![]() |
Cytat:
Jest to typowy przykład "stawiania na Polaków": słaby, drogi, do tego głowa nie dojeżdża. Termalika zamiast niego sprowadziła porządnego stopera zza granicy :haha: Ale tak to jest jak się słucha krakowskiego środowiska, trybun i nosa Moskala. Oby Królewski wyciągnął wnioski. Potrzebujemy stopera i bocznego obrońcy minimum, obaj raczej zza granicy - brak w kraju sensowych kandydatur w naszym zasięgu finansowym. |
Nikt nie ma wątpliwości, że transfer Biedrzyckiego się nie udał.
Być może wsparcie psychologiczne albo wsparcie w ogóle, w połączeniu z bardziej przyjazną dla jego cech piłkarskich taktyki, pozwoliłoby mu u nas odpalić. Może. Spierać możemy się o to, dlaczego Biedrzycki trafił do Wisły, ale to nie ma sensu, bo nie znamy kulisów tego transferu. Jeśli to był pierwszy wybór Moskala, to nasz były trener nie popisał się. |
Cytat:
A boczny obrońca też by się przydał, ale ze wskazaniem że będzie to gość do 1 składu, a nie zapchajdziura. |
Cytat:
A najlepsze, że nikt nigdy nie wie dlaczego, :lol: wszyscy zawsze zaskoczeni jak za pierwszym razem i zdziwieni, że to tak nie działa, że przecież miało być inaczej, "solidni polscy ligowcy" już dawno powinni Wisłę wprowadzić do Ekstraklasy, a te młode talenty jak Szywacz czy Niewiadomski powinny przecież być sprzedawane za miliony! :evil: To niemożliwe, że tak się nie dzieje! :evil: Karherop już od razu widzę na nowo próbuje sugerować, że jednak w pierwszej lidze są wartościowi polscy zawodnicy dostępni dla Wisły, mimo że nawet doba jeszcze nie minęła od momentu, kiedy taki rzekomo wartościowy polski zawodnik z grona "solidnych ligowców" kolejny raz totalnie się skompromitował. :rotfl: Niektórzy są naprawdę niereformowani. A najgorzej jak decydenci w klubie zaczynają wsłuchiwać się w ich głosy i podszepty dziennikarskiego środowiska, zamiast w głosy ekspertów, którzy wiedzą dobrze, o co chodzi w futbolu i którzy gdzieś w jakimś klubie odnieśli już konkretne sukcesy na niwie zarządzania. Sytuacja, w której jesteśmy dziś skazani na sprowadzanie zawodników tylko z polskich lig i z poleceń różnych menadżerów, bo po odejściu Kiko nie mamy już rozpoznanego żadnego innego zagranicznego rynku (a szczególnie obfitujących w wartościowych zawodników niższych lig hiszpańskich, francuskich czy włoskich), jest szalenie szkodliwa i będzie generowała straty oraz problemy sportowe i finansowe. Czas zatrudnić porządnego dyrektora sportowego z zagranicy z sensowną znajomością przynajmniej jednego z powyższych rynków. Sensowna polityka kadrowa nie może dalej bazować tylko na sztucznej inteligencji Królewskiego. |
Prawda jest taka że Biedrzycki kładzie sens ściągania sprawdzonych, ogranych i sensownych rodaków (przypominam plotki o tym że ma top 5 wyplate w drużynie !), Sukiennicki natomiast kładzie (przynajmniej na jakiś czas) sens ściągania mlodych z niższych lig zeby się w Wisle ogrywali bo zarobimy miliony (ciągle są tu obsrani użytkownicy ze Rapid go nam wykupi xD)
Jezeli z tej drużyny ma cos być to potrzebujemy przynajmniej jednego klasowego stopera w okienku zimowym. Klasowego czyli dużo lepszego od kazdego z trójki Uryga, Biedrzycki, Łasicki. Osobiscie przeżyje jezeli bylby to jedyny transfer w zimowym okienku. |
Markusie, czy uważasz, że Wisła kupuje zawodników zgodnie z linią, którą popiera większość kibiców na tym forum czy na x?
|
ja jestem bardzo zadowolony z transferu Mikulca
|
Tak, na 1. ligę styka, jak na początku Jaroch.
|
Cytat:
I automatycznie przenoszące tym samym główne kryterium oceny zasadności przeprowadzenia transferu czy kierunku polityki kadrowej ze sfery jakości zawodników i ich dopasowania do stylu gry do sfery "narodowościowej". |
Cytat:
W Sukiennickim nadal wydaje mi się, że coś jest i powinniśmy z niego mieć pociechę. O ile mu się nie odechce pracować. |
No tak, skoro Raton okazał się zwykłym turystą to wszyscy Hiszpanie............. a nie czekaj :D
Markusik i jego kretynizmy w pełnej krasie. To, że my zagięliśmy parol na słabego Biedrzyckiego, wcale nie oznacza, że nie ma dobrych polskich piłkarzy w tej lidze do wyjęcia. Wcale również nie deprecjonuje tego kierunku. A to co jest lepsze - masowe ściąganie Hiszpanów, czy próba utrzymania balansu między narodowościami pokaże tabela już wkrótce i zapewne wyjaśni Markusika i jego brednie:D Na tą chwilę my mamy 3 punkty straty do 9 miejsca i 3 mecze zaległe. Przebicie wyniku tego trenerzyny i jego wagonu hiszpańskich kopaczy raczej nie będzie stanowiło problemu. A zaznaczyć trzeba, że wyniki podczas kadencji Moskala były dużo gorsze niż gra co widać chociażby po expected goals. Moim zdaniem kierunek budowania całego składu i sztabu na samych Hiszpanach zostanie pięknie wyjaśniony przez Mariusza Jopa w ciągu najbliższych tygodni. Kiko z Rudem zachwiali równowagę w tej drużynie, co dopiero zaczynamy prostować. Niech grają piłkarze z zagranicy, którzy są zdecydowanie lepsi od swoich polskich odpowiedników, tak jak to ma miejsce w innych, często lepszych piłkarsko krajach. Jestem przeciwny stackowaniu przeciętnego hiszpańskiego szrotu. Niech przychodzą do nas zagraniczni piłkarze, którzy się będą zdecydowanie wyróżniać na tle Polaków. Na szczęście trener Mariusz cały blok obronny składa z Polaków, bo wie, że co jak co, do noszenia pianina to nasi się świetnie nadają. |
Markusie, ok, jeśli chodzi o wpływ na decyzje, to brzmi to sensowniej niż to, co wybrzmiewa przy przekrzykiwaniu się. Choć wciąż można dyskutować, na ile Królewski jest na takie głosy podatny (vide zwolnienie Moskala) i na ile o decyzjach przesądziły okoliczności.
Niemniej ja nie pamiętam, żeby narodowość była głównym motywem pomysłu na nową Wisłę - odwrotnie, teraz Wisła miała nie być tylko hiszpańska (w rzeczywistości połowa nowych graczy to obcokrajowcy z różnych krajów). |
Cytat:
Sama treść posta merytoryczna, szkoda tej wstawki
|
Cytat:
Jedynym kretynizmem jest wmawianie, że dziś są w tej lidze kolejni polscy piłkarze do wyjęcia dla Wisły, którzy tym razem to już na pewno dadzą jej więcej niż taki Biedrzycki, Sukiennicki, Młyński, Starzyński czy wcześniej Jaroch, Łasicki, Sobczak, Sapała,Biegański, Broda, etc. Tym razem to już na bank wydanie na takich grajków pieniędzy nie będzie wyrzuceniem ich błoto! Bo S1meonik ma taką wizję! :lol: Żaden tzw. "polski solidny ligowiec" czy rzekomy "wielki talent" nie sprawdził się należycie w Wiśle w ostatnich latach, nie okazał ogromnym wzmocnieniem dającym dużą jakość, nie został pewnym punktem zespołu i liderem drużyny. Na wszystkich pieniądze zostały w większym lub mniejszym stopniu zmarnowane. Takie są fakty. Natomiast pieniądze wydane w ostatnich latach na obcokrajowców, a nie krajowych ligowców, dały takich zawodników jak Rodado, Carbo, Igbekeme, Colley, Alfaro, Mula, Villar, Moltenis, rzeczywiście potrafiących zrobić różnicę i dać jakość. Porównanie takiego Moltenisa, Colleya, Tachiego czy nawet bardzo przeciętnego Eneko do Biedrzyckiego jest miażdżące. Oczywiście wiadomo dla kogo. :-D Podobnie porównanie Sobczaka czy Zwolaka do Rodado, Sapały czy Kutwy do Carbo, Młyńskiego czy Starzyńskiego do Alfaro, Baeny, Kissa, czy Villara, Gogóła czy Dudy do Igbekeme itd. Dziś również liderami i najlepszymi piłkarzami zespołu są obcokrajowcy, a nie Uryga z Biedrzyckim czy jakimkolwiek innym polskim piłkarzem, którego mamy w kadrze - bez względu na to czy trenerem jest Sobolewski, Rude, Moskal czy Jop. Kolejnym kretynizmem jest ponowne wmawianie, źe jeśli Jopowi uda się awansować do Ekstraklasy, nie stanie się to przede wszystkim dzięki grze tych obcokrajowców będących liderami zespołu, wśród których jest aż pięciu zawodników którzy przyszli z hiszpańskich niższych lig. Otóż to będzie głównie ich zasługa, to oni zrobią tu robotę jako najważniejsi zawodnicy i liderzy, a nie zwiększenie liczby Polaków, którzy zwykle tak dokładają swoją cegiełkę jak Biedrzycki. Wprost oszałamiająco!:-D:evil: Ewentualny awans zostanie zrobiony pomimo ich, a nie dzięki ich błędom czy fatalnej postawie takiego zawodnika jak ten ostatni. No tylko siąść i mu klaskać, podobnie jak Sukiennickiemu czy Twojemu wspaniałemu Brodzie :evil: Ten awans, jeśli stanie się faktem, będzie w pełni potwierdzać to, co zawsze mówiłem na ten temat: drogą do budowy odpowiedniej drużyny jest stawianie przede wszystkim na wartościowych obcokrajowców, a nie przepłacanych krajowców takich jak Biedrzycki, Sapała, Młyński czy Broda, do których S1meonik dorzuciłby jeszcze niegdyś na przykład prawie czterdziestoletniego Janusza Gola, żeby i on załapał się na wydojenie od Wisły jakiejś kasy. :rotfl: Cytat:
Co Jop myśli o Hiszpanach pokazuje w każdym kolejnym meczu regularnie wstawiając ich do składu i opierając na nich grę swojego zespołu. Z pewnością chciałby mieć jeszcze więcej takich zawodników jak Rodado, Carbo, Igbekeme, a nie takich jak Biedrzycki, Sukiennicki, czy Młyński, bo rzekomo zaburzałoby to jakieś urojone proporcje w zespole :lol: |
Markusie, Moltenis, a nie Molientis.
Zlituj się |
Cytat:
Nagroda dla zwycięzcy- ban na miesiąc byłaby całkiem atrakcyjna (może wtedy też włączyłbym się do rywalizacji). |
Cytat:
|
Myślę, że w obecnej sytuacji Wisła nie jest atrakcyjnym kierunkiem dla wyróżniającego się, polskiego piłkarza.
W samej Polsce jest w tym momencie około 20 klubów, które oferują lepsze perspektywy rozwoju niż Wisła. Naszym sufitem jest w tym momencie taki Mikulec, czyli na warunki I-ligowe w miarę solidny rzemieślnik, oczywiście obarczony swoimi własnymi ograniczeniami. Przy normalnie funkcjonującym pionie sportowym całkiem możliwe, że sprowadzilibyśmy kogoś lepszego niż Biedrzycki, kto wie czy nawet nie z Polski. Obserwując to, co on u nas odpierdala, zastanawiam się kto ten transfer u nas opiniował i przyklepał, gdyż ta osoba dla dobra klubu powinna być zwolniona dyscyplinarnie. Nie sądzę, że decyzję ściągnięcia podjął jednoosobowo Moskal, chociaż to byłaby w tym momencie najwygodniejsza opcja, żeby zatuszować nieudolność osób odpowiedzialnych za transfery. |
Cytat:
|
Cytat:
To jest kpina jak u nas po macoszemu traktuje się pozycje defensywne. Problemem jest też zewnętrzny nacisk na dotowanie rodzimego drewna. Najlepsi nasi stoperzy w pierwszej lidze to Colley i Moltenis - ten drugi wyciągnięty z peryferiów futbolu za darmo. A my wydajemy 150 tys. euro na Biedrzyckiego, a z tyłu jeszcze czaili się Janczukowicz i Sobiech. Na szczęście ktoś w porę puknął się w czoło kogo nam nos Moskala podsuwa... Pomyślcie teraz - zamiast Igbekeme mamy Sobiecha, zamiast Kissa - Janczukowicza. Będą wyniki? |
Będą. Przecież wincyj Polaków top.
|
Cytat:
|
Cytat:
Idziemy ciągle w retorykę jakoby sama nacja wystarczyła do tego aby dominować w tej lidze. Oczywiście że mając 150k euro (o ile ta kwota jest w ogóle prawdziwa, bo nie wydaje mi się) powinniśmy zainwestować w innego zawodnika niż Biedrzycki. Największy problem widzę jednak w tym że w PL to zespoly ogólnie nie lubią z sobą handlować, bez względu na kwoty jakie padają. Liczy się zasadniczo jakość, bez względu na nacje. A jak już ktoś szuka na siłę korelacji wyniki - narodowość to zespoły które awansowały w ostatnich latach do esa miały od 70 do 95% Polaków w składzie, przy czym te 95% to miały 4 z 6 zespołów z ostatnich 2 lat: Puszcza, Ruch, Gieksa, Motor. To fakt, nie opinia, ale Wisła ma awansować więc może mieć nawet 10 Eskimosów w składzie. Jak będą tylko dawać jakość. |
Jeszcze raz powtórzę: skąd wiemy, że w klubie "ideologicznie" przestawiono się z trybu "tylko Hiszpanie + paru Polaków" na tryb "tylko Polacy"?
Moim zdaniem było tak: odeszliśmy od zasady "tylko Hiszpanie", ponieważ odeszli z klubu Kiko i Rude, to zabrakło kontaktów w Hiszpanii do sprowadzania hiszpańskich 2-ligowców nadających się do polskiej 1 ligi. Sprowadzaliśmy więc tych, których znają/których polecono nowemu trenerowi i p.o. dyrektora. I tak trafili do nas zawodnicy w proporcjach: połowa Polacy, połowa obcokrajowcy. |
Cytat:
A teraz zestaw ze sobą te półki i zobacz, która daje więcej jakości, mimo że w tej zagranicznej również zdarzają się fatalne pomyłki. Cytat:
Bez podania tego kontekstu i tych danych obraz, który przedstawiasz jest niekompletny i prowadzi wyłącznie do wyciągnięcia złych wniosków. Liczy się jakość zawodników i ich dostępność, której zagraniczne rynki oferują znacznie więcej niż rynek polskiej pierwszej ligi. |
Cytat:
Moskal i Wisła w pierwszej części sezonu ligowego wyszli na tym fatalnie. Przez tego typu decyzje i optowanie za nimi mamy dziś takiego przepłaconego Biedrzyckiego czy przedłużenie kontraktów takim zawodnikom jak Broda, Talar Łasicki, Jaroch, zamiast zainwestowania pieniędzy w kogoś innego. Przez takie, a nie inne decyzje podejmowane naturalnie głównie przez Królewskiego straciliśmy też Kiko, a wraz z nim rozeznanie w jakimkolwiek innym rynku niż polski. Sami skazaliśmy się na kolejnych Biedrzyckich, czy podsyłanie zawodników przez jakieś agencje menedżerskie i weryfikowanie tego całego badziewia przez rzekomo cudowne algorytmy Królewskiego, warte na razie tyle co nic. |
Dla każdego myślącego racjonalnie oczywiste jest, że w wielu krajach Europy zachodniej, (ale nie tylko) w niższych ligach jest wielu piłkarzy wyszkolonych o wiele lepiej i tańszych niż Polacy z I/II ligi czy często nawet z Ekstraklasy.
Tu nie ma co wyważać otwartych drzwi. Owszem, czasami znajdzie się jakaś perełka nawet w Polsce, ale nie można na tym opierać dalekosiężnej polityki transferowej. Można ewentualnie myśleć o pracy u podstaw, budowaniu prawdziwej akademii, która będzie długofalowo przygotowywała młode talenty do wejścia na poziom seniorski, ale jak pokazuje praktyka najlepszych akademii piłkarskich w Polsce (Poznań, Szczecin, Warszawa...) nawet i to nie zapewni obsadzenia dobrymi Polakami choćby połowy składu. Rozumiem, że Markus pisząc o Hiszpanach ma na myśli ogólnie dobrych i dostępnych finansowo piłkarzy z peryferii lig takich jak właśnie Hiszpania, Portugalia, Francja, Włochy, Belgia, Holandia, Niemcy czy Anglia. I nie jestem żadnym ojkofobem/oikofobem uważającym, że wszystko, co polskie to gorsze. Po prostu w dziedzinie formowania piłkarzy mamy jeszcze sporo do odrobienia i nie podejrzewam, żeby sytuacja zmieniła się w tej materii radykalnie w ciągu najbliższych lat. |
Nie rozumuj bo tylko wspierasz kolejną manipulację Markusa.
Markus w zeszłym roku po zatrudnieniu Rude pisał tylko o Hiszpanach. Teraz mu się teoria rozszerza o inne nacje nagle. Nie Markus nie pierdziel. Mówiłeś wprost o Hiszpanach to teraz nie rozszerzaj swojej interpretacji. Markusik pisał wprost, że nie ma znaczenia ilu Hiszpanów naładujemy, bo HISZPANIE OP, Polacy słabi i zawsze im więcej tym lepiej, bo tak. Bo inne wyszkolenie, lepszy piłkarsko kraj, trenerzy też lepsi i wszystko lepsze. Teraz się okazuje, że mamy mniej Hiszpanów w składzie i sztabie i nagle może być lepiej. No popatrzcie państwo ! Równowaga o której pisałem (którą Markus uznawał za nieważną jeszcze rok temu i w ogóle pisał, że to coś, co nie ma żadnego znaczenia) jest KLUCZOWA. Markusik próbuje nagle z tego zrobić dyskusje piłkarze z za granicy vs polscy, co jest kolejną jego manipulacją. Robi ze mnie obrońcę młodych Polaków czy w ogóle Polaków i hejtera zagranicznych piłkarzy, co jest jakimś kompletnym kretynizmem tylko dlatego, że uznaję, że powinna zostać zachowana równowaga w budowaniu drużyny, a piłkarze zastępujący Polaków zwyczajnie od nich lepsi. Tak samo jak Moskala drużyna grała lepiej to nie chciał za nic przyznać, że Moskal ma kompletnie odwrotne od niego poglądy i wizję budowy drużyny. Teraz jak Moskala pogoniono to pisze jakie to Moskal miał złe i odmienne od niego (Markusa) poglądy. Tego kręta to szkoda w ogóle czytać i komentować na głos. Zwyczajny manipulant i krętacz, to właśnie cały Markusik. |
Markus ma całkowitą rację, s1mone jej nie ma. Stawianie na Polaków, widać jak na tym wychodzimy. Biedrzycki, słaby Sukiennicki.
|
Cytat:
Nigdy i nigdzie nie pisałem, że tylko w Hiszpanii są zawodnicy, których należy sprowadzać do Wisły czy że tylko tam są bardziej wartościowi piłkarsko gracze niż większość tych z naszego pierwszoligowego rynku. Zawsze byłem za sprowadzaniem wartościowych obcokrajowców również z innych lig i rynków, jeszcze na długo zanim w klubie pojawił się Kiko, co jest oczywiste dla każdego forumowicza. :-D Urojenia S1meonika czy jak to określa Wolfy cały ten jego "magiczny świat" stają się coraz bardziej zabawne, absurdalne i spektakularne. :lol: Zaczynam coraz bardziej martwić się o jego poczytalność. :evil: |
Obstawiam użytkownika leszekpw piszącego zawsze max 2 zdania za alter ego Markusika, są w stanie admini sprawdzić IP?
Bo to ciekawa zbieżność, że zawsze go od razu popiera w max 1-2 zdaniach :D Pewnie jakby napisał więcej to za łatwo by go było wyłapać po stylu pisania. |
Cytat:
tak jak np. Jaroch po kontuzji i dlatego i jeden i drugi są tak beznadziejni obecnie co do Biedrzyckiego ciszej nad tą trumną |
Cytat:
|
Cytat:
|
To już nie jest piłkarz i już nim nie będzie moim zdaniem, głowa nie wytrzymała, gość odpuścił dyscyplinę i sportowy tryb życia i jest po nim, już niestety nie wróci z tej drogi. Oby na kolejnym etapie nie stał się przestępcą albo bezdomnym.
|
Cytat:
Wszystkie kluby naszego regionu które robią "coś z niczego" idą w szkolenie. Norwegia, Czechy czy mała ludnowciowo Austria bazuje na rodzimych zawodnikach, bo się wzięło tam konkretnie za szkolenie. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Do tego czasu nie możemy opierać się na rynku Polskim, bo raz że drogo a dwa że słabo. Większość to muszą być obcokrajowcy z niższych lig plus kilka okazji jak Sobczak, Zwoliński, Jaroch. Ci lepsi oczywiście "do odbudowy", bo za innych to kluby w PL zażyczą sobie z milion euro. Parytety o jakich pisze s1mone to absurd. |
Cytat:
Co się stało Igbekeme? Kiedyś motor napędowy tej drużyny, dziś cień tamtego zawodnika? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl