Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

martin_6 02.08.2010 09:23

Świat się kończy, zgadzam się ze St@chem :>

W ogóle, jak patrzę na to, jak zadłużony jest cały świat, począwszy od Ameryki, przez całą Europę po Daleki Wschód, to mam wrażenie, że cały ten system wisi tylko na słowo honoru i jak p****olnie, to nie będzie czego zbierać, ekonomicznie cofniemy się do czasów późnego Średniowiecza...

michu-k 02.08.2010 09:32

http://wiadomosci.onet.pl/2681,22050...e_lokalne.html

:lol:

emj10 02.08.2010 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 950387)
Bo Stany są jedynym krajem który w jakiś tam sposób stara się trzymać świat za mordę.

Nie stara się tylko trzyma. Kagańce najlepiej żeby jeszcze pozakładali w geście pokoju. Większość patologii XXI w. zalało świat właśnie zza oceanu, gdzie zrobiono ludziom sieczkę z mózgu wpajając im od dziecka słynny slogan o American dream. Nic więc dziwnego, że takim ludziom jest wszystko jedno co się dzieje w ich kraju, gdyż ich jedyny wybór ogranicza się do pójścia na lunch do Kentucky Fried Chicken, albo McDonalda.

Luu... 02.08.2010 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 950459)

ja mam wrażenie że politycy PiS-u to są chyba sami idioci ( uprzedzając pytanie w wyborach parlamentarnych głosowałem na PiS ) bo mając PO podane na tacy, to zamiast w inteligenty sposób przypuszczać kolejne ataki to Ci zajmują się jakimiś pierdołami w stylu "zimny Lech"

St@chu 02.08.2010 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 950300)
Ja widzę jedną, ale zasadniczą. Hitler był potępiany za swoje działania, a Stany praktycznie za to samo się gloryfikuje.

Skoro już, jak widzę, zagłębiacie się Panowie w tamatykę globalnych oddziaływań USA to polecam książkę "Schyłek Imperium" opowiada ona o USA jako kolosie na glinianych gospodarczych nogach (pisana była jeszcze przed kryzysem!) oraz opisująca USA jak obrońcę pokoju, który praktycznie tylko w ten sposób może wciąż pozostawać w głównym nurcie polityki światowej... Bardzo ciekawa lektura. Można się z autorem zgadzać lub nie, ale warto przeczytać.

Schyłek imperium - Emmanuel Todd

Sędzia 02.08.2010 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Luu... (Post 950495)
ja mam wrażenie że politycy PiS-u to są chyba sami idioci ( uprzedzając pytanie w wyborach parlamentarnych głosowałem na PiS ) bo mając PO podane na tacy, to zamiast w inteligenty sposób przypuszczać kolejne ataki to Ci zajmują się jakimiś pierdołami w stylu "zimny Lech"

To wcale nie są idioci, oni doskonale wiedzą, co robią.

Kto dzisiaj przerzuci swoje głosy na PiS, jeśli PiS zacznie mówić jaki rząd jest nieodpowiedzialny w gospodarce, jak niekompetentna jest PO w sprawach finansów państwa?

Nikt. Mimo, że mieli by 100% racji.

A ile osób spojrzało inaczej na Prezydenta po katastrofie? PiSowi wzrosło poparcie z 25% do 40% w trakcie wyborów, JK dostał 46%.

Niektórzy komentatorzy (nieprzychylni PiSowi), np. Walenciak, wskazują, że to nie dzięki łagodniejszej retoryce JK dostał on takie poparcie, lecz właśnie dzięki tej katastrofie i obrazowi Prezydenta, jaki się wtedy wytworzył.

Takie rzeczy jak "zimny Lech" mają na celu ciągłe mobilizowanie tych ludzi, którzy po katastrofie zagłosowali na JK.


----

A dla St@chu specjalny artykuł z dziennika.pl

http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie...rzednikow.html

Cytat:

Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Za czasów tego rządu udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 proc., najwyższy poziom w historii Polski. To za czasów tego rządu w latach 2008 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o 40 tys. etatów - pisze w "DGP" Krzysztof Rybiński.
i

Cytat:

Rząd PO-PSL funduje nam następujący, zły dla Polski, scenariusz. Najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając bez opamiętania nowych urzędników, doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych, do poziomu najwyższego w historii i zabójczego dla
kraju o relatywnie niskim dochodzie narodowym na mieszkańca. Zamiast odwrócić swoje błędy – a przecież mają teraz pełnię władzy, więc mogą wszystko – i ograniczyć wydatki, to teraz sięgają do kieszeni podatników, żeby zapłacili za błędy rządzących.

St@chu 02.08.2010 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 950582)
A dla St@chu specjalny artykuł z dziennika.pl
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie...rzednikow.html

" Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat... "

Skoro za PO zatrudniono 40 000 nowych urzędników to resztę z podanej wyżej liczby tj. 50 000 musiano chyba zatrudnić za PiSu...

Pod tym względem czy PiS, czy PO... Wszystko to jedno gówno...

AS82 02.08.2010 12:37

Co to za roznica zatrudnienie 5000 nowych urzedników,to to samo co 20000 robotnikow na zasilkach,nic w przyrodzie nei ginie

St@chu 02.08.2010 12:53

Prawda jest taka, że to nie administracja ciągnie nas ku przepaści i myślę Sędzio, że jesteś tego świadomy... Swoją cegiełkę pewnie administracja dokłada, ale prawda jest taka że na tle Europy rozmiar naszej administracji, liczony w kosztach jej utrzymania jako udział PKB, nie jest czymś nadzwyczajnym...

Polecam krótką analizę: http://parl.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0.../infos_022.pdf

Chcemy być państwem dobrobytu, będąc krajem biednym i zacofanym w stosunku do UE 15... Tak się po prostu nie da...

orzeu 02.08.2010 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 950582)
To wcale nie są idioci, oni doskonale wiedzą, co robią.

Kto dzisiaj przerzuci swoje głosy na PiS, jeśli PiS zacznie mówić jaki rząd jest nieodpowiedzialny w gospodarce, jak niekompetentna jest PO w sprawach finansów państwa?

Nikt. Mimo, że mieli by 100% racji.

A ile osób spojrzało inaczej na Prezydenta po katastrofie? PiSowi wzrosło poparcie z 25% do 40% w trakcie wyborów, JK dostał 46%.

Niektórzy komentatorzy (nieprzychylni PiSowi), np. Walenciak, wskazują, że to nie dzięki łagodniejszej retoryce JK dostał on takie poparcie, lecz właśnie dzięki tej katastrofie i obrazowi Prezydenta, jaki się wtedy wytworzył.

Takie rzeczy jak "zimny Lech" mają na celu ciągłe mobilizowanie tych ludzi, którzy po katastrofie zagłosowali na JK.

Dokladnie. Zarowno PO jak i PiS caly ten konflikt i trwanie w bezustannej mobilizacji jest na reke.
Dobitnym dowodem na to ze obie partie maja tak naprawde gleboko w dupie obywateli, a dzialaja jedynie w zgodzie z wlasnym interesem bylo ich zachowanie sie podczas powodzi. Nie wprowadzono stanu kleski zywiolowej bo nikomu sie to nie oplacalo. Jednym bo rzutowaloby to na ich skutecznosc dzialania (proba zrzucenia odpowiedzialnosci na samorzady to byla najwieksza zenada), a drugim bo mineloby wspolczucie po wypadku, o ktorym napisal Sedzia.

St@chu 02.08.2010 13:26

Sędzio, znalazłem coś ciekawego do poczytania, specjalnie dla Ciebie... O popytowym pobudzaniu gospodarki...

http://www.for.org.pl/upload/File/an...ym_dopingu.pdf

Buziek_LG 02.08.2010 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 950441)
Z całym szacunkiem, ale KRUS to taki pasożyt przejadający kilka do kilkunastu miliardów złotych rocznie... Na pewno nie jest to najważniejszy problem, ale przeniesienie do ZUS najbogatszych rolników na pewno pomogłoby nieco ten system uzdrowić.

Jak ja lubię takie stwierdzenia. W KRUSie zarejestrowanych jest nieco ponad 1.55 mln ludzi. Z czego na gospodarstwach powyżej 50HA(słynni bogaci rolnicy) dokładnie 1.3%(20 363) wszystkich ubezpieczonych. "Zaś rolników z marszałkowskiej(ludzie którzy kupują 1-2 HA tylko po to by móc się ubezpieczyć tutaj zamiast w ZUSie)" jest w KRUSie 521 tyś. Jak sądzisz co jest większym kłopotem dla państwa?

Po za tym KRUS powstawał jako umowa społeczna między rządem polskim, a społecznością rolników która miała zapewnić poparcie dla reform na początku lat 90. Bo to rolnicy ponieśli największe koszty reform Balcerowicza, KRUS był formą rekompensaty. Tak więc pisanie o nim w charakterze "pasożyta" jest mocnym nadużyciem ponieważ straty(dla szeroko rozumianego rolnictwa) jakie przyniosły te reformy były dużo większe niż zysk jakimi są tańsze ubezpieczenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 950441)
Prawda jest taka, że to nie administracja ciągnie nas ku przepaści i myślę Sędzio, że jesteś tego świadomy... Swoją cegiełkę pewnie administracja dokłada, ale prawda jest taka że na tle Europy rozmiar naszej administracji, liczony w kosztach jej utrzymania jako udział PKB, nie jest czymś nadzwyczajnym...

W 2009 roku administracja centralna wydała na swoje utrzymanie 55 mld zł(nieco ponad 20% wszystkich wydatków państwa, dla porównania w Wielkiej Brytanii jest to 8%). Dla porównania dofinansowanie KRUS w 2008 roku to 6.8 mld zł, dofinansowanie ZUS 14 mld zł. Tylko i wyłącznie szybka reforma administracji(wy*******enie nieefektywnych urzędników, podwyższenie pensji by przyciągnąć najlepszych, likwidacja dublujących się urzędów, likwidacja administracji centralnej w województwach-przekazanie ich obowiązków urzędom marszałkowskim(ten tylko krok daje 8 mld oszczędności), ograniczenie rozrostu agencji rządowych etc.) jest w stanie zahamować, a następnie zmniejszać deficyt budżetowy. Wszelkie inne populistyczne hasła(a takimi jest krzyk o ubezpieczeniach bogaczy na roli, już abstrahując od tego że to nie stawki KRUS powinno się podnosić tylko stawki ZUS powinno się obniżać ale to jest rozmowa na inny wątek) to tylko zasłona dymna dla nic nie robienia. Bo przecież mamy koalicjanta który się nie zgadza na ruszenie KRUS-u więc nie będziemy robić nic. Tyle

St@chu 02.08.2010 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Buziek_LG (Post 950657)
W 2009 roku administracja centralna wydała na swoje utrzymanie 55 mld zł(nieco ponad 20% wszystkich wydatków państwa, dla porównania w Wielkiej Brytanii jest to 8%). Dla porównania dofinansowanie KRUS w 2008 roku to 6.8 mld zł, dofinansowanie ZUS 14 mld zł.

http://www.wprost.pl/ar/188966/ZUS-o...ardow-zlotych/

Piszesz o dofinansowaniu ZUS zapominając o tym, że FUS wspierany jest także ustawowo chociażby przez pieniądze z prywatyzacji... Co prawda nie nazywa się tego oficjalnie dofinansowaniem, ale pieniądze te idą jednak z budżetu państwa...

Zapominasz też o tym, że dziura w FUS z roku na rok będzie coraz większa, a tempo jej wzrostu, bez zmian ustawowych, będzie dużo szybsze niż chociażby wzrost PKB z racji na starzejące się społeczeństwo...

Sędzia 02.08.2010 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 950594)
" Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat... "

Skoro za PO zatrudniono 40 000 nowych urzędników to resztę z podanej wyżej liczby tj. 50 000 musiano chyba zatrudnić za PiSu...

Pod tym względem czy PiS, czy PO... Wszystko to jedno gówno...

Już jak pisałem tego posta, wiedziałem, że taka będzie odpowiedź.

"A u was biją Murzynów"

PiS jest ponoć partią socjalną i etatystyczną, przeciwną prywatyzacji itp itd.
A PO werbalnie to partia liberalna, odchudzania administracji, niskich podatków itp. itd.

Więc jakby nie było, to PO nie dość że robi to samo, to jeszcze są to zwyczajni kłamcy i hipokryci. Więc się nie zgodzę co do tego, kto jest większym g.....

Sędzia 02.08.2010 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 950615)
Dokladnie. Zarowno PO jak i PiS caly ten konflikt i trwanie w bezustannej mobilizacji jest na reke.
Dobitnym dowodem na to ze obie partie maja tak naprawde gleboko w dupie obywateli, a dzialaja jedynie w zgodzie z wlasnym interesem bylo ich zachowanie sie podczas powodzi. Nie wprowadzono stanu kleski zywiolowej bo nikomu sie to nie oplacalo. Jednym bo rzutowaloby to na ich skutecznosc dzialania (proba zrzucenia odpowiedzialnosci na samorzady to byla najwieksza zenada), a drugim bo mineloby wspolczucie po wypadku, o ktorym napisal Sedzia.

Akurat w czasie powodzi PiS, a przede wszystkim Kaczyński kilkukrotnie wysyłał sygnały, że jeśli PO wprowadzi stan klęski żywiołowej, to oni to uszanują.

Co do tego "konfliktu", to ja nie mam o to pretensji do tych partii, uważam to za całkiem normalne, wręcz dziwię się jak wiele osób daje się pokazać jako zwolenników wielkiego frontu narodowego (to chyba jakaś ukryta tęsknota za PRLem).

W sferze polityki zarówno PiS jak i PO robią to co do nich należy, i to jest chyba jedyny obszar działalności politycznej w jakim dogoniliśmy zachód.

Problem tkwi w tym, że partie nie mają zaplecza intelektualnego (psychiatra szefem MON), a polityką zajmują się najsłabsi, a nie najlepsi.

A druga kwestia, to niestety są media. I to nie tylko dlatego, że sprzyjają jednej opcji, ale dlatego, że to jest grupa społeczna która ma jeszcze mniejsze pojęcie o czym mówi/pisze, niż politycy.

Kocur 02.08.2010 18:50

Adam Michnik informuje:

Cytat:

W Wiknie w powiecie nidzickim doszczętnie spłonęła drewniana willa generała Czesława Kiszczaka.
Jak twierdzą świadkowie ogień nie dotarł do sąsiednich domów. Zapaliło się kilka drzew na posesji przylegającej do budynku ; wysoka temperatura spaliła również samochód generała i garaż ze składem opału.

Jak poinformował starszy kpt. Zbigniew Jarosz z warmińsko-mazurskiej straży pożarnej ogień pojawił się tak szybko, że akcja gaśnicza nie przyniosła rezultatów. Domu nie udało się uratować. W pożarze nikt nie ucierpiał
VAT w górę bo trzeba wspólnie domek generała odbudować:D

emj10 02.08.2010 19:50

Sędzio, z większością Twoich wpisów się jak najbardziej się zgadzam, ale zauważyłem, że starasz się czasem wybielać PiS w sytuacji kiedy takie zadanie jest dość karkołomne.

Cała nasza klasa polityczna, która jest na świeczniku od ponad 20 lat, a wybrane jednostki jeszcze dłużej, ma tendencję do "przeinaczania faktów" jak to mówiło się ładnie w slangu młodzieżowym. Dlatego określenia typu kłamca, czy hipokryta lepiej kierować nie ad persona, ani do konkretnej partii, a do całości tej śmietanki towarzyskiej. Nie bez kozery społeczeństwo nie ma zaufania do polityków, ale nie wpływa to w żaden sposób na to, że odwracają się od nich w czasie wyborów. Wręcz odwrotnie, czym bardziej politycy mataczą i olewają swoje obowiązki tym bardziej my, jako obywatele tego kraju staramy się przymykać na to oczy i tłumaczyć sobie, że bycie politykiem to ciężki zawód. Dlatego potrzebna jest zmiana nastawienia, większa przejrzystość działań polityków i finansów partii politycznych, aby wyprowadzić ten zawód z szarej strefy życia publicznego.

Wracając do głównej myśli stwierdzam, że PiS wciąż jest mistrzem demagogii. Z perspektywy powyborczej należy stwierdzić, że to co zrobili z Jarosławem Kaczyńskim w czasie kampanii wyborczej to było mistrzostwo świata. Liberalne skrzydło tej partii przeprowadziło generalny lifting swojego przywódcy i stworzyło Jarosława jako nowy produkt marketingowy, który miał być przyswajalny przez większych odsetek społeczeństwa. Niestety po wyborach cały projekt diabli wzięli, gdyż okazało się, że panowie Migalski i Poncyliusz niczym kowboje, a zarazem "dzieci kwiatów" zagalopowali się ze swoim projektem ciut za daleko. Środowiska patriotyczne, skrajnie prawicowe, ale przede wszystkim trzon partii, czyli dawne PC zrozumiały, że ta nowa wersja Kaczyńskiego nie oznacza dla nich nic dobrego i w kilka dni okazało się, że Palikot niestety miał rację. Mit założycielski pozostał, ale odtwórca głównej roli wraz ze swoim nowym wizerunkiem prysł jak bańka mydlana. Czyż to nie była hipokryzja w pełnym tego słowa znaczeniu?

Rozrost administracji państwowej i związane z tym koszty to rzeczywiście zmora dla budżetu państwa, ale jeszcze większym problemem jest nieefektywne wydatkowanie środków, a to w głównej mierze obciąża budżety danych jednostek. Przywołam znowu przykład gmin, które wydają na szkolnictwo w granicach 30-50% swoich wydatków. Czy to nie jestem kuriozum, że system edukacyjny pochłania tak ogromne pieniądze, a wciąż powtarza się o braku pieniędzy dla nauczycieli i na finansowanie innych potrzeb. Pewnie nikt się nie zastanawia nad tym, że zarówno liczba uczniów na 1 nauczyciela, jak i liczba uczniów na szkołę jest zdecydowanie mniejsza niż w innych krajach UE. Tak samo liczba szkół też jest przesadzona, bo kto to słyszał żeby ma szkołę podstawową przypadało średnio ok. 170 uczniów (w roku szkolnym 2007/2008 było 14,3 tys. szkół podstawowych, w których uczyło się 2,4 mln uczniów). Drugą ważną kwestią są koszty utrzymania szkół, jak i rozbudowa bazy sportowej i edukacyjnej. Przez duże rozdrobnienie szkół następuje bezsensowne powielanie inwestycji typu hala sportowa, która jest często wykorzystywana wyłącznie przez uczniów, a później stoi zamknięta na cztery spusty. Nie chcę już przywoływać danych o ilości nauczycieli i innych pracowników szkół, ale one też świadczą o rozrzutności gmin. Potrzebna jest w obrębie całej administracji publicznej lepsza organizacja i racjonalizacja wydatków, bo to co mamy obecnie nie ma nic wspólnego dobrym gospodarowaniem pieniędzmi publicznymi.

0 22 02.08.2010 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 950884)
Wracając do głównej myśli stwierdzam, że PiS wciąż jest mistrzem demagogii. Z perspektywy powyborczej należy stwierdzić, że to co zrobili z Jarosławem Kaczyńskim w czasie kampanii wyborczej to było mistrzostwo świata. Liberalne skrzydło tej partii przeprowadziło generalny lifting swojego przywódcy i stworzyło Jarosława jako nowy produkt marketingowy, który miał być przyswajalny przez większych odsetek społeczeństwa.

Wszystko byłoby prawdą gdyby nie drobna BELKA w oku. Otóż dokładnie taką samą 'przemiane' przebył Tusk w latach 2005-2007. Wyrzekł się większości swoich postulatów. Do tego w latach 2007-2010 poszedł jeszcze dalej. Zastanawiam sie czy podawać przykład - chyba kazdy wie o czym mówię (IV RP, traktat nicejski, podatki, wielkość administracji, ocena Belki, Cimoszewicza i milion razy etc.).

Partia Demokratyczna umarła, Borowski nie wymyślił niczego fajnego i powstała wielka luka 'na salonie'. I Tusk dokonał rewolucji poglądowej i zastąpił ich miejsce.

Różnica polega na tym, że dla TVN, Wyborczej i milionów 'obiektywnych' socjologów, profesorów czy dziennikarzy przemiana Kaczyńskiego była grozna (bo PiS to sekta, moze przywalić się to wszystkiego, lepiej im władzy nie dawać), a przemiana Tuska była ok (bo PO to mafia, po której wiadomo bedzie, ze bedzie kradła - podsumowujac oba nawiasy: mafia jest przewiydywalniejsza).

Dlatego z przemiany Kaczora powstało milion felietonów, zarcików, analiz wiarygodnosci i programów publicystycznych "czy mu wierzyć i dlaczego nie", a przemiany Tuska nikt nie raczy zauważyć. Dlaczego? Bo byłoby to grozne. Jeszcze ktoś by się zorientował i Mafię znowu zasąpila by Sekta Paranoików.

Kwestia dodatkowa:

Znajdz różnicę.

Paru ministrów spraw zagranicznych (w tym Ci zamieszani w wątki agenturalne) krytykuje ministra z PiS. Macierewicz wyskakuje i mówi, że to m.in byli agenci SB.

Paru żołnierzy (w tym Ci zamieszani w watki agenturalne) krytykuje ministra obrony narodowej z PO. Klich wyskakuje z tekstem, że Petelicki to były agent SB.

W obu przypadkach w kontrze nie skupia się na racjach osoby krytykującej (ministrowie SZ, Petelicki) lecz jedzie im się po przeszłości.

Efekt:

Macierewicz jest z partii Sekty Paranoików, więc jest grozny, wiec mu się jedzie od lat i dorabia gębe (słusznie czy nie NIEWAŻNE) oszołoma.

Klich jest z partii Przewidywalnej Mafii, tak więc nie powstanie ŻADEN felieton mówiący o tym, że tekst Klicha jest poniżej pasa. Nie wywoła czerwonego paska, nie wywoła kryzysu politycznego, nie wywoła 'listu w obronie', nie wywoła programów publicystycznych.

Dodatek:

Wyobrazic sobie co by było, gdyby z tekstem o SBku wyjechał na krytykę Jarosław Kaczyński. A więc człowiek 'posługujący się wiecznie insynuacjami, kłamstwami, człowiek genetycznie zły, obrzydliwy, mający manie władzy, zrobiący wszystko by zniszczyć przeciwnika, człowiek skrajnie oblesny, chamski, brudny, niski, mały, obrażalski, tchórz, frajer, człowiek uderzający poniżej pasa' itp.

Nie da się już wytrzymać tej hipokryzji po prostu..

P.S Nie chce mi się wierzyć, że ludzie umiarkowani (po stronie PO przecież też są - nie każdy jest zacietrzewiony) nie widzą tego jak niesprawiedliwe to u nas wygląda. Nie wierze, że nie mieli nigdy podczas mycia zebów przed snem albo na kiblu glosów sumienia, że 'przesadzają''. Ze cała ta konstrukcja budowania PR partii na zasadzie jestesmy słabi ale oni są gównem jest niehonorowa, niesprawiedliwa i tak naprawde niezbyt korzystna dla Polski.

emj10 02.08.2010 22:35

Akurat nie o Tusku była mowa (chodziło mi pokazanie, że nie tylko PO to kłamcy i hipokryci), ale zgadzam się w całej rozciągłości z tym co napisałeś. Dla mnie nie ma praktycznie różnicy między jednym, a drugim bo obaj zmieszali się z tłem i nie odróżniam ich od siebie. Najgorsze jest to, że dyskutuje się wciąż na temat tych ludzi jakby nie było żadnej alternatywy w 40milionowym narodzie. A może już zostaliśmy tak ogłupieni, że nie pozostaje nic innego jak wybór między panem D. a panem J.

0 22 02.08.2010 22:45

A dla mnie jest. Mimo, ze nie glosuje na zadnego z nich to wieksza sympatię mam do... Jarosława, a to dlatego, że to przeciwko niemu jest skierowana wielka machina medialna, na którą łapie się naprawde mnóstwo osób. I to jemu sie wypomina, to jego sie kontroluje, odpytuje, sprawdza etc. A Tuskowi sie wybacza i przemilcza, bo... Jarosław z Mordoru wciąz nieznosnie stoi u bram. Wkurza mówiąc wprost.

Podkreslam jeszcze raz, ze nie glosuje na zadnego (ani na zadna z partii), ale sympatie wieksza mam to Kaczyńskiego. Bo zdecydowanie czesciej to wobec niego gra sie nie fair.

emj10 02.08.2010 23:02

Dla mnie oni obydwaj są na tyle nijacy, że ciężko mi nawet się hipotetycznie zastanawiać na kogo z nich mógłbym zagłosować. Promowany jest bardziej Tusk do którego umizgi robi beton lewicy (Miller, Kwaśniewski, czy Cimoszewicz), środowiska pseudo ekonomiczne (Centrum Adama Smitha, FOR, CASE, Fundacja Batorego), środowiska mediów (TVN i GW), a także wszystkie środowiska bezideowe. Kaczyński w tej chwili nie jest jakoś przesadnie obsmarowywany w mediach jak się mogłoby wydawać, a na pewno mniej niż w pamiętnych czasach 2005-2007. Wtedy wytoczono przeciwko niemu wszystkie działa i musiał skapitulować.

Jakiś czas temu wklejałem tu artykuł o mediach w Stanach. Tam praktycznie wszystkie media liżą pewną część ciała Demokratom-lewakom, a Republikanie mają zaledwie kilka mediów niezależnych, które są im przychylne. Jednak taki podział utarł się tam od dawna, że Demokraci to partia mediów i biznesu, a Republikanie partia wojskowych i patriotów.

Sędzia 02.08.2010 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 950884)
Mit założycielski pozostał, ale odtwórca głównej roli wraz ze swoim nowym wizerunkiem prysł jak bańka mydlana. Czyż to nie była hipokryzja w pełnym tego słowa znaczeniu?

Nie mam zupełnie nic przeciwko temu, by politycy uprawiali teatr na potrzeby kampanii, polityki itd. (np. Kaczyński w czasie kampanii). Takie są prawidła polityki, i nie uważam tego za coś negatywnego, jak chodzi o wizerunek.

Natomiast mam wiele przeciwko, gdy partia, która obiecuje obniżanie podatków, dąży do ich podwyższenia. Która obiecuje profesjonalizm, okazuje się bandą amatorów w krótkich spodenkach itd.

W inną stronę mi to nie przeszkadza (tzn. jak ktoś obiecuje większą ochronę pracowników, a w rzeczywistości obniża podatki, to jest to ok).

fox mulder 02.08.2010 23:45

Cytat:

Promowany jest bardziej Tusk do którego umizgi robi beton lewicy (Miller, Kwaśniewski, czy Cimoszewicz), środowiska pseudo ekonomiczne (Centrum Adama Smitha, FOR, CASE, Fundacja Batorego)
Poważnie Centrum Adama Smitha robi umizgi w kierunku tych 'liberałuf' ? Nie siedzę ostatnio w temacie ale taki Gwiazdowski pisze na swoim blogu tak : http://www.blog.gwiazdowski.pl/index...ntent=1&id=807.
Daj jakiś przykład, bom ciekaw.

AS82 03.08.2010 07:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 951012)
Nie mam zupełnie nic przeciwko temu, by politycy uprawiali teatr na potrzeby kampanii, polityki itd. (np. Kaczyński w czasie kampanii). Takie są prawidła polityki, i nie uważam tego za coś negatywnego, jak chodzi o wizerunek.

Natomiast mam wiele przeciwko, gdy partia, która obiecuje obniżanie podatków, dąży do ich podwyższenia. Która obiecuje profesjonalizm, okazuje się bandą amatorów w krótkich spodenkach itd.

W inną stronę mi to nie przeszkadza (tzn. jak ktoś obiecuje większą ochronę pracowników, a w rzeczywistości obniża podatki, to jest to ok).

Macierewicz ma wizerunek sępa śmiejącego sie nad porozrzucanymi zwłokami w Smoleńsku

Co maja zrobic kryzys ,albo bycie liberalem

Pis mial zakaz podpisywania Traktatu Lizbonskiego od ojca dyrektora ,a podpisał

emj10 03.08.2010 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fox mulder (Post 951022)
Poważnie Centrum Adama Smitha robi umizgi w kierunku tych 'liberałuf' ? Nie siedzę ostatnio w temacie ale taki Gwiazdowski pisze na swoim blogu tak : http://www.blog.gwiazdowski.pl/index...ntent=1&id=807.
Daj jakiś przykład, bom ciekaw.

Rzeczywiście ostatnio środowisko CAS jest mocno podzielone. Gwiazdowski i Kluska raczej za PiS, a Sadowski, Jabłoński i senator Marek Rocki raczej za PO.

Andrzej Sadowski przed wyborami parlamentarnymi w 2007.
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar...1,4586585.html
Cytat:

Wszyscy pamiętają, że w 2005 roku Platforma przegrała, przez hasło 15-procentowego podatku liniowego, który jak pokazały reklamówki PiS, pustoszył lodówki Polaków. Za PiS-em ciągną się skompromitowane 3 miliony mieszkań czy tanie państwo. - Dlatego politycy, jeśli już prezentują poglądy gospodarcze, to te swoich przeciwników. na zasadzie negacji - mówi Sadowski.

- Przedsiębiorcy mówią, że najlepiej było na początku lat 90. Wtedy w Polsce mieliśmy dużo lepszy cud gospodarczy niż Irlandia i to bez pomocy z UE, bez wykształconych młodych pracowników, bez rozbudowanej infrastruktury telekomunikacyjnej. - mówi Sadowski. - Obecny wzrost - 6 proc. - jest poniżej naszych możliwości i nie jest zasługą polityków - dodaje.
Wywiad z 28.07.2010r.
http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/t...35_147223.html
Cytat:

Redaktor:
Minister powiedział, że przed ostrymi skutkami kryzysu uchroniła Polskę obniżka podatku i składki rentowej jeszcze przed kryzysem, co nazwał polskim pakietem stymulacyjnym. Ale stwierdził, że teraz świat zastanawia się nad odejściem od pakietów stymulacyjnych...

Dr Andrzej Sadowski:

- Przeprowadzona za poprzedniego rządu obniżka była na tyle symboliczna, że zrównała się z poziomem inflacji i obywatele nie odczuli jej pozytywnych skutków. Jeżeli obniżka dotyczyła kilkudziesięciu złotych na rzecz pracownika, to inflacja zniwelowała to i te pieniądze w żaden sposób nie mogły odegrać stymulującej roli dla gospodarki.

News z głównej strony PO
http://www.platforma.org/pl/aktualnosci/newsy/art2389,pod-rzadami-platformy-grecki-scenariusz-nam-nie-grozi.html
Cytat:

- Generalnie podnoszenie podatków nie jest dobrą wiadomością. Wzrost podatku od konsumpcji jest jednak lepszym rozwiązaniem, niż podnoszenie podatku od pracy, czy podatku dochodowego - bo działałoby to wybitnie antymotywacyjnie. Zatem to jest najmniej szkodliwe, aczkolwiek będzie to obciążeniem konsumentów i gospodarstw domowych. Na samą gospodarkę, czyli na przedsiębiorstwa będzie to oddziaływało w niewielkim stopniu, poza tymi, które są płatnikami VAT - mówi Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha.
Nie są to na pewno jakieś oczywiste wyrazy poparcia dla danej partii, ale z tekstów i wypowiedzi można wyłapać to, że o PO mają neutralne zdanie, a PiS można zawsze za coś skarcić. Większość władz Centrum wywodzi się z UPR, albo są to nawet założyciele jej poprzednika Ruchu Polityki Realnej jak Sadowski, więc prezentują poglądy bardziej liberalne.

Sędzia 03.08.2010 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 951054)
Macierewicz ma wizerunek sępa śmiejącego sie nad porozrzucanymi zwłokami w Smoleńsku

Co maja zrobic kryzys ,albo bycie liberalem

Pis mial zakaz podpisywania Traktatu Lizbonskiego od ojca dyrektora ,a podpisał

Pierwszy zdanie jest z kosmosu i w żaden sposób nie odnosi się do mojej wypowiedzi.

Druga kwestia - liberał w czasie kryzysu tnie wydatki, a nie podnosi podatki. Więc niech tną, niech zrobią porządek z KRUSem, ZUSem, wywalą 1/3 urzędników, podnoszą wiek emerytalny i go zrównują.

Dzisiaj jest mowa o podnoszeniu VATu na żywność - zwiększają się szanse na to, że ten rząd drugiej kadencji jednak nie będzie miał okazji rządzić.

Trzecie zdanie to już zupełny odjazd - typowe przekonanie części wyborców PO, że PiS jest na pasku Rydzyka i ma robić to, co on im każe. A PiS w rzeczywistości jest od Rydzyka dalekie, Rydzyk nie ma aż takiego znaczenia to raz, a dwa, że on nie ma wyboru, więc musi popierać PiS (nie ma alternatywy, a dwa, że PiS zawłaszcza, np. poprzez tę sprawę z krzyżem, pewne wartości bliskie RM). PiS nie tylko głosował za traktatem, ale także w kwestii aborcji był podzielony.

I to wcale nie jest dowód na to, że PiS w tym zakresie uprawia hipokryzję, bo to jest jedynie sprzeczność z Twoimi przekonaniami, a nie tym, co PiS zapowiada.

emj10 03.08.2010 11:32

Często podejmowany jest temat wpływu danych rządów na budowę dróg i autostrad w Polsce. Jak widać na załączonym obrazku największe zyski przyniosła specustawa drogowa z 2003 roku, która znacząco przyspieszyła budowę dróg i autostrad, czego efektem było oddanie do użytku prawie 300 km dróg w 2006 roku.

http://img9.imageshack.us/img9/8452/expl.png


http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1142261

Kamyk 03.08.2010 12:06

Przepraszam, że odbijam od tematu ale muszę stwierdzić, że jednak w naszym kraju mamy popier.olone społeczeństwo.
To co robią w obronie Krzyża pod Pałacem Prezydenckim to jest śmiech i kompromitacja na cały świat.
Oglądając to zastanawiam się czy Ci ludzie są naprawdę normalni.

Żal.

sergio 03.08.2010 12:11

Ja sie zastanawiam co by przeszkadzało jakby ten krzyż pozostał dopóki by w tym miejscu

nie powstał jakiś upamiętniający pomnik czy tablica jak to uzgodnili już
Tylko w Polsce zamiast zająć się poważniejszymi sparawami ważnymi dla społeczeństwa tylko
ludzie muszą ekscytować sie przepychankami.

Zenada i poprostu wstyd!

w0lno. 03.08.2010 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamyk (Post 951201)
Przepraszam, że odbijam od tematu ale muszę stwierdzić, że jednak w naszym kraju mamy popier.olone społeczeństwo.
To co robią w obronie Krzyża pod Pałacem Prezydenckim to jest śmiech i kompromitacja na cały świat.
Oglądając to zastanawiam się czy Ci ludzie są naprawdę normalni.

Żal.

W takich chwilach wstydzę się, że jestem Polakiem...

MatMario 03.08.2010 12:20

To by przeszkadzało że to nie miejsce na krzyże. Nie można leczyć ludzkich leków, schizów paranoi tym że zostawia się krzyże bo jakaś grupka ma na to ochotę i nie docierają do niej argumenty że nie miejsce i nie czas.

hahaha kabaret :D

nie przenoszą :) Jeszcze większy kabaret :) <lol>

kk23 03.08.2010 12:47

Niczym wyznawcy sekty:( Żenada, ale jeszcze większy wstyd płynie z tego, że normalność i porządek ustępuje grupie fanatyków.

dymion9 03.08.2010 12:50

Szkoda słów odnośnie tego krzyża. Nie wiem czy tym ludziom płacą czy kompromitują się za darmo. Pamiętam zaraz ktoś po 10 kwietnia napisał że będą pewnie kłopoty z tym krzyżem i się sprawdziło.

michu-k 03.08.2010 12:52

Wstyd, ze jakas holota ma wieksza sile przebicia. Prawdziwy wstyd. Niech przewiaza ten krzyz w nocy i ****, nie bedzie problemu.

kreseq 03.08.2010 12:53

Dobry ruch. Bylaby ostra bitka a tak... Pogadaja, w nocy moze wywioza chociaz dojada inni i beda pilnowac. Przewiduje pole namiotowe ;)

Powiedzieli ze krzyz dadza ruszyc jak zapewnia im tablice pamiatkowa. Ja osobiscie mysle ze to dobry pomysl. Co komu szkodzi tablica? W koncu to nie krzyz na ktory widze wiekszosc ma uczczulenie :D

Sam jeste ateista ale mysle ze dogadanie sie to podstawa. Krzyz zabiora, wstawia tablice i bedzie ok. No chyba ze ktos mi powie ze tablica to tez cholerny obciach i po cholere takie cos ;)

Trzeba dazyc do kompromisu bo inaczej bedzie ostra jazda przy ktorej wstyd na caly swiat bedzie najmniejszym problemem.

seba 03.08.2010 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 951236)
Dobry ruch. Bylaby ostra bitka a tak... Pogadaja, w nocy moze wywioza chociaz dojada inni i beda pilnowac. Przewiduje pole namiotowe ;)

Powiedzieli ze krzyz dadza ruszyc jak zapewnia im tablice pamiatkowa. Ja osobiscie mysle ze to dobry pomysl. Co komu szkodzi tablica? W koncu to nie krzyz na ktory widze wiekszosc ma uczczulenie :D

Sam jeste ateista ale mysle ze dogadanie sie to podstawa. Krzyz zabiora, wstawia tablice i bedzie ok. No chyba ze ktos mi powie ze tablica to tez cholerny obciach i po cholere takie cos ;)

Trzeba dazyc do kompromisu bo inaczej bedzie ostra jazda przy ktorej wstyd na caly swiat bedzie najmniejszym problemem.

wyobrazasz sobie rozmowe z nimi o tablicy ? jak ma wygladac, mala, duza a moze pomnik L.K na białym rumaku i z szabla w rece...

w oczyach tych ludzi co tam sa widac szalenstwo, obłęd i fanatyzm religijny, jak im księza nie przetłumaczyli to juz nikt tego nie zrobi i szopki ciag dalszy bedzie...

smiech na caly swiat z Polaczków

kreseq 03.08.2010 12:59

seba - Tablica, o niej wspominali dzisiaj 10 razy, nie o pomniku. Tablica o katastrofie w ktorej zgineli nie tylko Kaczynscy - o tym tez wspominali. Widac duzo osob ma fobie na punkcie Kaczynskich, ale to juz nie moj problem. Bedzie tablica - krzyz bedzie przeniesiony. Wiadomo ze nie kazdemu to pasuje ale ktos tym tlumem dowodzi.

Widac ze was bardziej boli to co powie swiat ? Ja mam w dupie co sobie pomysla o nas na swiecie bo nie to jest wazne. Wazne by sie dogadac.

Byla mowa o tablicy upamietniajacej katastrofie, nie o pomniku Kaczynskiego na konu, knurze czy zyrafie.

Cichy 03.08.2010 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seba (Post 951240)
w oczyach tych ludzi co tam sa widac szalenstwo, obłęd i fanatyzm religijny, jak im księza nie przetłumaczyli to juz nikt tego nie zrobi i szopki ciag dalszy bedzie...

Są dwie osoby, które mogłyby do tych ludzi dotrzeć. Niestety jedna z nich zamiast tego podjudza tych fanatyków w eterze, a druga siedzi w domu i głaszcząc kota śmieje się do TV bo ten cyrk jest jej bardzo na rękę...

sambo 03.08.2010 13:03

ee kreseq - bez przesady.

Wszystkim zatroskanych o stan śmiechu na świecie nad Polską informuję, że warunki pierwotnej umowy zostały złamane nie przez tych moherów a przez tych którzy chcą krzyż usunąć, bo stanęło na tym, że krzyż tam ma być do momentu wybudowania pomnika.

Natomiast towarzystwo chce wykurzyć krzyż a pomnika nie wybuduje bo jak już wpsomniał architekt miasta pomnik tam nie pasuje ze względu na he he he zabytkowy charakter przestrzeni.

Nie proszę o to, żebyście ruszyli mózgiem i popatrzyli na to w miarę obiektywnie - proszę o to, żebyście nie uzewnętrzniali swoich prymitywnych skłonności do "wstydzenia sie za Polskę" - bo jesteście naprawdę żałośni

pikey 03.08.2010 13:08

sambo ok- to jutro rozstawiam się z namiotem w Twoim ogródku- i co zrobisz? Będziesz ze mną negocjował kompromis i warunki, na jakich będę łaskaw opuścić Twoją posesję?
Myślę, że raczej, mówiąc oględnie byś mnie ,,wyprosił"


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl