![]() |
Cytat:
|
Jeszcze wiadomo ze w sparingu graja o pietruche wiec noge odstawiaja zeby kontuzji nie zlapac
|
jeżeli założymy, że Wisła wejdzie na Skonto w ustawieniu 4-2-1-2-1 to możliwe, że zagramy takim składem:
Pareiko Lamey-Jaliens-Chavez-Paljic Sobol-Wilk Melikson Małecki-Iliev Genkov w orbicie pozostają: Jovanic, Burliga, Bunoza, Garguła, Kirm, Biton |
Cytat:
Z jednej strony masz rację, patrząc na ostanie nasze mecze w europejskich pucharach i potentatów z jakim odpadaliśmy, hurraoptymizm nie jest do końca zrozumiały. Należy zachować trochę realistycznego podejścia i z umiarem podejść do tych spotkań... ... jednak jak zawsze jest też druga strona medalu, ile razy będziemy jeszcze patrzeć w przeszłość i rozpamiętywać Levadię czy ostatnio Azerów ? Jeżeli My się dziś obawiamy o wynik środowego meczu ze Skonto, to w takim razie jak będzie wyglądała sytuacja, gdy naprawdę trafimy na klasowego rywala, w tym wypadku to zostanie już chyba tylko typowanie ile nam strzelą bramek, bo o szansach nie będzie co dyskutować. |
Cytat:
....a, kombinujecie ze składem jak koń pod górę, a prawda jest prosta: zagramy tym składem, który wyszedł przeciw Rapidowi, no chyba, że kogoś wyłączą kontuzje. |
Cytat:
W tej chwili nie wiemy czego się spodziewać po obecnej Wiśle. To powoduje nerwowość, a nie klasa przeciwnika. Jeśli przejdziemy Skonto w dobrym stylu, to nastroje przed trzecią rundą będą znacznie lepsze. |
Cytat:
Od dobrych kilku lat odpadamy z mega średniakami w europejskiej piłki. Nic dziwnego, że większość z Nas obawia się kolejnego blamażu... |
Ktoś się może orientuje jak wygląda sprawa tego zawieszonego obrońcy Skonto - Kacanovsa, może grać z nami czy nie? I jak z Nathanem Juniorem, był na testach w Dynamo Moskwa, czym to się zakończyło ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Mamy ogólnie lepszych piłkarzy niż Skonto (może poza obroną, tu trudno powiedzieć), jednak nie na tyle lepszych, żeby już zastanawiać się z kim zagramy w następnej rundzie. To tak jak z Po0lonią Bytom czy Podbeskidziem - jest różnica, ale nie przepaść. Nic, czego nie dałoby się nadrobić ambicją, wybieganiem i odrobiną szczęścia. I dlatego kluczowe jest, aby nasi w tym meczu zagrali na 200% swoich możliwości, żeby nie zostawiać nic szczęściu. Jeżeli piłkarze podejdą do tego w stylu: "coś się strzeli i jakoś to będzie", to możliwe że za dwa tygodnie z pucharów zostanie nam tylko Puchar Polski. W Europie jesteśmy frajerami, to takie drużyny jak nasza się goli. Na tym poziomie rozgrywek jesteśmy leszczami niewiele mniejszymi niż Skonto. Przykre, ale takie są fakty. Można sobie wymyślać pozasportowe powody dla których odpadaliśmy z Gruzinami, Estończykami, Azerami, spadkowiczami z lig Portugalskiej i niedoszłymi z Norweskiej, ale to tylko świadczy o naiwności. Jest takie angielskie powiedzenie, które sparafrazuję: jeżeli ktoś mówi Ci że jesteś pijany - to to olej; jeżeli mówi ci to kolejna osoba, to też to olej; ale jeśli słyszysz to samo od trzeciej - lepiej zamów do domu taksówkę. A my: jeden, drugi, trzeci, czwarty raz odpadamy z leszczami - i mimo tego nadal patrzymy na innych z góry. Pora zejść na ziemię. |
Wolfy - uprzedziłeś mnie.
Jest także kwestia mentalności, nastawienia, ciśnienia... Przed meczami z Levadią i Karabachem wszyscy mówili jacy to Oni nie są słabi, każdy zastanawiał się ile Ich pojedziemy, a piłkarze to już w ogóle chyba myśleli, że na czworaka ich pokonają.. A gdy przyszła Barcelona, tylko szaleńcy liczyli, że uda Nam się ich pokonać, piłkarze wtedy także wiedzieli, że będą musieli ostro zapierdalać. Wprawdzie w pierwszym meczu padliśmy 4:0 (po całkiem niezłej grze), to jednak w rewanżu potrafiliśmy się przeciwstawić tejże wcale nie rezerwowej Barcelonie. Niestety, ta wygrana pociągnęła za Sobą pewien sznureczek - każdy widział, że Tottenham (nie jestem pewien tych statystyk Tottenhamu, od razu mówie) jest na ostatnim miejscu i na bodaj 8 meczy miał bilans 0-1-7, i duża część osób myślała, że skoro pyknęliśmy Barcelonę to Tottenham także pojedziemy. Na szczęście, widać już pewien profesjonalizm. Ktoś to kiedyś przytaczał, ja tylko przypomnę: Cytat:
Cytat:
|
Dla mnie wykładnikiem profesjonalizmu naszych piłkarzy będzie to, że wsadzą im 2,3 bramki nie tracąc żadnej.
I nie nie jestem żadnym hurraoptymistą, kibicem sukcesu itp. Patrząc realnie na to co prezentuje sobą zespół Skonto i nasz (tak, uwzględniając również nasze ostatnie sparingi - co do których btw. niektórzy wg mnie przywiązują zbyt dużą wagę) to tak to właśnie widzę. Poświęciłem dziś kilka godzin na obejrzenie kilku meczy Skonto (nie są to co prawda mecze w całości a skróty, ale na tą chwilę w zupełności mi one wystarczą by zobaczyć z kim mamy do czynienia) oraz 3 "czołowych" zespołów łotewskiej ekstraklasy (Daugava, Ventspils i Metalurg Liepaja) i analizowałem różne statystyki - i tylko jedno nasuwa mi się na myśl - poziom tamtejszej lig jest dramatyczny (tak, wiem wiem, naszej też), półamatorski. Wiem, że jeden mecz to mało by porównywać, ale zobaczcie sobie co wyprawiał zespół Daugavapils (od początku sezonu stoi wyżej niż Skonto) w meczu el. LE z Tromsoe Zaraz mi ktoś odpowie - a Levadia. Owszem, była, ale jest to porównanie o tyle nie na miejscu w odniesieniu do Skonto, bo: - z obecnego składu "maczali palce": Małecki, Sobolewski, Jirsak, Kirm i Diaz. W obecnym stanie rzeczy (wg mnie) na grę szansę mają Mały, Sobol, może Kirm (Iliev ?), Diaz (Pajlic ?). Trzon zespołu stanowią inni piłkarze (oprócz Małego i Sobola), jestem pewien że co jak co, ale w meczu ze Skonto nasi piłkarze nie będą sapać i oddychać rękawami jak z Levadią,a myślami będą już w trzeciej rundzie el. LM - nie wierzę w to i już (i sparingi z Florą i Rapidem tego nie zmienią na pewno),a będa zapieprzać jak trzeba. - Levadia grając z nami łotała wszystkich, w swojej równie słabej co łotewska lidze na prawo i lewo i licząc od 2004 do 2009 r. była mistrzem 4 razy (w tym 3 razy z rzędu). Skonto zaś nie dość, że zdobyło mistrza po 6 latach przerwy, to obecny sezon a poprzedni w ich wykonaniu wygląda zgoła odmiennie (in minus) - my mimo wszystko wzmocniliśmy się wg mnie - przynajmniej tacy piłkarze jak Iliev, Biton i Diaz (na LO) dają podstawy do tego, że jakość a przede wszystkim skuteczność naszej gry się zwiększy. Dodając do tego jeszcze nieobecność podstawowego obrońcy - Kacanovsa i ew. sprzedaż jedynego piłkarza który w Skonto robi różnicę - Nathana Juniora można to uznać za spore osłabienia tym samym zwiększając nasze atuty. I jeszcze jedna rzecz. Zgadzam się w 100 % z przedmówcami, że na arenie europejskiej jesteśmy traktowani jak przysłowiowe "ogórki" i tymi ogórkami rzeczywiście jesteśmy, a wpływ mają na to nasze "popisy" w el. LM i LE z Levadią i Karabachem (Valerenga, Tbilisi wg dużo mniej),bo nie można cały czas jechać na tym co było dobrych kilka lat temu (wiele czynników się na to składa), tak samo bez sensu w tym momencie jest odnoszenie się do czasów, gdzie Wisła pokonywała Parmę, Schalkę, Inter czy grała jak równy z równym z Barcą. Dwumecz ze Skonto pokaże moim zdaniem czy nadal jesteśmy w mega czarnej d*pie (w przypadku odpadnięcia,TFU !) lub w przypadku awansu do III rundy el. LM może jednak coś się zmieniło i możemy powalczyć o grupę LM czy grupe LE. Podsumowując: podejście ze świadomością swoich umiejętności, pewnością, ale i szacunkiem dla rywala - w ramach tego szacunku nasi piłkarze powinni zaaplikować mu 2-3 bramki. Co do dalszych naszych występów to trochę bezsensowne jest już teraz prognozowanie co będzie. Zobaczymy jak do rywala niżej notowanego od nas i meczu o stawkę podejdą nasi grajkowie, jak ten dwumecz będzie wyglądał oraz na kogo ew. możemy trafić dalej. Wtedy będziemy mądrzejsi. |
Podpisuję się pod kolegą w 100%
Jednak dodał bym dodatkowo jedną ważną rzecz, której nie mieliśmy w meczu z Levadia i Karabachem. Chodzi mi o stadion, który na pewno działa mocniej na podświadomość i motywację piłkarzy przy wyjściu na murawę. Suche Stawy na których graliśmy nie powodowały ponad to uginania się nóg rywali po rozpoczęciu meczu. Teraz się to raczej zmieni;) |
Nawet jesli jest tak jak pisze Krav czyli poziom ligi łotewskiej jest półamatorski to tutaj nie ma co sie bawic tylko zalatwic sprawe awansu juz tam w Rydze.
Bo co innego napinanie sie jak wtedy przed Levadią a potem kubeł zimnej wody ,a co innego wiara w swoje umiejtnosci. Przed Levadią nasza kadra i tak byla cienutka no i tamci mieli asa atutowego w rekawie czyli Rafała Janasa. Sadze ze z 100% mobilizacja Skonto damy rade przejsc. |
Przepraszam, że pytam ale jeżeli zespoły takie jak: Levadia Tallin, Karabach, Flora Tallin czy Skonto Ryga nazywamy "średniakami europejski" to z jakimi zespołami przyjdzie Wiśle walczyć w III i IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów? Pytam z czystej ciekawości, bo osobiście mówiąc mam delikatnie inne zdanie niż wiele osób.
( przyp. Jeżeli uda się wyeliminować drużynę łotewską ). |
Cytat:
tzw. SILNE runda IV tzw. KOTY w grupie LM: 2x Prze KOT 1x Kot a my, takie ...sierotki marysie :) |
Dziękuję! Zobrazowałeś mi teraz całą sytuację bardzo klarownie! Jest żubr, bóbr, ....a, łoś. Lis, wilk, kuna, koń, wydra, ryjówka, zając – to są zwierzęta, które żyją w Polsce ale to by się zgadzało, koty są zagranicą i może z Nimi zagramy! :-) Z tymi drapieżnymi rzecz jasna a'la Rapid Bukareszt.
|
Cytat:
Lepiej sobie odrazu dac na wstrzymanie i nie ryzykowac kompromitacji. Jest dobry trener- nie jakis polski debil ktory mysli juz o kolejnych rundach bo z forma trzeba trafic na silniejszego rywala. Nie sprzedajemy przed pucharami tylko sie wzmacniamy,prezes z glowa na karku a nie ksiegowy ze skarbowki Mamy dobra ekipe to sie ma udac a nie moze sie uda. |
Panowie kiedy jest dokladnie mecz we wtorek czy w środę i o której godzinie??
|
Środa o 20:30 czasu polskiego.Transmisja Polsat sport.
|
Środa 20.30 - Ryga
Następny wtorek, 20.30 - R22. |
dzieki tarantula
jeszcze jak mozna wiedziec ile naszych kibiców będzie w Rydze będę wdzieczny |
Cytat:
|
Cytat:
W jakim jesteśmy miejscu to obaj wiemy, czekamy na pierwszy mecz w tym sezonie o stawkę, po sparingu z Rapidem Bukareszt można mieć pewne obawy co formy drużyny, choć druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, jednak bramki nie udało się strzelić. Co do piłkarzy, myślę, że mamy lepszą kadrę w każdej formacji - jednak czy uda się awansować to kwestia mentalności, podejścia profesjonalnego do przeciwnika, udowodnienia wyższości na boisku. Dobrze, że przypomniałeś mecze z Polonią Bytom, czy pucharowy z Podbeskidziem - myślę, że Maaskant, także pokazał piłkarzom jak kończy się brak profesjonalizmu i zlekceważenie przeciwnika. Tutaj nie możemy sobie pozwolić, na takie zachowania to nie jest liga i 30 kolejek gdzie można nadrobić stracone punkty. Mamy dwa mecze i w obu musimy zagrać z pełnym zaangażowaniem. Cytat:
Mamy nowy zespół, ściągnięto zawodników, którzy w pewnym stopniu mieli styczność gry w el.LM czy samej LM, myślę, że to też jest ważne są zawodnicy którzy (oby) umieją udźwignąć presję gry w meczu o stawkę. Bo powiedzmy szczerze, w poprzednich latach, nie było w Wiśle zawodnika, który w tym decydującym momencie potrafił poderwać Wisłę do walki w Europie. Teraz wydaję się, że mamy takich ludzi, o tym czy tak jest naprawdę przekonamy się w przeciągu dwóch tygodni. Cytat:
Przykre, ale teraz w tym też można upatrywać naszą szansę w przypadku awansu do 3 rundy eliminacji, że awansujemy też dalej. Powód wydaję się dość prosty, być może niektóre kluby myślą podobnie o Nas, jak My myśleliśmy o naszych przeciwnikach w ostatnich latach - przecież to frajerzy, którzy odpadali z półamatorami z Estonii, itp. Przejdziemy ich z łatwością, a tu niespodzianka, przyjeżdża Wisła Kraków i eliminuje wyżej rozstawiony zespół. W dzisiejszej piłce wiele rzeczy może się zdarzyć, lecz dyskusję na ten temat proponuję kontynuować po rozegraniu dwumeczu w 2 rundzie eliminacji. Cytat:
Nie ma słodkiego pierdzenia, że dobrze trafiliśmy, o niskim poziomie ligi łotewskiej itp. Myślę, że podobne wypowiedzi usłyszelibyśmy po wylosowaniu każdego innego przeciwnika. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Mam nadzieję, że Maaskant wpoił to także naszym zawodnikom. Tylko ciężką pracą można osiągnąć sukces, nie ma co liczyć na sędziów, zły dzień bramkarza rywali. Trzeba zrobić swoje w Rydze i spokojnie przygotowywać się do rewanżu na R22, swoją drogą wreszcie puchary europejskie na własnym stadionie ( to też dodaje skrzydeł, ale to już aspekt poza sportowy) |
Cytat:
ALe mylisz znaczanie slowa mobilizacja Mi chodzi o pełne zaangazowanie i walke ,bo to moze byc recepta na sukces. Przypomne ze we wszystkich "wtopach' Valerendze,Dinamie i Levadii zawalalismy pierwszy mecz...dlatego pisze o moblizacjii bo przeciez jest gdzies odpowiedz dlaczego nam takie kompromitacje sie przydarzają. |
Cytat:
|
Czyli jednak Dynamo Moskwa nie kupiła Nathana Juniora (filmik)? Najlepszego strzelca ich ligi z poprzedniego sezonu i lidera obecnego?
|
Głównym problemem polskich drużyn (Wisły również, żeby nie offtopować) jest brak rytmu meczowego. Stąd właśnie biorą się te wpadki w rundach przed kwalifikacyjnych. Przeważnie, trafiamy na drużyny ze wschodu które system gry wiosna- jesień, daje możliwość wejście do gry o Europę po serii kilkunastu spotkań w lidze. Moim zdaniem jest to rewelacyjne. I tylko zadać sobie należy pytanie: DLACZEGO MY NIE GRAMY W TEN SAM SPOSÓB?? Na co Ekstraklasa liczy, ciągnąc w te sposób ligę? Że doczekamy się tak mocnych zespołów, że z marszu będą awansować do LM i LE. Przykład Lecha z ostatniego sezonu jest oczywisty. Gdyby rytm meczowy na pewno udało by się przejść Spartę. Zresztą takich przykładów można wyliczać setki. Może należy zrobić akcję kibicowską pt."Pomóżmy Naszym awansować" i zbierać we wszystkich miastach w Polsce podpisy, żeby zmienić system gry w lidze?? Kiedy my sami sobie pomożemy a nie będziemy lamentować, bezmyślność rządzących na każdym szczeblu społecznym, politycznym czy sportowym jest przerażająca.
Co do środowego meczu, boje się tylko tej jednej rzeczy o której pisałem wyżej. We wcześniejszych sezonach taka sama sytuacja miała miejsce w meczach z Levadią i Karabachem. Jeśli nie zagramy na 1000% procent, to wynik może być różny. Czekam na wasze opinie. |
To czemu te zespoły ze wschodu nie grają w LM? Nie oszukujmy się, my kibice dalej żyjemy przeszłością. Poziom każdej ligi się podnosi, a naszej stoi lub nawet opada. Nawet rytm meczowy może nam nie pomóc. Raczej większy nakład finansowy na szkolenia młodzieży i na kontrakty by zawodnicy nie uciekali na zachód.
|
A ja mam takie pytanie nie wiem czy to to także z góry przepraszam.. wyjaśniło się czy wisełka będzie na otwartym Polsacie pokazana?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Szczerze to tego Nathana Juniora obawiam się najbardziej - widać, że gość ma pojęcie o grze w piłkę, jest szybki, dobry technicznie i do tego silny - mam nadzieję również że w spotkaniach z Wisłą nie okaże się jej katem!
|
rzeczywiście gość jest niezły (w porównaniu do innych kopaczy Skonto), ale sam nic nie zdziała a nie za bardzo widzę dobrych partnerów by mu dogrywać. Wystarczy (łatwo powiedzieć) jego wyłączyć z gry a siła ofensywna Łotyszy diametralnie spada,a to już coś. Że my coś strzelimy to jestem dosyć pewny, raz że w ofensywie wyglądamy o niebo lepiej niż w obronie, dwa że z tego co zauważyłem Skonto gra trójką obrońców, więc jak się już przedrzemy przez II linię to powinniśmy mieć łatwiej. Dodając do tego absencję podstawowego obrońcy Kacanovsa to mamy kolejnego plusa.
Cytat:
|
Oni mają Nathana, My Meliksona, Genkova, Małeckiego.
1 zawodnik meczu nie wygra... To nie zawodnik typu Messi, że przejdzie 2-3 zawodników i wyłoży komuś na pustaka. |
Moim zdaniem powinniśmy ich rozjechać u nich z 3:0 jak nie więcej a u siebie z 5:0 :) Jak chcemy przejść w 4 rundzie takie drużyny jak Rangers , Maccabi Hajfa czy Bate Borysów :)
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl