![]() |
Pojmij kolego, że to nie Hiszpanie dali dupy w pierwszej kolejności i tylko kretyn obarcza Hiszpanów winą za olewanie meczów ligowych w zeszłej rundzie. Obecność dobrze wyszkolonych Hiszpanów pozwoliła nam wygrać PP kiedy postawa wszystkich na boisku była aktywna. Bez nich byłoby to niemożliwe.
|
Olewanie jak olewanie, po prostu niedostosowanie do realiów panujących w 1 lidze, pal licho czy to olewanie czy przemotywowanie . Fakt taki że dał dupy cały zespół, ale jakby wymienić najgorszych gości w Wiśle wiosna to na czele był Junca, Villar czy Goku. Pomijając odpały Bregu i Omrani.
Tylko ostatnie 3 mecze w sezonie 23/24 i 4 czerwone kartki to 3 Hiszpanów + Colley. Także Hiszpanie nie są bez winy. Co nie znaczy że ma być to jakąkolwiek laurka dla Polaków, po prostu - krytykujmy po równo. No a co do samego zdobycia PP to czysto statystycznie. Bramki Polacy:8 Bramki Hiszpanie: 7 Bez jednych i drugich nie byłoby PP. Choć wg mnie momentami więcej w tym było farta niż rozumu. Postawa całej drużyny dała PP i całej drużyny zaliczyła 10 miejsce w lidze. Jeśli robimy z kogoś bohaterów (i słusznie) to badzmy też konsekwentni i po równo krytykujmy. |
Tę dyskusję już prowadziliśmy i ja dowodziłem, że mieliśmy dużo szczęścia, bo aż do Pogoni mieliśmy względnie łatwych/w kryzysie przeciwników.
|
Kłamania i manipulacji drozda i markusika ciąg dalszy. PP zdobyła cała drużyna. Mityczni Hiszpanie, gdyby odjąć od nich Rodado w PP dali mniej niż Polacy.
Także można powiedzieć, że głównie gdyby nie Rodado czy Sobczak, którzy strzelali najwięcej i w najważniejszych momentach to by nic z tego nie było. Wszystko inne to już jest .......enie antypolaków drozda i markusa, którzy nie mogą przełknąć tego, że w PP czy europejskich pucharach Polacy grają na równi z Hiszpanami (za wyłączeniem Rodado, który jest dwa poziomy ponad wszystkimi) a w lidze zawodzą po równo Polacy i Hiszpanie. Kłamstwa antypolaków są obrzydliwe, to jest czyste s....ysyństwo żeby tak manipulować. Wyłączasz Rodado z tej hiszpańskiej układanki i się okazuje, że Hiszpanie nic nie wnieśli do Wisły. |
Cytat:
|
Wszystko możliwe badania mówią że o zadowoleniu z miejsca pracy nie decydują na 1 miejscu finanse ale całkowicie inne czynniki. Finanse muszą się spinać, ale przebicie musiałoby być ogromne aby było decydujące.
|
A nie jest to prostu tak, że człowiek któremu ma się zaraz urodzić dziecko nie chce się akurat w tym konkretnym momencie przeprowadzać za granicę i ogarniać od nowa życia? Może to był czynnik, który zdecydował o jego chwilowym pozostaniu. Kraków jest jednak w Europie, jest względnie bezpieczny i przewidywalny.
|
dawno KOALIKA na forum nie było
|
Cytat:
Tylko to nie ma nic wspólnego z tym, że płacenie 1,5 miliona w I lidze to objaw zarządczego szaleństwa. Jak do tego dodamy, że to twarde zobowiązanie na trzy lata to słowo szaleństwo wydaje się zbyt mało ekspresyjne. |
Cytat:
Tylko potem przychodzi rozmowa o „ofercie z innej firmy” i utrata pracownika z powodu 5% wyższej wypłaty i wyniki tych badań okazują się nic nie warte. To wie każdy kto zarządzał jakimś nawet średniej wielkości zespołem. |
Cytat:
Cała reszta Twoich przemyśleń wynika z błędnego założenia. |
Cytat:
W piłce to działa dokładnie tak samo. Piłkarze krzyczą minimum po 30-35% więcej albo siedzą tam gdzie im wygodnie. Równocześnie odchodzą do miejsc gdzie gorzej płaca jeśli mają stosowne pobudki. |
racje ma Karherop
|
Cytat:
Mało kto na odchodnym ma ochotę prać brudy i palić za sobą mosty mówiąc dlaczego tak naprawdę zmienia pracę. Ba, widziałem przypadki ludzi zwalniających się z toksycznego zespołu po dwóch tygodniach, nie mając na bank niczego nagranego. Uzasadnieniem jednego było że chce realizować swoje pasje i robić własny projekt :D Akurat wiem z kim pracował i mnie to nie zaskoczyło. Znam też przypadki ludzi zmieniających pracę z ewidentną stratą. Jest też kluczowa kwestia, mało zrozumiała dla kogokolwiek kto się z nią nie spotkał. Po przekroczeniu pewnego poziomu zarobków, o ile nie jesteś nałogowym hazardzistą - każda kolejna podwyżka ma mniejsze znaczenie praktyczne dla codziennego życia. Kiedy zaczynałem pracę - 1000 zł podwyżki to było coś wielkiego, bo realnie wpływało na moje życie. Teraz sumy rząd wielkości większe - są ważne, liczą się, ale nie są czymś za co warto tracić zdrowie, trafić do toksycznego środowiska etc. Dlatego większość najlepszych piłkarzy na świecie woli jednak najlepsze lata kariery spędzać poza Arabią Saudyjską. Innymi słowy - 5% więcej dla kogoś z ustawowym minimum i z wysokim kontraktem znaczy co innego. Wisła jest dobrym miejscem dla Rodado, a Rodado jest jej absolutnie kluczowym zawodnikiem. I naprawdę - nie wykluczałbym sprzedaży jeśli pojawi się mocna oferta. Tylko teraz to Wisła decyduje. |
ale ta wstawka o tym że masz taką wypłate że extra 10 tysiecy nie robi wrażenia, raczej niepotrzebna ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Pokaż więc cytaty po meczach ligowych które to potwierdzą. Bo ja mogę przypomnieć takie: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Uważałem Rude za lepszego trenera od Sobolewskiego i wyżej ceniłem jego sposób zarządzania meczem. Nawet za dużo lepszego od niego i nadal zdania tu nie zmieniam. Chwaliłem go za mecze w Pucharze Polski, bo było za co. Nie znaczy to, że kiedykolwiek budził mój zachwyt, czy że uważałem go za doskonałego trenera. |
Cytat:
Więc posłuchaj i popatrz, co fachowcy w profesjonalnych klubach naprawdę mówią i robią. To jest naprawdę niesamowite. Znakomity trener Conte w Chelsea tworzy drużynę, w kadrze której jest nawet siedmiu zawodników z jednego kraju i jeszcze więcej obcokrajowców, zdobywa mistrzostwo, pokazuje tym S1monikowi, że opowiada głupoty, a ten dalej nawija, że wie lepiej od niego, iż to złe i zaburza równowagę, że tak się drużyny nie buduje i inteligentni ludzie tak nie postępują :rotfl: Komedia. :lol: Nawet Moskal mówi mu, że wszystko zależy od tego jak piłkarze prezentują się w szatni i na boisku, a ten dalej swoje o równowadze i proporcjach.:rotfl: W naszej lidze Lech zdobywa mistrzostwo mając w kadrze 12-stu "nie Słowian" i jeszcze więcej obcokrajowców, a on udaje, że tego nie ma i idzie bawić się z córką. :rotfl: Lechia awansuje do ekstraklasy mając w składzie na boisku czasem tylko dwóch- trzech Polaków, a resztę samych obcokrajowców z różnych kultur, ale i to doń nie dociera. Proporcje i równowaga tak jak my je rozumiemy zdaje się krzyczeć S1monik za Tuskiem! :evil: S1meonik cały czas żyje we własnym magicznym świecie, w którym zna się na futbolu lepiej od Conte i słyszy głosy ludzi, którzy rzekomo uważają podobnie jak on. Których konkretnie? Z jakimi sukcesami na koncie? Wymień z imienia i nazwiska tych geniuszy, którzy niby uważają, że o wynikach drużyny nie decyduje to jak piłkarze grają, jak funkcjonuje defensywa i ofensywa, jakimi ci zawodnicy są profesjonalistami, jak funkcjonują na boisku i w szatni, jakie mają cechy wolicjonalne oraz umiejętności i jakość, tylko to, czy większość z nich jest obcokrajowcami z jednego kraju - i że te wszystkie sprawy w jakikolwiek sposób warunkuje ta jedna ostatnia. Z takim poglądem można zrobić tylko to: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: Chciałeś przykłady klubów które odniosły sukcesy mając dużą grupę obcokrajowców z jednego kraju w kadrze? Dostałeś. Zdobycie Pucharu Polski przez Wisłę również jest sukcesem, a nie klęską. Pewne utrzymanie się przed laty w Ekstraklasie tak samo. Ale oczywiście można dalej brnąć w absurdy, że w lidze w poprzednim sezonie nie przegraliśmy przez zbyt słabą defensywę, zbyt wiele błędów popełnianych przez obrońców, brak profesjonalizmu niektórych zawodników owocujący niewłaściwym podejściem do meczów i ich olewaniem (o czym sami powiedzieli), czy nie przez pajacowanie właściciela, który uroił sobie, że politykę transferową będą robić mu algorytmy i sztuczna inteligencja, a wcześniej kurczowo trzymał miesiącami beznadziejnego trenera Sobolewskiego - tylko przez to, że w kadrze było zbyt wielu Hiszpanów. :lol: To się nazywa zaklinanie rzeczywistości. Prawie każdy normalny człowiek po takim nokaucie w wykonaniu Conte, czy nawet Moskala i Jopa, który dalej wystawia do pierwszego składu tylu samo zawodników z Hiszpanii ilu wystawiał np. w meczu z Chrobrym Rude, zbastował by na chwilę, zastanowił się nad sobą i swoimi poglądami i przyznał, że się mylił, a nie szedł dalej w zaparte. Tak powstają później wnioski i stereotypy prowadzące na manowce i sprawiające, że klub nie wyciąga prawidłowej nauki z tego, co się wydarzyło. |
Cytat:
Upominasz się o sprawiedliwe, jednakowe traktowanie? Nie możesz więc zrównywać ze sobą wkładu w sukcesy i porażki tych zawodników, bo ich wkład w nie i znaczenie dla drużyny był diametralnie różny w całym sezonie. Znaczenie dla drużyny nie rozkłada się proporcjonalnie do liczby zawodników z danego kraju na boisku, ani do samej statystyki bramek i asyst, bo są jeszcze statystyki odbiorów, podań, przechwytów, wygranych pojedynków, przebiegniętych kilometrów i tak dalej. Na wartość każdego piłkarza zespołu składa się mnóstwo elementów. Wkład naszych najlepszych Hiszpanów w zdobycie PP był kluczowy (nie wszystkich Hiszpanów), bo kluczowa była ich rola w drużynie w tamtych meczach. Żaden inny zawodnik, może poza naszym Szwedem i w paru przypadkach Sobczakiem nie dawał równie dużej jakości. Z kolei w lidze postawa krajowych zawodników była kluczowym wkładem w porażkę (też nie wszystkich). Nie dlatego, że ktoś ma coś przeciwko Polakom, tylko dlatego, że oni na przestrzeni całego sezonu popełnili najwięcej błędów, zawalili najwięcej bramek, najczęściej nie dowozili na boisku na swoich pozycjach i grali bez należytego zaangażowania. Nie Rodado, nie Carbo, nie Alfaro, nie Baena, ani nawet nie Colley. Oni mieli słabsze mecze, zwłaszcza w końcówce sezonu, ale w przekroju całego mieli udanych spotkań więcej niż nieudanych. Można to samo powiedzieć o Urydze, Krzyżanowskim, Jarochu, Łasickim, Sapale itd? |
Ale Markus się odpalił, znowu buziek nastawiał i ścianę tekstu, Don Markus Kichot. Czy ktoś to w ogóle czyta?
|
Cytat:
Przypomnisz kluby z Turcji, Grecji, Cypru, które składały ofertę za Rodado? |
Jarooo1 :
No ja już nie. Tak do dwóch zdań maksymalnie. Wystarczy, że widzę jak przekręca jedno zdanie i odwołuje się wybiórczo do dyskusji, bo inaczej by przepadł, więc zaczynam przewijać hurtem. Szkoda oczu :) |
@Markus
Ja nic nie będę wklejał, bo mi szkoda czasu. Dyskusje z tobą nie mają sensu. Popsułeś to forum. |
Cytat:
|
Cytat:
Markus popsuł forum, bo pisze dużo, na temat i się z nim nie zgadzasz? |
O kolejny, tym razem merytoryczny wolfy że swoją miłością do rodzinki z Wujasem Brzeczkasem na czele i nienawiścią np do Moskala. Oczywiście o pracy Brzeczka i Moskala zawsze wypowiada się obiektywnie i merytorycznie :D
|
Cytat:
W finale dwie bramki strzelili Hiszpanie. W decydującym o wszystkim w lidze meczu w Sosnowcu najbardziej dupy dał Polak. Serię czerwonych kartek rozpoczął Jaroch, w Katowicach czerwień wymodził nie Hiszpan tylko Uryga. O popisach Szota, Krzyżanowskiego nawet nie wspominam Więc jak słyszę że Hiszpanie to była porażka zwyczajnie uśmiecham się z politowaniem. A co do roli farta w sukcesach. Bez niego sukcesów nie ma... Więc apel o równej krytyce wypadałoby skierować do autorów stwierdzeń że "hiszpanie to była porażka" |
Merytoryczne są za to posty na 20 akapitów na temat tego, czy autor kwartał temu napisał x, czy napisał y.
Merytoryczne jest wyładowywanie frustracji i obrażanie ludzi w internecie. To musi być to życie sukcesu - pilnowanie, żeby głupcy nie pisali głupot na forum Wisły. |
Cytat:
Nikt nie każe Ci dyskutować z Markusem, ani nawet - czytać jego postów, ale skoro chcesz żeby było merytorycznie, to odnoś się do tego co pisał. @Drozd - no właśnie, dla niektórych winni są zawsze Hiszpanie, mimo że najsłabsze elementy zespołu to Polacy. Nie znaczy to że wszyscy Polacy są słabi, ani wszyscy obcokrajowcy dają radę, ale to Carbo, Alfaro, Rodado, Igbekeme, Kiss ciągną grę, a Sukiennicki, Starzyński, Krzyżanowski, Biedrzycki zawalają mecze. |
Fenomen Krzyżanowskiego - zawala mecze, nie będąc w klubie.
|
Cytat:
:lol: :lol: :lol: :lol: Nie wiedziałem że między 10 , a 2 miejscem w lidze było 2 punkty różnicy (bo tyle straciliśmy przez niewykorzystany karny Sobczaka) Sobczaka, któremu karne kazał strzelać Alfons z Kostaryki :D |
Cytat:
A co do Postów Pana M. to od dawna zignorowany i można spokojnie czytać forum bez ściany bezwartościowego tekstu Drozd - tak w finale strzelili Hiszpanie. Po asyście Urygi (o matko, tego klocka!) oraz zawodnika Pogoni. Jeśli w obronie Szot zagrał mecz życia i zatrzymał kilka razy rozpędzonego Grosickego to już się dla opinii publicznej kompletnie nie liczy. W finale zagrało 16 zawodników, a nie tylko strzelcy bramek. |
Cytat:
jakie spotkania ostatnio zawalił Krzyżanowski? coś mnie ominęło? mamy jakiegoś nowego kopacza o nazwisku Krzyżanowski? ultra merytorycznie panie w. |
Punkciki w nastepnym temacie.
Zaczyna się od Markusa Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dzisiaj mecz. Ciekaw jestem ile postów znowu będzie ad personam |
Ja nadal nie wiem jaka jest nagroda, czy warto zacząć uczestniczyć. Czerepach wspomniał o "talonie", to trochę kiepsko.
|
Cytat:
Recenzować to on może najwyżej siebie. Swoją drogą, to zabawne: gdy ktoś Witalisowi udowadnia, że pisze on kompletną nieprawdę, czy wierutne bzdury. to oczywiście według niego psuje forum, wyładowuje frustrację i dalsze bla bla bla. :lol: Natomiast ten, który się z nim zgadza jak na przykład Jaroo już forum nie psuje, tu dla wylewającego się z każdego jego zdania chamstwa i prymitywizmu takich komentarzy On już nie ma. :evil: :rotfl: Moralność Kalego w pełnej krasie. :-D S1monik następny: złapany na podawaniu fałszywych statystyk i innych danych którymi się posługuje, dalej broni ich i swoich fantazji :rotfl: Nie jest w stanie zanegować, zrozumieć i przyjąć, że Jego poglądy na temat proporcji i ilości obcokrajowców są sprzeczne nie tylko z czynami takiego fachowca jak Antonio Conte, czy przykładami konkretnych drużyn, ale i ogarnąć tego, że Wisła przegrała sezon w lidze nie przez liczbę Hiszpanów, tylko takie sprawy jak zbyt słaba defensywa i zaangażowanie zawodników, oraz marne zarządzanie właściciela - więc co robi? Przestaje to czytać i idzie bawić się z córką. :lol: A potem znów tak samo będzie głosić te oderwane od rzeczywistości teoryjki, podpierając się jeszcze rzekomo innymi fachowcami, którzy je podzielają. No to niech wymieni ich nazwiska :evil: Karherop z kolei nie chce czytać tekstów, które pokazują jak marnych zawodników z polskich lig od lat regularnie próbuje wciskać do Wisły. ani jak wielu z rzekomych "wielkich talentów", które tu promował i chciał budować, tymi talentami wcale się nie okazało. Nie dziwię się, że woli pokazujące to osoby ignorować, by potem znów bez głosów krytyki wciskać tu jakiegoś Michalaka i rozpisywać się, jaki to byłby wspaniały ruch gdyby Wisła i na niego wydała pieniądze. :evil: Problem polega na tym, że co do przydatności takiego Młyńskiego, czy innych tak zwanych solidnych polskich ligowców, których wielokrotnie tu promował, to ja zawsze miałem rację, a nie on, więc czyje teksty są bezwartościowe łatwo stwierdzić. :-D Uaktywnił się też Emjot, który wypowiada się na temat merytoryczności postów, pomimo iż ani razu nie był w stanie wykazać nieprawdy moich słów w jakimkolwiek temacie. Kolego, zanim wygłosisz jakąś opinię, odnieś się w końcu do pytania. na które nie potrafisz odpowiedzieć już kolejny miesiąc: który z polskich zawodników Wisły w ostatnich latach nie zawiódł i okazał się prawdziwym liderem zespołu, dając na swojej pozycji jakość tak dużą jak nasi najlepsi obcokrajowcy? Możesz odpowiedzieć ze swojego drugiego konta o nazwie bodajże Manson.777, gdzie z pewnością zobaczysz te słowa, jeśli na tym dałeś mnie do ignorowanych. :-D |
Cytat:
Tak mu Rude kazał, że potem Szymuś dostał kopa w dupe i nikt za nim nie tęskni, poza Tobie podobnymi... |
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli pisze bzdury - wystarczy to wykazać. Jeśli pisze cały czas to samo - jeszcze łatwiej, kopiujesz te same odpowiedzi. Albo nie odpowiadasz wcale. No ale jednocześnie upominać się o poziom dyskusji i traktować Markusa tak jak to robi Witalis - schizofrenia. A Krzyżanowski był w kontekście kilku ostatnich sezonów. Zawalił sporo w poprzednim, głównie olewając powrót. Tak naprawdę: Młyński, Wachowiak, Krzyżanowski spełniają tę samą rolę "młodego talentu", który nie może być rozliczany z gry bo zaraz odpali i będzie wart miliony. W tym sezonie wunderkidem jest Sukiennicki. Z Krzyżanowskiego to może chociaż Włosi coś wystrugają, oby. Czy go wykupią, czy wróci jako lepszy piłkarz - zyskujemy. @FraMat - uważam że jesteś nieuczciwy i rozdajesz punkty po znajomości. Nie wierzę że jestem poza top 3 forum i to z taką stratą do trzeciego miejsca... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl