![]() |
Z trzeciej strony pieniądze nie grają, co pokazuje przykład Widzewa i jakichś tam transferów Legii, a tabela w Ekstraklasie jest bardzo wyrównana. Natomiast ryzyko, że kominy płacowe i kłótnie właścicieli rozpiździłyby klub od środka jest ogromne.
|
Cytat:
No i nie widzę dziś polskich piłkarzy klasy Kałużnego, Czerwca, Franka, Węgrzyna, Bukalskiego itd. których można byłoby kupić i graliby wiele lat, a nie byłby tylko najemnikiem, który przyszedł skądkolwiek i wkrótce odejdzie dokądkolwiek. |
Cytat:
Przestań już iść droga amisza sandomingo i non stop pisać o tym "wygenerowanym długu "....to i tak nieźle, ze utrzymując taka kadrę w pierwszoligowej otchłani ten dlug narasta z roku na rok w mniejszych kwotach. Czyli krok po kroczku idzie lepsze i mam wiecej argumentów, aby zaufać prezesowi, niz "optymistom" i "fahofcom" ekonomii z tego forum. Daj chociaż szanse Krolewskiemu na pokazanie się w eklapie.......być może zaczniemy wychodzić na plus, ale sukcesem bedzie jak zadluzenie nie będzie rosnąć. ......to twoje sranie w banie robi się nudne i smieszno-wesołe , na równi z przepowiednia wyników wróża z Liszek... Dodam, ze my nie mamy wsparcia z krakowskiego ZOO ani z magistratu super kolesia miszalskiego!! |
W papierach to my wchodzimy do Esy z długiem około 100mln poza tym sam podałeś przykład Legii która znacząco podbija średnią.
Abstrahując od ostatnich informacji w temacie Kwietnia ja w ogóle nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać. Przecież wcześniej czy póżniej(raczej wcześniej) skończyło by się na publicznej licytacji kto ma większego. |
Cytat:
|
Cytat:
To może robić właściciel ( przykład Rakowa) albo samorząd ( Piast, Sląsk itd) My nie mamy "zasypywacza". Królewski już nie ma kasy. Wiec ktos to musi zasypać. Kto? I co do naszej straty 1,35 mln. Jest to wynik księgowy a nie rzeczywisty. Realnie zrobiliśmy stratę operacyjną na poziomie 12 baniek. A księgowo jest taka mała bo umorzyliśmy część dlugu "cupiałowego" a przez to powstał techniczny przychód. |
Cytat:
Ale pamiętaj, że ekonomii nie da się oszukać i pewnego dnia pojawi się dziecko które powie -ten król jest nagi! A przyklad o braku wsparcia jest z d... To tak jakbyś zazdrościł/oburzał się, że Ty musisz ciężko pracować na zakup samochodu a kolega dostał na to kasę od cioci z Ameryki:lol: Mógł to wziął. A Ty nie możesz i koniec. |
Cytat:
Wystarczy popatrzyć ogólnie, żeby tą tezę potwierdzić. A Widzew ( w tym sezonie) jest tylko wyjątkiem potwierdzającym powyższą regułę. Jestem pewny, że jeżeli się utrzymają ( co pewne nie jest :-D) to w przyszłym sezonie będą w czołówce. |
Cytat:
Bez stabilności finansowej (plynnosci), wyplacalnych kontraktow na poziomie deklarowanym (1.6 mln miesięcznie) i stabilnosci wizerunkowej będzie ciężko się utrzymać i ściągnąć zawodnikow na wystarczającym poziomie sportowy. Życzyłbym sobie jako inwestora ktory da nam malego boosta (10 mln rocznie), ale nie będzie wdawal sie w zarzadzanie. RN i tylko tyle. I takich podmiotów/osob jest masa. Jesli Jagiellonia ma 10 akcjonariuszy to nie wierze że wszyscy chca zarządzać. Zarządzać zarząd. RN kontroluje i zatwierdze kluczowe decyzje I w kontekscie WK to jedyne co mnie dziwi - to taka ochota na zarzadzanie, podczas gdy nie chce byc osoba publiczna. Nie da sie tego uniknąć na poziomie ekstraklasy. |
Szczęśliwie wysrywy impotenta z Sidziny czy tam Brzyczyny, miłośnika jazdy na rowerze bez siodełka wyświetlają mi się jedynie jako cytaty. Jak widać poziom debilizmu ekonomicznego (i nie tylko) jest cały czas spory.
Ten osobnik najwyżej wywiesi zapowiadaną od dawna szmatę na trybunach, gdzie wyrazi święte oburzenie na to, że zdecydowana większość klubów w Polsce w jakimś stopniu żyje z publicznej kasy. Ale wracając do poważnej dyskusji. Z jednej strony wiadomo, że Królewski po osiągnięciu sukcesu, jakim jest z pewnością awans do ekstraklasy nie będzie chętny do oddania władzy w Wiśle. To jest o tyle zrozumiałe, że dopiero w warunkach ekstraklasowych cały ten jego projekt ma szansę na prawdziwą weryfikację. Jako jego krytyk trzymam szczerze kciuki za powodzenie, choć nie ukrywam poważnych obaw. Patrząc na obecny sezon widać, że liga bardzo się wyrównała i o końcowym wyniku w dużej mierze może decydować tzw. przypadek a tutaj Wisła nie ma co liczyć na szczęście. JK odpalił się po awansie i znowu zaczyna pouczać świat, w tym leśnych dziadów z PZPN. To że ma rację nie ma większego znaczenia, kijem nie zawróci Wisły. Natomiast na przychylność sędziów Wisła nie ma co liczyć. Dlatego też - z drugiej strony - fajnie byłoby pozyskać solidne finansowanie, które pozwoliłoby nie drżeć być może do ostatniej kolejki o utrzymanie. Natomiast sama gra medialna wokół wejścia Kwietnia do Wisły pokazuje też, z czym moglibyśmy potencjalnie mieć do czynienia. I o ile jeszcze niedawno byłem w stosunku do takiej opcji nastawiony bardzo pozytywnie to obecnie mam mocno mieszane uczucia. W jakieś holenderskie fundusze czy "innych krakowskich milionerów" od Karheropa nie wierzę, dlatego pozostaje trzymać kciuki za algorytmy Królewskiego i skuteczność negocjacyjną Baszy. Bez mega udanych transferów wolnych zawodników Wisła nie utrzyma się w lidze. A ewentualny, kolejny spadek to może być naprawdę koniec. |
Cytat:
Prosze cie pokaz wyciag z konta krolewskiego. Pochwaliles sie konkretna wiedza na temat finansow Krolewskiego to musisz to poprzec dowodem Nie twierdze, ze nie masz wgladu w jego mjatek tylko chcialbym zebys poparl to co powiedziales faktami ktore mozna zweryfikowac. |
Cytat:
Ale długofalowo, gdybym miał już wybierać tylko między jednym a drugim, to mimo wszystko wizja JK przekonuje mnie bardziej, bo jednak jest tam jakiś element organicznego rozwoju klubu, budowania trwałych struktur i podążania z duchem czasu, nawet jeśli momentami przybierało to komiczne formy dziurawych algorytmów czy data-driven full wypas deklarowanej nowoczesności bez płacenia za jedzenie dla dzieciaków. |
Cytat:
Te dzieci to już pieją o tym gołym Krolewskim od dawna. Wg amisza z Liszek (Pisał tak chyba w czerwcu lub lipcu 2025, ze jezeli nie sprzedamy Rodado będziemy w czarnej doopie......przyznaje z pokora; JAK ZAWSZE MIAŁ RACJĘ @.....ale taki jasnowidz, to trafia się raz na tysiąc lat Pieniądze ciotki to rodzinny majątek, i do doopy porównanie. Jej własna kasa i może rodzinie a nawet obcym robić prezenty jakie chce.....ale publiczna kasa......hmmm.....pomyśl troszkę............. Czy ja kiedykolwiek czepiałem się kasy Kwietnia czy innych Płatków, ich pieniądze i niech se robią z nimi co tylko chcą.....ciotka twojego kumpla też.... |
Cytat:
Ale żaden fundusz nie wejdzie w interes, na którym nie da się zarobić. Więc trzymam kciuki by jakiś fundusz jednak wszedł. Bo to będzie oznaczać, że jest realistyczny scenariusz, że zaczniemy zarabiać |
Cytat:
Wytłumacz mi ( proszę o racjonalne argumenty a nie emocjonalne) dlaczego publiczna ( samorządowa) kasa nie może iść na klub piłkarski ? No to ja zaczynam i daje argumenty, że może iść. Tu nie chodzi o to, czy taki sposób postępowania mi się podoba czy nie, ale czy jest to możliwe. Po pierwsze prawo na to pozwala. Tak dzieje się w Płocku, Katowicach, Zabrzu, Wrocławiu i w innych miejscach. Po prostu jest uchwała Rady Miasta i kasa idzie., Po drugie, jakby tak przekazane środki bulwersowały mieszkańców to dany prezydent miasta nie wygrałby następnych wyborów. To jednak nie ma miejsca, umowny Sutryk startuje i wygrywa. A taki Masztalski, który nic nie daje, będzie ( mam nadzieję) odwołany. Bo zbulwersował ludzi na innych obszarach. Po trzecie, argument pozytywny. Miasta wspierają różne działalności rozrywkowo- kulturalne. Przykladowo, taka opera jest wspierana albo jakieś dni miasta. Mimo wszystko łatwo podpiąć wspieranie klubu piłkarskiego pod "działalność rozrywkową". Nie mówiąc już o klubie jako nośniku reklamowym. Myślę, że przykładowo dla takiego Zabrza to rzeczywiście nim jest. |
Cytat:
Ad. 2. Redukowanie kwestii wyborów do przelewów dla spółki wydaje mi się niewłaściwe. Jest jeszcze kwestia zaangażowania społecznego w danym mieście. Niemniej, nie rozumiem tego argumentu - przyzwolenie społeczne na łamanie prawa, nie zmienia tego, że łamane jest prawo . Ad. 3. Opery nie konkurują ze sobą na wspólnym rynku europejskim tak jak kluby piłkarskie. To jest clue nielegalnej pomocy publicznej - zaburza równowagę na rynku. |
Przyklad Opery jest niedobry. Kazdy kraj (chyba) a Polska na pewno. Konstytucja RP gwarantuje finansowanie kultury. Naklada wrecz na rzad oraz samorzady taki obowiazek.
Jest tez ustawa "o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej" ktora rowniez naklada taki obowiazek. Panstwo ma dbac o rozwoj kultury i zapewniac obywatelom dostep do niej. Z reszta nawet sama EU wspolfinansuje instytucje kulturalne i eventy poprzez rozne dotacje. Ogolnie ciekawe jest to, ze gdyby w Polsce dotacje panstwowe szly w 100% na sport amatorski - przykladowo gdyby dotacja 30 milionow poszla na dzieci i mlodziez trenujaca w Slasku, na utrzymanie dla nich obiektow, oplacenie trenerow, obozy etc. etc. to ta dotacja bylaby totalnie legalna. Natomiast to jak finansowane sa kluby w Polsce z pieniedzy publicznych jest taka troche szara strefa bo ustawa mowi: 1. Dotacje celowe (Art. 28 ustawy o sporcie) Zgodnie z Art. 28 ust. 1 ustawy o sporcie, dotację może otrzymać klub, który nie działa w celu osiągnięcia zysku. Jeśli klub piłkarski działa jako spółka z o.o. lub S.A., ale cały ewentualny zysk przeznacza w całości na cele statutowe (rozwój klubu, szkolenie młodzieży) i nie wypłaca dywidendy udziałowcom, ma prawo ubiegać się o dotację gminną. Realizacja celu publicznego: Pieniądze z dotacji nie mogą iść na dowolny cel (np. na pensje dla zagranicznych gwiazd). Gmina finansuje konkretne zadania, takie jak: realizacja programów szkolenia, zakup sprzętu, pokrycie kosztów organizacji meczów lub wynajmu obiektów. Tyle AI. Jako, ze Wroclaw jest wlascicielem 99% akcji to mozna zalozyc, ze nie wyplaca sobie dywidendy. Chyba, ze ten pozostaly 1% cos dostaje. Trzeba by sprawdzic jak dokladnie wydatkowane byly te pieniadze, ktore dostaja kluby. Na przyklad jak wydal pieniadze Slask Wroclaw. Jesli zlozymy wniosek do KE to prawdopodobnie wlasnie to bedzie sprawdzane. Z ustawy wynikaloby, ze Slask mogl z dotacji sfinansowac "dostep do kultury fizyczne" czyli pokryc koszt organizacji meczu. Mogl kupic pilki, siatki do bramek i stroje pilkarskie, mogl zaplacic za realizacje programu szkolenia czyli pewnie daloby podciagnac oboz pierwszej druzyny ale NIE MOGL z tej dotacji placic pensji i placic za transfery. Jesli kontrola komisji UE wykazalaby, ze czesc szmalu poszla na zawodnikow to Slask moze miec wielki problem i bedzie musial oddac ta kase alepewnie nie calosc dotacji tylko ta ktora zostala nieuczciwie wydana. Moze tez - ale watpie - z kontroli wyniknac to, ze polska ustawa o sporcie jest niezgodna z prawem EU i daje polskim klubom nieuczciwa przewage nad klubami z innych krajow ktore takie pomocy otrzymywac nie moga. |
Cytat:
Tylko pytam- no i co z tego? Bo fakty są takie że NIKT NIGDY nie otworzył KIEDYKOLWIEK JAKIEJKOLWIEK sprawy przeciwko takim praktykom. Pamietąm, że przykładowo jakiś tam radny z Płocka ( było o tym głośno) chwalił się że ( cytuję z pamięci) "wspomagamy Wisłę Płock bo możemy i chcemy".:lol: Także możemy sobie pobiadolić jaki ten świat jest niesprawiedliwy, ale co z tego. Ja wiem, że nasz Prezes się odgrażał, ale czy coś się dzieje? Jak zwykle było wzmożenie a potem cisza... Sprawa by ruszyła zapewne jakby dołączyć politykę. Jak wiemy teraz jest dojeżdżany Ziobro za ( rzekome lub nie) nieprawidłowe wydatkowanie kasy z funduszu sprawiedliwości. Wiec jakby tak Wrocławiem rządził jakiś pisior to kto wie... Ale, że rządzi Sutryk mający takie a nie inne korzenie, to...:rotfl: |
W UE były takie sprawy o niedozwoloną pomoc publiczną (Holandia, Hiszpania), więc nie bylibyśmy wcale pionierami.
A w innym temacie, wg najnowszych wieści WK jednak w Wiśle... (koszykarskiej). https://sport.interia.pl/pilka-nozna...z,nId,23481167 |
Cytat:
|
Cytat:
No i tak w skrocie do trzeciego wielkiego argumentu, miasto moze, oczywiscie, dodalbym, ze nawet musi.....i teraz pytanie; Ile miszalski dal nam za promocje Krakowa w europejskich pucharach? (oczywiscie retoryczne, bo znajc zycie zasypiesz mnie argumentami z hameryki...alibo innej doopy.... |
Cytat:
A bajki o ciotkach opowiadaj innym! |
Cytat:
Gdzie? No to sobie przeczytaj:D Cytat:
|
Cytat:
Masztalski realnie nie musi dawać kasy na promocję Krakowa bo Kraków w takiej Europie jest już tak wylansowany, że generalnie nie musi się promować. Co innego takie Zabrze. Natomiast oczywiście Masztalski ( lub każdy inny prezydent) mógłby dać kasę Wiśle pod przykryciem/pretekstem właśnie promocji miasta ale... jest problem, ze w Krakowie są dwa zespoły piłkarskie i podniósł by się lament. Wiec musiałby podobną kwotę dać również somsiatce. Wiec woli, i dla oszczędności, i dla świętego spokoju nie dawać. A w takim Wrocławiu jest jeden klub |
Cytat:
To tylko pokazuje, ze nie można porównywać prezentów dla rodziny, czy innego rozdawania prywatnej kasy, z rozdawnictwem publicznych środków. Powaznie, jesteś aż tak ograniczony, aby zrozumieć aluzje do twojego przykładu z doopy. O hamerykanskiej ciotce....czy strugasz wyluzowanego głupka .... Jeszcze raz: z prywatna kasa możesz robić co chcesz. Nawet jak to ująłeś, wbrew zazdrości innych, co nie mają nic do twoich środków......ale rozdawnictwo publiczne rządzi się innymi prawami......... Ale jak na to pozwala społeczeństwo lokalne to też mnie to nie przeszkadza. Tylko poruszyłem to na obronę Królewskiego, gdy pisałeś o generowanie długów, ze jest sam i nie ma takiego wsparcia jak slask. Przecież to co oni dostali od miasta (chyba) wyzerowałby nasze dlugi! Kończę, nie chce polemizować z twoimi wyluzowanymi argumentami.... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Naprawdę? A czym to się różni? W jednym przypadku jest to DECYZJA ciotki. W drugim przypadku jest to DECYZJA samorządu. A potem strumień kasy płynie. A na banknotach nie ma napisane od kogo pochodzą. Cytat:
Cytat:
Jak się za coś zabierasz to musisz mieć budżet. Czy ten budżet jest stworzony z własnych środków czy też z dotacji to wtórne. Każdy wchodząc do gry wie na co może liczyć. I Królewski tez wiedział. A skoro wiedział to po co biadolić. Cytat:
|
Cytat:
Ale nie ma problemu, niech Królewski walczy... ale czyny nie słowa. |
Nie chcem ale muszem........miasto Wrocław zadłużone niemal jak nasz Królewsko-Stoleczny Gród daje publiczną kasę na tego bankruta, a prezes pod naciskiem kumatych naraża klub na kary..........ciekawe, czy kumaci i prezes pokryją to ze swojej kieszeni, czy znów małpki w ZOO przejdą na restrykcyjna dietę............
|
Cytat:
I finalnie, co mnie obchodza decyzje wlodarzy wroclawskich, ich pieniadze, ich malpy, ich cyrk. nie se roboa co chca! ........napomnialem o tym jedynie, broniac Krolewskiego, ze ma nierowne szanse z budowaniem kluby, np do innych wspieranch z budzetu.....a ze my mamy goscia, ktory na queery i inne zboki wydaje majtki....to inna inkszosc.....no ale jak samorzad zadecydowal, to mnie biedakowi, homofobowi tylko plaster na usta i cicho sza......co ja mam za samorzad decydowac! Po twoich mocnych motywacjach udowadniajacych twoje rownie mocne argumenty, wnioskuję (patrząc na nick) zes jeszcze nie wyszedł z minionej epoki komunizmu w Polsce..... |
Cytat:
Btw. Czyli milion dla Śląska jest już ostateczny, czy obowiązuje im po dzisiejszej decyzji jeszcze jakaś droga odwoławcza? Byłoby całkiem zabawnie, gdyby ktoś pana Jezierskiego pozwał o narażenie spółki na znaczną szkodę (>200 tys. PLN). Ale abstrahując - bardzo dobra decyzja PZPNu, w którą nie wierzyłem. Albo straszak zadziała, albo reszta klubów wróci do starego dobrego udawania remontów. |
Brawo Panie Królewski. Wodzu prowadź. Świetny prezes.
|
Cytat:
Kasa jest i tyle. I mogę se wydawać. Owszem, czasami są jakieś ograniczenia w jej wydawaniu. Ale jak się do nich dostosuję to po prostu jadę z koksem. Jak w swoim zasklepieniu się odsklepisz to też to dostrzeżesz:-D Spróbuj chociaż. Cytat:
Więc pozwól, że Cię nieco dokształcę. Generalnie, w komunie, tępione były "prywatne pieniądze". Każdy kto je miał ( mówimy o czymś więcej niż pensja z zakładu pracy) to z definicji był podejrzany. |
Dla wszystkich, którzy ignorują sprawy ekonomiczne, parę cytatów z dzisiejszego Przeglądu Sportowego:
-prezes ślunska, niejaki jezierski: "sławetne 30 milonów sprzed kilku miesięcy było gwarancją funkcjonowania klubu i URATOWANIA SPÓŁKI PRZED UPADŁOŚCIĄ" -red. Krzysztof Kawa "Prezes Wisły musiał dokonać przelewu ( 5 mln) by spłacić długi wobec piłkarzy i pracowników, w przeciwnym razie nie otrzymałby licencji na grę w Ekstraklasie. Za opóźnienie w wypłatach spotkała go tylko kara od PZPN w wysokości 66 tyś. |
Cytat:
Ewidetnie nie rozumiesz różnicy między prywatnymi środkami (których źródło TEŻ MA GIGANTYCZNE ZNACZENIE), a takimi trafiającymi do spółki. To raz. Dwa - obowiązują przepisy dotyczące uczciwej konkurencji oraz ograniczające dotacje publiczne do prywatnych spółek. Zarówno polskie jak i UE. Są rozmaite obejścia stosowane przez jednostki samorządowe, ale nie oznacza to że są one zgodne z prawem. To jakie byłoby rozstrzygnięcie na drodze sądowej to osobny temat, ale absolutnym kretynizmem jest twierdzenie że Śląsk może sobie robić co chce z pieniędzmi publicznymi, zwłaszcza w przypadku gdy wątpliwe prawnie są w ogóle tego typu dotacje. To że trafiły one do ich budżetu nie wymazuje ich pochodzenia, ponieważ trafiły one na podstawie jakiejś umowy. Nie wiadomo zresztą na ile zgodnej z prawem. Wydaje mi się że nie powinieneś wypowiadać się w kwestiach ekonomicznych, a już na pewno nie tak autorytatywnie. Kiedyś piłkarze nie mogli zmienić klubu bez zgody poprzedniego, aż okazało się to niezgodne z przepisami UE i weszło w życie prawo Bosmana. To że u nas patologia "klubów miejskich" trwa od dekad nie oznacza, że nie ma żadnych podstaw prawnych żeby się za to zabrać. |
Pytanie podstawowe na ile Zaskroniec może ze swojej sakiewki wydawać kasy. Bo w tym przypadku też chyba ładnie zrobił w chuja wielu ludzi... Jeśli te pieniądze, którymi spłaca długi pochodzą od niego, to być może taką kasę miał już wcześniej do dyspozycji ale udawał ciągle gołodupca, którego nie stać na wiele. W tym samym czasie wyciągał rękę po pinionszki do socios, do sponsorów, do inwestorów.
Być może było tak, że kasę wołał mówiąc, że jak nie dostanie to Wisła już zaraz upadnie bo trzeba bieżące tematy sfinansować. Widać na 100% że lubi się bawić nie za swoje. No ale, że pobyt w I lidze się przedłużył, wszystkie kurki z kasą się pozakręcały, to teraz musi sypać od siebie. Dziwnie wygląda to wyczarowywanie pieniędzy teraz co 6 czy 12 miesięcy w sytuacji gdy był okres, że na obóz w Turcji wołał od Socios. Ale tak to widzę, że był to chytry plan cwaniaka, który po prostu chciał rządzić ale z jak najmniejszym ryzykiem dla siebie. PS Tak, tak, on daje miliony więc trzeba to szanować. Wiem, super. Z drugiej strony myślał, ze tu cuda zrobi momentalnie bo on jest taki mądry, w gówno wdepnął, nic mu się nie udawało więc teraz już musi dosypywać i mieć nadzieję, że jakoś się odkuje z tym. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dodam jeszcze, że o ile w przypadku prywatnego inwestora lub sponsora generalnie tylko on ma prawo dochodzić roszczeń za nieprawidłowe wykorzystanie środków, o tyle w kwestii dotacji publicznych teoretycznie poszkodowanym jest każdy płacący podatki mieszkaniec Wrocławia.
Naprawdę, jest gigantyczna różnica między tym co robi Kwiecień a tym co robią Sutryk i jego przydupasy. Być może nawet mają genialnych prawników i umowy są zgodne w 100% z prawem krajowym i UE. Być może, nie wiem, ale mam co do tego poważne wątpliwości... I nie widzę niczego złego w powiedzeniu "sprawdzam". |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl