![]() |
W ataku jest najgorzej.
Pozbywamy się Forbsa, który mimo swoich mankamentów w wielu meczach napędzał naszą grę do przodu i był maszyną do pressingu i biegania (wyniki biegowe predysponujące go do gry w pomocy, a nie na szpicy). Dołożył do tego przyzwoitą ilość trafień. Za niego bierzemy Klimenta, który również nie jest maszyną do zdobywania goli - raczej gościem, który przy dobrych wiatrach zakręci się koło 10 trafień w sezonie. Tylko, że Kliment jest bardziej statyczny of FBF, bardziej mi Ondraska przypomina tylko trochę mniej nabuzowanego. Cały czas brakuje nam kogoś kto byłby w stanie zagrać w stylu Turgemana. Nawet z ciut słabszej ligi niż nasza, ale mającego 'gola'. Będącego w gazie. Lub nie tak dawno będącego w gazie do odbudowy po jakimś nieudanym wojażu zagranicznym. Generalnie kogoś kto ma nosa do strzelania goli. O ile podobała mi się gra FBF - bo nigdy nie widziałem by napastnik był tak walczący i wybiegany - to to był klasyczny 'defensywny napastnik'. Podobnie jak Kliment. Z tymże wątpię aby Jasiu nawiązał do poziomu zaangażowania Felicio. Nie podoba mi się ta tendencja. Jeśli chcemy walczyć o coś więcej niż bezpieczne utrzymanie potrzebujemy tylko i wyłącznie napastnika. Pomocników, obrońców i bramkarzy mamy wystarczającą ilość. Potrzebujemy snajpera. Przez duże S. Tam powinny podążyć wszelkie środki jakie jeszcze mamy w rezerwie na wzmocnienia. |
Całkiem prawdopodobne że na napastnika będziemy czekać aż nadarzy się jakaś okazja.Być może nawet do września
|
Ciężko mi sobie wyobrazić sprowadzenie do Wisły snajpera przez duże S. Turgeman to był łut szczęścia jak Carlitos. Goście z takim potencjałem zazwyczaj lądują w klubach z topu naszej ligi, bądź też idą do słabszych klubów w Turcji/Grecji. Napastnik, który ma umiejętności na strzelenie 15-20 bramek w sezonie to też bardzo wysoki kontrakt (myślę, że byłby to zdecydowanie najwyższy kontrakt w Wiśle), a zarząd zdaje się bardzo bronić przed tworzeniem kominów płacowych.
Jeśli odejdzie Forbes, to dostaniemy w zamian +- napastnika z jego potencjałem, który będzie posiadać poważne mankamenty techniczne/fizyczne, przez które odbił się od poważniejszych lig. |
Było brać Bilińskiego :) U Nas 10 goli to by na luzie trafił :)
|
Nie musimy mieć kompletnego napastnika za miliony. Wystarczy nam zawodnik idealnie skrojony na naszą taktykę. Jeśli będziemy utrzymywać się.przy piłce i często dostarczać ją na 5 metr to wystarczy nam drobny spryciarz wart nie wiele ze względu na swoje braki. Jeśli będziemy grać jak Cracovia to potrzebujemy drąga z dobrą grą głową itd.
Napastnika który ma więcej wad niż zalet spokojnie można pozyskać za darmo. Ważne aby te nieliczne zalety które będzie posiadał były dla nas kluczowe. |
Oczywiście że odejście Forbesa to potencjalne osłabienie, ale nie było innej opcji na sprzedaż zawodnika.
Opowiadanie że potrzebujemy super napastnika jest bez sensu - nie stać nas na takiego. Jak ktoś odpali to przypadkiem, jak Carlitos. Tugerman to był zawodnik za drogi dla nas i z olbrzymią wadą - brak zdrowia. Zatrudniliśmy go w akcie desperacji żeby ratować ligę. Jesteśmy finansowo gdzie jesteśmy i trzeba mieć realne oczekiwania. Myślę że okolice środka tabeli i spokojne utrzymanie będzie celem na ten sezon. |
Takim snapierem mógł być ten chorwat z 2 ligii co strzelił ponad 30 goli w zeszłym sezonie.. szkoda, że nie udało się go zakontraktować.. nie wiem czy odpuściliśmy, czy oferowaliśmy za mało przez tą kontuzję.. ale tyle goli w jeden sezon to nie jest przypadek i gość musiał mieć smykałkę do strzelania.. kogoś takiego brakuje właśnie
|
Patrząc na liczby Drzazgi z sezonu 18/19 można powiedzieć, że przegapiliśmy napastnika z papierami na duży transfer. Jak to się później potoczyło i gdzie teraz gra Krzysiek wszyscy wiemy...
30 goli w drugiej lidze często gęsto nie znaczy nic, inna fizyczność i intensywność gry, więcej miejsca na boisku, dużo słabsi obrońcy etc. Przychodzi później taki magik do Ekstraklasy, dostaje parę razy sanki od obrońcy i odechciewa mu się czarowania. Wydaję mi się, że nasz zarząd powoli odwraca się od sprowadzania zawodników po ciężkich kontuzjach i/lub do odbudowy, których przyszłość to jedna wielka niewiadoma. |
Cytat:
W dodatku ma już 33 lata. |
Cytat:
Po prostu widmo spadku zagladnelo nam w oczy i sięgnęliśmy głębiej do kieszeni. |
Chyba było mówione, że jak Forbes definitywnie odejdzie (czeka na chińską wizę), to kolejny napastnik będzie sprowadzony.
Byc może nawet zarząd już wie kogo wybrać tylko czeka na ostateczne rozstrzygnięcie z FBF |
Cytat:
A co do goli w 2 lidze itd Myślę, że wszystko jest o wiele prostsze i... trudniejsze. Po prostu, jeden zawodnik ma swój top w wieku 18-20-25 lat, strzeli akurat wtedy dużo bramek w jakiejś słabszej lidze, albo i lepszej, każdy myśli, że się będzie dalej rozwijał, a po prostu jego granica w rozwoju przypadnie na np 22 rok życia, albo poziom 1 ligi i tyle. Np Lewy zrobił postęp bo? Bo on ciągle się rozwija, on nie mial sezonu gdzie stanął w miejscu, z roku na rok coś dokłada do swojego kunsztu. A Drzazga? Miał kilka fajnych zagrań i meczów w Wiśle, wydawało się, że wtedy odpali ale to po prostu był chwilowy przebłysk talentu i wrócił na swoje tory szybko. Rozwój, regularność, wielkiej filozofii w tym nie ma, tyle, że nikt nie jest jasnowidzem żeby przewidzieć, który piłkarz będzie się dalej budował, a który już tylko będzie szedł w dół. |
Niestety tak to dziala, kazdy dochodzi do swojego sufitu. Brożek wymiatal w tej lidze ale zagranica sobie nieporadzil.
|
Gdzie Piątkowi do Brożka.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ja tam Drzazgę lubiłem. Dopóki był w miarę młody to miał potencjał, żeby wejść na wyższy poziom, niestety nie wykorzystał go.
Do pewnego momentu dawał sygnały, że się jeszcze rozwinie. Niestety miewał tylko przebłyski (fantastyczny mecz z Koroną), nie potrafił ustabilizować formy, a potem jeszcze przyszła ta makabryczna kontuzja. W przypadku Klimenta ostatni sezon był udany, ale to było jedynie 15 bramek w lidze Słowackiej. I OK, to niezły wynik, z tymże to był w ogóle jedyny raz kiedy nasz napastnik przebił gdziekolwiek granicę 10 goli w sezonie, a młodzieniaszkiem nie jest. Pachnie mi sezonem życia. Jednorazowym wyskokiem. Mam nadzieję, że się mylę. Oby. |
Napoli zamiast BVB i osobiście ... Cieszę się z takiego obrotu sprawy.
Wszystko wskazywało na to że jeśli BVB przyjechalaby do Polski na początku września podczas przerwy na kadrę to mielibyśmy jej 3 garnitur... A tak pierwszy skład Napoli, w przygotowaniach do sezonu, pomiędzy sparingiem z Bayernem Monachium. Szacun dla naszych działaczy za szybka reakcję. Szkoda że klub planuje wpuacic max 50% publiczności. |
Skąd masz informacje o tym limicie 50 procent publiczności? Bo na oficjalnej napisali, że spodziewają się minimum 50 procent publiczności.
https://www.wisla.krakow.pl/aktualno...awita-przy-r22 Cytat:
|
Czy mi się wydawało, czy przypadkiem ten marokański Holender (albo holenderski Marokańczyk) nie grał chałki ala Krzysztof M. ? Coś na ten wzór, takie odniosłem wrażenie. Chodzi o ostatni sparing.
|
Mecz już jutro, może warto odświeżyć temat..
Patrząc jak Napoli ostatnio rozbiło Bayern można się zastanawiać na ile poważnie podejdą do sparingu z nami, ale jak nasi zagrają jak z Termalika to wiadomo jak się skończy. Bardzo ciekaw jestem występu na tle Napoli El Mahdiouiego, Yawa czy Hugiego. Przydałoby się sprawdzić kilku dublerow, jak Kuveljicia czy Szota. Zobaczymy. Typuje sielankowy, wakacyjny remis bramkowy. |
Skoro Napoli pojechało Bayern to jaka jest szansa, ze potraktuje nas jak przerwę na łomżing?
|
Cytat:
|
Na plus Biegański, Na minus Hugi. Reszta na tyle ile potrafi
|
Biegański rzeczywiście na duży plus w dzisiejszym meczu. Bardzo fajnie się pokazał na tle słynnego rywala. Pokazał, że ma spory potencjał. Świetnie obronił karnego, dobrze wychodzi 1 na 1, dobrze wyprowadza piłkę, gra nogami. Oczywiście ma jeszcze małe doświadczenie na poziomie ekstraklasy, europejskim ale czas i minuty w bramce będą tylko działały na jego korzyść. Ok. Obecnie może mieć problem jeszcze w grze na przedpolu czy może jeszcze się źle ustawiać w pewnych sytuacjach ale błędy które popełni zaprocentują w przyszłości a mam wrażenie, że już obecnie może nam pewne sytuacje wybronić. Trochę zazdroszczę Jadze, że tak śmiało postawiła na Dziekońskiego - dwa lata jeszcze młodszego, który jak wchodził do bramki w ekstraklasie też był żółtodziobem. Obecnie jest w zupełnie innym miejscu, ale trzeba zaznaczyć, że w Białymstoku zaryzykowali z pozycją nr 1 i to ryzyko się opłaciło.
|
Nie widziałem meczu... ale ze skrótu wynika że znowu dostał dwie bramki po krótkim. No ale obronił karnego więc kto by się duperelami przejmował, niech się uczy ;).
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do samego meczu, można być zbudowanym postawa Biegańskiego, Dudy czy Starzyńskiego. Fajnie wyglądali na tle Włochów. Forbes i Kuveljic powinni grać od początku. Hugi sam mógł strzelić 2 bramki. Dzisiaj same złe decyzje. Ogólnie szkoda że nie remis, ale nie wynik był w tym meczu najważniejszy. |
Wybacz ale skrót nie pokazuje raczej zmian, zwłaszcza bramkarzy w trakcie połówki. Nie zmienia to faktu że obaj mają problem z pilnowaniem krótkiego rogu. Z tym że przy drugiej było to mniej rażące. Znaczy stał dobrze ale zafiksował się na strzał dołem.
Racja że to w dużej mierze bramka Szota. Zamiast wypchnąć atakującego w stronę autu to cofnął się we własne pole karne zupełnie mu nie przeszkadzając. No i cały czas, to już odnośnie Biegańskiego, po rzuceniu się w bok ląduje na brzuchu. Przy bramce żeby tak się nie skończyło podpierał się nawet ręką. Dużo pracy żeby z tego coś było... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl