Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Elefant 08.06.2025 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1648055)
Aż sobie to z ciekawości policzyłem. Szukając 20pkt zszedłem do 19 straconych bramek w sezonie. Licząc bardzo optymistycznie, czyli dla przykładu ze wspomnianą Arką odejmując tylko 1 bramkę, żeby remis za jeden punkt zmienić w wygraną za 3. Bardziej realna/życiowa statystyka to byłoby jakieś 15-17 bramek w sezonie. Zresztą, bardzo ładnie obrazuje to przykład Arki. Z taką samą zdobyczą bramkową zrobili 10pkt więcej tracąc 8 goli mniej od nas. Czyli chcąc zrobić +20 wychodzi właśnie wspomniane 15-17 bramek. Jak to wygląda historycznie? Kompletnie nierealnie. Przez ostatnie 10 sezonów rekord to 20 bramek Radomiaka i ZL. Nawet wyniki 21-25 bramek można policzyć na palcach jednej ręki. 15-17 straconych goli to po prostu abstrakcja.

Ogólnie wymyśliliśmy sobie, że gramy z wysokim posiadaniem. Ok, nie polemizuje. Czy mamy najwyższe posiadanie w lidze? Owszem. Czy strzelamy najwięcej bramek jako naturalne następstwo obrania strategii wysokiego posiadania? Niestety nie. BBT miało lepszą ofensywę. Arka taką samą. Od Petrochemii byliśmy tylko ciut lepsi. Coś co bardzo zwraca uwagę przy takich obliczeniach to fakt, że aż sześć meczy zagraliśmy na 0 z przodu."Aż", bo bezpośrednio awansujące Arka i BBT miały ich tylko po 3. Przy takiej zabawie w szukanie straconych punktów bardzo zwraca to uwagę, bo odejmując bramki stracone w takich meczach zyskujesz tylko 1 punkt, a z bezbramkowym remisem to już w ogóle nic nie zrobisz. Dołóżmy do tego 4 manity gdzie rozdupcyliśmy przeciwnika, ale punktów za to więcej nie ma. I wychodzi, że 10 meczy czyli prawie 1/3 sezonu to 4 wpierd0le gdzie z przeciwnika nie ma co zbierać i sześć spotkań gdzie nie byliśmy w stanie nic strzelić. Potworna nieregularność, z którą awansu bezpośredniego niestety nie ma co szukać. Skoro założyliśmy strategie opartą o ofensywne i atrakcyjne granie zacznijmy robić z przodu liczby, które faktycznie powinny jej towarzyszyć, bo na razie z przekroju ligi po prostu ich nie widać.

Ale my nie musieliśmy schodzić do 19 bramek. Wystarczył by wynik w zakresie 25-28 bramek. Wystarczyło w trzech kluczowych meczach nie robić aż sześciu baboli w defensywie. Przynajmniej dwa z nich (Wisła Arka Terma Wisła) to remisy na własne życzenie. I cyk brakuje nam jeszcze 4 punktów do miejsca premiowanego. No bez trudu można poszukać co najmniej kilka innych meczów, gdzie tracimy bramki na własne życzenie. Chociażby mecz z mocarną Stalą Rzeszów. Opis bramki. U do J, J do U. U do I wpuszczając go na minę. I na panikę do J. J na odp.. się do U. U wyp... do przodu. Strata. Tutaj stop klatka. Po lewej stronie stoją niepilnowani K i M. Ale podać trzeba do I który ma trzech zawodników na plecach. Hierarchia. Dalej. Solidny pierwszoligowiec daje się ograć jak junior, ostoja i legenda takoż. Potem już klasyka. Czterech zawodników Wisły w polu karnym, dwóch Stali. Tyle, że niepilnowanych i szybszych. Cyk brameczka z niczego. I znów stop klatka. Solidny pierwszoligowiec ośmieszony wyprzedzony na dwóch krokach o kilka metrów niespiesznym truchtem zmierza do pola karnego. W tym czasie M który był już przygotowany do akcji ofensywnej i stał na połowie przeciwnika wraca na pełnej ... w swoje pole karne. Zabrakło mu kilku metrów by wyprzedzić zawodnika Stali. A w tym czasie J truchta a C stoi w polu karnym bez jakiejkolwiek kontroli co się wokół niego dzieje. To jest kabaret nie obrona. Nie chodzi o to by zejść do 10 straconych bramek bo to niemożliwe. Chodzi o to, że my systemowo traciliśmy punkty po często kabaretowych błędach obrony. Statystycznie traciliśmy mało bramek bo każda drużyna ustawiała pod nas autobus. To i obrona nie miała dużego pola do wykazania się. Obawiam się, że każde spotkanie z drużynami top 8 ekstraklasy, które podeszły by na poważnie do meczu z nami to byłoby dla tej obrony spotkanie gołej dupy z batem. Coś jak mecz z Rapidem czy pierwszy ze Spartakiem gdzie podsumowaniem meczu był okrzyk komentatora "gdzie byli obrońcy" ? A tak wiem, puchar polski...

Karherop 08.06.2025 08:38

Nie powiem, jesli faktycznie ubija Ertlhaiera to będzie spory sukces na rynku. Dopoki nie złapie wislackego wirusa moze byc ciekawym elemenetem ukladanki.

Bardziej natomiast dziwi ze w Colleyu pokladaja takie nadzieje. Na pewno potrzebuje min. pol roku regularnej gry zeby dojsc do poziomu sprzed kontuzji. Nie wiem czy mamy na to czas i perspektywy.

Nowy stoper to tak czy siak priorytet. I to nie ważne że mamy 4 stoperow, skoro każdy to albo tykajaca bomba, albo pokiereszowany.

Patryko 08.06.2025 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1648069)
Bardziej natomiast dziwi ze w Colleyu pokladaja takie nadzieje. Na pewno potrzebuje min. pol roku regularnej gry zeby dojsc do poziomu sprzed kontuzji. Nie wiem czy mamy na to czas i perspektywy.

Coś mnie ominęło? Z artykułów dotyczących transferów można raczej wywnioskować, że odejdzie.

grogoriogreg 08.06.2025 09:21

W wywiadzie Kozminskiego z agentem Rodado (i jak się okazało również Colleya) padło takie stwierdzenie, że Colley jest bliski przedłużenia umowy.

Jeśli tylko nas na to stać i nie będzie to taki poziom, jaki otrzymał w Ekstraklasie to w porządku. Potencjał ma o wiele większy od Łasickiego, czy Biedrzyckiego. Pytanie, jak szybko dojdzie do formy sprzed urazu.

Patryko 08.06.2025 09:39

Tego artykułu jeszcze nie czytałem.

Jeśli to prawda, to jest to całkiem dobra wiadomość. Oznacza to, że Colley musiał ostro zejść z wymagań. Zdecydowanie wolę przedłużenie kontraktu Józka, niż takiego Łasickiego. Wciąż jest młody, jak przepracuje uczciwie lato, to powinien być jednym z podstawowych stoperów w nadchodzącym sezonie.

wolfy 08.06.2025 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1648069)
Nie powiem, jesli faktycznie ubija Ertlhaiera to będzie spory sukces na rynku. Dopoki nie złapie wislackego wirusa moze byc ciekawym elemenetem ukladanki.

Bardziej natomiast dziwi ze w Colleyu pokladaja takie nadzieje. Na pewno potrzebuje min. pol roku regularnej gry zeby dojsc do poziomu sprzed kontuzji. Nie wiem czy mamy na to czas i perspektywy.

Nowy stoper to tak czy siak priorytet. I to nie ważne że mamy 4 stoperow, skoro każdy to albo tykajaca bomba, albo pokiereszowany.

Z tym pół roku potrzebnym do powrotu Colleya do formy to bym nie przesadzał. On już od dłuższego czasu trenuje. Znacznie bardziej martwi mnie odpowiedź na pytanie "Za ile?".

Cymes 08.06.2025 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1648068)
Ale my nie musieliśmy schodzić do 19 bramek. Wystarczył by wynik w zakresie 25-28 bramek. Wystarczyło w trzech kluczowych meczach nie robić aż sześciu baboli w defensywie. Przynajmniej dwa z nich (Wisła Arka Terma Wisła) to remisy na własne życzenie. I cyk brakuje nam jeszcze 4 punktów do miejsca premiowanego. No bez trudu można poszukać co najmniej kilka innych meczów, gdzie tracimy bramki na własne życzenie. Chociażby mecz z mocarną Stalą Rzeszów. Opis bramki. U do J, J do U. U do I wpuszczając go na minę. I na panikę do J. J na odp.. się do U. U wyp... do przodu. Strata. Tutaj stop klatka. Po lewej stronie stoją niepilnowani K i M. Ale podać trzeba do I który ma trzech zawodników na plecach. Hierarchia. Dalej. Solidny pierwszoligowiec daje się ograć jak junior, ostoja i legenda takoż. Potem już klasyka. Czterech zawodników Wisły w polu karnym, dwóch Stali. Tyle, że niepilnowanych i szybszych. Cyk brameczka z niczego. I znów stop klatka. Solidny pierwszoligowiec ośmieszony wyprzedzony na dwóch krokach o kilka metrów niespiesznym truchtem zmierza do pola karnego. W tym czasie M który był już przygotowany do akcji ofensywnej i stał na połowie przeciwnika wraca na pełnej ... w swoje pole karne. Zabrakło mu kilku metrów by wyprzedzić zawodnika Stali. A w tym czasie J truchta a C stoi w polu karnym bez jakiejkolwiek kontroli co się wokół niego dzieje. To jest kabaret nie obrona. Nie chodzi o to by zejść do 10 straconych bramek bo to niemożliwe. Chodzi o to, że my systemowo traciliśmy punkty po często kabaretowych błędach obrony. Statystycznie traciliśmy mało bramek bo każda drużyna ustawiała pod nas autobus. To i obrona nie miała dużego pola do wykazania się. Obawiam się, że każde spotkanie z drużynami top 8 ekstraklasy, które podeszły by na poważnie do meczu z nami to byłoby dla tej obrony spotkanie gołej dupy z batem. Coś jak mecz z Rapidem czy pierwszy ze Spartakiem gdzie podsumowaniem meczu był okrzyk komentatora "gdzie byli obrońcy" ? A tak wiem, puchar polski...

Ale to nie ja pisałem, że poprawą gry obronnej mogliśmy zrobić +20 punktów.

Włącz skróty BBT. Zobaczysz dokładnie to samo co u nas. Łapanie wysokiego bloku w fazie przejściowej, głupie straty w rozegraniu, babole bramkarza. W skali sezonu nawet +7 w relacji do nas. Z pewnością natomiast nie zobaczysz tak jak u nas stosunku gdzie na jedną obcinkę własnej obrony przypadają 2-3 niewykorzystane sytuacje przez blok ofensywny.

Arka to trochę inna bajka. Znacznie bardziej bezpośrednia gra gdzie obrońcy mają znacznie mniej okazji do popełniania błędów przy rozegraniu od tyłu. No i skrajny pragmatyzm przy obronie korzystnego wyniku. Niski blok, gra na czas. Niefajnie się to ogląda, ale na koniec sezonu z perspektywy wyniku nikt o tym nie pamięta. Dobry przykład to sytuacja, którą przytoczyłeś z Biedrzyckim i faulem na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0. Skąd w ogóle nasz stoper wziął się na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0? Może jest debilem, a może jednak miał tam być. Słuchając wypowiedzi Jopa, że bez względu na wynik gramy swoje, a w dalszej kolejności bełkotu Królewskiego o wierności stylu gry raczej to drugie.

Karherop 08.06.2025 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1648074)
Z tym pół roku potrzebnym do powrotu Colleya do formy to bym nie przesadzał. On już od dłuższego czasu trenuje. Znacznie bardziej martwi mnie odpowiedź na pytanie "Za ile?".

Trenowanie trenowaniem, ale on stracil 7-9kg masy miesniowej lekko. Jego achillesy pewnie z 1/3 na obwodzie. Ja mam spore obawy że będzie wygladla bardziej jak Colley z sezonu 22/23

wolfy 08.06.2025 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1648075)
Ale to nie ja pisałem, że poprawą gry obronnej mogliśmy zrobić +20 punktów.

Włącz skróty BBT. Zobaczysz dokładnie to samo co u nas. Łapanie wysokiego bloku w fazie przejściowej, głupie straty w rozegraniu, babole bramkarza. W skali sezonu nawet +7 w relacji do nas. Z pewnością natomiast nie zobaczysz tak jak u nas stosunku gdzie na jedną obcinkę własnej obrony przypadają 2-3 niewykorzystane sytuacje przez blok ofensywny.

Arka to trochę inna bajka. Znacznie bardziej bezpośrednia gra gdzie obrońcy mają znacznie mniej okazji do popełniania błędów przy rozegraniu od tyłu. No i skrajny pragmatyzm przy obronie korzystnego wyniku. Niski blok, gra na czas. Niefajnie się to ogląda, ale na koniec sezonu z perspektywy wyniku nikt o tym nie pamięta. Dobry przykład to sytuacja, którą przytoczyłeś z Biedrzyckim i faulem na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0. Skąd w ogóle nasz stoper wziął się na 50tym metrze przy prowadzeniu 2-0? Może jest debilem, a może jednak miał tam być. Słuchając wypowiedzi Jopa, że bez względu na wynik gramy swoje, a w dalszej kolejności bełkotu Królewskiego o wierności stylu gry raczej to drugie.

To się nieco poprawiło z czasem, ale nadal u Jopa zdarzają się odpały jak z Wisłą Płock czy Miedzią w barażach.

Patryko 08.06.2025 16:39

Dlatego trzeba pozbywać się graczy takich jak Jaroch, którzy albo zaliczają fatalny, niewymuszony błąd (Płock), albo notorycznie kryją na radar i na swojej pozycji po prostu statystują.

grogoriogreg 08.06.2025 16:56

Nie mogę znaleźć pewniejszego źródła niż transfermarkt odnośnie długości kontraktu Kamila Zapolnika, ale jeśli prawdą jest, że teraz wygasa mu kontrakt z Termalicą, to powinniśmy powalczyć o tego zawodnika.

Silny, wysoki, dobry w powietrzu i bramkostrzelny napastnik - nie wiem, czy pojawia się na zielono w naszych algorytmach (obawiam się, że nie), finansowo powinien być na niższym poziomie niż Zwoliński (a więc w zasięgu), 1 ligę zna jak mało który napastnik.

Rok temu już wykonał podobny manewr i zamienił ekstraklasową Puszczę na Termalikę.

Innym piłkarzem Termaliki, któremu się kończy kontrakt to Karasek - 23 lata, więc może być zbyt drogi w przejęciu.

Oczywiście jest to transferowe sci fi, choć nie miałbym przeciwko, gdyby pierwsze nazwisko się jakoś przebiło do Bashy czy Królewskiego...

Armin 08.06.2025 18:20

Tak tak już widzę kolejkę ludzi którzy odchodzą z ekstraklasowego klubu do pechowego klubu z I ligi. Obudź się.

FraMat 08.06.2025 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Armin (Post 1648080)
Tak tak już widzę kolejkę ludzi którzy odchodzą z ekstraklasowego klubu do pechowego klubu z I ligi. Obudź się.

Dużo zależy od tego czy będą przychodzili do klubu prowadzonego przez golodupca czy przez bogatego właściciela

Karherop 08.06.2025 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Armin (Post 1648080)
Tak tak już widzę kolejkę ludzi którzy odchodzą z ekstraklasowego klubu do pechowego klubu z I ligi. Obudź się.

Jest taki temat do wygrzebania: transferowe Science fiction i powinnismy tam sobie fantazjowac w takich kwestiach jak Zapolnik czy Karasek

Książę Palownik 08.06.2025 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1648079)
Nie mogę znaleźć pewniejszego źródła niż transfermarkt odnośnie długości kontraktu Kamila Zapolnika, ale jeśli prawdą jest, że teraz wygasa mu kontrakt z Termalicą, to powinniśmy powalczyć o tego zawodnika.

Sprowadzanie takich zawodników zdecydowanie wymagałoby całkowitej zmiany stylu gry i filozofii rozwoju drużyny. To by była całkowita rewolucja, jakbyśmy się przestawili na takie drewno, którego jedynym atutem jest wybieganie i wyskakanie.

Nie mówię, że tak nie można budować drużyny: Termalica, Puszcza, Arka, Miedź - opierają się na takim drewnie i to z sukcesami. Tylko że musisz zbudować w ten sposób całą drużynę. Nie możesz mieć z tyłu Duarte, Carbo i Igbekeme czy Dudy, bo po prostu nie będą w stanie grać z takim chłopem.

Karherop 09.06.2025 08:21

I najwiecej bramek z przewrotek na polskich boiskach od czasu Mięciela. Mamy chyba generalnie tendencje do umniejszania umiejetnosci rywalom.

Grajac w esa w podobnym (z grubsza) stylu sprowadzalismy pilkarskie "drewna" i nikomu to nie przeszkadzalo. Mielismy Ondraszka, ktory potrafil nawet poklepac z Boguskim i Brozkiem.

Nie mozna miec pretensji ze wiekszosc rywali gra z nami w sposob jaki przyniesie im punkty. Nikt nam nie broni posiadac bardziei wybieganych zawodników lub wiecej grac po kontroressingu.

As 09.06.2025 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1648087)
Sprowadzanie takich zawodników zdecydowanie wymagałoby całkowitej zmiany stylu gry i filozofii rozwoju drużyny. To by była całkowita rewolucja, jakbyśmy się przestawili na takie drewno, którego jedynym atutem jest wybieganie i wyskakanie.

Nie mówię, że tak nie można budować drużyny: Termalica, Puszcza, Arka, Miedź - opierają się na takim drewnie i to z sukcesami. Tylko że musisz zbudować w ten sposób całą drużynę. Nie możesz mieć z tyłu Duarte, Carbo i Igbekeme czy Dudy, bo po prostu nie będą w stanie grać z takim chłopem.

Nie zabardzo rozumiem co trzeba by konkretnie zmieniac. Brakuje nam goscia, ktory umie grac glowa, jest to ewidentne od trzech sezonow. Nie mamy nikogo kogo mozna by wpuscic z lawki na broniacego sie rywala, kto by umial skakac do dosrodkowan.

Co tu jest do zmianiania oprocz tego, ze przy 0-0 w Opolu w 65 minucie zamiast Alfaro na boisko wszedlby Zapolnik? Wedlug mnie nic.

adam_09 09.06.2025 10:43

As, może to, że Zapolnik owszem byłby w polu karnym ale nie miałby mu kto celnie zagrać piłkę albo dośrodkować w punkt ?

As 09.06.2025 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1648095)
As, może to, że Zapolnik owszem byłby w polu karnym ale nie miałby mu kto celnie zagrać piłkę albo dośrodkować w punkt ?

skoro dosrodkowania sa na tyle dobre ze musza byc wybijane przez stoperow przciwnika to bylyby tez na tyle dobre aby moglby o nie powalczyc Zapolnik albo jakis inny wysoki napastnik.

Poza tym, w pierwszej lidze nie graja ludzie, ktorzy umieja dosrodkowac "w punkt", nawet w reprezentacji Polski odkad Blaszczykowski odszedl na emryture nie ma takiego zawodnika.

Trzeba sie cieszyc jesli nasi umieja mniej wiecej wrzucic na afere.

bridgeburner 09.06.2025 14:15

Ostatnio latało info po Twitterze że Jaroch i Lasicki mają kontrakty do końca roku 2025, nie sezonu.
Do 27 zawodników obecnej kadry(bez juniorów czyli Kuziemki i Beniowskiego) trzeba doliczyć niejakiego Staszaka oraz Olejarke, Dziedzica , Krzyżanowskiego wracających z wypożyczeń
Czyli 31 chłopa na kontraktach
W pierwszej kolejności trzeba to odchudzić o 10-12 nazwisk a dopiero potem ściągać nowych ludzi

sandomingo 09.06.2025 14:25

Z czego kontuzjowani są: Uryga, Mikulec, Starzyński, Skrobanski, Talar, Poletanovic, Olejarka i Krzyzanowski (tutaj tylko nieoficjalne doniesienia).

bridgeburner 09.06.2025 14:45

Co nie zmienia faktu że kadra jest zbyt liczna
W pierwszej kolejności trzeba się pozbyć dwudziestokilkuletnich "talentów" w postaci Szota, Gogola, Skrobanskiego, Starzyńskiego, Talara,Olejarki etc
Naprawdę nie widzę sensu posiadanie w tej lidze więcej niż 20 ludzi na kontraktach plus młodzież
(Oczywiście nie wliczając wypadających na długo Urygi czy Mikukca, którzy na jesień nie zagrają

Jaroo1 09.06.2025 15:24

Schemat ten sam co roku. Plaga kontuzji, wielkie niewiadome czy do formy po kontuzji wrócą Ci co już są do dyspozycji, a może za chwilę się znowu połamią, kadra przepłacona, za duża, trzeba zwalniać jednych a kontraktować kolejnych.

Także to już standard w Wiśle. Zero stabilizacji przed sezonem i tak samo w trakcie.

Karherop 09.06.2025 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1648102)
Z czego kontuzjowani są: Uryga, Mikulec, Starzyński, Skrobanski, Talar, Poletanovic, Olejarka i Krzyzanowski (tutaj tylko nieoficjalne doniesienia).

Skrobanski ma do 30.06.2025 więc raczej go odpala, w rezerwach tragicznie sie prezentowal

Patryko 09.06.2025 16:08

Ja bym nie był tego taki pewien. Urwane kolano to idealna podkładka pod nowy kontrakt.

FraMat 09.06.2025 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1648105)
Skrobanski ma do 31.06.2025

Bardzo dziwna data w kontrakcie.:>

wolfy 09.06.2025 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1648109)
Bardzo dziwna data w kontrakcie.:>

W Wiśle? Mnie by nie zszokowało że nasz dział sportowy nie ogarnia kalendarza :>

Karherop 09.06.2025 19:09

Sprawdzalem waszą czujność :>

Markus 09.06.2025 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1648111)
W Wiśle? Mnie by nie zszokowało że nasz dział sportowy nie ogarnia kalendarza :>

Jakoś by mnie to nie zdziwiło...:evil:

Karherop 11.06.2025 11:56

Rozbiorki czas start Baena i Igbekeme, dzieki za wszystko.

Tylko wybierzcie jakis fajny klub, a nie Termalike czy inna Arke.

As 11.06.2025 12:10

Igbekeme szkoda - dobry grajek jak na pierwsza lige i na pewno przydalby sie w przyszlym sezonie.

Baena w....ial mnie przez wiekszosc czasu w Wisle. Ani nie umial podawac ani strzelac, mial tylko jeden zwod, ktory przy naszej grze srednio sie przydawal. Gosc bylyby dobry w druzynie grajacej z kontry a my w tej lidze i tak jestesmy zmuszani do ataku pozycyjnego.

Jedynie w ostatnich paru meczach Baena zaczal grac cos lepszego wiec istniala szansa, ze wreszcie wskoczyl na wyzszy poziom. Mysle jednak ze jego akurat latwo bedzie zastapic. W samej pierwszej lidze bylo paru lepszych skrzydlowych od niego. Moze kogos uda sie wyciagnac.

bridgeburner 11.06.2025 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1648158)
Rozbiorki czas start Baena i Igbekeme, dzieki za wszystko.

Tylko wybierzcie jakis fajny klub, a nie Termalike czy inna Arke.

Obaj ida do Niecieczy...
Szkoda Baeny, jedyny skrzydłowy na przestrzeni całego sezonu co coś grał
A że ma jeden drybling i słaba decyzyjność? No ma
Jakby miał lepsze to przy jego motoryce nigdy by do nas nie trafil

Vashut 11.06.2025 12:37

Kissa nikt nie chce? no tak..

emjot 11.06.2025 13:19

"Wisła Kraków poinformowała, że nie przedłuży kontraktów z dwójką zawodników - Angelem Baeną i Jamesem Igbekeme."

:rotfl:
takie delikatne przeniesienie akcentu, że to niby Wisła podjęła decyzję
oj Karcz jak ty ... pinkolisz

i dalej (że niby jednak to nasza decyzja):

według naszych informacji te decyzje były spowodowane dogłębną analizą, jaką przeprowadzono w dziale odpowiedzialnym za sport w Wiśle. Wyszło z tych wszystkich analiz, obliczeń, że zawodnicy, którzy grają na tych pozycjach powinni zespołowi dawać więcej. Głównie w fazie finalizacji

:rotfl: :rotfl:

ja już widzę jak dział "skautingu" "AI" czy ktokolwiek
znajduje kogoś (grzebiąc na wysypisku) kto "da więcej w fazie finalizacji"

ps. i nie niespecjalnie jestem fanem Baeny...

Patryko 11.06.2025 13:23

Karcz:

Cytat:

Według naszych informacji te decyzje były spowodowane dogłębną analizą, jaką przeprowadzono w dziale odpowiedzialnym za sport w Wiśle. Wyszło z tych wszystkich analiz, obliczeń, że zawodnicy, którzy grają na tych pozycjach powinni zespołowi dawać więcej. Głównie w fazie finalizacji. W mniejszym stopniu może dotyczyć to Angela Baeny, który szczególnie wiosną poprawił swoje liczby. Grający w drugiej linii Igbekeme choć często dobrze regulował tempo gry drużyny, to jednak nie miał oszałamiającej liczby otwierających podań. Dużo do życzenia pozostawiała też jakość jego strzałów z dystansu. Po prostu jest to u Nigeryjczyka słabszy element. Powtórzmy zatem jeszcze raz - w tych dwóch przypadkach uznano, że trzeba poszukać nieco innych rozwiązań na kolejny sezon.
Dogłębna analiza działa sportowego. Za słabi na Wisłę, wystarczająco dobrzy na Ekstraklasę. LOL.

sandomingo 11.06.2025 13:38

Trzeba przyznać, że rzecznik prasowy dobrze ubrał to w słowa.
Szacunek, robota zrobiona.
Ps. Też nie jestem fanem Baeny ani tym bardziej Igbekeme

Patryko 11.06.2025 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1648167)
Ps. Też nie jestem fanem Baeny ani tym bardziej Igbekeme

Obawiam się, że po tych dogłębnych analizach, jeszcze zatęsknimy za graczami na ich poziomie.

As 11.06.2025 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1648164)
"Wisła Kraków poinformowała, że nie przedłuży kontraktów z dwójką zawodników - Angelem Baeną i Jamesem Igbekeme."

:rotfl:
takie delikatne przeniesienie akcentu, że to niby Wisła podjęła decyzję
oj Karcz jak ty ... pinkolisz

i dalej (że niby jednak to nasza decyzja):

według naszych informacji te decyzje były spowodowane dogłębną analizą, jaką przeprowadzono w dziale odpowiedzialnym za sport w Wiśle. Wyszło z tych wszystkich analiz, obliczeń, że zawodnicy, którzy grają na tych pozycjach powinni zespołowi dawać więcej. Głównie w fazie finalizacji

:rotfl: :rotfl:

ja już widzę jak dział "skautingu" "AI" czy ktokolwiek
znajduje kogoś (grzebiąc na wysypisku) kto "da więcej w fazie finalizacji"

ps. i nie niespecjalnie jestem fanem Baeny...

nie sprzeczam sie z toba ale bylo nie bylo od srodkowego pomocnika i skrzydlowego, ktorzy graja od deski do deski to jednak mozna wymagac, ze beda mieli jakies konkretne gole lub asysty. Ja rozumiem, ze klub troche podlewa to propaganda i sie wybiela ale w srodku jest troche racji.

Baena zagral 63 meczce ligowe i strzelil 5 goli plus 10 asyst. W dwa lata!
Igbekeme - 27 meczow 4 asysty zero goli.

To sa w klubie takim jak Wisla, grajacym ofensywnie non stop na polowie przeciwnika dramatyczne liczby. Duarte, ktory wchodzil wiele razy z lawki ma minutowo dwukrotnie lepsze liczby od Baeny. Igbekeme w druzynie ktora non stop siedzi przed polem karnym powinien miec conajmniej ze 3-5 goli w sezonie bo sytuacji do jedbniecia z dystansu bylo az nadto, tyle, ze chlop w bramke nie umie trafic.
Musze powiedziec, ze jakos wielce mnie to nie szokuje, ze klub nie chcial finansowo umierac za Baene i Igbekeme i chca poszukac lepszych opcji. Jakos w innych druzynach sa skrzydlowi, ktorzy strzelaja regularnie bramki i srodkowi pomocnicy, ktorzy umieja wbic gwozdzia z 20 metrow - o czym sie z reszta kilkukrotnie przekonywalismy na wlasnej skorze.

Zszokowany nie jestem, ze ich odpuscilismy a szczegolnie, ze prawdopodobnie raczej nie chcieli zgodzic sie na obnizke zarobkow, ktora lepiej odzwierciedlalaby ich pozytek.

Gdyby ta dwojka faktycznie ciagnela gre to mozna by rozdzierac szaty ale to taki zwykly ligowy dzemik. Jest Carbo, jest Poletanovic, jest Duda, przyjdzie chyba ten Austriak. Ktos w ogole bedzie tesknil za Igbekeme? Watpie.

Sprowadzic skrzydlowego, ktory da 3 gole i 8 asyst w sezonie to tez nie jest jak wygrac w totka.

emjot 11.06.2025 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1648168)
Obawiam się, że po tych dogłębnych analizach, jeszcze zatęsknimy za graczami na ich poziomie.

ale, że w IV lidze będziemy przepłacać takich grajków jak Baena czy Igbe?
:P

no nie sądzę :rotfl:

Elendil 11.06.2025 14:03

Cytat:

Jest Carbo, jest Poletanovic, jest Duda, przyjdzie chyba ten Austriak.
Zakładając, że a) wszyscy co wymieniłeś zostaną i b) Austriak przyjdzie.
Bo jeszcze się okaże, że ani jedno, ani drugie się nie spełni i będziemy brac kogoś z rezerw. Zobaczymy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl