Wschodniej.

W ten sposób narodził się projekt działania na rzecz czegoś w rodzaju porozumienia „słabych wobec Rosji” – Polski, Litwy, Ukrainy, Gruzji – a jak się da, to i innych krajów WNP. Stworzenia mechanizmu politycznego równoważącego przewagę Rosji w regionie i zarazem mogącego obyć się bez zachodniego poparcia.

Polityka ta oparta była na zupełnym nieporozumieniu co do partnerów. Rozbieżności między interesami Litwy, Ukrainy czy Gruzji były zbyt oczywiste, by można było taki twór utrzymać przy życiu, nie mówiąc już o jego efektywności. Ale ważniejsze było założenie niewypowiedziane: że krajom postsowieckim bliżej będzie do Warszawy niż do innych biegunów polityki (i finansów) w Europie. To błąd anachronizmu, poleganie na jednostronnie odczytanej historii własnego kraju (jagiellońskiej Rzeczypospolitej wielu narodów), transponowanej na partnerów zagranicznych działających w zupełnie odmiennych czasach i okolicznościach".

Zauważając zmianę nastawienia Kremla do Polski w ostatnich tygodniach, Sienkiewicz proponuje odejście od postawy, którą wcześniej w tekście krytykuje. "Kluczowe jest pytanie, jak można tę zmianę polityki rosyjskiej wykorzystać. Bo sytuacja, w której miernikiem liberalizacji w Rosji i destalinizacji rosyjskiej polityki w oczach Europy staje się stosunek do Polski, jest niezwykle kuszącą perspektywą, także jeśli chodzi o znaczenie Polski na mapie sił na kontynencie. Nie wyrzekając się dotychczasowej linii, Warszawa mogłaby przerzucić dialog z Moskwą w zupełnie inne rejony, pod jednym wszakże warunkiem. A mianowicie, że się dobrze wie, co chcemy od Rosji uzyskać za jej 'certyfikowanie' jako normalnej państwowości, nieobarczonej grzechami stalinowskiej przeszłości".
Znalazłem też kilka fragmentów w sieci podających przykłady dotyczące poszczególnych naszych sąsiadów na wschodzie.

http://groups.google.pl/group/pl.mis...f1ea2?lnk=raot


1) Najlepsza koncepcja naszej polityki zagranicznej musiała by polec, jeśli w naszym kraju nie ma zgody co do jej kształtu, a przede wszystkim nie ma osób posiadających odpowiednie kompetencje do jej prowadzenia.

2) Zmiana polityki Kremla to pic na wodę fotomontaż. Kilka nic nie znaczących gestów, które Rosja musiała uczynić, nie spowoduje nagle, iż zmieni swoją politykę. Jeśli damy się uśpić, Rosja to wykorzysta. Jakiś czas temu zarzucono Kaczyńskiemu (chyba Jarosławowi, ale pewny nie jestem), że myśli kategoriami z XIX wieku, że teraz to już nie te czasy, że interesy narodowe to już przeżytek itd. Tyle, że wszyscy europejscy "gracze" nadal tak myślą, tak Niemcy, jak i Rosjanie, i to się nie zmieni. Zmienią się metody, ale cele pozostają takie same.

3) To, że nasi sąsiedzi szukają nowych kierunków nie wynika z faktu, iż przedmiotowa koncepcja ponosi klęskę, lecz z powodów o których pisałem w punkcie 1 - bo widzą, że mają do czynienia z totalną amatorką

4) Stwierdzenie o nieprawdziwości założenia, iż naszym sąsiadom jest bliżej do Warszawy jest niewłaściwe. Ta bliskość wynika z zasadniczej kwestii - mianowicie z tego, iż Polska, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, wie jaka jest prawdziwa twarz Rosji. Jeżeli jednak rządzący Polską sami pakują się w ramiona Putina, a wcześniej sami rezygnują z twardego stanowiska za cenę mało znaczących ustępstw, to jest rzeczą oczywistą, że nasi sąsiedzi będą szukać innych kierunków.

5) to, co się stało na Ukrainie oceniam pozytywnie, bo jak na razie wydaje mi się, że Ukraińcy mają wreszcie prezydenta, który myśli. Właśnie zabezpieczył integralność Ukrainy na kilkadziesiąt lat, uzyskując przy tym duże obniżki cen gazu.

AS82 31.05.2010 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 907121)
Właśnie pokazujesz po raz kolejny całą swoją ignorancję. Wbij sobie to raz na zawsze do swojego pustego łba, że Prezydent jest Konstytucyjnie zwierzchnikiem sił zbrojnych.
Art. 134 pkt. 1
Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

To ,że ma takie kompetencje ,nie znaczy ,że jego działalność ma charakter wojskowy.
Lot wojskowy to dla mnie ,lot zwiazany z czynnymi dzialaniami militarnymi lub przynajmniej cwiczeniami taktycznymi

Sędzia 31.05.2010 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 906935)
My tu gadu gadu a koyoot ma rację

ja proponuję pod dyskusję

1. Reforma KRUZ
2. Likwidacja lub wyprowadzenie z zakładów Związków Zawodowych
3. Równe opodatkowanie wszystkich organizacji także o charakterze religijnym
4. Likwidacja finansowania partii politycznych z Kasy Państwa
5. Głosowanie w jednomandatowych okręgach wyborczych

hmmm no to tak na początek

ad 1. Reforma KRUS to hasło wytrych, mający zrzucić na polską wieś winę za to, że system emerytalny w Polsce jest do bani. Sprawiane jest wrażenie, że reforma KRUS rozwiązałaby wszystkie problemy, ale PSL na to nie pozwoli.

Prawda jest zaś taka, że cały system emerytalny w Polsce jest do dupy, i jeśli coś reformować, to nie KRUS, lecz ZUS. Ostatnio mówił o tym Pawlak - do KRUSu przecież są znacznie mniejsze dotacje z budżetu niż do ZUSu.

ad 2. związki zawodowe w Polsce już dawno zostały zlikwidowane, teraz mamy tylko fikcję związków zawodowych. Praktycznie każdy strajk można uznać za nielegalny i jej organizatora obciążyć takimi kosztami, że się nie wypłaci.
To jest problem lat 90tych, który istnieje tylko w głowach UPRowców alergicznie reagujących na słowa "związek zawodowy"

ad 3. mówiąc wprost - chodzi Ci o opodatkowanie Kościoła? zapomnij.

ad 4. to też słowo klucz dla pseudo liberałów, populistyczne hasło z którego rezygnują jak tylko mają możliwość je zrealizować. Finansowanie partii z budżetu ma służyć w teorii temu, żeby partie nie były zależne od "darczyńców", którym musiałyby się odpłacać. Doprowadziło to też do uporządkowania sceny politycznej, co oceniam pozytywnie.

ad 5.JOW to z drugiej strony zaklęcie niezadowolonych z polityków, którzy traktują je jako lek na całe zło. Uważam, że wbrew tym nadziejom, JOWy nie przyniosłyby żadnych pozytywnych skutków.

robin hood 31.05.2010 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 907138)
ad 1. Reforma KRUS to hasło wytrych, mający zrzucić na polską wieś winę za to, że system emerytalny w Polsce jest do bani. Sprawiane jest wrażenie, że reforma KRUS rozwiązałaby wszystkie problemy, ale PSL na to nie pozwoli.

Prawda jest zaś taka, że cały system emerytalny w Polsce jest do dupy, i jeśli coś reformować, to nie KRUS, lecz ZUS. Ostatnio mówił o tym Pawlak - do KRUSu przecież są znacznie mniejsze dotacje z budżetu niż do ZUSu.

ad 2. związki zawodowe w Polsce już dawno zostały zlikwidowane, teraz mamy tylko fikcję związków zawodowych. Praktycznie każdy strajk można uznać za nielegalny i jej organizatora obciążyć takimi kosztami, że się nie wypłaci.
To jest problem lat 90tych, który istnieje tylko w głowach UPRowców alergicznie reagujących na słowa "związek zawodowy"

ad 3. mówiąc wprost - chodzi Ci o opodatkowanie Kościoła? zapomnij.

ad 4. to też słowo klucz dla pseudo liberałów, populistyczne hasło z którego rezygnują jak tylko mają możliwość je zrealizować. Finansowanie partii z budżetu ma służyć w teorii temu, żeby partie nie były zależne od "darczyńców", którym musiałyby się odpłacać. Doprowadziło to też do uporządkowania sceny politycznej, co oceniam pozytywnie.

ad 5.JOW to z drugiej strony zaklęcie niezadowolonych z polityków, którzy traktują je jako lek na całe zło. Uważam, że wbrew tym nadziejom, JOWy nie przyniosłyby żadnych pozytywnych skutków.


Czyli jednym słowem kicha

JEDREK76 31.05.2010 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 907136)
To ,że ma takie kompetencje ,nie znaczy ,że jego działalność ma charakter wojskowy.
Lot wojskowy to dla mnie ,lot zwiazany z czynnymi dzialaniami militarnymi lub przynajmniej cwiczeniami taktycznymi

Skoro ma takie kompetencje, to znaczy, że nie jest zwykłą cywilną osobą jakimś Jasiem Palikotem którego podróże g... nas wszystkich obchodzą. O czym Ty w ogóle pierd..isz?? Wg. Twojej interpretacji to Prezydent byłby zwierzchnikiem sił zbrojnych podczas wojny bądź ćwiczeń wojskowych, czegoś takiego w Konstytucji nie ma. Jest zwierzchnikiem sił zbrojnych ot i wszystko. Jaki charakter ma Jego działalność?? To nie ma tutaj najmniejszego znaczenia, czy pierdzi w stołek, czy chrapie w niebogłosy, czy w d..ę się drapie nie ma znaczenia, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i tyle mówi Konstytucja.

AYALA 31.05.2010 20:29

ładnie sie Kaczyński ubezpieczył razem z żoną (3 mln zł) na wypadek śmierci .Szkoda że za państwowe pieniądze...

Sędzia 31.05.2010 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 907186)
ładnie sie Kaczyński ubezpieczył razem z żoną (3 mln zł) na wypadek śmierci .Szkoda że za państwowe pieniądze...

Kwaśniewski ponoć też był tak ubezpieczany, czyli to standardowa procedura.

AS82 31.05.2010 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 907176)
Skoro ma takie kompetencje, to znaczy, że nie jest zwykłą cywilną osobą jakimś Jasiem Palikotem którego podróże g... nas wszystkich obchodzą. O czym Ty w ogóle pierd..isz??

:lol:
To ty nie rozumiesz podstawowych rzeczy.Skup sie na rozróżnieniu lotu cywilnego od lotu wojskowego. Lot wojskowy to jak już mówilem ,lot zwiazany z dzialaniami wojennymi ,misjami wojskowymi, jak np przelot naszych wojsk do Afganistanu.Jakby sie samolot wypchany żolnierzami ,sprzetem wojskowym roz*ebał w takich okolicznościach ,to wtedy byś prowadził śledztwo pod takim kontem ,czy naprzyklad obce wojska nie zestrzelily tego samolotu itd. Natomiast jak leci prezydent do Brukseli,na Litwe ,czy na uroczystości do Katynia to nie jest to lot wojskowy ,to ma to charakter cywilny. Dalej ci tlumaczyl nie bede mam andzieje ze zrozumiales.

JEDREK76 31.05.2010 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 907190)
:lol:
To ty nie rozumiesz podstawowych rzeczy.Skup sie na rozróżnieniu lotu cywilnego od lotu wojskowego. Lot wojskowy to jak już mówilem ,lot zwiazany z dzialaniami wojennymi ,misjami wojskowymi, jak np przelot naszych wojsk do Afganistanu.Jakby sie samolot wypchany żolnierzami ,sprzetem wojskowym roz*ebał w takich okolicznościach ,to wtedy byś prowadził śledztwo pod takim kontem ,czy naprzyklad obce wojska nie zestrzelily tego samolotu itd. Natomiast jak leci prezydent do Brukseli,na Litwe ,czy na uroczystości do Katynia to nie jest to lot wojskowy ,to ma to charakter cywilny. Dalej ci tlumaczyl nie bede mam andzieje ze zrozumiales.

*******isz za przeproszeniem chłopcze od rzeczy. Zginął najwyższy przedstawiciel suwerennego Państwa, nie jakiś Tolek Banan czy inny As Juhas, w Konstytucji zapisany jako zwierzchnik sił zbrojnych bez żadnych uwag dodatkowych, że jest nim w czasie lotu do Afganistanu ze sprzętem i żołnierzami. Oprócz Niego zginęli najwyżsi dowódcy wojskowi w Kraju, lecieli wojskowym samolotem, z wojskową załogą, dalej to dla Ciebie jest lot cywilny?? Więc nie mów mi dziecko cobym się skupił, a przestań wąchać klej i zacznij myśleć.

Fuks 31.05.2010 21:14

JEDREK76, czyli ze jak prezydent jedzie limuzyną na spotkanie, to ta limuzyna jest pojazdem wojskowym, bo prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? :D genialne ...

I jakie znaczenie powiedz mi ma to, ze zgineli tam nawyzsi dowodcy wojskowi w kraju? Jak juz musisz tak wszystko brac na chłopski rozum, to sobie policz ilosc ofiar wojskowych i cywilnych tej katastrofy, to wyjdzie ci ze jednak tych cywilnych było duzo wiecej. Więc co ? moze jednak lot cywilny? Argument rownie mądry jak ten , ze to lot wojskowy.

I moze poczytaj konstytucje dokladniej, i kilka ustaw, to sie dowiesz o kompetencjach prezydenta RP jako zwierzchnika sił zbrojnych, bo zapewniam cie, ze mozesz sie jeszcze sporo dowiedziec.

DysoN 31.05.2010 21:18

JKM show, choc nie zgadzam sie z nim w wielu kwestiach a filmik tendencyjnie zmontowany to mimo to dobre:

http://www.youtube.com/watch?v=FMrgM...eature=related

JEDREK76 31.05.2010 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 907221)
JEDREK76, czyli ze jak prezydent jedzie limuzyną na spotkanie, to ta limuzyna jest pojazdem wojskowym, bo prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? :D genialne ...

I jakie znaczenie powiedz mi ma to, ze zgineli tam nawyzsi dowodcy wojskowi w kraju? Jak juz musisz tak wszystko brac na chłopski rozum, to sobie policz ilosc ofiar wojskowych i cywilnych tej katastrofy, to wyjdzie ci ze jednak tych cywilnych było duzo wiecej. Więc co ? moze jednak lot cywilny? Argument rownie mądry jak ten , ze to lot wojskowy.

I moze poczytaj konstytucje dokladniej, i kilka ustaw, to sie dowiesz o kompetencjach prezydenta RP jako zwierzchnika sił zbrojnych, bo zapewniam cie, ze mozesz sie jeszcze sporo dowiedziec.

Proszę Cię bardzo zacytuj mi jakiś artykuł z Konstytucji mówiący, że Prezydent RP jest zwierzchnikiem sił zbrojnych podczas wojny lub ćwiczeń wojskowych jak to chce AS. Bądź nawet, że w tejże limuzynie przestaje być tym zwierzchnikiem. Dalej z tego co mnie uczono na WOSie to Konstytucja ma charakter nadrzędny (jest ustawą zasadniczą) nad wszelkimi ustawami, ale chętnie zobaczę cytat także z jakiejś ustawy kiedy to Prezydent przestaje być zwierzchnikiem sił zbrojnych. Czekam.

Jeszcze jedno, co to ****a jest mecz jakiś, żebym liczył stosunek ofiar cywilnych do wojskowych??:shock:
ludzie do cholery opanujcie się, ****a mać zginęli najwyżsi dowódcy wojskowi, przedstawiciele Polski w NATO, a Wy się chcecie tutaj licytować, że cywili było więcej??

orzeu 31.05.2010 21:28

Ciekaw jestem po co to cale deprecjonowanie rangi lotu, ta cala gimnastyka zeby cos sobie udowodnic. Argument jeden glupszy od drugiego, im dalej tym zabawniej. Drogi Fuksie gdy jedzie ulicami limo z dygnitarzami to ma wszedzie pierwszenstwo bo jest pojazdem uprzywilejowanym. Takie sa zasadyna ziemi, w powietrzu sa inne.
Typowy dylemat zastepczy gdy nie potrafi sie podjac polemiki z meritum sprawy. Ciezko odpowiedziec na to jak mozna bylo dopuscic do takiego otraktowania tego lotu zarowno przez polska jak i radziecka strone to sie wymysla dyskusje o niczym. Byle sie usprawiedliwic. Od tej pory idiotyczne rozkminki tego typu bede kasowal bo sa zwyklym spamem.

ponury 31.05.2010 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 907229)
Proszę Cię bardzo zacytuj mi jakiś artykuł z Konstytucji mówiący, że Prezydent RP jest zwierzchnikiem sił zbrojnych podczas wojny lub ćwiczeń wojskowych jak to chce AS. Bądź nawet, że w tejże limuzynie przestaje być tym zwierzchnikiem. Dalej z tego co mnie uczono na WOSie to Konstytucja ma charakter nadrzędny (jest ustawą zasadniczą) nad wszelkimi ustawami, ale chętnie zobaczę cytat także z jakiejś ustawy kiedy to Prezydent przestaje być zwierzchnikiem sił zbrojnych. Czekam.

Jeszcze jedno, co to ****a jest mecz jakiś, żebym liczył stosunek ofiar cywilnych do wojskowych??:shock:
ludzie do cholery opanujcie się, ****a mać zginęli najwyżsi dowódcy wojskowi, przedstawiciele Polski w NATO, a Wy się chcecie tutaj licytować, że cywili było więcej??

Zwierzchnikiem SZ jest, z tym, że nie bezpośrednio. W czasie pokoju sprawuje funkcje poprzez Ministra Obrony, w czasie wojny przez Naczelnego Dowódce Sił Zbrojnych. Dlatego, nie wiem czy pamiętasz, była kiedyś afera (by tvn) że Kaczyński dzwonił do ministra żeby ten wydał polecenie pilotom o lądowaniu. Sam to może pokazać się na defiladzie.
Konstytucja jest nadrzędna (a w zasadzie była, dopóki nie wmieszaliśmy się w gó*** europejskie) jednakże często odsyła do ustaw gdy zachodzi potrzeba doprecyzowania jakiejś materii - powód jest prosty, Konstytucja nie powinna być zbyt obszerna.

JEDREK76 31.05.2010 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ponury (Post 907244)
Zwierzchnikiem SZ jest, z tym, że nie bezpośrednio. W czasie pokoju sprawuje funkcje poprzez Ministra Obrony, w czasie wojny przez Naczelnego Dowódce Sił Zbrojnych. Dlatego, nie wiem czy pamiętasz, była kiedyś afera (by tvn) że Kaczyński dzwonił do ministra żeby ten wydał polecenie pilotom o lądowaniu. Sam to może pokazać się na defiladzie[...]

Ani w jednym ani w drugim przypadku nie przestaje być zwierzchnikiem sił zbrojnych (czyli w czasie pokoju szefa MON, czasie wojny Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych), chyba z tym się zgodzisz?? Czyli czy leci samolotem, czy jedzie limuzyną czy też... siedzi na klopie jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, czyż nie??

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ponury
[...]Konstytucja jest nadrzędna (a w zasadzie była, dopóki nie wmieszaliśmy się w gó*** europejskie) jednakże często odsyła do ustaw gdy zachodzi potrzeba doprecyzowania jakiejś materii - powód jest prosty, Konstytucja nie powinna być zbyt obszerna.

Dokładnie o tym wiem i czekam na doprecyzowany cytat z jakiejkolwiek ustawy, który mówi o tym, iż "Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych jedynie podczas wojny, ćwiczeń wojskowych tudzież przewozu wojska bądź sprzętu do Afganistanu".

harimata 31.05.2010 22:52

Wy o polityce a Żydzi mordują cywilów z Europy.

,,
Około 600-700 ludzi niosących pomoc materialną dla mordowanej i prześladowanej ludności cywilnej w okupowanej przez Izrael Palestenie zostało ostrzelanych przez żydowskich żołnierzy , którzy następnie abordażowali staki. Ludzie niosący pomoc i słowa otuchy dla prześladowanych zostali zamordowani przez rząd Izraela.
Stracili życie bo nieśli pomoc. Stracili życie bo pomagali ludzią. Stracili życie bo nie myśleli po Żydowsku.

Ta tragedia jest jak holokaust i dzieje się współcześnie na naszych oczach !
Milczmy dalej.

STOP LUDOBÓJSTWU W PALESTYNIE !

STOP ŻYDOWSKIEJ AGRESJI W PALESTYNIE !

NIEPODLEGŁA PALESTYNA !

BOJKOT IZRAELSKICH PRODUKTÓW !

SANKCJE DLA MORDERCÓW PALESTYŃSKIEGO NARODU !''


Wrzuciłem to na blog na solon24,gazeta.pl,onet.pl,blog.pl zobaczymy gdzie pierwsi to ocenzurują.

Mareq 31.05.2010 23:15

harimata
O jak dobrze , ze sie znow pojawiles z tym *******eniem o żydach.
Zdobedziesz sie w tym momencie na odwage i odpowiesz na pytania odnoszace sie do tego co kiedys napisales udawadniajac ze miales wtedy racje , czy moze przyznasz sie ze pisales pomowienia w fanatycznym amoku ?
Nie bądź tchórzem , przyjmij na ,,klatę'' odpowiedzialność za swoje wypociny.
Cytat:

,,Harimata myślisz , że jak wykasujesz cześć swojego posta to ja dostanę napadu zaniku pamięci ?
Bierz pełną odpowiedzialność za swoje słowa , nie bądź tchórzem.

Cytat:
Harimata mam do Ciebie trzy pytania , które będę powtarzał aż do skutku.

1) Czy żydzi udzielili któremuś kandydatowi w wyborach na prezydenta Polski oficjalnego bądź nieoficjalnego poparcia ? Jeżeli tak to któremu ?

2) Wskaż 11 osób pochodzenia żydowskiego które zasiadają w obecnej radzie ministrów .

3) Czy Bronisław Komorowski jest żydem ?

Oczywiście w odpowiedziach podaj jakieś źródła.''
Żebyś sobie czasem nie zapomniał swoich wypocin na podstawie których powstały te trzy pytania.

,,Nie wiem jak możecie głosować na człowieka, który jest Żydem. Zresztą większość ministrów w rządzie PO to Żydzi, ba niektórzy nie mieli nawet Polskiego obywatelstwa do niedawna. Jak już ma ktoś mną pomiatać to wole żeby był to Polak. Nie żebym był jakimś antysemitą tylko mam dość rozkradania, sprzedawania i poniżania Polski w większości przez ludzi pochodzenia Żydowskiego.''

Fuks 31.05.2010 23:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 907234)
Ciekaw jestem po co to cale deprecjonowanie rangi lotu, ta cala gimnastyka zeby cos sobie udowodnic. Argument jeden glupszy od drugiego, im dalej tym zabawniej. Drogi Fuksie gdy jedzie ulicami limo z dygnitarzami to ma wszedzie pierwszenstwo bo jest pojazdem uprzywilejowanym. Takie sa zasadyna ziemi, w powietrzu sa inne.
Typowy dylemat zastepczy gdy nie potrafi sie podjac polemiki z meritum sprawy. Ciezko odpowiedziec na to jak mozna bylo dopuscic do takiego otraktowania tego lotu zarowno przez polska jak i radziecka strone to sie wymysla dyskusje o niczym. Byle sie usprawiedliwic. Od tej pory idiotyczne rozkminki tego typu bede kasowal bo sa zwyklym spamem.

szczerze? gdzies mam rozwiązanie tej całej sprawy katastrofy, bo w zadne spiski i tego typu sprawy nie wierze, wiec wyszukiwanie sytuacji w ktorych Rosjanie ukrywają fakty i zatajają informacje zwyczajnie mnie nie interesuje. Ale jak czytam, ze samolot był wojskowy, bo leciał w nim prezydent , to pokazałem, ze mozna napisac kilka rownie głupich argumentów, wg ktorych ten samolot wojskowy nie był. Skoro piszesz o limuzynie, to wiadomo, ze jest pojazdem uprzywilejowanym, podobnie jak samolot jest prawdopodobnie "uprzywilejowany" poprzez swoj wyjątkowy status (głowa państwa itd). Ale czy to automatycznie oznacza ze to lot "wojskowy"? Wątpie, i nie dlatego, ze chce deprecjonowac range lotu - bo ranga moze byc wysoka tak samo w przypadku cywilnego jak i wojskowego.

Jezeli mamy sie licytowac, to sensownie, bo kolega Jedrek, ktory teraz zarzuca mi wyliczanie ofiar z obu stron (cywili vs wojskowych), ktory to przykład napisałem tylko i wyłącznie dlatego, ze tenże kolega Jędrek sam te ofiary zaczął wyliczac ( zgineli dowodcy = lot wojskowy). To nie ma sensu.

I Jędrek - zrozum, tu nie chodzi o zadne sytuacje, kiedy prezydent NIE jest zwierzchnikiem. Bo jest cały czas. Ale prezydent nie jest WOJSKOWYM. Mowienie, ze z tego zwierzchnictwa wynika wojskowy charakter jego lotów, jest nadużyciem. Bo w ten sposob WSZYSTKO co robi prezydent, moze miec wojskowy charakter. A nie ma.


A z postem harimaty nie ma nawet co dyskutowac. 0 konkretów, tylko same durne hasełka bez zadnej tresci merytorycznej.

1q2 01.06.2010 00:04

Jędrek, orzeu - panowie , Wy nie rozumiecie czy nie chcecie zrozumieć o co mi chodzi?
Przecież tu nie chodzi o żadne deprecjonowanie rangi lotu.Ranga lotu była na pewno największa w historii naszego kraju a być może największa w historii świata.Ja od siebie dodam że ta lista to był idiotyzm nie do opisania - gdzie nie mam tu pretensji do obozu Prezydenckiego(no może lekko do Szczygły bo on powinien kumać bazę) a do tych co tą listę zaakceptowali i ten lot przygotowali.Gdzie przecież nie chodzi o listę tylko o upchanie wszystkich w 1 samolocie.

Tu chodzi o to co mówią przepisy.Ktoś ten lot musiał uznać albo za wojskowy albo cywilny i muszą(powinny być) przepisy które nie dają żadnego cienia wątpliwości.
Tu nie ma znaczenia nasze prywatne zdanie - u nas jak masz ograniczenie 50 i jedziesz 200 to dostaniesz 10 punktów karnych i 500 zeta mandatu.W Stanach idziesz siedzieć i zapłacisz tysiące.Bo tak jest u nas a tak jest w USA - Nie prowadzimy dyskusji jak to powinno być tylko chodzi o to by dowiedzieć się jak w świetle naszego prawa ten lot(jak i pozostałe) był klasyfikowany, bo to ma znaczenie choćby w kwestii powoływania się na pewien traktat.
Tyle.

A jak już Jędrek dałeś się wkręcić w dyskusje to tak - Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, tak jak i Prezydent jest najważniejszą osobą w kraju
Tyle że nie rządzi tak krajem jak i siłami zbrojnymi - nie dlatego że ja tak napisałem tylko że nie ma ku temu instrumentów prawnych

0 22 01.06.2010 00:14

To jest tak. Samoloty wg Konwencji Chicagowskiej dziela sie na cywile i panstwowe. O rodzaju statku powietrznego decyduje służba jaką statek powietrzny w danym czasie pełnił. Statek powietrzny używany w służbie wojskowej lub celnej lub policyjnej jest statkiem panstwowym, zas kazdy inny jest statkiem powietrznym cywlinym[art 3].

W Polsce państwowym statkiem powietrznym jest:

1. statek powietrzny używany przez siły zbrojne RP (wojskowy statek powietrzny)
2. statek powietrzny używany przez jednostki SGP, PSP i Służby Celne (statek powietrzny lotnictwa służb porządku publicznego).

Tu 154 był używany przez 36 Specjalny Pułk Lotniczny, który jest w naszych siłach zbrojnych. Tak wiec był to w tamtym momencie wojskowy statek powietrzny wg polskiego prawa oraz państwowy statek powietrzny wg Chicagowskiej.

[na podstawie ksiązki Prawo Miedznardowoe Publiczne (Góralczyk, Sawicki - UW WPIA) str 235]

1q2 01.06.2010 00:19

0 22 - i właśnie o to mi od początku chodziło - nie o jałową dyskusje 'jak to powinno być' - tylko jak to reguluje prawo - Oczywiście to nie znaczy że przekonałeś mnie w 100% ale napisałeś jakiś konkret a nie własne prywatne zdanie.

ps ja tylko dodam że Kwiatkowski w odpowiedzi na pytanie dlaczego Polska nie przejęła śledztwa - powołał się na cyt - polsko-rosyjską umowę o pomocy prawnej w sprawach cywilnych i prawnych z 1996 roku.

Jak ktoś by to znalazł to wypadało by wrzucić(mi się nie udało ale mało się starałem);)

marian3a 01.06.2010 05:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 907287)
szczerze? gdzies mam rozwiązanie tej całej sprawy katastrofy, bo w zadne spiski i tego typu sprawy nie wierze, wiec wyszukiwanie sytuacji w ktorych Rosjanie ukrywają fakty i zatajają informacje zwyczajnie mnie nie interesuje.

Koledze już dziękujemy.
Skoro nie interesuje Cię PRAWDZIWE wyjaśnienie przyczyn katastrofy to po jakie licho się udzielasz ? Skoro z miejsca odrzucasz jeden z prawdopodobnych przyczyn katastrofy bez podania żandego powodu...

Tak z ciekawości zapytam czy powinny być ujawnione zapisy z czarnych skrzynek ?
Pan Miller przywiózł już kopie czarnych skrzynek do Kraju :) We wtorek zbierze się Rada Bezpieczeństwa Narodowego która to podejmię decyzje w tej sprawie ... W skład powołanej przez Komorowskiego RBN wchodzą: marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier, szef PO Donald Tusk, wicepremier, prezes PSL Waldemar Pawlak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef MON Bogdan Klich, szef MSWiA Jerzy Miller, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski.
Wie ktoś jakim systemem będą głosować ? wystarczy zwykła większość głosów czy też 2/3 ??

"śledztwo (...) może trwać nawet trzy lata" - Dariusz Rosati (były minister spraw zagranicznych)
zapowiada się długa dyskusja :D na lata :D

orzeu 01.06.2010 07:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 907287)
szczerze? gdzies mam rozwiązanie tej całej sprawy katastrofy, bo w zadne spiski i tego typu sprawy nie wierze, wiec wyszukiwanie sytuacji w ktorych Rosjanie ukrywają fakty i zatajają informacje zwyczajnie mnie nie interesuje.

No i widzisz. Trzeba bylo tak od razu. To jest najlepszy przyklad mechanizmu:
1. Nie lubie Kaczynskiego
2. Zabil sie, zycie toczy sie dalej
3a. Zginal bo kazal ladowac - NO TAK! BYLO JUZ W GRUZJI!!
3b. Zginal z jakiejkolwiek innej przyczyny (zamach, blad pilota, blad obslugi lotniska, megapech) - "NIE WIERZE"
3a i 3b - dowodow na pierwsze brak, glos powszechnego oczekiwania z kokpitu sie nie pojawil ale "chce w to wierzyc". cala nadzieja w Blasiku, ale nawet jak stenogram nic nie ujawni bede nadal w to wierzyl! I w dupe sobie wsadzcie argumenty. Bo w nic innego NIE WIERZE!
4. Mam swoja wersje w ktora wierze i teraz bede szukal miliona pomniejszych uzasadnien dlaczego tak sie stalo. Przyklad najswiezszy - ranga lotu. Bez zastanowienia ze jest to skandal aby taki sklad osobowy nie dostal rangi lotu mu naleznego. Nie dostal i juz! Pasuje do mojej wiary wiec git! I z tysiaca spraw powazniejszych zwiazanych z lotem i wypadkiem do rangi najwazniejszej urastaja po kolei takie bzdety jak glosy w kokpicie (gdzie w Gruzji nie mialo to wplywu na nic no ale przeciez jest przeciw kartoflowi wiec trzeba o tym gadac), ranga lotu czy przepisy na podstawie ktorych przydziela sie prowadzenie sledztwa Rosji. Bez zajakniecia jak byc powinno i ze problemy sa zupelnie inne, jak np. wlaczony autopilot do konca, brak zabezpieczenia terenu i setki innych watpliwosci o ktorych tu pisano i czesc udalo sie w miare wyjasnic (np. z tym oderwanym skrzydlem, nie do konca jestem przekonany ale tez przyjmuje ze taka wersja jest bardzo mozliwa).
Osobna sprawa jest zaslanianie sie przepisami. Bo takie jest prawo i juz! A moze prawo jest zle? Albo moze prawo mozna wykorzystac inaczej i zastosowac inny przepis? E po co. Przeciez jest prawo ktore pomaga utrzymac to w co wierze wiecx tylko nim sie bedziemi kierowac w calej sprawie. Przykre ze na forum kibicow, przeciw ktorym stosuje sie mnostwo kretynskich, niesprawiedliwych przepisow sa ludzie ktorzy zaslaniaja sie prawem (choc wiedza sami ze zlym) w innych sprawach bo tak im pasuje.

Illargui 01.06.2010 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marian3a (Post 907304)
Tak z ciekawości zapytam czy powinny być ujawnione zapisy z czarnych skrzynek ?
Pan Miller przywiózł już kopie czarnych skrzynek do Kraju :) We wtorek zbierze się Rada Bezpieczeństwa Narodowego która to podejmię decyzje w tej sprawie ... W skład powołanej przez Komorowskiego RBN wchodzą: marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier, szef PO Donald Tusk, wicepremier, prezes PSL Waldemar Pawlak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, szef MON Bogdan Klich, szef MSWiA Jerzy Miller, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski.
Wie ktoś jakim systemem będą głosować ? wystarczy zwykła większość głosów czy też 2/3 ??

Ponieważ Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym Prezydenta, nie wydaje mi się, aby istniały szczegółowe regulacje w zakresie systemu głosowania, bo pewnie takowego w ogóle tu nie ma. Podczas jej posiedzeń raczej przeprowadzane są konsultacje, Rada wyraża swe opinie, ale nie są one wiążące dla Prezydenta, choć pewnie w powyższym przypadku będzie raczej dążenie do uzyskania jednolitego stanowiska.

AYALA 01.06.2010 09:02

podali że śledztwo w sprawie Concorda co rozbił sie we Francji trwało....10 lat a większośc chciałby że po niecałych 2 miesiącach od tragedi w Smoleńsku było wszytsko jasne

orzeu 01.06.2010 09:38

To sam zauwaz sprzecznosc z dlugoscia trwania sledztwa we Francji a wynikiem badan sledztwa w Rosji po dwoch miesiacach. Wniosek chyba prosty odnosnie tego jak bardzo Rosjanie przylozyli sie do sledztwa i zbadali wszystkie aspekty wypadku.

Zbychu 01.06.2010 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 907122)
Niczego nie zakładam, piszę tylko odnośnie tej tezy, zawartej w pierwszym zdaniu "Giedroyciowsko-piłsudczykowska koncepcja polityki wschodniej poniosła klęskę."

http://www.rp.pl/artykul/486623.html



Znalazłem też kilka fragmentów w sieci podających przykłady dotyczące poszczególnych naszych sąsiadów na wschodzie.

http://groups.google.pl/group/pl.mis...f1ea2?lnk=raot


1) Najlepsza koncepcja naszej polityki zagranicznej musiała by polec, jeśli w naszym kraju nie ma zgody co do jej kształtu, a przede wszystkim nie ma osób posiadających odpowiednie kompetencje do jej prowadzenia.

2) Zmiana polityki Kremla to pic na wodę fotomontaż. Kilka nic nie znaczących gestów, które Rosja musiała uczynić, nie spowoduje nagle, iż zmieni swoją politykę. Jeśli damy się uśpić, Rosja to wykorzysta. Jakiś czas temu zarzucono Kaczyńskiemu (chyba Jarosławowi, ale pewny nie jestem), że myśli kategoriami z XIX wieku, że teraz to już nie te czasy, że interesy narodowe to już przeżytek itd. Tyle, że wszyscy europejscy "gracze" nadal tak myślą, tak Niemcy, jak i Rosjanie, i to się nie zmieni. Zmienią się metody, ale cele pozostają takie same.

3) To, że nasi sąsiedzi szukają nowych kierunków nie wynika z faktu, iż przedmiotowa koncepcja ponosi klęskę, lecz z powodów o których pisałem w punkcie 1 - bo widzą, że mają do czynienia z totalną amatorką

4) Stwierdzenie o nieprawdziwości założenia, iż naszym sąsiadom jest bliżej do Warszawy jest niewłaściwe. Ta bliskość wynika z zasadniczej kwestii - mianowicie z tego, iż Polska, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, wie jaka jest prawdziwa twarz Rosji. Jeżeli jednak rządzący Polską sami pakują się w ramiona Putina, a wcześniej sami rezygnują z twardego stanowiska za cenę mało znaczących ustępstw, to jest rzeczą oczywistą, że nasi sąsiedzi będą szukać innych kierunków.

5) to, co się stało na Ukrainie oceniam pozytywnie, bo jak na razie wydaje mi się, że Ukraińcy mają wreszcie prezydenta, który myśli. Właśnie zabezpieczył integralność Ukrainy na kilkadziesiąt lat, uzyskując przy tym duże obniżki cen gazu.

Sędzio,będąc obiektywnym również doceniam pozytywne efekty polityki wschodniej Kaczyńskich.Na pewno działania braci Kaczyńskich spowodowały iż polepszyły się stosunki nasze z krajami ze wschodu.Rozumiem że bliżej Ci pewnie do tego artykułu http://www.rp.pl/artykul/9157,479543...Marszalka.html

...co nie zmienia faktu że w głównym zarysie ta polityka się nie sprawdziła.Owszem możemy współpracować z naszymi sąsiadami ze wschodu,ale jedynie na zasadzie przyjaźni, dobrych stosunków,ale to chyba za mało jak na koncpecje międzymorza.Rosja jako państwo silniejsze,zamożniejsze jest dla Ukrainy czy Białorusi o wiele lepszym partnerem niż Polska(a szkoda).
http://prawica.net/opinie/21793

Zresztą nawet Ryszard Bugaj doradca prezydenta Kaczyńskiego otwarcie mówił że namawiał Lecha Kaczyńskiego aby koncepcje federacyjną schował do szafy...

fanTS1906 01.06.2010 13:56

Wlasnie czytaja stenogramy na tvn24, ktos wie gdzie te materialy mozna znalesc?

edit: znalezione http://91.210.209.188/Transkrypcja_r...u_Tu-154_M.pdf

martin_6 01.06.2010 14:39

Nie no, ziemię widać... Coś tam widać... Może tragedii nie będzie...

Dajcie spokój prezydentowi, tych pilotów trzeba pośmiertnie zdegradować do najniższego możliwego stopnia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl