![]() |
Praktycznie żaden klub nie opiera się głównie na szkoleniu. Jest to po prostu niemożliwe bez drastycznego ograniczenia swoich możliwości rozwoju. Nawet w klubach z fantastycznymi akademiami to tak nie działa. To po prostu jeden z 3 filarów budowania kadry i tyle. Zawsze lepiej go mieć niż nie mieć, ale uzupełnianie kadry zawodnikami z zewnątrz i tak będzie konieczne.
|
Moim zdaniem Igbekeme sprawdza się mając w drugiej linii dobrego partnera.
Tym razem Jop postawił na pary: Igbekeme - Sukiennicki, co się nie sprawdziło, oraz: Carbo-Sukiennicki, co również nie zażarło (potem siłą rzeczy musiał wejść Kutwa, więc Sukiennicki wrócił na ławkę). Podejrzewam, że gdyby od początku grano w układzie Igbekeme-Carbo ten pierwszy spisałby się lepiej. A może po prostu nie podeszło mu błoto na boisku? |
Myślę, że boisko miało tutaj kluczowe znaczenie.
|
Zlekceważyliśmy Siarkę tak jak tylko my potrafimy.Nie pierwszy i na pewno nie ostatni taki mecz w naszym wykonaniu.Całe szczęście udało się awansować.
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
W obecnym rozdaniu braliśmy piłkarzy, których wypatrzył Moskal i których polecono Bashy albo których znał Basha. W poprzednim - to samo, ale zamiast Moskal wpisz Rude, a zamiast Basha - Kiko. Cytat:
Dyrektorowanie Kiko polegało na sprowadzaniu tylko Hiszpanów. To nie był dobry pomysł na stabilną budowę klubu. To mogło być przejściowe rozwiązanie podyktowane brakiem struktur, środków itp. |
Cytat:
Fantazje S1meonika postępują. Teraz biedakowi wydaje się, że ja i Leszek to ta sama osoba. Grisza gdy tylko się pojawi pewnie od razu zepsuje mu te kolejne rojenia, aż szkoda. :rotfl: :evil: S1meonik dalej też tkwi w swoich wyobrażeniach o kluczowej roli "równowagi narodowościowej". Wspaniale punktuje się takie rojenia: Optymalny skład Jagielloni z sezonu, w którym zdobywała mistrzostwo: Abramowicz, Sacek, Dieguez, Haliti, Moutinho, Marczuk, Kubicki, Romanczuk, Hansen, Imaz, Pululu. Skład mistrzowskiego Rakowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Skład z sezonu mistrzowskiego Lecha Poznań: Van den Hart - Pereira, Satka, Milić, Rebocho - Karlstrom, Kvekveskiri - Skóraś, Amaral, Kamiński - Ishak. Skład Lechii Gdańsk z poprzedniego sezonu, w którym bez problemu awansowała do Ekstraklasy: Bohdan Sarnawski - Dawid Bugaj, Andrei Chindris,Elias Olsson, Dominik Piła - Camilo Mena, Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer, Rifet Kapić, Maksym Chłań - Tomas Bobcek A na ławce do tego jeszcze na przykład Gueho, Sezonienko, Kałahur, D'Arrigo. Fernandeza pomijam. Policz sobie jak niegdyś Koaliczek ilu tu jest w składach Polaków, a ilu obcokrajowców i jaka jest między nimi "równowaga" czy "proporcje". A potem skomentuj raz wtóry jaka to niby jest tu ta równowaga "kluczowa". Czekam z niecierpliwością, to będzie lepsze niż komedie Louisa de Funesa. :lol: Dowódź dalej istnienia rzekomej "kluczowej równowagi". :rotfl: Już tylko te pierwsze z brzegu przykłady obalają jego niepoważne teorie. Nie ma żadnej zasady, że mała liczba Polaków w składzie w stosunku do obcokrajowców czy Hiszpanów, Niemców, Francuzów, Rumunów, Serbów, Holendrów, Chorwatów, Anglików itd. itp. torpeduje gdzieś jakość gry i uniemożliwia czy utrudnia odnoszenie sukcesów właśnie z tego narodowościowego powodu. Taka wyimaginowana zasada istnieje tylko i wyłącznie w jego umyśle, czy raczej, w alternatywnym do rzeczywistości "magicznym świecie". Tyle w temacie. |
Cytat:
Cytat:
Ależ bezczelne kłamstwo. Wskaż jeden cytat, w którym piszę, że nie należy sprowadzać zawodników również z innych krajów niż Hiszpania, jeśli mają odpowiednie umiejętności. Choć jeden. Mam ze szczegółami przypominać, ile razy z samym tylko Koaliczkiem spierałem się tutaj o wartość i zasadność gry obcokrajowców, wklejając mu powyższe składy, a nie tylko Hiszpanów? Bo Wy sobie coś uroiliście? :rotfl: Serio? Bajki to sobie opowiadajcie wzajemnie z S1meonikiem, bo niemożliwe żebyście zrozumieli tylko tyle z tego, co pisałem. :evil: Kłamstwem jest imputowanie mi, że kiedykolwiek uważałem, iż należy zamykać się na inne zagraniczne rynki czy niższe ligi na przykład we Francji i sprowadzać masowo wyłącznie Hiszpanów bez względu na ich umiejętności. Że nie pisałem, iż np. dobrze byłoby kontynuować monitorowanie również francuskich lig w poszukiwaniu nowego Moltenisa, czy kontynuować próby sprowadzania takich piłkarzy jak Holender El Mahdioui. Gdyby Kiko miał rozeznanie w jakimkolwiek innym rynku czy lidze niż hiszpańskim, byłbym bardzo zadowolony. Również bardzo wielu wartościowych zawodników jest także w innych niższych ligach nie tylko na zachodzie. Nawet Fra Mat jak widać teraz doskonale to rozumie. Ale Kiko takiego rozeznania poza Hiszpanią nie miał. |
Kiko miał rozeznanie w niższych ligach hiszpańskich, po jego odejściu nie mamy rozeznania w żadnej - nawet polskiej.
Wielokrotnie to pisałem, ale chyba dopiero teraz do FraMatów tego forum dotarło że kierunek Hiszpański był spowodowany tylko i wyłącznie wiedzą naszego Dyrektora Sportowego. Gdyby był Włochem, Francuzem, Holendrem albo Portugalczykiem to ściągalibyśmy półamatorów z tamtych kierunków. Każdy kierunek z bardzo dobrym systemem szkolenia się nadaje, bo Ci których odrzucają na margines zawodostwa są lepsi od 90% naszych baranów. Lepiej ściągać ich niż Polaków. Dobrzy na nasze warunki rodacy są poza zasięgiem finansowym i mają lepsze oferty. Jak to cudownie zostać wreszcie zrozumianym po dwóch latach sypania grochem o ścianę. Rozumiem dlaczego rzeczywistość jest trudna do zaakceptowania dla ludzi którzy widzą w Sukiennickim mega talent, byli zwolennikami ogrywania Młyńskiego albo twierdzili że Sapała był zwycięzcą obozu przygotowawczego Rude, ale jej zaakceptowanie to pierwszy krok do właściwej oceny sytuacji. Bo pytanie nie brzmi czy Baena to dobry piłkarz (dobrzy piłkarze nie trafiają do pierwszej ligi polskiej), tylko: czy jest lepszy od Starzyńskiego czy Olejarki. Jest. Ale gorszy od Kissa i Alfaro. To następnym razem zamiast wydawać 150 tys. euro + kontrakt na Biedrzyckiego, ściągnijmy kogoś kto utknął w jakiejś lidze przejściowej i umie zatrzymać rywala przeciwników inaczej niż łapiąc go oburącz za bety i rzucając na glebę. A jeżeli jakiś biedny człowiek znowu zacznie słyszeć głosy i domagać się młodych Polaków, bo Wisła jest zbawcą polskiej kopanej i krakowska piłka - zróbmy rzecz właściwą i przyzwoitą: wyślijmy go do zakładu psychiatrycznego. Na obserwację. |
Cytat:
|
No nie wiem, ziomek, miesiącami męczysz tu bułę o tych Hiszpanów i wykłócasz się z ludźmi o znaczenie pojedynczych słów i tym podobne brednie, a teraz okazuje się, że wcale nie chodziło o Hiszpanów, tylko obcokrajowców, a w ogóle to liczą się intencje, a nie słówka.
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=94938 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=94973 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=94937 Jeżeli krytykujesz zmiany w polityce transferowej Wisły, która w tym okienku brzmiała: Polacy-obcokrajowcy-Hiszpanie 50:50:00, a wcześniej politykę transferową Wisły chwaliłeś, a brzmiała ona: Polacy-obcokrajowcy-Hiszpanie 00:00:100, no to trudno inaczej twoje słowa odbierać. Mi się nie chce z tobą wykłócać, jak teraz wykręcisz kota ogonem albo wyprodukujesz ścianę tekstu, to machnę ręką i zajrzę tu za tydzień. A jak dalej będziecie do siebie pisać "Markusik"-"Simeonik" i kłócić się o bzdury, to za miesiąc. A że Polacy drodzy, no drodzy. Puszcza Niepołomice i tym podobne ekipy, które nas lały przez ostatnie dwa lata, jednak jakoś drużynę z Polaków poskładała, a budżet ma mniejszy. Mikulec też złapał formę i na 1. ligę daje radę, wcześniej przez 2 lata swoje grał Jaroch, Duda na 1. ligę też spoko. Może więc zamiast szukać kwadratowych jaj na drugim końcu Europy warto zbudować struktury i kogoś kupić, trochę poszkolić, resztę uzupełnić zaciągiem zagranicznym jak Igbekeme czy Rodado. Jak to zrobić i w jakich proporcjach, nie mam pojęcia, bo jestem niedzielnym kibicem. Czuję jednak, że jeżeli pomysłem na prowadzenie 1-ligowego klubu piłkarskiego jest sprowadzenie 23 Hiszpanów z 2. ligi hiszpańskiej, to oznacza to, że nie ma pomysłu na prowadzenie klubu i lepiej dać sobie spokój. |
Cytat:
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1531 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1532 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1550 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=286 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=360 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=15933 https://forumwisly.pl/showthread.php...35#post1625535 Tych linków mogę wkleić znacznie więcej, jeśli będziecie trwać w swoich kłamstwach, ale na razie nie chcę nimi jeszcze bardziej rozszerzać postów. A sami Hiszpanie jeśli nie wiesz, w Polsce również są obcokrajowcami. :-D Przeproś za kłamstwo. Po S1meoniku przeprosin się nie spodziewam. |
Kłamać może ktoś, kto celowo mówi nieprawdę, a ja nie miałem intencji kłamać na forum dla 20 osób na temat tego, co napisał jakiś anonimowy koleś, fan trenera Rude. Mogłem co najwyżej się pomylić. Teksty "przeproś" to też przeginka.
Z tych zacytowanych przez ciebie postów wynika, że dopuszczasz teoretyczną możliwość budowy drużyny inaczej niż z Hiszpanów, ale nie wynika to że w praktyce w Wiśle tu i teraz przewidywałeś inną drogę niż hiszpańska. Jeśli czegoś nie doczytałem albo nie zrozumiałem twoich intencji, to bardzo dobrze, bo pomysł Wisły tylko hiszpańskiej jest absurdalny. Przyjmuję twoje wytłumaczenie. Jak mówiłem, nie chce mi się kłócić. Trochę sam sobie jesteś winien. Może gdybyś przestał się wykłócać, że Hiszpanie to, Hiszpania tamto, łatwiej byłoby cię zrozumieć. |
Cytat:
i dla Markusa za Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Markus o narodowości trenera :
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak samo ja dobrze pamiętam co mówiłeś o Jopie na stanowisku trenera i ogólnie o Polakach. Napierdzieliliśmy 10 grzybów w barszcz w poprzedniej rundzie i nie było wyników. Teraz to zbalansowaliśmy i zaczyna to wyglądać. Ale nie. Nie ma takiej zasady ! (c) Markus Generalnie to co wyżej Markusik wypisał to się samo ora. Zaorał to sam czas. I zaraz zaora to Mariusz fuckin Jop goddamn it parafrazując klasyka :lol::lol::lol::lol::lol: |
Cytat:
Wklej choć jeden mój wpis w którym piszę, że Albert Rude jest wspaniałym czy idealnym trenerem i w którym na przykład chciałbym, aby trenował dalej Wisłę po poprzednim sezonie lub wrócił do Wisły po zwolnieniu Moskala. Czekam z niecierpliwością. Z moich wypowiedzi jednoznacznie wynika i wynikało, że jestem za budową drużyny Wisły w oparciu o piłkarzy znacznie lepszych jakościowo i lepiej wyszkolonych niż większość tych Polaków, którzy biegają po pierwszoligowych boiskach. Niekoniecznie muszą być oni Hiszpanami, jeśli nasz dyrektor sportowy mógłby znaleźć ich w jakimś innym kraju, w którym miałby rozeznanie. Mam wkleić kolejne? Tak się jednak składało, że w ostatnich latach mieliśmy Dyrektora Sportowego, który miał rozeznanie tylko akurat w Hiszpanii, więc w tej sytuacji idiotyzmem byłoby zakładanie, że jest możliwa budowa drużyny w oparciu o jakiś inny dobrze rozeznany rynek. Poza tym akurat Hiszpanie generalnie sprawdzali się i nadal sprawdzają w Polsce. Gdyby na miejscu Kiko był na przykład jakiś Francuz, to samo pisałbym o budowaniu drużyny w oparciu o czerpanie z francuskiego rynku, gdzie szkolenie zawodników również jest na wyższym poziomie niż w Polsce, bo i tam w niższych ligach łatwo byłoby znaleźć takich grajków, którzy potrafiliby więcej niż przykładowi Młyński, Sobczak, Olejarka, Biedrzycki, Uryga, Broda, Łasicki itd. Moltenis już to udowodnił. Droga stawiania na zawodników z niższych ligi jakiegoś kraju o właśnie bardzo dobrym szkoleniu nie jest absurdalna, co potwierdziło zdobycie przez Wisłę Pucharu Polski w minionym sezonie pomimo obecności w składzie tego wymienionego powyżej przykładowego krajowego szrotu, któremu i dzisiaj w przytłaczającej większości najlepiej wychodzi popełnianie błędów kosztujących bezcenne punkty lub który po prostu jest totalnie nieprzydatny. Moje słowa są łatwe do zrozumienia dla każdego, kto nie patrzy na nie oczami takich osób jak S1meone czy Jaroo, żyjącymi we własnym świecie absurdów, hejtu i alternatywnej rzeczywistości. |
Już się Markus taki święty nie rób https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=91360
|
Markusie, czepiasz się sformułowania "fan trenera Rude", które nie ma znaczenia dla meritum. Nie wiem, czy to strategia retoryczna czy drażliwość, nie będę tego przesądzał (nawiasem mówiąc, zachwycałeś się trenerem Rude, ale czy uważasz, że on jest idealny, nie wiem, nie pisałem nic takiego).
Jeśli nie jesteś i nie byłeś opętany ideą hiszpańskiej Wisły, a chodziło po prostu o lepszych piłkarzy i w zasięgu możliwości finansowych Wisły, to dobrze. Ja nic nie będę wklejał, bo mi się nie chce przeglądać twoich starych postów, już dość się ich naczytam na bieżąco. Na co czekasz z niecierpliwością, nie wiem. Dobrej nocy. Cytat:
Mi nic nie trzeba tłumaczyć, a już na pewno nie będziesz tłumaczł ty, bo jeszcze długo musisz uczyć się kultury, żebym chciał z tobą pisać. Wydawało mi się, że wyraziłem się w tej sprawie jasno. Zresztą ty sam chyba miałeś mnie dodać do ignorowanych, coś nie pykło. |
Cytat:
Niestety, problemem Wisły jest rozjazd między jej medialnością a możliwościami finansowymi, co jest wykorzystywane do wywierania rozmaitych nacisków. Bezmyślny hejt na Hiszpanów, szukanie prostych rozwiązań w nabijaniu kabzy rodzimym kopaczom i ich agentom, a kiedy projekt "wincyj Polaków" ekspresowo się wysypał to "krakowscy dziennikarze" rżną głupa. A kto kreował Sapałę, Krzyżanowskiego, Olejarkę, Sukiennickiego, kto zachwycał się przedłużeniem Łasickiego, Jarocha i Talara? Nie stać nas na dobrych Polaków bez karty na ręce, Ci z kartą mają multum lepszych opcji, przypadki Sapały, Olejarki czy Biedrzyckiego pokazują tez że mamy ujemny przegląd rynku krajowego. O przygodach Igora wiedziała cała piłkarska Polska, tylko nie nasi geniusze. Historię transferu Biedrzyckiego autentycznie chciałbym poznać, bo efekt jest tak absurdalny że aż niewiarygodny. Ale tak, czepiaj się Markusa. Pech chciał że wychodzi na jego. |
Superancko że nie wysypał się z kolei projekt z Hiszpanami w składzie takimi jak Eneko, Villar, Raton, Junca, Alfaro, itp którzy chuja grali i zajęli 10 miejsce w lidze.
Większością tych Hiszpanów możecie sobie dupę podetrzeć tak samo jak Biedrzyckim. Trafiła się perełka w postaci Rodado oraz dobry Carbo i to tyle. Reszta to jest cały czas szukanie po omacku Polaków, Szwedów czy to Hiszpanów. Czasami się trafi ktoś lepszy, czasami kaszani jak Colleya ale po jednym czy kilku sezonach się wyrobi i coś gra. Wasze skrajne oceny i skakanie od ściany do ściany to czysta polityka Królewskiego. A takowa wiaodmo jakie efekty przynosi. |
Ale ja z niczego się nie wycofuję. Czytaj ze zrozumieniem. Mniej emocji, więcej zimnej analizy. A najlepiej do mnie nie pisz, bo ta odpowiedź to już zbytnia grzeczność.
|
Kolejny przykład zbędnych uwag ad personam nagrodzony kolejnym punktem
Cytat:
|
Tym bardziej że Witalis jest dalece bardziej merytoryczny od Wolfiego, który jest conajwyżej retorycznie sprawny.
|
Cytat:
Bez tego prostego zabiegu będziesz dalej kłamał albo powielał kłamstwa. Wkleiłem Ci wiele linków do wypowiedzi pokazujących jaką nieprawdą są Twoje wcześniejsze słowa, że pisałem tylko o Hiszpanach, a nie również i o innych obcokrajowcach. Jest tego mnóstwo, bo jestem na forum od 2002 roku i wielokrotnie wypowiadałem się przez ten czas na temat polityki kadrowej oraz zasadności sprowadzania obcokrajowców na długo przed tym, jak zatrudniliśmy w Krakowie pierwszego Hiszpana. Mnóstwo razy pisałem o potrzebie inwestowania w skauting i wartościowych zawodników z zagranicy, z różnych kierunków i różnych silniejszych lig niż polskie. Kolejnym kłamstwem jest moje rzekome "zachwycanie się Rude". :rotfl: Gdy ktoś nie pisze, że chciałby, aby został na kolejny sezon i jasno mówi, że ponowne zatrudnienie go po zwolnieniu Moskala byłoby błędem, oznacza to, że jest nim zachwycony, czy raczej to, że Ty znów nie wiesz, o czym piszesz? :evil: :-D Po którym meczu ligowym zachwycałem się nim? Dawaj cytat. kiedy pisałem, że akurat ten człowiek na pewno da sobie radę w Wiśle i jest moim wymarzonym kandydatem, albo znów przepraszaj za pisanie nieprawdy. Nigdy nie pisałem, że każdy, dowolny Hiszpan będzie dobrym trenerem czy zawodnikiem i w związku z tym można brać stamtąd byle kogo. To są złośliwe wyobrażenia osób takich jak S1meonik, a nie moje. Pisałem natomiast, że na tamtym rynku jest wielu trenerów lepszych od tych w Polsce, a tamtejszy system szkolenia jest lepszy i wydajniejszy, podobnie jak we Francji, Hiszpanii, Anglii itd. więc warto otworzyć się na tamten rynek i z niego czerpać, jeśli jest taka możliwość. Mogę to powtórzyć w każdej chwili, osoba Rude bez względu na to jakbyśmy go oceniali nie zmienia prawdziwości tego stwierdzenia. |
Cytat:
Najlepsza obecnie na świecie Akademia szkoląca młodych (a przynajmniej jedna z najlepszych) nazywa się La Masia i jest w hiszpańskiej Barcelonie, a uczą tam hiszpańscy, a nie polscy trenerzy. Umknął ci ten fakt? :lol: Również system szkolenia w takich krajach jak Francja, Anglia, Niemcy, Holandia, Belgia jest o wiele lepszy niż to, co mamy w Polsce, a tamtejsi trenerzy mają o wiele lepsze efekty szkolenia zawodników niż polscy. To oni są znacznie bardziej cenieni na świecie. Hiszpańscy, francuscy, angielscy czy niemieccy piłkarze ich drugich i trzecich lig w większości są znacznie lepiej przygotowani do gry w piłkę i wykonywanego zawodu niż przytłaczająca większość naszych pierwszoligowców. Tak uważałem i nadal tak uważam. Nawet u nas w Krakowie, jak ktoś nieładnie kiedyś napisał, "odpady hiszpańskie" w osobach Carbo czy Rodado biją o głowę wyszkoleniem i umiejętnościami prawie każdego tzw. "polskiego solidnego pierwszoligowca". Podobnie jak tacy zawodnicy jak Carlitos, Igbekeme,Imaz, Ivi Lopez - nie będę kolejny raz wklejał całej długiej listy nazwisk których pozyskaliśmy z niższych lig nie tylko Hiszpanii. Cytat:
Wszystko to można na pewno sprawdzić i odszukać na forum.Twoje kłamstwa są bardzo łatwe do wykazania.:-D Wspierałem też zatrudnienie w Wiśle i Polaków takich jak Kosowski, Żurawski, Baszczyński, Głowacki, Szymkowiak - niestety, dziś takich Polaków dostępnych dla Wisły już nie ma, są tylko produkty Biedrzyckopodobne i Twoje ulubione Brody. Takie czasy nastały. Cytat:
Problemem Wisły w minionych latach nie była liczba Hiszpanów w kadrze, tylko zbyt słaba obrona, zbyt słabi trenerzy na czele z Sobolewskim, czasem fatalnie postępujący właściciel, który dodatkowo uroił sobie, że drużyna musi grać krakowską piłkę, olewanie meczów przez polską część zespołu na czele z Sapałą, brak pieniędzy, marne zarządzanie klubem. Problemem było to, że zbyt mało polskich zawodników grało na poziomie, na którym mógł grać taki piłkarz jak Rodado, Carbo, Villar, Igbekeme, Mula, Colley, a nie liczba Hiszpanów czy obcokrajowców w kadrze. Ty oczywiście możesz sobie uważać inaczej :rotfl: Cytat:
Tak zaczęło to wyglądać, że Moskal wyleciał, bo okazało się, że problemem nie jest liczba Hiszpanów na których on również ochoczo stawiał, tylko inne sprawy na czele z błędami, które popełnił. Trzeba być nieźle odklejonym, by niepowodzenia Wisły przypisywać ilości Hiszpanów w kadrze, z których większość łatwo wygrywała rywalizację z Polakami i stanowiła najmocniejsze elementy zespołu. Punkty w lidze traciliśmy głównie przez podstawę tych najsłabszych, takich jak Krzyżanowski, Szot, Uryga, czy ostatnio Starzyński, Biedrzycki. Jop dziś kompletnie nic sobie nie robi z takich narodowościowych bajeczek, tylko twardo korzysta ze wszystkich pięciu piłkarzy sprowadzonych przez Wisłę z hiszpańskich niższych lig i pozostałych obcokrajowców, których ma w kadrze. Polacy grają u niego tylko tam, gdzie nie ma dla nich dostępnych zagranicznych zamienników poza Zwolińskim. Tzw. "solidnych polskich ligowców" takich jak Sapała czy Młyński odsunął od drużyny, Moskal jeszcze czasem z nich korzystał. Więc jeśli uda mu się zrobić wynik na miarę oczekiwań, będzie to w pełni potwierdzało moje słowa o zasadności stworzenia drużyny opartej na obcokrajowcach w tym na dużej grupie piłkarzy sprowadzonych z hiszpańskich niższych lig, co cię najbardziej boli. :-D |
Boże jaki ty jesteś manipulant.
Tak! :D Jop grający w 1 składzie 6 Polakami stawia bardziej na Hiszpanów niż Rude, który nieraz wychodził 7demką Hiszpanów. Weź się pierdzielnij w łeb z rozpędu. Ale oczywiście Jopowi zrobią wynik sami Hiszpanie, a Polacy to tam są na doczepkę i słabi. Co do ilości obcokrajowców, nie mam problemu z ich dużą ilością, byle nie nawalić przeważającej ilości z 1 kraju, jak za Pogoni Ptaka. My szliśmy w podobnym kierunku w zeszłym sezonie i kiedy to krytykowałem to się czepiałeś, że nie ma to znaczenia. Teraz zgrywasz głupa podając składy drużyn, w których funkcjonuje sporo obcokrajowców, ale drużyny są budowane na Słowiańsko-Bałkańskim trzonie, który nie ma nic wspólnego ze stakowaniem dużej ilości piłkarzy z 1 kraju o zupełnie innej mentalności niż nasza. Równowaga to słowo klucz tu, trzeba to budować z rozmysłem, a nie na pałę jak w poprzednim sezonie. Masz tu wymienione przez siebie drużyny : Optymalny skład Jagielloni z sezonu, w którym zdobywała mistrzostwo: Abramowicz, Sacek, Dieguez, Haliti, Moutinho, Marczuk, Kubicki, Romanczuk, Hansen, Imaz, Pululu. 4 Polaków, 1 Czech, 2 Hiszpanów, 1 Bałkaniec, 1 Portugalczyk, 1 Norweg, 1 Angolczyk Wiodąca narodowość POLSKA, brak grupy piłkarzy z 1 kraju Skład mistrzowskiego Rakowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. 2 Bośniaków, Chorwat, Serb, Grek, Szwed, 2 Rumunów, 2 Polaków, 1 Ukrainiec Brak wiodącej narodowości, mix narodowości Bałkańsko-Słowiańskich szybko asymilującej się w Polsce Reszty mi się nie chce analizować, wolę się pobawić ze swoją córką, niż marnować czas na twoje dyrdymały. Chcesz dysputować, znajdź mi jedną drużynę, która osiągnęła dobry wynik posiadając w 1 składzie ponad 5 Hiszpanów z naszych rejonów. Albo inaczej, znajdź taką spoza Hiszpanii gdziekolwiek. Życzę powodzenia w szukaniu :D |
Nie poda, bo mało jest Hiszpanów z naszych rejonów, którzy grają w piłkę. Hoyo Kowalski, ktoś jeszcze?
|
Cytat:
Jakby było inaczej to nie ma takiej możliwości aby ze skladem tak świetnych hiszpańskich zawodników robić max 10 miejsce w 1 lidze przy okazji mając wybitnego trenera. To się nie ma prawa wydarzyć. Nie w lidze gdzie 90% stanowią Polscy wyrobnicy, wychowani w gorszym piłkarsko kraju |
Drużyny jednonarodowościowe (polskie) też sypią się przy pierwszym większym kryzysie. To wielkie poświęcenie Polaków dla klubu czy drużyny to mit. Liczy się osobowość i charakter. Obecnie najbardziej oddanym zawodnikiem w Wiśle jest Angel Rodado. Większość Polaków (prawie wszyscy) przy takich liczbach jakie on robi już dawno by się z tą zawinęła.
Nasze rozczarowujące wyniki mają przyczyny czysto sportowe, fizyczne i taktyczne, nie wolicjonalne. |
Cytat:
|
Cytat:
Wisła Maaskanta i później Probierza sypała się, mając na papierze 2x lepszy skład niż później Smuda. Wisła spadająca z esa miała relatywnie lepszy skład niż sezon i dwa sezony wcześniej. Przemiał zawodników sprawia, że nawet jak do nas trafia ciekawi obcokrajowcy to i tak są dość szybko do odpalenia bo nie ma u nas ani czasu ani warunków do wyzwolenia tej jakości i cech wolicjonalnych. Polacy się łatwiej adaptują, ale niekoniecznie ich umiejętności indywidualne powalają. Można tu choćby porównać Junce i Mikulca. Na pozór Hiszpan w każdym aspekcie powinien zjadać byłego zawodnika Resovii, a jednak można mieć pewność że pożytku Wisła będzie miała więcej właśnie z Mikulca. |
Cytat:
W mojej ocenie większość Polaków (prawie wszyscy) nawet przy takich liczbach z chęcią by na miejscu Rodado w Wiśle została. Oczywiście pod warunkiem otrzymywania tych samych wypłat, które Rodado otrzymuje. Z tej prostej przyczyny, że taki poziom wypłat występuje tylko w kilku klubach Ekstraklasy i nawet tam nie jest powszechny. Angel po przyjściu do Wisły dostał kontrakt na milion rocznie i wiemy to z kilku źródeł. Ten kontrakt przed tym sezonem automatycznue się przedłużył a w takich przypadkach minimalna, wymagana przepisami, podwyżka to 10%. Następnie kontrakt został przenegocjowany i istotnie przedłużony. Jest oczywiste, że 20-30% podwyżki w takiej sytuacji to minimum. To daje nam coś w okolicach kontraktu Fernandeza (to było 1,44 miliona rocznie). Minimum. Przypomnę, że po usłyszeniu ile zarabia w Wiśle w I lidze Fernandez, prezes ekstraklasowego Widzewa miał powiedzieć, że tyle u niego zarabia dwóch najdroższych zawodników razem. To tyle w kwestii motywacji i budżetu. Zawsze mnie zaskakuje gdy dorośli ludzie dyskutują o motywacjach, przywiązaniu itp. pomijając aspekt finansowy. Nie chciałbym nikomu burzyć światopoglądu, ale Angel Rodado tak samo jak wyraźnie przewyższa innych zaangażowaniem tak samo robi to wysokością comiesięcznego przelewu. |
W tym przypadku nie mam nic przeciwko.
Oczywiście, kluby muszą liczyć się z finansami, ale już od dawna wiadomo, że na solidną grę i wyniki można liczyć tylko od dobrych piłkarzy. A Rodado jest takim. Wole jednego Rodado niż pięciu Biedrzyckich. |
Cytat:
Cytat:
Gdzie tu na boisku w drużynie duża dominacja innej nacji niż Polska? (pomijając już absurdalność twierdzenia, że sprawa narodowościowych proporcji w składzie ma jakiekolwiek znaczenie dla jakości gry). I oczywiście, że dobre wyniki będą robić Jopowi (już robią) swoją grą tacy zawodnicy jak Rodado, Carbo, James, Kiss, Alfaro, Baena a nie Polacy tacy jak Biedrzycki, Młyński, Sapała, Broda. Ci ostatni pokazali już wielokrotnie na co ich stać i jaką wspaniałą swoją cegiełkę dokładają do tych wyników. Cytując ciebie: "weź się pierdzielnij w łeb z rozpędu", jeśli uważasz, że Jop nie stawia równie mocno na Hiszpanów czy obcokrajowców tak jak stawiał Rude, albo że ewentualny dobry wynik w tym sezonie będziemy zawdzięczać w równym stopniu takiemu Biedrzyckiemu łapiącemu seryjnie czerwone kartki jak na przykład Rodado. :lol: Cytat:
Ale rozliczmy zaprezentowanie przez Ciebie absurdy. Lech Poznań z 2021 roku też był budowany na "słowiańsko-bałkańskim trzonie"? :lol: Od kiedy więc Rogne, Amaral, van der Hart, Tiba, Rebocho, Douglas, Pereira, Kalstrom, Kvekveskiri, Velde, Ishak, Dani Ramirez stali się Słowianami? To aż 12 zawodników, więcej niż my kiedykolwiek zatrudniliśmy Hiszpanów na raz.:> Oczywiście, żeby nie przyznać się, że już tylko ten przykład obala wszystkie Twoje teorie i pokazuje, że to, co głosisz to kompletne bzdury (podszyte w dodatku fałszowaniem danych i statystyk) wolałeś napisać, że już go nie analizowałeś, bo idziesz spędzać czas z córką. :rotfl: Znamienne. :evil: Powtórzę: trzeba być niesamowicie odklejonym, by pisać, że wpływ grę drużyny ma ilość obcokrajowców w składzie, obojętne czy z jednego kraju czy z wielu - a nie to, jak ta drużyna gra w defensywie, jak jest skuteczna w ofensywie, jakiego dobrego ma trenera, jak klub jest zarządzany, jakich jakościowych ma zawodników, czy są oni zaangażowanymi w swoją pracę profesjonalistami jak pewien Angel, czy olewającymi mecze obibokami jak pewien Igorek itd. itp. Żadnej z tych spraw nie warunkuje ilość obcokrajowców w kadrze! Cytat:
Dużą grupę Hiszpanów miała swojego czasu nawet angielska Chelsea Londyn w sezonie 16/17 gdy zdobywała mistrzostwo (a obcokrajowców jeszcze więcej): César Azpilicueta, Alonso, Fabregas, Pedro, Costa. Tak im zaszkodziła ta duża grupa obcokrajowców z jednego kraju! :rotfl: W kolejnym sezonie miała ich nawet jeszcze więcej, bo doszli Morata i Caballero. Dziękuję. Dalej chcesz dyskutować na ten temat? :> Cholera jakim cudem nawet w Chelsea mieli głęboko w d..., takie mądrości o proporcjach, równowadze i tak dalej? Ty wiesz przecież od nich lepiej, że to coś złego i istnieje tu jakaś mistyczna granica! Mam nadzieję, że lepiej bawisz się z córką niż rozumiesz futbol i panujące w nim zależności. :evil: |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście umiejętnościami przerasta wszystkich, dużo też te jego kasy nam dały dzięki PP i europejskim pucharom ale jeśli teraz takiego sukcesu znowu nie będzie i nie będzie awansu to po prostu wywalamy kasę i dalej tkwimy w I lidze. A wtedy takie podejście już wcale się nie kalkuluje. Generalnie u nas jest dziwne że musimy przepłacać za każdego. Jest tyle biedkaklubow w Polsce, które z dość niskim budżetem płacowym nas przeskakują, że a wstyd. |
Cytat:
A co do meritum Twojej wypowiedzi to zupełnie mnie ona nie dziwi. To klasyczny przykład kibicowskiej daleko posuniętej schizofrenii. Z jednej strony „kluby muszą się liczyć z finansami”, z drugiej „nie mam nic przeciwko zatrudnianiu gościa za 1,5 miliona rocznie w I lidze”. To się bardzo delikatnie mówiąc kupy nie trzyma. Pomijając skrajne przypadki (jak Puszcza wchodząca do ESA z drużyną kosztującą 5-6 milionów) można przyjąć, że budżety drużyn które awansują wahają się od 8 do 10 milionów. Wisła jeśli miałaby nie robić długów może sobie pozwolić na ten dolny przedział (dodatkowo musiałaby zlikwidować drugą drużynę i istotnie zredukować Akademię). Mamy więc przy „liczeniu się z finansami” 8 milionów do wydania. Najtańszy sztab (nie taki jak nasz) to powiedzmy 1 milion złotych. Zostaje 7 milionów. Koszt Rodado to 20% tej kwoty. Dwadzieścia procent rozsądnego budżetu w pierwszej lidze! Krótko mówiąc wydawanie 1,5 miliona na jednego zawodnika w I lidze to jest tak wielopoziomowa aberracja, że trudno ją zrozumieć. Uniwersum kibiców Wisły Kraków jest już jednak tak oderwane od rzeczywistości, że komentują to wzruszeniem ramion i stwierdzeniem „nie mam nic przeciwko”. |
Cytat:
Jest to rada z dupy, bo ja rozumiem, o co mu chodziło, ale żartowałem z nim (nie z niego, z nim) na temat niezręczności językowej "Hiszpanie z naszych rejonów". Aktywność na forum dla hobbistów o piłce nożnej w 2. klasie rozgrywkowej w Polsce nie musi sprowadzać się do udowadniania swojej mądrości pozostałym anonimowym użytkownikom, wyładowywania frustracji albo jakiejś biedaretoryki i odwracania kota ogonem. Tych bredni, że nie zachwycałeś się Rude nawet nie chce mi się komentować. Mało tu oczu każdemu nie wydrapałeś o tego trenera. |
No cóż, Markusik nie wierzy w równowagę, balans, jego prawo.
Dobrze, że masa inteligentniejszych od niego ludzi w zarządach klubów na to patrzy, wystarczy mieć z takimi ludźmi styczność, posłuchać co mówią przy budowie drużyny. Jeszcze ma chłop czelność poprzedni sezon podać za przykład niebywałego sukcesu. On naprawdę w to wierzy, że sukces był :D No i wcale nie trzeba daleko szukać. Wystarczy się cofnąć o jedyne 7-8 lat i się ktoś znajdzie :D Tak se kliknąłem w tamten sezon Chelsea w dwa przypadkowe mecze i widzę 2 Hiszpanów w pierwszym składzie, w innym meczu trzech. Ale niech mu będzie, znalazł na przestrzeni ostatniej dekady aż dwie drużyny, które miały sporo Hiszpanów :D Żadna z nich tyle, co my w poprzednim sezonie. Ale niech mu będzie - wcale nie przesadziliśmy w poprzednim sezonie :D :D :D Przecież odnieśliśmy niesamowity sukces sportowy :D Doczepił się, że powiedziałem, że Rude wystawiał 7 Hiszpanów w 1 garniturze. Znając Markusa pewnie wystawiał 6 i ze dwóch wchodziło na zmiany. Generalnie skład i ławka ilościowo był zdominowany przez Hiszpanów, teraz jest zdominowany przez Polaków. Ale co tam, przecież taki sam skład, te same proporcje :D Teraz będzie udowadniał jaki to Jop jest Rudy. Tylko łysy, więc nie bardzo widać, że Rudy, ale Rudy on jest, Rudy sam przecież widział, że Rudy ! :D Prawie każdy z forumowiczów po takiej klęsce i pomyłce jaką on popełnił w zeszłym sezonie by posypał głowę popiołem, stwierdził kurde myliłem się, jednak okazało się, że wyszło do d*py, budowanie drużyny na takiej ilości Hiszpanów to była pomyłka. Ale nie on. I sam nie widzi, że większość poważnych ludzi ma z niego bekę i traktuje go jak trolla. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl