![]() |
Cytat:
|
A pomyśleć że po pierwszych 30 minutach pomyślałem że duet środkowych obrońców(Marcelo,Jop) całkiem nieźle się spisuje, chociaż już wtedy co do tego drugiego przeczuwałem, że może mieć chwile zawahania iiiii.....za 10 minut brakło mu nogi a piłka wylądowała w siatce.
Nie ma co rozpaczać, jak by na to nie patrzeć, drużyna zagrała po poprostu nie to czego wszycy się spodziewali po mistrzu Polski, natomiast plusem jest to, że nasi zawsze muszą dostać kopniaka żeby w drugim meczu zagrać lepiej(Beitar,Barcelona) i miejmy nadzieje, że w Tallinie zagrają na pełnej parze. |
Teraz tylko wypadało by zebrać do kupy te wszystkie posty ośmieszające przeciwnika i przewidujące wielki pogrom...Starałem się lekko zaznaczyć że kolesie grali przez ostatnie 3 lata 8 meczów w pucharach, często z zespołami na papierze lepszymi od nas a i tak nigdy nie przegrali więcej niż 1 bramką...No ale po co taka wiedza jak łatwiej pisać o ogórkach i minimum 3-0 , o tym że rezerwy ich pukną aż do stwierdzenia że to obraza dla naszego klubu by w ogóle śmiać pisać że mogą być problemy
Teraz kozłami ofiarnymi są.....Pawełek:) i Jop, tak jakby oni bronili drużynie strzelać bramki.Najbardziej przykre jest to że jedyny na prawdę dobry zawodnik to ten co dołączył do nas kilka tygodni temu , w porównaniu do reszty, wyglądał jakby z innej planety przybył. Było minęło, jak spodziewałem się ciężkiego boju to myślę że i tak awansujemy, tyle że o spacerku można zapomnieć |
Co Wy macie z tym Pawełkiem?
Oglądałem mecz jak inni do końca 1 połowy (i minutę drugiej) i spisywał się normalnie. Żadnych zastrzezen. A w relacji tekstowej też nie zauważyłem aby w 2 połowie było inaczej. Czasami rzeczywiście należą mu się minusowe posty ale powoli dochodzę do wniosku że niektorzy go jebią z przyzwyczajenia, bo tak jest modnie i trendy. Chłop w niczym nie zawinił a marudzą na niego. --- no tak, jak zawsze jak coś wpadnie to "mógł się lepiej zachować" :lol: a wystarczyłoby żeby w bramce był ktoś inny i każdy milczy. |
Mnie jakos nie dziwi taki wynik jak sie dopiero zaczyna cykl przygotowawczy do takich meczow, widac jakby nasza liga grala system wlasnie taki jak Estonia ma i duzo innych lig to moze by to jakos lepiej wygladalo czyli wisona - jesien. W zimie jest o wiele wiecej czasu na przygotowania do startu w rewanzach czyli jakby sie dalej gralo w pucharach europejskich anizeli wlasnie teraz, ile teraz czasu nasi mieliazeby odrazu grac cacy, miesiac nawet niecaly chyba, no ale coz tak to jest. Za tydzien napewno bedzie lepiej bo troche wiecej bede za pilka sie uganiac i bedzie mysle jakas koncepcja jak zagrac z tymi Estonczykami.
|
Cytat:
Bo to zawsze jest tak ze jak jest zle to wszystkiemu winny jest Pawełek Zagral przyzwoicie ale i tak jest winny porazki wg niekotrych P S z Kirma bedzie super grajek,taki drugi Kosa,az sie przyjemnie na niego patrzylo Teraz tylko wziasc sie w garsc ,przygotowac i za tydzien jazda z nimi w Talinie,niewierze ze nie awansujemy |
Zgubiła nas za duża pewność siebie, tak ja jak i 99% forumowiczów obstawiało wynik większy niż zwycięstwo 2:0.
Estończycy (ostatnia liga Europy?? kto jest za nimi?) zagrali twardo i z pełnym zaangażowaniem, nasi z kolei troche bojazliwie... tak czy siak marząc o LM powinnismy ich w nocy na bani powieśc z 3:0, nie wiem czy my jestesmy tacy slabi czy poziom sie wyrównał?? Na mysl przychodzi Dinamo T., oby historia sie nei powtorzyla, wierze, ze w rewanzu zaprezentujemy sie lepiej i wydrzemy zwyciestwo! DO BOJU WISEŁKA! ps. Liczyłem na Jopa, a tu zonk jak jasny c.h. |
Z Tibilisi Wisla przynajmniej cos grala, tylko miala pecha, ktory polegal na tym, ze sama sobie strzelala gole.
Dzis Wisla grala tzw."piach", lub mowiac inaczej, bila glowa w mur na potege i powinna dziekowac opatrznosci niebios, ze Levadia nie wykorzystala tych sytuacji ktore miala, bo kwestia awansu bylaby juz rozstrzygnieta. A tak gol Cwielonga pozostawia nadzieje na unikniecie kompromitacji. Tyle tylko, ze patrzac na nasza gre i przede wszystkim na lawke rezerwowych, te nadzieje w moim odczuciu wcale nie sa tak duze, jak staral sie to sugerowac Skorza zaraz po meczu. Oddzielna kwestia sa przedmeczowe wypowiedzi trenera Janasa. Powstaje pytanie, czy ten czlowiek powinien sie nadal trudnic rozpracowywaniem rywali i czy w zwiazku z tym nie grozi nam katastrofa, jesli nie w tej rundzie, to w nastepnej. Z pilkarzy najslabsi jak dla mnie Lobo i Jirsak. Jest to wprawdzie opinia wylacznie na podstawie jednej polowy, jednak fakt ze Skorza zdjal z murawy wlasnie ich, a gre Lobodzinskiego dodatkowo poddal po meczu krytyce, sugeruje ze w drugiej polowie wcale nie zaprezentowali sie lepiej. Ps. Kirm zdeklasowal wszystkich co najmniej o kilka dlugosci |
Eustachy - a najlepsze jest to, co nasi pilkarze mowili po spotkaniu, tzn. ze Levadia nic nie grala(chyba uczestniczyli w innym meczu, niz ja ogladalem, bo w I-szej polowie Estonczycy oddali kilka strzalow i przeprowadzili kilka groznych akcji w odroznieniu od naszego zespolu). Tez skojarzylem ten mecz(mam nadzieje, ze nie dwumecz) z Tibilisi.
Ostatni necz Polonii, dzisiejszy Wisly i pewnie jutro Legii pokazuja, jak ta nasza liga robi sie coraz lepsza z roku na rok(przynajmniej tak niektorzy na tym forum twierdza) :D...kompromitacja goni blamaz. Tracimy frajersko punkty do rankingu i sie dziwimy, ze nie mozemy awansowac do tej LM. P.S - Gre Jirska w I-szej polowie trzeba pokazywac mlodym adeptom pilki noznej w temacie: "Jak nie nalezy grac". |
Dzis ta druzyna nie byla w stanie pozytywnie zareagowac, z Tibilisi bylo 8 minut kiedy Wisla strzelala bramki totalna dominacja a dzis byla totalna padaka.
Pamietajmy ze ten mecz o niczym nie swiadczy Wisla jest przed sezonem szczyt formy ma dopiero przyjsc... jednak jednej rzeczy sie obawiam (nie chce uprawiac czarnowidztwa ale...) tak jak koncem wielkich (jak na nasze realia) srodkow inwestowanych w Wisle byla porazka z Tibilisi, tak ewentualne wyeliminowanie nas przez Estonczykow moim zdaniem bedzie mialo podobne nastepstwa w polityce transferowo organizacyjnej (ktora powoli zaczyna jako tako wygladac). Dlatego Wisla musi przejsc ta przeszkode poniewaz jesli tego nie zrobi to tu zacytuje klasyka "niczego nie bedzie". p.s. Zgadzam sie z Eustachym odnosnie trenera Janasa moze lepiej brac przyklad z ojca i nie mowic za duzo. |
Zawsze jak nie idzie to wszystkiemu winny jest bramkarz. Wystarczyło przecież żeby miał dwa razy dłuższe ręce i poruszał się z prędkością TGV. Ale nie, Pawełek jest słaby i przez niego dzisiaj nie wygraliśmy.
Każdemu przed napisaniem krytycznej wypowiedzi pod adresem jakiegokolwiek bramkarza radziłbym samemu spróbować się w tym fachu. Jest ciepło, wystarczy znaleźć coś okrągłego i trochę miejsca. A jak się komuś nie che to niech się lepiej przymknie. Z własnego doświadczenia wiem że takie ciągłe zwalanie wszystkiego na bramkarza nikomu nie pomaga. |
ja tam widze pare pozytywnych stron tego meczu. skorża bedzie pamietal o tym ze zawodnikow trzeba mobilizowac do wszystkich gier i nie lekceważyć nikogo. okazało sie ze kirm jest zajebisty,brozio zrozumie że daleko mu do gry na zachodzie a leszcze typu jirsak,łobo,jop wypadna ze składu na dobre przy korzystnej sytuacji kadrowej.
ogolnie mowiac panowie nie martwy sie po pierwszym meczu. do gry wroci głowa,forme zlapia malecki i reszta,niedlugo doczekamy sie rafała i kreatywnego guły w środku. bedzie ok tylko trzeba przetrwac ten trudny okres ;p |
ku... ludzie weźcie zostawcie Mario bo grał dobrze chyba większośc nie oglądała meczu albo spała naj.. :P Winę ponosi JOP dał się obgrać jak dziecko...
|
A ja uważam ,że za bardzo dramatyzujecie ... Na podstawie pierwszej połowy stwierdzam że to są ogóry i to Nasza Wisełka zagrała zbyt bojaźliwie, asekuracyjnie, nieskutecznie i niedokładnie. Ta cała Lewadia nic wielkiego nie pokazała ,a bramke straciliśmy po indywidualnych błędach (Mariuszki :( ) Z relacji textowych wynika ,że cisneliśmy całą drugą połowę narażając się na 2 groźne kontry. Przypomnę co powiedział Skorża po meczu o zawodnikach Lewadii , ze byli tak skrajnie wyczerpani ze padali na murawe bo ich skurcze łapały.
Ten mecz to bylo takie delikatne podk.....nie naszch piłkarzy i pozostaje mieć tylko nadzieje ze za tydzien rozjada ta cala Lewadie na pelnej k..... . |
Jacy Wy jesteście pocieszni ..
oczywiście Ty wyżej wiesz czy Skorża ich zmoblizował czy nie. To chyba logiczne ****a że Maciek przed każdym meczem mobilizuje bo nie jest to chłopaczek z pierwszej łapanki. Ale to nie on biega po boisku. No i oczywiście Brożek się nie nadaje do Angielskiej ligi, baa.. nawet Izraelskiej bo weryfikacją jego umiejętności jest jeden .......ony mecz. No i już widzę post w Gdybym był Bednarzem że warto byłoby się przyglądnąć Andrejewowi który strzelił nam jednego gola. :lol: Pocieche mam z Was i to dużą. Ten mecz po prostu nam nie wyszedł, sam Piotrek B. wypowiedział się że nie pamięta tak słabo grającej Wisły.. Oby w Talinie zagrała ta Wisła którą znam a powtórzy się Beitar u siebie. I tak jak pisałem już wcześniej ... Kirm :shock: tyle na jego temat. Koleś mnie roz.......ił tym co wyprawiał. |
Cytat:
Plus jest taki że czy to Sosnowiec czy Talin to tak na prawdę jest jeden ch.I tu i tu gramy nie u siebie i przy dopingu tylko i wyłącznie naszych kibiców. Jak po Iraklisie byłem chyba jedynym co sądził że rewanż wygramy(nie wiedząc że wykopią Dana bo później to już taki pewien nie byłem), to myślę że i za tydzień powinniśmy dać radę.Oby tak się stało bo nie będzie kolejnej klęski w pucharach o których to klęskach już prawie zapomnieliśmy a i może ktoś kto podejmuje kluczowe decyzje zauważy że na dłuższą metę prowizorka nie da rady się utrzymać, a Skorża to nie cudotwórca który każdego może rzucać na każdą pozycję a i tak to się sprawdzi. Prawdziwa tragedia tego meczu to wejście Cantoro przy 0-1 - to pokazuje w jakiej dupie kadrowej obecnie jesteśmy. |
Cytat:
Rewanz nalezy zagrac na pelnej k., podobnie jak druga polowe z Lechia i bedzie git |
Zalezy, jak wygladala druga polowa. Z relacji tekstowych wynika, ze byly jakies ataki, ale niewiele wychodzilo, a i Levadia miala jedna 100% szanse...wiec nie wiem skad ta napinka po takim damatycznym spotkaniu? W rewanzu wszystko moze sie zdarzyc, zobaczymy wogole na jakim klepisku przyjdzie grac i kto bedzie sedziowal ten mecz.
|
Kirm to jest gosc jak wiekszosc z Balkanow.. Facet gra pierwszy oficjalny mecz w nowej druzynie, 2 tygodnie jest z zespolem, obcy kraj i co ? Bierze smialo gre na swoje barki, wychodzi do grania, napedza druzyne, gra odwaznie jeden na jeden. Widac jego sile psychiczna, ze to pilkarz przed duze "p". Tam zawsze byli swietni zawodnicy.
Tak sobie mysle, ze warto by zainwestowac w tamten rynek i sciagac wlasnie takich wyrozniajacych sie pilkarzy slabszych druzyn. Na pewno lepsi od Polakow. A co do samego meczu to niestety tak przeczuwalem... Nawet w ostatnich dniach mialem okazje ogladac trening Wislakow i juz wtedy nie napawalo to optymizmem. Byli zupelnie bez swiezosci, ciezcy, toporni. Wszystkie te gierki, dosrodkowania takie toporne, na sile, bez odrobiny lekkosci. Okej wszystko jestem w stanie zrozumiec, pierwszy mecz itd. Ale co oni robili na tym zgrupowaniu, przeciez w grze nie widac zadnej koncepcji i mysli. |
Cytat:
Na wnioski z zaistniałej sytuacji przyjdzie czas potem. Teraz trzeba wyłącznie zmobilizować się na rewanżu i wygryźć zębami zwycięstwo oraz awans. Oby tym razem trener Skorża, po rewanżu zechciał zauważyć, że wreszcie to jego piłkarze a nie tylko Levadii, padli i dostali skurczów po zwycięskim meczu. |
Cytat:
Jednak najwazniejsze w tym wszystkim jest pytanie, czy Wisla bedzie potrafila zagrac o klase lepiej. Wiadomo, ze szansy na poprawe gry w zmianach personalnych, za bardzo nie widac. Moze za wyjatkiem wymiany Jirsaka na Cwielonga (nawet bym nie pomyslal, ze z taka niecierpliwoscia bede czekal az Skorza wpusci Pepe ! :shock: :P ). Bo niestety na razie nie wiadomo, czy sa widoki na powrot Glowackiego, dzieki czemu Jopa moznaby wstawic za Lobo. I na tym nasze mozliwosci roszad sie koncza :-/ Cytat:
Do tego Brozek prezentuje sie wyraznie slabiej (najgorsze sa jego odegrania wprost do rywala!), a to przeciez nie kto inny niz ta dwojka, brala dotad na siebie ciezar zdobywania bramek. Zastanawiam sie tez, czy jednak nie zostalo cos sknocone w przygotowaniach. Rok temu Legia narzekala, ze fatalny poczatek w rozgrywkach wzial im sie stad, ze swoje przygotowania prowadzilii w beznadziejnych warunkach na zamoknietych boiskach, czyli w podobnych do tych, jakie w Austrii zastala Wisla... |
Nie wiem, czy też zauważyliście, ale moim zdaniem Paweł Brożek gra totalną PADAKĘ od kiedy wrócił po kontuzji. Spójrzcie jak dzisiaj po tym dograniu Kirma odskoczyła mu piłka. I to nie zdarza się naszemu Brożkowi pierwszy raz po kontuzji, już kilka razy odstawiał takie kwiatki. Pamiętacie mecz z Legią? W pierwszej połowie też dostał prezent od jakiegoś obrońcy, bodajże Astiza, i piłka mu uciekła... Niepodobne to do Brożka, przypomnijcie sobie chociażby rok 2008 - tam 999 na 1000 takich piłek Brożek umieszcza w siatce. Pewnie mi teraz zaczniecie wypominać, że przecież strzelił dwie bramki ŁKSowi, itd, itd... Ale takie jest moje zdanie - Paweł Brożek nie gra tego, co grał chociażby w rundzie jesiennej 2008/09. W ogóle nie gra tego, co grał przed kontuzją.
Przydałby się jakikolwiek napastnik, który mógłby odciążyć Pawła, bo mam wrażenie iż taki stan jest spowodowany tym, że na Brożku ciąży cała presja związana ze strzelaniem. "No bo jak Brożek nie strzeli, to kto?" |
Brozio nic nie gral z Levadia... Wedlug mnie to najlepiej zagral Kirm, a co do kibicow to byla zaje***** zabawa przy deszczu:D
|
w rewanzu bedzie o niebo lepiej. my dopiero zaczelismy jakiekolwiek rozgrywki a oni sa w pelni sezonu. a jezeli teraz bylo na rowni z nimi pomimo naszej padaki to w rewanzu bedziemy juz ich tlamsic. Nie martiwe sie o awans, to sa ogory. Dla przeciwwagi dla tych wszystkich zlych emocji: Barca w zeszlym sezonie tez zaczynala bez fajerwerkow... :-p
Do tego motywacja. Nasi po tym meczu beda na tyle zmotywowani swoim partactwem i grozba odpadniecia z pucharow ze tych Estonczykow zjedza na sniadanie. |
Cytat:
|
Tak jak większość tu piszących oglądałem tylko pierwszą połowę (czyli pogląd mam niepełny) ale widać było że nasi ustępowali Levadii: szybkością, dokładnością, przyjęciem piłki i skutecznością. Najbardziej optymistyczna wersja jest taka że wynikało to z różnego etapu na którym są obie drużyny (inne wersje: zbytnia pewność siebie czy celowe podłożenie się niektórych grajków bo wtedy transfery na Zachód staną się możliwe są chyba mniej prawdopodobne). Pytanie czy w ciągu jednego tygodnia MS będzie w stanie coś z tym zrobić. Może być ciężko.
Prawdopodobnie rację mają Ci którzy piszą że sztab szkoleniowy podszedł do tematu trochę zbyt optymistycznie i chciał wziąść Estończyków "z marszu". Pewnie swoje zrobiła tu "analiza" którą przeprowadził RJ (on to chyba na zawsze zostanie tylko synem swojego ojca). Ale racje ma chyba MS gdy mówi że w przypadku wykorzystania wcześniejszych sytuacji przez Brozia czy Kirma mecz potoczyłby się inaczej. Trudno nie zgodzić się z opiniami że ewentualne odpadnięcie z Levadią będzie dla Wisły swoistym Armagedonem. Lepiej chyba nawet nie myśleć co się wtedy stanie. A jeśli chodzi o oceny poszczególnych piłkarzy to: Kirm - niezły grajek ale widać że nie jest jeszcze zgrany z resztą. W porównaniu z Zieniem za bardzo zchodzi chyba do środka (przez to parę podań granych na pamięć było niecelnych). Pa Brożek - spieprzył sytuację której nie powinien był spieprzyć. Fajnie dogrywał do Kirma. Asysta przy bramce. Jop - jak to on: niby solidnie ale w meczu zawsze zawali jakąś sytuację z której z reguły pada brama. Ten typ tak ma. Lobo - prawy obrońca to nie będzie z niego napewno. MS zrozumiał to po 20 minutach gry. Jak czytam że chciał aby Lobo grał jakiegoś "fałszywgo pomocnika" to sobie myślę że znacznie przecenia jego "boiskową inteligencję". Pawełek - gdyby był Muchą to pewnie by tę piłę wyciągnął. Ale nie jest i trudno obwiniać go o utratę bramki. Zagrał na swoim normalnym poziomie. Sobol - zadziwiająco słabo (wiem kontuzja). Wydaje mi się że jego słaba gra (i Jirsak zamiast Diaza w środku) spowodowała że nie byliśmy w stanie zdominować Levadii w środku a co za tym idzie akcjom brakowało płynności. Generalnie Estończycy nie pokazali nic wielkiego i w normalnej formie Wisłą powinna "wziąść ich bez mydła". Ale jest jak jest i mecz w Talinie będzie nerwowy. Miejmy nadzieję że do tego czasu wydobrzeje Głowa i dojdzie do siebie Sobol. A swoją drogą to MS ma pecha że akurat w takim momencie posypała mu się obrona (Głowa, Singlar) a defensywny pomocnik jest akurat po kontuzji. Myślę ze z nimi w składzie (nawet bez Guły i Boguskiego) i nawet na tym etapie przygotowań mielibyśmy Estończyków na talerzu. |
BRamki z meczu:) http://www.ebramki.pl/view,lm-wisla-...n-11,5839.html
|
no niestety, nasi dali ciala i to jest faktem.
i nikt mi nie wmowi, ze Levadia okazala sie jakims wymagajacym przeciwnikiem. Pop prostu nasi to spierniczyli po calosci. Az oczy bolaly jak patrzylo sie na gre co poniektorych. Zero biegania, koszmarne bledy techniczne(glownie w przyjeciu, ile to razy naszym pilka na 2-3m uciekala?). Po prostu zal.. Moze w rewanzu bedzie lepiej, ale sadze, iz powinnismy sie szanowac i nie dopuszczac do takich wpadek, dzisiaj pilkarze zawiedli, i to bardzo, bardzo mocno.. |
Wczoraj burza krążyła nad Śląskiem, za tydzień może znowu wrócić, tym razem na R22 choć mecz będzie w Tallinie.
Niestety ale Wisełka stoi na skraju rewolucji, która może zburzyć obecną struktrurę klubu. Rogala i Franz są w gotowości. Awansu na pewno nie uda się zdobyć ładną grą, bo tego w tydzień poprawić nie sposób, ale jest szansa go wywalczyć. Warunkiem jest gra na zero w obronie (czy jest szansa na powrót Arka?), zdominowanie środka (mam nadzieję że Sobol potrenuje normalnie przez weekend) no i trochę skuteczności. Bo nawet wczoraj pomimo katastrofalnego meczu, gdyby pomiędzy 25 a 40 minutą, kiedy do Wisła zdominowała mecz, udało się otworzyć wynik to byłoby zwycięstwo. Wygląda to póki co bardzo nieciekawie ale szanse są. Jeżeli do Kirma dołączą Sobol, Paweł, Mały, Marcelo czy Pepe to powinno być dobrze. Teraz druzynie potrzeba spokojnego tygodnia treningów a z wszelkimi komentarzami lepiej wstrzymać się do przyszłej środy. Bo tu nie chodzi o piękną grę tylko o awans. |
Panowie, co tu dużo pisać. Levadia Tallin, przynajmniej przez te 50 minut które dane nam było oglądać - była zespołem o klasę lepszym.
Wygrywali większość pojedynków 1 na 1, oddali kilka groźnych strzałów, bronili się umiejętnie i wyprowadzali dobre kontry. Kontrolowali mecz. Bramka dla nich była całkowicie zasłużona. Nasze sytuacje były zaś wynikiem indywidualnych harców Kirma i jednej przebitki wygranej przez Brożka. Nasz zespół został do tego meczu źle przygotowany taktycznie i wydolnościowo. Jedynie Kirm i Jop, którzy przyszli z innych klubów dotrzymywali kroku Estończykom. Reszta snuła się po boisku. Ustawienie było kuriozalne, bo mając dwóch solidnych bocznych obrońców Skorża zdecydował się na Łobodzińskiego na prawej obronie. Kosztowało nas to utratę bramki. A wystarczyło od początku dać Brożka na prawą, Diaza na lewą. Za tydzień musi zdarzyć się cud, by uchronić nas przed całkowitą kompromitacją i katastrofą. Drużyna musi grać o klasę lepiej. Szanse na to są minimalne, bo widać że Levadia gra solidną piłkę, a my w ataku gramy jednym tylko zawodnikiem w formie - Kirmem. Nasz nowy zawodnik zagrał świetne zawody, oby tak dalej. Dobrze grał też Jop - w ciągu tych nieszczęsnych 50 minut relacji TV popełnił tylko jeden błąd, poza tym bardzo solidny, solidniejszy niż Marcelo. Bramka na pewno obciąża jego konto, ale w tym samym stopniu Łobodzińskiego, który miał obowiązek go asekurować. No ale Wojtek nie ma nawyków obrońcy i trudno ich od niego wymagać! Brożek zagrał na boisku totalny piach, gdyby nie beznadziejna postawa całej drużyny można by podejrzewać sabotaż i próbę wymuszenia transferu zagranicznego. Ale nie, on po prostu był tak słaby - bez udawania. Podobnie jego brat bliźniak. Nawet walczącemu Sobolewskiemu brakowało wczoraj pary. Jirsak zagrał katastrofalnie, żenująco, koszmarnie. Ja już tracę nadzieję, że coś z niego będzie. Niech go zbadają, czy przypadkiem nie jest kobietą - bo cojones to on na pewno nie ma. Jedynym związanym z Wisłą mieszkańcem Krakowa, który był zadowolony przebiegiem meczu był Franciszek Smuda. Jeśli Skorża nie awansuje w Estonii (szanse są 50/50, a może nawet 40/60 dla nas) - to wyleci z hukiem, a Franz przejmie zespół. Obawiam się, że za tydzień sezon może się dla nas skończyć. Zanim tak naprawdę zdążył się rozpocząć. |
Mariusz P - znów spisałeś sie na medal . Zauważcie ze estończycy ładowali w Naszą bramke z każdej pozycji wiedząc o Naszym wspaniałym bramkarzu prawie wszystko tzn trafimy w bramke bedzie gol ...
Szkoda Nurka bo wydawał sie zawodnikiem o 10 klas lepszym od Mariuszka |
Na szczęście został jeszcze jeden mecz, gorzej juz być chyba nie może?
Cóż w wariancie mega pesymistycznym Wisła znowu odpadnie w eliminacjach (co nie jest znowu taką nowością, jednak chyba nigdy nie zdarzyło się to z tak słabym przeciwnikiem) i drużyna będzie mogła 100% sił skoncentrować w walce o mistrzostwo w czasie, gdy inne drużyny będą się męczyć w tych śmiesznych pucharach... ;-) |
Cytat:
|
IMO dobrze nawet że ten mecz skończył się 1-1. Bo Wisła pojedzie na rewanż max zmobilizowana. Mogło być gorzej jak byśmy wygrali 1-0 tam pojechali na luuzie dostali 1-0 i w karnych odpadli. Wiec myślę że będzie powtórka z Beitaru :))
|
co do poprawy gry, to jednak szansa jest. Wczoraj najbardziej odstawalismy szybkosciowo,.
gdybysmy biegali o 20% wiecej, to bysmy IMO wygrali. Przewage techniczna mamy, i to bylo widac. Dawno nie widzialem naszych, tak bardzo wolnych. To zwolnione tempo naszych bylo strasznie widoczne. Zero startu do pilki, i ogromne straty, ktore wynikaly z brau dynamiki. Jak uda sie Skorzy ten element poprawic, to szansa na awans jest duzo, bo wbrew temu co pisze flamengista, w mojej opini Levadia to ogory i tyle. Nic ciekawego nie pokazali. Jak nasi tylko sie lekko sprezyli, to robili mega babole w obronie, i przestawali atakowac. |
Dwie rzeczy mnie dobijają w związku z wczorajszym spotkaniem. Mianowicie:
- nasza ławka rezerwowych, a raczej jej brak. Pepe, weteran Mauro a reszta to chłopaki z ME. Nawet przy powrotach Arka, Guły ( Petera nie liczę ) wygląda to źle. - fakt że Levadia przyjechała autokarem, jak na wycieczkę. 2 dni, po drodze zwiedzili kilka miejsc, kilka filmów obejrzeli, zagrali spotkanie z niezłym wynikiem. Wrócą w piątek a w sobotę mecz ligowy. Luzik. Aaa, jeszcze jedno. Rogi i wolne bite na Marcelo, nie można było przez te kilka tygodni przećwiczyć innych zagrań? |
To ile wygramy w Estonii?
8:0, 6:1? Bez napinki na przyszłość. Powinniśmy wygrać w Tallinie a jak nie to nie zapominajmy,że jesteśmy kibicami Wisły Kraków. Prawdziwymi. |
Cytat:
Szkoda słów co do naszej ławki. Niektórzy dowodzą tu na tym forum że można grać bez żadnego prawego obrońcy w składzie (wszak Łobo da radę ) i napastników - przypomnę w szerokim składzie Wisły jest ich aktualnie trzech w tym jeden kontuzjowany. Otóż nie da się. Wczoraj był tego przykład, kiedy nawet nie było kogo wpuścić na boisko i zmienił obraz gry... |
Cytat:
Cytat:
|
Jak stwierdził P.T.-nowy trener fizjolog,on tu przyszedł m.in.po to,by zapobiegać kontuzjom.Efekt jest taki,że 3 podst.zawodnicy-Singlar,Głowacki i Sobolewski praktycznie wypadli z przygotowań,a zespół motorycznie prezentował się w Sosnowcu katastrofalnie.Ktoś tu wypisuje brednie,że jak teraz odpadniemy z pucharów,to skupimy się na MP...człowieku weź ty się puknij w łeb.Jeśli tak się stanie,to nawet nie wyoobrażasz sobie jaki"walec drogowy"przejedzie po Wiśle.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl