Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2008/2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4560)

maksinho 26.05.2009 21:18

Ludziska - mistrz to mistrz. Nie jest ważne czy mocny czy słaby. Liczy się to, że po raz kolejny tytuł ( na 99% ) trafi na Reymonta.

mic 26.05.2009 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 735340)
Takie jak Wisła w 2004 czy 2008.

A jak beda pomiedzy to mistrz bedzie sredniomocny, przecietny ? ;)

A tak powaznie, to mistrz jest tak mocny jak jest mocna liga. A w przypadku naszej (ekstra)klasy... W europie jestesmy na niskim poziomie i jestesmy brani za slaby zespol, wiec nie ma sie co napinac ze kolega "warszawski" napisal tak a nie inaczej

Aro1234 26.05.2009 23:06

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...acovii,1313299

Prezes się zapędził w paru stwierdzeniach a zwłaszcza:

Cytat:

"Dla takich kibiców chce się sponsorować klub. Nasi kibice kiedyś byli postrachem stadionów, a teraz bardzo ładnie kibicują. Od kilku lat na stadionie nie ma już rozrób, nie ma wrogich okrzyków. Jest za to kulturalny doping. To bardzo cieszy" - chwali fanów z ulicy Kałuży Janusz Filipiak.
Mam rozumieć, że WTSK to kulturalna przyśpiewka? :lol:

GemHZR 26.05.2009 23:16

Jak liderem była Legia, albo Lech też pisaliście, że słaby mistrz i słaba liga. W sumie ci co tak pisali i Marcin(L) mają rację, nie ma się co ciśnieniować. Tylko, trzeba napisać, że macie największe pucharowe doświadczenie, może Lech trochę podgonił ostatnio.

Cytat:

Mam rozumieć, że WTSK to kulturalna przyśpiewka?
Nie ma wrogich okrzyków w stosunku do przeciwników, z którymi grają, a to ich tradycyjna przyśpiewka meczowa :D

1q2 27.05.2009 01:27

To nawet nie tradycyjna przyśpiewka ale hymn - dlatego profesor nie liczy tego jako coś złego:>
Mistrz słaby? - Słabego mistrza to my mamy od lat nie wiadomo ilu i niezależnie kto nim jest(w kontekście walki w europie).Ale tak na pocieszenie, marne ale jakieś - to nie tylko nasza specjalność że mistrz po mistrzostwie się osłabia.W nieco lepszych ligach a o wiele bogatszych krajach jest dokładnie to samo.Przykładem może być choćby Szwecki Kalmar który zdobył mistrza i....sprzedał 3 najlepszych swoich grajków, co strzelili ponad 40 bramek w sezonie.Efekty można zobaczyć w tabeli(l szwedzka gra systemem wiosna-jesień)
Norwegia? - kolejny mistrz- Stabaek - sprzedaje najlepszych za prawi 8 mln euro...efekty? - styknie spojrzeć w tabele.

Fakty są takie że w zeszłym roku konkurencja była tłem - w tym konkurencja się wzmocniła a mistrz lekko osłabił a i tak da mam nadzieje radę - czy to oznacza że liga jest słabsza ,bądź mistrz słabszy? - kadrowo lekko może ale ogólnie uważam że poziom ligi się podniósł , o czym świadczyły choćby puchary.

Pablo84 27.05.2009 07:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GemHZR (Post 735443)

Nie ma wrogich okrzyków w stosunku do przeciwników, z którymi grają, a to ich tradycyjna przyśpiewka meczowa :D

Ja bym powiedział, że to bardziej podchodzi pod hymn....

Wisła spiewa "Jak długo na Wawelu", Legia- "Sen o Warszawie" a cracovia - "WTSK"
:rotfl:

flamengista 27.05.2009 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 735438)
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...acovii,1313299

Prezes się zapędził w paru stwierdzeniach a zwłaszcza:

Mam rozumieć, że WTSK to kulturalna przyśpiewka? :lol:

Mówimy o człowieku, który świętując awans Pasów do I ligi wspinał się na pomnik Mickiewicza i wołał: "Łowcy Psów". O człowieku, który zatrudnił Maleńczuka do napisania hymnu, w którym pada zdanie "Nigdy nie zejdziemy na Psy".

Obrażanie Wisły i jej kibiców stało się dla naszych rywali zza Błoń głównym wyznacznikiem tożsamości, a nienawiść do Białej Gwiazdy zdają się wysysać z mlekiem matki.

Więc mnie już takie komentarze prezesa Filipiaka w ogóle nie ruszają.

maksinho 27.05.2009 08:13

Mam takie pytanie z innej beczki: ktoś się orientuje ile może zarabiać Arboleda w Lechu ??

killzone 27.05.2009 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 735300)
Głodne kawałki w mediach, że mistrz w tym roku słaby to co roku są, bo raz, że o czymś oni pisać muszą, a dwa, że chyba ciągle niewłaściwy klub od ciągle w szpicy od 10 lat jest i niektórzy już niestrawności od tego dostają.

Czekaj czekaj. Czy przypadkiem nie na tym forum, w sytuacji gdzie Legia lub Lech byly blizej Mistrzostwa niz Wy, nie bylo komentow ze kto by nie zdobyl Majstra to bedzie to majster slaby? :> No wiec jak to jest wkoncu, slaby czy nie slaby :>

WILU TS 27.05.2009 12:22

Dobra słaby,lepiej sie juz czujesz? Wybacz ze mieliśmy czelność odebrać Legii szansę na majstra ;)

flamengista 27.05.2009 13:56

Szykuje się wzmocnienie Legii:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,66..._porzadki.html

Szkoda, bo Trzeciak odwalił kawał dobrej roboty:-D

wolfy 27.05.2009 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WILU TS (Post 735605)
Dobra słaby,lepiej sie juz czujesz? Wybacz ze mieliśmy czelność odebrać Legii szansę na majstra ;)

Jeżeli już, to Legia sama sobie nie tyle szansę, co samego majstra położonego na tacy odebrała.

killzone - kto mówił, ten mówił:)

To były mniej więcej te same osoby, które sławiły politykę transferową Lecha ( ekstra wzmocnili Młodą Ekstraklasę, do tego jak tanio! ), twierdziły, że Legia ma najszerszą kadrę ( całe szczęście, że zaczął wam junior strzelać, bo poza Chinyamą brak u was sensownego napastnika; dobrze, że Arr... Że Hiszpan wraca:) ) a Wisła wyląduje poza pucharami, zmieciona przez potęgi Groclinu, Śląska i GKS-u Bełchatów.

Moim zdaniem Legia jest mocniejsza niż w poprzednim sezonie, Lech - bez porównania lepszy, a Wisła dorobiła się prawdziwej drużyny, dojrzała piłkarsko. Tyle, że pozostałe drużyny też poszły do przodu.
Na ile Wisła w 2004 i 2008 była lepsza od obecnej, a na ile wynikało to z ogólnej słabości jej przeciwników - trudno powiedzieć. W krainie ślepców jednooki jest królem...

flamengista - mam nadzieję, że to tylko wymysły sfrustrowanych warszawskich dziennikarzy. Mirek Trzeciak odwalił w Legii kawał dobrej roboty, szkoda byłoby przerywać jego pracę w połowie dzieła (zniszczenia). Jako dowód wystarczy podać peany na jego cześć wygłaszane pod jego adresem na tym forum w ostatnich dwóch okienkach transferowych.
Z drugiej strony...
Tak bardzo żałowaliśmy Stefana Majewskiego, a przecież na jego miejsce przyszedł fachowiec o zbliżonej klasie. Bądźmy dobrej myśli.

GemHZR 27.05.2009 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 735675)
Szykuje się wzmocnienie Legii:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,66..._porzadki.html

Szkoda, bo Trzeciak odwalił kawał dobrej roboty:-D

Nie ma szans, nie zwolnili Miklasa to i Trzeciak zostanie, prędzej zwolnią Urbana. Kto inny im naściąga za darmo tylu Hiszpanów?
Chociaż zwrot o 180 stopni Wyborczej i Onetu może świadczyć, że przygotowują teren pod jakieś zmiany.

flamengista 27.05.2009 14:35

Wolfy,

zawsze może być tak, że tego wybitnego fachowca podkupi Legii Amica. Urban zostanie dyrektorem sportowym, a na ławkę trafi Werner Liczka.

A na poważnie - w Warszawie muszą się solidnie zastanowić, co dalej. Moim zdaniem (tu się zgadzam z GW) - za dużo tam kiepskich fachowców przede wszystkim wśród działaczy i trenerów. Duet Urban-Szul jest do natychmiastowej wymiany.

Pytanie, czy piłkarze sprowadzani przez Trzeciaka byli bez wyjątku tragiczni? Czy to normalne, że grający regularnie w Primera Division Descarga łapie kontuzję za kontuzją? Że tacy zawodnicy jak Roger, Giza i Iwański - wszyscy w tym samym momencie zgodnie grają piach? Że drużyna jest zupełnie bez sił pod koniec rozgrywek?

Źródłem "sukcesów" Legii w ostatnich dwóch latach jest przede wszystkim słaby trener i fachowiec od przygotowania fizycznego. Trzeciak nie jest aż tak istotnym czynnikiem. Przecież u nas Skorża mimo zastoju transferowego radzi sobie wyśmienicie.

Legia nie potrzebuje specjalnie wzmocnień. Legia potrzebuje solidnego trenera.

Nehiar 27.05.2009 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 735675)
Szykuje się wzmocnienie Legii:

http://www.sport.pl/pilka/1,70994,66..._porzadki.html

Szkoda, bo Trzeciak odwalił kawał dobrej roboty:-D

Heh w tej "rozpisce piłkarzy" brakuje jednego piłkarza - Jarzębowskiego. Rzetelność dziennikarzy ?

harthausen 27.05.2009 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 735702)
Wolfy,


Źródłem "sukcesów" Legii w ostatnich dwóch latach jest przede wszystkim słaby trener i fachowiec od przygotowania fizycznego. Trzeciak nie jest aż tak istotnym czynnikiem. Przecież u nas Skorża mimo zastoju transferowego radzi sobie wyśmienicie.

Legia nie potrzebuje specjalnie wzmocnień. Legia potrzebuje solidnego trenera.

co prawda to nie mój cyrk i nie moje małpy, a oprócz tego nie mogę sobie przypomnieć by kiedykolwiek kłopoty Legii powodowałyby moją bezsenność :D ale:

to ani wina Urbana ani zawodników.
Wystarczy, że właściciel nie ma bezwzględnego parcia na wynik i to automatycznie idzie w dół do każdego pracownika: nie ma się co szarpać , jest miło, przyjemnie, każdy przyzwoity geldzik bierze, po co się stresować?

Jak nie ma kapo, który stoi z pała i rozlicza, to każdy się zdemoralizuje. To u nich jeszcze jakiś czas potrwa, Legia to fajna przykrywka i pralka dla ITI.
Życie.

Marszałek 27.05.2009 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 735738)
To u nich jeszcze jakiś czas potrwa, Legia to fajna przykrywka i pralka dla ITI.
Życie.

Że tak powiem,mocno powiedziane.

Prawda jest taka,że Legii od jakiegoś czasu brakuje charakterystycznego zawodnika. Kiedyś był Kowalczyk,Mięciel,Saganowski,Boruc. Teraz to same kopoczoły, grają kiedy im się chce,do tego nie prezentują żadnego stylu. Co tu dużo mówić,od kilku sezonów Legia jest zespołem bez wyrazu. A co do zarzutu,że u Nas jak Legia zdobywała MP pełno było stwierdzeń typu"słaby mistrz",uważam,że te słowa były w pelnii uzasadnione. Legia nie grał nic, fuksem wygrywając niektóre mecze,niech wspomnę 1-0 z Bełchatowem po kontrowersyjnym wolnym dla Legii. Dość trzeba mieć mocną wyobraźnie,aby porównywać Wisłę z tego sezonu,do Legii kiedy ta naprawdę będąc słaba zdobywała MP. Ja nawet powiem tak. Obecna Wisła jest o niebo silniejsza mentalnie od tej Kasperczakowej. Jak dla mnie nie ma tutaj nawet czego porównywać. Mnie ten sukces o tyle cieszy,że naprawdę szlo jak po grudzie, z kontuzją Brożka włącznie. Iluż to dziennikarzyny stawiało na nas krzyżyk. Ich sądy w środku sezonu,chwalące Amikę,i mówiące o rozpadzie Wisły,pokazują tylko jedno. Ci ludzie muszą się strasznie męczyć, bo zajmują się czymś na czym się zwyczajnie nie znają.

goly78 27.05.2009 15:47

A moze zaczniemy mówic o "słabym" mistrzu w dopiero w sobote ok 19:00 ??

1q2 27.05.2009 15:48

Ja by był daleki od obwiniania dyrektorów sportowych o całe zło.Ileż się przecież dostawało i pewnie będzie dostawać, Łysemu , poprzednicy też nie mieli lekko i następcy też będą dostawać.

Problem dyrektora sportowego jest taki że jest w zasadzie sam , zamiast sztabu ludzi, ma może kilku + umowy z handlarzami żywym towarem.Nie dość że handlarze Ci podrzędni, to jeszcze do nas zazwyczaj trafia i tak towar drugiego sortu, bo jeśli mają coś lepszego 'na składzie' ,to najpierw próbują to upchnąć w lepszej lidze, w lepszych klubach a jak wiadomo jest tego od groma.

I to w zasadzie jest taka rosyjska ruletka.Raz się uda pozyskać ciekawego gracza, 3 razy się nie uda.
Ja tam nie wiem co może dać zmiana takiego Trzeciaka - przyjdzie kto inny i będzie miał dokładnie takie samo, niewielkie pole manewru.Uda się, będzie chwilowym Bogiem, w następnej rundzie już tak mu nie pójdzie - będą wieszać na nim psy.

Da się u nas taka polityką na chybił trafił, ze średnimi nakładami finansowymi, wygrać ligę ale nic poza tym.
Niestety kluby u nas i co gorsza takie co mają grosz, nie myślą perspektywicznie i nie budują od podstaw, tylko jak jest już kasa to nie wydaje się jej w pierwszej kolejności na zbudowanie konkretnego systemu skautnigu ,bazy treningowej, szkółki z prawdziwego zdarzenia, tylko na zawodników i takie mamy tego efekty.

U nas np Łysy i tak się sporo nauczył na błędach bo woli nie sprowadzić niż sprowadzić i żałować a to już coś;)
Teraz wchodzi na rynek kolejny poważny gracz i ciekaw jestem czy pójdzie tą drogą co ITI - czyli takie bezsensowne sypnięcie jakąś kasą, czy będzie chciał spokojnie budować konkretny klub od podstaw.

Gwiaździsty 27.05.2009 20:42

Słaby Mistrz to był w 2006 r. (Legia) zaledwie 1 pkt. wygonionym u siebie z Odrą Wodzisław, której i tak sie atakować nie chciało.

0 22 27.05.2009 22:11

To był 2002 jak juz chcesz się odgryzać dokładnie. W 2006 był Górnik.

Marszałek 27.05.2009 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 736089)
To był 2002 jak juz chcesz się odgryzać dokładnie. W 2006 był Górnik.

Siedzi to w Was:)?

Jurand 27.05.2009 22:37

Hm, pogrzebałem trochę w archiwum i znalazłem taki oto artykuł ulubionego w naszych kregach dziennikarza:
http://www.sport.pl/sport/1,86005,60...kowskiego.html
Jego charakter podsumowuje to zdanie:
Cytat:

A nieodwracalną dlatego, że oglądamy właśnie ostateczny schyłek jej hegemonii.

donPedro23 27.05.2009 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jurand (Post 736133)
Hm, pogrzebałem trochę w archiwum i znalazłem taki oto artykuł ulubionego w naszych kregach dziennikarza:
http://www.sport.pl/sport/1,86005,60...kowskiego.html

Strzelam: Stec??

Blacha92 27.05.2009 22:58

Bingo!!!!!!!!!

tylko_centrum 27.05.2009 23:10

Stec nie jest dziennikarzem, to marna namiastka dziennikarza, za jego wypociny nie dał bym złamanego grosza więc się dziwie ze jakakolwiek gazeta zamieszcza jego teksty na swoich łamach.

Pablo84 27.05.2009 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez killzone (Post 735600)
Czekaj czekaj. Czy przypadkiem nie na tym forum, w sytuacji gdzie Legia lub Lech byly blizej Mistrzostwa niz Wy, nie bylo komentow ze kto by nie zdobyl Majstra to bedzie to majster slaby? :> No wiec jak to jest wkoncu, slaby czy nie slaby :>

Bardzo dużo osób tak pisało. Jednak jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)

mic 27.05.2009 23:30

Jak mozna traktowac czyjes wypowiedzi powaznie, jezeli ten ktos ma 30 na karku i mopa na glowie. Panowie...

wolfy 28.05.2009 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 736182)
Jak mozna traktowac czyjes wypowiedzi powaznie, jezeli ten ktos ma 30 na karku i mopa na glowie. Panowie...

Umówmy się - innej szansy na zapadnięcie w pamięć widzom ów "dziennikarz" nie posiada. Czym niby mógłby się poszczycić? Trafnością prognoz? Celnymi puentami? Nieoficjalnymi źródłami?

Zresztą, gdyby rzeczywiście chcieć rozliczać dziennikarzy z ich prognoz...
Bądźmy poważni.

A Wisła upada regularnie, co pół roku. Za każdym razem nieodwracalnie. Był czas się przyzwyczaić.

0 22 28.05.2009 01:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 736121)
Siedzi to w Was:)?

Zależy co? Ze tamto był słaby mistrz? Był. Ostatni mocny mistrz to Wisła koło 2004 roku. Wczesniej Widzew 96-97, my 94-95.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl